Logo Artemidy
Zarośnięty Brzeg
Cierpliwość i bezruch popłacają, to trzeba przyznać. Sowiooka czekała jeszcze chwilę, nim coś podpłynęło, ale w końcu usłyszała cichy chlupot i poczuła podszczypywanie przy swojej łapie.

Ryba wciąż kręciła się nieopodal łapy kocura, aż po chwili zaczęła znowu brać – terminator poczuł lekkie szczypanie, jakby ryba miała zamiar zjeść mu łapę.

Sowiooka: S: 11 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 70/70 | W: 47/50
» wykorzystane przerzuty: 0/2

Lodowa Łapa: S: 7 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 55/55 | W: 43/45
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Lekkie szarpnięcie? Lód czekał na nie cierpliwie, chociaż faktycznie jakaś jego część miała wręcz ochotę wskoczyć do tej wody, by po prostu wbić zęby w stworzenie, by zjeść je całe i w ten sposób udowodnić, że jest coś wart. Był jednak stworzeniem rozumnym, na dokładkę dość mocno opierał się o własny intelekt, wiedział zatem doskonale, że takie działanie byłoby nie tylko szalone, ale i całkowicie karygodne. Nie wspominając o tym, jaką wystawiłby sobie ocenę w oczach towarzyszącej mu Sowy, która z kolei rozniosłaby to zapewne na cały Klan. Nic zatem dziwnego, że w całkowitym spokoju, choć gotował się wewnętrznie, odczekał ponownie do momentu, w którym ryba postanowiła szarpnąć jego długie futro i prędko wysunął pazury, próbując trafić w jej ciało i jednym tylko rzutem, wypchnąć zwierzynę na brzeg. Wiedział, że liczy się prędkość, starał się więc działać nie tylko z rozwaga, bo ta raczej nie była w tej chwili potrzebna, ale opierając się o instynkt łowcy, jaki się w nim budził. Gdyby udało mu się wyrzucić rybę na brzeg, spróbowałby wbić w nią kły, by pozbawić ją życia, mając jednocześnie nadzieję, że dokładnie tak to działa.
OH JUST YOU WATCH
- ̗̀ I'm steppin' into fate ̖́-
[Obrazek: dc5t4wp-86d5c5fb-c927-4691-a7f8-67b88726...qVWBPPxYSQ]
there is no time to waste
I've got that lightnin' inside me
this is how legends are made
LVL 3 110 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
10
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Trzeba było chwilę poczekać, to fakt, ale przynajmniej miała już jakąś rybę na koncie, więc nie groziło jej wracanie do obozu z pustymi łapami. Pozostawała w bezruchu, co jakiś czas jedynie mrugając, kiedy wpatrywała się, całkiem pochłonięta tym zajęciem, w powierzchnię jeziora. Warto jest pozostać spokojnym, w interakcjach z kotami często była niecierpliwa i nadpobudliwa, ale kiedy sytuacja tego wymagała, na przykład teraz, umiała wykazać się cierpliwością. Nagle usłyszała chlupot, jakby coś przepływało w pobliżu. Jej łapa pozostała nieruchoma, mimo że sama nadstawiła uszu, jeszcze intensywniej patrząc na wodę. Zaraz mogła poczuć jak jakaś łakoma ryba zaczyna podszczypywać jej łapę. Kiedy znalazła stosowny moment, chwyciła rybę od spodu za łuski, chcąc ją przy tym poranić, aby ta nie mogła wrócić do wody, zamachnęła się, usiłując wyrzucić oślizgłą zwierzynę na brzeg. Od razu poczuła przypływ adrenaliny, który, chociaż mniejszy niż przy tradycyjnych łowach, nadal towarzyszył jej przy łowieniu ryb. Jeśli ryba znajdzie się na lądzie, wojowniczka od razu przytrzyma ją obiema łapami i jak najszybciej zabije, żeby skrócić cierpienie. Jak gwiezdni przykazali. Nie miała szansy zauważyć, że w tym czasie Lodowa Łapa wznowił zmagania z rybą i nadal próbuje swoich sił w wyrzucaniu pływających zwierząt na brzeg. Cóż, może tym razem będzie mieć więcej szczęścia?
LVL 3 170 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Niestety, żadne z nich nie miało szczęścia. Lód ledwie się poruszył, a ryba już czmychnęła, wojowniczka zaś chwyciła swoją potencjalną ofiarę za łuski… ale ta wpadła z powrotem do wody i odpłynęła najszybciej, jak mogła.

Sowiooka: S: 11 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 70/70 | W: 47-3=44/50
» wykorzystane przerzuty: 0/2

Lodowa Łapa: S: 7 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 55/55 | W: 43-3=40/45
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Już miała pazury na mokrych, rybich łuskach. Ale na jej nieszczęście zanim zdążyła szarpnąć, ryba uwolniła się i czym prędzej odpłynęła. Sowiooka zacisnęła szczęki z frustracją, ale nie wydała z siebie żadnego dźwięku. W końcu to nie pierwszy raz, kiedy ryba jej ucieka i zapewne nie ostatni. Odetchnęła tylko, chcąc się trochę uspokoić i wróciła do swoich prób znalezienia jakiejś kolejnej potencjalnej zdobyczy. Zerknęła ukradkiem na Lodową Łapę, który chyba przed chwilą próbował coś złapać, ale wszystko wskazywało na to, że się nie udało. Leżała z łapą w bezruchu, włożoną do wody. Cień nie padał na powierzchnię jeziora. Ciekawe, że dzisiaj ryby sprawiały jej aż tyle kłopotu, dotychczas w końcu zdążyła złowić zaledwie jednego leszcza. Mimo, że wielokrotnie wracała z jedną rybą do obozu, zawsze lepiej było mieć ich więcej. Zostało jej tylko przypomnienie sobie, że hej, przecież dzień jeszcze się nie skończył, a ona nawet nie zdążyła się zmęczyć. Kiedy udało jej się wreszcie uspokoić oddech, mogła ze spokojem i koncentracją wpatrywać się w taflę wody i liczyć na jakieś poruszenie przy brzegu czy też podszczypywanie jej łapy. Aż zmieniła łapę, bo nie chciała całkiem zmarznąć.
LVL 3 170 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Lód wycofał się. Nie zamierzał siedzieć z łapą w wodzie, skoro nic z tego nie wychodziło, a musiał przyznać, że woda była jednak zimna, nie uśmiechało mu się zatem spędzanie czasu w lecznicy, gdzie musiałby na dokładkę znosić jeszcze mądrości Mroza, który przecież wiecznie uważał się za mądrzejszego od innych. Terminator otrzepał się, po czym usiadł tak, by osłonił własną łapę, by dodać jej nieco ciepła i wpatrywał się w Sowę, zastanawiając się jednocześnie, czy to tylko on coś robi źle, czy może wojowniczka również ma prawdziwe problemy i nie może zajść za daleko. Zawsze, w razie czego, mógł zaproponować jej, by teraz odeszli i wrócili tutaj za parę wschodów słońca, w końcu nie każdego dnia wszystko się udawało, czyż nie? Na razie jednak milczał i po prostu przyglądał się swojej nauczycielce, mając nadzieję, że tej uda się jednak pochwycić rybę, dzięki czemu będzie mógł przyjrzeć się procesowi jej dobijania.
OH JUST YOU WATCH
- ̗̀ I'm steppin' into fate ̖́-
[Obrazek: dc5t4wp-86d5c5fb-c927-4691-a7f8-67b88726...qVWBPPxYSQ]
there is no time to waste
I've got that lightnin' inside me
this is how legends are made
LVL 3 110 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
10
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Dzisiejsze warunki chyba nie sprzyjały łowieniu ryb, bo Sowiooka czekała i czekała… i nic, zupełnie nic nie podpływało. Kocica co najwyżej dostrzegła – o ile w ogóle patrzyła w tamtą stronę – lekkie poruszenie dalej, bliżej środka jeziora, a poza jej zasięgiem, ale nic poza tym.

Sowiooka: S: 11 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 70/70 | W: 44/50
» wykorzystane przerzuty: 0/2

Lodowa Łapa: S: 7 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 55/55 | W: 40/45
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Sowiooka robiła wszystko, żeby poirytowana nie uderzyć ogonem o ziemię albo nie prychnąć. Cierpliwości. Na pewno nie była zachwycona obrotem spraw, a tym bardziej zirytowało ją poruszenie, dalej na tafli jeziora. Wyglądało na to że będzie musiała jeszcze chwilę poczekać, żeby jakakolwiek ryba podpłynęła. Upewniła się, że przypadkiem nie popełnia żadnego błędu. Wszystko było dobrze. Nie ruszała się i jej cień nie padał na powierzchnię wody. Kątem oka zobaczyła, że Lodowa Łapa patrzy na nią wyczekująco, więc uniosła brew w niemym pytaniu. Znudziło mu się? To może wracać, Sowa nie nalegała na jego towarzystwo. Przywlokła go tu, pokazała jak łapie się ryby - czyli dotrzymała obietnicy. Ale nie czekała długo na odpowiedź i wróciła do bacznego obserwowania jeziora. W końcu jeśli pojawi się jakaś ryba, a ona będzie zbyt zajęta gapieniem się na niebieskiego syna Olchowego Szeptu, aby chociaż ją zauważyć, to raczej jej nie złapie. Nie byli daleko, więc nie musiała nawet grzecznie odprowadzać go do samego obozu. I nie było środka nocy. Jak w pewnym innym, oddalonym o wiele księżyców wypadku, dotyczącego polowania i samotnego wracania do obozu.
LVL 3 170 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Znudziło? Ależ nie, po prostu doszedł do wniosku, że być może coś robi nie tak, jak trzeba, doszedł więc do wniosku, że lepiej zrobi, kiedy przez jakiś czas będzie obserwował Sowę, z całą pewnością bardziej doświadczoną w procesie połowu, a później spróbować ponownie. Nie wybierał się zatem nigdzie daleko, nie poruszał się również, a kiedy wojowniczka na niego spojrzała, jedynie nieznacznie zmrużył ślepia i wrócił do obserwowania jej, by przekonać się, czy gdzieś nie popełniał karygodnego błędu. Wszystko jednak wyglądało dokładnie tak, jak u niego. Siedziała bez ruchu nad wodą, trzymając w niej łapę, jej cień padał na ziemię gdzieś za nią, zdawała się cała być skupiona na zadaniu, jakie ją czekało. Lód przymknął nieznacznie ślepia zastanawiając się nad tym, czy powinien jeszcze raz spróbować, ale postanowił, że poczeka jeszcze chwilę i przekona się, czy Sowa zdoła coś wyrzucić na brzeg. Czuł, że musi mieć absolutną pewność, iż postępuje właściwie, jeśli chce naprawdę coś dzisiaj upolować, czy raczej - złowić. Robienie tego na łapu-capu mijało się zdecydowanie z celem. Nie mówiąc już zupełnie o tym, że nie mając doświadczenia, mógł sprowadzić na nich kłopoty.
OH JUST YOU WATCH
- ̗̀ I'm steppin' into fate ̖́-
[Obrazek: dc5t4wp-86d5c5fb-c927-4691-a7f8-67b88726...qVWBPPxYSQ]
there is no time to waste
I've got that lightnin' inside me
this is how legends are made
LVL 3 110 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
10
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie działo się nic ciekawego, a przynajmniej tak można by pomyśleć… bo zaraz coś wypłynęło na powierzchnię kawałek od wojowniczki – wciąż przy brzegu, jednak jeżeli kocica była tym zainteresowana, to musiałaby wstać i przejść kilka kroków. Była to martwa ryba, ubarwiona srebrzysto z stalowo-granatowym grzbietem, średniej wielkości, o walcowatym, lekko spłaszczonym ciele. Nie było widać jej przyczyny śmierci, przynajmniej nie na pierwszy rzut oka.

Sowiooka: S: 11 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 70/70 | W: 44/50
» wykorzystane przerzuty: 0/2

Lodowa Łapa: S: 7 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 55/55 | W: 40/45
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Sowiooka nie spodziewała się czegoś takiego. Nawet nie chodziło tu o to całe niepowodzenie przy próbie wyłowienia czegokolwiek z Księżycowego Jeziora, ale o coś co dostrzegła. Najpierw jakieś poruszenie, drgnęły jej wibrysy, a potem zobaczyła, że to po prostu jakiś kształt wypłynął na powierzchnię jeziora. Zmarszczyła brwi, kontrolnie zerkając na Lodową Łapę. - Co do... - zaczęła, marszcząc brwi i ostrożnie zbliżając się do tego dziwacznego zjawiska. Ryba. Martwa. Bura kocica ze świstem wypuściła powietrze z nozdrzy i wyciągnęła łapę w stronę oślizgłego, zdechłego zwierzęcia. Najpierw przejechała pazurami po łuskach, wystających z wody, upewniając się, że zwierzyna jest martwa, a potem wyciągnęła ją na brzeg, jednak nie biorąc jej w zęby, a nabijając na pazury i powoli przesuwając w stronę brzegu. Kiedy martwa ryba znalazła się na suchym lądzie zaczęła ją uważnie obwąchiwać i przewracać na drugą stronę, próbując znaleźć na niej jakieś ślady czegokolwiek. Umarła ze starości? Jakiś inny drapieżnik ją zagryzł? O co może chodzić?
- Jak myślisz, co ją zabiło? - spytała, zwracając się w stronę syna Olchowego Szeptu. Chciała też dowiedzieć się czy ryba jest świeża czy nie. Może wystarczy ją obwąchać aby sprawdzić? Nie chciała przynosić niczego nieświeżego albo zakażonego jakimś choróbskiem na stertę ze zdobyczą klanu cienia. Bez przesady. Może Lód będzie bardziej spostrzegawczy i wypatrzy coś co ona mogła przegapić?
LVL 3 170 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Cóż miał robić Lód? Doszedł do wniosku, ze najpierw musi poobserwować kogoś nieco bardziej zaprawionego w bojach, a dopiero później brać się do samodzielnego połowu, bo jak widać, za nic w świecie mu to nie wychodziło i nie sądził, by coś w tym temacie się zmieniło. Nie chciał jednak wychodzić na zirytowanego lisiego bobka, bo przecież nie o to w tym wszystkim chodziło, nie po to szedł tutaj z Sową i nie po to grał tego inteligentnego i wspaniałego terminatora, żeby teraz pokazywać, że tak naprawdę jest całkowicie słabowitym gnojkiem, który popada w skrajną irytację, kiedy tylko nic mu nie wychodzi. Nic zatem dziwnego, że siedział nadal z tyłu, w pozie pełnej szacunku i oddania, wskazującego na to, że to Sowa tutaj decyduje o tym, co robią dalej, że to ona ma pełną władzę, a on jedynie czeka na jej decyzje i polecenia, nie zamierzał wyskakiwać przed szereg, czy robić czegoś, czego robić nie powinien.
Kiedy zaś Sowa podeszła do ryby, a następnie zadała mu pytanie, Lód również zbliżył się, by to dziwne zjawisko obejrzeć z bliska i powąchać, by być może wyczuć coś, co naprowadziłoby go na odpowiedni trop. O ten jednak, jak sądził, było trudno. Pozornie bowiem stworzenie nie wyglądało, jakby spotkało je coś złego.
- Być może ktoś zrobił to dla zabawy. Nie sądzę, żeby mogła sama wyskoczyć na brzeg. Chyba że ryby mogą również, tak jak koty, zjeść coś trującego, jak cis - powiedział w końcu po chwili namysłu, kiedy ułożył sobie wszystko w głowie, niemniej jednak były to tylko przypuszczenia, jakie mógł wysnuć i nic więcej, nie dało się bowiem znaleźć tutaj niczego, o co można by się jakoś zahaczyć.
OH JUST YOU WATCH
- ̗̀ I'm steppin' into fate ̖́-
[Obrazek: dc5t4wp-86d5c5fb-c927-4691-a7f8-67b88726...qVWBPPxYSQ]
there is no time to waste
I've got that lightnin' inside me
this is how legends are made
LVL 3 110 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
10
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Karaś z bliska… cóż, okazał się być równie martwy, co widać było z daleka, a może nawet bardziej, biorąc pod uwagę, że chyba rozpoczęły się pierwsze stadia rozkładu ciała ryby, jeżeli oceniać po zapachu. Ten wydawał się być niezdrowy i odpychający, co mogła stwierdzić zarówno wojowniczka, jak i terminator.

Sowiooka: S: 11 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 70/70 | W: 44/50
» wykorzystane przerzuty: 0/2

Lodowa Łapa: S: 7 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 55/55 | W: 40/45
LVL 5 260 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ryba jak ryba. W dodatku martwa. I po dokładniejszym sprawdzeniu okazało się, że śmierdzi. Śmierdzi gorzej niż ryby przeważnie śmierdzą. A to na pewno nie był dobry znak, o nie. Sowiooka zacisnęła szczęki, mimo wszystko wysłuchując z uwagą co Lodowa Łapa miał do powiedzenia.
- Cuchnie jakby od dłuższego czasu była martwa. - rzuciła i szybkim ruchem łapy odepchnęła karasia prosto w gęste zarośla przy brzegu, żeby dłużej im nie przeszkadzał. Wibrysy jej drgnęły, a potem stwierdziła, że należy wrócić do łowienia ryb. Na razie na koncie miała tylko jedną. A przecież tu musiało być więcej ryb, prawda? Trzepnęła ogonem i ponownie przycupnęła nad brzegiem. Położyła się tak, żeby jej cień nie padał na wodę. Żadne ryby jej nie zobaczą, nie ma mowy. Powoli i ostrożnie włożyła łapę do zimnej wody i zmrużyła oczy, wpatrując się w jezioro. Czekała na jakieś kolejne poruszenie albo łuski przy jej poduszeczkach. Nie obchodziło ją tak naprawdę co zrobi ze sobą Lód. Mógł patrzeć albo znowu spróbować swoich sił w łowieniu. W końcu to tak nieładnie wracać z pustymi łapkami do obozu.
LVL 3 170 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pozostawało mu patrzeć. Wydawało mu się bowiem, że coś robi źle i doszedł do wniosku, że przyglądanie się Sowie, może podpowiedzieć mu, gdzie dokładnie popełnia błąd. Oczywiście, samodzielne łowienie ryb z całą pewnością również by mu w tym pomogło, jednakże to nie było takie łatwe, a narastająca w synu Olchy niechęć i złość, w niczym nie pomagały. Zdecydował, że jeśli teraz Sowa nie zdoła złapać ryby, to raczej po prostu wróci do obozu, bo ileż można było mierzyć się z czymś takim? Kto wie, czy nie zacznie jeszcze podejrzewać, że kocica jedynie tak sobie opowiadała i twierdziła, że wie, jak chwytać te oślizgłe żyjątka, a tak naprawdę kłamała, jak z nut, byle tylko zwrócić na siebie uwagę, co wcale nie byłoby znowu takie dziwne. Ostatecznie bowiem koty wiecznie oszukiwały, by znaleźć się na lepszej pozycji, Lód był tego całkiem niezłym przykładem, ale w jego wypadku manipulacje, jakich się dopuszczał, jeszcze najwyraźniej się nie wydały i był wolny od wszelkich podejrzeń. Tym bardziej Sowa popisywała się i nic jej z tego nie wychodziło, co budziło całkiem uzasadnione wątpliwości w jej rozmówcy. Przynajmniej tak właśnie uważał.
OH JUST YOU WATCH
- ̗̀ I'm steppin' into fate ̖́-
[Obrazek: dc5t4wp-86d5c5fb-c927-4691-a7f8-67b88726...qVWBPPxYSQ]
there is no time to waste
I've got that lightnin' inside me
this is how legends are made
LVL 3 110 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
10
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości