Masywna, spora niebiesko-kremowo szylkretka z tygrysimi pręgami i białymi skarpetkami na łapach. Jej futro jest długie, oczy jasnozielone.
Na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo cicha, spokojna i wycofana jak na kociaka. W rzeczywistości jest kłębkiem energii ze sporymi ambicjami. Bardzo przykłada się do każdej pojedynczej czynności: musi być najlepsza we wszystkim i wzorowo reprezentować bliskich. Troskliwa i uczynna wobec innych.
Średniej wielkości jak na Klan Gromu, czyli nieco wyższa niż przeciętny terminator. Zmienia bałagan w artystyczne dzieło - kępki mchu, trawy czy igliwia są w jej futrze przemyślaną kompozycją. Pulchna - mówi, że to przez mięśnie i długą, puszystą sierść. Czarne złote umaszczenie sprawia, że biegając po obozie wygląda jak promyk słońca. Jej tygrysie pręgi są przerywane na tułowiu, a ostrzej zarysowują się na łapach, głowie i ogonie. Brzuch, szyję i wewnętrzną część łap ma białą. Palce mają lekko bury, jakby przybrudzony kolor. Pyszczek jest biały, okolony sterczącymi na wszystkie strony wąsami. Uszy zwieńczone są niewielkimi, niewidocznymi z daleka pędzelkami. Bladozielone oczy z żółtą obwódką szukają ładnych rzeczy do podziwiania i miłych kotów do rozmowy. Nos przybrał bladoróżowy kolor, a poduszki łap - ciemnoszary. Ogon posiada burą końcówkę.
Szuka swojej drogi w życiu. Stara się zasłużyć na miłość i uznanie innych poprzez swoją ciężką pracę - pilne trenowanie - i grzeczne, kulturalne zachowanie. Chciałaby być najlepsza i chętnie zgrywa bohaterkę. Perfekcjonistka która byciem idealną i obowiązkową próbuje nadrabiać to, że czuje się niepewna czy poradzi sobie w życiu. Ma skłonność do przesady, a także do nadmiernego obwiniania siebie. Jej pragnienie to zostanie wspaniałą wojowniczką, więc chętnie się czegoś nauczy. Nie ma problemu z zagadywaniem obcych kotów, jednak czasem się peszy gdy powie coś, co jej zdaniem było głupie. Posiada poczucie humoru, wliczając w to sarkazm (którego jednak rzadko używa). Determinacja w dążeniu do celu pozwala się jej nie załamywać, gdy napotyka przeszkody. W zależności od potrzeby potrafi być poważna, a także się wygłupiać. Może przebywać z innymi kotami, lecz odpoczywa w samotności. Często się dziwi, bo ma w sobie ciekawość dziecka, ale też przywiązanie do utartych schematów i czuje się zaskoczona gdy plan ulegnie zmianie albo ktoś zareaguje na jej słowa inaczej niż myślała, że powinien. Lubi porządek, na przykład poukładane rzeczy w swoim legowisku. Potrafi znieść drobne zmiany, jednak przy większych czuje niepokój. Zastanawia się, jak to jest być matką i jak nazwałaby swoje kocięta.
✧ ˚ · .Youcan have the s o u n d of a тнσυѕαη∂ voicesc͎a͎l͎l͎i͎n͎g͎ your n a m e. ✧ ˚ · .Youcan have the`' lightof the world b̶l̶i̶n̶d̶ ̶y̶o̶u̶, bathe you in᯽ grace ᯽. But I don'tseeso easilywhat youholdinyour 。 ₊ ⲏⲇⲛᴅ⳽. ₊ 。 •‘✧ Cause castles ᴄʀᴜᴍʙʟᴇ,kingdomsfalland turninto s̳a̳n̳d̳.
Kotka jest duża i w miarę smukła o proporcjonalnych, zgrabnych łapach i całkiem dobrze, ale nie przesadnie rozwiniętych mięśniach. Ma niebiesko-złote długie i jedwabiste futerko o bardzo przyjemnym dotyku, z powodu którego wygląda na trochę masywniejszą, niż w rzeczywistości. Samica, choć nie jest to mocno widoczne jest pręgowana klasycznie, o czym świadczy chociażby ciemniejszy nalot umiejscowiony na jej głowie. Jej pierś i podbrzusze są jasne jednak nie zupełnie białe, za to znaczenia w białym kolorze zdobią jej pyszczek i szyję, na której futerko jest nieco dłuższe. Zwieńczeniem całego wyglądu kotki są z kolei jej lśniące oczy, które posiadają ładny odcień zieleni oraz długi puszysty ogon.
Po wielu przejściach często cicha i milcząca lub mówiąca niewiele na swój temat kotka, która próbuje dopasować się do zmian w jej życiu. Zachowuje dużą ostrożność i raczej niechęć wobec obcych, woli się najpierw przekonać czy ktoś rzeczywiście jest godzien zaufania i nie będzie działał na jej szkodę. Lubi naśladować koty, które uznaje za ważne i powtarzać wszystko, co mówią uważając to za absolutną prawdę i coś, co się robić powinno. Potrafi być jednak czasami wobec nich sceptyczna. Chętnie się uczy nowych rzeczy, aczkolwiek wścieka się, gdy coś jej nie wychodzi, rzadko jednak zdarza jej się płakać. Ma dziwne zamiłowanie do rozchlapywania wody wszystko jedno czy będzie to kałuża czy woda znajdująca się w strumieniu, rzece lub innym miejscu. Samica po prostu musi zamoczyć w niej łapy i chlapać na wszystkie strony. Nic innego w sumie nie sprawia jej tyle radości. Całe szczęście, że zaraz potem starannie doprowadza się do ładu, więc nikt nie musi martwić się stanem jej futerka.
Księżyce: 40 Mistrz: Szumiący Wodospad Płeć: kotka Matka: Cichy Deszcz Ojciec: Dziczy Dół Trwałe urazy: urwany ogon i związany z tym ból fantomowy Urazy mechaniczne: -2Zr na stałe (powód: oderwany ogon)
średniej wielkości, umięśniona kocica o długim, czarno-rudym szylkretowym futrze z bielą i charakterystycznej, czarnej brodzie. oczy zielone i blade. nie ma ogona (oderwał go borsuk)
uprzejma, kulturalna, ambitna; nie do końca szczera
wysoka. Właściwie to jedna z najwyższych kotów, jakie da się spotkać w lesie. Przy tym niemiłosiernie chuda, o łapach jak tyczki. Wreszcie zaczyna przybierać na wadze i mięśniach, ale postęp ten idzie jak krew z nosa. Jej długie, nieco rzadkie futro coraz mniej przylega do ciała, strosząc się szczególnie na ogonie, kryzie, łokciach i udach. Zupełnie przestała je ulizywać. Mordkę ma krótką i zaokrągloną, podobnie jak uszy. Wąsy zawinięte do góry, jakby w nieustannej walce z grawitają.
klasyczne pręgi na ciele kotki są liliowe, ale futro pod nimi jest znacznie jaśniejsze, o srebrzystym odcieniu. Biel ledwo wybija się na jego tle- pokrywa brodę, gardło, podbrzusze i tylne łapy do stawów skokowych kotki. Jej oczy mają niemal jadowite, jasnożółte ubarwienie.
z wiekiem straciła część swojej młodzieńczej porywczości. Stara się trochę więcej myśleć nad tym co mówi i nauczyć się ostrożniej poruszać w kocim społeczeństwie, ale próby te są frustrujące i niezręczne, czuje się w nich niepewnie i jakby ciągle popełniała błąd za błędem. Empatia nie jest jej mocną stroną i wciąż ma problemy z trzymaniem języka za zębami, szczególnie w pełnych napięcia sytuacjach. Dużo czasu spędza wypełniając nadprogramowe obowiązki, by wyładowywać siedzące w niej emocje poprzez wysiłek fizyczny i zmęczenie. Mimo coraz częstszej, gburowatej postawy Klan Gromu jest dla niej najważniejszy–z tego też powodu próbuje nauczyć się nawigować społeczne sytuacje. Przejmuje się jego wizerunkiem.
x x x x x x x x x x x who knows how long I've beenawakenow?
theshadowson my wall don't sleep
they keep calling me, beckoning
who knowswhat's right?
the lines keep getting thinner
my age has never made mewise but I keeppushing onand on, and on and on
Ani wielki, ani mały, taki w sam raz. Ozdabia go długie futro w srebrzystym kolorze poprzecinane czarnymi tygrysimi pręgami. Ma obecnie błękitne oczy (po wybarwieniu nabiorą koloru soczystej wiosennej zieleni z delikatnym żółtawym zabarwieniem), jest krępej, masywnej budowy, daleko mu do smukłości; właściwie przypomina odrobinę mały czołg.
Gwiazda to klasyczna cicha woda. Jest spokojnym, cichym kocięciem, ale brak w nim nieśmiałości, wręcz przeciwnie, wydaje się że nie zna strachu i taktu; wepchnie nos do legowiska samego przywódcy bez krzty refleksji, że tak nie można. Jest nieprzewidywalny, nigdy nie wiadomo co sobie pomyśli i co zrobi, trudno przewidzieć jego reakcje ze względu na wrodzoną skrytość. Rządzi nim pragmatyzm i szukanie korzyści własnej, daleko mu do altruisty czy bezinteresownej życzliwości. Wyrasta na introwertyka, który kroczy własnymi ścieżkami.
krótkowłosy, niebieski-kremowy szylkret tygrysio pręgowany z wywiniętymi uszami do tyłu o szaroniebieskich oczkach ( potem ciemnopomarańczowych )
Gdy tylko mała Lawenda dowiedziała się, że jej imię pochodzi po jej babci, niemalże od razu wkręciła sobie, iż została naznaczona. Uważa, iż przyszła na świat, aby dokonać wielkich rzeczy. Wydaje jej się, że wszystko jest znakiem z góry. Czasem myśli, że doznała jakiejś wizji ( daydreaming ). Zdarza jej się przez to wyłączyć czasem z rozmowy. Poza tym jest również małą mądralą. Lawenda wychodzi bowiem z założenia, że skoro została wybrana to jej zdanie powinno być stawiane na jednym miejscu. Często się wymądrza, chcąc pokazać, jaką to wielką mądrością obdarowali ją Gwiezdni. Lubi poprawiać innych.
wysoka | ruda tygrysio-pręgowana | heterochromia, prawe oko bursztynowe, lewe żółtozielone | białe znaczenia na lewym uchu i końcówce ogona | łysy kawałek ogona
zamknięta w sobie | nieszczęśliwa | skupiona na sobie
Mrówczy Szlak [KW], Babie Lato [S], Orzechowa Łapa [KW]
Średniego wzrostu szczupła kotka w typie orientalnym, można powiedzieć że wygląda wręcz na nieco wychudzoną. Posiada duże uszy i trójkątny pysk, oraz duże zielono-żółte oczy. Liliowa szylkretka, krótkowłosa. Sierść aksamitna i błyszcząca, liliowa barwa przeplata się z nieregularnymi plamami rudo kremowych prążków klasycznych.
Cicha,niesamowicie wrażliwa i niepewna siebie, jednak w odpowiednim towarzystwie nabiera pewności siebie i wesołosci. Zależy jej na bliskich jej kotach, jest czuła i pomocna, ale jednocześnie niesamowicie wycofana i zamknięta w sobie. Dotarcie do niej nie jest proste, Pająk to indywidualistka i marzycielka, woli podążać własnymi ścieżkami, posiada jednakże przywiązanie do klanu, wobec którego jest lojalna.
Czarno-rudy szylkret z bielą; zielone oczy; oriental z krótką, kręconą sierścią; wysoka, szczupła, atletyczna
Świnka jest tą poważniejszą z rodzeństwa, tą która kieruje się zasadami i tą która krzywo patrzy na tych, co tego nie robią. A przynajmniej stara się taka być - jej mama jest zastępcą, a to zobowiązuje. Starania te są jednak często płonne, bo kotka bardzo łatwo się rozprasza, ma milion myśli w głowie. W jednej chwili może komuś tłumaczyć, dlaczego opuszczanie obozu w tak młodym wieku jest zabronione, żeby w nastepnej przypatrywać się przelatującej obok biedronce, bo przecież policzenie jej kropek jest bardziej zajmujące niż jakieś tam pouczanie. Nie lubi tego braku skupienia, ma wrażenie, że przez to nikt nie weźmie jej na poważnie. Do tego dochodzi jeszcze pechowa przypadłość mówienia do siebie. No dobra, łatwiej jest jej zebrać myśli jeśli wypowie je na głos, ale przecież nie będzie powtarzać słowo w słowo tego co właśnie zostało jej przekazane. Och Świnko i co ty masz biedna zrobić?
Księżyce: 108 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Księżyce: 108 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Przeciętnego wzrostu, umięśniona, czarna kocica o zielonych ślepiach. Jej sierść często jest w nieładzie.
Głośna, onomatopeje to jej nieodłączni towarzysze, chaotyczna, wszędzie jej pełno, posiada jednak poszanowanie do zasad, lubi wyzwania, pełna entuzjazmu nawet w niesprzyjających momentach, potrafi jednak zachować powagę, jeśli jest to konieczne, prosta w obyciu