Logo Artemidy
Trening Karasiowej Łapy
Łabędź nie skorzystał z okazji do wystosowania kolejnego ataku. Z grzeczności, z potrzeby dostosowania poziomu do początkującej Ości, nieważne. Kotka nie zamierzała marnować okazji, szczególnie, że już zaczynało ogarniać ją zmęczenie i chciała mieć to jak najszybciej za sobą. Fakt faktem, nie ustalili do jakiego momentu będą tak skakać. Teraz jednak skupiała się na walce, kremowy ją obserwował, więc płynnym ruchem przesunęła się tak by być nieco pod słońce i utrudnić mu patrzenie. A następnie, bez czekania aż się przyzwyczai do sytuacji, zrobiła sus w jego stronę, uskoczyła nieco w bok by być centralnie frontem do niego i w ostatnim momencie, zamiast zamachnąć się łapą, spróbowała rzucić się na jego grzbiet i pochwycić parę kłaczków. Bo jednak machanie patykowatą łapą na to grube futro nie brzmiało jak wiele wnoszący atak. Ale jakby nie było - przez zmianę planów straciła ten ułamek sekundy, jednocześnie niechcący dając Łabędziowi więcej czasu na sensowną reakcję.
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Przy piszczkach ważne było poruszanie się pod wiatr, przy rybach nierzucanie zdradzieckiego cienia, natomiast w przypadku Łabędzia, jednak bardziej kota niż węża, ewidentnie wystarczyło zjednoczyć siły z oślepiającymi promieniami słonecznymi. Gdy Karaś wybiegła na tło pełnego słońca, on odruchowo zmrużył ślepia. Planował odbić się od ziemi i uskoczyć na uderzenie serca przed jej atakiem - tak, by chybiła, a nie miała szansę na wymyślenie nowego planu - lecz ostatecznie nic z tego nie wyszło, zareagował zbyt późno. Koteczka rzuciła się na jego plecy, a kremowy teatralnie, nieco dramatycznie opadł na bok i razem zderzyli się z ziemią. Z pyska kocura ze świstem uwolniło się powietrze. Oddech miał przyspieszony i głośny; nieźle się poprzepychali, a walka była czynnością męczącą w inny sposób od polowania, które stało się dla Łabędzia rutyną.
- No dobra, wystarczy - ogłosił z wesołością przebijającą się przez zasapanie. Pokracznymi ruchami zebrał się z gleby, otrzepał się i usiadł, skąd płynnie przeszedł do niedbałego wygładzania językiem roztrzepanego futra, tak aby-aby, byle się trochę ogarnąć. Akurat pielęgnacja nie była istotna, bo owszem, zakończyli sparing, ale to jeszcze nie czas zebrać się do obozu. - Poćwiczymy więcej przez następne wschody słońca. Jeśli chcesz? - Gwiezdni kochani, niech się zgodzi, bo jak nie, to znowu będzie miał związane łapy. - I jakie wnioski wyciągnęłaś? Czego się nauczyłaś?
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Atak, mimo drobnego potknięcia po drodze, powiódł się, to fakt, ale nie do końca zgodnie z planami szarej. Spodziewała się powtórki z rozrywki, chciała uczepić się puchatego grzbietu niczym kleszcz i z zawziętością tego pasożyta, nie puszczać. Tylko, że kremowy runął na bok pod naporem jej ciężaru, a ona wraz z nim. Puchate futro Łabędzia zamortyzowało jej upadek, ale i tak, jak piłeczka, przetoczyła się zaraz na twardy grunt. Nie podniosła się od razu, poniekąd z szoku, przede wszystkim ze zmęczenia. A gdy point ogłosił koniec walki, odetchnęła z ulgą i zdecydowała, że w tym wypadku może sobie poleżeć jeszcze parę chwil.
- Mhm, można. - potwierdziła, chociaż była prawie pewna, że jutro to ona nie wstanie. Nie było szans. Usiadła leniwie, otrzepując sierść na karku, gdy dotarło do niej pytanie. Nie, w sumie to tylko je usłyszała, nie rozumiejąc o co chodzi i zdobyła się jedynie na zdezorientowane: - Co?
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Spoglądnął na terminatorkę bacznym spojrzeniem. Jej dopytywanie, niechęć do odpowiedzi nie były dla kocura nowością i wiedział, że czasami musi ją docisnąć. Ale czy na pewno chodziło tylko o to? Czy ta dezorientacja w głosie wynikała ze zmęczenia oraz nagłego przestawienia z trybu walki do rozmowy? Bo może jednak przesadził i obił ją zbyt poważnie? Wydawało mu się, że jako tako panuje nad siłą swoich ataków, że nie jest agresywny, ale... Fakt faktem, Karaś kilka razy zaliczyła glebę. Uderzyła się w głowę? Nie mógł widzieć wszystkiego. Aż mu się gorąco zrobiło na tę myśl, a i bez tego był zgrzany. Na dobre przerwał niechlujną pielęgnację i skupił się na wyłapywaniu anomalii w zachowaniu Ości.
- Skonfrontowałaś teorię z praktyką, jestem ciekawy twoich przemyśleń - wyjaśnił. - Co według ciebie wyszło ci najlepiej? Nad czym byś więcej popracowała? Gdybyś miała walczyć ze mną znów, w tym momencie, walczyłabyś tak samo?
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Na miejsce dwóch krótkich pytań dostała całkiem pokaźny zestaw nowych pytanek. Ale nie rzuciła się do odpowiadania od razu, poświęcając jeszcze chwilę na łapanie oddechu i zastanawianie się. Łabędzia nie zawsze dało się zbyć udawaniem, że nie wie o co chodzi, czy zdawkowymi odpowiedziami. Tak teraz nie miała zwyczajnie siły na takie zabawy, jeśli kremowy uparłby się, że skoro już poświęcił jej czas i energię to chciałby się chociaż dowiedzieć czy nie poszło to na marne. Zmarszczyła brwi.
- No... udało się wyrwać parę kłaczków. - rzuciła na początek, nie bardzo wiedząc co powiedzieć. Zamierzała prześlizgnąć się po temacie tak, żeby wojownik jej odpuścił, niekoniecznie tak by wyczerpać zagadnienie. - Ataki od przodu to średni pomysł ogólnie... - co by tu jeszcze? A, właśnie. - Jak z tymi szybkimi, krótkimi atakami w ogóle? Jak niby powinny wyglądać by działały, a nie przypominały kocięce zaczepki?
Nawet gdyby walczyli dzisiaj z użyciem pazurów to nie bardzo widziała jak unikanie bezpośrednich starć miałoby przyczynić się do jej zwycięstwa z taką kulą futra.
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Karasiowa Łapa w najlepsze się zastanawiała, a Łabędź w tym czasie odchodził od zmysłów. To chyba niemożliwe, żeby ktoś był tak kruchy, by po krótkiej przepychance uszkodzić sobie mózg...? Też nie tak, że ćwiczyli na Podnóżu Skał albo na Białych Skałkach. Mieli pod sobą świeżą, miękką trawkę, a te upadki na ziemię nie wydawały się zbytnio bolesne. Cała mordka kremowego zmarszczyła się w napięciu. I wreszcie słowa opuściły karasiowy pyszczek, a zdania, które budowały, były całkiem składne. Czyli przejął się niepotrzebnie. Och, jaka ulga.
Zachęcająco kiwał głową, jednak końcowo wcale tak dużo tych wniosków i przemyśleń nie usłyszał. Nic nie szkodzi, było coś, a przez najbliższy czas będą trenować wyłącznie walkę, sporo się jeszcze nauczą. Oboje. Kto wie, może wreszcie dojdzie do jakiejś dłuższej dyskusji na ten temat? Porównywanie technik i tym podobne? To brzmiało tak optymistycznie, że aż abstrakcyjnie. Cóż, Łabędź od zawsze lubił się łudzić.
- Podobały mi się te twoje skoki na grzbiet - powiedział. - Z kolei nie zauważyłem ani jednej próby ataku boku albo brzucha, a to mogło ci wiele ułatwić. O, patrz, na przykład wtedy, kiedy rzuciłem się bezpośrednio na ciebie. Mogłaś spróbować mnie wyminąć i smyrnąć łapą po brzuchu, a gdyby to nie wypaliło - uwiesić się na ogonie. Wtedy, kiedy byłem oślepiony, swoją drogą kolejny mądry ruch, to był dobry czas na atak od przodu. Na przykład taki siarczysty cios w policzek, ugryzienie w łapę nawet. Szybkość w połączeniu ze zręcznością są na tyle przydatne, że gdy masz za przeciwnika kogoś... o wolniejszej reakcji i większym ciele, wzrasta prawdopodobieństwo powodzenia przy atakach "z zaskoczenia". W bok, w tył, skoki na plecy tak dobrze ci wychodziły przecież. Czasami za tobą nie nadążałem, ale mogłem liczyć na to, że sama mi się podsuniesz. Od przodu. Tak jak mi najłatwiej zareagować. Gdybyś latała dookoła mnie, to bym pewnie zgłupiał.
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Gdyby Karaś słyszała myśli kremowego to pewnie ochoczo by przyznała, że owszem, uszkodziła sobie mózg i zasługuje na paroksiężycową przerwę od takich przygód. Ale po pierwsze, nie słyszała jego myśli, a po drugie, nie miała czasu na takie głupoty, miała siostrę do odnalezienia. I do tego potrzebowała nauczyć się prać innych po pyskach, na wypadek, gdyby nie chcieli grzecznie odpowiadać na pytania... albo co bardziej prawdopodobne - gdyby Ość nieopatrznie wkroczyła na teren jakiegoś nieprzyjemnego koteczka. Ta motywacja pozwalała podchodzić jej do tematu poważniej niż by się można było po niej spodziewać. Więc nawet rzeczywiście słuchała uwag Łabędzia i starała się coś z nich wyciągnąć. Mimo, że sama niekoniecznie chciała komentować swój występ.
- Mm, rozumiem, zapamiętam. - potwierdziła, depcząc tym jakiekolwiek nadzieje na wspólne omawianie technik. Na pewno nie w najbliższym czasie. Przeciągnęła się powoli, rzucając tęsknym spojrzeniem w stronę obozu. Oj, ile by dała by się już zwinąć w kłębek do końca dnia. Odwróciła jeszcze raz łeb w stronę Łabędzia. - Rozważałam atak boku, ale zrezygnowałam. Miałam wrażenie, że na zbyt wiele by się nie zdał przy tych twoich kłakach.
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Udał, że znaczącego spojrzenia nie zauważył, zbyt pochłonięty ledwo co zakończonym sparingiem, a także omawianymi kwestiami. Zamiast dać sygnał do odwrotu, syn Lodowego Kła zrobił coś zgoła odmiennego i położył się na trawie, przednie łapy schował pod siebie, ogonem owinął bok, natomiast głowę umościł na puchatej szyi. Wyglądał jak gołąb. Taki gotowy do snu gołąb. Jednakże zamiast zamilknąć na wieki, Łabędź zaśmiał się cicho.
- No fakt, długa sierść robi za całkiem niezłą ochronę - powiedział z taką dumą, jakby to była jego własna zasługa, wcale nie genetyki. - Ale uwierz, to nie taki głupi pomysł!
Przymknął powieki. Wszystko wskazywało na to, że uznał odpoczynek po treningu za oczywisty, wymagany wręcz i nie dopuszczał do siebie myśli, iż kotka mogłaby myśleć o powrocie do obozu. Zresztą do czego mieli wracać? Na Kocim Grzbiecie było ciepło, słoneczko grzało ich plecy, mogli rozkoszować się zapachem świeżej trawy. Żyć nie umierać. Błękitnooki ziewnął przeciągle. Jak już wrócą to urządzi sobie drzemkę. Walki potrafiły być wycieńczające.
- Ten sparing obudził we mnie dobre wspomnienia - powiedział z błogim uśmiechem, powoli otwierając oczy. - Co prawda wtedy na ziemi leżała gruba warstwa śniegu, ale również trenowałem walkę. No, ta walka to były w głównej mierze moje uniki, bo mi w ogóle dużo czasu zajęło oswojenie się z tematem. Tobie idzie o wiele lepiej. W każdym razie kiedy skończyliśmy, mój mistrz powiedział coś w stylu: "Teraz przekażę ci ostatni punkt Kodeksu. Nowo pasowany wojownik musi odbyć milczące czuwanie przez jedną noc po ceremonii". I się okazało, że w ten sposób zakończyłem trening. Tak się zszokowałem, że chyba do tej pory mi nie przeszło.
Spojrzał na Karasiową Łapę miękkim wzrokiem. Pomimo totalnie rozlazłego wyrazu pyska, jego następne słowa były dziwnie poważne:
- A jak jest z tobą? Chcesz być wojowniczką?
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Właśnie. Może gdyby Karaś została obdarowana przez los gęstą, długą sierścią to sytuacja nie byłaby aż tak tragiczna. A tymczasem? Ani ochronnej warstwy kłaków, ani wielkiej siły skrywanej w tym drobnym ciele. Jasne, mogła stosować te szybkie ataki i liczyć, że przeciwnik nie dorówna jej wytrzymałością. I wyzionie ducha nim zdąży ją zbyt mocno poturbować.
Nie komentowała historii z życia kocura, tylko nastawione uszko świadczyło o tym, że nie wyłączyła się jeszcze i słucha. Nie bardzo rozumiejąc czemu go wzięło na takie wspominki, ale to Łabędź, ten typ tak ma.
Uniosła brwi w zdziwieniu, nie do końca wierząc, że dobrze usłyszała pytanie pointa.
- A kto nie chce? - odparła ciekawa kiedy niby dała kremowemu powód do myślenia, że nie chce zostać wojowniczką. Ostatecznie jednak nie czekała na wyjaśnienia, pokręciła łbem i zdecydowała sprostować swoje stanowisko w tej sprawie. - To nie jest kwestia tego czy ja chce, tylko czy się nadaję.
To już była... zupełnie inna kwestia. Karaś mogła sobie marzyć o fajniejszej rzeczywistości, w której była materiałem na wojownika, ale rzeczywistość była taka, że kotka nie miała co liczyć na takie zaszczyty.
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Łabędź wolał nie zakładać z góry, że dla Karasia szczytem marzeń było zostać wojownikiem i niecierpliwie wyczekiwała momentu mianowania. On sam długo zastanawiał się nad własnym miejscem na ziemi i znalazł je tutaj, gdzie się urodził i gdzie spędził każdy z przeżytych księżyców, jako szeregowy wojownik Klanu Rzeki, ale trochę mu na to zeszło. W międzyczasie rozważał inne opcje, mniej lub bardziej hipotetycznie. Czego chciała Ość? Może bycia matką - od niedawna opiekunem - tylko różnego rodzaju obawy trzymały ją z dala od Chruśniaka? A może nie widziała się w klanie w ogóle? Przerażająca perspektywa dla Łabędzia, który nie chciałby odejścia szarej, lecz wciąż była to realna możliwość. Słysząc odpowiedź zielonookiej, kocur pozwolił mięśniom się rozluźnić, a czołu wygładzić. Posłał jej błyszczące spojrzenie, lecz to nie trwało długo; Karaś wspomniała o nadawaniu się. Więc wracali do poważnych spraw.
- Myślisz, że się nie nadajesz? Dlaczego?
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Spodziewała się tego pytania, a jednak nie przygotowała sobie zawczasu odpowiedzi. Więc teraz uraczyła Łabędzia jedynie ciężkim spojrzeniem i chwilą ciszy. Powodów było całkiem... wiele. Tak wiele, że aż nie wiedziała od czego zacząć.
- A czemu niby miałabym się nadawać? - zdecydowała się odbić pytanie ostatecznie. Wciąż nie wypoczęła po sparingu, jeśli Łabędź chciał rozmawiać to niech sam odwala większość konwersacji. - Co niby takiego mogę zaoferować Rzece jako wojownik? - dorzuciła drugie pytanie, by jakoś nakierować Łabędzia na swój tok myślowy. Może jakoś telepatycznie przechwyci jej argumenty, grzecznie przytaknie i zmieni temat?
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Poruszył uszami. Miał wrażenie, że idąc tokiem myślowym Ości, to on również nie powinien był zostać wojownikiem, dlatego jego tłumaczenia bazowane na własnym doświadczeniu raczej nie należałyby do wartościowych. Trochę podobne myślenie miała Wiewiórczy Skok, gdy rozmawiali. Nie uważała się za wystarczającą, ale co w zasadzie należało sobą reprezentować, by móc wierzyć, że ma się dostateczny wkład w klan? Co potrafić, co robić? Kocur był zdania, że każdy drobny wkład miał znaczenie. Każdy kot miał swoje miejsce, nawet jeśli nie było ono spektakularne jak pozycja zastępcy czy przywódcy.
- Tak sobie myślę... Chyba klan wcale nie potrzebuje tak wiele, jak ci się wydaje - powiedział zahaczając spojrzeniem o zielone oczy terminatorki. - Jesteś lojalna, przestrzegasz Kodeksu Wojownika, potrafisz polować, walka też idzie ci nieźle, a będzie jeszcze lepiej. To wiele. To bardzo dużo.
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
- Może. - przytaknęła, będąc w głębi niezadowolona, że rozmowa nie potoczyła się tak jak by sobie tego życzyła. Ok, nie to nie, ona nie musi niczego udowadniać jeśli Łabędź nie chce spojrzeć na sprawę jakoś rozsądnie. I już zamierzała powoli zacząć wysyłać jakieś sygnały, że ona to by już wróciła do obozu, gdy przypomniała się jej rozmowa spod Czterech Dębów. A no właśnie, o to by można zaczepić. - Rzeka to silny klan, potrzebuje reprezentatywnych kotów. To, że niby umiem polować i walczyć to nie jest wielki wyczyn, dalej mogę ośmieszyć nas przed innymi klanami i pewnie to zrobię jeśli tylko dostanę taką możliwość.
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Karasiowej Łapie przypomniała się rozmowa spod Czterech Dębów, w głowie Łabędziej Szyi natomiast znów rozbrzmiał wesoły głos Kałużowego Kroku, kiedy ten opowiadał młodemu terminatorowi o polityce oraz o trudnościach, z którymi musiała zmagać się Rzeka w przeszłości. Jak dobrze było mieć wsparcie kogoś mądrzejszego. Mimo, że od zaginięcia rudego mistrza minęło sporo czasu, to nadal był obecny w życiu swojego ucznia. I jak tu nie wierzyć, że wszystko jest połączone i nic nie pozostaje bez znaczenia?
- Klan Rzeki jest silny, bo jesteśmy zgrani i umiemy troszczyć się o siebie. - Może nie słowo w słowo, ale starał się zacytować Kałużowy Krok. Dopiero niedawno dotarł do niego w pełni sens tamtych słów. - Nikt nie wymaga od nas robienia wielkich rzeczy. To, na co pracujemy wspólnie, przekłada się na prawdziwą siłę klanu. Dlatego każdy jest ważny. Od kociaka, po terminatora, wojownika, opiekuna i członka starszyzny. Jedni robią swoje nieco bardziej w tle, inni wychodzą przed szereg, i tak musi być. Jedni nie mogliby istnieć bez drugich.
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Karaś nie była zgrana z Klanem Rzeki, przez większość życia odpychała od siebie rodzinę, z klanowiczami najzwyczajniej się nie integrowała. Łabędź musiał mieć świadomość, że tymi słowami tylko podkreślał słuszność poglądów szarej. Nie była zgrana z innymi i tym samym osłabiałaby klan. Brała dużo więcej niż była w stanie zaoferować w zamian. Nie miała pojęcia tylko jak połączyć resztę wypowiedzi kremowego ze wstępem, bo skoro to nie dotyczyło jedynie wojowników, a wszystkich kotów żyjących w klanie to przecież by znaczyło, że... oh. Racja. Ość nie będzie osłabiać klanu, gdy zostanie wojownikiem, bo już teraz to robiła. To rzeczywiście zaczynało nabierać sensu, to dlatego często czuła się jak zwykły pasożyt. Bo jak jeden z nich osłabiała swojego gospodarza. Tylko, że Ość nie była jak taki egoistyczny kleszcz, którego nie obchodziło zwierzę, którego krwią się żywiło. Nie, szara mimo wszystko chciała dla klanu jak najlepiej.
- Rozumiem. - odparła, dochodząc zapewne nie do takich wniosków jak Łabędź by sobie życzył. Wiedza medyczna zawsze była poza jej zasięgiem, ale była pewna jednego - pasożytów się pozbywa.
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości