Logo Artemidy
Miejsce Schadzek
  Z upolowanej myszy postanowiła sobie zrobić przekąskę już teraz. Była na tyle drobna, że szkoda było jej się z nią targać, a nuż dostanie dodatkowej siły, żeby łazić i sprawdzać.
Po posiłku ruszyła dalej, węsząc za czymkolwiek. Już zapomniała o pozostawionej skórze, najwidoczniej nie było to nic, co pozostało w okolicy.

W końcu z dziupli wysunął się bebzon szarego stworzenia. Stopy oparło o drewnianą krawędź, a gdy przednie łapki poczuły chłodny powiew zimowego powietrza, instynktownie zaczęły po raz kolejny próbować przecisnąć się do dziupli i zakopać po raz kolejny. A nuż tym razem wciśnie również tłusty zad i szynszyla będzie bezpieczna przed czymkolwiek, co ją teraz trzymało? Tak czy inaczej, Wschód nie zdołała jeszcze wyciągnąć gryzonia z kryjówki, a teraz miała dodatkową trudność w postaci zapierającego się przed ratunkiem, śmierdzącego zwierzątka domowego.

Wschód lvl: 3 | S: 10 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 55 | W: 60 - 3 = 57/65

« Ile dałbym, by zapomnieć Cię »
wszystkie chwile te, które są na nie
. . . . . .┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈ b o . c h c ę
b o . c h c ę ┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘. . . . . .
「 nie myśleć o tym już 」. . . .
» zdmuchnąć » wszystkie wspomnienia . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . niczym zaległy k u r z
[Obrazek: UOIIPf2.gif]
TAK JUŻ, po prostu nie pamiętać . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . s y t u a c j i,
. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . w których serce klęka
「 wiem, nie wyrwę się 」. . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . .╰┈➤ chociaż bardzo chcę
mam nadzieję, że to wiesz i Ty
x — x — x
┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┐
Znowu staniesz p r z e d e .m n ą, zawsze robisz mi to we śnie
Będę patrzył jak odchodzisz, chociaż chciałbym się odwrócić
└┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
21
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Gwiezdni jednak naprawdę pokarali ją głupotą. Chciała być sprawiedliwa, przed chwilą zabiła uwięzione zwierzątko, więc teraz mogłaby pomóc; w końcu jakim sposobem na jej drodze stają dwa uwięzione zwierzęta. Tatuś… cóż ma na tym punkcie bzika, a ona szukała znaków, teraz myślała, że je znalazła i co? Nic, jak zwykle.
  Puściła dziwną popielicę i otrzepała się; nie zamierzała już jej pomagać. Chciała siedzieć w dziupli? Jej sprawa. Otrzepała się, wytarła łapy o zimny śnieg i ruszyła w przeciwną stronę, nie będzie robić z siebie pośmiewisko przez jakiegoś gryzonia.

Pustynna Róża ruszyła przed siebie, ale cóż im dłużej szła tym bardziej mogła mieć wrażenie, że latające ptaki nad jej głową nie zamierzały wylądować. A ten dźwięk w oddali, który mógł przed chwilą zwrócić jej uwagę właśnie przestał być. Nic, cisza.

[Róża] lvl: 6 | S: 13 | Zr: 21 | Sz: 7 | Zm: 10 | HP: 81 (85) | W: 59 (65)
>0st lewy policzek, delikatne obicie,
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Cisza jak makiem zasiał, może poza skrzeczącymi ptaszyskami, które frustrowały ją bardziej, niż jakby ich nie było. Nie miałaby wtedy żadnych oczekiwań, mogłaby po prostu iść przed siebie. A tak to łypała wzrokiem w górę raz na jakiś czas, by upewnić się że żadnej ewentualnej piszczki nie przepuści, i szła dalej przed siebie.

Szynszyla zdecydowanie odetchnęła z ulgą, gdy nagły ucisk na ogonie się skończył, a ona z impetem wleciała do dziupli, tym razem mieszcząc się cała. Czy wyjdzie? To już nie był problem Wschodzącej Łapy.

+10 exp

Wschód lvl: 3 | S: 10 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 55 | W: 57/65

« Ile dałbym, by zapomnieć Cię »
wszystkie chwile te, które są na nie
. . . . . .┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈ b o . c h c ę
b o . c h c ę ┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘. . . . . .
「 nie myśleć o tym już 」. . . .
» zdmuchnąć » wszystkie wspomnienia . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . niczym zaległy k u r z
[Obrazek: UOIIPf2.gif]
TAK JUŻ, po prostu nie pamiętać . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . s y t u a c j i,
. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . w których serce klęka
「 wiem, nie wyrwę się 」. . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . .╰┈➤ chociaż bardzo chcę
mam nadzieję, że to wiesz i Ty
x — x — x
┌┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┐
Znowu staniesz p r z e d e .m n ą, zawsze robisz mi to we śnie
Będę patrzył jak odchodzisz, chociaż chciałbym się odwrócić
└┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┈┘
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
21
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Ruszyła przed siebie, a irytujące stworzenie jej już nie męczyło, ona też go nie zamierzała męczyć; inna sprawa, że nic kompletnie jej już nie męczyło, okolica ucichła na chwilę i tak pozostało.
  Skoro nie było zagrożenia w pobliżu to nie było sensu dalej się włóczyć wokół klanu, zamiast na jego terenach, lekkim krokiem ruszyła wytropić Pustynną Różę, a kiedy tylko zobaczyła jej czarne ciało idące coraz dalej od terenów Gromu; podbiegła. Długo marudziła. Starała się wzburzyć Różę, a że nie zamierzała jej odstępować na krok to Wojowniczka ostatecznie zażądała powrót do klanu. Wygrała to starcie, dostała co chciała.
  Obie cofnęły się po upolowane zdobycze i żwawym krokiem wróciły skąd przyszły, jedna prawdopodobnie bardziej zadowolona, niż druga.

zt x2
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Ostatni raz kiedy widziała Pustynną Różę był… już jakiś czas temu. Czemu więc zdecydowała się przyjść akurat tutaj? W miejsce gdzie polowały razem? A może raczej w miejsce gdzie powiedziała jej, że wybrała w końcu życie pieszczocha; ostatecznie miała rację? Nie rozumiała dlaczego jej Mistrzyni zdecydowała się wyruszyć gdzieś i nawet nie pożegnać… chociaż czy Wschód chciała pożegnania od zdrajców? Oczywiście, że nie. Nie powstrzymało jej to jednak od wyjścia poza tereny klanu, nie powstrzymało jej to żeby z wściekłością patrzeć na ich ostatnie dłuższe spotkanie. Zostawiła ją. Teraz Gardłowy Ryk przejęła jej trening, chociaż nie było w tym nic oficjalnego; matka po prostu chciała mieć pewność, że córka się nie będzie lenić. Pracować. Pracować. Pracować.
  Kopnęła kamień ze wściekłości i wyprostowała się, a następnie obrzuciła spojrzeniem tereny prowadzące do Łanu Rzepaku. Ruszyła gdziekolwiek, chciała po prostu odetchnąć i jeśli miało ją coś to kosztować… trudno. Szukała czegokolwiek na czym mogłaby się wyżyć w tym momencie; nie było w niej nic dobrego w końcu.

mg
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Czy myszka byłaby idealną pierwszą ofiarą? Wschód zauważyła jedną, przemykającą z lewej strony rzepaków na drugą. Piszczka zatrzymała się w miejscu i zaczęła szukać ziarenek lub czegokolwiek do jedzenia.

Wschód: lvl: 4 | S: 13 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 60/60 | W: 70/70


XXX xxx
xxx
`~- ✩₊ ˚.⋆☾ ⋆⁺₊ ✧- ~`
. . . .
𓍊⁺𓋼˚𓍊⋆𓋼。°𓍊₊𓋼
. . . .
[Obrazek: wbZ9J9i.png]
[Obrazek: w2wOqvF.png] xxx
xxx
`~- ✩₊ ˚.⋆☾ ⋆⁺₊ ✧- ~`
. . . .
𓍊⁺𓋼˚𓍊⋆𓋼。°𓍊₊𓋼
. . . .
[Obrazek: wbZ9J9i.png]
XXX
𓍊𓋼𓍊.𖤣𖥧𖡼.𖤣𖥧𓋼𓍊𓋼
art by pliszka

LVL 1 45 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
8
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Mysz. Może i nie bardzo była wielkością dobra na wyżywanie się, ale na pewno było to lepsze od myśli przecinających jej umysł jak pazury, lepsze od zastanawiania się czemu Róża porzuciła klan o który jeszcze niedawno tak walczyła na Zebraniach; teraz Wschód została tylko z rodziną… tak jak miało być, prawda? Tak jak powinno być.
  Ustawiła się w pozycji łowieckiej i spojrzała wokół siebie, sprawdzała czy była jednym drapieżnikiem gotowym zabić małego gryzonia, a kiedy upewniła się o swojej przewadze, ruszyła do przodu przenosząc ciężar na tylne łapy. Chciała podejść najbliżej jak mogła, a potem wgryźć się ciało.
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wschód szybko skupiła się na drobnej piszczce. Bez większego problemu przybliżyła się do niej i szybko wgryzła się w małe ciałko. Myszka nawet nie miała szansy na jakikolwiek ruch.

+5exp

Wschód: lvl: 4 | S: 13 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 60/60 | W: 70-3=67/70


XXX xxx
xxx
`~- ✩₊ ˚.⋆☾ ⋆⁺₊ ✧- ~`
. . . .
𓍊⁺𓋼˚𓍊⋆𓋼。°𓍊₊𓋼
. . . .
[Obrazek: wbZ9J9i.png]
[Obrazek: w2wOqvF.png] xxx
xxx
`~- ✩₊ ˚.⋆☾ ⋆⁺₊ ✧- ~`
. . . .
𓍊⁺𓋼˚𓍊⋆𓋼。°𓍊₊𓋼
. . . .
[Obrazek: wbZ9J9i.png]
XXX
𓍊𓋼𓍊.𖤣𖥧𖡼.𖤣𖥧𓋼𓍊𓋼
art by pliszka

LVL 1 45 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
8
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Krew ścieknęła po jej pysku, kiedy gryzoń wziął ostatni dech; proste, szybkie i łatwe. Wschód poczuła się większa, lepsza, a mimo to czuła pewną niechęć do samej siebie; agresje wyrzucała na nic niewinnym zwierzętom. Albo ona albo one. Wybrała. Przynajmniej robiła coś pożytecznego dla klanu.
  Kiedy wykopała mały dołek i rzuciła w niego myszkę jej wzrok był pusty. Miała dziękować Gwiezdnym, prawda? Tylko gdzie byli Gwiezdni? Spojrzała w bok, jakby uciekając od rzeczywistości tu i teraz, jakby chowając wstyd; jedno sypnięcie piachu i drugie, podziękowanie Gwiezdnym i ruszenie dalej. Tak, powinna robić.
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
W każdym momencie możliwe było, że na Wschodzącą Łapę patrzyli Gwiezdni. Może któryś z nich uśmiechnął się lekko na jej zachowanie. Mimo buntowniczej natury wciąż starała się pamiętać o przodkach, nawet jeśli Ci nie pokazywali żadnych znaków. Propo znaków... Wschód wyczuła piszczkę, zobaczyła też ruszające się łodygi rzepaku, z którego wyłoniła się kolejna mysz. Gdy ta zobaczyła kotkę, od razu pobiegła w bok. Trzeba uciekać! Pewnie krzyczała w myślach.

Wschód: lvl: 4 | S: 13 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 60/60 | W: 67/70
zebrany exp: 5exp za mysz; łącznie: 5exp


XXX xxx
xxx
`~- ✩₊ ˚.⋆☾ ⋆⁺₊ ✧- ~`
. . . .
𓍊⁺𓋼˚𓍊⋆𓋼。°𓍊₊𓋼
. . . .
[Obrazek: wbZ9J9i.png]
[Obrazek: w2wOqvF.png] xxx
xxx
`~- ✩₊ ˚.⋆☾ ⋆⁺₊ ✧- ~`
. . . .
𓍊⁺𓋼˚𓍊⋆𓋼。°𓍊₊𓋼
. . . .
[Obrazek: wbZ9J9i.png]
XXX
𓍊𓋼𓍊.𖤣𖥧𖡼.𖤣𖥧𓋼𓍊𓋼
art by pliszka

LVL 1 45 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
8
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Wschód może i była chętna się wyżyć, ale bieganie za myszą nie było jakoś wielce ekscytujące, także po prostu spojrzała na nią niezbyt zaciekawionym spojrzeniem i oblizała krew na pyszczku pozostawioną przez ostatnią zdobycz; może krewną tej?
  Szła powolnym krokiem dalej, rozglądając się wokół siebie, wolała mieć pewność, że nic jej nie zaskoczy, ale wiadomo – różnie bywało. Pies, który pozostawił jej bliznę na szyi, też przecież znalazł się tam bez powodu; nie wyczuwała go przed, nie widziała go. Sierść nastroszyła jej się, a ona otrzepała się prędko, znowu świat jej się zakręcił. Nieważne jak dawno to było, nadal nie mogła uciec od tego momentu, w którym szczęki zacisnęły jej się na gardle, a pies zaczął nią potrząsać jakby była niczym. Korony drzew czasami nadal kręcą się jej jak spojrzy w górę. Skupiła się jednak na terenie wokół niej. Musiała. Cokolwiek co odwróciłoby jej uwagę.
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Najpierw usłyszała głośne krakanie przypominające śmiech – ale chyba żaden gawron nie czytał w myślach i nie nabijał się właśnie z jej traum. Chyba, bo ptaszyska długość drzewa dalej były zajęte sobą. Wschodząca Łapa mogła zauważyć jak dwa osobniki lądują, a niewiele później jeden z nich odlatuje z czymś w dziobie, zostawiając głośnego kolegę samego. Głośny kolega dość prędko skończył przeklinać złodzieja i skupił się na własnych poszukiwaniach jedzenia, chodząc między trawami.

Wschód: lvl: 4 | S: 13 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 60/60 | W: 67/70
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Najwyraźniej czasami ktoś jej słuchał. Albo tylko jej się wydawało i to nie była zasługa nikogo oprócz przypadku. Nie miała pojęcia… jednak głośne krakanie odwróciło jej uwagę dość porządnie; kłótnia między ptaszyskami sprawiła, że aż sierść stanęła jej na karku, a ona pokręciła głową z niezadowolenia. Podły humor trzymał się jej jak wspomnienia, jak popiół.
  Podchodziła w ich stronę powoli, zmniejszała dystans dopóki jeszcze były sobą zajęte, a kiedy jeden zaczął odlatywać – przylgnęła do ziemi. Wschód obserwowała powoli to co się działo przed nią, ale gawron najwyraźniej nie chciał pójść w ślady drugiego ptaszyska; kotka zamierzała to wykorzystać. Ugięła łapy, zrównała linie grzbietu z ogonem i głową, a następnie zaczęła się skradać, nie widziała nic wartego uwagi za czym mogłaby się skryć, więc po po prostu stawała w miejscu co jakiś czas. Jeszcze chwila, jeszcze nie jest na tyle blisko, przylgnęła do ziemi na wszelki wypadek, obserwując gawrona.
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Korzystanie z decyzji drugiego ptaszyska poszło jej równie dobrze, co przekonywanie Gromu do swoich poglądów. Nie chciała się śpieszyć, dystans do małych nie należał, w teorii wszystko w pięknie. W praktyce, gdy przyczaiła się wśród traw, mogła co najwyżej pomachać gawronowi łapą na pożegnanie. Jegomość znalazł to czego szukał, rozłożył skrzydła i odleciał. Nie w tę samą stronę co kolega, a także bez wzbijania się w powietrze ponad korony drzew jak on. Co prawda, nawet najzwinniejszy kot miałby trudność z zahaczeniem o niego pazurami, jednak czy ptaki planujące przebycie większych odległości nie wznosiły się wyżej?? Gawron zniknął z zasięgu wzroku kotki, kierując się w stronę rzeki i Szorstkich Skał. Może wylądował na bliższym brzegu? Z naciskiem na może, ponieważ równie dobrze mógł być już tylko wspomnieniem.

Wschód: lvl: 4 | S: 13 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 60/60 | W: 67/70
[Obrazek: E01yWJC.png]
LVL 4 35 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  No i co jej to dało? Zakradła się w stronę ptaka, ale chciała wyczekać odpowiedni moment, a teraz została z niczym. Znowu. Jak zawsze. Sama i z niczym. Nie mogła jednak przestać patrzeć w stronę, w którą odleciał niedoszły posiłek – a raczej piszczka na wyżycie emocji.
  Płomienne oczy patrzyły z niepewnością, ale i zrozumieniem, jakby ciało zdecydowało za Wschód co miała zrobić; czy w tamtą stronę orientalny kocur nie pokazywał jej drogi do Osiedla? Łapy podniosły ją same z siebie, napędziły do przodu i nagle szła, nagle szła za gawronem; nie, nagle szła w stronę gdzie mogła znaleźć nieznajome. Oddalić się od niewdzięcznego klanu. Zniknąć.
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości