Księżyce: 10 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kotka Matka: Śnieżny Płatek Ojciec: Warczące Gardło Partner: Gwiezdni mi sterem, żeglarzem, okrętem Trwałe urazy: śmierć i guess | długie blizny po pazurach od lewego policzka po nos, Blada Łapa, brak święta z degradacji szczerbatka :/
Księżyce: 10 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kotka Matka: Śnieżny Płatek Ojciec: Warczące Gardło Partner: Gwiezdni mi sterem, żeglarzem, okrętem Trwałe urazy: śmierć i guess | długie blizny po pazurach od lewego policzka po nos, Blada Łapa, brak święta z degradacji szczerbatka :/
długa, biała sierść | czarny ogon | czarna plamka pod nosem po lewej stronie | błękitno-szare oczy | średniego wzrostu | długie uszy
od urodzenia dumna z pochodzenia | sztuczna pewność siebie | wytrwałość i upartość | trochę złości
You're draggingme throughhellI know I'm thebladeyou've been counting on But you don't want to cut it off If you'rewaterand I'mfire Why's theflamekeep gettinghigher?
Gotyourclawsinmymindandmyheart
Back offbeforeIdestroy you Oops!꧁ ༺I didn't mean to༻ ꧂
Chudy, całkiem wysoki, długowłosy, klasyczny bury z małą ilością bieli o zielono-żółtych oczach. Dba o swoje futerko, chodzi z wyprostowaną głową, a na mordce widnieje cały czas szarmancki uśmiech.
Robi to co mu się żywnie podoba, a wszystko spływa po nim jak po kaczce. Uwielbia to co piękne i interesuje się drobnostkami. Skrycie uważa się za lepszego od innych. Stara się nie pokazywać swoich prawdziwych emocji, wszystko chowa za uśmiechem.
we arethelife,we arethelight we arethe envyof thegodsabove x I'mfeelingdeviousxxxxxxxxxxx xxxxxxyou'relookingglamorous let'sgetmischievousxxxxxxxxxx xxxxxxxxxxxxandpolyamorous x wineandwomenandwonderfulvices welcometo thecultofDionysus ˖‧₊˚♡˚₊‧˖
Drobna, i lekka, o ślicznym, smukłym pyszczku. Jest niziutka, na wszystko i wszystkich musi zadzierać głowę. Jej futerko jest niezwykle puszyste, ale dość roztrzepane, długie, szylkretowe, gdzie na przemian mieszają się barwy szarego i piaskowego. Pręgi układające się na sierści przyjmują tygrysi wzór. Prawa część czoła to w większości niebieski kolor, lewa zaś kremowa. Losowa niebieska plamka pojawia się obok nosa po jego prawej stronie. Tułów to nierównomierna mieszanka kremu i szarości, gdzie tego pierwszego jest więcej po prawej stronie, na boku ciała. Niebieskie plamy występują dodatkowo na obu przedramionach na tej samej wysokości. Biel oblewa jej pysk i policzki, spływając na całą pierś, tworząc kołnierz na szyi oraz wysokie, sięgające łokci skarpetki (z wyjątkiem dwóch palców prawej łapy, które są niebieskie). Dalej ciągnie się po brzuchu i tylnych łapach, choć tam sięgają tylko do połowy pięt. Ponad różowo-ceglastym nosem widnieje szaroniebieskich ślepek, które wkrótce przyjmują barwę na pograniczu niebieskiego i zielonego.
Cichsza i spokojniejsza, niż kiedyś. Choć wciąż przepełniona dobrem i współczuciem, doskonale zdaje sobie sprawę z paskudztwa tego świata, bo nieraz się o nim przekonała. Mniej ufna i łatwowierna, niż wcześniej, a do tego bardziej pamiętliwa i ostrożna, starająca się podchodzić do wszystkiego racjonalnie. Cierpliwa, choć dość stanowcza, gdy trzeba, zwłaszcza, gdy dotyczy to zagadnień medycznych, a jej pacjenci nie są zbyt... rozsądni. Pełna wątpliwości, częściej chodzi zamyślona, pochłonięta swoimi własnymi myślami i scenariuszami, a przy tym najbardziej surowa zdaje się być jedynie dla samej siebie. O wiele bardziej ceni sobie teraz równowagę, ciszę i porządek.
wartki potok & żółtko [cień]; grzechotnik [samotnik]; polny chwast [gk]
krótkie, czarne, szorstkie futro - zielone oczy (w słońcu wydają się jaskrawożółte) - długie ciało, łapy, ogon - nieco niższa niż wichrowa średnia - biała plamka na piersi - różowa kokarda na piersi
cicha, wycofana, dobry słuchacz, nie da sobie w kasze dmuchac, cierpliwa, samotnik
Kiedyś ktoś powiedział, że genów nie oszukasz i miał całkowitą rację. Ścieżka urosła jeszcze bardziej niż przypuszczała. Zapewne Raniuszek byłby dumny z córki. Kotka mogłaby spokojnie stawać w szranki z niejednym kocurem. Nadal pozostała również masywna i "puchata". Przynajmniej łapy bardziej się wydłużyły, a dzięki nim Ścieżka nabrała miękkości w poruszaniu się. Coś co powinny umieć kocie wojowniczki, prawda? Poza tym pojawiło się więcej sierści w okolicy długiego, smukłego ogona. Reszta można powiedzieć, że pozostawała bez zmian. Pazury stały się ostrzejsze, zęby jak u drapieżnika, ceglany nosek, jasnozielone ślepia... Natomiast cały łepek wraz z pyszczkiem przypominały Ścieżce o genach jej drugiego taty - Kościstego Wybrzeża. Choć duże uszy przyciągały uwagę innych kotów, to nadal pozostawały nieodmiennym elementem urody koteczki. Dzięki nim wyrażała część emocji, pomagały również wyłapywać dźwięki z okolicy. Ogromne, migdałowate oczy tym razem spoglądają na świat z nostalgią, jak również smutkiem czy akceptacją. Drobny pyszczek ozdabiają długie, biało-szaro-czarne wibrysy. Spod górnych warg nieco widać końcówki Ścieżkowych kłów. Wygląda to tak, jakby kotka miała zaraz przemówić bądź uśmiechnąć się. O, i nos zyskał ciemniejszą obwódkę. Jeśli chodzi o futro, to kotka nadal zalicza się do "tych długowłosych". Choć najbardziej widoczne miejsca, gdzie futro stało się gęstsze to: klatka piersiowa, szyja, ogon, przedramiona, a nawet okolice uszu. Kolorystyka sierści: czerń z dodatkiem srebra, uwydatniła się, a naturalne rozjaśnienie wokół oczu dodaje jej tylko uroku. Białe partie, czyli końcówka pyszczka i większy kawałek szyi nadal pozostają bez zmian. Brakło dodatkowych, innych oznaczeń. Co Ścieżka jeszcze zauważyła? Lepiej "zarysowane", klasyczne, czarne pręgi. Pokrywają one 3/4 ciała kotki, czyli grzbiet, łapy i łepek.
Obecnie Ścieżka powróciła nieco do swoich korzeni. Odkryła wewnątrz siebie dawnego kociaka i znów potrafi marzyć. Jedno z największych marzeń? Własny kąt i przynależność do kociego grona. Cieszą ją też drobne rzeczy jak promienie słońca, świergot ptaków, kwieciste łąki czy nocne niebo. Kocica także kolekcjonuje rzeczy dla samej przyjemności z posiadania ich i opowiadania historii jak je zdobyła. Oczywiście to nie znaczy, że gania gdzieś z głową w chmurach. Życie obieżyświatki nauczyło ją też twardo stąpać po ziemi. Kiedy trzeba, to zawalczy o swoje. Nawet jeśli oznaczałoby to przegraną czy uszczerbek na zdrowiu. Wie, że jeśli nie zaryzykuje, to może coś stracić. Według niej gorzej coś odpuścić niż spróbować i się rozczarować. Generalnie Ścieżka nie ukrywa już swoich prawdziwych emocji. Umie płakać, gdy jej smutno. Umie też być zła czy radosna. Choć najbardziej ceni sobie po prostu towarzystwo innych kotów. Jest typem obserwatorki, ale potrafi podjąć wyzwanie. Nadal chętnie weźmie udział w wyścigu, nadal ubłoci sobie futro dla dobra sprawy, albo po prostu zabawy. Kotka docenia ten czas, który jej pozostał. Dodatkowo, przez inne koty, może być uważana za nieco ekscentryczną. Dlaczego? Ścieżka lubi słuchać wiatru, obmywać się w kroplach deszczu, wąchać kwiaty itp. Taka stara, kocia "Szamanka" co to wie, gdzie są "barwy niesione przez wiatr" albo "czemu wilk tak wyje w księżycową noc". Jednak nie przejmuje się tym wcale, a wcale. Czas udawania już dawno przeminął...
Bardzo wysoka, choć nie masywna kotka. Posiada szczupłą, wręcz chudą sylwetkę. Futerko jej jest dość rzadkie i długie, jedynie na kryzie nabiera na objętości. Barwi się ono na czarno-biało, z wyjątkowymi plamami na grzbiecie i łapkach, wynikającymi z mutacji fińskiej. Biel pokrywa końcówkę ogona, łapki, większość mordki, oraz całą kryzę. Dodatkowo posiada czarny nosek i skośne oczka o pięknym niebieskim kolorze.
Księżniczka. Niecierpliwa, uważa, że jej się wszystko należy. Zwykle spokojna i oschła, jednak zdarza jej się czasem wybuchnąć. Ma obsesje na punkcie swojego wizerunku i chce być postrzegana za jak najlepszą wersję siebie. Wiecznie chodzi wyprostowana z uniesioną głową, patrząc na innych z góry. Mimo wielu planów i ambicji niechętnie podchodzi do pracy, jednak gdy podejmie się jakiegoś zadania musi być ono dopięte na ostatni guzik, czyli w skrócie ma jej to wyjść lepiej niż mogłoby innym.
‧₊˚❀༉‧₊˚. well,you're onlybothered'cause you'restaringx xxxxxxxxxxand you'llnevertalk meintocaring xxxxxxx'cause it's myown,and I'llkeep owning it xxx I'ma do just whatI wanton the regularxxxxxxxxxx and it'sreallynot my faultif you'rescaredof axx sweet,little,unforgettablething ♡
chodzący szkielet, o bardzo wypłowiałej sierści, pozbawionej blasku i objętości, zapadnięte oczy, wystające kości biodrowe, widoczne żebra. Niebieska srebrna pręgowana pointka z dużą ilością bieli o jasnoniebieskich oczach. Porusza się powoli, oszczędnie, brak jej dawnej gracji i energii.
cicha, uparta, ponura, pozbawiona skrupułów, bezczelna, spokojna, zgorzkniała, pamiętliwa. Słowem: trudna, inna, wypłowiała, parodia dawnej siebie
Księżyce: 66 Mistrz: Wężowa Gwiazda [*] Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Wysoka Łodyga [NPC] (papa Wąż, bo mama be [*]) Ojciec: Płonący Liść [NPC] [*] Partner: Brzozowa Drzazga Trwałe urazy: niewielka blizna na grzbiecie po ugryzieniu przez lisa, uszczerbione prawe ucho
niewielka; ledwo większa od małego terminatora, chuda, krótkowłosa szylkretka, czarno-ruda z białymi znaczeniami, sporadyczne cętkowane pręgi na rudych partiach ciała, oliwkowe oczy
energiczna, radosna, wszędzie jej pełno, sympatyczna, przyjazna, dziecinna, naiwna, najpierw robi a potem myśli, lubi słuchać opowieści, nie lubi kiedy traktuje się ją jakby nie umiała o siebie zadbać
najzwyklejszej wielkości kocur (nie za duży, nie za mały) / biały krótkowłosy z plamami czarnego na uszach i końcówce ogona / prawe oko niebieskie, lewe oko złote / wredne spojrzenie
Zmora jest kocurem, który wszystko bierze sobie do serca - no chyba, że dana narracja mu w ogóle nie pasuje - dlatego też, gdy tylko pojął znaczenie swojego imienia, nie mógł odpuścić okazji, by dać najlepszy pokaz jakie jest jego prawdziwe znaczenie.
Księżyce: 123 Mistrz: Roziskrzona Noc <3 Płeć: kocur Zaimki: on/jego Matka: Roziskrzona Noc ♥ † Rodzic: Jaśniejący Płomień ♥ † (wujo) Partner: frajer (Jaśminek <3) Trwałe urazy: średniej wielkości blizna na prawej przedniej łapie po otwartym złamaniu kości promieniowej, często przykryta futrem; ślady (lisich) zębów na prawym barku
Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, drugi przy 100k (powód: złamanie otwarte po pelikanie)
Księżyce: 123 Mistrz: Roziskrzona Noc <3 Płeć: kocur Zaimki: on/jego Matka: Roziskrzona Noc ♥ † Rodzic: Jaśniejący Płomień ♥ † (wujo) Partner: frajer (Jaśminek <3) Trwałe urazy: średniej wielkości blizna na prawej przedniej łapie po otwartym złamaniu kości promieniowej, często przykryta futrem; ślady (lisich) zębów na prawym barku
Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, drugi przy 100k (powód: złamanie otwarte po pelikanie)
Wielki kocur o masywnej budowie, którą zawdzięcza nie tylko genom, ale i mięśniom. Długie kłaki powiększają go jeszcze bardziej, szczególnie te przy szyi tworzące swego rodzaju grzywę. Niebieskie futro rozczochrane na każdą stronę, zadbane tyle o ile, byleby by było. Okrągłe oczy na sporawym lekko płaskim pyszczku, skrzące się na pomarańcz wymieszany z brązem. Czarny nosek, białe wibrysy, wszystko na swoim miejscu.
Dorósł, zmienił się, a mimo to trudno zauważyć jakąś zmianę. Wewnątrz jest smutniejszy, poważniejszy, melancholijny, a dla reszty świata stara się jednak być szczęśliwy, wesoły i podnoszący na duchu. Stracił wiele, zyskał wiele, ma wiele, ma mało, ciężko mu nawigować w życiu, które potrafi być tak nieprzewidywalne. Zrozumiał ile stracił dla klanu, który kocha, ale czy powinien zaprzepaszczać swoje życie bez zastanowienia? Stara się zbudować nową pewność siebie, odbudować stare cząstki siebie, które gdzieś zniknęły. Samotność jest jego najbliższym kompanem, doskwiera mu to, przeszkadza, chce to zmienić. Musi to zmienić, bo powoli wszystko go pochłania. Nie da się tego jednak zauważyć na pierwszy rzut oka, a on usilnie będzie dla każdego oparciem, jeśli tylko będzie musiał.
ogromny, masywny, puchaty, rudo-biały klasycznie pręgowany, futro czyste i ułożone, żółto-złote oczy, sierść w uszach przypomina dwie fale
energiczny, przyjazny, wiecznie uśmiechnięty, dobroduszny, szczery, ekstrawertyk do sześcianu; wręcz przerysowany, pewny siebie, ma tendencję do bagatelizowania niebezpieczeństwa, martwi się o zdrowie innych i często ich poucza na ten temat
Księżyce: 126 Mistrz: Lśniąca Sadzawka Płeć: Kocur Matka: Lśniąca Sadzawka Ojciec: Skorpion Trwałe urazy: niewielki ślad po lisich zębach na lewym policzku
Medyk, po swojej matce, odziedziczył białe, długie i lśniące futro; widoczne jest to przede wszystkim na jego puchatych policzkach, ponadprzeciętnie owłosionym wnętrzu w uszach i ogonie. Kocur posiada trójkątny pysk i skośne oczy w dwóch kolorach – prawe jest w odcieniach błękitu, natomiast lewe przybrało słoneczną barwę. Jego wąsy są białe, a nos różowy, pudrowy. Jest smukły i słabo umięśniony.
Kocur jest cierpliwy, uprzejmy i spokojny. Medyk jest nieobeznany w żartach, natomiast często się uśmiecha. Rzadko kiedy kogoś skreśla, dopiero wtedy, gdy ktoś mocno mu podpadnie; stara się być wobec każdego wyrozumiały. Wyzbył się już mówienia samej prawdy; nie oznacza to jednak, że kłamanie sprawia mu przyjemność, bo jest wręcz odwrotnie. Zdaje sobie niemniej sprawę, że niekiedy należy sobie darować szczerości, zwłaszcza w zawodzie medyka.
Drobniutki kocur o krótkim, jednolicie czarnym futrze. Niegdyś bladobrązowe oczy teraz pokryły się bielmem ślepoty. Obrazu dopełniają charakterystyczne oklapnięte uszka i blizna przecinająca lewy bark.
Błędny rycerz. Często zagubiony we własnych myślach do tego stopnia, że dla postronnego obserwatora sprawia wrażenie nieszkodliwego poczciwiny, bujającego w obłokach marzyciela. W głębi duszy pełen sprzeczności: z jednej strony niespokojny, z drugiej łagodny; z jednej ciekawy świata, z drugiej pełen lęków i zahamowań; z jednej wiecznie opanowany, z drugiej targany wszelkimi emocjami.
Księżyce: 85 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok <33 Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 85 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok <33 Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)