Wygląd
To już nieistotne
A-ale ja napisałam między innymi, że Skra własnie załatwiał sprawy klanu i był jednym z aktywniejszych zastępców jakich miał grom od ponad roku... XD

Cytat:Skra jako gracz na stołku zastępcy bardzo dużo robił i pomagał, rozwiązując sytuacje takie jak bójka dzieci Czapli z dziećmi Łani
when this world is no more
the m o o n is all we'll see
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
then everything's alright
Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 12 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 60/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Jeden z masywniejszych i być może największy ze wszystkich kociaków w miocie, który najprawdopodobniej sprawił matce nieco więcej katorgi przy narodzinach, aby chwilę później okazać dumnym rodzicom swoje prawdziwe wdzięki. Między innymi największy atut w postaci osobliwej sylwetki, o tęgich aczkolwiek krótkich łapkach, prężnie utrzymujących barczysty korpus. Na jakim spoczywa całkiem spora głowa z lekko wypukłym czołem oraz zaokrąglonymi policzkami, które w pewien sposób potęgują jej wielkość. Gdzie równocześnie można spostrzec parę okrągłych nad wyraz ciekawskich tęczówek koloru złotego. To wszystko zwieńcza średniej długości puszysty ogon zwężający się ku końcowy który jest zaokrąglony, oraz okrywająca go szata w postaci krótkiej, choć gęstej a także twardej sierści koloru szarego. Jednocześnie mieniącej się w blasku słońca delikatnym błękitem. Sam malec porusza się dosyć nieporadnie, wydając przy tym stosunkowo zabawny tupot, poniekąd spowodowany jego niedźwiedzią masą.
Cytat:Bo ktoś daną postacią zagrał tak, a nie inaczej. Nie po myśli kogoś z kim obecnie współdzieli sesję.
Hmm... Przepraszam jeżeli zabrzmiało to inaczej niż powinno. Ale w głównej mierze chodzi mi o to, że skoro w aktualnej fabule powstała "dziura" w wyborze nowego kandydata na zastępcę. To nie powinna być łatana w taki właśnie sposób. Tylko tak jak napisano powyżej. Trzmiel powinien zdecydować się na kogoś z realnych postaci, ewentualnie zaniechać wyboru. Bo co jeśli ktoś taki wybrany teraz, nagle się sprawdzi w owej roli? Przecież każdy przy awansie dąży do pokazania się z jak najlepszej strony. I wyjdzie wówczas na to, że taki Trzmiel pomylił się w czyjejś ocenie i nie musi kogoś takiego wymieniać.
A w przypadku pozostania przy wygodnej opcji z NPC. Osoby które mogły swoimi postaciami wskoczyć na to stanowisko, bo inaczej im by się to nie udało, jakby los nie postawił Trzmiela pod ścianą. Zostały nieładnie zablokowane. Bo przywódca postanowił zaczekać na wyśnionego wybrańca. Równie dobrze w taki sam sposób może zaczekać na Medyka oraz terakotową armię wojowników -)
_Non est ad astra mollis e terris via_
[Obrazek: gW9Bx1V.gif]
Peace is a Lie • There is only Passion
Through Passion • I gain Strength
Through Strength • I gain Power
Through Power • I gain Victory
Through Victory • My chains are Broken
The Dark Forest shall free me
Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 8o | W: 4o | EXP: 15|2oo
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Drobnej budowy, buro-biała koteczka. Jej jasne, krótkowłose ciało pokrywa mozaika łat: większe obejmują oczy, uszy i tył głowy oraz cały grzbiet od łopatek do ogona. Mniejsze występują na tylnych łapach, palcach, biodrach i ramieniu. Wszystkie są delikatnie pręgowane w typie broken mackerel. Zawsze roześmianą mordkę wieńczy pomarańczowy, perkaty nos na tle białego trójkąta oraz duże, owalne oczy z figlarnym połyskiem w kolorze mosiądzowym (lśniącym żółtobrązowym).
Łaciate Futerko napisał(a):A-ale ja napisałam między innymi, że Skra własnie załatwiał sprawy klanu i był jednym z aktywniejszych zastępców jakich miał grom od ponad roku... XD

Cytat:Skra jako gracz na stołku zastępcy bardzo dużo robił i pomagał, rozwiązując sytuacje takie jak bójka dzieci Czapli z dziećmi Łani
Ta, może podczas trzeciej edycji twojego posta. Ja pisałam w odniesieniu do oryginału, gdzie był tylko dopisek małą czcionką, żeby wyszło bez "urazy".
Ale w dalszym ciągu sugerowanie, że zastępca jest istotny na fabule tylko wtedy, gdy nie ma przywódcy, jest błędem i mówię to w oparciu o ponad 7 lat rozgrywki na forum. Wybór NPC jest równoznaczny z brakiem wyboru i brakiem fabuły, bo każdy może sobie manipulować "decyzjami" Goreja na swój własny sposób, jakby się uprzeć XD

Kolejna kwestia: zastanawia mnie ile, jeśli administracja nie rozwiąże tej decyzji, Klan Gromu ma zamiar czekać. Obiło mi się o oczy: półtora miesiąca? Póki co jedyni kandydaci prowadzący treningi to Akacjowy Kolec, Łani Krok i Barani Róg, chociaż nie są nawet blisko połowy. Chyba, że na tej właśnie cerce wymarzony kandydat dostanie terma, z którym przerobi cały materiał w tydzień, nic ustawionego ofc.
<table><td>[Obrazek: HOz3QDY.png]</td>
<td>so much i have lost
and so much i resent
my spite became the steps
upon the stairway of descent
</td>
</table>
Statystyki - lvl: 5 | S: 12 | Zr: 17 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 65 | EXP: 30/400
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
Niedźwiedzia Łapa napisał(a):A w przypadku pozostania przy wygodnej opcji z NPC. Osoby które mogły swoimi postaciami wskoczyć na to stanowisko, bo inaczej im by się to nie udało, jakby los nie postawił Trzmiela pod ścianą. Zostały nieładnie zablokowane. Bo przywódca postanowił zaczekać na wyśnionego wybrańca.
Sasankowa Łapa napisał(a):Kolejna kwestia: zastanawia mnie ile, jeśli administracja nie rozwiąże tej decyzji, Klan Gromu ma zamiar czekać. Obiło mi się o oczy: półtora miesiąca? Póki co jedyni kandydaci prowadzący treningi to Akacjowy Kolec, Łani Krok i Barani Róg, chociaż nie są nawet blisko połowy. Chyba, że na tej właśnie cerce wymarzony kandydat dostanie terma, z którym przerobi cały materiał w tydzień, nic ustawionego ofc.
myślę, że odpowiedź leży tu:
Trzmiela Gwiazda napisał(a):W związku z brakiem dobrego kandydata na stanowisko zastępcy pośród postaci rozgrywanych zastępcą tymczasowo zostanie Gorejący Krzew (NPC). Pozostanie nim dopóki kolejny wojownik z czystą kartą nie wytrenuje terminatora.
więc jeżeli administracja nie będzie ingerować, to, cóż, wszystko zależy od tempa treningów. a treningi w Gromie prowadzi również obecnie Paprociowy Liść i Piaskowy Podmuch, a nie tylko wymienione trzy postaci.

ponieważ mam mocno mieszane uczucia i niekoniecznie chcę zajmować jakiekolwiek stanowisko w tej sprawie, to tylko pozostawię tu swoje propozycje - potencjalne rozwiązania obecnej sytuacji, których trochę w tej całej dyskusji zdaje się brakuje:
a) interwencja administracji w ceremonii - Gorejący odmawia przyjęcia stołka, Trzmiel musi na tej samej wybrać nowego zastępcę (tym razem z grywalnych postaci). tworzy się mały kabarecik, bo to zabawne, że już drugi kot, na dodatek gwiezdnoklanowy fanatyk, miałby odmówić, ale... cóż. na pewno da się coś sensownego wymyślić, jeżeli zależy nam na natychmiastowym rozwiązaniu sprawy.
b) za jakiś, powiedzmy, tydzień (żeby miało to ręce i nogi pod względem czasoprzestrzeni) puszczenie informacji o jakże tragicznej chorobie/śmierci Gorejącego, Trzmiel musi jak najszybciej wybrać zastępcę zapewne na zwołanym specjalnie zebraniu.
c) pozostawienie tego tak, jak jest i zaczekanie, aż któryś z wymienionych kotów zakończy trening terminatora, ale to wg mnie z zastrzeżeniem, że np. jeżeli do końca listopada się to nie wydarzy, to Trzmiel i tak i tak musi zmienić zastępcę. co prawda z tego co wiem, to Trzmiel i tak ma zmienić zastępcę jak najszybciej, ale nie został określony jakiś deadline.
+ zakazanie czegoś takiego na przyszłość, chyba, że faktycznie wymusza to sytuacja (tak jak było w przypadku mianowania Deszczowego Dnia).

pytanie tylko, co osoby zabierające głos w tej dyskusji (i w ogóle gracze, przede wszystkim Gromu) i administracja uznają za najlepszą opcję.

poza tym prosiłabym o odpuszczenie sobie z jakimiś sugestiami, że ktoś konkretny dostanie terma do błyskawicznego wytrenowania oraz z komentowaniem aktywności innych osób (tak, Łatka, mówię o poście sprzed edycji - wiele razy było mówione, by się powstrzymać przed takimi komentarzami), bo nie wiem, czemu to w ogóle ma służyć. na chwilę obecną proponowałabym zaczekać na odpowiedź administracji.
Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Filigranowych rozmiarów, drobna i niska kotka o krótkim futrze marchewkowej barwy. Na pyszczku o delikatnych rysach zwykle maluje się promienny, radosny uśmiech, a migdałowe oczy lśnią słodyczą mimo upływu lat. Na mordce posiada powiększoną wiekiem, białą łatkę, oprócz tego skarpetki i jasnorudy brzuszek. Nigdy nie wykształciła mięśni ani zdumiewającej siły, lecz wprawa w pływaniu uczyniła jej ruchy zwinnymi, co w wodzie przypomina pełen gracji chód. Dodatkowo posiada całą gamę smukłych, brązowych pręg, jasne wąsy oraz wielką duszę ukrytą wewnątrz z pozoru tak słabego ciała. Po walce ze szczurem straciła jeden palec na prawej łapie.
Cytat:poza tym prosiłabym o odpuszczenie sobie z jakimiś sugestiami, że ktoś konkretny dostanie terma do błyskawicznego wytrenowania
Czemu? Przepis na dramę: podarowanie komuś wybitnie aktywnego terminatora, a innej (równie chętnej) osobie terminatora z najniższą aktywnością, choćby niezamierzenie. Wprawdzie nie mamy w Gromie takiego parcia na wyścig szczurów, ale nie każdy chce czuć presję, bo 1) ktoś (np. mój mistrz) ma ochotę na stołek, 2) trzeba załatać fabularną dziurę.

Cytat:bo to zabawne, że już drugi kot, na dodatek gwiezdnoklanowy fanatyk, miałby odmówić, ale... cóż. na pewno da się coś sensownego wymyślić, jeżeli zależy nam na natychmiastowym rozwiązaniu sprawy.
Gorej mógłby odmówić, jeśli jego kandydatura jest sprzeczna z kodeksem, bo nie wytrenował terminatora (zakładając, że Koźla Łapa jest jego jedynym) albo ma jakiś żal do Trzmiela po sytuacji z Błyskającą Gwiazdą. To mniej drastyczne niż nagły zgon, a dosyć naturalne.
Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 18 | Sz: 14 | Zm: 11 | HP: 69 | W: 69 | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
Promienny Kwiat napisał(a):
Cytat:poza tym prosiłabym o odpuszczenie sobie z jakimiś sugestiami, że ktoś konkretny dostanie terma do błyskawicznego wytrenowania
Czemu? Przepis na dramę: podarowanie komuś wybitnie aktywnego terminatora, a innej (równie chętnej) osobie terminatora z najniższą aktywnością, choćby niezamierzenie. Wprawdzie nie mamy w Gromie takiego parcia na wyścig szczurów, ale nie każdy chce czuć presję, bo 1) ktoś (np. mój mistrz) ma ochotę na stołek, 2) trzeba załatać fabularną dziurę.
tyle tylko, że Twoja poprzednia wypowiedź zabrzmiała nieco inaczej - tak, jak gdybyś sądziła, że Trzmiel miała już wybranego kandydata i zamierzała go wcisnąć na stołek, dając mu jakiegoś super aktywnego terma. a chyba nie ma podstaw do tego, by tak twierdzić.

Promienny Kwiat napisał(a):
Cytat:bo to zabawne, że już drugi kot, na dodatek gwiezdnoklanowy fanatyk, miałby odmówić, ale... cóż. na pewno da się coś sensownego wymyślić, jeżeli zależy nam na natychmiastowym rozwiązaniu sprawy.
Gorej mógłby odmówić, jeśli jego kandydatura jest sprzeczna z kodeksem, bo nie wytrenował terminatora (zakładając, że Koźla Łapa jest jego jedynym) albo ma jakiś żal do Trzmiela po sytuacji z Błyskającą Gwiazdą. To mniej drastyczne niż nagły zgon, a dosyć naturalne.
nie było chyba nigdy wprost określone, czy Gorej miał innych termów, ale wydaje mi się dziwne, by ktoś tak oddany klanowi (i przy okazji stary) nigdy nikogo nie wytrenował? a jednak NPCtów też ktoś trenuje. niemniej jeżeli przymknie się na to oko to faktycznie są to potencjalne powody, jeżeli chcemy rozwiązania tego problemu już na obecnej ceremonii. ja bym osobiście go po prostu rozchorowała na tyle poważnie, by zechciał w obawie o dobro klanu oddać stołek, bo nie wydaje mi się być postacią, która by odmówiła, co by opóźniło załatwienie sprawy o ten mniej więcej tydzień (ale nie byłoby wchodzenia w kwestie typu "co zrobiłby ten npc w takiej sytuacji", bo różne osoby mogą mieć różne zdanie), ale to tylko moje zdanie.
Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Potomkini władców, arystokratka w każdym calu, od czubków łap aż po nieduże, ciemnoszare pędzelki na uszach. Wzrost nie należy do karłowatych, ale nie jest też wyjątkowo pokaźny, choć kilku centymetrów dodaje jej z pewnością zawsze dumnie uniesiona głowa. Futra w kolorze czystego srebra, podszytego szarością i bielą pozazdrościłaby niejedna elegantka, podobnie jak puszystego, długiego ogona. Biada temu, kto zagrozi jego absolutnej perfekcji, bo każdego śmiałka, który odważy się je ubrudzić lub zmoczyć potraktuje pazurami... z wyjątkiem jej dzieci lub Zastępcy Klanu Rzeki. Oczy godne jadowitej żmii, zielone, błyszczące chłodem i pogardą dla wszystkich, kto śmie wejść jej w drogę.
Zajęczy Sus napisał(a):
Promienny Kwiat napisał(a):
Cytat:poza tym prosiłabym o odpuszczenie sobie z jakimiś sugestiami, że ktoś konkretny dostanie terma do błyskawicznego wytrenowania
Czemu? Przepis na dramę: podarowanie komuś wybitnie aktywnego terminatora, a innej (równie chętnej) osobie terminatora z najniższą aktywnością, choćby niezamierzenie. Wprawdzie nie mamy w Gromie takiego parcia na wyścig szczurów, ale nie każdy chce czuć presję, bo 1) ktoś (np. mój mistrz) ma ochotę na stołek, 2) trzeba załatać fabularną dziurę.
tyle tylko, że Twoja poprzednia wypowiedź zabrzmiała nieco inaczej - tak, jak gdybyś sądziła, że Trzmiel miała już wybranego kandydata i zamierzała go wcisnąć na stołek, dając mu jakiegoś super aktywnego terma. a chyba nie ma podstaw do tego, by tak twierdzić.

To akurat jest mówione z doświadczenia, bo pamiętam kilka spin na forumku pod tytułem "specjalnie dajesz mi słabych termów!" :'D To czy Trzmiel ma kogoś na oku nie ma znaczenia, wystarczy że ktoś dojdzie do wniosku, że owszem, kogoś na pewno ma.
Trzeba sobie również zadać pytanie co będzie gdy pierwszym wojownikiem z wytrenowanym terminatorem będzie ktoś, kto pomimo czystej karty również nie przypadnie Trzmielowi-postaci do gustu. Mało prawdopodobne pod względem czasu, ale powiedzmy - Baran? I co wtedy, zakręcimy kołem fortuny jeszcze raz, aż w końcu pojawi się godny kandydat?

Zajęczy Sus napisał(a):nie było chyba nigdy wprost określone, czy Gorej miał innych termów, ale wydaje mi się dziwne, by ktoś tak oddany klanowi (i przy okazji stary) nigdy nikogo nie wytrenował? a jednak NPCtów też ktoś trenuje. niemniej jeżeli przymknie się na to oko to faktycznie są to potencjalne powody, jeżeli chcemy rozwiązania tego problemu już na obecnej ceremonii. ja bym osobiście go po prostu rozchorowała na tyle poważnie, by zechciał w obawie o dobro klanu oddać stołek, bo nie wydaje mi się być postacią, która by odmówiła, co by opóźniło załatwienie sprawy o ten mniej więcej tydzień (ale nie byłoby wchodzenia w kwestie typu "co zrobiłby ten npc w takiej sytuacji", bo różne osoby mogą mieć różne zdanie), ale to tylko moje zdanie.

Deszczowy Dzień miał zdaje się wprost powiedziane, że wyszkolił tego i tego terma (swoją partnerkę chyba nawet? XD), tak jak NPCty zostały wciśnięte na mistrzów Węgla i Jelenia. Nie pamiętam czy ta jego partnerka nie była nawet mianowana na tej samej cerce, a prawdę mówiąc nie chce mi się sprawdzać. Ale to rozwiązanie byłoby całkiem w porządku pod warunkiem, że Trzmiel... er, jest nieświadomy faktu, że Gorej jednak nikogo nie wytrenował? Co powinien, teoretycznie, wiedzieć o kocie, którego chce mianować na Zastępcę? Może i wyszłoby płynniej, ale jednocześnie robi z Przywódcy - i poniekąd większości Klanu, skoro nikt nie zrobił "wait, on nikogo nie wytrenował!11!!" XD - debila, który nie wie kto jest "legalnym" kandydatem na Zastępcę a kto nie.

Ja głosowałabym za furtką numer dwa - czekamy jakiś tydzień, Gorej oddaje stołek przed następną cerką/na niej, zamiast do bólu oklepanego kaszelku można go na przykład poturbować na jakimś offscreenowym polowaniu... i zmusić do oddania fartucha, bo leżąc w lecznicy stwierdziłby że nie jest w stanie pełnić swoich obowiązków. Albo uznał to co go poturbowało za OMEN. Whatever. Od biedy brzmi jak coś, co Gorej mógłby zrobić. Plus nie mamy cyrku na kółkach w postaci Gromiaków przerzucających się stołkiem jak tykającą bombą. Dwójka, dwójkę wybierz panie!

A jeszcze słowem o obowiązkach Zastępcy - mówiłam, że Zastępca praktycznie nic nie robi w odwołaniu do sytuacji, gdy Przywódca jest aktywny. Owszem, wtedy jego główną funkcją jest siedzenie i wyglądanie ładnie, bo w teorii to Przywódca ogarnia cerki, expy i inne pierdoły, a jedyny faktyczny obowiązek Zastępcy - patrole - jest przeklęty i nie wypalił w naszym forumkowym formacie. Byłam Zastępcą, więc wiem. XD
Nie oznacza to jednak, że zamiast Czerwi czy Sokoła czy swego czasu Błędnego równie dobrze można postawić na tym miejscu papierowy kartonik i to nie zrobi różnicy. Już Szept, który praktycznie przymarł na fabule jest lepszym Zastępcą z punktu widzenia gry niż taki, dunno, Lamparci Płomień. A ponieważ Zastępca to funkcja głównie tytułowa obok aktywnego Przywódcy... to tym bardziej można sobie pozwolić na mianowanie kogokolwiek - choćby i długo chorego, mało aktywnego Puszczyka czy kogoś kto ma swoje za uszami.
[Obrazek: IMLaaWP.png]
Authority must be obeyed
OR IT MUST BE OVERTHROWN.
Statystyki - lvl: 0 | S: 0 | Zr: 0 | Sz: 0 | Zm: 0 | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Kotka ma krótką sierść w kolorze intensywnie rudym, pokrytą nieco ciemniejszymi pręgami (pręgowanie tygrysie). Charakterystycznego wyglądu dodaje jej biały pyszczek oraz ciemniejszy kolor końcówek uszu. Jest nieco większa i mocniej zbudowana niż przeciętne kotki w jej wieku. Oczy ma koloru bursztynowego. Od innych kotów łatwo można ją rozpoznać patrząc na jej puchaty ogon, który nienaturalnie przekrzywia się w lewo. Od urodzenia przeszkadzał on kotce w swobodnym poruszaniu się - został jednak naprawiony przez medyka i od tego czasu funkcjonuje prawidłowo, jednak wygląda nieco inaczej niż ogony innych kotów. W dodatku zdarza się jej być nieco niezdarną, ponieważ jej rozwój przebiegał inaczej niż u przeciętnego kociaka.
Wiewiórczy Ogon napisał(a):W sensie, serio, jakby to robiło jakąkolwiek różnicę, czy zastępca będzie się pojawiał "oficjalnie" na cerkach czy tylko przez wzmianki w postach innych przez ten miesiąc, czy półtorej. Bo rozdmuchujecie to tak, jakby wcześniej zastępca trzaskał po 100 postów w miesiącu, było go wszędzie pełno i w ogóle, a teraz nagle to się miało zmienić.

Tak, robi to bardzo dużą różnicę, bo jest po prostu nie fair:
a) wobec graczy, którzy mogliby zostać wybrani na Zastępców, a przegrywają z NPCtem...
b) wobec innych Przywódców, którzy musieli naginać nieco charakter swojej postaci, swoje decyzje etc. bo nie mieli możliwości wybrania NPC na stołek (i słusznie)
c) ponieważ daje to jednej osobie niemalże całkowitą władzę w klanie - nawet, jeśli Zastępca zwykle niewiele robi to jednak ma taką możliwość, a NPC cokolwiek by się nie działo to nie będzie żadną opozycją, nie wyrazi swojej opinii etc.

Jeśli ktoś gra postacią Przywódcy to musi liczyć się z tym, że ze względu na system rozgrywki na forum nie raz i nie dwa będzie musiał nagiąć nieco charakter swojej postaci albo wymyślić jakieś argumenty, dlaczego postać postąpiła tak a nie inaczej. Tak było od zawsze i zapytajcie któregokolwiek z graczy, który był Gwiazdą, to wymieni wam co najmniej kilka takich sytuacji - jeśli dla postronnych graczy nie jest to dostrzegalne na fabule to tylko i wyłącznie dlatego, że zostało dobrze rozegrane.

Cytat:ponieważ mam mocno mieszane uczucia i niekoniecznie chcę zajmować jakiekolwiek stanowisko w tej sprawie, to tylko pozostawię tu swoje propozycje - potencjalne rozwiązania obecnej sytuacji, których trochę w tej całej dyskusji zdaje się brakuje:
a) interwencja administracji w ceremonii - Gorejący odmawia przyjęcia stołka, Trzmiel musi na tej samej wybrać nowego zastępcę (tym razem z grywalnych postaci). tworzy się mały kabarecik, bo to zabawne, że już drugi kot, na dodatek gwiezdnoklanowy fanatyk, miałby odmówić, ale... cóż. na pewno da się coś sensownego wymyślić, jeżeli zależy nam na natychmiastowym rozwiązaniu sprawy.
b) za jakiś, powiedzmy, tydzień (żeby miało to ręce i nogi pod względem czasoprzestrzeni) puszczenie informacji o jakże tragicznej chorobie/śmierci Gorejącego, Trzmiel musi jak najszybciej wybrać zastępcę zapewne na zwołanym specjalnie zebraniu.
c) pozostawienie tego tak, jak jest i zaczekanie, aż któryś z wymienionych kotów zakończy trening terminatora, ale to wg mnie z zastrzeżeniem, że np. jeżeli do końca listopada się to nie wydarzy, to Trzmiel i tak i tak musi zmienić zastępcę. co prawda z tego co wiem, to Trzmiel i tak ma zmienić zastępcę jak najszybciej, ale nie został określony jakiś deadline.
+ zakazanie czegoś takiego na przyszłość, chyba, że faktycznie wymusza to sytuacja (tak jak było w przypadku mianowania Deszczowego Dnia).

Opcja c) jest jak dla mnie niedopuszczalna bo doprowadzi do wyścigu w treningach i stołkiem zastępcy zostanie nagrodzona randomowa osoba, która akurat w tym okresie będzie miała czas i motorek w palcach żeby pisać posty byle szybciej.
Byłabym za opcją a) żeby tą akcję jak najszybciej popchnąć dalej.
Panie dzieju, ja to już nie jednych takich przeżyłam.
Panie dzieju, nie jedno widziałam, gdy się tak tu kręciłam.
Nosiłam wdechy takich, wdechy takich, wdechy takich cnych
Nosiłam gnojów jak but głupich, tych do cna, tych do cna złych.
Statystyki - lvl: 7 | S: 19 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 12 | HP: 70 | W: 90 | EXP: 240/600
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Poprzez ciężką pracę, zbudowała potężne mięśnie. Szeroka w barkach, jednocześnie jest dość niska jak na członka Klanu Gromu - jej głowa wchodzi kotu o przeciętnym wzroście pod szyję. Krótka, zadbana i błyszcząca sierść przylega do ciała, eksponując wszystko, co Malina ma do zaoferowania, jednak w jednym miejscu na szyi sierść się kończy, ustępując miejsca bladej, krótkiej bliźnie z dzieciństwa. Złote oczy patrzą ze spokojem, który ukrywa zmęczenie, a krok jest pewny i energiczny. Przy wargach, zaczęły się pojawiać pojedyncze, widoczne dopiero z bliskiej odległości, siwe włoski.
Zgadzam się ze słowami Ogni, że wybranie npc na zastępce jest dość krzywdzące dla innych, nie tylko tych osób, które mogłyby potencjalnie zostać zastępcą, ale także dla przywódców, którzy naginali charakter swojej postaci, aby ten zastępca był wybrany z żyjących osób, a nie z postaci widmo, która nie robi żadnej opozycji. Po to w klanach powinna być trójka kotów, żeby w razie czego zareagować, gdyby jakaś decyzja byłaby zła dla klanu.

Również jestem za opcją a), najlepiej byłoby jak najszybciej rozwiązać tę sytuację.
I_f e l t_like I won, but I_w a s n' t_ done,---------
the_n i g h t m a r e_repeats itself every_t i m e-

got to keep my calm, and carry on
stay awake until the sun will shine

----------but I'm not so_s t r o n g, and they're not gone
--they're still out there to take what's left of_m i n e
Statystyki - lvl: 7 | S: 19 | Zr: 13 | Sz: 15 | Zm: 18 | HP: 85 | W: 75 | EXP: 310/600
Stat. Med. - lvl: 7 | MED.EXP: 782/1200
Wygląd
Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
A co jeśli Trzmiel umrze? Przywódcą zostanie NPC?
Zamiast zapychać Forum takim informacjami niech administracja zrobi ankietę.
[Obrazek: NNUbiDJ.png]
Statystyki - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 75/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Kolec z pewnością część wyglądu odziedziczył po rodzicach. Skąd wzięła się reszta jego ubarwienia jest tajemnicą znaną jedynie Gwiezdnemu Klanowi. Kocurek w dużej mierze ma białe futro - na piersi, przednich i większości tylnych łap oraz niemalże na całym pyszczku. Na brodzie ma uroczą czarną plamkę. Reszta to wszelkie możliwe odciecie brązu oraz beżu przeplatane czarnymi pasmami. Dookoła oczu ma czarną obwódkę. Jego prawe ślepie pokrywa bielmo, lewe zdaje się być w lepszym stanie. Wąsy ma długie, lekko zakręcone na końcach. Jego futro nie jest z pewnością bardzo długie, nie należy jednak również do najkrótszych. Kolec nie jest zbyt wielkim kotem, może sprawiać wrażenie delikatniejszego, niż w rzeczywistości jest.
A ja mam w tej sprawie tylko jedno przemyślenie: jeśli npc jest nieodpowiedni, to Trzmiel zawsze może ogłosić, że na razie Zastępcy nie wybiera i poczekać do odpowiedniego kota. Przecież stołek nie musi być osadzony już zaraz i natychmiast.
[Obrazek: jasny_240px.png]

Someday, when we are wiser
When the worlds older
When we have learned
I pray
Someday we may yet
Live to live and to let live
Someday, life will be fairer
Need will be rarer
And greed will not pay
Statystyki - lvl: 5 | S: 7 | Zr: 13 | Sz: 11 | Zm: 18 | HP: 65 | W: 75 | EXP: 285/300
Stat. Med. - lvl: 7 | MED.EXP: 285/700
Wygląd
Sierść w kolorze piasku, zawsze czysta i lśniąca - oto znak rozpoznawszy Rzecznej medyczki. Pokryta jest niewiele ciemniejszymi pręgami, które na bokach układają się w grube zawijasy. Nie brak także mlecznobiałych akcentów, które zdobią jej mordkę, gardło, brzuch, palce oraz końcówkę ogona. Aparycja Księżyc jest zupełnie nieimponująca; przykrótkie łapy noszą smukły, nieco wydłużony korpus oraz zaokrągloną głowę, na której osadzone są nieduże uszy, orzechowe oczy i nos o barwie łososiowej. Jej skóra jest wolna od blizn, za to na brzuchu, bokach i biczowatym ogonie widać niemal łyse fragmenty - efekt zbyt intensywnego czyszczenia futra w momentach stresu. Głos Rzeczniaczki jest dość charakterystyczny; jako że transpłciową kotką musi nad nim pracować, by był wyższy i brzmiał jak głos kotki.
Z naszej strony powiem tyle, że już nie chcemy wprowadzać jeszcze więcej chaosu w fabułę i kazać ludziom edytować swoje posty. Nie widzimy tego chwilowego rozwiązania jako coś złego, ale skoro takie jest zdanie części userów, będziemy na przyszłość unikać takich sytuacji. Co do tego, co jest aktualnie - jeśli Trzmiel mniej więcej do końca miesiąca nie wybierze nowego zastępcy, Gorejący Krzew tak czy siak zostanie uznany za ciężko chorego/umrze, przez co Trzmiel będzie zmuszony wziąć kogoś innego na stołek, niezależnie od tego, czy pojawi się już kolejny kot, czy też nie.
[Obrazek: b0CQi7B.png]
Statystyki - lvl: 5 | S: 8 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 18 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 65/400
Stat. Med. - lvl: 7 | MED.EXP: 640/1200
Wygląd
Świetlik to wysoki, przystojny kocur. Czarne jak noc, zadbane futerko jest miękkie i stanowi wręcz wizytówkę jego właściciela, oddając jego arystokratyczny styl. Kształtny pysk zdobi intensywnie zielone spojrzenie, smolisty nos oraz czarne wibrysy. Ciało Świetlika jest atletyczne - pod błyszczącym futrem delikatnie rysują się mięśnie oraz niemalże niewidoczne blizny po walce z dzikiem. Niezwykle długie łapy sprawiają, iż kocur należy do grupy najwyższych kotów w Klanie, z czego nieświadomie korzysta patrząc na rozmówców z góry. Od czasu walki z psem, w wyniku której stracił ogon, ma problemy z utrzymywaniem równowagi i nie jest w stanie poruszać się w swoim charakterystycznym, dumnym stylu.
Księżycowa Łapa napisał(a):Z naszej strony powiem tyle, że już nie chcemy wprowadzać jeszcze więcej chaosu w fabułę i kazać ludziom edytować swoje posty. Nie widzimy tego chwilowego rozwiązania jako coś złego, ale skoro takie jest zdanie części userów, będziemy na przyszłość unikać takich sytuacji. Co do tego, co jest aktualnie - jeśli Trzmiel mniej więcej do końca miesiąca nie wybierze nowego zastępcy, Gorejący Krzew tak czy siak zostanie uznany za ciężko chorego/umrze, przez co Trzmiel będzie zmuszony wziąć kogoś innego na stołek, niezależnie od tego, czy pojawi się już kolejny kot, czy też nie.

Wobec tego mam pytanie, czy jeśli w przyszłości jakiś Przywódca zechce wybrać Zastępcę NPC z góry oświadczając, że to rozwiązanie na góra miesiąc i powoła się na to, że w Gromie zezwolono na taki zabieg będzie miał taką możliwość?
[Obrazek: h4lUAjo.png]

...............Walka na ziemi i w niebie
Przeciwko sobie samemu, o siebie
..................I walka o święte cele
..................O wieczne nadzieje
..................................

Statystyki - lvl: 8 | S: 27 | Zr: 11 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 95 | W: 75 | EXP: 365/750
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Sierść w kolorze piasku, zawsze czysta i lśniąca - oto znak rozpoznawszy Rzecznej medyczki. Pokryta jest niewiele ciemniejszymi pręgami, które na bokach układają się w grube zawijasy. Nie brak także mlecznobiałych akcentów, które zdobią jej mordkę, gardło, brzuch, palce oraz końcówkę ogona. Aparycja Księżyc jest zupełnie nieimponująca; przykrótkie łapy noszą smukły, nieco wydłużony korpus oraz zaokrągloną głowę, na której osadzone są nieduże uszy, orzechowe oczy i nos o barwie łososiowej. Jej skóra jest wolna od blizn, za to na brzuchu, bokach i biczowatym ogonie widać niemal łyse fragmenty - efekt zbyt intensywnego czyszczenia futra w momentach stresu. Głos Rzeczniaczki jest dość charakterystyczny; jako że transpłciową kotką musi nad nim pracować, by był wyższy i brzmiał jak głos kotki.
jak napisałem w tym poście, userzy wyrazili swój sprzeciw wobec takich zabiegów, więc będziemy unikać takich sytuacji w przyszłości.
[Obrazek: b0CQi7B.png]
Statystyki - lvl: 5 | S: 8 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 18 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 65/400
Stat. Med. - lvl: 7 | MED.EXP: 640/1200
Wygląd
Kocica nie zmieniła się wiele. Nadal dużo trenuje, przez co jej ciało jest wyćwiczone, sama ma budowę atletyczną. Nadal chodzi pewnym siebie krokiem, a pysk szylkretki często jest zmarszczony, przez co można powiedzieć, że chodzi wiecznie niezadowolona czy naburmuszona, chociaż niekoniecznie tak jest. Obecnie ciało wojowniczki wróciło już do normy po porodzie przez to, że każdą wolną chwilę poświęca doprowadzeniu siebie do porządku. Na ciele widnieje parę blizn - jedna po wyrwanym płacie skóry na karku, druga na lewej tylnej łapie w postaci śladu po ugryzieniu lisa, trzecia to lekko wyszczerbione, prawe ucho po walce treningowej z Lis. A ostatnia jest urwanym ogonem, ostała się jej mniej niż połowa, przez co jej chód stał się bardziej ostrożny.
Jednak jak teraz pozwolicie na taki zabieg to dlaczego nie pozwolilibyście w przyszłości? To trochę niesprawiedliwe względem innych użytkowników, którzy mogą byc postawieni w takiej samej sytuacji
[Obrazek: d86kpls-359c10b8-1779-4663-b5ec-7066fd2dd134.png][Obrazek: d86kp7h-7066584f-fa2b-4e29-acfe-58d17d385b0e.png]

I look inside myself and see my heart is black.

I see my red door and must have it painted black.

Maybe then I'll fade away and not have to face the facts.

It's not easy facing up when your whole world is black.
Statystyki - lvl: 7 | S: 21 | Zr: 13 | Sz: 9 | Zm: 12 | HP: 90 | W: 70 | EXP: 30/600
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości