Wygląd
Trzmiel to w głównej mierze biały z pręgowaniem na niebieskich łatach na głowie oraz grzbiecie, jaki ogonie z niemalże czarną końcówką, oraz ciemnopomarańczowych ślepiach. Jego sylwetkę można raczej zamknąć w kształcie zbliżonym do kwadratu. Wyrósł nieco powyżej średniej wzrostu kocurów w Klanie Gromu, ale pod względem tuszy zajmuje w klanie czołowe miejsce. Pod znacznym tłuszczykiem rozbudowały się porządne mięśnie. Kocur-czołg. Blizny: przedłużony uśmiech od lewego kącika pyska aż po ucho; oderwana część małżowiny prawego ucha od boku od zewnętrznej strony po całej wysokości. Po udarze w wieku 65 księżyców jego lewe oko się nie domyka, a lewy kącik pyska jest wiecznie opuszczony.
Wydmowy Wiatr napisał(a):Tbh nie zgadzam się z twoją wypowiedzią. Co chwilę liczba ta się zmienia i nawet gdyby PRÓBOWAĆ wyrównać liczbę postaci w Klanie to po chwili ta liczba by się zmieniła i co, znowu nowy miot by ustabilizować tą liczbę? Zabicie kolejnych npc? Uważam, że to bezsensowne, a problem samotników przynajmniej ma większą szansę niż wyrównanie ilości kotów w Klanach.

Ten proces trwa cały czas od dawna i to nie jest nic nowego, ani nic, co jest wprowadzane raz na ruski rok. Tym się właśnie zajmują osoby ogarniające mioty npc i planujące ich kolejność etc., robiąc to cały rok, a nie tylko raz na kilka miesięcy. Nie wiem też, co ma do tego zabijanie npctów.


W sumie propozycja od Czerwi wydaje mi się mniejszym złem i to zdecydowanie lepszy pomysł od takiego zwyczajnego otwarcia samotników. Tutaj już administracja by operowała wolnymi slotami, patrząc na to, jak wygląda sytuacja klanów i tak dalej. Z tym, że nie sądze, żeby raz na miesiąc to była dobra częstotliwość. Bardziej przychylna byłabym raz na dwa miesiące, żeby mieć lepszy wygląd na to, jak prezentuje się ilość kotów w klanach po pełnym obiegu npctów (po jednym miocie z każdego klanu) i jednak to byłoby bardziej dalekosiężne planowanie. Z drugiej strony trzy sloty to naprawdę niewiele i może raz na miesiąc nie byłoby to takie złe. Tylko co w sytuacji, w której te sloty nie zejdą? Przechodzą na kolejny miesiąc? Krótko mówiąc, daje okejkę propozycji Czerwi.
» ɴᴛᴇʀxxᴛʜᴇꜱᴇ xxɢᴀᴛᴇs «
Fill your ʜᴀ ɴ ᴅ ꜱ with the rain
Reaching up to the maze of light in the ꜱ ᴋ ʏ


[Obrazek: 4X60gRV.png]

Turns you into ꜱ ᴛ ᴏ ɴ ᴇ, the light you stole
River turns to dust, miles on the run
ᴇ ᴠ ᴇ ʀ ʏ ᴡ ʜ ᴇ ʀ ᴇ you go, can't find no home
All the world you roam turns you into ꜱ ᴛ ᴏ ɴ ᴇ
Statystyki - lvl: 8 | S: 26 | Zr: 17 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 665/750
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 0/100
Wygląd
Kocica trochę ponad średni wzrost, umięśniona, ale sucha i raczej szczupła, trochę "kanciasta". Ma trójkątną głowę z wystającymi kośćmi policzkowymi i garbatym nosem. Jej oczy są skośne i ogniście pomarańczowe, ogon długi i cienki a pazury u przednich łap zawsze wysunięte. Jej futro jest krótkie, gęste i brudne oraz rozczochrane w kolorze popielatym, szaro-niebieskim. Jest cała pokryta drobnymi bliznami, a z tych większych ma jedną przecinającą jej nos, jedną rozrywającą jej lewe ucho, jedną wielką na grzbiecie po walce z borsukiem i dwie duże na szyi po walce z lisem. Kocica wyraźnie siwieje na pysku oraz innych częściach ciała.
Zachęcam więcej osób do wypowiedzenia się w zaproponowanej przeze mnie kwestii :ehe:

Tak jeszcze apropo tego, to to umożliwi większej ilości osób grę samotnikiem/pieszczochem - jeśli zapisy są otwarte raz na półtorej roku, to bardzo, bardzo mała liczba graczy ma w ogóle szansę nim zagrać. Wystarczy, że akurat w tym czasie ktoś ma bana, brakuje mu postów, dopiero wrócił na forum, albo prywatnie nie ma czasu na wzięcie multikonta i jego szansa przepada na kolejny rok-dwa, o ile w ogóle nie na zawsze. Otwieranie systematycznie po mniejszej liczbie miejsc, co, powiedzmy, te dwa miesiące, umożliwiłoby większej liczbie osób w ogóle załapanie się do takiej gry. Bo jeśli teraz nie mogą, bo nie mają postów, albo mają bana, albo wyjazd, albo są chorzy, albo cokolwiek, to zawsze mogą spróbować za dwa miesiące. Albo za cztery. Ich szansa nie jest przekreślona na następne półtorej roku.
W ten sposób ludzie mogą faktycznie zaplanować sobie grę - wymyślić postać, przygotować się do gry, może znaleźć kogoś, kto by chciał zagrać z nimi ich rodzeństwem/partnerem/przyjacielem/rodzicem czy kimśtam. Odpowiednie przygotowanie się do gry samotnikiem mogłoby faktycznie zwiększyć liczbę osób, które nim grają, a nie porzucają go po kilku miesiącach, bo postać była zrobiona na gwałt z dnia na dzień, gdyż akurat otwarto zapisy na samotników i trzeba było się spieszyć, żeby szansa nie uciekła.


x
<center><table><tr><td>


Gdy emocje już opadną
Jak po wielkiej bitwie kurz

Gdy nie można mocą żadną
Wykrzyczanych cofnąć słów

Czy w milczeniu białych, haniebnych flag
Zejść z barykady

Czy podobnym być do skały
Posypując solą ból
Jak posąg pychy samotnie stać


Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść
┍━━━━━━━━━━━━━━━┑
N I E P O K O N A N Y M
┕━━━━━━━━━━━━━━━┙

Wśród tandety lśniąc jak diament
Być zagadką której nikt
Nie zdąży zgadnąć nim minie czas


.
</td><td>

[Obrazek: 8zVB1hn.png]


</td></tr></table></center>
Statystyki - lvl: 9 | S: 24 | Zr: 19 | Sz: 14 | Zm: 12 | HP: 105 | W: 75 | EXP: 440/900
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
niski wzrost, szczupły, długie łapy; krótkowłosy; bury, pręgowany tygrysio, z białymi znaczeniami; brązowooki; parę blizn
o, podoba mi się wyjście, które zaproponowała czerw, byłoby na pewno bardziej realistyczne niż jednorazowy nawał, w końcu samotnicy, jak nazwa wskazuje, raczej nie zawędrowaliby tu stadem.
co do propozycji gyż, aprobuję większość. bardzo podoba mi się pomysł z suszą czy powodzią. szczury też mogłyby być spoko, ale te patrole, choć wydają się ciekawe, mogą okazać się trudne w wykonaniu, jak już pisano. nie podoba mi się narzucanie konfliktów z góry, wolę, aby wynikło to fabularnie. zgromadzenia nie byłyby złe, ale musiałby powstać jakiś fabularny powód, żeby zmienić obecny stan rzeczy, bo dziwnie by było, jakby przywódcy nagle postanowili zmienić zasadę, która działała od księżyców. spotkania medyków tak samo.
Statystyki - lvl: 4 | S: 8 | Zr: 13 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 185/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 0/100
Wygląd
Imię Kuklik jest nieprzypadkowe... Każdy, kto zechce poznać kotkę bliżej od razu zwróci uwagę na jej piękne i charakterystyczne żółte oczy. Nie sposób ich przegapić. Gęste srebrzyste futro z domieszką rudych tygrysich pręg jest jej kolejnym niezaprzeczalnym atutem. Choć tylko z pozoru. Niewielu wie ile czasu musi poświęcić by jej futerko zachwycało każdego naookoło. Długa sierść jest ciężka do pielęgnacji, ale zdecydowanie warto, gdyż cieszy się gdy jest piękna i zadbana. Budową nie zachwyca ani nie rzuca się w oczy. Jest po prostu normalna. Ani wielka. Ani mała. Tak naprawdę sprawia wrażenie bardzo uroczej i kochanej. Ogon, choć nie za długi dzięki gęstemu futru sprawia wrażenie trochę za dużego. Ale to tylko pozory.
Ja mam uwagę co do global eventów, bo widzę, że większość aprobuje gdyby był jakiś tam czas na odpis i przepadająca kolejka. Tylko ciekawe czy w praktyce nie wyglądałoby to później tak, że użytkownicy biorący udział w eventach zaczną olewać inne sesje, które rozgrywają żeby tylko odpisać w tych eventach.
Rozkwitają. Milczą pośród liści.
W kij związane lub pną się na kratę...
Dekoracje? Jeńcy? Statyści?
Łatwo chwalić kwiaty,
Lecz być kwiatem?...
[Obrazek: db3v3ga-77511cba-843c-41c3-820a-2889396a...fRrs_nlYZw]
Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 6 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 55 | W: 45 | EXP: 25/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Masywny, wysoki kocur o długim, burym futrze o pręgowaniu ticked. Oczy ma ciemnożółte. Jego normalny wyraz pyska jest raczej dość nieprzyjemny, obojętny, nawet jeśli kocur jest całkiem ciepły i przyjacielski. Ot, takie sprawie wrażenie na pierwszy rzut oka.
Generalnie jeśli ktoś na tyle aktywny, by odpisać w evencie do max 2 dni, to przeważnie nie zaniedbuje też innych sesji, olewając je tygodniami. Są osoby, które odpalają się tylko jak chcą dostać zgodę na multi, czy w konkretnych pojedynczych sesjach, ale... takie rzeczy widać i raczej średnio prawdopodobne jest, by osoby piszące rzadko i (przez większość czasu) niesystematycznie faktycznie zostały do czegos takiego wzięte, kiedy liczy się tam prędkość odpisów. W końcu nie o to chodzi w eventach, żeby w nich być i być pomijanym cały czas, a osoby które dysponują zbyt małą ilością czasu raczej w taki sposób musiałyby zostać potraktowane, jeśli by się nie spięły
[Obrazek: XUW5Hag.png]
Statystyki - lvl: 5 | S: 22 | Zr: 10 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 185/400
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Wyrosła na średniej wielkości, ale całkiem długonogą koteczkę. Lśniące, dłuższe futerko w kruczoczarnej barwie gładko otula jej szczupłą sylwetkę, a Psianka codziennie dba, by każdy kosmyk układał się idealnie. Uszka ma zakończone małymi pędzelkami, wąsy lekko podkręcone, a puszysty ogon często nosi uniesiony wysoko ponad grzbietem. Oczy Psianki są jasne, żółto-zielone, ze znaczną przewagą tej drugiej barwy. Ogólnie całkiem ładniutka z niej kotka, a przynajmniej tak o sobie myśli i próbuje wszystkich o tym przekonać.
Bardzo podoba mi się pomysł Czerwii i podpisuję się pod jej argumentacją.

Aczkolwiek nie rozumiem za bardzo tego strachu przed tym, że nagle samotnicy zachwieją nam Klanową populacją. Mamy naprawdę liczne i aktywne wszystkie cztery Klany, a każdy gracz może stworzyć tylko jedną postać samotnika, a też nie wszyscy to zrobią, więc ta "panika" jest trochę nad wyrost. Co do dysproporcji... No cóż, rozumiem, że trzeba dbać o to, żeby żaden Klan nie przymierał, ale takie sztuczne wyrównywanie i tak nie do końca działa - zwyczajnie gracze mają przeróżne preferencje i część z nich i tak będzie czekała do znużenia na miot w konkretnym Klanie i nie pójdzie do innego, nawet jeżeli akurat będzie miot. Samotnicy i pieszczochy to część uniwersum, a ograniczanie ich populacji do wyrzutków z Klanów prowadzi do sytuacji, że gra takowymi prawie nie ma sensu. Ja się przyznam szczerze, że w tym momencie na 90% porzuciłabym postać, gdyby została wykopana z Klanu i nie zraziłby mnie do tego horrendalny ban.

Co do losowych akcji MG - jestem bardzo na tak. Wydaje mi się, że fiasko dotychczasowych inicjatyw wynikało z tego, że MG wytaczali na hurra zbyt ciężkie działa - walące się na głowy sufity, buldożery i takie tam. Ja się nie dziwię, ze gracze nieprzyzwyczajeni do interwencji MG nagle dostali akcje, które wiązały się z bezpośrednim zagrożeniem życia postaci, przestojami itp. poczuli się do nich zrażeni. Myślałabym raczej o drobnych i OPCJONALNYCH akcjach na początek - dziwne ślady, znalezienie czegoś, zrobienie jakiejś przysługi NPCtowi, nazbieranie mchu nawet XD Czy nagła burza, śnieżyca podczas polowania, coś takiego urozmaicającego rozgrywkę, a nie wprowadzającego od razu stan zagrożenia i dającego 50/50 szans na życie i śmierć. Myślę, że w takiej formie nawet gracze nieprzekonani by łatwiej inwencję MG przyjęli.
I to m.in ja sugerowałam podział terenów na te z domyślną zgodą na interwencje MG i bez niej. Myślałam o - obóz, dj samotników i cztery dęby jako bezpieczne, tereny niczyje i terenu Klanów "niebezpieczne". Po pierwsze nie sądzę, żeby zbrakło nam tematów, bo w obozach jest ich dość dużo, a poza tym przecież wyjście na teren "niebezpieczny" nie będzie od razu wiązało się z tym, że wjedzie tam z buta MG. Można by wprowadzić ograniczenie, że np. jeden MG może prowadzić tylko jedną "niespodziewajkę" jednocześnie. Poza tym liczę, że jednak MG mieliby trochę wyczucia i chamsko nie przerywaliby sesji ewidentnie ważnych i przełomowych dla postaci.

I jeszcze jedno - przecież wprowadzenie zmian nie oznacza, że nie da się ich potem anulować... Nie bójmy się czasem zmienić statusu quo, w razie gdyby coś się nie sprawdzało to po prostu przedyskutuje się to ponownie, albo wyrzuci w kosmos. A nie odrzucać wszystko, bo zawsze znajdzie się argument przeciw - ostatnio trochę na takiej zasadzie to funkcjonuje.
[Obrazek: daya4dn-c7a51acc-f986-469c-b9b7-0ef5b4ac...eaA24JVSzQ]
Gdyby tak choć jeden raz nam się zatrzęsła ziemia
Przerwała sen oderwała nas od niechcenia
Nic nas nie ziębi ani nic nas nie parzy

Przezroczysty świat

Nie ma miłości ani nie ma rozpaczy
Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 020/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Drobniutka niebieska dymna szylkretka. Mała kluseczka, której ciało zdobi puchate, długie futro. Na jej brodzie, szyi i piersi rozlewa się biel. Nieco krótki pysk zdobi różowy nos z dwoma ciemnymi plamami i duże, jeszcze niewybarwione, niebieskie ślepia.
Całkowicie podpisuję się pod Czerwią w kwestii samotników, to jest super rozwiązanie - o wiele lepsze, tak naprawdę, niż ciągle otwarci samotnicy, bo w ten sposób łatwiej będzie operować tym całym balansem między grupami. W takiej sytuacji proponowałabym wtedy może zdjęcie czegoś takiego jak zamykanie i otwieranie samotników? Zamiast tego pojawiałyby się te miejsca, a administracja operowałaby wolną ilością miejsc w zależności od tego, jak trzymają się klany - czasami byłyby to dwa, czasami cztery, a czasami może nawet tylko jedno miejsce? I osobiście proponowałabym, żeby takie zapisy na samotników pojawiały się (przynajmniej z początku, co mogłoby ich ożywić i dać im sporego kopa na początek) co miesiąc, na jego początku, razem z miotami, a w wyjątkowych sytuacjach co dwa miesiące, na przykład w sytuacji, kiedy faktycznie ich byłoby dużo - swojego rodzaju "zamknięcie" samotników, tylko że nie XD Myślę, że to mogłoby działać, gdyby faktycznie ilość miejsc była zmienna i dostosowywałaby się do klanów.
Ale co z pieszczoszkami? Będą miały otwierane zapisy razem z samotnikami, mając swoje oddzielne miejsca czy jak? Osobiście proponowałabym, żeby to do nich zapisy pojawiały się zdecydowanie rzadziej, z prostego powodu - gra pieszczochem jest o wiele cięższa, zazwyczaj takie postaci muszą pisać w jednym temacie i raczej ich nadmiar bardziej zaszkodziłby graczom, niż pomógł, ponieważ podejrzewam, że to bardziej tutaj mogłyby pójść masowe porzucenia, właśnie ze względu na BARDZO ograniczoną możliwość gry, o wiele bardziej niż w przypadku samotników.
Wtedy, gdyby uznać, że przynajmniej z początku zapisy do samotników pojawiałyby się co miesiąc w ilości mniej więcej 2-4, to może zapisy do pieszczochów pojawiałyby się co dwa miesiące albo nawet trzy? I ilość miejsc też mogłaby być o połowę mniejsza, jakieś maksymalnie dwa? Co myślicie?

A teraz przechodząc do reszty zagadnień, bo wcześniej się o nich nie wypowiedziałam:

1, 2. Globalne i losowe eventy od MG
Tak, tak i jeszcze raz tak. Bardzo brakuje mi ożywienia fabuły sprawami niezależnymi od kotów i relacji między nimi, ale zdaję sobie sprawę, że ciężko to na artemidę wprowadzić, dlatego pomysł ze stopniowym wprowadzaniem większych eventów jest jak najbardziej super. Tak samo ograniczenie czasowe, ponieważ to też największy problem chociażby takich patrolów - ludzie mają nieograniczony czas na odpis, przez co rozgrywka rozciąga się na kilka miesięcy i ostatecznie każdy o tym zapomina XD
Z eventami też jest problem pewnie w komunikacji i zgraniu MG w takich sprawach, więc do tego wszystkiego zapewne administracja lub główni MG (o ile tacy są, a jeśli nie - myślę, że powinni być, by nadzorować pracę innych MG i potencjalnie przyszłych eventów) musiałaby wprowadzić parę zmian. Nie wiem jak to teraz wygląda, ale jak ja byłam MG, to w sumie mało kto się ze sobą komunikował. Może jakiś wspólny serwer na discordzie, bo to najłatwiejsza i najszybsza forma komunikacji? Nie każdy go posiada, ale wątpię, żeby założenie go było dla kogokolwiek problemem.

3. Kontakt z Gwiezdnymi
Tak w sumie o ile nawiedzeń i interwencji samych w sobie nie uważam, żeby na forum brakowało, tak może brakuje tutaj jakichś przepowiedni, różnych znaków od Gwiezdnych. Padły głosy, że nie powinny one wynikać od administracji, ale myślę, że gdyby eventy weszły w życie, wtedy przepowiednie i znaki mogłyby się stać faktycznie rzeczą prawdziwą - albo MG przekazywaliby je medykom i przywódcom, albo może zlecaliby to faktycznym graczom z postaciami z GK? Ale tak jak napisałam - to miałoby rację bytu tylko przy wprowadzeniu eventów, bo bez nich GK nie ma czego przepowiadać ani przed czym ostrzegać XD

4. Poważne konflikty między klanami
Tutaj w sumie nie mam o czym napisać, bo wszystko zostało powiedziane - konflikty powinny wynikać od postaci, a te tak naprawdę średnio mają ku temu powody. I znowu - gdyby pojawiły się eventy, to myślę, że w końcu mogłoby się zacząć coś dziać w tej kwestii, a nawet jeśli nie, to cóż, szkoda, ale nic na to się nie poradzi, bo nikt nie zmusi drugiej osoby do grania według własnej woli.

5, 6. Zgromadzenia i spotkania medyków
Zgadzam się, że ich brakuje i zgadzam się też, że bardzo ciężko je na forum przeprowadzić. Sama rzucałam propozycją, żeby zgromadzenia odbywały się w formie samych postów przywódców, ale wtedy nie mamy interakcji między członkami klanów, a o to też w zgromadzeniach się głównie rozchodzi, chyba że zmienić całkowicie ich działanie, ale wtedy zgromadzenia też straciłyby swój urok. Pomysł na rozdzielenie tematów jest ciekawy, ale też ciężko reagować na to, co mówią przywódcy :( Pomysł Zając o czasie na odpisy nie jest taki zły.
Jeśli zaś chodzi o spotkania medyków, to może warto by było spróbować, ale też pojawia się pytanie - jak to rozegrać? Znak od Gwiezdnych, że z jakichś powodów medycy muszą się spotkać? Wymiany medykamentami i wiedzą byłyby super, ale najpierw trzeba by było wymyślić w jaki sposób to zapoczątkować.

I pozwolę sobie przytoczyć słowa Kornik:
Wronia Łapa napisał(a):I jeszcze jedno - przecież wprowadzenie zmian nie oznacza, że nie da się ich potem anulować... Nie bójmy się czasem zmienić statusu quo, w razie gdyby coś się nie sprawdzało to po prostu przedyskutuje się to ponownie, albo wyrzuci w kosmos. A nie odrzucać wszystko, bo zawsze znajdzie się argument przeciw - ostatnio trochę na takiej zasadzie to funkcjonuje.
Nie bójmy się próbować różnych rozwiązań, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie na nie, a akurat dane rozwiązanie może się bardzo forum przydać :
<p class='msar'><table><td>[Obrazek: ewq4rsf.png]</td><td><p class='hop'>★★★<br> we all pretend to be the heroes on the good side<br> <br> some things are black<br> some things are white<br> you shouldn’t look through colored lenses<br> you’re the good guy<br> he’s the bad guy<br> your boring world is in black and white<br> <br> but what if we’re the villains on the other?</p><br><br><br><br><br><br></td></table> </p><br><br><br><br><br>
<style> .msar { height: 247px; width: 498px; background: url('https://media1.tenor.com/images/eb54d4191a91f9ff3c2f9a198471136b/tenor.gif?itemid=16050873'); border: solid 1px black; box-shadow: 0 0 6px black; text-shadow: 0 0 2px transparent; } .hop { background: url('https://i.imgur.com/wSoSPVb.png'); border-radius: 2px; width: 270px; height: 140px; text-valign: center; padding: 4px; border: solid 1px #284A3A; }</style>
Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 65 | W: 35 | EXP: 70/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Wyrósł na wysokiego i masywnego kocura. Zaczął nawet ogarniać swoje przerośnięte gabaryty i chociaż nadal porusza się flejowato i nie raz zdarzy mu się potknąć, czy zaszurać łapami, kiedy zepnie się w sobie, jest w stanie chyżo biegać czy skutecznie się skradać. Zwykle garbi plecy, chowając głowę między szerokimi barkami i łypie spod byka ślepiami, wybarwionymi na jaskrawą - jak u Czerwonego Maku - pomarańcz. Od koniuszka ogona, aż po nos jest czarny jak węgiel. Futerko ma krótkie, zazwyczaj rozczochrane i brudne, bo szkoda mu czasu na takie szczegóły jak jego układanie. Przez całe swoje dzieciństwo nie wymawiał "r" i nadal mu się zdarza zapomnieć o tej niepotrzebnej spółgłosce, zwłaszcza, gdy włączy tryb pospieszny w mówieniu.
Eh i temat umarł :nope:


Natomiast myślałam trochę na temat interwencji MG i zgody na nie. Skoro temat podziału terenów na niebezpieczne i bezpieczne nie wzbudza entuzjazmu, zaczęłam się nawet skłaniać ku opcji pola w profilu, w którym udzielamy lub nie zgody na interwencję. Przy założeniu, że:
1) zgoda jest przypisana do konkretnego konta
2) jest dla wszystkich MG
3) nie zmieniałoby to faktu, że postać może być zaatakowana przez inną i może brać udział w walkach/polowaniach


Padł argument, że jest to nadawanie niektórym postaciom sztucznego immunitetu. Tylko czy to się tak wiele różni od sytuacji, którą mamy teraz? Przecież polowania, walki, wyprawy nie są obowiązkowe - bierzemy w nich udział z własnej woli, a niespodziewanych akcji, jeżeli ostrożnie wybiera się postacie do gry jest znikoma ilość. Aktualnie mamy sytuację, w której z powodu tego, że część graczy jest przeciw niespodziewanym akcjom, w tych akcjach nie uczestniczy nikt. xD Wprowadzenie tego nieszczęsnego trochę pola w profilu dałoby graczom wybór - chcę mieć element zaskoczenia lub chcę sobie kręcić fabułę sam bez udziału MG. Co więcej, zgoda nie byłaby przecież stała i byłaby przypisana do konta - więc w zależności od chęci gracza uczestniczenia daną postacią w "niespodziewajkach"mógłby zgodę dodawać lub usuwać. Może udałoby się tym samym ożywić jakąś lekko martwą postać? Nie oszukujmy się, ale zwykłe polowania to typowe kopiuj wklej, a rozmowa o pogodzie po raz enty może również znudzić.

Nie wiem jakie mają do tego podejście sami MG - i tutaj bym poprosiła o opinię - ale wydaje mi się, że to dla nich również byłoby ciekawsze niż setne z kolei polowanie, na dokładkę takie, w którym nic nie wypada :P

Przy czym ilość MG to temat na osobną dyskusję, bo trzeba byłoby się zastanowić dlaczego jest ich tak mało. Czy są w ogóle nadal otwarte zapisy? (Nie mogę znaleźć, jestem ślepa XDD).


+ większość graczy opowiedziała się za otwarciem samotników, padło też fajne rozwiązanie - czy będzie coś w tym temacie robione, czy administracja jest kategorycznie przeciw?
I took my love, I took it down
Climbed a mountain and I turned around
And I saw my reflection in the snow covered hills
'Til the landslide brought it down
Oh, mirror in the sky

What is love?

Can the child within my heart rise above?
Can I sail through the changin' ocean tides?
Can I handle the seasons of my life?

Statystyki - lvl: 5 | S: 22 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 050/400
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Wysoka (jedna z najwyższych w Cieniu, jak nie w całym lesie), dobrze zbudowana, długowłosa ruda pointka o głębokich, niebieskich oczach. | KP
Hej ho, dzień dobry :hehe:

W ostatnim czasie zebrało się tu baaardzo dużo rzeczy do omówienia i mamy mały problem z tym, żeby się ze wszystkim wyrobić. Zbliża się zakończenie roku szkolnego, a wiewió ma zaraz matury i wszystkie siedzimy na nieobecnościach. Przez to wszystko propozycje trochę stanęły, za co bardzo przepraszamy. :>.
<table><td><br>if every night I go to sleep knowing<br>that . I . gave . everything . that . I<br><br>............. HAD TO GIVE <br><br> then it's all I could've asked for <br>I've . been . standing . u p . beside <br>e v e r y t h i n g I've ever said, but<br><br>OH, IT'S SATURDAY NIGHT, YEAH
</td>
<td><img src='https://i.imgur.com/GtMW6L7.png' height='169px'><br></td></table>
Statystyki - lvl: 6 | S: 20 | Zr: 15 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 65 | EXP: 170/500
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Jest tęgi, a jego sylwetka postawna, choć nie ociężała. Ma bardzo przeciętny wzrost, kark masywny, żuchwę wyraźną, a grzbiet twardy i mocny. Silne ciało pokrywa gęsta, często zmierzwiona, długa sierść. Kolorem zbliżona do jasnego brązu, przecinana czarnymi zawijasami, w niektórych miejscach ustąpiła bieli, na grzbiecie nosa w postaci małej, podłużnej plamki, żuchwie, gardle, gdzie po odstępie pojawia się na piersi i brzuchu, a także na obu piętach, w prawej przedniej łapie na nadgarstku, w lewej zaś tylko okala palce. Ma poskręcane wibrysy, ponad którymi widnieje para łagodnych, zielono-żółtych oczu. Uszy ma stosunkowo małe, szeroko osadzone, kończą je czarne pędzle. Ogólnie rzecz biorąc, wygląda groźnie z aparycji, choć daleko mu do poważnego, surowego kota.
jako, że admini zebrali wszystkie propozycje i w ogóle przedyskutowują to między sobą, to ja może dorzucę coś jeszcze od siebie:

pare miesięcy temu była rozmowa odnośnie zmiany nazwy Kota Z Miejsca Gdzie Brak Gwiazd na coś... cóż, krótszego i ładniejszego, padło wiele propozycji, tzn Bezgwiezdny, Kot z Ciemnego Lasu, Przeklęty, etc. w sumie to nie jest jakaś pospieszna sprawa, ale też jej zmiana nie zajmie wiele czasu, a miło by było jakoś tą rozmowę tutaj jeszcze raz rozpocząć i ożywić sprzed tych miesięcy, żeby nie wisiała sobie w przestrzeni i aby inni userzy mogli wyrazić swoje zdanie i zaproponować własne nazwy, albo wybrać tą, co były wcześniej podane.
Wiem, że zmiana miała zostać wprowadzona, bo rozmowa została dociągnięta do końca i wybór padł na "Potępiony", ale nastąpiły jakieś problemy techniczne z bazą albo webdem? Nie jestem pewna, w każdym razie, czy te problemy do obecnego czasu zostały rozwiązane i umożliwią zmianę nazwy? No i gdyby tak, można by na nowo wzbudzić dyskusję, czy jednak zostajemy przy tym Potępionym, czy jednak szukamy czegoś innego.

x aint afraid to bare my soul, aint afraid to walk on coalsxxxxxxxxxxxxxxxxx
hear thexT H U N D E R xwhen I step, you know where to place your bet
Im burnin like a house on fire, cuttin like a razor wire
xxxxxxxxxxxxxxxxxI AIN'T GONNA TELL NO LIES I AIN'T GONNA APOLOGIZEx

Statystyki - lvl: 7 | S: 23 | Zr: 17 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 90 | W: 70 | EXP: 〈 20 / 600 〉
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 〈 0 / 100 〉
Wygląd
Kocica trochę ponad średni wzrost, umięśniona, ale sucha i raczej szczupła, trochę "kanciasta". Ma trójkątną głowę z wystającymi kośćmi policzkowymi i garbatym nosem. Jej oczy są skośne i ogniście pomarańczowe, ogon długi i cienki a pazury u przednich łap zawsze wysunięte. Jej futro jest krótkie, gęste i brudne oraz rozczochrane w kolorze popielatym, szaro-niebieskim. Jest cała pokryta drobnymi bliznami, a z tych większych ma jedną przecinającą jej nos, jedną rozrywającą jej lewe ucho, jedną wielką na grzbiecie po walce z borsukiem i dwie duże na szyi po walce z lisem. Kocica wyraźnie siwieje na pysku oraz innych częściach ciała.
Ja, personalnie, byłabym za Kot z Ciemnego Lasu.
<center><table><tr><td>


Gdy emocje już opadną
Jak po wielkiej bitwie kurz

Gdy nie można mocą żadną
Wykrzyczanych cofnąć słów

Czy w milczeniu białych, haniebnych flag
Zejść z barykady

Czy podobnym być do skały
Posypując solą ból
Jak posąg pychy samotnie stać


Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść
┍━━━━━━━━━━━━━━━┑
N I E P O K O N A N Y M
┕━━━━━━━━━━━━━━━┙

Wśród tandety lśniąc jak diament
Być zagadką której nikt
Nie zdąży zgadnąć nim minie czas


.
</td><td>

[Obrazek: 8zVB1hn.png]


</td></tr></table></center>
Statystyki - lvl: 9 | S: 24 | Zr: 19 | Sz: 14 | Zm: 12 | HP: 105 | W: 75 | EXP: 440/900
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Masywny, długowłosy ciemnoniebieski point z białymi i szarymi zaznaczeniami o bladoniebieskich oczach. || KP
Mnie również najlepiej brzmi Kot z Ciemnego Lasu.
<center><span class="gronotlo"><img src="https://thumbs.gfycat.com/FewFittingGibbon-size_restricted.gif" width=380px;></span>
<span class="gronobrazek"><img src="https://i.imgur.com/2Je22hN.png" width="350 px"></span>
<div class="gronocien"></div><span class="gronotext">I COUNT THE CORPSES ON MY L<s>EF</s>T<br>I FIND I'M NOT SO TIDY<br>»★«
SO I BETTER GET AWAY<br>BETTER MAKE IT TODAY
BUT I CAN'T CO<s>NTR</s>OL IT<br>MY FACE IS DRAWN</span>
<span class="gronotext1">My instinct still emotes it</span>
</center>
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Beth+Ellen&family=Carter+One&display=swap" rel="stylesheet">

<style>.gronotlo img{filter: sepia(0.75) contrast(90%) blur(0.6px); border: 1px solid #E76F3A; margin-top: 50px; margin-bottom: -380px;} .gronobrazek img { filter: sepia(0.25) contrast(110%); position:relative; top: 37px; left: 10px; margin-bottom: -500px;}.gronotext{ position: relative; bottom: 30px; right: 35px; font-family: 'Carter One'; font-size: 10px; color: #ffffff; text-shadow: 0 0 3px #E68953;}.gronotext1{ color: #ffffff; position: relative; bottom: 30px; right: 35px; font-size: 14px; font-family: 'Beth Ellen', cursive; text-shadow: 0 0 6px #869BA8;}.gronocien{ height: 215px; width: 170px; background-color: rgb(0,0,0,0.25); position: relative; top: 51px; right: 35px; filter: sepia(0.75) contrast(90%) blur(0.6px); border-right: 1px solid #E76F3A; border-left: 1px solid #E76F3A; margin-bottom: -100px;}</style>
Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 80/200
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Średniej wielkości smukła i zgrabna kotka. Stanowi mieszankę obojga rodziców. Po matce dostała w spadku zgrabną sylwetkę oraz przenikliwe, piękne zielone oczy, natomiast po Głogowym Cieniu długie, lśniące czarno-białe futerko. Czerń okrywa większość jej ciała (głównie grzbiet, boki, głowę oraz ogon), ustępując bieli na prawej stronie pyszczka, szyi, piersi oraz na wszystkich czterech łapach. Również wąsy kotki są śnieżnobiałe. Ogon Świetlik jest długi i puszysty, a co ważniejsze: czysty, podobnie jak reszta ciała. Do sierści kotki nie ma prawa przylgnąć żaden kłak, liść czy paproch, ponieważ zostanie szybko unicestwiony. Świetlik dba o swój tytuł ślicznotki i czyścioszki.
również jestem za kotem z ciemnego lasu
[Obrazek: 3Czq5DW.png]
Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 17 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 190/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Wyrósł na wysokiego i masywnego kocura. Zaczął nawet ogarniać swoje przerośnięte gabaryty i chociaż nadal porusza się flejowato i nie raz zdarzy mu się potknąć, czy zaszurać łapami, kiedy zepnie się w sobie, jest w stanie chyżo biegać czy skutecznie się skradać. Zwykle garbi plecy, chowając głowę między szerokimi barkami i łypie spod byka ślepiami, wybarwionymi na jaskrawą - jak u Czerwonego Maku - pomarańcz. Od koniuszka ogona, aż po nos jest czarny jak węgiel. Futerko ma krótkie, zazwyczaj rozczochrane i brudne, bo szkoda mu czasu na takie szczegóły jak jego układanie. Przez całe swoje dzieciństwo nie wymawiał "r" i nadal mu się zdarza zapomnieć o tej niepotrzebnej spółgłosce, zwłaszcza, gdy włączy tryb pospieszny w mówieniu.
Opowiadałbym się za jednym słowem jak ten Przeklęty albo Bezgwiezdny bo mi inaczej zgrzyta z pozostałymi rangami xD
I took my love, I took it down
Climbed a mountain and I turned around
And I saw my reflection in the snow covered hills
'Til the landslide brought it down
Oh, mirror in the sky

What is love?

Can the child within my heart rise above?
Can I sail through the changin' ocean tides?
Can I handle the seasons of my life?

Statystyki - lvl: 5 | S: 22 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 050/400
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Ładna, czarnofutra wojowniczka o rudych łatach na pewno nie należy do wysokich. Jest raczej w średnim wzroście, przez co na spokojnie przewyższają ją wszyscy rówieśnicy, a czasem nawet trochę młodsze koty. Mimo swej smukłej sylwetki, zielonooka jest dość silna, nawet, jeśli tego po niej nie widać. Krótkie futro wojowniczki jest bardzo lśniące, gładkie i niesamowicie przyjemne w dotyku, dzięki monotonnej pielęgnacji czarno-rudej sierści. Jej łapy o krótkich, śnieżnobiałych skarpetkach są drobne, a futerko na brzuchu i piersi o tym samym kolorze błyszczy w promieniach słońca. W jej ogromnych ślepiach zawsze panuje spokój, a to długie, bialutkie wibrysy drżą delikatnie przy każdym jej eleganckim i dostojnym kroku.
Mi również się podoba pomysł z Ciemnym Lasem.
紅葉
Do not hesitate, for this is the path we've chosen
Even
during the times when we're at a loss,
And
f e e l like they've stripped us off our pride
There's
only one honourable way for us succeed
Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 0/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości