Logo Artemidy
Pszczele Pnie
Szczerze mówiąc to spodziewał się kolejnej niezbyt spokojnej wymiany zdań, ale ku jego zaskoczeniu nic takiego nie miało miejsca. Prychnął jedynie w odpowiedzi na jej widoczny brak słów, bardziej żartobliwie niżeli złośliwie.
- Skoro tak mówisz. Te twoje klany pozwalają przekraczać starym znajomym swoje tereny? -Pewnie nie, chociaż głupio byłoby przegonić kota, z którym mogłoby się znać od urodzenia. Nie żeby on miał takie doświadczenia, ale nawet jemu wydawało się to niezbyt sympatyczne.
- Nie, zostanę. Warto tez zobaczyć wady tutejszej przyrody, spróbować tego rudego szczura co się wspina po drzewach i takie tam inne rzeczy. -Ta, wolałby teraz zdecydowanie być w swoim pudle, na swoim statku, a nie pod jakąś pożal się skrzynką.
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Nie - rzuciła krótko. A przynajmniej nie miała o tym pojęcia, bo nie próbowała. Również nie była w stanie powiedzieć, czy by ją przegonili, zaatakowali od razu czy poklepali po główce. Bo skąd mogła wiedzieć? Bądź co bądź doświadczenie z życiem klanowym miała mierne, a z każdym dniem coraz bardziej traciła starą, kocięcą wiedzę, która była przyćmiewana przez nowe wyzwania dorosłego życia.
- Jakiego rudego szczura? Ty jakiś dziwny jesteś - zauważyła, aż wychylając łeb spod ula by spojrzeć na najbliższe drzewo. Bez sensu.
[Obrazek: dbptsn6-d028873c-7ac0-472d-b06e-17ebf511...cgcFJ96qKc]
Po co ci te owce niespokojne
- Kołysz je do snu -
Nie pójdą na wojnę
[Obrazek: d9s7qxh-9e3c5544-2c31-49cd-b405-ad7d9680...K2VYWP6lcg]
Czekam na skinienie
Puszczam w zapomnienie to
- Co nie padło z twoich ust -
pociągam za spust
LVL 1 65 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
8
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- A. To powodzenia. -No źle jej nie życzył, ale po jej opisie i tej odpowiedzi nie spodziewał się, żeby poszło jej łatwo, nie ważne jak miły byłby ten jej stary znajomy.
- Ej! -No dobra, był przekonany, że to nie nazywało się rudym szczurem, ale żeby go od razu od dziwnych wyzywać.- Takie rude z puszystym ogonem, nie wiem chyba gryzoń, orzechy zbiera. -Czuł się, jakby musiał jej tłumaczyć najprostsze zagadnienie w życiu, co znaczy głupio.
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie pamiętała czy kiedykolwiek była w pobliżu cienia jeszcze za swojego żywota w klanie, a szczególnie czy po tej części granicy. Cóż, pewne było to, że teraz miała okazję. Szczerze mówiąc to liczyła na to, że spotka kogoś, kto będzie na tyle skory do rozmowy, że zdradzi jej aktualne klanowe nowinki. Nigdy nie była fanką plotek, chciała jedynie poznać podstawowe informacje dotyczące aktualnych władz, w końcu wszystko mogło się zmienić. Dlaczego akurat cień? Był najbliżej, najbardziej po drodze.

/Czaszka!!
LVL 4 0 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
16
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wyszedł poza obóz raz, jak był smrodem. Dostał rzekomo karę, w postaci niezainteresowanego mistrza, a przy okazji stracił Szyszkę - bo jak ten śmiał mu zarzucać cokolwiek, a jego bratu nie? Teraz był trochę większym smrodem, takim który dostał dwuczłonowe imię i przez to miał większą swobodę ruchu. Innymi słowy, miał możliwość robić co chciał. Jego mistrz i tak zajmował się swoimi sprawami.
Poza obozem, ba! terenami Klanu, nie było wielce inaczej niż jak w nim. Było ciszej, może ciut niebezpieczniej, ale poza tym? Tak samo. Więcej miejsca. Plus był taki, że w każdej chwili mógł trafić na kogoś obcego, jak tu, teraz. Niebieska, znacznie starsza, oszpecona bliznami nieznajoma. Serce zabiło mu szybciej. Blizny raczej kojarzyły mu się z mało przyjemnymi rzeczami.
- Dokąd to? - nie agresywnie. Ciekawsko, najmilej jak umiał.
[Obrazek: oDgt5cN.gif]
LVL 4 30 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
16
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wybieranie się poza tereny własnego klanu nie było dla Muchomorowego Boru niczym niezwykłym – może i nie oddalał się od nich jakoś bardzo (nie było go przecież nigdy chociażby na osiedlu), ale znał najważniejsze punkty w ich okolicach. Jak chociażby to miejsce, które już kiedyś zdołał dokładnie obejrzeć – było przecież bardzo interesujące. Czemu te pszczoły mieszkały w czymś stworzonym przez dwunogi? Czy był to zupełny przypadek i po prostu zagnieździły się w czymś, co wcale nie miało być dla nich przeznaczone? A może było to jednak bardziej celowe i żyły tu podobnie jak pieszczochy, we władzy tych dziwnych istot? Tylko jeśli tak, to dlaczego znajdowały się tak daleko od ich innych siedlisk? Nie było to proste do ustalenia, a poza tym Muchomor wolał nie zbliżać się aż tak bardzo do Pszczelich Pni – nie chciał przecież zostać użądlony. Dlatego i podczas tego spaceru stanął kawałek od nich, po prostu się przyglądając i rozważając możliwe opcje.
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Piórko nie rozpoznawała tego terenu. Kiedyś już wróciła do klanu, ale wtedy wracała od zupełnie innej strony! Tego miejsca nie rozpoznawała, nie wiedziała gdzie dokładnie jest. Mimo wszystko wyczuwała znajomą woń - taką, której nie czuła od bardzo dawna, a którą kojarzyła z granicy. Zdecydowałam się zatrzymać, aby coś zjeść. Dzięki swojemu szczęściu, udało jej się złapać jaką wątłą myszkę. Chyba mama musiała nad nią czuwać, chociaż... cóż, nie była zadowolona i dobrze dała jej o tym znać, gdy odwiedziła ją we śnie.
Jadła schowana gdzieś z boku, aż nagle w jej oczy rzucił się kot. Piórko zamarła, niemalże wstrzymując oddech. Skuliła się sama w sobie, napinając się cała. I po prostu wpatrywała się w nieznajomego.
Every night in my dreams
I see you, I feel you
That is how I know you go on
Far across the distance
And spaces between us
You have come to show you go on

[Obrazek: dcar0ad-49bc59a6-3143-4093-af7a-3164ce60...0ssmG2DjXE]
LVL 4 20 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
255
Zręczność
Zr
79
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie umknęło jego uwadze, że nie był już w tym miejscu sam. Spodziewałby się jakiegoś przywitania, ale to nie nadeszło, widocznie musiał sam się tym zająć.
- Dzień dobry. – Oznajmił całkowicie spokojnym głosem, dostrzegając w pobliżu innego kota. Nie miał żadnych złych zamiarów i wolał, żeby było to od początku jasne. Większość samotników, których tu spotykał również nie była negatywnie nastawiona, jednak należało przy nich uważać – lepiej było być ostrożnym niż trafić akurat na tego nieodpowiedniego. Dlatego też póki co nie podchodził do nieznajomej kotki, przyglądając się jej z oddali. Czy raczej to jej, a to konstrukcjom, w których żyły pszczoły, bo na to drugie wciąż spoglądał zdecydowanie częściej.
- Nie przeszkadzam? Znasz się może na dwunogach? Wiesz, czy trzymają pszczoły w swoich siedliskach? – Zadał kilka pytań, wciąż odzywając się typowym dla siebie, pozbawionym emocji głosem.
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Odezwał się. Nieznajomy się odezwał. Przycisnęła ogon do swoich łapy. Nie brzmiał, na kogoś, kto mógłby stanowić dla niej zagrożenie. Dlatego też Piórko strzepnęła nieco uchem, po czym zadrżała - jakby jej ciało chciało pozbyć się natłoku emocji. Wzięła głębszy wdech, po czym zerknęła na konstrukcje.
- Nie znam, nie wiem - miauknęła nieco zakłopotana swoim brakiem wiedzy. Piórko sama stwierdziła, że powinna to wiedzieć. W swojej głowie wyszła w tym momencie na idiotkę, która nic nie wiedziała. Wyszła na głupią przed nieznajomym. I zdecydowanie kotka nie czuła się z tym dobrze.
- Jesteś z klanu? - zapytała po chwili niepewnie.
Every night in my dreams
I see you, I feel you
That is how I know you go on
Far across the distance
And spaces between us
You have come to show you go on

[Obrazek: dcar0ad-49bc59a6-3143-4093-af7a-3164ce60...0ssmG2DjXE]
LVL 4 20 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
255
Zręczność
Zr
79
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Czyli i tego dna nie miał poznać odpowiedzi na akurat te pytania. No trudno, nie spodziewał się, że to się wydarzy, więc nie zamierzał też jakoś narzekać na to, że się nie wydarzyło. Właściwie, to trudno było na nim zauważyć jakąkolwiek konkretną reakcję na odpowiedź kotki.
Pytanie, które ona zadała było zdecydowanie prostsze. Nad nim wojownik nie musiał się zastanawiać ani chwili, a odpowiedź była absolutnie oczywista.
- Z klanu Gromu. Nazywam się Muchomorowy Bór. A ty skąd przybywasz? – Nie wyczuwał (przynajmniej z miejsca, w którym teraz stał) na niej zapachu żadnego z klanów, jednak to nie wyjaśniało do końca, skąd mogła się tu wziąć. Jedyne, czego mógł być pewny to fakt, że nie widział jej nigdy wcześniej w życiu, co sugerowało, że nie pochodziła akurat z Gromu. Jednak poza tym możliwości pozostawały wręcz nieograniczone (chociaż jeśli nie znała się na dwunogach, raczej nie była też ich pieszczochem).
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Z Klanu Gromu... - miauknęła cicho, jakby sama do siebie. W pewnym sensie to było tylko do niej. Piórko poczuła coś, co dało jej nadzieję - skoro była tak blisko Klanu Gromu, to znaczy, że była jeszcze bliżej Klanu Rzeki. Była blisko domu. Jej serce aż przyśpieszyło z ekscytacji. Ale nie... Na pewno tak łatwo nie wróci. Na pewno Łabędzia Gwiazda nie przyjmie jej tak szybko. Zniknęła, straciła łapę - a Piórko czuła się przez to bezużyteczna.
- Wracam. Do domu. Wracam do Klanu Rzeki - odpowiedziała po chwili, podnosząc nieco wzrok na kocura. - Piórko. - dodała, jakby przypominając sobie o drugim pytaniu. - Granica z Rzeką. Jest blisko?
Every night in my dreams
I see you, I feel you
That is how I know you go on
Far across the distance
And spaces between us
You have come to show you go on

[Obrazek: dcar0ad-49bc59a6-3143-4093-af7a-3164ce60...0ssmG2DjXE]
LVL 4 20 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
255
Zręczność
Zr
79
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Kawałek stąd. Trzeba by pójść w tamtą stronę aż dojdzie się do brzegu grzmiącej rzeki i potem skręcić w stronę łanu rzepaku, idąc wzdłuż granicy Gromu. Dalej już pewnie wyczujesz, gdzie kończą się tereny mojego klanu, a zaczynają twojego. – Nie miał żadnych powodów, by to ukrywać. Nawet jeśli kotka nie mówiła prawdy (chociaż czemu by miała? Muchomorowy Bór praktycznie nigdy nie widział sensu w kłamstwach), to lepiej żeby poszła tam niż próbowała przejść już gdzieś tutaj przez ich własne granice.
- Czemu nie było cię w klanie Rzeki, jeśli mogę spytać? – Było dość oczywistym pytaniem, które nasuwało się wojownikowi na myśl. Lubił wiedzieć rzeczy, nawet jeśli niekoniecznie potrzebował akurat tej wiedzy – zawsze była to jednak okazja, by dowiedzieć się może czegoś o miejscach, w których znalazł się kotka, gdy przebywała z dala od lasu.
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Przeraził się dzisiaj i to przeraził niezmiernie, gdy zobaczył kanciaste przedmioty stające na długich nóżkach. Nie wiedział czym były, ale wiedział to co powinien, czyli fakt tego, że były wykonane ludzką ręką. A to bardzo niedobrze! Przecież w lesie miało nie być żadnych ludzi, bezpieczeństwo Goblina od tego zależało! Podbiegł do pierwszego z pudełek, zaczynając obwąchiwać je energicznie. Chciał wyczuć jak dawno kręcili się tutaj ludzie. Ogon podrygiwał mu nerwowo.

//Wióra!
LVL 1 30 / 100
MedLVL 0 0 / 100
2
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
40
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zwykle nie chadzała poza tereny Gromu, wiedząc jak to się może skończyć, ale bezustanne siedzenie w obozie i czekanie na powrót nowej przywódczyni już nawet ją zaczęło męczyć. Na szczęście Siedlisko Koni nie było na tyle daleko, żeby terminatorka nie była w stanie wrócić o odpowiedniej porze do obozu, no i przynajmniej na ten moment była to tylko jednorazowa wycieczka w nieznane. Spacerowała sobie zatem po okolicy spokojnym krokiem, choć oczywiście także z zachowaniem pewnej dawki czujności na wszelki wypadek gdy nagle dostrzegła nieznanego jej jeszcze kota. Był to chyba pieszczoch, bo miał dość dziwny zapach, który raczej nie należał do żadnego z klanów, ani też do samotnika. Odruchowo rozejrzała się uważnie po okolicy, ale nie zauważyła żadnego śladu obecności Dwunogów, odetchnęła więc cicho i wróciła wzrokiem do kocura. Wyglądał na cokolwiek zestresowanego, ale nie sprawiał wrażenia jakby miał jej w jakikolwiek sposób zagrażać.
- Cześć! – odezwała się ostrożnie, na wszelki wypadek zachowując jednak trochę dystansu i uważnie obserwując nieznajomego.
LVL 4 130 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie usłyszał jej początkowo, będąc zbyt zainteresowanym swoim znaleziskiem. Dostrzegł ją dopiero wtedy, gdy uniósł pysk. Zrobił wielkie oczy, zwyczajnie nie spodziewając się towarzystwa, a jego kręcona sierść nastroszyła się instynktownie. Po chwili jednak uśmiechnął się szeroko.
- O hej! Nie zauważyłem cię tutaj! Mieszkasz tu? W tych pudełkach może? -Jego ton był równie ciekawski co zdesperowany. Miał nadzieję, że geometryczne budowle jedynie przypominały te ludzkie i może w rzeczywistości słyszą właśnie za mieszkania dla dzikich kotów. Oznaczałoby to, że jego brat będzie bezpieczny.
LVL 1 30 / 100
MedLVL 0 0 / 100
2
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
40
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości