Burza nie zmienił się jakoś bardzo, ale pewnym było jedno. Urósł. Nie jest tym małym, chudym Burzykiem, którym był kiedyś, a solidnym, silnym Burzą. Jego ciałko jest przeciętnego wzrostu i można zauważyć spore mięśnie, zarysowujące sylwetkę kocura. Łapy niebieskofutrego, wydłużyły się ale nie do przesady. Nie jest żadnym dryblasem ani czymś w tym stylu. Posiada on krótkie futerko, grafitowego koloru oraz parę szmaragdowych ślepi, które cały czas z czujnością obserwują otoczenie. Niewielkie, uszyska, widnieją powyżej lekko owalnej główki i wyłapują każdy podejrzany dźwięk, a niebieskawy nosek tropi zwierzynę. Można pokusić się o stwierdzenie, iż syn Trawiastej Polany jest kotem dosyć silnym, który w przyszłości wyrośnie na wspaniałego, trochę figlarnego wojownika i jego siła pomoże mu w obronie Klanu Wichru. Utrzymać równowagę pomaga mu natomiast długi, biczowaty ogon.
Burza nieco podrósł przez co charakter kocura stał się bardziej wyrazisty. Pojawiły się w nim również liczne zmiany. Burzyk popatrzył na świat troszkę inaczej i stał się na pewno dużo odważniejszy. Spowodowane to było jego pewnym spotkaniem z bratem, Łupiną. Niebieskofutry został wyzwany od mysiego serca, przez co przysiągł sobie, iż od dnia dzisiejszego będzie bardziej odważny. Ta odwaga zmieszała się z jego humorkiem oraz chęcią robienia psikusów. Wyszła więc z tego dziwna mieszanka wybuchowa i lekko zadziorny, rządny przygód, radosny młodzieniec...[KP]
<ul><ul><ul><ul><ul><ul><ul></ul> </ul></ul></ul></ul></ul></ul><ul><ul><ul><ul>≡Ilove you day and night You are ineverythought I like to look in youreyes I like w_h_e_n you say MY </ul></ul></ul></ul></ul><ul><ul><ul><ul><ul><ul>Then s.t.a.y what you are ≡ That's why Ilove you I will also s.t.a.y like that Whatkind you love me! </ul></ul></ul></ul></ul></ul>
Mistrz: Jeżynowy Jar Płeć: kotka Matka: Zamarznięta Sadzawka[*] Ojciec: Rydzowe Futro [nkt] Partner: Cierpka Jagoda Trwałe urazy: blizna na nosie w postaci trzech pociągłych linii, urwane wąsy po lewej stronie pyska (odrosły do połowy)
Mistrz: Jeżynowy Jar Płeć: kotka Matka: Zamarznięta Sadzawka[*] Ojciec: Rydzowe Futro [nkt] Partner: Cierpka Jagoda Trwałe urazy: blizna na nosie w postaci trzech pociągłych linii, urwane wąsy po lewej stronie pyska (odrosły do połowy)
Żurawinowy Nos jest kocicą wielką, nawet jak na Klan Gromu. Jest wyższa od przeciętnego kota o minimum głowę. Z budowy jest masywną, lecz ładną kocicą. Ma zgrabne ciało, ale spore łapy. Jej ogon jest bardzo długi. Jej skóra za to pokryta jest długą sierścią, która często się faluje. W barwie za to jest ono połączeniem jej rodziców. Biała barwa jest wymieszana z rudą w dosyć harmonijnym układzie. Jej grzbiet jest pomarańczowy jak i głowa od góry oraz cały ogon. Pręgi na ryżej barwie za to są tygrysie. Jej pysk jest dosyć spory, z którego często wystają górne kły, które ma bardzo długie. Jej oczy często są przymrużone, a źrenice ukształtowane w cienką igiełkę. Koloru za to są mroźnej mięty. Na jej długich uszach znajdują się również długie pędzelki. Na jej nosie znajduje się blizna.
Z charakteru córka Zamarzniętej Sadzawki jest.. różna. Jest bardzo podatna na emocje i bywa bardzo zmienna. Na co dzień można ją ujrzeć jako dosyć sztywną osobę, chodzącą po obozie. W ciągu rozmowy jednak może pokazać prawdziwą siebie, czyli zadziorną stronę. Głównie przy znajomych można ją taką ujrzeć w pełni. Lubi dogryzać i przedrzeźniać się. Często wtedy uśmiecha się szarmancko. Nie trudno jednak ujrzeć ją i agresywną i złą. Niesamowicie szybko się denerwuje i złości. Także poznać Żurawinowy Nos można na parę sposobów w zależności na jej humor i sytuację.
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł Płeć: kotka Matka: Drobny Ptak [*] Ojciec: Lamparci Płomień Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło.
>>Rany i blizny
No widzicie, wszystko dało się zmienić. Odkąd tylko stanęła u boku Słodkiego Języka, wróciła radość i szczęście. Na jej mordce ponownie zakwitł uśmiech a rozmowa z kotami nie była już uciążliwa. Od wyprawy na osiedle, podczas której samotnik porwał jej syna, kotka stała się jednak zdecydowanie nadopiekuńcza w stosunku do córki. Poza tym, nauczyła się również czasem powiedzieć "nie", nie mając nawet zamiaru popełnić ponownie tego samego błędu co niegdyś.
O super xD
To mogłabym zarezerwować sobie pierwsze albo ostatnie miejsce na urodzenie xD Jestem w stanie też ustąpić, gdyby komuś naprawdę bardzo zależało! ;>
Edit:
Teraz zauważyłam dopiero odpis Burzy xD
W takim razie chciałabym aby Ostrokrzew urodziła się druga bądź ostatnia
a ja liczyłam, że Krwawnik będzie pierworodny, bo jest kopią mamusi z wyglądu XDD ALBO CIS, BO WYGLĄDA JAK ISKRA
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł Płeć: kotka Matka: Drobny Ptak [*] Ojciec: Lamparci Płomień Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło.
>>Rany i blizny
No widzicie, wszystko dało się zmienić. Odkąd tylko stanęła u boku Słodkiego Języka, wróciła radość i szczęście. Na jej mordce ponownie zakwitł uśmiech a rozmowa z kotami nie była już uciążliwa. Od wyprawy na osiedle, podczas której samotnik porwał jej syna, kotka stała się jednak zdecydowanie nadopiekuńcza w stosunku do córki. Poza tym, nauczyła się również czasem powiedzieć "nie", nie mając nawet zamiaru popełnić ponownie tego samego błędu co niegdyś.
Księżyce: 122 Mistrz: Płomykówkowy Lot Płeć: kocur Matka: Kukułcze Jajo Ojciec: Chrzanowy Korzeń Trwałe urazy: blizna po wyrwanym płacie skóry z lewego uda; blizna na boku po ugryzieniu przez lisa; długa blizna z tyłu głowy po pazurach; słabo widoczna, przykryta futrem blizna po zębach na gardle
Księżyce: 122 Mistrz: Płomykówkowy Lot Płeć: kocur Matka: Kukułcze Jajo Ojciec: Chrzanowy Korzeń Trwałe urazy: blizna po wyrwanym płacie skóry z lewego uda; blizna na boku po ugryzieniu przez lisa; długa blizna z tyłu głowy po pazurach; słabo widoczna, przykryta futrem blizna po zębach na gardle
Szczupły, wysoki, niebieski, tygrysio-pręgowany kocur o długim futrze, z białymi znaczeniami i zawsze wypielęgnowaną sierścią. Posiada złote, chłodne oczy, obserwujące wszystko dookoła.
Zazwyczaj jest chłodny, zdystansowany, niezdradzający po sobie zbyt wiele. Jego odpowiedzi są w głównej mierze krótkie i rzeczowe, nie jest to kot do luźnych pogawędek, już nie wspominając o tym, że najczęściej nie podejdzie do ciebie popchnięty własną ciekawością. Ma bardzo ograniczone tematy rozmów, nie jest kreatywny pod żadnym względem. Porażki przyjmuje bardzo źle, nie poddaje się i nigdy nie przyznaje się do błędów. Często kłamie.
Krwawnikowy Liść, Lamparci Krok, Wróbelek
Łaciate Futerko napisałxa ja liczyłam, że Krwawnik będzie pierworodny, bo jest kopią mamusi z wyglądu XDD ALBO CIS, BO WYGLĄDA JAK ISKRA
też na to liczyłam, ale cóż, spóźniłam się xD więc jeśli to nie problem, to chciałabym być ostatnia, tak na odwrót^^
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł Płeć: kotka Matka: Drobny Ptak [*] Ojciec: Lamparci Płomień Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło.
>>Rany i blizny
No widzicie, wszystko dało się zmienić. Odkąd tylko stanęła u boku Słodkiego Języka, wróciła radość i szczęście. Na jej mordce ponownie zakwitł uśmiech a rozmowa z kotami nie była już uciążliwa. Od wyprawy na osiedle, podczas której samotnik porwał jej syna, kotka stała się jednak zdecydowanie nadopiekuńcza w stosunku do córki. Poza tym, nauczyła się również czasem powiedzieć "nie", nie mając nawet zamiaru popełnić ponownie tego samego błędu co niegdyś.
Księżyce: 109 Mistrz: Orle Skrzydło Płeć: kotka Matka: Cichy Strumyk [NPC] Ojciec: Wężowy Język [NPC] Partner: Nope Trwałe urazy: Długie przecięcie na prawym uchu - ślad po kocich pazurach
Sylwetką bardzo przypomina matkę. Jest szczupłą kotką o wąskich barkach i smukłym tułowiu, na którego końcu znajduje się gruby i długi ogon. Jej ciało porasta krótka, przylegająca do niego, liliowa sierść, a wzdłuż tułowia ciągnie się ciemniejsza pręga, która pokrywa także cały jej ogon, pręgi znajdują się również na czole i łapach kotki, jednak nie rzucają się zbyt bardzo w oczy. Sierść na jej brzuchu i pyszczku przybiera jaśniejszy odcień. Posiada okrągłą głowę, z osadzonymi na niej średniej długości, trójkątnymi uszami. Z czego jedno, konkretnie prawe przecina długa blizna, ślad po kocich pazurach. Pysk kotki jest krótki z różowym noskiem, który otoczony jest przez długie, białe wąsy. Nad kufą osadzone są jasnozielone błyszczące ślepia. Może poszczycić się wysokim wzrostem, a zawdzięcza to swoim długim zwinnym łapom.
Sierść mimo, że odzyskała gładkość dalej jest wiecznie zakurzona i w nieładzie.
Stała się spokojniejsza, co wyraża zarówno jej ton jak i sposób poruszania się. Nie chcę smucić innych kotów, chce je rozweselać, doprowadzać do śmiechu. Dawny wigor jest w rzeczywistości jedynie fasadą, gestem obronnym przed światem. Kotka boi się utraty, dlatego nie chce nikogo do siebie zrażać. Przybiera wieczny uśmiech na pyszczku.
Dziękuję! UwU
I gratulacje dla reszty.
Ustawiam się trzecia w kolejce do narodzin :>
toooften,weunderestimatethep o w e roftouch »smile,g oo dwords,simplelisteningskills« as i n c e r ecomplimentortheslightestexpressionofcare andyet thesesmallgesturescanc h a n g esomeone'slife
Jest mała i drobna. Znajduje się w dolnej granicy wzrostu kotek w tym klanie. Posiada krótkie, jasnorude futerko, pokryte ciemniejszymi, klasycznymi pręgami. Pod tym futerkiem skrywa smukłe, chude ciałko, pod którym prześwitują żebra, oraz ledwo widoczne mięśnie. Jej pyszczek jest okrągły i krótki, a na jego końcu widoczny jest różowy nosek. Nad nim widoczne są żółte, duże oczy. Na krańcu głowy posiada długie uszka. Ma strasznie długie i gęste białe wąsy. Przy pyszczku i oczkach jej sierść jest jaśniejsza. Podobnie, chociaż nie tak widoczne przejaśnienia są również na jej klatce piersiowej, brzuchu, oraz wewnętrznej części ud. Jej futerko jest wiecznie zadbane, ponieważ bardzo o nie dba; uważa że jakoś trzeba się prezentować!
Jest typowym introwertykiem. Uwielbia siedzieć sama i po prostu myśleć, obserwować otoczenie. Jednak, jak każdy, czasem potrzebuje obecności innego kota. Jest ona kotką mało rozmowną, wręcz ociekającą nieśmiałością, dopóki kogoś bliżej nie pozna. Zazwyczaj jest optymistką - stara się widzieć wszystko w różowych barwach. Jest bardzo empatyczna. Na pewno chętnie wysłucha i służy jako ostoja do wypłakania się. Jest bardzo niecierpliwa, co ma swoje ujście między innymi w jej czynach - zbytnio się spieszy i robi niektóre rzeczy niedokładnie. Nie ma również idealnej pamięci i często zdarza jej się niektórych rzeczy po prostu zapominać. Jest również niezdarna. Szybko się denerwuje porażkami, ponieważ towarzyszyły jej od kiedy pamięta. Bardzo bierze do siebie wszelkie złe słowa na jej temat. Zazwyczaj jest pełna energii, ale lubi czasami powylegiwać się i nic nie robić przez pół dnia. Szybko się przywiązuje. Nie jest w stanie nic na to poradzić, ale praktycznie każdy, kogo pozna, od razu jest jej przyjacielem. Jest również nieco strachliwa. Jakby przyszło co do czego niewątpliwie prędzej wybrałaby ucieczkę, niż walkę, ponieważ bałaby się co z takiej walki może wyniknąć. Widać u niej typowy brak odwagi również w kontaktach z innymi; czasami zbytnio stresuje się rozmowami, co często widać po tym, że odwraca wzrok, owija ogon dookoła przednich łap, czy cofa uszy.
Płeć: kocur Matka: Kwiatowa Przełęcz Ojciec: Kwitnący Jar
Olbrzymi i postawny; futro długie, bardzo szorstkie, zawsze powykręcane w ten sam, chaotyczny sposób; barwa srebrna ticked; biel na pysku, piersi, brzuchu i łapach; garbaty mostek czereśniowoczarnego nosa; różowe poduszeczki łap; wąsy grube, "połamane", wykrzywione w różne strony; oczy złote i przeszywające; prawe ucho wyszczerbione; wąskie, niewielkie blizny na prawym policzku po pazurach; ogon puszysty jak u lisa i wyjątkowo długi. [dokładny opis w KP]
Charakter Burzy jest na chwilę obecną ciężki do sprecyzowania, ponieważ ze względu na młody wiek bardzo się zmienia. Kocurek ma predyspozycje do bycia agresywnym i okrutnym. Znęca się nad innymi (sadyzm), a także lubi odczuwać ból (masochizm), ponieważ sądzi, że dzięki temu będzie silniejszy i w przyszłości więcej zniesie. Jest ciekawski, ale interesują go te rzeczy, które inne koty uważają raczej za kontrowersyjne i nieodpowiednie. Uważa, że koty, które unikają walk, są słabe i skazane na porażkę w swoim życiu. Wyznaje Klan Rzeki i jest ambitny - chce, aby jego klan był potężny i wzbudzał nie tyle respekt, co przerażenie i grozę. Jest typem dominującym. Nie znosi sprzeciwu i nie omieszka użyć siły, by zdobyć posłuszeństwo. Uważa, że cel uświęca środki i za każdą krzywdę należy odpłacić się bardziej, dając tym samym nauczkę na przyszłość. Jest egoistą, ale zawsze najpierw wybierze Rzekę - jest gotów poświęcić wszystkich dookoła, zwłaszcza słabe i nieudolne mięso armatnie, byleby tylko zyskać coś dla ogółu.
Wrow, super, że wszyscy się dostali. Mi to obojętne, która będę w kolejce do poronienia c;
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła
Uparta, pyskata, butna. Nie sili się na miłe słówka, odbierana jako przeważnie nieprzyjemna i niemiła.
Mistrz: Orle Skrzydło, Cyprysowa Łuska (naprawiła nieporządki!!) Płeć: kotka Matka: Mokry Kwiat Ojciec: Podniebny Lot Partner: życie jeszcze młode~
Dzika Łapa za bardzo się nie zmieniła. Urosła może troszeczkę, lecz dalej jest o wiele niższa od swoich towarzyszy. Jej oczy już na stałe stały się żółte, a jej pysk o wiele bardziej się wydłużył. Na jej ciele nie powstały żadne pręgi, cętki czy białe oznaczenia, i chyba tak już zostanie do końca jej dni. Sierść krótka i czarna. Pazurki i kły jednak urosły jej, i teraz są pokaźnie długie, jak na swój wiek.
Kotka trochę dorosła od czasów, gdy była nie wielkim, trzy księżycowym kociakiem. Jednak czy Wisienka potrafi być poważna, musicie już sami ocenić. Jest na pewno problematyczna, ponieważ zawsze stawia na swoim, i nie daje za wygraną. Wciąż jednak uwielbia się bawić, rozrabiać i szukać przyjaciół. Towarzyska jest dalej, chętnie spędza czas z przyjaciółmi, czy rodzeństwem. Do nauki stara się przykładać, jednak wiecznie jest głową w chmurach, dlatego ciężko o chwili skupienia w jej wykonaniu. Jest ona miła dla wszystkich bez wyjątków, i ciężko u niej o rangę wroga. Zawsze wybacza, choćby nie wiem co, a do pomocy rwie się pierwsza.
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł Płeć: kotka Matka: Drobny Ptak [*] Ojciec: Lamparci Płomień Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło.
>>Rany i blizny
No widzicie, wszystko dało się zmienić. Odkąd tylko stanęła u boku Słodkiego Języka, wróciła radość i szczęście. Na jej mordce ponownie zakwitł uśmiech a rozmowa z kotami nie była już uciążliwa. Od wyprawy na osiedle, podczas której samotnik porwał jej syna, kotka stała się jednak zdecydowanie nadopiekuńcza w stosunku do córki. Poza tym, nauczyła się również czasem powiedzieć "nie", nie mając nawet zamiaru popełnić ponownie tego samego błędu co niegdyś.
Kocurkiem jest Cis, Złocień, Krwawnik i Nagietek, ale możliwe że koncept Żywokostu ulegnie zmianie i także zostanie kocurkiem, jeśli dobrze pamietam uvu
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Burza nie zmienił się jakoś bardzo, ale pewnym było jedno. Urósł. Nie jest tym małym, chudym Burzykiem, którym był kiedyś, a solidnym, silnym Burzą. Jego ciałko jest przeciętnego wzrostu i można zauważyć spore mięśnie, zarysowujące sylwetkę kocura. Łapy niebieskofutrego, wydłużyły się ale nie do przesady. Nie jest żadnym dryblasem ani czymś w tym stylu. Posiada on krótkie futerko, grafitowego koloru oraz parę szmaragdowych ślepi, które cały czas z czujnością obserwują otoczenie. Niewielkie, uszyska, widnieją powyżej lekko owalnej główki i wyłapują każdy podejrzany dźwięk, a niebieskawy nosek tropi zwierzynę. Można pokusić się o stwierdzenie, iż syn Trawiastej Polany jest kotem dosyć silnym, który w przyszłości wyrośnie na wspaniałego, trochę figlarnego wojownika i jego siła pomoże mu w obronie Klanu Wichru. Utrzymać równowagę pomaga mu natomiast długi, biczowaty ogon.
Burza nieco podrósł przez co charakter kocura stał się bardziej wyrazisty. Pojawiły się w nim również liczne zmiany. Burzyk popatrzył na świat troszkę inaczej i stał się na pewno dużo odważniejszy. Spowodowane to było jego pewnym spotkaniem z bratem, Łupiną. Niebieskofutry został wyzwany od mysiego serca, przez co przysiągł sobie, iż od dnia dzisiejszego będzie bardziej odważny. Ta odwaga zmieszała się z jego humorkiem oraz chęcią robienia psikusów. Wyszła więc z tego dziwna mieszanka wybuchowa i lekko zadziorny, rządny przygód, radosny młodzieniec...[KP]
Co do Żywokostu, będzie ona kotką tylko z trochę innym wyglądem uwu
<ul><ul><ul><ul><ul><ul><ul></ul> </ul></ul></ul></ul></ul></ul><ul><ul><ul><ul>≡Ilove you day and night You are ineverythought I like to look in youreyes I like w_h_e_n you say MY </ul></ul></ul></ul></ul><ul><ul><ul><ul><ul><ul>Then s.t.a.y what you are ≡ That's why Ilove you I will also s.t.a.y like that Whatkind you love me! </ul></ul></ul></ul></ul></ul>