Logo Artemidy
Trening Pierzastej Łapy!
#16
Piórko nie miała łatwo, ale jej cierpliwość zaczynała się opłacać. Stadko jednolicie ubarwionych, lekko lśniących na srebrno rybek zaczęło w końcu podpływać bliżej jej łapy. Jedna szczególnie zainteresowała się czekoladową kończyną i krążyła w koło niej, szykując się do tego by ją "poszczypać" i posmakować co też stanęło na jej drodze...
I took my love, I took it down
Climbed a mountain and I turned around
And I saw my reflection in the snow covered hills
'Til the landslide brought it down
Oh, mirror in the sky

What is love?

Can the child within my heart rise above?
Can I sail through the changin' ocean tides?
Can I handle the seasons of my life?

LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#17
Ryby.
R Y B Y!
Wreszcie zaczęły podpływać bliżej niej. Piórko aż wstrzymała oddech, aby poczekać, aż podpłyną jeszcze bliżej. Obserwowała je uważnie, zastanawiając się, którą złapać, aż jedna sama chyba zdecydowała. Pływała dosyć blisko jej łapy, okrążając ją dookoła. Córka Kornikowego Konara i Zachodzącego Światła poczekała na odpowiedni moment - czyli wtedy, gdy zaczynało jej też brakować powietrza - i uderzyła porządnie łapą w stronę brzegu, mając nadzieję, że uda jej się wyrzucić rybkę na brzeg.
Every night in my dreams
I see you, I feel you
That is how I know you go on
Far across the distance
And spaces between us
You have come to show you go on

[Obrazek: dcar0ad-49bc59a6-3143-4093-af7a-3164ce60...0ssmG2DjXE]
LVL 4 20 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
255
Zręczność
Zr
79
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#18
Zadziałało szczęście początkującego, albo doskonała technika, albo po prostu Gwiezdni chcieli wynagrodzić Piórko za próbę cierpliwości - w każdym razie, w raz z uderzeniem łapy na brzeg wypadła rzeczona rybka i zaczęła smutno podskakiwać na ziemi. Chyba należało zakończyć jej żywot.

- Hura! Udało ci się! - Wykrzyknął tymczasem Kornik, swoim entuzjazmem płosząc całą okoliczną zwierzynę. - Pierwsza ryba na brzeg! Dosłownie! - Radość wojownika może była nieadekwatna, bo Piórko nie wyłowiła wieloryba, ale sukcesy córki zawsze cieszyły nieprawdopodobnie mocno. - I jak ci się to podoba? - Zapytał, chociaż miał pewne podejrzenia co do odpowiedzi.
I took my love, I took it down
Climbed a mountain and I turned around
And I saw my reflection in the snow covered hills
'Til the landslide brought it down
Oh, mirror in the sky

What is love?

Can the child within my heart rise above?
Can I sail through the changin' ocean tides?
Can I handle the seasons of my life?

LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#19
Ryba wyleciała z wody, gdy wykonała swój niezwykle potężny cios. Początkowo nawet jej nie zauważyła - jak i nie poczuła, że zahaczyła o nią swoją łapą. Dopiero kiedy wylądowała na brzegu i mogła ją wreszcie zobaczyć, wypuściła powietrze z pyszczka.
- ZŁAPAŁAM! - miauknęła głośno, wyładowując całą energię, jaka zebrała się w niej podczas siedzenia i czekania. Sprawnie podeszła do swojej zdobyczy, aby następnie ukrócić jej cierpieniu i ugryźć. Następnie położyła na niej swoją łapę.
- Ekstra! Ale w ogóle jej nie poczułam! Myślałam, że wyrzuciłam tylko wodę a potem patrzę i ryba! Chociaż siedzenie w bezruchu jest trochę ciężkie, ale mi się tam podoba bardzo! TATO! A zapolujemy kiedyś na szczupaki razem? Może uda nam się załapać największego w Grzmiącej Rzece!
Every night in my dreams
I see you, I feel you
That is how I know you go on
Far across the distance
And spaces between us
You have come to show you go on

[Obrazek: dcar0ad-49bc59a6-3143-4093-af7a-3164ce60...0ssmG2DjXE]
LVL 4 20 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
255
Zręczność
Zr
79
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#20
- Bo solidnie się zamachnęłaś! Gratuluję. - Ponownie dotknął nosem czekoladowego czoła. Sukcesy terminatorów zawsze napełniały go dumą, ale teraz radość była podwójna, bo miał przed sobą nie tylko uczennicę, ale również córkę. Nie mógł się doczekać aż wraz z Mrozikiem zaczną również cieszyć się pierwszymi dokonaniami.
- Proponuję, żebyśmy teraz przeszli się granicami z Wichrem oraz Gromem, a na koniec jeszcze raz połowimy przy bobrowej Tamie. Pasuje?- Miauknął i jeżeli żaden protest nie wypłynął do Piórka, pokierował ją by zakopała swoją zdobyć, a potem poprowadził w stronę Grząskiej Ziemi.
I took my love, I took it down
Climbed a mountain and I turned around
And I saw my reflection in the snow covered hills
'Til the landslide brought it down
Oh, mirror in the sky

What is love?

Can the child within my heart rise above?
Can I sail through the changin' ocean tides?
Can I handle the seasons of my life?

LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#21
- NO! Bo ja to mam siłę po TOBIE! Jak O C Z Y! A to fajnie bo wyglądam trochę jak ty i trochę jak mama! - miauknęła, uśmiechając się szeroko. Z siłą to zdecydowanie nie miała porównania z nim, czy chociażby z Zachód. Nikt chyba nie chciał jednak jej z tego błędu wyprowadzać.
- W ogóle to musimy zrobić zawody z siły! Nie wiem czy widziałeś, ale taki Skrzące Słowo to jest naprawdę silny! On ma tyle mięśni, a ich nie widać, chyba, że się zmoczy wodą i wtedy mu futro tak przylega! I wtedy to najlepiej widać.... No i pewnie jeszcze inni wojownicy są silni więc moglibyście sprawdzić, kto jest NAJJJJSILNIEJSZY! - miauknęła, spoglądając na swojego tatę, jak i zaraz potem na swoją zdobycz.
- DOBRZE! To ja wezmę rybę szybko to dam ją Kwiatkowi!
Every night in my dreams
I see you, I feel you
That is how I know you go on
Far across the distance
And spaces between us
You have come to show you go on

[Obrazek: dcar0ad-49bc59a6-3143-4093-af7a-3164ce60...0ssmG2DjXE]
LVL 4 20 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
255
Zręczność
Zr
79
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#22
- To prawda, córeczko. - Potwierdził Kornik i jak każdy zaślepiony dumą ojciec nie zamierzał wyprowadzać z błędu swojej latorośli. Nad siłą musiała trochę popracować... ale nie powiedziane, że cokolwiek ją powstrzymywało by w przeciągu kilkunastu księżyców stać się równie potężna co czarny wojownik, prawda? W końcu on również nie zyskał swojej siły w jeden wieczór.
Poważnie się zamyślił, kiedy Piórko wspomniała Skrzące Słowo, ale nie potrafił sobie przypomnieć sytuacji, w której widział kocura zmoczonego wodą, by w ten sposób dostrzec jego mięśnie... Nie zaniepokoił się wcale, gdzie takie widoki łapała jego córka, ale też nie pomyślał, że jego dziecko może traktować starszego wojownika inaczej niż "dobry autorytet, solidnego Rzeczniaka, wzór do naśladowania".
- Szkoda, że nie zaproponowałaś takich zawodów jak byłem trochę księżyców młodszy! Na pewno był czas, kiedy nikt w Klanie Rzeki by mnie w tym nie pokonał! Teraz... Tak, Skrzące Słowo miałby szanse, może Pożar, ale jego dawno nie widziałem... Ciekaw jestem jak by taka rywalizacja rozstrzygnęła się wśród młodszych... - Kontynuował, zgodnie z obietnicą prowadząc Piórko w stronę granic, a potem na Bobrową Tamę, gdzie jeszcze poćwiczyli łowienie.

***

Kolejny dzień ich treningu jasno sygnalizował, że pora opadłych liści nadeszła w pełnej okazałości. Niebo zasnuwała gruba warstwa chmur i chociaż udało im się wpasować w chwilę pomiędzy kolejnymi ulewami, wilgoć wisiała w powietrzu. Kornik nastroszył futerko. To nie miało być miłe popołudnie, ale treningu nie można było przerwać przez złą pogodę. Piórko już dość długo była terminatorem i na pewno chciała dogonić pierwszego mianowanego brata.
- Dzisiaj będziemy polować! - Poinformował córkę. - Mówiłaś, że Kwiatek pomógł ci z tym trochę, opowiedz więc co wiesz!
I took my love, I took it down
Climbed a mountain and I turned around
And I saw my reflection in the snow covered hills
'Til the landslide brought it down
Oh, mirror in the sky

What is love?

Can the child within my heart rise above?
Can I sail through the changin' ocean tides?
Can I handle the seasons of my life?

LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#23
Piórko nie ukrywała radości, gdy Kostek został mianowany. Kościste Wybrzeże! Kotce nie przeszkadzało to, że sama dalej była terminatorką, ponieważ cieszyła się szczęściem brata, jednak... gdzieś tam z tyłu głowy po prostu chyba chciała też do nich dołączyć. Nich bo miała też oczywiście na myśli Kwiatka i rodziców!
Pora Opadłych Liści nieźle dawała o sobie znać. Kotka czuła zimno na swojej skórze, jak i wiatr, który często towarzyszył takiej pogodzie. Mimo to dalej pozostawała w dobrym humorze.
- CZEŚĆ TATO! - miauknęła głośno, uśmiechając się w stronę czarnego wojownika - Dalej nie mogę uwierzyć, że Kostek został wojownikiem! Dogonimy go, prawda? I może dostanę imię podobne do niego! Pierzasty Kamyk! Albo Pierzaste Wybrzeże! PIERZASTE PIÓRKO! - podskoczyła parę razy w miejscu, nadal się uśmiechając.
- NO to Kwiatek mówił, że muszę trzymać pupę niżej! Bo pozycja łowiecka wygląda tak, o! - czekoladka ugięła nieco łapy, starając się brzuchem nie dotykać podłoża. - No i muszę trzymać grzbiet równo z głową i ogonem! - tak też od razu zrobiła. Utrzymała się tak jednak tylko przez chwilę, aby ponownie podskoczyć do góry. - I ogólnie to muszę być cicho, baaaardzo, bardzo cicho i nie mogę się pokazywać zwierzynie szybciej, niż ją złapię!
Every night in my dreams
I see you, I feel you
That is how I know you go on
Far across the distance
And spaces between us
You have come to show you go on

[Obrazek: dcar0ad-49bc59a6-3143-4093-af7a-3164ce60...0ssmG2DjXE]
LVL 4 20 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
255
Zręczność
Zr
79
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#24
Szeroko się uśmiechnął na entuzjazm córki. Nadal nim zarażała. Ona i Cis mieli go chyba w sobie najwięcej i przypisywał to swoim genom - na pewno ten niekończący się zasób energii i radości nie pochodził z linii Zachód... Chociaż, kiedy Kornik przypominał sobie Cisową Jagodę, zaczynał się zastanawiać, czy aby na pewno czekoladowa kocica nie ukrywała czegoś w sobie...
- No jasne! Teraz jak już wróciłaś do Klanu to rach ciach i wszystko przerobimy, i będziesz mogła dołączyć do nas w legowisku wojowników! - Zaśmiał się głośno z propozycji imion, które Piórko wymyśliła. - Pierzasta Górka. - Dodał swoje. Może to dobrze, że żadne z nich nie było przywódcą i nie obdarowywali swoją kreatywnością innych kotów.
- Kwiatek miał rację, tak właśnie wygląda pozycja łowiecka! Tylko musisz ją utrzymać przez cały czas jak zbliżasz się do zwierzyny, a to trochę trudniejsze. - Pamiętał jak trudno było Piórku utrzymać bezruch przy łowieniu ryb, a jednak podobała. Kornik nie wątpił w nią i teraz. - Oczywiście, zwierzynie nie można się pokazać, masz pomysł jak to zrobić? I czego jeszcze trzeba uniknąć, by piszczka nam nie uciekła?
I took my love, I took it down
Climbed a mountain and I turned around
And I saw my reflection in the snow covered hills
'Til the landslide brought it down
Oh, mirror in the sky

What is love?

Can the child within my heart rise above?
Can I sail through the changin' ocean tides?
Can I handle the seasons of my life?

LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#25
***

Pierzasta Łapa zapewniła, że bezzwłoczne rozpoczęcie treningu będzie w porządku, i choć Łabędź miał co do tego mieszane uczucia (wystarczyło spojrzeć na zapłakany pyszczek terminatorki podczas ceremonii, aż serce się krajało), to nie narzucał swojego zdania. Może właśnie wyjście z Obozu i odetchnięcie świeżym powietrzem, oczyszczenie myśli przy skupieniu się na czymś produktywnym to było to, czego potrzebowała? Jemu, po śmierci Lodowego Kła, przyłożenie się do treningu pomogło nie utonąć do reszty w przesiąkniętych rozpaczą myślach, dobrze by było, gdyby u niej również ta metoda się sprawdziła. A nawet jeśli kontynuowanie nauki w tym momencie miało okazać się niewypałem, nikt nie stał nad nimi z pazurami przy szyi, mogli wycofać się w dowolnej chwili, kiedy tylko kotka poczuje, że potrzebuje przerwy.
Ta myśl pozwoliła mu zachować optymizm, gdy kolejnego dnia, zgodnie z ustaleniami w czasie górowania słońca, zawitał w Zrośniętych Drzewach.
— Pierzasta Łapo? — przywitał się nieśmiało, wypatrując czekoladowego futerka. — Już jestem, jesteś gotowa na trening? Jadłaś coś dzisiaj?
Zaakceptuje każdą odpowiedź, zwłaszcza że luźno zaplanował na dzisiaj ćwiczenia z zakresu polowania, o ile córka Kornikowego Konara nie będzie wolała zająć się czym innym. Mimo wszystko wolał jednak usłyszeć w odpowiedzi zwrotnej, że owszem, o pustym żołądku chodzić nie będzie. I bez tego polowanie nie było łatwą piszczką do zgryzienia, na pewno nie w obecnych warunkach.
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#26
Piórko po prostu... leżała. Nie wiedziała, kiedy ten czas przepłynął. Kiedy z nocy zrobił się świt - może dlatego, że to po prostu przespała. Kiedy nagle ze świtu zrobiło się górowanie słońca. Kiedy z górowania słońca przyszła kolej na trening. Uniosła głowę nieco zaskoczona, wyrwana z własnych myśli. Pośpiesznie przejechała językiem po swoim futrze, a następnie wstała na cztery łapy.
- Um... dzień dobry, Łabędzia Gwiazdo - miauknęła, siląc się na jakiekolwiek podniesienie kącików pyszczka do góry. Nie zdziwi jednak chyba nikogo, iż już po chwili one po prostu opadły. Mimo przespanej nocy, nadal wyglądała na zmęczoną. Wyczerpaną. Nie było to dalekie od prawy, gdyż kotka była wyczerpana i zmęczona.
- Tak, tak, jestem gotowa. I... um, nie, dzisiaj jeszcze nie jadłam... ale nie jestem głodna, więc możemy zaczynać.
Every night in my dreams
I see you, I feel you
That is how I know you go on
Far across the distance
And spaces between us
You have come to show you go on

[Obrazek: dcar0ad-49bc59a6-3143-4093-af7a-3164ce60...0ssmG2DjXE]
LVL 4 20 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
255
Zręczność
Zr
79
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#27
Na widok kotki Łabędziowi uleciała część optymizmu i zmienił zdanie co do jednego — jednak nie było to aż tak bez znaczenia, czy Pierzasta Łapa jadła, czy nie, a plany na dzisiaj działały co najwyżej na niekorzyść wariantu, w którym miałaby wyruszyć na trening bez posiłku. Wyglądała markotnie, słabo, jakby jej smukłe, długie łapy miały lada moment załamać się pod ciężarem terminatorki. Zmarszczył brwi w zatroskanym wyrazie. Niedobrze. Ale nie było czemu się dziwić; minęły ledwie niepełne dwa księżyce od śmierci Kornikowego Konara, to śmiesznie krótki czas. Nawet jemu nadal było prawie tak samo ciężko, co w dzień pogrzebu, a jego więzy z mistrzem nie mogły sięgać rodzinnej zażyłości, prawda?
— Jesteś pewna? Trening nam nie ucieknie, a przyda ci się energia — odparł łagodnie. — Wiesz, uznałem, że to ładny dzień na przećwiczenie polowania, ale jeśli wolałabyś zostać w Obozie...? Albo zająć się czymś innym, powiedz tylko słowo.
Nie musieli zaczynać z grubej rury, może właśnie nie powinni. Ta decyzja nie należała do niego.
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#28
Piórko nie tylko wyglądała jak cień samej siebie, ale również była cieniem samej siebie. Czuła się słabo psychicznie - a za tym szło złe czucie się fizycznie. Skierowała pomarańczowe ślepia na byłego terminatora Kornikowego Konara, unosząc delikatnie uszy do góry. Łabędzia Gwiazda wydawał się naprawdę... wyrozumiały, spokojny.
- No... No dobrze... Mogę zjeść ciernika? Jeśli jest na stosie. - zapytała, czując, że zrobiła się nieco głodna. Gdy o tym nie myślała, nie odczuwała głodu - jednak teraz, naprawdę czuła, że chciałaby coś zjeść. Mały ciernik powinien wystarczyć. - Nienienie, możemy poćwiczyć polowanie. Dam radę. - jeśli więc nie było nic więcej do dodania, skierowała się w stronę stosu ze zwierzyną. Nie znalazła tam ciernika, ale był jazgarz - i to właśnie na niego padł wybór terminatorki. Posiliła się, czując, że w pewnym momencie ma ochotę to wszystko zwrócić. Mimo to zjadła prawie wszystko, a gdy już była gotowa, dała kocurowi znać, że mogą zacząć trening.
Every night in my dreams
I see you, I feel you
That is how I know you go on
Far across the distance
And spaces between us
You have come to show you go on

[Obrazek: dcar0ad-49bc59a6-3143-4093-af7a-3164ce60...0ssmG2DjXE]
LVL 4 20 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
255
Zręczność
Zr
79
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#29
— No pewnie, jeszcze pytasz — odpowiedział z ciepłem w głosie i ulgą w duchu. Domyślał się, że czekoladowa mogła mieć problemy z apetytem, ale nadal potrzebowała jedzenia. Szczególnie poza Obozem solidny zastrzyk energii był wskazany, w końcu nigdy nie wiadomo, co się stanie, na jakie niebezpieczeństwa się napatoczą... Aczkolwiek miał szczerą nadzieję, że nie czekało ich nic złego, to gwarancja istniała zerowa.
Przeszedł się do stosu wraz z nią i zgarnął z niego najdrobniejszą piszczkę, jaką udało mu się znaleźć; wyraźnie głodny nie był, nie chciał marnować pożywienia, ale też wolał dotrzymać Pierzastej Łapie towarzystwa w jedzeniu, zamiast stać nad nią jak borsuk nad dobrą duszą i wywierać cichą presję. Naprawdę nie musieli się spieszyć, w najgorszym wypadku ich dzień treningowy potrwa krócej, a nie był to scenariusz mrożący krew w żyłach.
Gdy terminatorka wyraziła gotowość, Łabędź pokierował ich ku wyjściu z Obozu i obrał kierunek na północną granicę z Ziemiami Niczyimi.
— Przejdziemy się do Ptasich Krzewów. To tam uczyłem się polować — rzucił pogodnie. — A ty miałaś okazję zapolować, czy to będzie twój pierwszy raz? Znasz teorię?
Nie była młodą terminatorką, ponadto spędziła trochę czasu poza granicami Czterech Klanów, ale mimo wszystko wolał dopytać, nim założy, że Piórko regularnie donosiła piszczki na stos i dzisiejsze łowy będą miały charakter rekreacyjny. Bo gdyby okazało się inaczej, niepotrzebnie by ją zawstydził.
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#30
Była wdzięczna, że Łabędzia Gwiazda zdecydował się zjeść z nią. Dzięki temu poczuła się nieco raźniej, mniej... niekomfortowo. Po posiłku przeszli do tego, po co się spotkali. Wyszli z obozu, kierując się w stronę - jak powiedział sam przywódca - Ptasich Krzewów, aby uczyć się polowania. To była ostatnia rzecz, jaką przerabiała z tatą i jakiej nauczył jej Kwiatek i przez to nie wiedziała, jak powinna się z tym czuć. Była jednak również wdzięczna za to, że kocur starał się utrzymać pogodną atmosferę.
- Ja... um... nie poluję. Nie przerobiłam wszystkiego, zwierzyna mi ucieka... Ale wiem jak wygląda pozycja łowiecka - mruknęła nieco zawstydzona, kierując spojrzenie na łapy. Postanowiła się jednak szybko zrehabilitować, aby nie wyjść na nieużyteczną. - Ale potrafię łowić ryby. I jestem w tym nawet dobra, donoszę je na stos, aby coś od siebie dać. Lubię łowić, uspokaja mnie to. O! A na treningu z tatą to udało mi się złapać też karpia przy Bobrowej Tamie i ciernika. Ciernik to była moja pierwsza złapana ryba, a szło mi ciężko, bo ciężko mi się nie ruszać, ale go złapałam. Tata mnie pochwalił i... - ta chwila radości minęła, a głos, który chwilę miał w sobie radość - po prostu się załapał. Chwila dawnej Piórko minęła tak szybko, jak przyszła, a czekoladowa kotka szybko przetarła łzy, które napłynęły jej do oczu.
- Więc... co mam robić?
Every night in my dreams
I see you, I feel you
That is how I know you go on
Far across the distance
And spaces between us
You have come to show you go on

[Obrazek: dcar0ad-49bc59a6-3143-4093-af7a-3164ce60...0ssmG2DjXE]
LVL 4 20 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
255
Zręczność
Zr
79
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości