Wygląd
Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
Węglowy Pył - zaginieni
Bardzo ubolewam nad Węglem, bo to moja pierwsza postać i w gruncie rzeczy naprawdę dobrze mi się nim pisało i jest mi zwyczajnie szkoda; nie mam serca go zabijać. Proszę o uznanie, że został porwany przez dwunożnych. Przepraszam za zamulanie w treningach i resztę bliskich Węglowi postaci.

Wilczy Ślad - GK
Pisałam Wilkiem jak na loterii - raz było to naprawdę świetne i dostarczało sporo frajdy, innym razem męczyło. Wilk miał wielkie plany, których nie zdążyłby nigdy nawet spróbować zrealizować. Zmarł w walce z psem przy granicach. Przepraszam szczególnie Cyprys :(

Szczypiący Mróz - GK
Mroza również z bólem wrzucam do GK, ale nie widziałam tutaj innego sensowniejszego rozwiązania. Nie pasuje mi porwanie przez dwunożnych, choroba również, więc pozostaje walka. Podczas zbierania ziół natknął się na borsuka, z którym starcia już nie przeżył. Przepraszam klan cienia za pozostawienie go bez medyka i bliskich Mroza.

Huraganowy Szum - zaginieni
Huragan chyba najbardziej mi szkoda, bo naprawdę dobrze mi się nią pisało. Jej również nie mam serca zabijać, dlatego chciałabym, aby trafiła do NKT - została porwana przez dwunożnych, których ślad wyczuwalny był gdzieś na granicy

Skłamałabym, pisząc, że nie spodziewałam się zamieścić tutaj posta w najbliższym czasie. Już od pewnego czasu moja aktywność była praktycznie zerowa, zupełnie straciłam wenę i ochotę na dalszą grę. Nie czuję się już tutaj dobrze, mimo iż swego czasu naprawdę świetnie się bawiłam i mile spędziłam bardzo dużo czasu. Ostatnio jednak jest tylko gorzej i obawiam się, że nie byłabym w stanie znowu się "odnaleźć" i kontynuować gry. Niepokoi mnie kierunek, w jaki to wszystko zmierza i zwyczajnie czuję, że to już nie jest "to". Myśl o odejściu chodziła za mną już od dłuższego czasu i uznałam, że nie ma sensu już dalej się męczyć. Pozostaje mi podziękować za grę i spędzone tutaj prawie dwa lata. Przepraszam wszystkich, których na fabule dotknie ta decyzja, za nikła aktywność w ostatnim czasie. Trzymajcie się i życzę wszystkiego dobrego z okazji świąt i nowego roku.
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
Statystyki - lvl: 5 | S: 9 | Zr: 14 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 65/400
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 29/100
Wygląd
Niebieski pręgowany point o długiej i miękkiej sierści luźno opadającej. Posiada długie kończyny i puszystą kitę.
Mglista Łapa -> adopcja

Bardzo przepraszam, nie czuję się na siłach by kontynuować przygodę Mgiełka. Choć go polubiłam, przy pisaniu odpisów czuję się niekomfortowo, nie potrafię wczuć się w jego postać. Bardzo dziękuję wszystkim bombelkom za tak miłe przyjęcie i ciepełko :
Statystyki - lvl: 1 | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 15/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Warkot już od pierwszych chwil życia był imponujący. Jeszcze nie wyrósł do końca, a już jest wielki. Nie. Ogromny. Nie tylko wzwyż, a również wszerz. Oczywiście nie przez tłuszcz, a mięśnie, które skryte są pod burą szatą. Nawet pobyt w lecznicy nie sprawił, że kocur stracił choć grama swojego uroku. No, może oprócz tego, że minimalnie schudł. Jego łapy są potężne, a barki szerokie. Bure futro przyozdobione jest tygrysimi pręgami, które z wiekiem coraz bardziej zanikają, zapewne przez jego gęstość i długość. Oczy kocura już całkiem wybarwiły się z szaroniebieskiego na zielony, natomiast jego nos od zawsze i na zawsze pozostanie jasnoróżowy. Jeśli chodzi o drobne szczegóły, nie wolno zapomnieć o króciutkich pędzelkach na uszach oraz końcówce ogona, która jest w całości czarna. Oprócz tego na jego futrze, w niektórych miejscach, widoczne są przejaśnienia.
Warkocząca Łapa- NPC/ adopcje/ GK*, jeżeli nie będzie mógł trafić do adopcji lub NPC

Przepraszam rodzine Warkota, Śliwkową Pestkę i wszystkich was. Moja aktywność w ostatnim czasie jest tragiczna. Przytłacza mnie szkoła, przytłaczają obowiązki którym stała się również artemida. Może kiedyś wrócę (znowu), a może i nie, czas pokaże. Dzięki za gre, super jesteście :
Statystyki - lvl: 1 | S: 7 | Zr: 3 | Sz: 4 | Zm: 6 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 15/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 0/100
Wygląd
Nieco poniżej średniej wielkości długowłosa, barwna kotka. Z budowy ciała przypomina kota z klanu gromu niż z wichru; bliżej jej do małego czołgu, niż do wysokiej, smukłej trzcinki. Jest krępa, dzięki treningowi wyrobiła sobie mięśnie, posiada też silne, duże łapy. Żmija jest czarno-rudym dymnym szylkretem ze znaczącą przewagą wyblakłej rudości, które praktycznie całkowicie zdominowała czerń. Blado-czarne delikatne smugi okrywają całe jej ciało (najbardziej widoczne są na ogonie, głowie i łapach). Na mordce czerń przybiera nieregularny kształt ciapek i kropek. Warto też zauważyć, że futro w szczególności jaśnieje na szyi i bokach, ponieważ tam się rozstępuje ukazując podszerstek, który jest praktycznie bezbarwny. Posiada duże niebieskie oczy oraz długi puszysty ogon. Żmija jest jedną z ładniejszych kotek i od kiedy zwrócono jej na to uwagę przywiązuje odrobinkę większą wagę do swojego wyglądu i stara się wyglądać schludniej oraz czyściej niż dawniej.
Barwna ścieżka - zaginieni
[Obrazek: IgPkPlV.png]
Statystyki - lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 185/400
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Masywny, długowłosy ciemnoniebieski point z białymi i szarymi zaznaczeniami o bladoniebieskich oczach. || KP
Moja przygoda z kotkami dobiega póki co końca - moja jakaś miesięczna nieobecność dała mi czas na zrozumienie, że okropnie się wypaliłam i już nie ma co dawać złudzeń, że to się w najbliższym czasie zmieni. Nie mam najzwyczajniej weny ani ochoty, a czas wolny chętniej jednak przeznaczam na inne rzeczy. Dziękuję za ciepłe ponowne przyjęcie mnie tutaj i wiele ciekawych fabuł - moje dzieci z pewnością dostaną drugie życie kiedyś, może w innym kanonie.

Gronostaj - odszedł z klanu, sfrustrowany najzwyczajniej sytuacją Wichru, nie mogąc znieść obecności przybłęd i osób, które zajmują ważne stanowiska w Klanie. Żyje, ma się dobrze, być może szuka swojego brata, prowadzi spokojne życie daleko poza granicami Czterech Klanów.

Drobniak - mój maluszek, którego opuszczali wszyscy po kolei. Matka, nauczycielka, mistrz, wreszcie wybranka serca, której było coraz mniej w jego życiu... To, co działo się w jego głowie przytłaczało go zbyt mocno i postanowił odebrać sobie życie, w jakże pasujący do jego pochodzenia sposób - utopił się, celowo, prawdopodobnie doświadczając okropnego bólu, jednak finalnie czując się niesamowicie wolnym i szczęśliwym, już na zawsze spoczywając w swojej bezpiecznej, wyimaginowanej krainie. Życzę sobie, by ktoś znalazł jego ciało i by został godnie pochowany.

Niewykluczone, że do zobaczenia!

ps - chciałabym wdrożyć to jak najszybciej możliwe i załatwić śmierć Bratka równie szybko, więc - zgadzam się na przeniesienie dwóch postaci do kolejno nkt i GK bez czekania. nie zmieniam zdania (juz wiem ze sie nie da its k)
<center><span class="gronotlo"><img src="https://thumbs.gfycat.com/FewFittingGibbon-size_restricted.gif" width=380px;></span>
<span class="gronobrazek"><img src="https://i.imgur.com/2Je22hN.png" width="350 px"></span>
<div class="gronocien"></div><span class="gronotext">I COUNT THE CORPSES ON MY L<s>EF</s>T<br>I FIND I'M NOT SO TIDY<br>»★«
SO I BETTER GET AWAY<br>BETTER MAKE IT TODAY
BUT I CAN'T CO<s>NTR</s>OL IT<br>MY FACE IS DRAWN</span>
<span class="gronotext1">My instinct still emotes it</span>
</center>
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Beth+Ellen&family=Carter+One&display=swap" rel="stylesheet">

<style>.gronotlo img{filter: sepia(0.75) contrast(90%) blur(0.6px); border: 1px solid #E76F3A; margin-top: 50px; margin-bottom: -380px;} .gronobrazek img { filter: sepia(0.25) contrast(110%); position:relative; top: 37px; left: 10px; margin-bottom: -500px;}.gronotext{ position: relative; bottom: 30px; right: 35px; font-family: 'Carter One'; font-size: 10px; color: #ffffff; text-shadow: 0 0 3px #E68953;}.gronotext1{ color: #ffffff; position: relative; bottom: 30px; right: 35px; font-size: 14px; font-family: 'Beth Ellen', cursive; text-shadow: 0 0 6px #869BA8;}.gronocien{ height: 215px; width: 170px; background-color: rgb(0,0,0,0.25); position: relative; top: 51px; right: 35px; filter: sepia(0.75) contrast(90%) blur(0.6px); border-right: 1px solid #E76F3A; border-left: 1px solid #E76F3A; margin-bottom: -100px;}</style>
Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 80/200
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Mgiełka jest drobną kotką, o długim ogonie i łapach. Ma krótkie, lecz gęste i miękkie futro. Jest szylkretką, z przeważającym kolorem białym. Stanowi on 3/4 jej futra. Na pysku ma czarne i jasno rude laty. Jej ogon jest cały czarno-rudy. Na boku i grzbiecie ma czarne i rude łaty. Jej oczy są niebiesko-szare i puste w środku, ponieważ jest ślepa. Ma jaskrawo różowy mały nos i proste, długie, białe wąsy.
Napiszę krótko - z moją psychą jest okropnie słabo, poza tym zrobiłam parę niezbyt przemyślanych rzeczy i z elektroniką żegnam się na najbliższe 2 lata.

Mgiełka - najchętniej porwanie przez dwunożnych

Kwitnąca - też coś w ten deseń, bo jestem okropnie do niej przywiązana a może mi się uda kiedyś wrócić... może

W żadnym wypadku nie chcę adopcji żadnej z postaci

Można wrzucić od razu, bo decyzja się nie zmieni na pewno, nie będę już wchodzić na forum. Przepraszam also za blokowanie postaci.
...
Statystyki - lvl: 1 | S: 4 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 7 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 0/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Berberys jest kotką przeciętnego wzrostu, która swoją aparycją nie wyróżnia się w tłumie. Długie, gładkie i lśniące futro przykrywa smukłą, atletyczną budowę i odrobinkę zbyt długie łapy w stosunku do reszty ciała. Posiada ona okrągłą, dość pospolitą mordkę o zachowanych proporcjach. Oczy kotki są w kolorze wyblakłej zieleni, wchodzące w szarość, a poniżej nich znajduje się drobny, różowy nos. Co do samego umaszczenia kociaka nie jest ono wymyślne, a czerń pokrywająca jej grzbiet, część ogona i pysk nie wyróżnia się niczym. Pozostałą część jej ciała jest biała, a ona często może narzekać na brudne futro przy łapach. Same ich poduszki również są bladoróżowe. Charakterystyczna plama znajduje się na jej lewej przedniej łapie, gdyż jest ona niemal cała czarna, kontrastuje z pozostałymi trzema kończynami.
Witam.

Chciałabym oznajmić, że odchodzę. Nie potrafię wczuć się w klimaty artemidy, forum jest dla mnie zbyt skomplikowane, a ja sama po miesiącu nie potrafiłam znaleźć sobie tu kąta. Prosiłabym aby Berberysowa Łapa została uśmiercona przez jakąś chorobę, a ja chciałabym pożegnać się z wami wszystkimi.
Statystyki - lvl: 1 | S: 4 | Zr: 5 | Sz: 5 | Zm: 6 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 10/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
Wysoki i surowy w budowie. Futro jego po połowie: rude i białe, oczy złote i poważne.
Cytat:Rojst,
twoje zachowanie na forum, szczególnie w skali długoterminowej, jest niepokojące i wręcz szkodliwe. Począwszy od nachodzenia, nagabywania i nękania innych graczy, przez próbę ustalania fabuły i nakierowywania jej na swoje tory, aż do niepokojących wypowiedzi na temat użytkowników oraz administracji, nieraz wypowiadanych z powodu patrzenia przez pryzmat fabuły na userów, wszystko to składa się na zachowanie, które działa na szkodę Artemidy.
Artemida to forum, na którym panują określone zasady rozgrywki i na którym dbamy o wzajemny szacunek oraz miłą atmosferę. Twoje dotychczasowe podejście do fabuły, brak rozgraniczenia sytuacji fabularnych od niefabularnych, doprowadziło już do wielu nieprzyjemnych sytuacji, zarówno dla Ciebie, jak i innych.
Wielokrotnie było ci mówione, że twoje postępowanie jest nieodpowiednie, że powinnaś go zaprzestać, albo co najmniej zmienić, jednak pozostało ono bez zmian. W związku z tym, jako administracja, wpisujemy ci na forum ostrzeżenie, i zwracamy uwagę, byś przemyślała swoje zachowanie, oraz zastanowiła się, jak je poprawić.


Administracja Artemidy
Nie popełniłam wymienionych rzeczy. Nie otrzymywałam żadnych uwag.
Od samego początku starałam się grać tak, by zaangażowanym w fabułę osobom dobrze się pisało i by nie było problemów na poziomie userskim - jeśli fabuła była naginana pod ustalenia, to właśnie z tego powodu.

Fabularnie:
- Rojst zebrał tych, którzy chcieli z nim iść i odszedł gdzieś poza tereny
- Blekot zachorowała i umarła

Nie wiem kto miał problem. Nie wiem z czym. Wszystkim graczom bez wyjątku życzę miłej dalszej gry. Cześć.
Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 18 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 0/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
niski wzrost, szczupły, długie łapy; krótkowłosy; bury, pręgowany tygrysio, z białymi znaczeniami; brązowooki; parę blizn
kompletnie nie mam już serca dla kotkowych rpgów - od dłuższego czasu nie mam prawie żadnej woli pisania na arci, a i nigdzie indziej nie umiem się odnaleźć. to prawdopodobnie czas na przerwę. i tak to się już za długo ciągnie, nie ma co udawać, mojej aktywności nie było tu już od bardzo dawna. ale tak, czas na przerwę. mam nadzieję, że kiedyś wrócę, może nawet Orlikiem.
uznajcie, że przez ostatnie księżyce żył sobie gdzieś w tle, spełniając to minimum obowiązków wojownika. proszę, aby uznać, że był obecny na pogrzebie Fiołka, po którym jeszcze bardziej przygasł, a po pewnym czasie nagle przestał pojawiać się w obozie, a na terenach patrolom nie udało się znaleźć żadnego tropu, który mógłby cokolwiek wyjaśnić. nic nikomu nie mówił o zamiarach ucieczki czy coś, więc klan powinien uznać go za zaginionego wbrew własnej woli.
dzięki za fajne wspomnienia i przepraszam wszystkich, którzy słyszeli obietnice jakiejś fabuły z Orlikiem. najbardziej szkoda mi relacji z Pijawką, bo mogła być ciekawa, ale nie starczyło mi sił. jeszcze raz dzięki wszystkim, życzę miłej gry. cześć, a może do zobaczenia <3
Statystyki - lvl: 4 | S: 8 | Zr: 13 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 185/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 0/100
Wygląd
Wysoka, krótkowłosa, kremowa kocica z klasycznym pręgowaniem. Cechuje się długim pyskiem, wielkimi uszami, długimi nogami oraz oczami w kształcie migdała. Oliwkowe, błyszczące oczy.
Rysi Pomruk -> GK
Nawałnicowy Ryk -> GK

Chciałbym, aby ta dwójka zginęła w walce podczas polowania. I Nawałnicę i Rysia zaatakował drapieżnik, gdy się tego najmniej spodziewali. Chcieli odeprzeć atak, niemniej jednak - nie wyszło.

Mleczna Struga -> GK

Korzystając z tego, że leczenie jeszcze nie zostało zrobione. W ranę po lisie wdało się zakażenie, co skutkowało ostateczną, ale spokojną śmiercią w śnie.

Żbik -> GK

Żbik leżał w swojej norze, odpoczywając i przygotowując się na spotkanie z Bawełną, aby wrócić do klanu, jednak źle wybrał swoje posłanie. Borsuk wrócił i widząc intruza zaatakował, a później zabił samotnika.

Gawron -> nkt

Gawron jest za młody na śmierć, dlatego najłatwiej będzie mi przystanąć, że zobaczył motylka, którego chciał zabrać i złapać dla mamy. Podczas całego podjarania się tym, że złapie motyla wybiegł z bezpiecznego miejsca. Niestety, wybiegł za daleko i już nie odnalazł drogi do domu.


Nie czuje się komfortowo z tym forum, overall jest mi źle siedząc tutaj. Można powiedzieć, że to już nie jest forum, na które zostałam zaciągnięta przez Cyprys i byłam super podjarana grą. Już tu nie należę, wybaczcie. Dzięki za miłe momenty podczas gry tho, za relacje które mogłam stworzyć i w ogóle. Dlatego mówiłam, aby się nie jarać moim powrotem na serwer. Miłego.
Daje sobie tydzień, ale wątpię, aby coś się zmieniło.


Haha u thought
g e t  d o w n
swaying to my own sound
flashes in my f a c e now
all I know is everybody loves me
- ̗̀ everybody loves me ̖́-
Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 085/200 (IV)
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Wygląd
Całkiem smukła, zgrabna i wysoka koteczka, ale z pewnością nie najzgrabniejsza i najwyższa w klanie - po prostu poprawnie przeciętna. Jej krótkie i nieco szorstkie futerko zdrowo błyszczy i niemal w całości wygląda tak, jakby dosłownie przed chwilą córka Deszczowej Chmury wytarzała się w jasnym popiele - włącznie z nosem. Tylko na wąskiej piersi kotki wyrosło kilkanaście białych włosków, które utworzyły tam małą, nieforemną łatkę. Pysk Szarówki zachowuje rozsądne, nieprzykuwające uwagi proporcje. Ciekawe są natomiast jej oczy, ponieważ jedno z nich (lewe) przybrało odcień chłodnej bladej żółci, wydając się przez to wręcz białe, z kolei drugie (prawe) jest intensywnie niebieskie. Jej wywinięte wąsy chętnie tańczą, gdy zagra im lekko chociażby polny wiaterek. Ogon ma natomiast gruby i gęsty, nieco podobny do drucianej szczotki.
Cześć koteczki. Czas na mnie. Ucinając spekulacje... Nie, to forum nie wyrządziło mi żadnej krzywdy, jest pełne zdolnych, mądrych, wrażliwych, fajnych ludzi i cieszę się, że mogłam być przez te lata jego częścią. Zapamiętam wiele postaci i odjazdowych fabuł z uśmiechem na twarzy.

Myślałam, że dam radę się tu rozwinąć i podziękować każdemu z osobna, ale to chyba wykracza poza mnie w tej chwili, także zbiorcze DZIĘKUJĘ dla wszystkich, z którymi mogłam pisać i których mogłam z zainteresowaniem czytać (m.in. Prommy, Kot, Szaruga/Fiołkowy Pąk, Mściw). Ze wszystkimi postaciami Ulki mogłabym pisać w dowolnej postaciowej konfiguracji i zawsze miałabym tyle samo zapału i chęci do każdej rozpoczętej sesji. Ula to gwarant sukcesu każdej fabuły, mówię Wam. Z Gyżką udało mi się stworzyć chyba najbardziej wielowymiarowe, cudne relacje w całej mojej długiej karierze pbfów i to aż dwukrotnie, bo najpierw z Kaczuszką, a potem z... Cha (za krótko </3). Minęło już trochę czasu, a wciąż doskonale pamiętam to, co nawyczyniałyśmy razem z Ogni - relacja Okrucha i Bagi, a potem także z ich dziećmi... Coś pięknego, chociaż przecież strasznego. Ogni, dozgonny szacun, że tak wiarygodnie odegrałaś Bagi od początku do końca.

Przepraszam wszystkich, z którymi mam rozgrzebane sesje, ale nie uda mi się ich dokończyć. Może leczenie Gryziela i Bawełny, ale wiem, że w tym drugim przypadku graczce zależało na czasie, więc... Bbinku? Przepraszam Jesion i Ul za to, że przygoda Krewka ledwo się zaczyna, a już dobiega końca, ale po coś dawaliśmy te zgody na adopcje - bierzcie go póki młody i gorący!

Przepraszam całą ekipę adminów, że byłam z wami tak krótko i nie wniosłam tyle, ile sobie zaplanowałam. Jesteście naprawdę niesamowici z tym, ile czasu i energii poświęcacie na forum o kotkach.

-------------------------------------------- ---------------------------------------------

Szarówka miała ciężką depresję; pewnego dnia powiedziała mamie, że idzie do Szepczącej Sadzawki o czymś się ostatecznie przekonać i niedługo wróci... W rzeczywistości specjalnie wbiegła pod Ryczącego Potwora, nie mogąc dłużej znieść życia w cichym cierpieniu. Nie było czego zbierać.

Gorycz... Po prostu nie wróciła z ziół, nie wiadomo, co się z nią stało.

Sepsa ma chyba najszczęśliwszy happy end, bo po prostu żyje sobie jako Pieszczoszek i flirtuje ile wlezie pod czerwonymi latarniami.

Mały Krewek... tu sprawa jest prosta. Oczywiście adopcje.


Trzymajcie się i bawcie dalej, pa <3
[Obrazek: VDeFTXy.png]

Siedzę, czasem coś bredzę
Na moją wiedzę nie wpływa żadna myśl
Dlatego leżę, sam już nie wierzę w nic
Czy to jest prawda co śniło mi się dziś
Ze we snie wisze, ale cos slysze?
Przez moją ciszę przechodzi czyjś głos...

...
...
...
...
...
...
Statystyki - lvl: 3 | S: 7 | Zr: 12 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 20/200 (stan na 2.03)
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
białe chuchro; krótkowłose; niebieskie oczy
próbowałam, nie wyszło, a że na forum wróciłam wyłącznie dla Szarówki, nie widzę sensu w dalszym próbowaniu (zwłaszcza że krucho u mnie z czasem). nie wiem nawet, czy mam kogo przepraszać; chyba za mało się na to zaangażowałam w to wszystko. dziękuję wam za ten czas i wszystkie wspaniałe sesje, które dane mi było podglądać! życzę równie inspirujących w przyszłości <3

Lepka Łapa -> zaginiony
Figielek od dłuższego czasu stronił od towarzystwa, a że nie udało mu się nawiązać żadnej głębszej relacji ze współklanowiczami, nic więc dziwnego, że jego brak został odnotowany z dużym opóźnieniem. Po białasie ślad zaginął.

Bury -> zaginiony
Ze względu na dramatyczne pogorszenie stanu zdrowia swojej właścicielki, Bury zaprzestał wychodzenia na miasto. Całe dnie i noce spędza u jej boku, w domu opieki. Nie rozumie, dlaczego cierpienie nie ominęło nawet Jego największej wielbicielki.
I'll be your friend in the daylight again
⁞⁞ There we will be, like an old enemy ⁞⁞

Like the salt and the sea...
Statystyki - lvl: 2 | S: 4 | Zr: 10 | Sz: 10 | Zm: 3 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 115/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
Wygląd
niezbyt wielka, długowłosa srebrna szylkretka klasycznie pręgowana o ciepłych, złotych oczach, z bielą na łapach, piersi i pyszczku
Bursztynowy Wschód -> zaginieni
Od dłuższego czasu kocur trochę stronił od towarzystwa. Choć pogodził się z Kukułką, to nie potrafił się odnaleźć w klanie i coraz więcej czasu spędzał samotnie, aż pewnego dnia po prostu... Zniknął. Nigdy nie był dobry w pożegnaniach.

Mknąca Zawierucha -> zaginieni
Kocur żył pełnią życia. Doczekał się dzieci z partnerką, dumny obserwował ich rozwój. Niestety jednak jak zwykle coś musiało pójść nie tak i przerwać to sielankowe życie.
Pewnego dnia na granicy z terenami niczyimi patrol mógł odnaleźć zapach kocura niepokojąco przemieszany z zapachem psów i dwunożnych; najsilniej Zawieruchą pachniała krew, która pozostała na źdźbłach trawy.

Mszysta Łapa -> adopcje/zaginieni
Mech jest młoda, więc być może znajdzie się dla niej miejsce w adopcjach, jeśli nie, to cóż, po prostu wzięła i zniknęła, zawsze była ciekawa świata.


Bardzo, bardzo przepraszam wszystkich, z którymi moje postacie miały jakiekolwiek relacje. Naprawdę, chciałam zostać choć Zawieruchą, pobawić się w szczęśliwą rodzinę, jednak cóż. Zawirowania wśród administracji, nowe klany, przenosiny forum, to wszystko sprawiło że dla mnie artemida już nie jest tym forum, którym była kiedyś. Choć skończyłam nieobecność tydzień temu, nadal nie miałąm ochoty tu wchodzić, by nadrobić zaległości, by znów pisać. Do tego doszło oczywiście prywatne życie, nie mam już tyle czasu, co kiedyś, i będę go mieć jeszcze mniej.
Yet I feel my heart is aching
Though it doesn't beat it's breaking
And the pain here that I feel
Try and tell me it's not real
I know that I am d e a d

[Obrazek: RCty4E2.png]
Yet it seems that I still have some tears to shed
Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 9 | Sz: 11 | Zm: 10 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 245/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 63/100
Wygląd
Jest co prawda delikatnie zbudowaną kotką, lecz za to bardzo wysoką i o długich łapach - czyli tak jak by wypadało po dwójce rosłych rodziców, których stanowi idealne połączenie. Po ojcu odziedziczyła długie, rude futro, choć z pewnością nie tak gęste i bujne, natomiast po matce miażdżącą przewagę bieli, która pokrywa większość jej ciała, włączając w to cały brzuch, łapy, pierś, kryzę, kark i dolną połowę pyska; ta ostatnia plama przeobraża się w pasek przecinający nos i kończący się u nasady czoła. Pojawia się również na jej bokach, udach i połowie grzbietu; jednocześnie większą część prawego boku zajmuje ruda plama z widocznymi klasycznymi pręgami, natomiast lewą przecinają dwa pasy rudości na przemian z bielą. Jej oczy są póki co niebieskie, tak jak u Lśniącego Futerka, lecz z biegiem czasu wybarwią się i bynajmniej nie zzielenieją jak u Lisiego Ogona, a nabiorą głębokiego, bursztynowego blasku.
Jaśmin -> Zaginieni

Może jeszcze wrócę. Wzięłam nb ze względu na wyjazd, ale tak naprawdę po telefonie, który otrzymałam niedawno, nie wiem kiedy moje wakacje dobiegną końca i nie chce żeby moja postać wisiała w próżni.
Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 0/100
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:
Wygląd
Proporcjonalnie zbudowany, po ojcu odziedziczył długie łapy oraz wzrost, matce natomiast ukradł część koloru futra. Padalec jest bowiem rudy i tygrysio pręgowany prawie od stóp do głów. Prawie, bowiem gdzieś po drodze zawieruszyło się trochę bieli - w postaci białych palców na lewej przedniej łapie oraz śnieżnej plamie w kształcie rombu na piersi. Jasne włosie ciągnie się też ledwo widocznie od owej plamy w dół brzucha kocura. Osadzony na trójkątnym pysku jasnoróżowy nos słabo odcina się od całości oblicza Padalca, przez co uwaga skupia się zdecydowanie na złocistych oczach kocura, często lekko przymrużonych. Wąsy kocur ma długie, białe i skierowane wyraźnie w dół.
Nie ma sensu się łudzić, że wykrzesam z siebie cokolwiek. Mam na głowie trochę za dużo i wolę się skupić na innych rzeczach, co raczej widać po tym, ile mnie na forum nie było. Przepraszam głównie Pstrąga, bo z nim Padalec miał jakiekolwiek relacje, oraz całe rodzeństwo Kawki, bo mogło być z tego coś serio super, gdybym miał siłę pisać posty. Wyszło jak wyszło, z bólem serca proszę o wrzucenie Padalcowej Łapy oraz Kawczej Łapy do GK. Obaj nie przetrwali choroby i zmarli w lecznicy, jeśli ktoś chce im robić pogrzeby, to nie bronię.
Trzymajcie się ciepło. <3
<table><td><center>swear to shake it up if you swear to listen
oh, we're still so young, desperate for attention
<span class="padalec2">I aim to be</span>
your eyes, trophy boys, trophy wives
</center></td><td><img src="https://i.imgur.com/U1oRrCN.png" height=140px></td></table>
<style> .padalec2 {font-family: 'Great Vibes'; font-size: 29px; line-height:15px}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Great+Vibes&display=swap" rel="stylesheet"> }
Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 2 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 0/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości