Logo Artemidy
Trening Piołunowej Łapy
#61
No i co? Jeśli chciała mnie tak ciągnąć, to kim byłem, żeby jej przeszkadzać. Przynajmniej miałem chwilę, żeby się rozbudzić, może przy okazji zaczepić łapą jakiegoś innego terminatora. Zacząłem się stawiać dopiero gdy znaleźliśmy się na zewnątrz, gdzie mogło mnie zobaczyć te kilka kotów, na których opinii trochę bardziej mi zależało. Rzuciłem nerwowe spojrzenie na wejście do lecznicy, jednocześnie zapierając się łapami - ale bez paniki, nie stał tam nikt, kto mógłby cokolwiek sobie o mnie pomyśleć w tym konkretnym momencie.
- No dobra, już, już, puść mnie no! - Wyrwałem się ze szczęk wojowniczki. Przewróciłem się na brzuch, wstałem i otrząsnąłem jak mokry pies, co pewnie tylko bardziej nastroszyło moją już i tak sterczącą na wszystkie strony sierść. - Minóg mógł po prostu mi powiedzieć, zamiast od razu nasyłać na mnie innych wojowników - burknąłem, zerkając z ukosa na Płotkowy Potok. Przecież nie było trudno mnie znaleźć, jak już zostało pokazane. Przejechałem szybko językiem po bieli na przedzie mojej klatki piersiowej i westchnąłem z rezygnacją.
- Sam pójdę, wiem jak trafić. - Przewróciłem oczyma. Nie potrzebowałem niańki, żeby się stawić na treningu, no bez przesady. Skinąłem głową w kierunku szylkretki i ruszyłem w kierunku wyjścia z obozu.
dust yourself off, G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿, keep your chin u.p
you wanna hold a
.G U N. but they made you a pin-up
...
oh, we’re a lousy bunch
to tell the truth, r.o.l.e. .m.o.d.e.l.s. weren’t around me much
on a BAD day, you could say i’m sweeter than ice cream
they told me to ❝be nice❞ and I told ’em to

˅∧.B.I.T.EXM.E.∧˅
...
i don’t wanna be a nice G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#62
No! Nareszcie wstał! Sukces Płotko, sukces! Problem w tym, że jej świeży uczeń zacząć... Odchodzić. Czy jej nie słuchał, przecież powiedziała mu jasno i wyraźnie, że zajmie się jego treningiem OSOBIŚCIE!
- Ej ej, a ty gdzie idziesz? Minoga nie ma na Kocim Grzbiecie, to JA zajmę się resztką twojego treningu! - oświadczyła mu dumnie w kilku susach doganiając go i blokując swoim cielskiem wyjście z obozu. Chociaż, hm, w sumie racja, mogą się wybrać na miejsce treningowe. Tam na pewno będzie wygodniej niż w zaludnionym obozie. - Albo dobra, choć, opowiesz mi po drodze wszyściutko co cię ta zapominalska ryba nauczyła - rzuciła ciepło, odblokowując już drogę terminatorowi i samej idąc w stronę wyjścia. Nie ma czasu do stracenia, trzeba było korzystać, póki wojowniczka miała siły i chęci na trenowanie!!
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady, running down to the riptide
taken away to the dark side
i wanna be your left-hand man
i love you when you're singing that song
and I got a lump in my throat
'cause you're gonna sing the words w r o n g
LVL 6 15 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#63
Może i mówiła jasno, ale czy byłem przytomny? Czy rozumiałem, co do mnie mówi? Nie bardzo, nie bardzo. Zatrzymałem się gwałtownie, trafiając pyskiem prosto w bok - jak się okazało - mojej nowej mistrzyni, wydając przy tym jakiś stłumiony dźwięk.
- Jak go tam nie ma to-- - zacząłem, zanim doszło do mnie w pełni, co starsza kocica do mnie mówiła. A-ha? To fajnie, że ktoś mnie poinformował, na żabi skrzek. Nocny Szkwał znowu świetnie sobie radził z tym całym ogarnianiem klanu. Nie wiem, co musiał powiedzieć Łabędziowi, że dalej trzymał się na stołku. Czyli co, zostajemy w obozie?
Nie, jednak nie, jednak wojowniczka zdecydowała się pójść ze mną na Koci Grzbiet. Aż mi się w głowie zakręciło od tego zamieszania. I miałem jej coś do tego mówić? Zamrugałem dwa razy zanim rzuciłem się w drogę za nią i dopiero po dwóch czy trzech susach udało mi się ją dogonić.
- To od czego mam zacząć? Tylko to, co Minóg mi przekazał, czy to od Szafirka też? - Nie wiedziałem dużo, nawet ja zdawałem sobie z tego sprawę, ale jeśli miałem okazję grać na zwłokę, to nie chciałm wypuścić tej szansy z łap. Zawsze to też jakiś moment albo trzy na rozbudzenie się i uporządkowanie myśli.
dust yourself off, G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿, keep your chin u.p
you wanna hold a
.G U N. but they made you a pin-up
...
oh, we’re a lousy bunch
to tell the truth, r.o.l.e. .m.o.d.e.l.s. weren’t around me much
on a BAD day, you could say i’m sweeter than ice cream
they told me to ❝be nice❞ and I told ’em to

˅∧.B.I.T.EXM.E.∧˅
...
i don’t wanna be a nice G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#64
A tam poinformował, Piołun nie miał żadnych planów na dziś czy obowiązków... Chyba. Tak więc mógł spędzić ten dzień pożytecznie i zrobić krok a nawet dwa w stronę upragnionej rangi Wojownika! Bo ile już księżyców ma? Trochę to wstyd by będąc tak starym dzielić legowisko z bachorami co mają mniej niż dziesięć księżyców...
- A no tak, bo jeszcze Szafirek cię szkolił... No powiedz co wiesz. Nie musisz wymieniać wszystkich punktów kodeksu czy zasad polowania tylko yy, ogólnikowo. Nie będziemy przecież w jeden dzień cały materiał przerabiać - poleciła ciepło, bo miała serce, nie będzie męczyła zaspanego typa co niedawno do klanu wrócił... a przynajmniej nie aż tak!
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady, running down to the riptide
taken away to the dark side
i wanna be your left-hand man
i love you when you're singing that song
and I got a lump in my throat
'cause you're gonna sing the words w r o n g
LVL 6 15 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#65
A może miałem? Co wtedy? Może miałem tyle planów, że nawet bym się dzisiaj nie wyrobił ze wszystkim i musiałbym je przekładać na jutro? Całe szczęście, że nie zostałem zapytany, przynajmniej nie o to, bo bym musiał się przyznać, że faktycznie nic jeszcze nie zaplanowałem. Ale mogłem! I wtedy! Wtedy to by się Płotkowy Potok przekonała!
Westchnąłem lekko, odsuwając myśli o Szafirku gdzieś na bok. Wolałem skupić się na pytaniu, które zostało zadane, bo aż głupio mi było, że nie miałem za wiele do powiedzenia... o czymkolwiek, tak naprawdę.
- Umiem łapać ryby - zacząłem od pozytywów, a zarazem jedynej umiejętności, co do której miałem sto procent pewności, że ją opanowałem. - Znam granice, ale to raczej z tego, że chodzę - na zapoznawcze spacerki w ich okolice - na patrole. Na osiedlu musiałem się nauczyć trochę walczyć, kiedyś pomogłem jak nam medyka coś chciało zeżreć... A z teorii to, no, rangi znam, Minóg mi opowiedział o władzach w innych klanach, więc chyba za wiele uzupełniać nie trzeba? - Jakbym był bardziej religijny, to bym się zaczął modlić o brak dalszej teorii - nie było chyba nic nudniejszego, czym moglibyśmy się zająć o tej porze. Pani wojowniczko, mi naprawdę trzeba ten cały trening tylko przyklepać, ewentualnie powiedzieć w co celować podczas walki, i będę wojownikiem, serio.
dust yourself off, G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿, keep your chin u.p
you wanna hold a
.G U N. but they made you a pin-up
...
oh, we’re a lousy bunch
to tell the truth, r.o.l.e. .m.o.d.e.l.s. weren’t around me much
on a BAD day, you could say i’m sweeter than ice cream
they told me to ❝be nice❞ and I told ’em to

˅∧.B.I.T.EXM.E.∧˅
...
i don’t wanna be a nice G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#66
Hmmm, czyli jeśli dobrze pamiętała, a z jej wiekiem było to wątpliwą kwestią, to rzeczywiście większość materiału znał… Pozostało polowanie na resztę piszczków oraz takie nudy jak historia powstania klanów, bo obstawiała, że wspinać się pewnie też potrafi. O NO I NAJLEPSZA RZECZ, JAKĄ MOŻNA KOGOŚ NAUCZYĆ! Tuż po łowieniu ryb oczywiście. - A pływać potrafisz?? Bo wiesz, ciepło jeszcze jest, ale zaraz już może nie być!! A bym teraz łapki w wodzie pomoczyła… Wiesz, że ten rybi móżdżek rzadko ze mną wychodzi popływać? I od razu mówię, spokojnie, nie utopię się wnusiu. Raczej. Idziemy!! - rzuciła ciepło i nagle skręciła w stronę Śliskich Skałek, bo już nie było sensu leźć na Koci Grzbiet - Wstyd w twoim wieku nie potrafić pływać. Ale spokojnie zaraz to nadrobimy!! Chyba że wiesz jak się to robi i się nie chwalisz - dorzuciła jeszcze energicznie na koniec. W sumie najarała się na to wspólne pływanie, więc nawet jeśli kremowy wiedział z czym to się je, to i tak idą się potaplać!
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady, running down to the riptide
taken away to the dark side
i wanna be your left-hand man
i love you when you're singing that song
and I got a lump in my throat
'cause you're gonna sing the words w r o n g
LVL 6 15 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#67
Zamrugałem, po czym zamrugałem jeszcze raz. Pływać? Pływać?!
- Ale zimno... - zacząłem słabo, ale nie miałem chyba szans w ogóle przegadać starej kocicy. Jedyne, co mogłem zrobić, to podążać za nią, prosto do rzeki. Do wody, która pewnie przesiąknie mi całą sierść, a potem przemarznę do szpiku kości i kolejny księżyc będę musiał spędzić w lecznicy. Na samą myśl o tym zrobiło mi się gorzej.
- Co jeśli ja nie chcę umieć pływać? - zapytałem w końcu, głośno i wyraźnie. - Samo siedzenie z łapą w wodzie mi wystarczy, dziękuję, nie chcę się taplać i wychładzać, to nie ma przecież sensu. Inne klany nie muszą uczyć się pływać i jakoś żyją, zostają wojownikami i tak dalej.
Nie wiedziałem, czy cokolwiek z tego, co powiedziałem, w ogóle dotrze Płotkowego Potoku, która chyba z racji wieku żyła już w swoim własnym świecie.
dust yourself off, G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿, keep your chin u.p
you wanna hold a
.G U N. but they made you a pin-up
...
oh, we’re a lousy bunch
to tell the truth, r.o.l.e. .m.o.d.e.l.s. weren’t around me much
on a BAD day, you could say i’m sweeter than ice cream
they told me to ❝be nice❞ and I told ’em to

˅∧.B.I.T.EXM.E.∧˅
...
i don’t wanna be a nice G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#68
- A tam zimno jak nie teraz to kiedy!! Jutro może być jeszcze zimniej a gdy nastanie Pora Nagich Drzew to już w ogóle - no nie miał szansy jej przekonać.
- Przykro mi, ale jako wojownik Klanu Rzeki musisz. Taką zasadę wprowadził y, Łabędź jak cię nie było - wyszczerzyła ząbki, tak by pokazać, że to żart oczywiście! - Ale tak to już jest, mistrz ma zawsze rację, więc idziemy nad rzekę, uwierz mi nie będzie tak źleee! - spróbowała pocieszyć młodego, bo jak już wspomniała wcześniej, nie było szansy jej przekonać.
- Co do teorii pływania, to teoretycznie możesz machać chaotycznie łapami na oślep i coś tam uda ci się przepłynąć, ale nawet tak mi nie próbuj robić. Najlepiej jakby... Chodź pod wodą. Trochę wolniej i robiąc wielkie wymachy. Rozstaw palce i przede wszystkim trzymaj głowę nad powierzchnią wody. Ogon trzymaj prosto za sobą, pomoże ci sterować. No i staraj się przede wszystkim zachować spokój, nie rzucaj się i nie panikuj, bo może się to źle skończyć… Łapiesz? - rzuciła ciepło, spoglądając z uśmiechem za siebie i upewniając się, czy kocur przypadkiem jej nie uciekł. Jeszcze kawałeczek i dotrą do rzeki hihi!
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady, running down to the riptide
taken away to the dark side
i wanna be your left-hand man
i love you when you're singing that song
and I got a lump in my throat
'cause you're gonna sing the words w r o n g
LVL 6 15 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#69
- Najlepiej wcale - burknąłem pod nosem. Po co to wszystko, tak naprawdę? Nie czułem jakiejś wewnętrznej potrzeby moczenia się w rzece, tak samo jak nie widziałem sensu w taplaniu się tam, skoro istniały sensowne miejsca, gdzie można było po prostu przejść względnie suchą łapą. Wystarczało mi w zupełności, że aby złapać rybę, musiałem mieć mokre palce, a czasami nawet całą łapę, do łokcia. Posłałem kocicy spojrzenie spode łba, dając jej do zrozumienia, że nie, nie jest mi do śmiechu i nie podoba mi się ten pomysł wcale, a jakieś dodające otuchy słowa spływały - ha ha - po mnie jak po kaczce. Mruknąłem coś niewyraźnie, pod nosem, zupełnie bez przekonania, wlokąc się naprawdę niczym na ścięcie. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby Płotka postanowiła mnie po prostu w tej rzece utopić, jeśli nie zechcę grzecznie wejść do wody i nie będę potrafił z miejsca pływać niczym ryba.
dust yourself off, G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿, keep your chin u.p
you wanna hold a
.G U N. but they made you a pin-up
...
oh, we’re a lousy bunch
to tell the truth, r.o.l.e. .m.o.d.e.l.s. weren’t around me much
on a BAD day, you could say i’m sweeter than ice cream
they told me to ❝be nice❞ and I told ’em to

˅∧.B.I.T.EXM.E.∧˅
...
i don’t wanna be a nice G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#70
Ale maruda z niego, Gwiezdniii. Jeśli naprawdę nie chciał pływać, to by powiedział Płotce, że nie jest jego mistrzynią i wypad, a tak to pewnie tylko udawał twardego! Jak tylko zamoczy futro to zobaczy, że woda nie jest aż tak zimna i będzie fajnie.
No i tadaaa dotarli na brzeg! Kochane Śliskie Skałki. Wojowniczka z może nie aż taką gracją jak za młou, ale wskoczyła na pierwszy w kolejce kamień i zamoczyła łapkę, by sprawdzić wodę… Oho. Em. No… Możliwe, że chyba odrobinkę przesadziła. Woda może nie była lodowata, aleee czy nadawała się do pływania? Dobre pytanie. Na pewno istniało ryzyko przeziębienia... Szylkretka zmarszczyła nosek na chwilę zastanawiając się co zrobić i ugh, no trudno, niech dzieciak tym razem się cieszy, że wygrał…
- Wiesz co, nie będę cię jednak męczyć. Ale jak będziemy wracać to na pewno cię przepytam z teorii pływania! - poleciła i zeskoczyła z kamulca na brzeg. Otrzepała mokrą łapę i rozejrzała się po okolicy. No to co zostało, polowanie i… O! Wspinaczka! To brzmiało może nie tak fajne jak pływanie, ale też ujdzie. - Dobra, a powiedz mi, potrafisz się wspinać? Ale tak, wiesz, nie łapa za łapą i ostrożnie i powoli, tylko tak profesjonalnie - dopytała na sam koniec.
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady, running down to the riptide
taken away to the dark side
i wanna be your left-hand man
i love you when you're singing that song
and I got a lump in my throat
'cause you're gonna sing the words w r o n g
LVL 6 15 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#71
Przez chwilę miałem ochotę szylkretkę po prostu popchnąć do wody, skoro już jak bardzo chciała pływać - zamiast tego z całych sił starałem się zachować spokój oraz opanować głupie pomysły. Choćby dlatego, że nie chciałem odpowiadać przed Łabędziem za śmierć jednej ze starszych - jeśli nie najstarszej - kocic w klanie.
- Teoria. Jasne. Trochę chodzić w wodzie, ale zamaszyście. I sterowanie ogonem - powiedziałem, tak na dowód, że w ogóle słuchałem. Nie wydawało się to trudne, bo i pewnie nie było, ale przyjemne… Z przyjemnością nie mogło mieć nic wspólnego. Przyjemnie to byłoby wrócić do obozu, ale szylkretka postanowiła chyba, że prędzej umrę na zawał niż położę się znowu spać. Zamrugałem, nie do końca rozumiejąc, o co w ogóle jestem pytany w tym momencie.
- W sensie… - Profesjonalne wspinanie się? Że jak? - To co niektórzy robią, że wbiegają po pniu jakby? - Był to jedyny inny sposób na znalezienia się na drzewie, który był szybszy niż takie właśnie drobienie po jednym kroku niczym kocię.
dust yourself off, G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿, keep your chin u.p
you wanna hold a
.G U N. but they made you a pin-up
...
oh, we’re a lousy bunch
to tell the truth, r.o.l.e. .m.o.d.e.l.s. weren’t around me much
on a BAD day, you could say i’m sweeter than ice cream
they told me to ❝be nice❞ and I told ’em to

˅∧.B.I.T.EXM.E.∧˅
...
i don’t wanna be a nice G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#72
O, słuchał, świetnie, czyli wyniesie coś z dzisiaj! Niestety nie testowali tego w praktyce, ale może kremowy nie utonie jak wpadnie któregoś dnia przypadiem do rzeki. Ale jak tylko nadejdą najgorętsze dni pory zielonych liści, to na pewno go wyciągnie nad wodę… O ile dotrwa do tego dnia. Najwyżej Minogowi da zadanie bojowe ze srebrnej skórki czy coś, pf.
Liczyła na więcej ekscytacji zmianą planów, ale no niech będzie. - Mhm! Wbieganie to dobra analogia. Ale słuchaj, najlepiej jest zacząć od wyskoku. Albo no, od wbiegnięcia na drzewo i wyskoku. No i gdy zrobisz hop łapiesz się dobrze łapami, obejmujesz je najlepiej szeroko przednimi łapami i no… biegniesz! Przednimi jednocześnie łapiesz za korę i się podciągasz, a następnie wybijasz tylnymi, znów podciągasz przednimi i tak w kółko. Mogę ci to pokazać w praktyce, tylko jak spadnę to ty mnie ciągniesz do medyka - rzuciła w żarcie. Może nie wyglądała, ale jeszcze dawała radę ze wspinaczką, nawet tą trudniejszą i szybszą!
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady, running down to the riptide
taken away to the dark side
i wanna be your left-hand man
i love you when you're singing that song
and I got a lump in my throat
'cause you're gonna sing the words w r o n g
LVL 6 15 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#73
Póki miałem uszy, to słuchałem - zwłaszcza na wypadek, gdyby wojowniczka jednak zdecydowała, że ma dość męczenia mnie i da mi żyć. Najwyraźniej jednak jeszcze chwila minie, zanim będzie mi dane położyć się gdzieś i wrócić do przerwanego brutalnie snu.
Nawet nie siliłem się na dobrą minę i tak dalej; gdybym już nie wyglądał jak zleżała jagoda cisu, pewnie teraz byłby ten moment, w którym uśmiech zupełnie zniknąłby z mojego pyska. Nie uśmiechało mi się ani ciągnięcie starowinki do medyka, ani demonstrowanie, że wiem, o co chodzi, ale z tych dwóch…
- Nie musisz - stwierdziłem, tym razem wkładając odrobinę wysiłku, aby nie brzmieć jakbym szedł prosto w paszczę psa. Będzie dobrze, musiało być. Westchnąłem ciężko, zerknąłem po najbliższych drzewach. O, tamto tam miało jakieś niskie gałęzie, idealnie. Uderzenie serca zajęło mi zebranie się w sobie, ale ostatecznie zacząłem biec - prosto na czołowe z jakimś Gwiezdnym ducha winnym drzewem. Wyskoczyłem, siłą pędu oraz własnych pazurów wdrapałem się wystarczająco wysoko, aby złapać jedną z grubszych gałęzi i podciągnąć się na nią. I nawet aż tak bardzo się nie zmęczyłem!
- Dałem radę - rzuciłem do szylkretki stojącej gdzieś tam niżej. Potrzebowałem potwierdzenia, że widziała i że nie będzie mnie zmuszać do powtórzenia tego wysiłku.
dust yourself off, G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿, keep your chin u.p
you wanna hold a
.G U N. but they made you a pin-up
...
oh, we’re a lousy bunch
to tell the truth, r.o.l.e. .m.o.d.e.l.s. weren’t around me much
on a BAD day, you could say i’m sweeter than ice cream
they told me to ❝be nice❞ and I told ’em to

˅∧.B.I.T.EXM.E.∧˅
...
i don’t wanna be a nice G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#74
O. Spodziewała się, że jednak no, będzie musiała, ale jeszcze bardziej zaskoczył ją fakt, jak sprawnie poszło Piołunowi jak na pierwszy raz! Trochę jakby już wcześniej to robił, no no, nieźle młody.
- Uu, brawo!! To teraz bym miała pewność, że potrafisz wszystko, pokaż jak wchodzisz wyżej używając tej prostszej metody! Wiesz, obejmujesz drzewo i na spokojnie, łapy na przemian cię podciągają. No i jak schodzisz! Nie ma szybkiego sposobu na schodzenie, więc zrób to normalnie, czyli jakbyś powoli wchodził, ale na odwrót! I nie połam mi się! - poleciła, patrząc sobie grzecznie z dołu na wysilającego się terminatora. Z jednej strony aż sama miała ochotę się powspinać, a z drugiej wątpiła, że uda jej się zejść stamtąd bez szwanku, hehe...
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady, running down to the riptide
taken away to the dark side
i wanna be your left-hand man
i love you when you're singing that song
and I got a lump in my throat
'cause you're gonna sing the words w r o n g
LVL 6 15 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#75
A gdybym ja nie dał rady zejść bez szwanku? Co wtedy? Czy Płotkowy Potok ciągnęłaby mnie do obozu, czy może raczej leżałbym tu ze złamanym karkiem, czekając aż Senny Świt raczy podejść?
Świetne myśli do myślenia na gałęzi wysoko nad ziemią, nie ma co. A teraz miałem wejść wyżej? Jasne, czemu nie.
- Wchodzę - zawołałem bez przekonania. Wolałem jednak poinformować wojowniczkę, żeby wiedziała, kiedy może zacząć się martwić. Tym razem przynajmniej miałem więcej czasu na ewentualne poprawki, bo wcześniej… Wcześniej mogłem się po prostu modlić, jeśli miałem do kogo. Jakiś czas później stałem już wyżej, prawie bezpośrednio nad gałężią, na którą wcześniej wbiegłem, łapiąc oddech.
- Schodzę - sapnąłem głośno, przygotowując się w sercu na długą drogę w dół. Ustawiłem się, ogonem do ziemi, wiedząc od razu, że nie będzie to specjalnie ładne ani zgrabne. Łapa za łapą, oddech za oddechem, powoli posuwałem się w kierunku gruntu, odmawiając przy tym zerkania w dół. Po prostu bałem się, że bym spadł - najzwyczajniej w świecie. Puściłem się i odbiłem od pnia, żeby wylądować, dopiero w momencie, w którym poczułem jak mój ogon muska trawę.
Zdyszany, zmęczony, bez nadziei na lepsze jutro, popatrzyłem na Płotkowy Potok.
dust yourself off, G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿, keep your chin u.p
you wanna hold a
.G U N. but they made you a pin-up
...
oh, we’re a lousy bunch
to tell the truth, r.o.l.e. .m.o.d.e.l.s. weren’t around me much
on a BAD day, you could say i’m sweeter than ice cream
they told me to ❝be nice❞ and I told ’em to

˅∧.B.I.T.EXM.E.∧˅
...
i don’t wanna be a nice G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości