Księżyce: 64 Mistrz: Ostry Kwiat | Ciernisty Kwiat Płeć: kotka Matka: Nieszczęsna Złotooka [NPC] Ojciec: Zdradliwy Zwichrzony Ogon [NPC] Partner: jeszcze czego Trwałe urazy: kuleje na prawą tylną łapę (-1 do statystyk); blizna na brodzie; blizna na przedniej prawej łapie
Widząc Pomurnik po raz pierwszy, zapewne zaczniesz zastanawiać się, jakim cudem to wynaturzenie jeszcze trzyma się na łapach. Jest to bowiem nieprawdopodobnie wysoka, zarazem wychudzona kocica o krótkim, przerzedzonym i skrajnie zaniedbanym futrze w kolorze jednolitej czerni, poznaczonym jedynie minimalnymi posiwiałymi przedwcześnie włoskami na dolnej partii pyska. Na świat łypie parą nieco skośnych, jadowicie zielonych ślepi, nieodmiennie niezadowolonych i niejako kpiarskich; pod nimi przedwcześnie zaznaczyły się zmarszczki mimiczne. Jej trójkątny pyszczek przecina blizna biegnąca od dolnej wargi przez brodę, druga - po ugryzieniu szczura - znajduje się na prawym nadgarstku. Wyraźnie utyka na tylną prawą nogę. Doprawdy: fakt, że coś tak karykaturalnego, pozbawionego mięśni i tłuszczu, trzyma się jeszcze na łapach należy uznać za pomyłkę natury.
Już wiele razy zdawało się, że kurtyna opadnie na dobre. Już wiele razy śmierć zaglądała jej wprost w oczy. Już wiele razy stała jedną nogą w grobie. I równie wiele razy rozpoczynał się kolejny akt, a Pomurnik wymykała się mniej lub bardziej brawurowo grabarzowi spod łopaty, odnalazłszy w sobie zaskakujące pokłady przedsiębiorczości, która pcha ją do walki o przeżycie na złość wszystkim zazdrośnikom. Obdarzono ją ostrym językiem, który kole humorem czarniejszym niż futerko właścicielki, przy tym niezbyt wyszukanym i brutalniej cynicznym, niż kiedykolwiek; niemniej jednak Pomurnik ma na tyle samokontroli, że potrafi powstrzymać się od obsypywania wszystkich swoimi złośliwościami, zwłaszcza w chwilach brzemiennych w skutki. Pesymistka z lubością narzekająca na dosłownie wszystko wokół, a przy tym sceptyk, który kwestionuje niemal każdą kwestię metafizyczną i niematerialną.
Dość duża, ale zgrabna kotka. Sylwetkę ma szczupłą, ale o dość mocnych mięśniach i proporcjonalnych łapach. Jej długie futerko ma jasny niebiesko-srebrzysty kolor. Posiada ona także ciemny nalot na głowie, grzbiecie oraz ogonie jak również ciemniejsze pręgi na reszcie ciała, kotka jest tygrysio pręgowana. Ma ona biały pyszczek oraz pierś, białe "skarpetki" na przednich łapach sięgające jej do nadgarstków i również białe "skarpetki" na tylnych łapach sięgające do pięt. Podbrzusze samicy także jest białe z delikatniejszym i ciut krótszym włosem, niż ten na jej grzbiecie. Należy do niej także dość puchaty ogon i subtelnie zaokrąglone końcówki uszu, na których widać również sporo futerka. Gdy była kociakiem jej ślepka były barwy niebieskiej, ale już jako dorosła ma duże, błyszczące oczy w ślicznym zielonym kolorze. Jej pyszczek jest średniej długości i znajduje się na nim również taki w sam raz różowy nos.
Spokojna i łagodna kotka, która nie daje się łatwo wciągnąć w żadną kłótnię i zawsze stara się postępować właściwie. Ma w sobie wiele życzliwości oraz ciepła w stosunku do innych, stara się otaczać opieką szczególnie kocięta i słabszych od siebie. Jednocześnie jest wrażliwa, silne emocjonalnie sytuacje zarówno te negatywne jak i pozytywne mogą doprowadzać ją do łez. Nadal zdarza jej się być lekkomyślną i naiwną, czasem podejmuje decyzje, których nie przemyślała zbyt dokładnie. Jest kotką o dobrym sercu, co sprawia, że często i chętnie pomaga innym, a rodzina i przyjaciele zawsze mogą szukać u niej wsparcia. Kocha piękno otaczającej ją przyrody, zwłaszcza śpiew ptaków, kwiaty, zioła i owady, często przygląda im się z podziwem oraz fascynacją. Sama też lubi śpiewać i układa nawet własne piosenki, ale nie robi tego zbyt często. Kolekcjonuje zasuszone motyle i kwiaty, pióra ptaków, a także różnobarwne kamyki oraz muszelki.
Dość duża, ale zgrabna kotka. Sylwetkę ma szczupłą, ale o dość mocnych mięśniach i proporcjonalnych łapach. Jej długie futerko ma jasny niebiesko-srebrzysty kolor. Posiada ona także ciemny nalot na głowie, grzbiecie oraz ogonie jak również ciemniejsze pręgi na reszcie ciała, kotka jest tygrysio pręgowana. Ma ona biały pyszczek oraz pierś, białe "skarpetki" na przednich łapach sięgające jej do nadgarstków i również białe "skarpetki" na tylnych łapach sięgające do pięt. Podbrzusze samicy także jest białe z delikatniejszym i ciut krótszym włosem, niż ten na jej grzbiecie. Należy do niej także dość puchaty ogon i subtelnie zaokrąglone końcówki uszu, na których widać również sporo futerka. Gdy była kociakiem jej ślepka były barwy niebieskiej, ale już jako dorosła ma duże, błyszczące oczy w ślicznym zielonym kolorze. Jej pyszczek jest średniej długości i znajduje się na nim również taki w sam raz różowy nos.
Spokojna i łagodna kotka, która nie daje się łatwo wciągnąć w żadną kłótnię i zawsze stara się postępować właściwie. Ma w sobie wiele życzliwości oraz ciepła w stosunku do innych, stara się otaczać opieką szczególnie kocięta i słabszych od siebie. Jednocześnie jest wrażliwa, silne emocjonalnie sytuacje zarówno te negatywne jak i pozytywne mogą doprowadzać ją do łez. Nadal zdarza jej się być lekkomyślną i naiwną, czasem podejmuje decyzje, których nie przemyślała zbyt dokładnie. Jest kotką o dobrym sercu, co sprawia, że często i chętnie pomaga innym, a rodzina i przyjaciele zawsze mogą szukać u niej wsparcia. Kocha piękno otaczającej ją przyrody, zwłaszcza śpiew ptaków, kwiaty, zioła i owady, często przygląda im się z podziwem oraz fascynacją. Sama też lubi śpiewać i układa nawet własne piosenki, ale nie robi tego zbyt często. Kolekcjonuje zasuszone motyle i kwiaty, pióra ptaków, a także różnobarwne kamyki oraz muszelki.
Planowany I Miot, Ojciec Kociąt - Rudzikowy Śpiew <3
Wstępny Termin Starania się o Kocięta - 16.07.2025 (może w razie potrzeby ulec zmianie!)
Wymarzona Ilość Maluchów - 8 (wystarczy jednak chętnych na 5 slotów, to już się może coś zadzieje)
Theme - Ptaki (gatunki oraz części ciała ptaków)
Kontakt dla Zainteresowanych - forumowe pw lub Discord - Satina lub Balonik
Pozostałe Info - w razie braku wystarczającej ilości chętnych miot będzie planowany na inny termin
NIEAKTUALNE!!!
Chętni: 5/8 (zamknięte!)
BIJĄCA NIEDŹWIEDZICA
Miałabym pomysł bezczelnie zerżnięty od Śnieżnego Płatka z Rzeki, która to jest NPC, więc nie może zaprotestować, heheh... A więc Bitka potrzebuje pomocy jakiegokolwiek i skądkolwiek kocura tylko do samego zrobienia jej kociąt. Kotka zaprezentuje się w tym celu tak, żeby ów delikwent nie wiedział kim ona jest. Cała ta szopka byłaby w tym celu, żeby złocista olbrzymka z pomocą NPC mogła wmówić wszystkim wokół ze sobą samą włącznie, że jest tak potężna, że Gwiezdny Klan obdarzył ją niezwykłą mocą wywołania ciąży po prostu samej z siebie bez udziału kogokolwiek więcej w związku z czym dla kociąt Bitka byłaby obojgiem rodziców, zarówno matką jak i ojcem. Zainteresowanych jak zawsze zapraszam na priv forumowe lub discordowe, od razu też ustalimy termin "samoistnego wywołania ciąży".
NIEAKTUALNE!!!
MARKIZA
Szukam jakiegokolwiek rodzeństwa dla niej, najbardziej by mnie cieszyło gdyby był to ktoś należący do gangu. Kontakt jak zawsze poprzez wiadomość prywatną na forum lub Discord. Zapraszam! ^^
AKTUALNE!!!
◜Whateveryoudo◝. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .⤿ I'll do it .t o o
.
《S H O W me everythingand.T E L L me how》
.
it. all.[ m e a n s ].something . . .. . . . . . . . . . . . . .. . . and yet.nothing to me
I canseethere's.[ s o . m u c h ]. to learn
.
It's all so close.andyet so far
.
Oh, I just know. there's somethingB I G G E Rout there
Duża, urodziwa kotka o mocnej i dobrze umięśnionej, ale proporcjonalnej sylwetce oraz zgrabnych łapach. Jej przyjemnie mięciutkie i zarazem długie futerko jest białe, ale nie na całej przestrzeni jej ciała, ponieważ posiada ona jedno znaczenie. To znaczenie znajduje się dokładnie na jej prawej przedniej łapie, a konkretnie na jej nadgarstku. Jest tam nieduża plamka w niebieskim kolorze. Poza tym Wiewióreczka ma błyszczące wyraziste oczy o intensywnie błękitnej barwie. Najwięcej piękna kotce przydaje jednak jej długi oraz bardzo puszysty ogon idealnie pasujący do gęstej równie puszystej w stosunku do reszty futra kryzy na jej szyi oraz pyszczek w typie europejskim, który ma średnią długość. Natomiast nos ma ona różowy, zaś jej uszy posiadają na sobie sporo włosa jednak nie w przesadnej ilości.
Pełna optymizmu, wesoła, radosna i bardzo energiczna kotka, która mimo że jest już dorosła wciąż ma w sobie pełno kocięcej energii. Jest to w większości pozytywna energia, ale może być ona pesząca lub wręcz irytująca dla tych, którzy pragną ciszy, spokoju i nie poruszania tematów związanych z ich życiem osobistym. Wiewióreczka bywa bardzo ciekawska, wszędobylska, a poza tym ogromnie chce pomagać, nawet jak ktoś sobie tego nie życzy. Kocha kwiaty i gdy tylko jest to możliwe dekoruje sobie nimi legowisko lub wplata w swoje futro. Do tego jest inteligentna, więc chętnie i szybko uczy się nowych rzeczy, lubi eksperymentować i próbować tych, z którymi się dotychczas nie spotkała. Zdarza się jednak, że do niektórych rzeczy łatwo traci cierpliwość i zaczyna wpadać w złość kiedy jej nie wychodzą. Bardzo dba o swój wygląd i uwielbia gdy ktoś zauważa jej piękno, ale jednocześnie nie jest przesadnie próżna i nie ma problemu z ubrudzeniem się jeśli dana sytuacja tego wymaga. Niestety często bywa też bezmyślna i impulsywnie potrafi podjąć niewłaściwe decyzje. Czuje się silnie związana ze swoją rodziną i klanem, ale nie unika też kontaktów z innymi kotami, bardzo się nawet cieszy kiedy może poznać kogoś nowego. W stosunku do obcych jest jednak stanowczo zbyt łatwowierna, naiwna i często przyjmuje ich słowa jako prawdę, nawet gdy nią nie są. Do tego fascynują ją jeże, są to chyba jedyne stworzenia na które nie chce polować i stara się je chronić przed innymi. Próbuje się nauczyć języka jeży, żeby móc z nimi rozmawiać, ale jak na razie udało jej się zrozumieć najwyżej kilka prostych słów.
Szukam kogokolwiek (byłoby najlepiej, żeby był to ktoś z Klanu Cienia, ale postać z innej grupy też jak najbardziej może) z kim Chlapiąca Łapa mogłaby mieć kiedyś w przyszłości (np. po 24ks życia) kocięta, które byłyby wedle jej słów ocaleniem Klanu Cienia (a przy większym szczęściu, żeby sama znalazła się też i na forumowym drzewku genealogicznym). To nie musiałoby być nawet partnerstwo jako takie czy głębsza przyjaźń, ale mogliby mieć ogólnie dobrą/neutralną relację. Coś jak sojusz ze współdziałaniem dla dobra sprawy. W późniejszym czasie mogłoby to się oczywiście rozwinąć w coś bardziej romantycznego (lub po prostu zażyłego), ale niekoniecznie. Pod tym względem już by wszystko zależało od fabuły i w każdej chwili można by się było wycofać z sojuszu gdyby się czuło, że nie chce się w to bardziej angażować. Owa akcja mogłaby mieć związek z pomysłem Rwącej Zawiei, ewentualnie odnosiłaby się do tego że teraz terminatorka uważa iż Cień ginie (wszystko jedno czy fizycznie czy mentalnie czy jedno i drugie) i potrzebuje nowych młodych kotów, które staną jego lepszą przyszłością. Themem tego miotu (gdyby oczywiście zaistniał na forum) byliby bohaterowie oraz chwała (na polu bitwy lub niekoniecznie), przykłady: Bohater, Heros, Odważniak, Zuch, Zwycięstwo, Chwała, Tryumf, Chluba, itp. Wszystkich zainteresowanych zapraszam na pw lub na mój Discord: Satina. ^^
Już sama Czarcia aparycja jest dowodem na chaos drzemiący w smolistym larwiątku i ... diabelski rodowód, pochodzenie. Za to imię Czart zdaje się idealnie pasować do jego posiadacza wszak, na razie, niewielkich rozmiarów kulka, pokryta jest długim, smolistym futrem, o oleistym połysku, nieco postrzępionym i odstającym we wszystkie strony świata, zupełnie tak, jak czarny pasożyt, po którym nosi miano. Po drugim z ojców - Kościstej Łapie, odziedziczył orientalną urodę, z mocno zarysowanymi kośćmi jarzmowymi, klinowatą głowę zwieńczoną szpiczastym pyskiem, ogromnymi, nietoperzymi uszami i no właśnie, kościstą, kanciastą sylwetką. Pokrzywioną, w dodatku. Nadrabia za to, trzeba przyznać, okazałym, wprost nieprzeciętnym wzrostem, co jak można się domyślić, jest zasługą genów Raniuszka. Czart osadzony jest na długich, pokracznych, tyczkowatych łapach. Grzbiet wyciągnięty i szczupły, z widocznym zarysem kręgów przykrytych warstwą czarnej sierści z odstającymi żebrami u boku. Pysk Czarta, nierzadko wykrzywiony w złośliwym uśmieszku, zdobią powykrzywiane, białe wibrysy, a także garbaty nos. Cechą wyróżniającą go na tle innych, egzotycznej urody braci i sióstr, są oczy, odziedziczone po liliowym ojcu i jego rzecznych przodkach - w kształcie migdała, skośne, jasnobłękitne, niemal przejrzyste z widoczną siecią czerwonych żyłek w okolicy tęczówki, o dziwnie zwężonej źrenicy. Doszukać się w nich można, jeśli nie obłędu, to pobudzenia i żywotności. Czart porusza się dziwnie... sprawia wrażenie, jakoby bardziej lewitował nad ziemią niżeli po niej stąpał, do tego przemieszcza się z miejsca na miejsce w takim tempie, że właściwie dostrzec go można wyłącznie kątem oka. Sam chód pozbawiony jest dostojności, a postawa - zgarbiona. Za to głos Czarta jest skrzekliwy, jednocześnie słyszalna jest w nim charakterystyczna chrypka. Ot, takie to dziecię, jakby nie z tego świata.
Niecnota i to wcale nie taka mała! A jakby tego było mało, to jeszcze niezłe ziółko. Niepokorne, niesforne i potwornie psotliwe, pakujące w kłopoty nie tylko siebie, lecz także innych. I złośliwe. Trudnym zadaniem byłoby sprawować nad nim kontrolę, wszak jest to istna czarna kula chaosu, wprowadzająca niemały zamęt i zamieszanie, wszędzie dookoła. Niezdyscyplinowany i nie do poskromienia. Pełen dziwactw, sprawiający wrażenie nieco oderwanego, żyjącego we własnym świecie i tak właściwie, to w nim żyjący. Bardzo ciekawski, ściślej mówiąc - wścibski, a na domiar złego - okropnie nachalny i nierzadko naprzykrzający się. Wszędzie go pełno - przemieszczenie się z jednego kąta do drugiego zajmuje mu kilka uderzeń serca. Mówi dużo, często bez opamiętania, kłamie dla zabawy, celowo wprowadza innych w błąd, opowiada niestworzone rzeczy, istne dziwy. Roztacza wokół siebie mistyczną aurę. Ciekawy świata i chętnie go odkrywający, zafascynowany tajemną, niedostępną wszystkim wiedzą. I żyje, tak jak chce, nie kierując się właściwie żadnymi ustalonymi, narzuconymi z góry zasadami. Ma swój pomysł i wizję życia w stadzie, a także dość... osobliwy pogląd na otaczającą rzeczywistość. Przewrotny, przebiegły i dla zasady przekorny. Ot, trickster i mały łotrzyk. Swoimi psikusami niejako testuje cierpliwość innych kotów, wydobywając z nich ich prawdziwą naturę, można rzecz - obnażający ich hipokryzję. Można by również uznać, że lawiruje na granicy tego, co uznawane jest za dobro i zło. W gruncie rzeczy jednak nie jest kotem złym, wręcz przeciwnie! Całkiem sympatyczna z niego postać, powiedzmy. Chce dobrze, ale... kłopoty przyciąga jak magnes. Zdarza się jednak i to wcale nierzadko, że wychodzi to jednak na dobre. A, jako że Czart jest istotą młodą i plastyczną, kto wie, może z czasem zadziorny, swawolny temperament zostanie stonowany lub, co również jest możliwym do spełnienia scenariuszem - wręcz przeciwnie!
no siema,
przychodzę bardziej z ładnym uśmiechem niż pełnoprawną propozycją, aczkolwiek rozważam powrót na fabułę Czartem - synem Kościstego Wybrzeża i Raniuszka, prawnukiem niejakiej Czerwonej Gwiazdy i innych znamienitych postaci, na tym zalety się kończą.
Pomysłu na powrót i uzasadnienie księżyców bycia wyjętym z życia w sumie nie mam, dlatego przydałaby mi się chętna osoba, by utworzyć wspólne i spójne albi. Przeszłość i przyszłość na dobrą sprawę do ustalenia < 3 ale wiadomo, w towarzystwie to i milej, i raźniej wrócić
Terminator → Kotka nie przypomina już małej, puchatej kulki. Przez te wszystkie księżyce zdążyła urosnąć i nabrać nieco masy. Nadal ma długie, "sarnie" łapy po rodzicach. Dzięki temu sprawia wrażenie, że jest wysoka. Tak naprawdę, to Zmierzch można spokojnie zaliczyć do grona średnich kocic. Poza tym prawdziwą sylwetkę skrywa pod gęstym futrem. Kolorystyka kotki pozostała prawie bez zmian. Grzbiet (ok. 3/4), łepek, łapy czy ogon w większości mają odcień tzw. ciemny niebieski. Resztę ciała podchodzi pod śnieżny biały np. brzuch, pyszczek z policzkami, skarpetki na łapach, pojedyncze punkty w ogonie czy klatka piersiowa. Natomiast wśród sierści młodej można dostrzec także nieco rudości. Ledwo, bo ledwo, ale jednak... Najwyraźniej wychodzi z niej krew "Skrzącego Słowa" oraz przynależność do szylkret. Sama sylwetka kocicy jest dość smukła. Nie można powiedzieć, żeby była gruba. Jednak brakuje jej również wyćwiczonych partii mięśniowych. Przynajmniej oczy Zmierzch przybrały barwę złota, a obwódka wokół nosa stała się lekko czarna. Dodatkowo czarne, klasyczne pręgi są lepiej widoczne niż poprzednio. Stanowią elegancki dodatek na grzbiecie, łapach czy pyszczku kotki. Natomiast kocica najbardziej ucieszona jest z długiego, puszystego ogona, ostrych, wojowniczych pazurów, jak również kłów.
Spotkanie z różnymi kotami sprawiło, że Zmierzch nieco się zmieniła. Nadal przypomina "żywe srebro", jednak nabrała sporo ogłady. Doskonale wie kiedy może zabrać głos, a kiedy lepiej coś przemilczeć. Choć zawsze stara się być szczera i zgodna sama ze sobą. Zyskała też trochę wewnętrznego spokoju, szczyptę cierpliwość, jak również umiejętność słuchania. Dzięki temu jej zadawanie pytań kończy się przyjaznymi rozmowami oraz nowymi znajomościami. Kotka obecnie rozumie, że nie wszystko bywa czarne bądź białe. Według niej istnieją różne kolory prawdy, poznania, historii. Dlatego nigdy nie ocenia żadnego kota powierzchownie. Dla Zmierzch liczą się bardziej czyny, gesty, chęci. Słodkie słówka wpuszcza jednym uchem, a drugim wypuszcza. Nadal bardzo kocha rodziców oraz braci. Mimo wszystko odpuściła sobie udawadnianie czegokolwiek, komukolwiek. Zrozumiała, dzięki Łabędziej Szyi, że może być po prostu sobą. Obecnie Zmierzch szuka własnej ścieżki pośród Klanu Rzeki. Chciałabym już jakoś pomagać, ale równocześnie daje sobie czas. Jeśli chodzi o nauki, to przykłada do nich sporą wagę. Bardziej dla siebie oraz samorozwoju. Poza tym w wolnym czasie młoda nadal lubi słuchać opowieści odnośnie dawnych kotów, kocic Klanu Rzeki. Jakiś sentyment jej pozostał...
Dwie damy na wydaniu
1. Ścieżka
Już jest w kwiecie wieku, ale tutaj chciałabym znaleźć na początek przyjaciela/przyjaciółkę. Dopiero później mogą być jakieś elementy rodem z książek/filmów/komedii romantycznych. Ze względu na przeszłość Ścieżki może być ciężko przejść na wyższy lvl. W końcu długo żyła sama i nie ma tutaj doświadczenia. Trzeba do niej dużymi literami, więc...
Wiadomo, że fabuła przede wszystkim i wyjdzie w przysłowiowym praniu... Nie wiem czy istnieje ktoś z KRz kto mógłby spełnić wymóg, więc ewentualnie Klan Gromu (tam Rześka rezyduje, a jest siostrą Ścieżki) bądź Klan Wichru? Może też być jakiś Samotnik...
aktualne
2. Pomarańczowa Łapa
Z tym, że tutaj relacja początkowa dowolna. Pomarańcza może się kłócić, ale będzie dążyć do zgody. Z usposobienia, to takie dziecię kwiatów... ofc w uproszczonej wersji. Lubi długie spacery, lubi rozmawiać o przyrodzie, lubi sobie pobiegać... Trochę wydaje się naiwna czy dziecinna, ale swój urok ma. Gdyby się udało, to potem można pomyśleć o czymś więcej. W dalszej perspektywie mogą być i "małe owocki" (theme). Jednak chwilowo chodzi o znajomość z ewentualnym (jak to się mówi w filmach/azjatyckich dramach) małżeństwem w tle. Może to być ukryta relacja, może być chwalenie się, może być to element zakładu między kotami... no taka k-drama w kocim świecie z późniejszym happy end. Wolę szczęśliwe zakończenia. Preferowany Klan Wichru. Tutaj Pomarańcza też nie ma problemu - kocia, kot (dowolne).
nieaktualne
Wszystkoto co mam, wszystkoto co mam To tanadzieja,żeżyciemnieposkleja ꧁⸺Dziśodchodzęsam, dziś odchodzęsam⸺ ꧂ Jużniezawrócęto wszystkodziśporzucę Ja sięzarzekam,uciekamdośćmamprzeznaczenia [Po cozwlekać,czekać gdy sięnicniezmienia] Mojamama, mówiłaostatniaumieranadzieja...
Hiii!
Niedługo planuje wrócić Najlepszą i pomyślałam że byłoby fajnie wrócić z kimś albo i nawet zaciągnąć kogoś do rzeki spoza klanu. Mam do zaoferowania śmieszną relację z klanową gwiazdką i ogarnięcie jakieś wspólnej, ciekawej przeszłości i późniejsze wybryki w klanie! nieaktualne
Księżyce: 32 Mistrz: "stara, głupia Ślimaczek" Płeć: AFAB Matka: Matematyka Ojciec: Pitagoras Partner: Nikt nie jest wystarczająco mądry, by być tego godnym
Księżyce: 32 Mistrz: "stara, głupia Ślimaczek" Płeć: AFAB Matka: Matematyka Ojciec: Pitagoras Partner: Nikt nie jest wystarczająco mądry, by być tego godnym
Szczupła | Wysoka | Pysk europejski | Czarny Srebrny Szylkret z Bielą | Pregowanie Cętkowane | Niebieskie Oczy | Krótki Ogon
Biel -> Spód brzucha i ogona, pojedyncze plamki na szyi, lewe ucho, wszystkie łapy nieidentycznie, lekko za nadgarstki
Rudy -> prawe ucho i lewa, przednia łapa. Na szyi, tułowiu, łapach i ogonie różnej wielkości, obłe plamy
Pewna siebie | przekonana o własnej wyjątkowości | inteligentna | pozytywnie nastawiona
Haiii
Jedyna i nie powtarzalna okazja by zagrać w geometrycznym rodzeństwie.
Najwspanialsza i najmądrzejsza istota na całym świecie, Cotangens, poszukuje rodzeństwa.
Jedyny wymóg to imiona Tangens, Sinus lub Cosinus. Charakter i wszystko inne do wymyślenia we własnym zakresie, chociaż część historii wypadałoby mieć wspólną. Cotangens jest srebrnym kotkiem z krótkim ogonkiem, a rodzice nie są określeni więc jest pewna dowolność w wyborze wyglądu.
Cotangens do rodzeństwa się przyznawać nie będzie, ale rodzeństwo niech robi co chce. W razie pytań i potrzeby służę pomocą.
aktualne
// pomysł ukradziony od Pylącej Jabłoni
*Haha, coming to see me was a smart move. Maybe you aren't as dumb as I had thought?
Krótkowłosa, niebieski z bielą. Biel na pysku (od czoła przez całe policzki), całym brzuchu i łapach. Przednie - do łokci, tylne w całości. Za kociaka mała, drobna. W dorosłości przeciętnych rozmiarów, szczupła.
ADHD, wszędzie jej pełno, nie zamyka się ani na moment, wiecznie uśmiechnięta, w spektrum.
Księżyce: 57 Płeć: Kocur Matka: Sekwoja Ojciec: Puszek Trwałe urazy: duże ślady po bliznach na szyi, na prawym boku, na karku; wiele pomniejszych blizn i szram
Księżyce: 57 Płeć: Kocur Matka: Sekwoja Ojciec: Puszek Trwałe urazy: duże ślady po bliznach na szyi, na prawym boku, na karku; wiele pomniejszych blizn i szram
Duży, długowłosy i masywny, umięśniony. Ciemny dymny. Złote oczy. Źle mu się patrzy z pyska, ma wiele szram i blizn. Ma dużą, białą kryzę; białe znaczenia także w okolicach brzucha.
Niemiły, oschły i chłodny. Zimny, mówi niewiele. Wykona każdą robotę. Prywatnie handlarz kocimiętki
Senny Świt [KRz], Martwa Dusza [KC]
AKTUALNE
Dzień dobry, zaskoczeniem byłoby, gdybym grał moralną i miłą dla wszystkich postacią <333 Ale żeby grać złolem, trzeba mieć jakieś ofermy do nękania, a głupio się komuś narzucać więc hej, ogłoszenie.
Kogo szukam?
Wszystkich chętnych!!! Preferowanie jednak terminatorzy bądź inne postaci łatwiejsze do pokonania, wrażliwe (albo niezbyt inteligentne). Warunkiem jest tylko to, by postać podeszła do granicy Klanu. A tak poza tym nie ma znaczenia: młodzi, starsi, z Klanu i nie Klanu, każdy będzie pasować.
Co daję w zamian?
Fajną fabułę!! Nie będzie jakoś mocno zwarta, nie wymagam szybkich odpisów ani wiele działań. Alikorn czasami coś potruje, kogoś zaatakuje albo zastarszy. Nie działam jednak wbrew woli użytkownika i szanuję każde zdanie <333 każdy większy ruch będzie uzgadniany, żeby wszyscy byli zadowoleni. Mogę dać parę cool blizn i ciekawe wątki dla postaci (i potencjalnie Klanu)
Tak poza tym... Jeśli ktoś chce się pobić na rany, ale bez zabijanka, mogę dać Alikorna. Expić można i trzeba zawsze <3
Więcej szczegółów podam po wiadomości najlepiej na discordzie gryls, ewentualnie na forum na Alikornie
Księżyce: 51 Mistrz: Najjaśniejsza z gwiazd (Nocny Szkwał) Płeć: Afab, płeć w płynie Matka: Śnieżny Płatek(npc) Ojciec: ? Partner: ? Trwałe urazy: mother and father issues
Drobna blizna z tyłu głowy
Księżyce: 51 Mistrz: Najjaśniejsza z gwiazd (Nocny Szkwał) Płeć: Afab, płeć w płynie Matka: Śnieżny Płatek(npc) Ojciec: ? Partner: ? Trwałe urazy: mother and father issues
Drobna blizna z tyłu głowy
Wysoka, długa, ciężka, kwadratowa budowa | Długowłosy, Niebieski srebrny cętkowany szylkret | Biel na palcach, brzuchu, kryzie, podbrudku i gwiazdce na czole |
Niebieskie oczy.
Bryza nie jest spokojna.
Choć jej imię wskazywałoby kota z gracją, opanowanego...
Bryzie naszej trafniejsze byłoby imię Sztorm - bo jak sztorm, trzyma w sobie emocje, uczucia, żale, by w drugiej sekundzie wybuchnąć i ryknąć. Wystarczy iskra.
Podczas pobytu w medycznej jamie, Bryza nauczyła się cierpliwości...Poniekąd. Bywa rozpieszczona, do umiarkowanego stopnia. Bywa głośna, jeśli chodzi o jej komfort.
JEDNO MIEJSCA DLA RODZEŃSTWA SYNA KOLEŻANKI
czyt. dalej
Ogólnie dla kontekstu:
Wracam Jeziorną Bryzą do gry, najchętniej do rzeki jak sie uda. Tutaj nie daje 100% szansy, więc pewno jeszcze się na osiedlu pokręcimy.
Historia jest taka, że za Jeziorną Bryzą uciekły z kociarni dzieci jej przyjaciółki z celi, gdzie już jednego gracza mamy - jednak wpadliśmy na to, żeby jeszcze jednego dzieciaka dodać do ekipy uciekinierów.
Dzieciaki uznają Bryze za drugiego rodzica(ojciec/matka).
Kociaki będą miały 5 ksów na koniec grudnia, zaczynamy ze stopy samotnika, chyba, że admini mi kpejke prześwietlą, wtedy pieszczochy w razie wu.
Planowany czas powrotu mojego to ok 20-25 grudnia, więc tu też wam był dał cynk, co najpierw Bryza jako opiekun dostanie kolorek.
moge pomóc z artem/galerią dla dzieciaka.
Co do maści moge podać na pewu discordowym - Kalunzpl
:3
Czarny chacrocal z rozetowym pręgowaniem. Europejski styl pyska. Sierść krótka a oczy koloru zielonego odcieniem zbliżonym do rozjaśnionej mięty.
Koteczka jest młoda i ciekawska świata. Pomimo tego, że jest już dorosłym kotem to dalej wykazuje cechy charakteru kocięcia. Ciekawska i zdeterminowana. Zawsze stara się dokończyć swoje sprawy. Jest również ambitna chociaż tego po niej jeszcze nie widać. Prowadzi samotniczy tryb życia toteż nie przeszkadza jej bycie samym. Lubi polować i poznawać nowe rzeczy jednak.. Jeśli chodzi o inne koty, bywa zdystansowania. Nie daje się zbyt łatwo poznać i raczej stroni od nich. Naciskana, potrafi okazać agresję. Zdecydowanie nie lubi być dotykana bez pozwolenia. Tę cechę wykazywała jako kociak. Nawet względem matki. Za co zawsze się jej obrywało jednak nigdy to tej kwestii nie zmieniło. Mięta jest pewną siebie i zdecydowaną w swoich działaniach kocicą.
Nie
Well. Chętnie znajdę jakieś konkretne relacje. Najbardziej przydałby się ktoś kto podszkolił by Miętkę i tak jakby zaopiekował nią. Szukam też kota w podobnym wieku który mógłby zostać jej przyjacielem/łką. Co do przynależnosci nie mam jakiegoś wymogu i tak bym chciała by w przyszłości Mięta gdzieś dołączyła. Jest kotem młodziutkim więc szybko się zaadaptuje. No. To chyba tyle.
Smok to niski, ale długi szylkretowy kocur. Pod długą, lśniącą, miękką sierścią, kryje się warstwa tłuszczu i mięśni. Uważa się za przystojnego kocura i ciężko się z tym sprzeczać. Jego futro jest w stonowanych odcieniach kremowego i niebieskiego zalanych przez mleczną biel. Nos ma ciemno szary na płaskim pysku. Ma dwoje intensywnie bursztynowych ślepi.
Równe rozcięcie na czubku prawego ucha
Typ flirciarza i lekkoducha. Żywiołowy, łatwo odnajdzie się w każdej sytuacji. Lubi kwestionować idee i testować granice. Sam nie lubi brudzić sobie łap, od tego ma przecież Alikorna. Nie lubi jednak walczyć z innymi kotami. Nie czuje się w tym pewnie. Jedyne co ma dla niego równie duże znaczenie co urok osobisty, to on sam i może ewentualnie rodzina. To on jest mózgiem i gadułą z dwójki braci. Z jednej strony leniwy i wygodnicki, z drugiej ma w sobie ducha przygody. Potrzebuje wrażeń, szybko się nudzi. Często miesza kłamstwo z prawdą, ale nie boi się powiedzieć tego co leży mu na języku. Ma niesamowitą słabość do błyskotek.
wysoka | ruda tygrysio-pręgowana | heterochromia, prawe oko bursztynowe, lewe żółtozielone | białe znaczenia na lewym uchu i końcówce ogona | łysy kawałek ogona
zamknięta w sobie | nieszczęśliwa | skupiona na sobie
Mrówczy Szlak [KW], Babie Lato [S], Orzechowa Łapa [KW]
Nieaktualnie, można wyrzucić <3
Po cociteowceniespokojne -Kołyszjedosnu- Nie pójdąnawojnę Czekamnaskinienie Puszczamwzapomnienieto -Conie padłoztwoichust- pociągam za spust