Logo Artemidy
Pszczele Chaszcze
#76
XXXDrobna pochwała rzucona bez zastanowienia przez Alojzego odniosła przeciwny skutek. Ukłucie irytacji. Kocica poczuła się, jakby rudy z zaskoczeniem dostrzegł, że ona myśli, co świadczyło o tym, że dotychczas miał o niej odmienne zdanie. Tak myślała. Nawet dużo. Czasem zbyt. Starała się jednak nie dać po sobie poznać, że coś tak błahego ją rozdrażniło.
XXXPoruszyła delikatnie ogonem, kolejny raz wsłuchując się w bogate opisy przedstawianych ziół. Pozwoliła sobie nawet delikatnie obracać zaprezentowane okazy i zaciągać się ich zapachem, żeby łatwiej zapamietać na co powinna zwracać uwage podczas kolejnych poszukiwań. Poza, oczywiście, czosnkiem, który i z takiej odległości rozprowadzał wokół siebie charakterystyczny zapach. Na żart ze strony nauczyciela zaśmiała się delikatnie, już rozluźniona po wcześniejszym uniesieniu. Tak, jak poprzednio powtórzyła na głos ich właściwości.
XXX- Biały i zielony kaszel, jak je rozróżnić? - spytała na sam koniec. Wcześniej kocur wspomniał także o kocięcym kaszlu, ale Znachorka doszła do wniosku, że chodzi o taką samą chorobę co u dorosłych, a rozróżnia się je żeby nie podawać mu zbyt mocnych leków, które mogłyby zaszkodzić. Być może błędnie, skoro do kolekcji kaszlów doszły te kolorowe.
LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#77
- Ah, racja! Bo ja wam jeszcze nawet nie wytłumaczyłem jak rozróżniać choroby! Widzisz, czasem zapominam, że to nie jest takie oczywiste! - powiedział po czym roześmiał się szczerze.
Zanim kontynuował dał sobie chwilę na złapanie oddechu. Widać po nim było, że pomimo entuzjazmu tak długie mówienie troszkę go zmęczyło.
- Więc tak, są cztery różne kaszle: kocięcy, biały, zielony i czarny. Najłagodniejszy jest kocięcy, najgroźniejszy czarny, ale nawet niewyleczony kocięcy kaszel może przemienić się w czarny kaszel i doprowadzić do śmierci.
Kocięcy kaszel jest łagodny i łapią go przede wszystkim kocięta. Widać to po nich gdy cieknie im z nosa biała wydzielina, a ciało jest rozgrzane.
Biały kaszel dotyka bardziej dorosłych. Można go rozpoznać po tej białej wydzielinie, gorączce, oraz co istotne charczeniu.
Czasem biały kaszel zamienia się w zielony kaszel. Do charczenia i gorączki dochodzi wtedy taka paskudna ropa cieknąca z oczu i zielona flegma którą wykaszlują chorzy. Jest to bardzo nieprzyjemne i łatwo się tym zarazić.
Najgorszy jest jednak czarny kaszel, który osłabia koty i sprowadza je na skraj śmierci. Charczenie, gorączka, ropna wydzielina z oczu pozostają z wcześniejszej formy choroby, ale do tego chorego zaczyna boleć klatka piersiowa i zaczyna pluć krwią. Leczyłem kiedyś takiego jednego, do którego sprowadzono mnie, gdy się okazało, że od miesięcy nie chciał pójść z delikatnym kaszleniem do jakiegoś medyka... Gdy przybyłem na miejsce kocur był w opłakanym stanie, praktycznie nie mógł się już ruszać... To, że udało mi się go odratować mogę spokojnie nazwać cudem!
No, ale warto przy okazji powiedzieć też o przeziębieniu, które jest łagodniejsze, ale łatwo je pomylić z białym kaszlem. Trzeba wtedy zwrócić uwagę na to jaka jest ta wydzielina - czy biała czy przeźroczysta? Jeśli jest biała to jest to biały kaszel, jeśli przeźroczysta to jest to przeziębienie. No, przy przeziębieniu boli też gardło, ale wydzielina z nosa jest najważniejsza!


Pokrzywa:
S: 6 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 9 | HP: 60 | W: 56/60 || 0/2 przerzuty na walkę || 0/6 przerzutów na szukanie

Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


LVL 2 135 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#78
XXXKaszel doprowadzający do śmierci brzmiał tak... nierealnie, ale Pokrzywa nie miała zamiaru tego sprawdzać na własnych pacjentach. Wierzyła na słowo Znachora. Dotychczas w niczym się nie pomylił i nie było powodu, żeby poddawać wątpliwościom jego wiedzę. Pokiwała w zamyśleniu głową, powtarzając w myślach, jak rozróżniać poszczególne etapy choroby i jak oddzielić je od zwykłego przeziębienia. Nie wydawało się to trudne, choć należało zapamiętać, które lekarstwo było odpowiednie na którą z tych chorób.
XXX- W takim razie dobrze, że ten pacjent miał cię pod łapą - mruknęła w odpowiedzi, uśmiechając się delikatnie.
[Obrazek: QeWlgfB.png]
I like standing still but that is just a wishful plan
Ask me where I come from, I will say a different land
But I have got memories and travel like gypsies in the night

I count gates and numbers, then play the guessing game
It is just the place that changes, the rest is still the same
But I have got memories and travel like gypsies in the night

LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#79
- Dobrze, to jak już przy tym jestem to może ci po prostu opowiem o wszystkich chorobach, hm? - zapytał lekkim tonem. - Ale obawiam się, że to będzie szczyt moich możliwości na dzisiaj. Zostawię ci po jednym z ziół o których cię nauczyłem, byś mogła przekazać reszcie wiedzę na ich temat, a sam udam się na odpoczynek, tak, zdecydowanie... Dobrze, to przechodząc do chorób... - Alojzy zamilkł na chwilę i popatrzył do góry, wyraźnie zbierając myśli. - No dobra, kleszcze umiesz rozpoznać bez problemu, bo z takim przyszłaś, a pchły? Bardzo od nich swędzi skóra, popylają po ciele takie drobne małe istotki i zostawiają czarne kropki na ciele. Bardzo nieprzyjemne i może się też z nich porobić trochę niefajnych rzeczy, jak na przykład swędziawka od której koty popadają w paranoje. Jak się za bardzo liżą i drapią to wydrapują sobie wręcz dziury w futrze i widać placki skóry, a futro robi się takie paskudnie brązowe od tego ciągłego lizania. A w takie otwarte rany nie trudno by się wdało zakażenie, a od zakażenia już prosto do nabawienia się gangreny!
Czy ja ci w ogóle mówiłem, czym się leczy swędzenie skóry? Chyba nie, więc popatrz tutaj: to jest szczaw. Ma duże liście rosnące w rozecie przy ziemi, a kwitnie w takich wysokich pałkach, na pewno go nie raz widziałaś. Czasem w lasach można też spotkać odmianę, która ma czerwone żyłki zamiast być cała zielona. No, to szczawiu nie wolno jeść, bo powoduje wymioty, zamiast tego robi się z niego okłady na bolące miejsca, a liście wciera się w skórę by przestała swędzieć. Bonusowo futerko jest po tym bardzo gładkie!
To jest z kolei żywokost, też bardzo charakterystyczny przez swoje wąskie liście które są owłosione, oraz przez zwisające kwiaty zebrane po kilka na szczycie rośliny. Warto go szukać wszędzie tam gdzie mokro. Jest BARDZO istotny, bo pomaga najlepiej przy złamaniach i zwichnięciach, i skręceniach też. Przerabia się na maść jego korzeń. No i zacząłem o swędzeniu, no to właśnie korzeń też pomaga na swędzącą skórę, a gdyby ktoś się nie daj świecie poparzył, to też żywokost na to jest najlepszy.
No a jak poznać, że kość jest złamana? W złych przypadkach wyjdzie z ciała. Trzeba ją wtedy do tego ciała znowu wepchnąć, co nie jest przyjemne. W lepszych przypadkach kończyna będzie dziwnie wygięta i boląca, często też będzie obrzęk. W takich wypadkach najlepiej pacjenta najpierw czymś odurzyć, by nie krzyczał, na przykład makiem, który doskonale działa na ból, a przy podaniu na raz trzech ziarenek usypia dorosłego kota. Jak będziesz szukać ziół to wypatruj o takich grzechoczących główek jak ta
- powiedział i podsunął Pokrzywie zasuszoną główkę maku, w której wciąż były ziarenka. - Ważne by była już brązowa i otwarta od góry, bo jeśli jest wciąż zielona to nasiona jeszcze do niczego się nie nadają. No, a wracając do złamań, to jak już pacjent śpi należy nastawić kość tak, by łapa była jak najbardziej prosta, nałożyć na nią maść, po czym przyłożyć sztywne kije do łapy i przywiązać pajęczyną, by całość usztywnić. No i dać absolutny zakaz prób chodzenia przez co najmniej jakiś czas. Złamania to paskudna sprawa, i rzadko się zrastają tak jak trzeba, ale taki nasz fach, że trzeba próbować...
Co tam jeszcze... Ból stawów! Najgorszy jak jest jesień i wszystko jest wilgotne, wtedy łatwo go złapać. Bardzo prosty do rozpoznania, bo po prostu bolą stawy i jest taka sztywność w chodzeniu. Wtedy robisz maść z liści starca jakubka i jałowca i nakładasz i po sprawie! Jałowiec to takie iglaste krzewy o SZARYCH jagodach, żebyś ich przypadkiem z trującym cisem nie pomyliła, który jest iglasty ale ma CZERWONE jagody. Pamiętaj: szukasz SZARYCH jagód. Zresztą pokazywałem jałowiec twojemu przyjacielowi, powinien ci przekazać jak takie drzewo wygląda. A starzec jakubek to takie badyle o pierzastych żółtych kwiatach, który ma u podstawy większe liście niż u góry.
Z takich dość prostych są jeszcze popękane łapy, co też łatwo rozpoznać, bo opuszki łap pękają i robią się bolesne oraz swędzące. Całe szczęście leczyć to można dowolnym ziołem na rany, bo chociaż jest uciążliwe to łatwe do wyleczenia. Chociaż rzecz jasna nie należy tego ignorować, bo nawet w to potrafi wdać się zakażenie. Zakażenie rozpoznaje się gdy rana zaczyna śmierdzieć, a na jej brzegach pojawia się biały nalot. Paskudna sprawa i wolałbym wąchać to jak najrzadziej.
A, są też zatrucia. Jak ktoś zje coś nieświeżego, to będzie go boleć brzuch lub będzie wymiotować. Jeśli się tego nie wyleczy od razu, podając mięte lub inne zioło dobrze działające na bóle brzucha to może doprowadzić do osłabienia, odwodnienia, wymiotów... A ostatecznie do zapalenia żołądka. Wtedy wymioty robią się krwiste, a pacjent jest ospały, zmęczony, nie chce jeść i bardzo boli go brzuch... Paskudna sprawa.
Hmm... Jest też sprawa tego, że od kleszczy można nabawić się kleszczówki. Ciężko ją wyłapać, bo nie ma za bardzo charakterystycznych objawów, ale czasem jeśli nie wyrwie się kleszczy odpowiednio szybko kot może się zrobić... Osłabiony i senny. Do tego będzie gorączkować, niby bez powodu. O wiele łatwiej zorientować się co się dzieje, gdy przemieni się to w żółtą kleszczówkę, co niby ułatwia sprawę, ale jest to trudniejsze do wyleczenia. Dziąsła robią się wtedy żółte, kot odmawia jedzenia i picia, do tego jest senny, osłabiony, gorączkuje i zaczyna wymiotować.
O czym ja jeszcze zapominam.... A! Chybotka! Jak nie wyleczysz bolących stawów to zacznie tobą chybotać! Będą boleć stawy, będą opuchnięte, mięśnie będą sztywne, a w głowie zacznie się kręcić i będzie trudno złapać równowagę! Nie polecam! Raz zignorowałem swoje stawy o dzień za długo i musiałem siebie przeklinać samego! Ah, młody i głupi byłem... Na szczęście nie pozwoliłem, by chybotka zamieniła się w bulgotkę bo chyba bym z tobą tutaj dzisiaj nie rozmawiał! Gdy chybotka zamienia się w bulgotkę to do wszystkich pozostałych objawów dochodzi gorączka, uporczywy kaszel, duszności, ból w klatce piersiowej oraz bulgotanie w płucach.

Alojzy przerwał mówienie i zaciągnął się mocno.
- Oh świecie, zmęczyłem się.


Pokrzywa:
S: 6 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 9 | HP: 60 | W: 56/60 || 0/2 przerzuty na walkę || 0/6 przerzutów na szukanie

Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


LVL 2 135 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#80
XXXKocica zastrzygła uszami, gdy Alojzy zaproponował przybliżenie jej wszystkich chorób i podszedł do tego, jakby to była mysz z ogonkiem. Nie miała zamiaru się sprzeciwiać, im szybciej się tego wszystkiego dowie, tym lepiej, chociaż już czuła jak głowa jej zaczyna delikatnie parować od takiej dawki wiedzy. Będzie musiała odwiedzić kocura jeszcze kilkukrotnie, żeby utrwalić wiedzę.
XXXSłuchała wywodu uważnie, siedząc tak nieruchomo, że jedynie mrugające powieki oraz subtelnie unoszące się i opadające boki, świadczyły o tym, że Alojzy mówił w tej chwili do żywego kota, a nie bogatego w detale posążka. Dotychczas nie była świadoma, że aż tyle różnych przypadłości czyhało na biednego, nieświadomego kota. Mieli duże szczęście, że Nowy Świt nie cierpiał mocno pod względem chorób.
XXX- Nie dziwię się. Jest tego... sporo - mruknęła, czekając aż kocur dojdzie do siebie po całej tej przemowie. Pewnie byłby w stanie to skrócić, oszczędzić kilku zbyt szczegółowych opisów i darować sobie przypowiastki z życia wzięte, ale nawet wtedy ilość byłaby przytłaczająca.
XXX- Chciałeś, żebyśmy coś dla ciebie zrobili - przypomniała na koniec. Nie zapomniała o zapłacie.
[Obrazek: QeWlgfB.png]
I like standing still but that is just a wishful plan
Ask me where I come from, I will say a different land
But I have got memories and travel like gypsies in the night

I count gates and numbers, then play the guessing game
It is just the place that changes, the rest is still the same
But I have got memories and travel like gypsies in the night

LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#81
Kocur dał sobie chwilę na zastanowienie i jednocześnie odetchnięcie po tak długiej wypowiedzi po czym odpowiedział:
- Skoro już wiecie jak wyglądają te zioła, to chciałbym, by część waszych najbliższych zbiorów mi się przysłużyła. Wrócę za powiedzmy dziesięć dni, i chciałbym, byście wtedy mieli przyszykowane coś tak po pięć z liści czy korzeni ziół, o których was nauczyłem, jako grupę. Możecie do tego dorzucić coś dobrego do zjedzenia, nie pogniewam się.
Gdy już Pokrzywa zgodziła się na takie ustalenia kocur spakował na powrót swój tobołek i pożegnał się, po czym ruszył dalej w drogę.


Pokrzywa:
S: 6 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 9 | HP: 60 | W: 56/60 || 0/2 przerzuty na walkę || 0/6 przerzutów na szukanie

[koniec akcji]

Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


LVL 2 135 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#82
XXXZioła w zamian za naukę były dla niej bardzo korzystną zapłatą. Niedawno całkiem ładnie się obłowiła, więc była szansa, że kolejne zbiory będą równie bogate. Nowy Świt nie miał wielu członków, toteż zapotrzebowanie składziku nie było wysokie - nadmiarem mogli się jak najbardziej podzielić. Pokrzywa raz jeszcze podziękowała Alojzemu i obiecała, że za dziesięć dni w tym samym miejscu będzie oczekiwał na niego ciepły posiłek i wraz z medykamentami. Ruszyła z powrotem do obozu, czekać aż Artem i Aura zakończą swoje dzisiejsze obowiązki, aby przekazać im wszystko, czego się dzisiaj dowiedziała.

[zt]
LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#83
XXXTak, jak byli umówieni - Pokrzywa zjawiła się ponownie przy Pszczelich Chaszczach. Była odrobinę spóźniona, bo niełatwo zabrać się w pojedynkę zarówno z poczęstunkiem, jak i medykamentami, które obiecała Znachorowi. Jakby tego było mało, wzięła też ze sobą kilka ziół, które leżały w lecznicy, a których przeznaczenia nadal nie znała, więc co kilka kroków z pyska kocicy wypadała jedna z tych rzeczy. Mogła poprosić kogoś o pomoc, ale... okoliczności nie były sprzyjające. Jej wnuczęta nadal nie pozbierały się po śmierci Tsunami, Nowy Świt był pozbawiony kolejnego Stróża, a Kos jeszcze nie wydobrzała po odniesionych ranach, każdy inny musiał pracować za trzech. Tyle dobrze, że była już o tyci włos od posiadania całej wiedzy, która była im potrzebna. To było motywujące i sprawiało, że irytacja z powodu częstych postojów utrzymywała się na stabilnym poziomie. Dotarła na miejsce i usiadła z cichym westchnięciem ulgi. W drugą stronę będzie lżej.
XXX- Dzień dobry, Alojzy. Zgodnie z umową - mruknęła, kładąc przed kocurem kreta i ziołowy tobołek zawierający pięć motków pajęczyny, trzy liście dzikiego czosnku, cztery liście ogórecznika i dwa korzenie żywokostu. Wybrała wszystko to, czego mieli nadmiar, a co wydawało się być dość często przydatne. - Przyniosłam ze sobą też kilka roślin, które leżały w składziku. Nie znam ich jednak, nie wiem czy mają jakieś zastosowanie, więc pomyślałam, że mógłbyś na nie zerknąć, jak zjesz - to mówiąc, wypakowała drugi z medycznych zawiniątek, w którym leżał liść jeżyny, rumianku, gwiazdnicy, złocienia i żarnowca, a oprócz tego płomyk wiechowaty, korzeń wężymordu oraz kory olchy i wierzby. W składziku pozostał plaster miodu, ale nie było to potrzebne, skoro znała nazwę. Tego samego, wychowana w mieście kocica nie mogła powiedzieć o przyniesionych ziołach.

| MG Bies <3
LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#84
Alojzy czekał spokojnie, z pyszczkiem zwróconym ku tym kilku promieniom słońca, które prześwitywały przez chmury. Gdy Pokrzywa do niego podeszła popatrzył na nią z uśmiechem i zadowolony pokiwał głową na przyniesione rzeczy.
- Ah, doskonale, to wszystko na pewno się przyda - powiedział i zabrał się za jedzenie kreta. Nie zamierzał jednak zjeść go w spokoju, bo po jednym gryzie zaczął przyglądać się pozostałym przyniesionym ziołom. - Ciekawą kolekcję zgromadziłaś. To jest liść jeżyny, jak zrobisz z nich maść i nałożysz na użądlenie czy to pszczoły czy osy to na to pomoże. Jedzenie ich za to wywołuje sikanie, ale zatrzymuje biegunkę. - Przerwał by wziąć kolejny gryz kreta. - To jest za to rumianek. Musisz dokładnie zapamiętać zapach tej rośliny, bo istnieje dużo jej odmian i pokrewnych roślin, które wyglądają prawie identycznie, ale nie nadają się do niczego. Zjedzenie rumianku uspokaja koty. Ah, za to ta drobinka to gwiazdnica. Gdy kwitnie jest absolutnie prześliczna i jest niezastąpiona gdy potrzeba wyleczyć zielony kaszel. Wystarczy podać jeden, ewentualnie dwa listki, i objawy powinny szybko ustąpić. Te dwa o żółtych kwiatkach to złocień i żarnowiec. Żarnowiec się spożywa, a jego liście pomagają na bóle głowy i zmniejszają gorączkę. Za to z żarnowca wykonuje się okłady, które są niezastąpione w przypadku wszelakich zwichnięć, skręceń, złamań... No, i ogółem na rany okład też jest dobry. Ale najważniejszy jest przy złamaniach i skręceniach, poza oczywistym usztywnianiem uszkodzonych części ciała, rzecz jasna.
Po tym wywodzie Alojzy zrobił sobie przerwę i zjadł kilka kolejnych kęsów kreta, zanim kontynuował.
- Te dwa kawałki kory to kora wierzby oraz kora olchy. Kora wierzby jest przeciwbólowa i przeciwgorączkowa, dobrze się sprawdza przy bólach głowy i przeziębieniach, a do tego uspokaja koty, co w ogóle potrafi być błogosławieństwem. Zmieszanie kory wierzby z korą wiązu, lub zastępczo z lawendą, jest skutecznym środkiem na ostrzejsze zatrucia pokarmowe. O wierzbie też warto wiedzieć, że jej liście zatrzymują wymioty. Jak już mowa o korze wiązu to jest ona dobra na poprawę trawienia, oraz choroby żołądka i jelit. No, a wracając do olchy, to kora olchy jest do żucia, bo wtedy dobrze działa na zęby. Używa się jej by zwalczyć żółtą kleszczówkę, ale nie jako magiczne zioło które wszystko może, tylko jako jeden z elementów leczenia, bo poza tym przy żółtej kleszczówce należy podać zioło które pomaga na gorączkę, dowolne co akurat jest pod ręką oraz korę wierzby. No ale kleszczówkę warto zwalczać zanim zamieni się w żółtą kleszczówkę, a do tego potrzebny jest właśnie korzeń wężymordu, o to co tutaj przyniosłaś. Robi się z niego maść i nakłada na miejsce w którym kiedyś był kleszcz, a do tego podaje zioło na gorączkę, i to zwalcza kleszczówkę. Ogółem maść z wężymordowego korzenia pomaga na drobne rany, ale magia tkwi w soku, który wypływa z uszkodzonego korzenia! Otóż ten sok pomaga na ukąszenia żmii. Coś niesamowitego, prawda?
W czasie tego wywodu kret robił się mniejszy i mniejszy, zaskakująco szybko znikając w brzuchu Alojzego.
- Co tam jeszcze zostało... Ah, tak. Płomyk, płomyk wiechowaty. To taki bardzo ładny kwiatek, wiesz? Ale nie jest jakoś wybitnie potrzebny, chociaż też nie warto go ignorować. Ma bardzo silne działanie wykrztuśne, no i pomaga na kaszel i zatrucia. No, to chyba wszystko z tego co przyniosłaś. Coś jeszcze?


Pokrzywa:
S: 6 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 9 | HP: 60 | W: 56/60 || 0/2 przerzuty na walkę || 0/6 przerzutów na szukanie

Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


LVL 2 135 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#85
XXXSłuchała Alojzego, na przemian spoglądając na wskazywane medykamenty, gdy kocur wymieniał ich właściwości, to na kreta, który znikał w zastraszającym tempie. Była pod wrażeniem, że przy tylu wyrzucanych z siebie słowach był w stanie zarówno jeść, jak i oddychać.
XXX- Wężymord, huh, widać nazwa zobowiązuje - odparła, delikatnie wzruszając ramionami. Fascynujące? Pewnie, gdyby była młodsza, uznałaby to istotnie za fascynujące, ale im więcej miesięcy mijało, tym mniej potrafiła cieszyć się drobiazgami. Dawniej każde nowe odkrycie było czymś pasjonującym, teraz czuła jakby zapadała się w jakieś ciemne bagno. Nawet pomimo tego, że w końcu były z Tundrą razem. Jakby w dalszym ciągu czegoś jej brakowało do pełni szczęścia, ale to przecież nie miało sensu. Posiadła już wszystko, czego pragnęła, więc... czemu?
XXXPo pytaniu kocura Pokrzywa na prędko policzyła ilość medykamentów, które ze sobą zabrała. Kocicy wydawało się, że powinno być ich odrobinę więcej - dokładnie o jedną sztukę. Liczyła je, zanim je zabrała, żeby na pewno żadnego nie stracić, więc musiał gdzieś wypaść. Rozejrzała się dookoła siebie, licząc na odrobinę szczęścia i że zaginiony medykament spadł gdzieś w pobliżu, a nie gdzieś w połowie drogi. Uniosła ku górze ogon i tam dostrzegła zaginiony skarb - malutki listek tymianku. Podała go kocurowi.
XXX- Jeszcze to i w obozie zostawiłam plaster miodu. Wspomniałeś też przed chwilą o lawendzie, że można jej użyć zastępczo za korę wiązu, mają dokładnie takie same właściwości? - zapytała, gdyż pierwszy raz usłyszała o tym, żeby lawenda także służyła jako medykament. Ludzie tych kwiatów często jako dekoracji. - Oprócz tego ostatnim razem brakło już czasu, żebyś powiedział, jak leczyć choroby, które rozwinęły się do gorszego stadium, jak zapalenie żołądka, chybotka, bulgotka oraz czarny kaszel - przypomniała, w duchu licząc, że ta wiedza nigdy się jej do niczego nie przyda.
[Obrazek: QeWlgfB.png]
I like standing still but that is just a wishful plan
Ask me where I come from, I will say a different land
But I have got memories and travel like gypsies in the night

I count gates and numbers, then play the guessing game
It is just the place that changes, the rest is still the same
But I have got memories and travel like gypsies in the night

LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#86
- Ah, tymianek! Tymianek jest trochę bezużyteczny w mojej opinii, no i trudno go dostać, ale jak już się go ma to można go podać pacjentom by się uspokoili. Na nic więcej nie wpływa, więc osobiście raczej go nie zbieram. Lawenda za to! Lawenda jest o wiele przydatniejsza. Ma trochę więcej działań niż kora wiązu, bo prócz poprawiania trawienia działa przeciwskurczowo, przeciwgorączkowo, no i uspokajająco. Miód też bywa nie warty zachodu jakie jego zdobywanie wymaga, ALE jak już się go ma to pomaga na podrażnione gardło, zmniejsza kaszel, łagodzi infekcje, ogólnie dodaje energii, a także można go podać by ułatwić przełykanie co po gorszych medykamentów, ale ja raczej staram się go na to nie marnować, no chyba że mam do czynienia z kocięciem, wtedy mi się zdarza tak pomóc maluchom.
Kocur przerwał, by znowu ugryźć kawałek kreta, tym razem o wiele mniejszy, rozkoszując się końcówką posiłku.
- No dobra, czyli psie choróbska... Zapalenie żołądka leczy się krwiściągiem. To takie wysokie zioło o czerwonych pałkach na końcu. Krwiściąg wzmacnia organizm, zatrzymuje krwotoki, zbija gorączkę. Ale prócz krwiściągu trzeba podać coś na stany zapalne, najlepiej ogórecznik. Za to jeśli poda się krwiściąg w połączeniu z lekiem na ból brzucha, na przykład ślazem, to to działa na gangrenę! Czy ja ci w ogóle mówiłem jak rozpoznać gangrenę? Chyba nie. No w każdym razie gangrena jest wtedy gdy zakażenie jest niewyleczone i robi się gorsze. Rana wtedy zaczyna nagle boleć, w taki paskudny sposób że koty zaczynają się zwijać z bólu! Do tego zapach robi się gorszy, a z rany zaczyna cieknąć naprawdę paskudna ciecz, pachnie tak mdło i słodkawo, a kolor ma ni to bordowy ni to fioletowy. No i z małej a niewyleczonej rany można dostać gorączki, bólu brzucha i nawet wymiotować. Życzę ci byś nigdy nie musiała leczyć gangreny!
Dalej... Chybotka, tak, chybotka, no to na chybotkę to dajesz coś na bóle stawów, a później dajesz też ogórecznik lub liście maliny i masz z głowy. Na bulgotkę to podajesz coś na stany zapalne, jakiś ogórecznik czy coś w ten deseń, a prócz tego miodunkę. Miodunka jest też super na czarny kaszel, a prócz miodunki na czarny kaszel jest kocimiętka, którą można też użyć na zielony kaszel. Co tam jeszcze... Nie no, to chyba tyle? Nie sądzę bym tym razem o czymś zapominał.



Pokrzywa:
S: 6 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 9 | HP: 60 | W: 56/60 || 0/2 przerzuty na walkę || 0/6 przerzutów na szukanie

Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


LVL 2 135 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#87
XXXOkazało się, że zgubione zioło mogło pozostać, tam gdzie leżało, bo jego użyteczność była znikoma. No nic, zawsze to jakiś okruch wiedzy do przodu. Nie będzie się musiała martwic, że być może to zioło było użyteczne, a ona nie wiedziała jak bardzo.
XXX- No może jeszcze jedno małe pytanie - liście maliny działają tylko na gorączkę, czy mają jeszcze inne zastosowanie? - dopytała. Nie była pewna, czy to już wszystko. To on był nauczycielem. Poznała jednak wszystkie choroby, a także sposoby, jak sobie z nimi radzić. Na świecie było z pewnością wiele roślin o uzdrawiających właściwościach, o których ani on, ani tym bardziej Pokrzywa nie mieli zielonego pojęcia. Była przekonana, że z wiedza, jaka posiadła dotychczas była wystarczająco przygotowana i nie chciała juz zabierać więcej czasu rudemu. Wydawał sie być odrobie zmęczony i nie zdziwiłaby się, gdyby zrobił sobie przerwę w nauczaniu obcych kotów medycyny.
XXX- Dziękuję, Alojzy. Możesz być pewien, że zawsze możesz się zwrócić do nas o pomoc. Bez względu na to, czy będzie brakować ci ziół, zgłodniejesz, czy po prostu będziesz szukać towarzystwa. Do zobaczenia, kiedyś - powiedziała na koniec, gdy już usłyszała o malinie to, co chciała wiedzieć i ruszyła w drogę powrotną do obozu. Musiała przekazać wiedzę dalej.

[zt]
[Obrazek: QeWlgfB.png]
I like standing still but that is just a wishful plan
Ask me where I come from, I will say a different land
But I have got memories and travel like gypsies in the night

I count gates and numbers, then play the guessing game
It is just the place that changes, the rest is still the same
But I have got memories and travel like gypsies in the night

LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#88
- Liście maliny to takie wspaniałe znalezisko, które jest, no cóż, wspaniałe. Działają moczopędnie, przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie, a do tego uśmierzają ból, szczególnie jeśli to ból brzucha! Zresztą owoce też są całkiem spoko, bo zwalczają gorączkę, zwiększają potliwość i ogólnie wzmacniają koty. Szkoda tylko że się szybko psują i praktycznie nie da się ich przechowywać, bo są całkiem smaczne.
Alojzy pokiwał głową i szybko dokończył jedzenie kreta.
- Ah, miło było cię spotkać, Pokrzywo! Liczę na to, że jeszcze kiedyś się zobaczymy!
Po tym szybciutko pozbierał zioła, które mu Pokrzywa przyniosła i odszedł w swoją drogę.

Pokrzywa:
S: 6 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 9 | HP: 60 | W: 56/60 || 0/2 przerzuty na walkę || 0/6 przerzutów na szukanie

[koniec akcji]

Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


LVL 2 135 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości