Logo Artemidy
Gniazda pośród Turzycy
Szumiąca Łapa drgnął delikatnie końcówką ogona, przy tym mrużąc oczy na znalezisko przed nim. Pies ten wyglądał... żałośnie. Szumiąca Łapa zastanowił się przez moment, po czym postanowił na jedną rzecz: zabicie zwierzęcia z łaski. To było najlepsze w tej sytuacji. Dlatego też kocur ugiął łapy, a ogon i głowę spuścił do wysokości grzbietu. Idąc pod wiatr i zerkając na swoje łapy, aby na nic nie nastąpić, skradał się do czarnego psiska, aby finalnie wyskoczyć zza krzewów i zaatakować kundla prosto w oczy. Chciał zadrapać oczy psa, aby ten nie widział ani jego, ani siebie.
🗲🗲🗲
Bad thoughts give me bad dreams
And my bad dreams make me get up and walk
Bad thoughts give me bad dreams
And my bad dreams make me sleepwalk

LVL 6 25 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
16
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Owszem, liczył na owocne polowanie. Cokolwiek owocne w tym przypadku znaczyło... z pewnością zakładało coś więcej niż niewielką badylarkę. Życie, jak widać, potrafiło kota dobitnie sprowadzić na ziemię. Ale dobre i to - na większe zdobycze przyjdzie czas. Gryzonia uznać można było za rozgrzewkę, zachęcający start.
Polegając na własnym doświadczeniu, ugiął łapy - jednak tak, by nie szurać długą sierścią po podłożu, zrównał głowę z linią grzbietu, wcześniej ustawił się pod wiatr - i ruszył, patrząc oczywiście na to, co znajduję się dookoła i pod jego łapami. Pamiętał w tym wszystkim o prawidłowym obchodzeniu się z gryzoniami - przeniósł ciężar ciała na tylne kończyny. Potem zaś, kilkoma susami, ruszył po łup.

ZBUDZONY NOCĄ WIDZĘ DIABŁA CIEŃxxxxxXXXXXXx


spowity płachtą pełną złoceń; tuż obok kapcia wylękniona mysz zastyga nagle niczym posąg


nie lękaj się
on nie jest zły
on też ma sny
jak słodkie łzy
[Obrazek: YykUSwC.png]
natury grzech
anielski śpiew
kosmaty dzień
diabelski cień

zamknięte są wrota miłości, bezsenne daremne marzenia, zamglone są oczy przyszłości

xxxxxXXXXXXxBEZKSZTAŁTNE JAK MORSKIE ROJENIA

LVL 12 425 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
27
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
120
Punkty Życia
HP
90
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zanim zdołała zareagować na zobaczenie lisa, ten już zdołał ugryźć ją w łapę. Cóż za maniery, doprawdy! Sycząc wściekle odwróciła się ku oponentowi, a następnie wycelowała przednią łapą w jego oczy, chcąc dać mu natychmiastową nauczkę za zaatakowanie jej. Szukała psa, a nie tego pchlego zadka. Nawet nie zdecydowała się kogokolwiek zawołać, acz jej oczy na chwilę rozbiegły się na boki, by zobaczyć, czy ktoś przebywa w pobliżu i, jeśli zajdzie taka potrzeba, byłby w stanie ją usłyszeć.
LVL 2 135 / 150
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXXJuż miał przyjmować pozycję łowiecką i podkradać się do gryzonia, kiedy usłyszał odgłosy szamotaniny i syczenie, które z pewnością nie należało do kota. Zerwał się gwałtownie, ruszając pędem w jej stronę. Jak dobrze, że nie zdążył jeszcze się za bardzo oddalić. W czasie biegu do jego nosa dotarł zapach krwi, co zapaliło czerwoną lampkę nad Niedźwiedzim łbem. Rozpędzony, kiedy dotarł na miejsce, niewiele myśląc, wybił się z ziemi, zamierzając dopaść do gardła lisa i chwycić za nie swoimi szczękami, wyszarpując jak najwięcej, wywołując krwawienie, które znacząco go osłabi.
LVL 6 240 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Rzut [1k6] na powodzenie skradania się Szumu: parzyste – udane; nieparzyste – nieudane
» wypada: 1 – skradanie nieudane; reakcja psa w tej turze

Atak Szumiącej Łapy: nieudany (0%) » przerzut » nieudany (0%) » przerzut » nieudany (0%) x))
Atak psa: udany (100%) = 12

Kocur przyłożył się do tego, by jak najciszej skradać się do psa, niemniej zabrakło mu niestety doświadczenia. A pies, co tu dużo mówić… może nie miał łapy, ale siły mu nie brakowało. Tak więc gdy Szum zbliżył się do nieszczęśnika i uniósł na niego łapę, zamiast przeorać nią po oczach kundelka, poczuł jak zębiska psa zaciskają się na jego łapie. Nie jakoś mocno, ale mimo to krew się polała. Zaraz potem pies zaczął warczeć, chcąc odpędzić od siebie swojego napastnika.

Szum: S: 11 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 75-12=63/75 | W: 45-1=44/45
» wykorzystane przerzuty: 2/2
» rana 1. stopnia: lekkie ugryzienie na prawej, przedniej łapie; krwawi (-1hp/tura)

Pies: S: 17 | Zr: 8(10) | Sz: 8(10) | Zm: 7 | HP: 95 | W: 50-2=48/50
» zr i sz obniżone ze względu na brak łapy

Nieświadomy tego, co działo się nieopodal, wojownik postanowił zapolować na badylarkę, którą zesłał mu los. Przyznać należy, że zrobił to po mistrzowsku. Nawet jeżeli gryzoń uświadomił sobie, że jest zagrożony, było już za późno. Pies pozbawił go życia szybko i umiejętnie, tym samym mając już coś, dzięki czemu nie wróci do obozu z pustymi łapami.

+5exp

Pies: S: 14 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 45-3=42/45

Atak Puchacz: udany = 6
Atak Niedźwiedzia: krytyczny = 6

Rzut [1k2] na to, kogo zaatakuje lis: 1 – Puchacz; 2 – Niedźwiedź
» wypada: 2 – lis atakuje Niedźwiedzia

Atak lisa: krytyczny = 24
Atak lisa (na ślepo): udany = 14

Kocica miała spory fart, że jej brat był w pobliżu i usłyszał odgłosy walki. Nie była sama ze sporym problemem, jakim niewątpliwie mógł być lis. Wojowniczka zamachnęła się, chcąc zadrapać oczy drapieżnika, ale jej się to nie udało. Trafiła zaledwie w policzek, i to dosyć słabo, nie wywołując krwawienia. Podobnie wyszło Niedźwiedziowi, który niezłe miał plany na osłabienie lisa, jak to jednak bywało z wyobrażeniami, były, cóż, wyolbrzymione. Ledwo wyrwał rudemu sierść z gardła. A jako że był łatwiejszym celem w takim ułożeniu, oberwało mu się za to. I to dosyć mocno. Wkurzony lis doskoczył do kocura, złapał jego tylną łapę w zęby i mocno szarpnął głową. Skutki były opłakane: nagle wojownik mógł poczuć silny, palący ból i ograniczoną ruchomość łapy. Lis machnął też na oślep łapą i cudem trafił kotkę, zadrapując jej bok.

Puchacz: S: 12 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 54-14-1=39/65 | W: 45-2=43/45
» rana 1. stopnia: ugryzienie na tylnej, lewej łapie (staw skokowy); krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: zadrapanie na boku; krwawi (-1hp/tura)

Niedźwiedź: S: 14 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 75-24=51/75 | W: 55-2=53/55
» rana 2. stopnia: głębokie ugryzienie na tylnej, prawej łapie, z lekkim uszkodzeniem mięśnia dwugłowego uda (modyfikator -2 do szybkości i problemy z ruchliwością do wyleczenia); krwawi (w pierwszej turze -3hp, w następnych -2hp/tura)

Lis: S: 17 | Zr: 11(12) | Sz: 11(12) | Zm: 9 | HP: 80-6-6=68/80 | W: 63-4-2=57/65
» walka 1:2
» rana 0. stopnia: zadrapanie na policzku
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z gardła
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXXKrzyknął z bólu, kiedy lis wbił swoje zębiska w jego łapę. Pulsujący ból utrudniał mu jakikolwiek ruch uszkodzoną kończyną. Zacisnął zęby, jeżąc sierść, a korzystając z tego, że psowaty by teraz blisko, zamachnął się przednią łapą, zamierzając przejechać ostrymi pazurami po jego ślepiach, chcąc uszkodzić tym samym gałkę oczną i całą jej okolicę.
LVL 6 240 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Bez trudu przyszło mu pochwycenie badylarki. Odbyło się to również bez elementu zaskoczenia, wszak Psie Serce doskonale zdawał sobie sprawę z tego, jak dobrym łowcą jest. Niespodziewany był jednak widok, który bury wojownik zastał nieco później. A tak się niefortunnie złożyło, że syn Polnego Chwastu niespodzianek nie lubił. Zakopał łup w charakterystycznym miejscu i ruszył w kierunku źródła niepokojących odgłosów.
Zatrzymał się w pełnej odległości, dostrzegając na miejscu Szumiacą Łapę walczącego z... psem. Westchnął ciężko. Wcześniej ukryty wśród gęstwin, wychylił się i skradając się, zbliżał się do nich, poruszając się pod wiatr. Ugiął łapy, zrównał linię grzbietu z głową, uważał na podłoże, na którym stąpał. Ściszył oddech, dla własnego spokoju - przeniósł ciężar ciała na tylne łapy. Kiedy znalazł się wystarczająco blisko drapieżnika - wysunął pazury i skoczył wprost na jego pysk - z zamiarem zadania mu obrażeń w obrębie jego ślepiów. Oślepione zagrożenie było... mniejszym niebezpieczeństwem. A z resztą pójdzie jak z górki, miejmy nadzieję.

ZBUDZONY NOCĄ WIDZĘ DIABŁA CIEŃxxxxxXXXXXXx


spowity płachtą pełną złoceń; tuż obok kapcia wylękniona mysz zastyga nagle niczym posąg


nie lękaj się
on nie jest zły
on też ma sny
jak słodkie łzy
[Obrazek: YykUSwC.png]
natury grzech
anielski śpiew
kosmaty dzień
diabelski cień

zamknięte są wrota miłości, bezsenne daremne marzenia, zamglone są oczy przyszłości

xxxxxXXXXXXxBEZKSZTAŁTNE JAK MORSKIE ROJENIA

LVL 12 425 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
27
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
120
Punkty Życia
HP
90
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Syknął cicho. Dlaczego jego plan nie wyszedł?
Czy był za ciężki, aby się dobrze skradać? Tego nie rozumiał. Jednak nie zamierzał się tak łatwo poddawać, tym bardziej, kiedy i tak już pies go zauważył i był rozwścieczony. Stając mocno na łapach rzucił się w stronę szyi psa, aby to tam ugodzić go pazurami.
🗲🗲🗲
Bad thoughts give me bad dreams
And my bad dreams make me get up and walk
Bad thoughts give me bad dreams
And my bad dreams make me sleepwalk

LVL 6 25 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
16
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie poszło po jej myśli - ledwo zdołała w ogóle zadrapać rude stworzenie, a nie dość, że nie dała rady mu wiele zrobić, to jeszcze znikąd pojawił się Niedźwiedź. Świetnie, miała okazję powalczyć sam na sam z lisem chociaż raz, to nie, musiał się zjawić nie wiadomo skąd. Zacisnęła kły, by nic przypadkiem obraźliwego nie powiedzieć, a następnie chciała się znów rzucić na rudasa, gdy ten niespodziewanie drasnął ją w bok. Syknęła ponownie, z bólu i zaskoczenia, bo nie spodziewała się, że ją trafi, a następnie, korzystając z tego, że brat próbuje zadrapać mu pysk, rzuciła się z kłami ku szyi lisiastego, by zrobić tam jak największe szkody.
LVL 2 135 / 150
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Szumu: udany = 11
Atak Psa: słaby = 7

Rzut [1k2] na to, kogo zaatakuje pies: 1 – Szum; 2 – Pies
» wypada: 2 – pies atakuje Psa

Atak psa: udany = 15
Atak psa (na ślepo): słaby = 9

Można powiedzieć, że Szum dostał drugą szansę. Teraz, gdy walka już trwała i nie musiał przykładać się do ataku z zaskoczenia, poszło mu nieco lepiej. Jego pazury przecięły skórę na szyi psa, z której zaczęła zaraz sączyć się krew. Przyszły również posiłki w postaci mistrza, który także osłabił nieco swojego imiennika. Przesadą byłoby stwierdzenie, że oślepił on przeciwnika, jednak udało mu się zadrapać go niemalże centymetr od oka. To widocznie rozwścieczyło psa (psa), który doskoczył do Psa (kota) i mocno złapał go za lewe ucho, odrywając z łatwością, jak gdyby był to płatek kwiatu, jego znaczną część. Zaraz wypluł ją i klapnął szczękami jeszcze przy uszku drugiego z kocurów, zamiary mając zapewne podobne, ale u czarnego skończyło się jedynie na śladach po zębach, co prawda krwawiących.

Szum: S: 11 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 63-9-1=53/75 | W: 44-2=42/45
» wykorzystane przerzuty: 2/2
» rana 1. stopnia: lekkie ugryzienie na prawej, przedniej łapie; krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: ślady po zębach na prawym uchu; krwawią (-1hp/tura)

Pies (kot): S: 14 | Zr: 10 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 75-15=60/75 | W: 42-2=40/45
» rana 2. stopnia: oderwane 2/3 lewego ucha; krwawi (w pierwszej turze -3hp, w następnych -2hp/tura)

Pies: S: 17 | Zr: 8(10) | Sz: 8(10) | Zm: 7 | HP: 95-11-7=77/95 | W: 48-4=44/50
» zr i sz obniżone ze względu na brak łapy
» rana 1. stopnia: zadrapanie na szyi; krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: zadrapanie obok oka; krwawi (-1hp/tura)

–––––––––––

Atak Puchacz: nieudany » przerzut » nieudany
Atak Niedźwiedzia: krytyczny = 14

Rzut [1k2] na to, kogo zaatakuje lis: 1 – Puchacz; 2 – Niedźwiedź
» wypada: 1 – lis atakuje Puchacz

Atak lisa: krytyczny = 23
Atak lisa (na ślepo): słaby = 6

Niedźwiedź rzucił się z pazurami na oczy lisiska, ale cóż – ciężko w ferworze walki dokładnie wycelować, szczególnie w takie miejsce, toteż jego pazury wryły się w policzek drapieżnika. Puchacz natomiast skorzystała z okazji i rzuciła się ku szyi przeciwnika, ale nie dość, że nie trafiła, bo lis ciągle się ruszał, to jeszcze rudas postanowił skupić się na bliższym celu. A jak wiadomo, była nim teraz wojowniczka. Złapał w zęby jej przednią, prawą łapę, i jak wcześniej z jej bratem, mocno szarpał przy tym głową. To, co stało się później, raczej nie wyglądało przyjemnie. Kotka została dosyć brutalnie pozbawiona palca, a ból, który temu towarzyszył, na pewno spowodował mroczki przed jej oczami. A lisowi nadal nie było mało, bo jak tylko wypluł paluszek, klapnął też zębiskami przy Niedźwiedzu; tutaj jednak skończyło się jedynie na wyrwaniu sierści z klatki piersiowej.

Puchacz: S: 12 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 39-1-1-23=14/65 | W: 43-1=42/45
» wykorzystane przerzuty: 1/1
» od następnej tury spadek statystyk ze względu na stratę hp
» rana 1. stopnia: ugryzienie na tylnej, lewej łapie (staw skokowy); krwawi (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: zadrapanie na boku; krwawi (-1hp/tura)
» rana 2. stopnia: wygryziony najbardziej zewnętrzny palec prawej, przedniej łapy; krwawi (w pierwszej turze -3hp, w następnych -2hp/tura)

Niedźwiedź: S: 14 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 51-6-3=42/75 | W: 53-3=50/55
» rana 2. stopnia: głębokie ugryzienie na tylnej, prawej łapie, z lekkim uszkodzeniem mięśnia dwugłowego uda (modyfikator -2 do szybkości i problemy z ruchliwością do wyleczenia); krwawi (w pierwszej turze -3hp, w następnych -2hp/tura)
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z klaty

Lis: S: 17 | Zr: 11(12) | Sz: 11(12) | Zm: 9 | HP: 68-14=54/80 | W: 57-4-2=51/65
» walka 1:2
» rana 0. stopnia: zadrapanie na policzku
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z gardła
» rana 1. stopnia: zadrapanie na policzku; krwawi (-1hp/tura)
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
XXXX Udało mu się uszkodzić lisa, jednak nie dokładnie tak, jak planował, bo pazury nie dość, że nie zahaczyły o gałkę oczną, to jeszcze nie wbiły się wystarczająco głęboko, aby wywołać duże krwawienie. W ferworze walki nie zauważył nawet, jak bardzo oberwała Puchacz, był zbyt zajęty planowaniem następnego ruchu. Wybił się z tylnych łap zamierzając doskoczyć do gardła rudzielca, uczepić się jego sierści swoimi pazurami, a kły wbić w miękką, wrażliwą skórę i przy odrobinie szczęścia uszkodzić ważne naczynia krwionośne wywołując obfite krwawienie.
LVL 6 240 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
W końcu, jakiś wynik. Szumiąca Łapa mruknął cicho, spojrzał na swojego mistrza. Wuja. Cieszył się, że... był obok.
Czarny terminator napiął mięśnie, aby z pazurami skoczyć w stronę pyska i oczu psa psa. Wydłubanie gałek ocznych brzmiało bardzo dobrze, szczerze mówiąc.
🗲🗲🗲
Bad thoughts give me bad dreams
And my bad dreams make me get up and walk
Bad thoughts give me bad dreams
And my bad dreams make me sleepwalk

LVL 6 25 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
16
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Dynamizm walki niedoświadczonego napawać mógł strachem. Jej przybierające na sile tempo - nawet obeznanego w boju. Z każdym uderzeniem serca tocząca się bitwa Psa z psem stawała się zacieklejsza - niebezpieczniejsza i o potencjalnie nieoptymistycznych skutkach. Choć bury wojownik poważnie zranił intruza - nie zdołał trafić prosto w gałkę oczną. Bardziej celny okazał się za to przyjaciel dwunogów, skutecznie urywając mu większą część małżowiny usznej. Syn Polnego Chwastu wściekle syknął z bólu. Całe szczęście - jego uczeń wyszedł, w porównaniu ze swym mistrzem, z tej sytuacji... cało i w jednym kawałku. Uderzył z całych sił w podłoże, by następnie rzucić ziemią - i jeśli miał na tyle szczęścia - oślepić przeciwnika. Następnie zaś w amoku, z wysuniętymi pazurami rzucił się na krwawiące i zranione wcześniej przez smolistego kocura szyję oraz gardło psa - usiłując wbić w nią zarówno pazury, jak i ostre kły. Wolną łapą próbował uczepić się sierści zwierza.

ZBUDZONY NOCĄ WIDZĘ DIABŁA CIEŃxxxxxXXXXXXx


spowity płachtą pełną złoceń; tuż obok kapcia wylękniona mysz zastyga nagle niczym posąg


nie lękaj się
on nie jest zły
on też ma sny
jak słodkie łzy
[Obrazek: YykUSwC.png]
natury grzech
anielski śpiew
kosmaty dzień
diabelski cień

zamknięte są wrota miłości, bezsenne daremne marzenia, zamglone są oczy przyszłości

xxxxxXXXXXXxBEZKSZTAŁTNE JAK MORSKIE ROJENIA

LVL 12 425 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
27
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
120
Punkty Życia
HP
90
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pieśń czuła, że coś wisi w powietrzu. Coś niedobrego, co sprawiało że miała ciarki na plecach. Grupa wojowników poszła zająć się problemem który pojawił się co prawda poza granicami ich klanu, ale który mógł się rozprzestrzenić, i Pieśń coś świerzbiło z niepokoju. Może to dlatego że poszedł z nimi jej syn? Albo że właściwie cała grupa składała się z jej rodziny? Nie wiedziała, ale poleciła pozostałym wojownikom pilnować obozu a sama zabrała ze sobą Ćmę i wyruszyła na poszukiwanie gdzie też ta grupa może się podziewać.
I zajęło im zaskakująco szybko by znaleźć co najmniej połowę grupy.
Pieśń słyszała odgłosy walki i z niepokojem ruszyła w ich kierunku, a to co ujrzała zjeżyło jej futro. Lis atakował jej rodzeństwo, które co prawda nie chciało się dać, ale zauważyła że lis wypluwa palca którego odgryzł jej siostrze. Wściekłość ogarnęła Pieśń w całości i rzuciła się na przeciwnika z wyciągniętymi pazurami, celując prosto w jego oczy. Oko za palec wydawało się dobrą odpłatą.
「 I met a M A N downtown the other day
With ruby eyes that took my life AWAY 」
[Obrazek: ddik124-f2b36cbb-6a50-428b-a345-d702f074...Haxg1iZUw0]
The moral ALWAYS goes
.: : Dont trust the wolf in woolen clothes : :.
But know the consequence of imaginations fear
[Obrazek: ddik124-f2b36cbb-6a50-428b-a345-d702f074...Haxg1iZUw0]
「 I hear from the witches
Fear sounds of
the dead
The source of the itchеs
Lives under my bed 」
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szłam krok w krok, a może raczej truchtałam obok partnerki. Miała dobre przeczucia, może oprócz tego, że coś złego miałoby się stać mnie, że Pieśń niby miałaby mnie skrzywdzić. Nie, to akurat było największym kłamstwem na świecie. Tutaj niestety podejrzewałam, że podejrzenie mogło być bardziej trafne... i to okropnie mi się nie podobało.

Ja celowałam w brzuch, widząc Pieśń rzucającą się w stronę pyska lisa i Niedźwiedzia z kłami przy gardle rudzielca. Poczułam silny przypływ energii i chciałam go wykorzystać, widząc ranę, jaką zadał przeciwnik mojej dawnej terminatorce. Wysunęłam pazury i bardzo starałam się o to, by trafić i wykończyć zwierzaka jak najszybciej się dało. Puchacz potrzebowała pomocy medycznej, Niedźwiedziowi też porządnie się dostało... a gdzie była reszta?
[Obrazek: i62P5wI.png]
LVL 4 85 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości