Wygląd
Zgodnie z tym co sugerowała jego kocięca budowa, wyrósł na kocura rosłego i tęgiego. Życie na własną łapę zahartowało nie tylko ducha, lecz także i ciało syna Piorunopręgiej. Długie, miękkie futro najprawdopodobniej w pewnym stopniu odziedziczył ze strony matki. Sierść na mordce jest po prostu bura a wraz z kolejnymi kawałkami grzbietu przechodzi w coraz ciemniejszą, tworząc nieco dziwną konstrukcję pasków i kresek. Poważnego tonu nadają mu dodatkowo złociste oczy, w których rzadko kiedy jest się w stanie dostrzec jakiekolwiek emocje.
Naprawdę nie czuję się na siłach żeby jakoś szerzej zabierać głos w sprawie Malinowych Chaszczy bo moja opinia w ogromnej mierze pokrywa się ze wszystkim co pisali poprzednicy stający przy decyzji o degradacji tego gracza. Moim zdaniem za takie zachowanie, jakie pokazał nam administrator pozostawiony na okresie próbnym, należy się całkowita utrata pozycji w administracji (chodzi mi o pełne cofnięcie do rangi zwykłego użytkownika).
Stoję sam na sam z życiem i muszę coś zniszczyć.
Jutro z tego nie będzie już nic.

Przegrajmy wszystko i przestańmy istnieć.
Statystyki - lvl: 6 | S: 14 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 330/500
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 46/100
Wygląd
Matka natura bardzo skrupulatnie zabrała się do kolorowania Klekotki, bo co drugi z porastających ciało włosków jest czarny, podczas gdy pozostałe są z kolei nieskazitelnie białe. Złośliwi mogliby rzec, że pierwotna smolucha zbyt wcześnie osiwiała od jakiś niebagatelnych, kocięcych zmartwień, ale to tylko stek bzdur memłany zazdroszczącymi umaszczenia językami i nie warto nim sobie zawracać głowy. Co się zaś tyczy jej oczu, jarzą się one iście po tatusiowemu - błękitnie, ale i z uwydatnionymi maciupkimi krwinkami, jakby fioletowymi na obrzeżach. Bocianek, co nieprawdopodobne, zgrzeszyła ciężko swoim wzrostem, który stawia ją w czołówce rzecznych wielkoludów. Nijak ma się to jednak do jej filigranowych kształtów uposażonych delikatnymi, podatnymi na złamania kośćmi. To aż dziwne, że cienkie, tasiemcowe łapy nie łamią się na skutek silniejszego dmuchnięcia wiatru.
Tak sobie czytam, czytam i... Pozwolę sobie dodać luźny wniosek od siebie w sprawie Malinowych Chaszczy. Sądzę, że takie zwykłe poczucie przyzwoitości w takiej sytuacji jaka ma miejsce obecnie - czyli gdy tylu graczy niemal jednogłośnie ma nadzieję na jej ustąpienie ze stanowiska, a zupełnie jednogłośnie wyraża wątpliwości co jej bezstronności, nakazuje REZYGNACJĘ. A skoro graczka mimo to, mimo takiego o niej zdania użytkowników, nie poczuwa się do zaprzestania piastowania funkcji, to znaczy ni mniej, ni więcej, tylko że nadal brak jej pokory i w dalszym ciągu nie ma poszanowania dla zdania innych. Ja sobie nie wyobrażam, jak po czymś takim, po publicznym nazwaniu spraw po imieniu, w tym też przez obecnego admina, można ograniczyć się jedynie do przeprosin i obietnicy poprawy, gdy naturalnym odruchem powinna być tu niezwłoczna rezygnacja. I to nie wymuszona przez innych, ale samowolna, związana z autorefleksją. Tutaj jej absolutnie brak, mocno średni prognostyk na przyszłość.
Statystyki - lvl: 0 | S: 0 | Zr: 0 | Sz: 0 | Zm: 0 | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Trzmiel to w głównej mierze biały z pręgowaniem na niebieskich łatach na głowie oraz grzbiecie, jaki ogonie z niemalże czarną końcówką, oraz ciemnopomarańczowych ślepiach. Jego sylwetkę można raczej zamknąć w kształcie zbliżonym do kwadratu. Wyrósł nieco powyżej średniej wzrostu kocurów w Klanie Gromu, ale pod względem tuszy zajmuje w klanie czołowe miejsce. Pod znacznym tłuszczykiem rozbudowały się porządne mięśnie. Kocur-czołg. Blizny: przedłużony uśmiech od lewego kącika pyska aż po ucho; oderwana część małżowiny prawego ucha od boku od zewnętrznej strony po całej wysokości. Po udarze w wieku 65 księżyców jego lewe oko się nie domyka, a lewy kącik pyska jest wiecznie opuszczony.
Od początku jestem poniekąd związana ze sprawą Malinowych Chaszczy i o ile z samego początku chciałam jej dać szansę na poprawienie się i broniłam jej, gdy pojawiały się kolejne głosy odnośnie tego, że nie powinna piastować tak wysokiej funkcji na forum. Miałam do niej naprawdę sporo cierpliwości, jak na mnie, ale w pewnym momencie zauważyłam, że sama nie ufam jej, ani jej decyzjom, a przecież jako administrator naprawdę o wielu sprawach decydować musi i w ten sposób wpływa na forum, chociaż od zawsze darzyłam ją jako-taką sympatią, ponieważ uważam, że to w porządku człowiek do pogadania, ale gdy w grę wchodzą emocje, to po prostu Malina nie daje sobie rady i przeżywa wszystko nad wyraz. Jako normalny użytkownik? Cóż, zdarza się. Każdego mogą ponieść emocje, ale wtedy zwykle się komuś podlega i czuje się... respekt do administracji? Gorzej, jak samemu jest się adminem, prawda?

Sprawa, którą pokazała Zając chyba nie pozostawia złudzeń. Chciałabym tylko dodać od siebie, że cieszę się, iż sama podjęła decyzję o rezygnacji z mistrza gry, ponieważ nie raz i nie dwa była stronnicza wobec postaci Otoczak i gracza. Przykładem jest choćby to, że pominęła mnie w Norze Krzywuchy, bo userka Otoczak kazała jej to zrobić, chociaż według regulaminu miałam jeszcze bodajże pięć dni na odpis, zanim mogłaby to zrobić, jako mistrz gry. Nie usłyszałam wtedy żadnego przepraszam, jak dobrze pamiętam, a jednie stwierdzenie, że myślała, że Otoczak ze mną rozmawiała w tej sprawie. Administrator i mistrz gry powinien weryfikować takie rzeczy, a nie ślepo wierzyć, bo ktoś coś takiego powiedział.

Krótko mówiąc, mimo mojej całej sympatii do Malinowych Chaszczy, uważam, że nie powinna pełnić żadnej funkcji w zarządzie forum. Nawet administratora. Jest mi z tego powodu bardzo przykro, ale w podejściu userki nie widzę żadnej pokory, ani refleksji odnośnie własnego zachowania na co zwrócili uwagę przedmówcy.
» ɴᴛᴇʀxxᴛʜᴇꜱᴇ xxɢᴀᴛᴇs «
Fill your ʜᴀ ɴ ᴅ ꜱ with the rain
Reaching up to the maze of light in the ꜱ ᴋ ʏ


[Obrazek: 4X60gRV.png]

Turns you into ꜱ ᴛ ᴏ ɴ ᴇ, the light you stole
River turns to dust, miles on the run
ᴇ ᴠ ᴇ ʀ ʏ ᴡ ʜ ᴇ ʀ ᴇ you go, can't find no home
All the world you roam turns you into ꜱ ᴛ ᴏ ɴ ᴇ
Statystyki - lvl: 8 | S: 26 | Zr: 17 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 665/750
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 0/100
Wygląd
Była to newysoka, chuda kotka, której brak wysokiego wzrostu rekompensowała długość ciała, naturalnie przystosowująca ją do biegu, oraz długi ogon...chwila, moment. To ostatnie nie opisuje najlepiej wymiarów tej części ciała u tej wojowniczki. Ogon Grzyb był nieprawdopodobnie, szokująco wręcz długi. Jak i reszta ciała, porośnięty był czarnym, krótkim futerkiem pozbawionym jakichkolwiek białych znaczeń. Natura wyposażyła ją w złote, bystre oczy, w których od niedawna błyszczy uśmiech przez łzy. Jej nawykiem było trzymanie zwieńczonych frędzelkami uszu postawionych. Szyję szpeciła sporych rozmiarów blizna - ślad po oderwanej przez lisa skórze. Jako Gwiezdny powróciła do wieku kocięcego: znowu jest maleńkim kociakiem o ledwo wybarwionych ślepkach.
Przerwę wam na chwilę. Jeśli gracz napisał w temacie o odejściach, ale nie podał, co ma się stać z jego postacią, to co robimy? BARDZO proszę o odpowiedź, bo właśnie tak napisała osoba grająca postacią bliską grzybowemu serduszku, co może nieść ze sobą konsekwencje fabularne dla Grzyb, a wolałabym uniknąć wpadek z cyklu: wysyłam moją postać na osiedle, jako uzasadnienie podaję to, że szuka tej drugiej, po czym orientuję się, że tamta postać żyje sobie spokojnie w klanie/już dawno był pogrzeb a ja, jako osoba jej bliska, nawet jeśli się na nim nie pojawiłam, powinnam chyba coś o tym wiedzieć.
[Obrazek: 8xukyrS.png]
Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 9 | Sz: 13 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 75/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 0/100
Wygląd
Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
Grzybowa Łapa napisał(a):Przerwę wam na chwilę. Jeśli gracz napisał w temacie o odejściach, ale nie podał, co ma się stać z jego postacią, to co robimy? BARDZO proszę o odpowiedź, bo właśnie tak napisała osoba grająca postacią bliską grzybowemu serduszku, co może nieść ze sobą konsekwencje fabularne dla Grzyb, a wolałabym uniknąć wpadek z cyklu: wysyłam moją postać na osiedle, jako uzasadnienie podaję to, że szuka tej drugiej, po czym orientuję się, że tamta postać żyje sobie spokojnie w klanie/już dawno był pogrzeb a ja, jako osoba jej bliska, nawet jeśli się na nim nie pojawiłam, powinnam chyba coś o tym wiedzieć.
w takiej sytuacji po tygodniu od posta gracza postać jest uznawana za zaginioną; nie ma możliwości, by wciąż była w klanie, jeśli gracz nie robi z niej NPC, ani by umarła, ponieważ to także musiałoby być określone przez tę osobę.
Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Wysoki i w miarę szczupły kocur o krótkim, klasycznie pręgowanym kremowym futrze. Kuleje na prawą tylną łapę, jednak nie jest ona widocznie zdeformowana. Przez bark po lewej stronie ciała i część klatki piersiowej przechodzi mu blizna po walce z samotniczką. Ma zielone, błyszczące oczy i, tak jak jego ojciec, nieco kanciasty, klinowaty pysk, mogący sugerować, że gdzieś tam w jego przodkach przewinął się jakiś pieszczoszek.
u klanowych matek można się leczyć tylko jak nie ma dostępnego medyka czy można sobie wybrać do kogo się chce iść?
[Obrazek: steampunk_chain_divider__3_by_gasara-d5hgofr.gif]
i stare at the populous in prayer, I look at ‘em talking to the air
i sing for ‘em, they don’t seem to henar, I cry for ‘em...............
are they in outer space on a populous parade?.........................

...................................are they in some kind of race that I do not have the legs for?
....................i’m not one to kill joy, but I’m just digging pro-choice
let the mamas run, am I w r o n g ?

,
Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 50 | EXP: 15/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 0/100
Wygląd
Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
Akacjowy Kolec napisał(a):u klanowych matek można się leczyć tylko jak nie ma dostępnego medyka czy można sobie wybrać do kogo się chce iść?
generalnie jest tak:
Cytat:Wyleczony czy nie - sytuacje wyjątkowe
W przypadku, gdy dany Klan nie posiada Medyka, ranna postać powinna udać się do odpowiedniego Legowiska i napisać, że oczekuje na kogoś, kto mógłby mu pomóc. Wtedy uznajemy, że któraś z matek przyszła i opatrzyła daną postać. Rzuty na leczenie wykonuje wówczas Administracja (zgłoszenie następuje w normalnym temacie z expami medycznymi), jednak można tego dokonać TYLKO wobec ran pierwszego stopnia. Wszelkie rany o większej wadze powinny być leczone u Medyka innego Klanu.

a więc faktycznie raczej dotyczy to sytuacji, gdy medyka nie ma. nie zdziwiłabym się, gdyby matki po prostu odmawiały leczenia, gdy w klanie jest obecny medyk - leczenie nie jest ich zadaniem, tylko medyków właśnie. poza tym wg mnie powinno się w ogóle unikać tego typu sytuacji, bo jednak medyk jest grywalną postacią, z którą można mieć prawdziwą sesję, i tu wygrywa z matkami NPC |D
Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Czy mogę prosić o to by konto nie było póki co kasowane?
Obecne propozycje miotów i postaci do przejęcia nie są na tyle ciekawe by mnie zachęcić do ' adopcji', a brać czegoś na siłę nie mam ochoty.
Statystyki - lvl: | S: | Zr: | Sz: | Zm: | HP: | W: | EXP:
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Wygląd
Czosnek to wszystko, czego można się spodziewać po doświadczonej samotniczce i córce miejskiego gangstera. Choć trochę jej brakuje do zakwalifikowania się do grupy najwyższych kotów, wciąż jest imponującego wzrostu. Długie, kudłate i splątane futro jest szaro-bure z czarnymi pręgami na głowie i łapach, a także ciemnym płatem pokrywającym grzbiet i ogon; barwy kocicy o zanikającym pręgowaniu są dość ciemne na całej powierzchni ciała, tylko na pysku, szyi i brzuchu widać jaśniejsze przebłyski. Jej bokobrody nie są najdłuższe, lecz wokół szyi posiada długą i gęstą kryzę. Sylwetkę ma masywną, pod grubą warstwą brudnej i zakurzonej sierści zarysowane są mocne mięśnie. Wąsy, którymi ozdobiony jest pysk, wywijają się do góry, nos jest barwy wątrobianej, a wyżej znajdują się lodowate, szaro-błękitne oczy. Blizny: parę szram na głowie, ślad po oderwanym płacie skóry na lewej przedniej łapie, postrzępione krawędzie uszu.
jak dla mnie nie powinno być problemu, ale lepiej z takimi sprawami leć na pw prosto do adminów, bo nie wszyscy mogą zauważyć w natłoku wiadomości, który tu czasem potrafi się pojawić.
<table><tr><td>[Obrazek: GrahmtT.png]</td><td><br>we've gone way too fast for way too long<br>
and we were never supposed to make it half this far<br>
and I lived so much life, lived so much life<br>
I think that God is gonna have to kill me twice

</td></tr></table>
enter,ok
x
Statystyki - lvl: 6 | S: 18 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 7 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 130/500
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 65/100
Wygląd
Przeżute długą podróżą ciało porzuciło nadmiar tkanki tłuszczowej, pozostałej po ciąży i porodzie. Ostre, kanciaste kontury ciała ciasno otulają dobrze rozwinięte mięśnie, pracujące ostatnimi czasy ciężej, niż zazwyczaj. Jastrzębica stąpa twardo na niezwykle długich, skocznych łapach, utrzymując lepszą równowagę dzięki biczowatemu ogonowi. Ma szeroki kark, jak na kocicę, a także masywny łeb, który optycznie wyszczuplają długie, spiczaste uszy. Szorstkie, nieprzyjemne w dotyku futro jest jednolicie niebieskie, blaknąc jedynie na brzuchu, piersi, pysku i wewnętrznej stronie łap, gdzie przybiera pszenny odcień. Gdzieniegdzie, w szczególności na bokach i grzbiecie, widać ubytki w krótkiej sierści. (KP)
Chciałam się zapytać o zgromadzenia, które są, ale ich nie ma (wut)
Dlaczego nie są organizowane? Za duży syf się robił?
Skoro ich nie ma, to w sumie... po co w fabule naciągać i udawać, że są? Trzymać to sztucznie w kodeksie? Nie można ewentualnie zrobić jakiegoś odpowiednika, albo oficjalnie uznać (w fabule), że więcej nie będą organizowane bo XYZ?

Trochę szkoda, że nic się takiego nie pojawia i nikt nic nie robi w tym kierunku (by to jakoś usprawnić, zorganizować), bo integracja klanów spycha się tak naprawdę do minimum.

Może dałoby radę chociaż stworzyć jakiś "offtopowy" wątek, gdzie raz w miesiącu każdy przywódca wrzucałby al'a fabularny post "ze zgromadzenia", w którym zawierałby to, co przekazał klanom?
Mógłby także dawać listę tych kotów, które ze sobą wziął, by później w oficjalnej już fabule było wiadome do kogo się zwracać po informacje i ploteczki z minionego zgro uwu
To mogłoby jakoś rozwiązać kwestię ewentualnego "blokowania", a byłby jako-taki świeży (i logiczny?) przepływ informacji.
Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 15 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 50/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
ogólnie daty trzech ostatnich Zgromadzeń to: listopad 2013 (do końca lutego 2014), czerwiec 2015 (do końca sierpnia 2015), marzec 2017 (do końca kwietnia 2017, gdzie zakończenie zostało narzucone z góry przez administrację, ponieważ klany tylko... przyszły). jeżeli chodzi o to, dlaczego nie są organizowane... cóż, widać po datach |D są to na tyle ważne wydarzenia, że mają potencjał zablokować fabułę większości forum. osobiście sądzę, że formuła zgromadzeń zwyczajnie się nie sprawdza na forum, chociaż byłoby fajnie ze względu na kanon książkowy i Kodeks. jest w to potencjalnie zamieszane zbyt wiele postaci, a każde małe opóźnienie robi sporą różnicę... poza tym, wg Kodeksu Zgromadzenia powinny wypadać co księżyc, tzn. co realne dwa tygodnie, a na forum tak nie było chyba ani razu, bo po prostu już jedno Zgromadzenie jest ciężko przeprowadzić.
w fabule uwzględnia się, że Zgromadzenia się NIE odbywają, nawet jeśli jest to wpisane w Kodeks.

natomiast co do tego, co z tym zrobić: ja raczej jestem przeciwko offscreenowej formie. obecnie mamy "Posiadane Informacje" i niestety przywódcy z niego nie korzystają (chociaż to na sugestię użytkowników w ogóle ten dział prawie trzy miesiące temu stworzono), i wydaje mi się, że byłoby ryzyko, że ten temat także "umrze", szczególnie że Zgromadzenia wypadają co realne dwa tygodnie, a nie chcę zmuszać przywódców do robienia tego (podczas gdy mają inne obowiązki, a np. już w liczeniu expów za aktywność pomagają inne osoby). z tego co wiem to były plany, by rozwiązać to przez fabularną zmianę Kodeksu, co wg mnie byłoby najbardziej sensownym wyjściem; to jednak musi wyjść od postaci, najlepiej od przywódców z ew. udziałem Gwiezdnego Klanu. o ile jestem zdania, że należy coś zrobić, to nie będę też specjalnie naciskać w tej kwestii na userów, bo to od nich zależy, a nie od administracji :3
Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Jest wysokim kocurem. Może nie najwyższym, aczkolwiek wyróżnia się spośród pobratymców. Jego futerko jest krótkie, ciemnoszare i pozbawione pręg. Na łapach widnieją białe skarpetki, zaś na gardle pojawia się jasna plamka. Ciemnoszary nos i wąsy w podobnej barwie nie wyróżniają się, podobnie jak uszy, które są przeciętnej wielkości. Jedynie duże oczy w kolorze wiosennych listków mogą przykuć uwagę. Ogon Ciężkiej Łapy jest gruby i stosunkowo krótki. Od czasu związania się z Klonową Łapą zaczął nieco większą uwagę poświęcać wyglądowi, teraz stara się prezentować jak najlepiej. Prócz tego delikatnie przytył. Nie jest gruby, aczkolwiek nie jest tak chudy, jak po opuszczeniu lecznicy.
Też byłam za zrobieniem jakiegoś Zgro, dopóki nie spojrzałam na to z 2017... XD Jakieś spotkanie byłoby naprawdę spoko, ale jeśli ma to wyglądać jak ostatnie, to lepiej sobie odpuścić.
Podoba mi się za to motyw zmiany kodeksu, bo niektóre z punktów są "przestarzałe", bez pokrycia. Byłoby poczucie (jeśli wplącze się w to GK) że Gwiezdni faktycznie istnieją, a nie są tylko bajką powtarzaną z pokolenia na pokolenie. No i coś by się działo, bo od przenosin lekko wieje nudą. Imo nie ma sensu czekać z inicjatywą na przywódców, bo mało który z nich ma czas, a przecież są także zastępcy i medycy, którzy mogą trochę poratować sytuacje? Ewentualnie... cóż, jeśli wszystko będzie się opierać na przywódcach i ich inicjatywie, to probably nigdy nie ruszymy z miejsca, a fabuła będzie stała w miejscu (nie mówię tego złośliwie czy napastliwie i nie chcę nikogo obrazić, po prostu stwierdzam fakt).
[Obrazek: WAkbW0Q.png]
Statystyki - lvl: 5 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 225/400
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Wychudzona kotka o śnieżnobiałym, matowym futrze oblanym kremowym płaszczem. Umaszczenie point przejawia się pod postacią beżowych znaczeń pokrywających część maski na pyszczku, przerwanej białą strzałką idącą od mordki, przez nos, aż do czoła. Kolor beżowy przechodzi w ciemnoczekoladowy wokół oczu, na uszach oraz ogonie. Różowy nos dzierży czarną plamkę, a owalne, duże ślepia przyciągają uwagę swoją ciemnoniebieską barwą.
Moim zdaniem nawet jakiś sumienny wojownik mógłby napisać coś w "przekazywanych informacjach", uznając, że spotkał patrol NPCtów drugiego Klanu i tym sposobem informacje się rozejdą. Oczywiście lepiej, żeby robiła to Gwiazda/Zastępca, ale cóż. Tak samo było z "kronikami klanu" (na własne oczy widziałam tylko, żeby Fiołek coś aktualizował XD).
Bo informacje do przekazania to zmiana medyka/zastępcy/przywódcy i... tyle. Ewentualnie jakaś katastrofa naturalna, ryś na terenach, napad samotników lub wypowiedzenie wojny (XD). Bo czy fabularnie inne klany obchodzą nowi mianowani wojownicy, zmarli albo urodzone kocięta w innym klanie, skoro nie znają do końca wszystkich członków we własnym xD? To byłoby po prostu zbędne.

Rola gwiezdnych na forum jest ograniczona i słusznie, bo ustawianie fabuły przepowiedniami/interwencjami jest na nasze realia niesmaczne. To trochę jak z Wichrem - przyszedł GK i cerka, będąca najciekawszym/najaktywniejszym wydarzeniem od czasów przenosin, zdechła i teraz od nowa mamy zastój.

I niestety, bez inicjatywy przywódców ciężko o jakiekolwiek wydarzenie na większą skalę. Oprócz off-screenowych zgromadzeń nie zapominajmy też o comiesięcznych wyprawach medyków, które na forum byłyby pozbawione konkretów. Szkoda, bo to marnowanie potencjału niektórych akcji na forum i chyba nie ma na to rady :/
A silent fault
A silent faulty feeling
I sigh and fall to the ceiling
I sigh and run to the kneeling
Asylums for the feeling
Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 65/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Kotka ma krótką sierść w kolorze intensywnie rudym, pokrytą nieco ciemniejszymi pręgami (pręgowanie tygrysie). Charakterystycznego wyglądu dodaje jej biały pyszczek oraz ciemniejszy kolor końcówek uszu. Jest nieco większa i mocniej zbudowana niż przeciętne kotki w jej wieku. Oczy ma koloru bursztynowego. Od innych kotów łatwo można ją rozpoznać patrząc na jej puchaty ogon, który nienaturalnie przekrzywia się w lewo. Od urodzenia przeszkadzał on kotce w swobodnym poruszaniu się - został jednak naprawiony przez medyka i od tego czasu funkcjonuje prawidłowo, jednak wygląda nieco inaczej niż ogony innych kotów. W dodatku zdarza się jej być nieco niezdarną, ponieważ jej rozwój przebiegał inaczej niż u przeciętnego kociaka.
Brak regularnych Zgromadzeń wynikał też z tego, że były problemy z obsadzeniem rang w klanach, ciągle coś blokowało, bo a to Przywódca był NPC, a to któryś Zastępca szedł na wyprawę etc.

Byłabym za tym, żeby Zgromadzenia odbywały się rzadziej i żeby to wynikało z Kodeksu ale fakt, to musi być fabularnie załatwione.

Cytat:Tak samo było z "kronikami klanu" (na własne oczy widziałam tylko, żeby Fiołek coś aktualizował XD).

Mam jedną prośbę - niech ten temat służy do merytorycznych dyskusji bez argumentów w stylu "ja czegoś nie widziałam, więc to się nie wydarzyło na forum". Dla osób, które wkładają w to forum więcej niż 5 postów na miesiąc czytanie czegoś takiego jest po prostu przykre, a już i tak wystarczająco dużo jadu leci w kierunku przywódców gdy tylko mają zastój lub zrobią coś nie po myśli któregoś z graczy.
Panie dzieju, ja to już nie jednych takich przeżyłam.
Panie dzieju, nie jedno widziałam, gdy się tak tu kręciłam.
Nosiłam wdechy takich, wdechy takich, wdechy takich cnych
Nosiłam gnojów jak but głupich, tych do cna, tych do cna złych.
Statystyki - lvl: 7 | S: 19 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 12 | HP: 70 | W: 90 | EXP: 240/600
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Wychudzona kotka o śnieżnobiałym, matowym futrze oblanym kremowym płaszczem. Umaszczenie point przejawia się pod postacią beżowych znaczeń pokrywających część maski na pyszczku, przerwanej białą strzałką idącą od mordki, przez nos, aż do czoła. Kolor beżowy przechodzi w ciemnoczekoladowy wokół oczu, na uszach oraz ogonie. Różowy nos dzierży czarną plamkę, a owalne, duże ślepia przyciągają uwagę swoją ciemnoniebieską barwą.
Niby dlaczego? Aktywność w offscreenowych tematach na przykładzie innych tego typu wątków to jak najbardziej merytoryczny argument, skoro Kroniki/Przekazywane informacje zwyczajnie nie wypaliły - w związku z tym wnioskuję, że ze Zgromadzeniami będzie podobnie. I nigdzie nie mówię, że absolutnie nikt inny poza Fiołkiem nic nie robił, ale na czym ostatecznie stanęło widzą wszyscy.
Wiesz, dla osób, które nie wytykają palcem i nie wymieniają z imienia, kto tu jest "be", komentowanie sytuacji na forum nie ma nic wspólnego z nagonką na kogoś konkretnego. I wywoływaniem przykrości? To suche fakty, że na forum nie dzieje się nic i za kadencji wielu osób, między innymi mojej, zgromadzenia nie funkcjonowały korzystnie, tyle w temacie.
I nie myl "robienia czegoś nie po myśli gracza" z kompletnym brakiem reakcji (potencjalna sytuacja Krówki&Żubra w Gromie).
A silent fault
A silent faulty feeling
I sigh and fall to the ceiling
I sigh and run to the kneeling
Asylums for the feeling
Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 65/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości