Logo Artemidy
Wyjące Wzgórza
A więc wyruszyła na zwykłe polowanie, nie nauczona, że nie nigdy w zamiarach spokojne polowanie takie nie są. Nie ma sprawy. Wyruszyła więc, szukając czegoś zdatnego do jedzenia. I no... hm. Na jej drodze na pewno napotkała... coś. Śmierdziało, ułożone w kupkę i wyglądało wprost obrzydliwie. Nie dało się pomylić truchła z niczym innym - gnijące zwłoki... jakiegoś małego gryzonia, choć nie, kilku gryzoni to na pewno nie jest dobre rozpoczęcie. Tylko kto tu to zostawił? Mogła też dostrzec, że nad śmierdzącą niespodzianką wirują wrony, ewidentnie chętne na taki obiad.

kacza łapa: lvl: 1 | S: 8 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40
[Obrazek: C9NaquQ.png]
LVL 4 235 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Coraz intensywniejsza woń i coraz większy grymas na jej pysku. Zaczęła ostrożniej iść, a przystała dopiero, gdy jej oczy padły na… to coś.
— Obrzydlistwo — burknęła pod nosem, sama do siebie. Nie miała pojęcia czy odpowiedzialny za to coś był jakiś drapieżnik, czy może nawet jakiś Wichrzak? Urządził sobie specyfinie głupią zabawę i zapomniał posprzątać. Strzepnęła uchem. Najlepiej będzie jak oddali się od tego miejsca, zignoruje krążące nad truchłami wrony i skupi się na czymś innym. Bo… coś się jeszcze znajdzie, prawda? Oddaliła się od tego miejsca, wciąż kontynuując poszukiwania zwierzyny.
LVL 2 35 / 150
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
6
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Chyba nie ona jedna wyczuła to... coś. Bowiem jak podreptała nieco dalej, dostrzegła, że gronostaj także zainteresowany ciekawym zapachem zmierza w jego stronę. Był tak zaaferowany szukaniem, że nie spostrzegł kolorowej kotki, a jej zapach był maskowany czymś zdecydowanie bardziej intensywnym. Miała szansę go zaatakować, może przy okazji pozbędzie się niebezpieczeństwa z terenów... albo zostawić go, żeby cieszył się padliną. On i całe stado wron.

kacza łapa: lvl: 1 | S: 8 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40
gronostaj: S: 6 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 40 | W: 35
[Obrazek: C9NaquQ.png]
LVL 4 235 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Padlina, potem wrony, a gdy odeszła kawałek, to nawet gronostaj. Zatrzymała się w niemal całkowitym bezruchu, śledząc jedynie drapieżnika spojrzeniem. Zaaferowany darmową wyżerką nawet jej nie dostrzegł. To dobrze.
Kacza Łapa zgięła łapy, gotowa ruszyć na drapieżnika… uniosła jedynie łapę… a następnie się wycofała. Może to błąd, a może to decyzja bardzo dobra, ale kotka oddaliła się pospiesznym krokiem od owego miejsca. Plan był na złapanie kilku piszczków, nie na walki… przynajmniej, póki sytuacja takowej nie wymaga. Kiedy więc oddaliła się odpowiednio daleko, ponownie przystąpiła do poszukiwania zwierzyny.
LVL 2 35 / 150
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
6
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zrezygnowała z planu ataku. Może i to bardziej rozsądne, jeżeli nie ona, to kto inny go wypędzi. A ona w końcu przyszła tu zapolować na coś do jedzenia, nie chciała szukać kłopotów... rozglądała się więc dalej. Piszczków jak nie było, tak nie ma, jakby dosłownie rozpłynęły się w powietrzu. Jej nos jednak zaraz mógł wyczuć, coś... coś znajomego. Musiała to już kiedyś widzieć.
...nawet nie kiedyś, a przed chwilą. Dostrzegła KOLEJNEGO gronostaja na swojej drodze. Czy to znak? Może Gwiezdni próbują jej coś przekazać?

kacza łapa: lvl: 1 | S: 8 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40
gronostaj: S: 6 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 40 | W: 35
[Obrazek: C9NaquQ.png]
LVL 4 235 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zbliżała się pora górowania słońca. Jagnię wykonało wszystkie swoje obowiązki na dzisiaj i zdecydowało, że odpocznie od wrzawy panującej w obozie Klanu Wichru. Nie żeby nie lubiła swoich klanowiczów, ale czasami było w nim po prostu... Głośno. Jagnięca Łapa z natury była kotem bardziej cichym i wycofanym, dlatego czasami potrzebowała wycofać się na chwilę i odetchnąć od zgiełku.
Korzystając z uroku Pory Nagich Drzew, Jagnię w pewnym momencie po prostu zatrzymało się gdzieś na Wyjących Wzgórzach i... Zaczęło bawić się śniegiem. Jeszcze nie wiedziało, co dokładnie by chciało ulepić. Po prostu formowała kształty swoimi łapkami, chwilowo oddając się sielance.
LVL 2 100 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
8
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Przyszła w to miejsce nie bez powodu. Wędrujące Światła zniknął i choć niespecjalnie za nim tęskniła, to głupia pomyślała, że jeśli przyjdzie na miejsce treningów, to on się tam nagle pojawi i wygłosi jej monolog. A ona by go wysłuchała, z niechęcią na twarzy, ale zainteresowaniem. - No i zniknąłeś. Tuż po moim mianowaniu. Pewnie jesteś z siebie dumny. - Powiedziała sama do siebie, będąc na najwyższym punkcie wyjących wzgórz i patrząc prosto na zachodzące słońce.

//Sosna
LVL 7 300 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
21
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Sosna nie mogła usiedzieć w miejscu. Wiedziała, że dużo ryzykowała, gdyby rana na nowo się otworzyła, ale to było tylko ucho! Mogła wychodzić na swoją odpowiedzialność, czyż nie? Tak też po prostu poszła na spacer do Wyjących Wzgórz. Spotykając tam Klacz, jakże normalnie gadającą do siebie. Normalna sprawa, co nie?
- Dumny, że stałaś się wojowniczką - odparła, stojąc za nią. Podeszła do niej ostrożnie i usiadła obok. Najwyżej odejdzie, jak Klacz nie będzie chciała towarzystwa.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie spodziewała się tego jednego kota tutaj. Słysząc jej głos, Klacz położyła uszy i niego się zgarbila. Nie odwróciła głowy, ale po chwili się znów wyprostowala i uniosla końcówki uszu. Widziała kątem oka, że Sosna usiadła obok, na co Klacz przelozyla ogon z jej strony na drugą, żeby się przypadkiem nie zetknąć. - Nie wiedziałam, że aż tak wdalas się w Czarnego Konia, że podsluchujesz cudze... słowa. - Nie mogła powiedzieć "rozmowy", bo wyszłoby, że Klacz na urojonego przyjaciela czy coś.
LVL 7 300 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
21
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szylkretka nie komentowała ani trochę "ucieczki" ogona siostry na drugi bok. Jedynie przekręciła głowę na bok i odetchnęła głęboko. Spoglądnęła na Wzgórza, będąc chwilę w ciszy.
- A ja nie wiedziałam, że tak gadasz do siebie - odpowiedziała zaczepnie. Odetchnęła głęboko. - Trzymasz się jakoś? - spytała. Nie każdemu ot tak, znika mistrz, nic nie wspominając wcześniej. Sosna nie chciałaby być na miejscu Klaczy. Gdyby Krzyk zniknęła... Nie straciłaby tylko mistrzyni, ale i też straciłaby dobrą przyjaciółkę.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Spojrzała na nią, unosząc jedną brew w górę. Sosna się odgryzała? Phi. Mogła zachować te słowa dla siebie samej, bo Klaczy to nie ruszało. Wcale. Była przecież równie świetną córką co ona i Sosna na pewno też gadała do siebie. Na pewno. Nie było innej opcji. Powróciła brwią na standardowe miejsce. - A dlaczego miałabym się nie trzymać? - Nie rozumiała o co jej chodziło. Trzymała się przecież idealnie.
LVL 7 300 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
21
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Gadanie do siebie chyba miały po matce. Sama Sosna raz czy dwa się zorientowała, że rozmawia sama ze sobą. A skoro Klacz tak robiła, to na pewno była wina Czarnego Konia.
- Hm... No nie wiem - wzruszyła ramionami. - Raczej nikt by się nie trzymał dobrze z utraty mistrza, tuż po swojej ceremonii - odpowiedziała, nawiązując kontakt wzrokowy z Klaczą i przekrzywiła łeb. Skoro rozmawiały same do siebie, to pewnie Klacz tak samo, jak Sosna, wolała trzymać wszystko w sobie i nikomu nic nie mówić.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pokiwała jej głową na boki. - Wędrujące Światła był zwyczajnym kotem jakich wiele. Jeśli nie odnajdował się w wichrze, to dobrze, że go tutaj już nie ma. Nie potrzebujemy kotów, które podważają swoją przynależność. Trening nie był po to, żeby sobie znaleźć przyjaciela, tylko zostać wojownikiem. I tak się stało. - Odparła, po czym dalej wpatrywała się w nią, choć nie chciała. Czułą dyskomfort patrząc w te zielone oczy na tle szylkretowego umaszczenia. Normalnie jakby patrzyła na brzozę, a nie sosnę. Czemu Koń jej dała takie imię?
LVL 7 300 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
21
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Sosna tylko podniosła jedną z brwi na słowa Kraśnej Klaczy.
- Skoro tak sądzisz. Dla mnie Donośny Krzyk jest, jak przyjaciółka. Mogłam na nią liczyć po potyczce z jastrzębiem. Tak samo, jak i na Wędrujące Światła, chociaż z nim nie byłam tak blisko. - powiedziała. Wiedziała, jakim kotem była Klacz, może niezbyt koleżeńskim, oschłym do bólu, ale pewnie to tylko pozory. - To co, nasza wojowniczka jest gotowa na prawdziwe życie wojownika i szkolenie nowych terminatorów? - spytała pół żartem.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Jeśli wam udało się nawiązać większą relację to ok. U nas nie było to możliwe. - Tylko tyle i aż tyle. Po prostu to nie był kocur, z którym czyściłaby sobie nawzajem kryzę.
O dziwo Sosna kontynuowała rozmowę z Klacz... czego ta nie rozumiała. Jednak na to pytanie odpowiedziała normalnie i nawet lekko uniosla kąciki pyska. - Nawet nie wiesz jak bardzo. Mam zamiar stworzyć z nich jedne z najlepszych kotów klanu. O ile będą na tyle ambitni, żeby wspólnie ze mną to osiągnąć. - Nie chciała po prostu nauczyć terminatorów. Chciała, żeby ci byli kimś szanowanym i dobrze wyuczonym, a nie przepchniętym przez materiał żeby się danego terminatora pozbyć z głowy.
LVL 7 300 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
21
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości