Logo Artemidy
Krzak Bzu
O tej porze nie było już co liczyć na drobne, fioletowe kwiatki zdobiące krzew. Nie, teraz wszystko było szarobure i depresyjne, a przez niekończące się opady deszczu - również rozpaćkane. Błoto już dawno przykryło białe skarpetki kotki, a jej ulubiona metoda czekania aż wyschnie i samo odpadnie, szybko zaczynała tracić sens w momencie, gdy nic nie miało okazji porządnie wyschnąć przed kolejnym deszczem.
Trafiła akurat w jakąś lukę pogodową, ciemne chmury wisiały groźnie na niebie, ale póki co nie robiły nic poza tym. Za to Karasiowa Ość bardzo chętnie skorzystała z okazji do opuszczenia ciasnego obozu i ruszyła aż pod Cztery Dęby. Bo pod granicę nie mogła, jeszcze by ją zaczęły nachodzić głupie, niepraktyczne myśli o ucieczce z klanu.

//Sowa, hej ho
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Bury kocur cały czas mając w głowie słowa Bezgwiezdnej, która nawiedziła go w śnie postanowił najpierw pójść do Klanu Rzeki. Przynajmniej wiedział gdzie to jest i nie będzie musiał szukać na ślepo. To chyba było lepszym pomysłem jak na razie. A może nawet tyle mu wystarczy? Byłoby miło.
Przełknął ślinę kiedy coraz bardziej oddalał się od cienistego obozu. Czuł się okropnie i był przestraszony, serce kołatało mu w piersi, a jego oczy co chwilę zmieniały swój cel patrzenia i starały się wyśledzić każdy ruch, który mógłby mu zagrozić. Trząsł się jak osika i to nie głównie z powodu zimna, które zaczęło być coraz bardziej dotkliwsze i mrożące.
Dotarł do Czterech Dębów jeszcze przed dostaniem zawału serca ze strachu. Był cały zjeżony i rozglądał się panicznie. Miał nadzieję, że nie będzie tutaj stał długo aż spotka kogoś z Rzeki.
I am the righteous hand of God
And I am the devil that you forgot
And I told you one day you will see
That Iʹll be back I guarantee
And that hellʹs coming, hellʹs coming
Hell, hellʹs coming with me

⊗⊗⊗

And it is well, with my soul
You line your pockets full of money that you steal from the poor
And on your way down the hill, you hear me ring that bell
And I said, hellʹs coming with me (hellʹs coming with me)
LVL 5 150 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Czy spodziewała się innych kotów? No nie do końca, jednak musiała mieć świadomość, że to wzgórze, leżące centralnie pomiędzy czterema klanami, to jakaś główna atrakcja towarzyska. Jednak liczyła na to, że wraz z zakończeniem pory suchej i ciepłej wszystkim się odechce zaprzyjaźniania obcych. Jej by się nie chciało, na przykład. I tego burasa co przyszedł od strony Cienia również by zignorowała, zero problemu, tylko że dzieciak się trząsł jak wariat. I wiadomo, więcej powodów do ignorowania, gdyby tylko ten widok nie otworzył Ości jej zamierzchłych wspomnień z dzieciństwa.
- Uspokój się, nic tu ciebie nie zje. - mruknęła, zbliżając się w stronę napuszonych kłaków. Czy małej Ości by to pomogło opanować lęki? A skąd. Ale może na tego tu podziała, kto wie.
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Podskoczył, a serce tak samo jak on podskoczyło mu do gardła kiedy usłyszał czyjś głos. Przestraszył się, że może to znowu wszystko mu się śni i tak naprawdę nie poszedł do Czterech Drzew tak jak mu się wydawało. Że kolejna zjawa robi sobie z niego żarty czy chce mu dać jakieś zadanie pod groźbą skrzywdzenia bliskich.
-K-kim jesteś?! -zawołał, pusząc się jeszcze bardziej i cofając się od zbliżającej się do niego rzecznej kotki- Pokaż, że jesteś prawdziwa!
I am the righteous hand of God
And I am the devil that you forgot
And I told you one day you will see
That Iʹll be back I guarantee
And that hellʹs coming, hellʹs coming
Hell, hellʹs coming with me

⊗⊗⊗

And it is well, with my soul
You line your pockets full of money that you steal from the poor
And on your way down the hill, you hear me ring that bell
And I said, hellʹs coming with me (hellʹs coming with me)
LVL 5 150 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Położyła po sobie uszy na te krzyki, a nad szarą głową zaroiłoby się od znaków zapytania w tym momencie, gdyby tylko byli w kreskówce. Pokaż, że jesteś prawdziwa?? A jaka inna by miała niby być? Czy spotkała wariata, czy kota, którego właśnie ogarniała panika? Jeśli to pierwsze to chyba bezpieczniej byłoby się wycofać, ale jeśli to drugie...
Zwinnie doskoczyła do napuszonego burasa i błyskawicznie strzeliła go brudną łapą po policzku. Ze schowanymi pazurami, nie chciała go przecież skrzywdzić, jedynie sprowadzić na ziemię.
- Zadowolony? Czy nie wierzysz i chcesz drugi raz oberwać? - burknęła, strzepując błoto z uniesionej łapy. Jakiego innego dowodu mógłby niby chcieć na jej prawdziwość, co?
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kiedy oberwał Sowia Łapa ni to pisnął, ni to krzyknął, ni to warknął, to co wyszło z jego pyszczka było to coś pomiędzy wszystkimi tymi trzema, coś czego tak naprawdę nie dało się do końca zidentyfikować i zaklasyfikować. Był zaskoczony tym co się przed chwilą stało, jak szybko kocica doskoczyła do niego i zadała cios, a przez to że na dodatek był przerażony już od samego początku to teraz kiedy jeszcze bardziej go przestraszyła odruchowo zamachnął się łapą w stronę rzecznej wojowniczki, żeby spróbować trafić ją w pysk w akcie samoobrony. Na szczęście dla ich obojga nie wyciągnął pazurów, a jedynie zamachnął się swoją chuderlawą łapką.

Rolling 1d10+2: 1 +2 = 3
I am the righteous hand of God
And I am the devil that you forgot
And I told you one day you will see
That Iʹll be back I guarantee
And that hellʹs coming, hellʹs coming
Hell, hellʹs coming with me

⊗⊗⊗

And it is well, with my soul
You line your pockets full of money that you steal from the poor
And on your way down the hill, you hear me ring that bell
And I said, hellʹs coming with me (hellʹs coming with me)
LVL 5 150 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Aha, czyli chciał drugi raz oberwać. Co prawda zamiast odpowiedzieć, wydał z siebie jakiś nie-koci dźwięk i przeszedł od razu do ataku (obrony?). Ale poszę bardzo, klient nasz pan. Uchyliła się przed rozpędzoną łapą, ratując tym samym swoją mordkę od uderzenia. I bez odskakiwania do tyłu, bez analizowania jakiejkolwiek strategii (ha, co to? Z czym to się je?) po prostu chciała naprzeć od przodu na burasa swoim kościstym barkiem i go przewrócić na ziemię.

Rolling 1d10+2: 4 +2 = 6
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Oczy mu się rozszerzyły kiedy zobaczył jak niebiesko-biała kocica naciera w jego stronę. Odruchowo próbował cofnąć się kilka kroków i chyba tylko to pomogło mu uchronić się przed wywaleniem się na glebę tak jak zaplanowała to sobie rzeczniaczka. Jednak mimo wszystko zachwiał się na łapach i prawie stracił równowagę kiedy oberwał tym kościstym barkiem. Ponieważ byli teraz blisko postanowił użyć tego ataku, który już robił w czasie treningu z Wirującym Piórem, a mianowicie zebrał łapą jak najwięcej piachu i błota z ziemi i spróbował trafić przeciwniczce w oczy.

Rolling 1d10+2: 10 +2 = 12
I am the righteous hand of God
And I am the devil that you forgot
And I told you one day you will see
That Iʹll be back I guarantee
And that hellʹs coming, hellʹs coming
Hell, hellʹs coming with me

⊗⊗⊗

And it is well, with my soul
You line your pockets full of money that you steal from the poor
And on your way down the hill, you hear me ring that bell
And I said, hellʹs coming with me (hellʹs coming with me)
LVL 5 150 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie udało jej się przewrócić kocura, a co gorsze, nim się wyplątała z obecnego położenia, kątem oka dostrzegła ruch łapy zbierającej okoliczne błoto, piach i inne dodatki, więc jasne było czego mogła się teraz spodziewać. W geście obronnym najpierw zamknęła oczy, a następnie odskoczyła od przeciwnika, licząc że jej refleks przeważy nad wrodzonym pechem.
Rolling 1d10+2: 3 +2 = 5
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Dostała! Sowie po raz kolejny udał się atak z błotem i piachem. Musiał jakoś wykorzystać tę okazję. W pierwszej chwili chciał wykonać unik, jednak przypomniały mu się słowa cienistego zastępcy -który chyba jednak nie chciał go wtedy zabić- że nie wygra cały czas unikając. Przełknął ślinę i z bojowym okrzykiem rzucił się na kotkę zdezorientowaną jego zasłoną dymną. Jego zaplanowanym celem było podcięcie jej łap, żeby się wywróciła. Sowia Łapa w czasie tego ataku modlił się żeby mu się udało.

Rolling 1d10+2: 1 +2 = 3
I am the righteous hand of God
And I am the devil that you forgot
And I told you one day you will see
That Iʹll be back I guarantee
And that hellʹs coming, hellʹs coming
Hell, hellʹs coming with me

⊗⊗⊗

And it is well, with my soul
You line your pockets full of money that you steal from the poor
And on your way down the hill, you hear me ring that bell
And I said, hellʹs coming with me (hellʹs coming with me)
LVL 5 150 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Odskoczyła, chociaż i tak żenujące ilości ziemi dostały jej się pod powieki. Próbowała się ich pozbyć, czujnie nasłuchując odgłosów od strony pręgusa, bo na wzroku nie było co polegać. I chyba jakaś niewidzialna moc miała ją w swojej opiece, bo kocur był na tyle uprzejmy by się wydrzeć przed swoim kolejnym atakiem. Nie miała pojęcia co takiego planował, ale wiedziała już mniej więcej gdzie się znajdował, więc to najwyraźniej starczyło by uskoczyc poza jego zasięg. Zamrugała wściekle oczami, odzyskując jako-taki obraz. Widziała jakiś bury kształt przed sobą, więc zrobiła sus w bok, by z następnym skokiem wycelować przednie łapy w pręgowany bok. Na wielką precyzję nie było co liczyć, ale uderzenie w duży element i przewrócenie przeciwnika chyba miało jakieś szanse powodzenia?
Rolling 1d10+2: 9 +2 = 11
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No i jednak nie wyszło. Sowia Łapa zjeżył się cały z przestrachu kiedy zobaczył, że kocica znowu go zaatakowała. Nawet zamurowało go, więc nie zdążył odskoczyć i rzeczniaczka odrzuciła go do tyłu i wywaliła na ziemię. I to na dodatek dość boleśnie, bo nieźle mu przywaliła swoim małym ciałkiem. Serce zabiło mu szybciej, przestał myśleć już w jakikolwiek sposób i zaczął słuchać instynktów oraz strachu. Kocur zaczął wymachiwać łapami w stronę pyska kotki, mając nadzieję, że któraś trafi i odepchnie ją gdzieś w bok.

Rolling 1d10+2: 9 +2 = 11
I am the righteous hand of God
And I am the devil that you forgot
And I told you one day you will see
That Iʹll be back I guarantee
And that hellʹs coming, hellʹs coming
Hell, hellʹs coming with me

⊗⊗⊗

And it is well, with my soul
You line your pockets full of money that you steal from the poor
And on your way down the hill, you hear me ring that bell
And I said, hellʹs coming with me (hellʹs coming with me)
LVL 5 150 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Udało jej się trafić w bury bok, mimo resztek ziemi przesłaniających jej częściowo wzrok. A sądząc po głuchym uderzeniu kocura, całkiem nieźle go urządziła, szczeniak niczego się nie spodziewał. I dobrze mu tak! Gorzej, że mu odpaliła się jakaś panika i nim niebiesko-biała kotka podjęła decyzję o odskoczeniu, lub przygniecieniu go do błota, koci żuczek zaczął wymachiwać swoimi kończynami. A Karasiowa Ość, nim się obejrzała, oberwała po pysku, aż jej łeb odrzuciło w bok. Cofnęła się o parę kroków odruchowo, podczas gdy tępy ból rozlewał się jej po policzku. Jak to dobrze, że smarkacz nie wyciągnął pazurów.
Pręgus się nie podnosił, więc Karaś doskoczyła do niego od strony głowy (z uważnym ominięciem pułapki z rozszalałych łap) i zamachnęła się chudą kończyną by go zdzielić po pysku tak jak on zdzielił ją dopiero co.

Rolling 1d10+2: 9 +2 = 11
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kiedy odrzucił kotkę w bok miał zamiar wstać, jednak nie zdążył, ponieważ ta znów do niego dopadła. Była szybka, dużo szybsza od niego i to napawało go coraz większym niepokojem. Kątem oka zauważył, że ta chce go zdzielić łapą, więc spróbował odturlać się z toru lotu... a raczej toru uderzenia... żeby spróbować uciec albo chociaż nie dostać aż tak mocno jak by mógł oberwać.

Rolling 1d10+2: 3 +2 = 5
I am the righteous hand of God
And I am the devil that you forgot
And I told you one day you will see
That Iʹll be back I guarantee
And that hellʹs coming, hellʹs coming
Hell, hellʹs coming with me

⊗⊗⊗

And it is well, with my soul
You line your pockets full of money that you steal from the poor
And on your way down the hill, you hear me ring that bell
And I said, hellʹs coming with me (hellʹs coming with me)
LVL 5 150 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Młody próbował się odturlać poza zasięg patykowatych łap. Ale Karaś była szybsza i zdzieliła go po pysku. Nie tak mocno jak by sobie tego życzyła, nie na tyle by pomścić swój obolały policzek, ale wystarczająco żeby nie poczuć ukłucia rozczarowania.
Więc zdecydowała poprawić swój cios i znowu zamachnęła się łapą na pysk toczącego się kocura.
I wtedy przypomniała sobie od czego w ogóle sie zaczęło, więc zaczęła zasypywać kocura pytaniami, niezwykle uprzejmie, tylko trochę prychając. - I co? Przekonany? Jestem prawdziwa? Czy chcesz się dalej bić?

Rolling 1d10+2: 9 +2 = 11
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości