Wysoka, krótkowłosa, kremowa kocica z klasycznym pręgowaniem. Cechuje się długim pyskiem, wielkimi uszami, długimi nogami oraz oczami w kształcie migdała. Oliwkowe, błyszczące oczy.
Kocica cechuje się swoją radością oraz poczuciem humoru. Życie wraz z nią prawie nigdy nie jest nudne. Również, co można o niej powiedzieć to fakt, że jest ambitna - chęć pozostania przywódcą została u niej od kociaka. Jest zazwyczaj uśmiechnięta, chociaż jeśli wymaga od tego sytuacja, może się zmienić i stać się poważną, rozważną kocicą o kamiennym wyrazie pyska. Cechuje również ją empatia. Jeśli będziesz ją szanować, Nawałnica będzie szanować ciebie. Zdarza się, że używa w rozmowie sarkazmu.
I wojownik się dobrze skradał, naprawdę dobrze...! Ale żaba i tak, pokumkała i uciekła sprzed nosa burego, nie witając już ponownie. Kolejna zwierzyna coś nie lubiła dzisiaj Bzyczącej Polany, smutne.
Średniego wzrostu, dużo łapny z futrem między palcami, ostrych pazurach, długowłosy bury pręgus o klasycznych zawijasach, pędzelkach na uszach, zielono-złotych oczach i białej plamce futra na bródce i paluszkach.
Cicha mysz która najchętniej wyrzuciłaby swe obawy za drzwi i ujeździła rysia bo daje to pozory czegoś nowego. Nie, żeby miał jaja to zrobić.
Cięty ozor wtedy, gdy trzeba. Kocha swą rodzinę i byłby w stanie wskoczyć za nią w ogień, lecz swe smutki przeżywa w ciszy. Kto wie jak na długo.
Porzeczkowa Pestka(KC)
Brudna Stopa(KR)
Bzycząca Polana westchnął. Przez tą pogode, nie miał co szukać dalej, skoro i tak jego zwierzyna uciekała mu sprzed nosa. Wróci się innym razem, a w międzyczasie chwycił jaszczurke w kły i wrócił do obozu.
Księżyce: 65 Mistrz: Psie Serce Płeć: kocur Matka: Śpiewająca Knieja Partner: . . . Trwałe urazy: blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi
Księżyce: 65 Mistrz: Psie Serce Płeć: kocur Matka: Śpiewająca Knieja Partner: . . . Trwałe urazy: blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi
Szum to krępy kocur o długiej, czarnej sierści. Szeroki, wysoki i umięśniony. Futro jest zadbane, lśniące. Dzięki temu jak się stara dbać o swoje futro jest bardzo objętościowe oraz miękkie. Duże łapy, łeb oraz barki. Wibrysy czarne, prócz jednego odlutka, który jest biały. Ot tak. Żółto-zielone oczy, gotowe przebić wzrokiem każdego. Blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi.
Szum pozostał spokojnym kotem, cichym i małomównym. Udziela informacje tylko wtedy, kiedy mu się podoba, kiedy wie, że będzie coś z tego miał. Dalej zawzięcie wierzy w Gwiezdny Klan, mimo tego, że momentami jego wiara słabła. Jest kotem spokojnym, poważnym, nie daje się porwać swoim uczuciom. Dorósł w tej kwestii. Zazwyczaj do innych chłodny. Pozostał kocurem, który chce wszystko i wszystkich kontrolować. W sytacjach, gdzie tej kontroli nie ma, zaczyna popadać w stres i panikę. Nie jest kotem, który pokazuje uczucia otwarcie. Lojalny wobec rodziny i Klanu.
Polowanie...
Rzecz tak spokojna, cisza przed burzą. Cisza przed tym, co nastanie w Klanie. Wybrał się na polowanie ze Spopieloną Polaną, w ciszy i po jedną rzecz. Po doświadczenie, musiał trenować swoje pazury i zmysły.
Życzył kotce powodzenia i ruszył przed siebie.
🗲🗲🗲 Badthoughts give me bad dreams And my bad dreams make me get up and walk Bad thoughts give me bad dreams And my bad dreams make mesleepwalk
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Polowanie. Niezależnie od tego, co działo się w klanie, polowanie było nieodzowną częścią życia i obowiązkiem który należało wykonywać. Zwłaszcza teraz, gdy zwierzyna zaczynała padać od upałów.
- Udanych łowów - rzuciła do kuzyna, rozdzielając się, ruszając w przeciwnym kierunku niż on. Rzadko kiedy Polana wybierała się na polowanie z drugim kotem, z natury była samotnym łowcą, tutaj jednak mogła zrobić wyjątek.
Ruszyła, szukając pośród kamiennych szczelin tropu jaszczurek lub gryzoni, tego tutaj zapewne było najwięcej.
Ruszyli. Spopielona Polana w swoim kierunku a Szumiący Wodospad w swoim.
Długo nie musiał szukać - stanął oko w oko z ptakiem równie smolistym co on sam, z ptakiem dużych rozmiarów. Na formacji skalnej siedział gawron z własną zwierzyną w dziobie, a raczej tym, co z niej pozostało, bo z urwaną mysią łapą. Nie widział wojownika. Jeszcze.
Księżyce: 65 Mistrz: Psie Serce Płeć: kocur Matka: Śpiewająca Knieja Partner: . . . Trwałe urazy: blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi
Księżyce: 65 Mistrz: Psie Serce Płeć: kocur Matka: Śpiewająca Knieja Partner: . . . Trwałe urazy: blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi
Szum to krępy kocur o długiej, czarnej sierści. Szeroki, wysoki i umięśniony. Futro jest zadbane, lśniące. Dzięki temu jak się stara dbać o swoje futro jest bardzo objętościowe oraz miękkie. Duże łapy, łeb oraz barki. Wibrysy czarne, prócz jednego odlutka, który jest biały. Ot tak. Żółto-zielone oczy, gotowe przebić wzrokiem każdego. Blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi.
Szum pozostał spokojnym kotem, cichym i małomównym. Udziela informacje tylko wtedy, kiedy mu się podoba, kiedy wie, że będzie coś z tego miał. Dalej zawzięcie wierzy w Gwiezdny Klan, mimo tego, że momentami jego wiara słabła. Jest kotem spokojnym, poważnym, nie daje się porwać swoim uczuciom. Dorósł w tej kwestii. Zazwyczaj do innych chłodny. Pozostał kocurem, który chce wszystko i wszystkich kontrolować. W sytacjach, gdzie tej kontroli nie ma, zaczyna popadać w stres i panikę. Nie jest kotem, który pokazuje uczucia otwarcie. Lojalny wobec rodziny i Klanu.
Hm. Gawron, sam.
Wziął głęboki wdech i zaczął się skradać w jego stronę. Co jakiś czas się zatrzymywał lub chował za krzewami i drzewami, aby jak najszybciej dotrzeć do ptaka, niezauważonym. Mysią łapą zaciekawiony nie był, ale gawronem? Już bardziej.
Gdyby udałoby mu się zakraść do ptaka, rzuciłby się i zabiłby go jak najszybciej.
Spopielona Polana ruszyła w swoją stronę, a zobaczyć mogła... coś bardzo innego od tego, co widział jej kuzyn. Na Kamienny Stróż zakradł się królik, długoucha kreatura spokojnie siedziała przy krzewie. Nieświadoma zagrożenia wokół skubała trawę.
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Nie spodziewała się królika, nie w tym miejscu. Te raczej unikały tak stromych formacji skalnych jak Kamienny Stróż, gdzie niejednokrotnie wylegiwały się węże i same koty, a jednak. Jednak królik.
Polana nie zastanawiała się długo; przypadła do ziemi w pozycji łowieckiej, upewniając się, że stąpa wystarczająco cicho. Że idzie pod wiatr; z oddechem wstrzymanym ostrożnie ważyła każdy krok, upewniając się, że nie depcze po suchej trawie albo śmieciach. Zakradała się do szaraka powoli, nie spieszyła się.
Skróciwszy nieco dystans wypruła ku niemu z zamiarem zatopienia kłów w króliczym karku i złamaniu go.
Pech. Po prostu.
Zanim Szumiący Wodospad zdążył dobrze podejść do ptaka, ten już szykował się do lotu - gdy czarny wojownik wyskoczył, gawron odlatywał, nawet nieświadomy tego, przed czym zdołał uciec. Zupełnie spudłował.
Księżyce: 65 Mistrz: Psie Serce Płeć: kocur Matka: Śpiewająca Knieja Partner: . . . Trwałe urazy: blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi
Księżyce: 65 Mistrz: Psie Serce Płeć: kocur Matka: Śpiewająca Knieja Partner: . . . Trwałe urazy: blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi
Szum to krępy kocur o długiej, czarnej sierści. Szeroki, wysoki i umięśniony. Futro jest zadbane, lśniące. Dzięki temu jak się stara dbać o swoje futro jest bardzo objętościowe oraz miękkie. Duże łapy, łeb oraz barki. Wibrysy czarne, prócz jednego odlutka, który jest biały. Ot tak. Żółto-zielone oczy, gotowe przebić wzrokiem każdego. Blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi.
Szum pozostał spokojnym kotem, cichym i małomównym. Udziela informacje tylko wtedy, kiedy mu się podoba, kiedy wie, że będzie coś z tego miał. Dalej zawzięcie wierzy w Gwiezdny Klan, mimo tego, że momentami jego wiara słabła. Jest kotem spokojnym, poważnym, nie daje się porwać swoim uczuciom. Dorósł w tej kwestii. Zazwyczaj do innych chłodny. Pozostał kocurem, który chce wszystko i wszystkich kontrolować. W sytacjach, gdzie tej kontroli nie ma, zaczyna popadać w stres i panikę. Nie jest kotem, który pokazuje uczucia otwarcie. Lojalny wobec rodziny i Klanu.
Frajer.
Westchnął, niezadowolony. Ruszył dalej, nie ma co płakać nad pechem losu. Zdarzało się i tak. Oby tylko los nie robił mu takich sztuczek... w innych momentach. Dość ważnych.
A Polanie poszło znakomicie. Prędko zabiła zwierzę, nawet nie pozwalając królikowi się obronić przed jej ostrymi kłami! Ciało zwierzęcia zwiotczało w jej pysku, dokładając się do stosu Klanu Cienia.
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Nie spodziewała się innego zakończenia niż to. Bez trudu pochwyciła królika i ukręciła mu łeb jednym sprawnym ruchem; z satysfakcją zagryzła zęby mocniej, czując, jak krew zwierzęcia spływa jej po języku.
Zakopała uszaka po chwili pod drzewem, znakując je, zrywając korę pazurami. Dobrze, dobry start. Ruszyła dalej, po drodze wylizując pysk z nadmiaru krwi.
Miał okazję się odkupić. Drugie podejście, choć była to zdobycz nieco mniejsza od gawrona.
Krakanie wrony ciężko było pomylić z czymkolwiek innym - kolejny ptak, tym razem z siwym tułowiem, wylądował nieopodal Szumiącego Wodospadu. Wrona nie była świadoma jego obecności, jeszcze.
Księżyce: 65 Mistrz: Psie Serce Płeć: kocur Matka: Śpiewająca Knieja Partner: . . . Trwałe urazy: blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi
Księżyce: 65 Mistrz: Psie Serce Płeć: kocur Matka: Śpiewająca Knieja Partner: . . . Trwałe urazy: blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi
Szum to krępy kocur o długiej, czarnej sierści. Szeroki, wysoki i umięśniony. Futro jest zadbane, lśniące. Dzięki temu jak się stara dbać o swoje futro jest bardzo objętościowe oraz miękkie. Duże łapy, łeb oraz barki. Wibrysy czarne, prócz jednego odlutka, który jest biały. Ot tak. Żółto-zielone oczy, gotowe przebić wzrokiem każdego. Blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi.
Szum pozostał spokojnym kotem, cichym i małomównym. Udziela informacje tylko wtedy, kiedy mu się podoba, kiedy wie, że będzie coś z tego miał. Dalej zawzięcie wierzy w Gwiezdny Klan, mimo tego, że momentami jego wiara słabła. Jest kotem spokojnym, poważnym, nie daje się porwać swoim uczuciom. Dorósł w tej kwestii. Zazwyczaj do innych chłodny. Pozostał kocurem, który chce wszystko i wszystkich kontrolować. W sytacjach, gdzie tej kontroli nie ma, zaczyna popadać w stres i panikę. Nie jest kotem, który pokazuje uczucia otwarcie. Lojalny wobec rodziny i Klanu.
Kolejny ptak. Mniejszy, ale... to dalej zwierzyna. Dobrze.
Zaczął się skradać pod wiatr, mrużąc oczy, aby się trochę lepiej skupić. Ruszył, chowając się za krzewami lub drzewami, z daleka od wzroku ptaka. Gdyby tylko udało mu się wystarczająco blisko podejść, zabiłby wronę, zębami łamiąc jej kark.
Polana poszła dalej, i od razu coś ciekawego znalazła. Cóż, może to nie była taka wielka zwierzyna jak królik, ale! Nieopodal jej, pod krzewem w spokoju, siedziała sobie mysz. I skubała coś, pewnie wysuszone przez pogodę ziarenko. Czy Polana się skusi?
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Mysz też była zwierzyną. Nijak tak imponującą jak królik, ale nie mogła jej ot tak po prostu puścić wolno.
Przypadła do ziemi w pozycji łowieckiej i zaczęła skradać się do gryzonia, upewniwszy się wcześniej, że idzie pod wiatr. Uważała pod łapy aby nie nadepnąć na kawałek suchej trawy czy gałązkę, wstrzymała oddech, stąpała ostrożnie i powoli z ciężarem ciała skupionym na tylnych kończynach.
Wyskoczyła ku myszy gdy była wystarczająco - według niej - blisko.
Drugiej szansy nie zmarnował.
Szumiący Wodospad dopadł do wrony i obezwładnił ją bez większego problemu. Ta z głośnym jazgotem odwinęła się; celowała dziobem w oko w samoobronie, na szczęście zupełnie nie trafiła i zostawiła kocura z jedynie drobnym dziobnięciem (-2hp). Zaraz gruchnęły kości, krakanie się urwało. Kurtyna. Pierwsza zdobycz.
Księżyce: 65 Mistrz: Psie Serce Płeć: kocur Matka: Śpiewająca Knieja Partner: . . . Trwałe urazy: blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi
Księżyce: 65 Mistrz: Psie Serce Płeć: kocur Matka: Śpiewająca Knieja Partner: . . . Trwałe urazy: blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi
Szum to krępy kocur o długiej, czarnej sierści. Szeroki, wysoki i umięśniony. Futro jest zadbane, lśniące. Dzięki temu jak się stara dbać o swoje futro jest bardzo objętościowe oraz miękkie. Duże łapy, łeb oraz barki. Wibrysy czarne, prócz jednego odlutka, który jest biały. Ot tak. Żółto-zielone oczy, gotowe przebić wzrokiem każdego. Blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi.
Szum pozostał spokojnym kotem, cichym i małomównym. Udziela informacje tylko wtedy, kiedy mu się podoba, kiedy wie, że będzie coś z tego miał. Dalej zawzięcie wierzy w Gwiezdny Klan, mimo tego, że momentami jego wiara słabła. Jest kotem spokojnym, poważnym, nie daje się porwać swoim uczuciom. Dorósł w tej kwestii. Zazwyczaj do innych chłodny. Pozostał kocurem, który chce wszystko i wszystkich kontrolować. W sytacjach, gdzie tej kontroli nie ma, zaczyna popadać w stres i panikę. Nie jest kotem, który pokazuje uczucia otwarcie. Lojalny wobec rodziny i Klanu.
Był zadowolony. A mała ranka była niczym w porównaniu z wroną, którą będzie mógł przynieść. Zakopał ją, oznaczył i ruszył dalej na łowy. Nie tutaj się kończyła kariera jego polowania.
Jeszcze trochę.
W ostatniej chwili podejścia do myszy, zwierzyna nagle się spojrzała na Spopieloną Polanę. I ruszyła w pęd, przed siebie, aby uciec od wojowniczki. Była jeszcze szansa na złapanie piszczki, jeśli tylko Spopielona Polana chciała.
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Wykręciła całe swoje ciało w połowie skoku aby ruszyć w pogoń za myszą. Biegła ile sił w łapach, chcąc piszczkę dogonić i dobić. Wierzyła, że jest szybsza od byle myszy... oby ta teoria okazała się być prawdziwa.
Ruszył dalej. Szukał. Znalazł. Szczur.
Martwy szczur. Sztywne ciało wielkiego, burego gryzonia leżało u stóp Kamiennego Stróża; gdyby jednak Szumiący Wodospad zdecydował się przyjrzeć dokładnie zwłokom, cóż... były świeże. Umarł niedawno.
Księżyce: 65 Mistrz: Psie Serce Płeć: kocur Matka: Śpiewająca Knieja Partner: . . . Trwałe urazy: blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi
Księżyce: 65 Mistrz: Psie Serce Płeć: kocur Matka: Śpiewająca Knieja Partner: . . . Trwałe urazy: blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi
Szum to krępy kocur o długiej, czarnej sierści. Szeroki, wysoki i umięśniony. Futro jest zadbane, lśniące. Dzięki temu jak się stara dbać o swoje futro jest bardzo objętościowe oraz miękkie. Duże łapy, łeb oraz barki. Wibrysy czarne, prócz jednego odlutka, który jest biały. Ot tak. Żółto-zielone oczy, gotowe przebić wzrokiem każdego. Blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi.
Szum pozostał spokojnym kotem, cichym i małomównym. Udziela informacje tylko wtedy, kiedy mu się podoba, kiedy wie, że będzie coś z tego miał. Dalej zawzięcie wierzy w Gwiezdny Klan, mimo tego, że momentami jego wiara słabła. Jest kotem spokojnym, poważnym, nie daje się porwać swoim uczuciom. Dorósł w tej kwestii. Zazwyczaj do innych chłodny. Pozostał kocurem, który chce wszystko i wszystkich kontrolować. W sytacjach, gdzie tej kontroli nie ma, zaczyna popadać w stres i panikę. Nie jest kotem, który pokazuje uczucia otwarcie. Lojalny wobec rodziny i Klanu.
Martwy szczur...
Rozejrzał się dookoła, szukając sprawcy śmierci, nie mogąc znaleźć. Padł, padł przez gorąc? Szum wziął głębszy wdech i westchnął. Weźmie go do Klanu, każda zwierzyna się przyda. Tym bardziej, kiedy stos zwierzyny w tej pogodzie sie kurczył, z każdym uderzeniem serca. Zakopał szczura, oznaczył i ruszył dalej, mając nadzieję, że... teraz do niego przyjdzie bardziej żywa zwierzyna.
Ruszyła instynktem i instynkt... zawiódł. Mysz uciekła Polanie sprzed nosa, i tyle z niej było. Szybkość chyba nie była jej atutem.
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Instynkt nie zawodził. To gryzoń okazał się być szybszy i znalazł schronienie szybciej - po prostu. Zwykły pech.
Niezrażona porażką ruszyła w dalszym poszukiwaniu zwierzyny. Nie będzie płakać nad jedną myszą.
Zdecydował się wziąć ze sobą szczura i zakopał go tam, gdzie wcześniej wronę. Cóż, natura zrobiła robotę za niego i podsunęła mu pod nos już martwą zwierzynę. Zawsze coś.
Księżyce: 65 Mistrz: Psie Serce Płeć: kocur Matka: Śpiewająca Knieja Partner: . . . Trwałe urazy: blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi
Księżyce: 65 Mistrz: Psie Serce Płeć: kocur Matka: Śpiewająca Knieja Partner: . . . Trwałe urazy: blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi
Szum to krępy kocur o długiej, czarnej sierści. Szeroki, wysoki i umięśniony. Futro jest zadbane, lśniące. Dzięki temu jak się stara dbać o swoje futro jest bardzo objętościowe oraz miękkie. Duże łapy, łeb oraz barki. Wibrysy czarne, prócz jednego odlutka, który jest biały. Ot tak. Żółto-zielone oczy, gotowe przebić wzrokiem każdego. Blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi.
Szum pozostał spokojnym kotem, cichym i małomównym. Udziela informacje tylko wtedy, kiedy mu się podoba, kiedy wie, że będzie coś z tego miał. Dalej zawzięcie wierzy w Gwiezdny Klan, mimo tego, że momentami jego wiara słabła. Jest kotem spokojnym, poważnym, nie daje się porwać swoim uczuciom. Dorósł w tej kwestii. Zazwyczaj do innych chłodny. Pozostał kocurem, który chce wszystko i wszystkich kontrolować. W sytacjach, gdzie tej kontroli nie ma, zaczyna popadać w stres i panikę. Nie jest kotem, który pokazuje uczucia otwarcie. Lojalny wobec rodziny i Klanu.
Zawsze coś.
Ruszył dalej, rozglądając się za bardziej żywą zwierzyną. Nie było co marnować czasu.
Niewzruszona ruszyła dalej, po czym znalazła wronę! Średni ptak, czarno popielaty. I najlepsze, kompletnie nieświadomy tego, że na ziemi pod krzewem na którym siedział była wojowniczka, która mogła go dopaść w każdej chwili.