Logo Artemidy
Topiołki - Prawy Brzeg
#61
Rozpaczliwe nawoływania wydry niosły się nad taflą jeziora... Jednak agonia nie trwała długo. Jej jucha obficie wypływała z rozerwanej arterii, mieszając się z błotem wybrzeża. W ślad za nią podążała świadomość i życie.
Gdy tylko poczuł, jak krew gwałtownie wypełnia mu pysk, wyciągnął kły i pozwolił jej swobodnie wypływać. Usiadł obok umierającej przeciwniczki, przetrzymując jej łeb, by ostatkami sił nie spróbowała odpłacić za męki, na które ją skazał... I odchylając go do boku, by ułatwić ucieczkę posoki.
Nie patrzył na zdychające stworzenie. Spojrzeniem błądził po tafli jeziora, w oddali tajemniczo okrytej mgłą. Po linii brzegu, który otwierał się po obydwu jego stronach. Słuchał cichych odgłosów nocy i drobnego deszczu spadającego na ziemię. I zaklął w duchu. Już nie tylko był mokry. Całe jego futro pokrywał cuchnący szlam, do którego gdzieniegdzie przykleiły się fragmenty roślin i drobne kamyczki przypominające piasek. Dopadła go tępa rezygnacja i zaprzestał dalszego toczenia litanii. Zimno, mokro, błotniście. Tak **ujowo, że gorzej być już nie mogło.
Ostrzegawcze sygnały wydry zapewne dotarły do wszystkich czujnych uszu znajdujących się w pobliżu walczących, Bies nie miał już więc czego szukać w tej okolicy. Wciągnął truchło do wody, by zamaskować woń śmierci, po czym wtopił się znów w gęstą roślinność i kontynuował czujny spacer.
for the witcher, heartless, cold
P A I D _I N _C O I N _O F _G O L D
he comes, he'll go, leave naught
behind but heartache and woe
d e e p ,_d e e p_w o e
LVL 3 50 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
16
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#62
Bies | lvl: 3 | S: 10 | Zr: 16 | Sz: 3 | Zm: 3 | HP: 61/65 | W: 42/55 | Prz: 0/2
» Rana 0. stopnia: wyrwana kępka futra z łapy

Czy aby na pewno nie miał czego szukać? No, właściwie zależy czego szukał, ale zdecydowanie w okolicy jeszcze coś było, coś, co Bies być może nawet powinien znaleźć. Był cały mokry, skołtuniony, w futro zaplątały się wodne roślinki, piach i błoto. Nie najlepiej wyglądał, no ale cóż, takie życie. Deszczyk w niczym nie pomagał. Martwą wydrę wrzucił do jeziora, tam, gdzie jej miejsce; woda przybrała czerwoną od posoki wodnej damy barwę. Zapach krwi powoli rozpływał się, znikał, tak jak krople deszczu znikały w jeziorze i wsiąknięte w ziemię. Jednak czujny nos czarnego kocura wyłapał inny zapach, niż krew. Woń stworzenia, które przed chwilą ubił - wydry. I to zdecydowanie żywej wydry. A raczej wydr w liczbie mnogiej. Echem po lesie odbijały się także ciche popiskiwania. Zapach prowadził Psa do gawry, dziesięć lisich długości dalej, kawałek od jeziora.

LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#63
Zatrzymał się, gdy tylko do jego kalekiego łba dotarły tajemnicze odgłosy. Nasłuchiwał przez chwilę, zastanawiając się, co mogło być ich źródłem i sprawdzając, czy nie jest w stanie wychwycić jeszcze innych dźwięków - takich, które mogły należeć do zagrażającego mu drapieżnika. Nic jednak nie przykuło jego uwagi. Tylko ciche, żałosne kwilenie niosło się wśród zarośli.
Ruszył ostrożnie ku norze, czując jak ze złości drętwieją mu łapy. Zaczął podejrzewać, co odnajdzie w jej wnętrzu. I wiedział, jak bardzo był na siebie wściekły. Zaglądnął do gawry ostrożnie, na wszelki wypadek gdyby w środku znajdowało się też dorosłe zwierzę.
for the witcher, heartless, cold
P A I D _I N _C O I N _O F _G O L D
he comes, he'll go, leave naught
behind but heartache and woe
d e e p ,_d e e p_w o e
LVL 3 50 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
16
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#64
Bies | lvl: 3 | S: 10 | Zr: 16 | Sz: 3 | Zm: 3 | HP: 61/65 | W: 42/55 | Prz: 0/2
» Rana 0. stopnia: wyrwana kępka futra z łapy

Gdy skierował się ku norze, już wtedy podejrzewał, co się tam znajduje. On sam wie, o czym myślał, i czy jego obawy się sprawdziły, tak czy siak, gdy zajrzał do gawry jego oczom, a raczej oku ukazały się trzy oseski. Brunatnobeżowe, leżące jeden na drugim, kwilące cichutko, jakby nawołujące matkę. Dorosłego osobnika tam nie było, były tylko młode wydry. Jeszcze kompletnie ślepe, ukryte przed deszczem i niebezpieczeństwem, bowiem nora znajdowała się w dość ustronnym miejscu, zakryta gałązkami i mchem, a w środku - legowisko z pierza i runa leśnego, w którym maluchy leżały. Jeden z osesków, ten największy, na samym szczycie pisnął donośnie i zaczął czołgać się w kierunku Biesa nieporadnie.

LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#65
Jego obawy potwierdziły się. Jednak mogło być gorzej. Gdy obserwował nieporadnie ruszające się oseski czuł niewypowiedziany ból we wnętrznościach. Nie mógł długo na nie patrzeć. W końcu wylazł z nory i oddalił się od niej, zmierzając znów w stronę wód jeziora. Był już całkowicie przemoczony i - jeśli to w ogóle możliwe - w jeszcze podlejszym nastroju, niż na początku łowów. Nie tracił jednak ostrożności. Był na to za stary.
Uważając na wszystko - na wiatr, na oddech, na to, by poruszać się tak cicho, jak tylko było to możliwe i właściwie balansować ciałem, powoli lazł przez zarośla. Nasłuchiwał, węszył i uważnie rozglądał się po okolicznych chaszczach .
for the witcher, heartless, cold
P A I D _I N _C O I N _O F _G O L D
he comes, he'll go, leave naught
behind but heartache and woe
d e e p ,_d e e p_w o e
LVL 3 50 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
16
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#66
Bies | lvl: 3 | S: 10 | Zr: 16 | Sz: 3 | Zm: 3 | HP: 61/65 | W: 42/55 | Prz: 0/2
» Rana 0. stopnia: wyrwana kępka futra z łapy

Pies szybko oddalił się od osesków w gawrze nad jeziorem i kroczył dalej w Topiołkowe chaszcze. Z pod korzeni najbliższego kocurowi drzewa wyłoniło się nagle niewielkie stworzonko - przypominało nieco kreta, ale było jaśniejsze, ubarwione podobnie do myszy i miało śmiesznie wydłużony ryjek. Rzęsorek wylazł spomiędzy zarośli i rozejrzał się niepewnie, trochę ospały.

LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#67
Zamarł w bezruchu, gdy dostrzegł ruch w niewielkiej odległości. Powstrzymał się, by nawet uchem nie zastrzyc i ruchem tym nie zwrócić uwagi niewielkiego stworzenia. Co prawda deszcz i wiatr poruszały zaroślami, dźwięki jego kroków niknęły wśród szelestu liści i kapiącej wody, a wilgoć i szlam oblepiający futro maskowały jego zapach... Jednak ostrożności nigdy za wiele. Inne żyjące istoty mogły być równie czujne, co on sam.
Po krótkiej chwili wiedział już, z czym ma do czynienia. Niewielki gryzoń wyłonił się ze swojej kryjówki, buszował w śród korzeni topoli. Bies spróbował podkraść się do niego - ostrożnie, na ugiętych łapach, możliwie najciszej, rozkładając odpowiednio ciężar ciała. Chciał zajść stworzenie pod wiatr, a gdy uda mu się podejść wystarczająco blisko... wyskoczyć ku niemu z pazurami, przygwoździć do ziemi i zacisnąć zęby na delikatnym karku.
for the witcher, heartless, cold
P A I D _I N _C O I N _O F _G O L D
he comes, he'll go, leave naught
behind but heartache and woe
d e e p ,_d e e p_w o e
LVL 3 50 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
16
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#68
Bies | lvl: 3 | S: 10 | Zr: 16 | Sz: 3 | Zm: 3 | HP: 61/65 | W: 42 - 2 = 40/55 | Prz: 0/2
» Rana 0. stopnia: wyrwana kępka futra z łapy

Rzęsorek był na tyle zajęty sobą i swoimi sprawami, że nie dostrzegł Biesa, zanim nie było...odrobinę za późno. Czarny pokiereszowany gangster zakradł się jak najciszej umiał do gryzonia i uśmiercił szybko, jednym ugryzieniem w drobny kark futrzaka.

+ 5exp

l a s t thing i remember ....-..,.. i was running .,.for the door
i had to f i n d the passage back to the place.. i was before
relax - said the night man, we are programmed to receive
you can check out any time you like

but... you... can... n e v e r... l e a v e
LVL 5 345 / 400
MedLVL 0 44 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#69
Po zabiciu gryzonia zakopał go w rozmiękłej ziemi. Zdobył pożywienie... jednak jedna mała piszczka nie zaspokoiłaby jego apetytu. Kontynuował łowy, nie tracąc cierpliwości do subtelnych zasad, które nim rządziły. Dbał, by wiatr nie porwał jego woni w niewłaściwą stronę, by łapy sprawnie i cicho niosły czarne cielsko przez błotniste ziemie. Oddychał cicho, rozglądał się i nasłuchiwał.
for the witcher, heartless, cold
P A I D _I N _C O I N _O F _G O L D
he comes, he'll go, leave naught
behind but heartache and woe
d e e p ,_d e e p_w o e
LVL 3 50 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
16
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#70
Bies | lvl: 3 | S: 10 | Zr: 16 | Sz: 3 | Zm: 3 | HP: 61/65 | W: 40/55 | Prz: 0/2
» Rana 0. stopnia: wyrwana kępka futra z łapy

Nie tylko koci wiedźmin chciał zaspokoić apetyt tej nocy. Drapieżnik zwęszył krew, a może po prostu wyczuł...cóż, kota, i uznał go za w porządku posiłek, albo kogoś, kto mu ten posiłek mógł podwędzić? Teorii może być kilka, nie zmienia to faktu, że Bies miał (nie)przyjemność stanięcia oko w oko z przeciwnikiem, cóż, jego własnych gabarytów. Coś błysnęło w ciemności, między kroplami deszczu i gęstwiną krzewów - jasna sierść na całym tułowiu, biały pysk i dwa czarne pasy otaczające ślepia borsuka, czujnie wbite w pokiereszowanego kocura.

Borsuk | S: 24 | Zr: 12 | Sz: 9 | HP: 90 | W: 60

LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#71
W pewnym momencie prócz monotonnego szumu traw i kropli deszczu spadających na przesyconą nimi ziemię, Bies usłyszał oddech. Zamarł. W gąszczu coś poruszyło się. Miedzy krzewami. Po prawej. Zmrużył ślepia i przekrzywił łeb, śledząc spojrzeniem zwierzę wyłaniające się z cienia. Skoro tylko rozpoznał w nim przeciwnika, warknął wściekle i zwrócił ku niemu szpetne, wykrzywione gniewem oblicze.
W chwili krótkiej, zawierającej w sobie jedno zdenerwowane machnięcie ogona, podjął decyzję. Skoro śmierć po raz kolejny postanowiła zagrodzić mu drogę, zapraszając do tańca... Zatańczy. Damie tak szlachetnej nie należało odmawiać.
Wysunął pazury i skoczył ku czarno-białemu, zdecydowany cios łapą wymierzając w jego ciemne ślepia. Jeśli udałoby mu się sięgnąć wrażliwych punktów przeciwnika, nie planował od razu odeń odstępować - miast tego próbowałby ściągnąć borsuczy łeb ku ziemi.
for the witcher, heartless, cold
P A I D _I N _C O I N _O F _G O L D
he comes, he'll go, leave naught
behind but heartache and woe
d e e p ,_d e e p_w o e
LVL 3 50 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
16
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#72
Atak Biesa: Krytyczny! [150%] » (12+10) - (12+9) = 1 x 1½ = 2
Atak borsuka: Słaby [50%] » (13+24) - (16+3) = 18 x ½ = 9

Milczenie Psów przyjął zaproszenie do tańca ze śmiercią, ciekawe tylko, kto w tym tangu zdominuje. Zobaczymy. Czarny kocur rzucił się w kierunku borsuka z pazurami, jednak...coś wyszło nie tak, bo zdołał jedynie musnąć szponami białe futro na poliku drapieżnika, czarno-biały zwierz natomiast pochwycił w potężne szczęki łapę kota, która przeleciała mu przed pyskiem, zacisnął zęby i odrzucił Biesa kawałek dalej, z głośnym chluśnięciem prosto w błoto i warknął ostrzegawczo.

Bies | lvl: 3 | S: 10 | Zr: 16 | Sz: 3 | Zm: 3 | HP: 61 - 9 = 52/65 | W: 40 - 3 = 37/55 | Prz: 0/2
» Rana 0. stopnia: wyrwana kępka futra z łapy
» Rana 1. stopnia: ugryzienie na prawej, przedniej łapie (po -1Hp do końca walki) + lekkie obicia
Borsuk | S: 24 | Zr: 12 | Sz: 9 | HP: 90 - 2 = 88/90 | W: 60 - 3 = 57/60
» Rana 0. stopnia: przeczesane futro na policzku
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#73
Ból rozlał się w miejscu, które naruszyły kły borsuka, jednak Bies nie zwątpił w słuszność podjętej decyzji. W życiu nie pozostało mu już nic, o co warto byłoby walczyć... prócz lichych ochłapów godności. Godności najemnika.
Podniósł się, kontynuował samobójczy tan. Po kilku krokach, którymi starał się ocenić funkcjonalność rannej kończyny, ponownie zaatakował przeciwnika. Tym razem doskoczyć spróbował do niego od boku i w tenże sposób trochę zmylić zwierza. Ruszył, jakby jego zamiarem było znalezienie się przy lewej stronie tęgiego grzbietu, zatrzymał się jednak wpół skoku. Liczył że stwór, próbując szybko zareagować na natarcie, przekrzywi łeb i wystawi ślepia na cios pazurów zdrowej biesiej kończyny.
for the witcher, heartless, cold
P A I D _I N _C O I N _O F _G O L D
he comes, he'll go, leave naught
behind but heartache and woe
d e e p ,_d e e p_w o e
LVL 3 50 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
16
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#74
Atak Biesa: Krytyczny! [150%] » (17+10) - (12+9) = 6 x 1½ = 9
Atak borsuka: Krytyczny! [150%] » (16+24) - (16+3) = 21 x 1½ = 32

Kociemu najemnikowi ten atak wyszedł nieco lepiej, niż poprzedni, bo tym razem jego pazury faktycznie rozerwały skórę drapieżnika. Stworzenie obróciło gwałtownie łeb i tak, jak Bies planował dosłownie podłożyło się pod jego łapy, ale takie zadrapania dla borsuka były absolutnie niczym. Warknął basowo i kłapnął potężnymi szczękami tuż koło pyska kocura, a po całym ciele najemnika rozszedł się ból. Czarno-biały stwór szarpnął łbem, zaciskając zęby jeszcze mocniej na cielsku Biesa. Kocur wyswobodził się, ale cały zakrwawiony, bez kawałka skóry i z naderwanymi mięśniami z boku czarnej szyi. Nie był nawet teraz w stanie w pełni obrócić głowy.

Bies | lvl: 3 | S: 10 | Zr: 16 | Sz: 3 | Zm: 3 | HP: 52 - 32 - 1 = 19/65 | W: 37 - 4 = 33/55 | Prz: 0/2
» Rana 0. stopnia: wyrwana kępka futra z łapy
» Rana 1. stopnia: ugryzienie na prawej, przedniej łapie (po -1Hp do końca walki) + lekkie obicia
» Rana 3. stopnia: poważna rana szarpana na boku szyi; naderwanie mięśni; ograniczenie ruchów głowy (w pierwszej turze -5Hp, w kolejnych 3Hp aż do końca walki i po 1Hp do zatamowania przez Medyka)
» Od następnej tury statystyki obniżone o ¼
Borsuk | S: 24 | Zr: 12 | Sz: 9 | HP: 88 - 9 = 79/90 | W: 57 - 3 = 54/60
» Rana 0. stopnia: przeczesane futro na policzku
» Rana 1. stopnia: zadrapania w okolicach lewego oka
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#75
Jej kroki ponownie skierowały się ku kretowisku, aby z niego ruszyć w kierunku nieznanych terenów, przekraczając linię zapachową świeżo odnowioną przez patrol. Jako, że nie potrafiła ani walczyć, ani w gruncie rzeczy polować... To nie miała praktycznie żadnych obowiązków. Omszały Kamyk się nią nie interesowała, a sama nie była na tyle śmiała, żeby poprosić o nauczanie kogoś innego... Albo, o zgrozo, o zmianę mistrza! Miała wrażenie, że Świetlikowa Gwiazda nie przygląda się charakterom swoich klanowiczów, a jedynie przydziela ich tam, gdzie jest wolne miejsce. I Wysokiej trafiła się własnie taka osoba... Zdecydowanie wolała nauki z Tonącym Słońcem, gdzie miała szansę się czegoś nauczyć i... Nawet zaprzyjaźnić? No... Cóż. Widocznie nie było córce Paprociowego Kwiatu to dane. Przekroczyła magiczną barierę, mając jedynie nadzieję, że nie wchodzi na tereny jakoś dziwnie lekko pachnącego klanu... A w sumie czy to ważne? Nie chciała robić kłopotów, ale jednocześnie nie byłaby smutna, gdyby coś ją rozszarpało... W końcu mogłaby się spotkać z mamą i z dawno straconym rodzeństwem, które gdzieś poszło w świat... No i uwolnić się od tych złych kotów czających się w Klanie Rzeki raz na zawsze. Do jej uszu dobiegł szum Grzmiącej Ścieżki, dlatego terminatorka przystanęła, wdychając powoli zapach terenów. Była dość daleko od domu, ale jednocześnie na tyle blisko, że potrafiłaby wrócić. Zanim przysiadła na brzegu Grzmiącej Rzeki rozejrzała się w poszukiwaniu niebezpiecznych form życia, które mogłyby jej zagrozić, a jako, że żadnej nie zlokalizowała - usiadła, wzdychając cicho i wpatrując się w płynącą szybkim nurtem wodę.
[Obrazek: 67indML.png]
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
15
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości