29.12.2022 17:43
Róża nigdy nie była the brightest. Gdy mieszkała w klanie byłą samolubna i egoistyczna, miała niewyparzony język i była pyskata. Gdy w trakcie głodu w klanie jadła za dwóch z czystej zawiści do reszty i usłyszała że mogą ją spotkać za to konsekwencje, zwiała. Zamieszkała u dwunogów, gdzie zaczęła oddawać się rozpuście (bo ten przeklęty Sztorm złamał jej serduszko!!!) i prowadzić życie jakie jej się podoba - wygodne. Łamała serca, wchodziła w przelotne związki, wykorzystywała, eksperymentowała, robiła dokładnie to, na co miała ochotę, choć jakkolwiek się pilnowała, nie chcąc przypadkiem wpaść. Po wielu księżycach prowadzenia takiego trybu życia, postawiła diagnozę, jak to błyskotliwie uznała "dodała dwa do dwóch" - nie jest to szczęście, a po prostu bezpłodność, która została OBDAROWANA przez los, aby móc korzystać ze swojego ciała tak jak jej tylko jej się to podoba. Co w związku z tym? Nie trzeba się pilnować, można iść na całość i szaleć. Wynik? Cóż. Matematyka nie jest jej mocną stroną i nie dość że wkurzyła ludzi, którzy i tak pozwalali jej na wiele, przez co została bez dachu nad głową to jeszcze nie będzie w tym sama. Bomba, nie?
Co dalej?
mama was nie chce, więc w pierwszej kolejności będzie próbowała wepchnąć was tam, skąd pochodzi - do Wichru, za pośrednictwem wspaniałego braciszka Krwawnika. Najpewniej sama skusi się na powrót do klanu, ale to zależy od przebiegu rozmowy. Plan B to pójście do rzeki, ale nie będę zdradzać szczegółów na razie >: ). Plan awaryjny to osadzenie się gdzieś na osiedlu (być może dołączenie do NŚ) i zrobienie z was niewolników, żeby róża mogła prowadzić wygodne życie, takie jak dotąd. Jak już zaszła, to dzieci mają być dla niej, a nie ona dla nich. W przyszłości opcji fabularnych dla was będzie tyle, ile sobie zażyczycie i sobie tylko wymyślicie, zaraz rozwinę dlaczego B) W każdym wypadku, szanse na to, że będziecie mieli innego "tatę" co jakiś czas są całkiem wysokie. Nawiązanie relacji z Różą będzie jak najbardziej możliwe, jaram się tym i chętnie będę was brać na sesje, tylko raczej na pewno nie ma co liczyć na miłość, czy jakiekolwiek "wychowanie" z jej strony.
technicznie:
Ogólnie Róża jest córką Wichrowej Wojowniczki [Zaśnieżona Ścieżka] (bestie Lawendowej Gwiazdy btw) i jakieś Rzecznego Wojownika Który Miał Partnerkę [Bursztynowy Wschód] (ale o tym nikt nie wie, choć Różyczka lubi zgadywać że nawet w kwestii ojca matką ją okłamywała) więc macie zapewnione jakieś tam pokrewieństwo |D
chętni:
♪ Czereśniowa Gałązka
♪ Sroczy Ogon
♪ Gadożerowa Łapa
♪ Kunie Gardło
♪ Wróbelek
♪ Płomienna Łapa
♪ Muchomorowa Łapa
♪ Żądlący Rój
☺mali niewolnicy☺
♫
♫
♫
♫
♫
♫
♫
♫
Co dalej?
mama was nie chce, więc w pierwszej kolejności będzie próbowała wepchnąć was tam, skąd pochodzi - do Wichru, za pośrednictwem wspaniałego braciszka Krwawnika. Najpewniej sama skusi się na powrót do klanu, ale to zależy od przebiegu rozmowy. Plan B to pójście do rzeki, ale nie będę zdradzać szczegółów na razie >: ). Plan awaryjny to osadzenie się gdzieś na osiedlu (być może dołączenie do NŚ) i zrobienie z was niewolników, żeby róża mogła prowadzić wygodne życie, takie jak dotąd. Jak już zaszła, to dzieci mają być dla niej, a nie ona dla nich. W przyszłości opcji fabularnych dla was będzie tyle, ile sobie zażyczycie i sobie tylko wymyślicie, zaraz rozwinę dlaczego B) W każdym wypadku, szanse na to, że będziecie mieli innego "tatę" co jakiś czas są całkiem wysokie. Nawiązanie relacji z Różą będzie jak najbardziej możliwe, jaram się tym i chętnie będę was brać na sesje, tylko raczej na pewno nie ma co liczyć na miłość, czy jakiekolwiek "wychowanie" z jej strony.
technicznie:
- ☼ gówniaków może być ile fabryka dała. Może nie urodzić się żaden (żywy), a może ich być 8, absolutna dowolność |D do powrotu po prostu pasowała mi ta wpadka
☼ ostatnie o czym Róża myśli to o imionach. Cokolwiek, serio. Najlepiej jakieś ładne rzeczy, typu świecidełko, brokat, kwiatek, ale jakiś piękniś czy laluś też przejdzie. Na dobrą sprawę przejdzie wszystko, bardzo długo mieszkała u dwunogów, chodziła po osiedlu, zna dużo słów |D
☼ tutaj jest najciekawsza część: w sumie to nie wiadomo kto jest ojcem. Jeśli kociąt będzie 8, to całkiem możliwe, że każde ma innego tatę. Róża bardzo korzystała ze swojej urody. Wygląd jest absolutnie DOWOLNY. Ojców możecie sobie wymyślić, wybrać któregoś z samotniczych NPC, może nim być Lete, bo ich drogi na osiedlu również się skrzyżowały, więc zachęcam do ewentualnych konsultacji z Szałw, bo możliwe że kiedyś się jeszcze spotkają!!! No ogólnie cokolwiek sobie wymarzycie |D W związku z tym panuje też totalna dowolność jeśli chodzi o charaktery, no bo ojcowie są różni, cnie. W związku z tym możecie sobie też wymyślić własne fabuły, wyruszyć na poszukiwanie SWOJEGO taty, być jakimś gangusem, skończyć jak matka, opcji jest: nieskończenie wiele, ogranicza was tylko wyobraźnia! >D
☼ na zgłoszenia czekam do 11.01
☼ poród planowany na: 21.01
Ogólnie Róża jest córką Wichrowej Wojowniczki [Zaśnieżona Ścieżka] (bestie Lawendowej Gwiazdy btw) i jakieś Rzecznego Wojownika Który Miał Partnerkę [Bursztynowy Wschód] (ale o tym nikt nie wie, choć Różyczka lubi zgadywać że nawet w kwestii ojca matką ją okłamywała) więc macie zapewnione jakieś tam pokrewieństwo |D
chętni:
♪ Czereśniowa Gałązka
♪ Sroczy Ogon
♪ Gadożerowa Łapa
♪ Kunie Gardło
♪ Wróbelek
♪ Płomienna Łapa
♪ Muchomorowa Łapa
♪ Żądlący Rój
☺mali niewolnicy☺
♫
♫
♫
♫
♫
♫
♫
♫
![[Obrazek: vvIi8YC.png]](https://i.imgur.com/vvIi8YC.png)
11
Siła
S
9
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W