Logo Artemidy
Krzak Bzu
#76
To w dalszym ciągu nie było to, co chciał usłyszeć. Zmarszczyl brwi, patrząc na Zachód. Ona nie odpuści i on nie odpuści... Jak to się skończy? Zaraz za pewnie sie okaże. Dymek patrzył w ciszy na partnerkę, zastanawiając się co zrobić. Próbował się domyślić o co jej chodzi, ale nie potrafił. Nie czyta przecież w myślach. Po niedługiej chwili otworzył buzię, aby powiedzieć jej o swoich przemyśleniach.
-Czyli to ja coś zrobilem? To przeze mnie jesteś zła?- spytał. No bo jakie byłoby inne wyjście? Może po prostu ona nie chce go urazić i dlatego nie mówi? To bardzo prawdopodobne... Postanowił zaryzykować i powiedzieć o kolejnym zmartwieniu
-Boje się, że poznałaś kogoś innego i mnie zostawisz- tym razem jego głos był cichy i niepewny. Nie chciał zostać sam, trochę się tego bał. I nie chciał jej stracić. Już prawie tak się stało, drugi raz by tego nie przeżył. -Nie zostawiaj mnie- dodał z grymasem na twarzy. Nie bij pls.
[Obrazek: KafOHuR.png]
LVL 3 190 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#77
- Nie - mruknęła po chwili, spoglądając w stronę kocura, cały czas ze zmarszczonymi brwiami i grymasem na pysku. Ta, oczywiście to przez niego była zła! Tak, tak oczywiście wszystko co się dzieje to jego wina. Jasne że nie. Więc czemu tak myślał? Czyżby była tak okropną partnerką, że kocur uznał, iż to jego wina? A może mu to pokazała? Nie... Nie chciala. W sumie to była gotowa go przeprosić, jednak słysząc jego kolejne słowa, przeszło jej z tymi przeprosinami. O nie. Tak się nie da traktować.
- Czy TY sugerujesz mi, że jestem gotowa cię ZDRADZAĆ?! - syknęła następnie, kładąc uszy po sobie. Tego już było za wiele. Jak on mógł jej to mówić prosto w pysk! - Czyli tak wygląda nasz związek TAK? NIE UFASZ MI - syknęła ponownie. Księżyc wychodził na nieboskołnie, a czekoladowa spoglądała na dymnego. Zaraz potem trzepnęła ogonem. Jak on mógł...
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#78
Nie. Ufff... Na szczęście nie. Gdyby się okazało, że tak to w sumie Wrona by nic nie zrobił. No... Oczywiście próbowałby się poprawić, no bo co innego by mógł zrobić. Chciał aby Zachód było z nim jak najlepiej, nie chciał aby go zostawiła. Z resztą mówił już o tym. No właśnie... Wspomniał o tym, przez co tylko zdenerwował czekoladową. Ou. Trochę mu się smutno zrobiło, bo nie to miał na myśli. Wszystko cały czas psuje, co za idiota. Ona się wkurzyła, a on patrzył na to wszystko. Najgorsze było to, że jego wzrok był obojętny. OBOJĘTNY. W sumie tak jak zawsze. Starał się, aby tak nie było, no ale nie wychodziło mu.
-Niczego ci nie sugeruje, Zachód. Mówię ci o moich obawach. Trzeba mówić o takich rzeczach, bo inaczej cały czas byśmy milczeli i mieli przed sobą wiele sekretów, tłumili byśmy swoje obawy. Czy tego chcesz?- spytał łagodnym głosem. Tak, łagodność i spokój to jest to. Wiele kotów mogłoby się dziwić, że zachowuje spokój nawet w takiej sytuacji, bo nie jeden kot wybuchły i rozpętała by się kłótnia. O kim mowa? Przykładowo o takim kocie o imieniu Szczurzy Pazur, polecam typa, jest wolny, bierzcie to.
-Ależ oczywiście, że ci ufam. Po prostu się o ciebie martwię, to chyba dobrze, prawda?- spytał. Takie oczywiste pytania powinny ja uspokoić. Powinny, ale nigdy nie wiadomo co się wydarzy. -Nie złość się, bo będę się czuł winny- dodał. Wyglądała na mega wkurzona, nie chciał jej takiej widzieć.
[Obrazek: KafOHuR.png]
LVL 3 190 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#79
Spojrzała w jego oczy. W jego złote, obojętne oczy. Kocica tylko dalej spoglądała w jego stronę, po czym syknęła wściekłe, jeżąc każdy włosek na swoim ciele. Miała wyglądać groźniej. Po prostu... Groźniej. Straszniej i bardziej poważnie. Za to on, był taki spokojny. Jakby nic się nie działo.
- SKĄD MOŻESZ WIEDZIEĆ, CZEGO JA CHCE - wydarła się po chwili, uderzając łapą w ziemię. W sumie zachowywała się jak zdesperowana nastolatka, ale co z tego. Pokręciła głową, po czym przejechała pazurami po podłożu. - TY NIC NIE WIESZ. NIGDY NIC NIE WIESZ. O MNIE TEŻ NIC NIE WIESZ - powiedziała. Łzy, które cisnęły się jej do oczu, musiały zostać przez nią zatrzymywane, aby dymny ich nie zauważył. Aby nie wyszła na słabą... Po prostu... Nie wytrzymała tego. Nie wytrzymała tej presji, swoich marzeń, które posiadała oraz podejrzeń partnera. Pytanie jak na długo.
- NIE. TY MI NIE UFASZ. INACZEJ NIE MIAŁBYŚ TAKICH OBAW ROZUMIESZ!? - syknęła zaraz potem poczym usiadła bezradnie na podłożu, patrząc w ziemię. Wbiła w nie pazury, aby się nieco odstresować. Nie pomogło.
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#80
RAGEEEEEE... Zachód najwidoczniej... Nie potrafiła utrzymać emocji na wodzy i uspokoić się. Wrona powstrzymał westchnięcie, to tylko by pogorszyło sprawę. Zachód była niczym... Typowa kobieta z okresem. Trzeba było bardzo uważać na słowa, żeby niczego nie zniszczyć. Tak jak tykającą bomba, która lada moment wybuchnie. Czy na pewno chciał się wiązać z takim kimś? Czy byłby w stanie wytrzymać z takim kotem reszte swojego życia? Nie wiem. Na jej krzyki nie zareagował. Słuchał ich tylko z nadzieją, że się uspokoi. Nie warto było dolewać oliwy do ognia, bo czego nie zrobi to i tak wkurzy ja bardziej. Zaczęło go to drażnić, ale sam tak wybrał. Z nienaturalnym spokojem patrzył na nią i na to jak drze jape. Litości.
-Czy mam teraz odejść? Zostawić cię... Samą?- powiedział to z bólem. Chociaż twierdził, że tak będzie lepiej. Nie chciał nawet mówić, że musi się uspokoić, bo zaczełaby mu sugerować, że jej rozkazuje. Lepiej nie ryzykować.
Jej sugerowanie, że jej nie ufa było... Dziwne. Przecież powiedział jej, że jej ufa, a ona najwidoczniej tego nie rozumie.
-Ufam ci, a ty mi nie wierzysz- odparł. Ciężko mu się patrzyło na taką Zachód, czemu ona tak robi. Czy z klanem Rzeki jest coś nie tak?
-Naprawdę nie wiem co mam już robić. Cały czas cię denerwuje, a chyba powinno być na odwrót...- odparł. Czy to w ogóle ma sens? Wrona coraz bardziej w to wątpił.
[Obrazek: KafOHuR.png]
LVL 3 190 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#81
Kocica trzepnęła poniwnie ogonem, waląc nim wściekle na boki, niczym jakimś biczem. Była zdenerwowana a ponadto, miała dosyć. Miała po prostu dosyć i jego i klanu i wszystkich. Na Gwiezdny Klan czemu. Czemu to wszystko musiało się tam potoczyć. Dlaczego. Ale to nie jej wina. Nie jej wina. Nie... Nie. Nie? Nie wiedziała teraz w sumie. Obecność Wrony jednak coraz bardziej ją drażniła. Czy to miało prawo bytu. Nie.
Kocica słuchała jego słów, jeżdżąc pazurami po ziemi. Była zła. Było to po niej widać. A zapowiadało się na taki piękny wieczór... Miała dosyć. W pewnej chwili po prostu wybuchła. Wybuchła jak wulkan, jak tykając bomba emocjonalna, która kryła to wszystko przez księżyce. Skierowała na niego swoje zielone oczy, które już niemal był zaszklone.
- TO JUŻ KONIEC - warknęła po chwili, nim nie przybrała poważnego wyrazu pyska - Żegnaj Wronia Łapo - dodała zaraz potem, odwracając się napięcie i ruszając w stronę granicy swojego klanu.

//zt?
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#82
Ale, że co. To co przed chwilą do niego powiedziala, zmieniło go kompletnie. To już koniec. Koniec. Koniec. Powtarzał te słowa w głowie, próbując się otrząsnąć. Nie chciało to do niego trafić. Nie, po prostu nie. No... Nie ma w ogóle takiej opcji! Dlaczego ona tak łatwo odpuszcza? Widział, jaka była wściekła, co zrobił źle. NO CO?! Z wrażenia aż otworzył pysk, nie wiedział co ma powiedzieć. Dopiero po chwili się otrząsnął.
-NIE, Zachód to nie może być koniec!- zaczął iść za nią, nie zwracając uwagi na to, co ona mu zrobi. -Nie działaj pod wpływem emocji, musisz się uspokoić- jęknął. Nie. Dalej to do niego nie trafiło. Był gotowy nawet torować jej drogę, gdyby chciała iść dalej do obozu.
-Dlaczego tak szybko odpuszczasz? Co. Się. Dzieje?!- próbował do niej przemówić. Musi zadziałać, musi, musi, MUSI! I po co się żegnać, on nie ma zamiaru się z nią żegnać. On nie chce końca!
-przepraszam!- dodał. Jego słowa były szczere, bardzo szczere. Nie wiedział w sumie za co ja przeprasza, przecież nic jej nie zrobił!
[Obrazek: KafOHuR.png]
LVL 3 190 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#83
Nie odezwała się już. Po prostu szła przed siebie jak jakiś zombie, który chciał po prostu coś zjeść. Kocica nie miała już ochoty rozmawiać z Wroną. Nie miała już ochoty na niego patrzeć, słyszeć jego głosu. Miała po prostu dosyć jego obecności. Tak więc po prostu szła dalej przed siebie, nie zwracając na jego jęki. Na jego obecność. Po prostu chciała dotrzeć do obozu. Do miejsca, gdzie tak naprawdę nic już jej nie trzymało.
Dlaczego tak szybko odpuściła? Bo mogła. Nie miała ochoty na to, aby mu się tłumaczyć. Nie musiała się mu z niczego tłumaczyć. Może najwyższy czas, aby się po prostu ulotnić. Wypuściła powietrze z nozdrzy, idąc dalej przed siebie. Na jego przepraszam, jej uszy powędrowały do tyłu. A niech sobie przeprasza. Ona szła dalej, niczym grom przez niebo.
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#84
Nie usłyszał żadnej odpowiedzi. Przez chwilę pomyślał, że jest głuchy, a dalej słyszał dźwięki nocnych stworów. Po prostu Zachód mu nie odpowiadała. Ignorowała go. Było mu... Przykro, że tak się stało, nie tego chciał. Nie mógł pogodzić się z tym, że tak będzie lepiej. Nie, nie może tego tak zostawić. Po prostu nie.
Zachodząca położyła uszy po sobie, gdy ja przeprosił. Mógł się tego spodziewać. Wszystkiego się mógł spodziewać! Bo to przecież wszystko przez niego! Tak, zwalcie wszystkie problemy świata na niego!
- Zachód! Ja cię kocham, ty też mnie kochasz, nie możesz tak po prostu odejść!- Owszem, może. Ale miał nadzieję, że tego nie zrobi. Czemu mu tak zależało? Przetrwali dużo, mogą przetrwać jeszcze więcej. To coś w stylu próby, którą muszą przejść! On się stara, a ona przeciwnie. Szkoda.
-No powiedz coś! Cokolwiek- dodał, bo dalej nie odpowiadała. Granica z klanem Rzeki zbliżała się coraz bardziej, nie mógł jej przekroczyć. Miał jednak czas, żeby coś jeszcze dodać, ale poczeka. Musi poczekać na jej reakcje. Na to, co zrobi. Nie może odejść...
[Obrazek: KafOHuR.png]
LVL 3 190 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#85
I niedane mu było tą odpowiedź dostać. Zachodząca Wiedźma powiem szła dalej przed siebie. Jej granica była coraz bliżej, a ona wreszcie mogła zaznać spokoju. Czy jej zależało? Owszem, może kiedyś. Teraz jednak tyle negatywnych emocji w niej się zebrało, że nie miała najmniejszej ochoty z Wroną rozmawiać. Po prostu szła przed siebie, starając się nie dopuścić do tego, aby łzy, które jakby same jej się cisnęły do oczu, miały prawo wydostać się na światło... Em... Nocne. Jego jęki stawały się jednak coraz bardziej żałosne i podrażniały jej uszy.
Zatrzymała się więc, po czym obróciła głowę w bok, aby na niego spojrzeć. Jej oczy, chodź patrzące na niego z zimnem, chłodem i nie wiadomo czym jeszcze, to widać było w nich również smutek, żal i rozpacz oraz zaszklanie charakterystyczne dla płaczu. Nie odezwała się jednak a nadal pozostawała w ciszy.
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#86
Ku jego uldze Zachód zatrzymała się. Stanęła w miejscu i obróciła głowę w bok, by na niego patrzeć. Jej oczy były pełen chłodu, który o dziwo nie zrażał Wrony. Przecież on też tak wyglądał i chyba wszyscy się już do tego przyzwyczaili. Oproczu chłodu dymek dojrzał jeszcze smutek i żal oraz... Że były zaszklone. Czy Zachód będzie płakała? Nie może na to pozwolić.
-Pozwól łzą płynąć, daj upust emocją. Nie wolno tego w sobie tłumić- szepnął, podchodząc bliżej. Musiał nawiązać z nią kontakt i nie pozwolić, aby odeszła. To nie może się tak skończyć. Patrzył na nią przez chwilę, zatroskanym wzrokiem, tak jak wtedy, gdy byli razem. Nie. Dalej są razem, nie dopuszcza do siebie myśli, że z nim zerwała. Nie w taki sposób i nie w takich okolicznościach.
-Czy mogę cię przytulić?- spytał po chwili. Mówił już normalnym głosem, bo te jęki go wkurzały i podejrzewał, że Zachód tez. Jego normalny głos jest o wiele lepszy.
[Obrazek: KafOHuR.png]
LVL 3 190 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#87
Ale ona nie chciała. Nie chciała pozwolić na to, aby łzy zaczęły lać się strumieniami z jej oczu. Dlatego też powstrzymała się od tego, dalej je w sumie po prostu trzymając. Patrzała w złote oczy Wrony, niczym wroga a jednocześnie przyjaciela. Różnili się niametralnie. Pochodzili z dwóch różnych światów. Jednocześnie dotarła do niej jedna ważna rzecz. Ona go niszczyła. Miała być jegi zagładą. Nie... Nie mogła na to pozwolić. Musiała się od niego... Odciąć. Dla jego dobra. Zaslugiwał na kogoś lepszego niż ona. Na kogoś, kto go zrozumie, nie będzie dla niego ciężarem ani udręką. Nie będzie mu robił ciągłych dram.
Dlatego na jegi pytanie nie zareagowała. Po prostu stała cały czas się w niego wpatrując. Kiedy się do niej zbliżył, odsunęła się o kilka kroków. Nie mogła być jego zgubą.
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#88
Ah... Czyli, że nie? Gdy się od niego odsunęła, spojrzał na nią wzrokiem pełnym smutku i żalu. Nie tego się spodziewał. Czy to naprawdę już koniec?
-Ah... W porządku- powiedział drżącym głosem, po czym spojrzał w ziemię. Był... Zawiedziony. Czyli ona nigdy go nie kochała. Nigdy jej nie zależało. Nigdy nie chciała z nim być. Wykorzystała go. Był jej pacynką. Bywa. Nie wiedział czy ma się złościć, czy smucić. Złapała go... Obojętność. Dziwna obojętność. Zbyt dziwna. Nienaturalna. Niepokojąca. Tak jakby wyparł z siebie emocje, chociaż mówiono, że nigdy ich nie miał. Miał, ale je ukrywał, aby nikt się nie martwił. A teraz tak jakby się ulotniły. Zostawiły go samego. Bywa. Ale to nie wszystko. Zrobił się strasznie zmęczony. Tak jakby się zestarzał. Jakby miał ponad sto księżyców. Chciał odpocząć. Zamknąć oczy i zasnąć, tu i teraz. Żeby coś go zjadło, tak to najlepsze wyjście. Gapił się w ziemię przez ten cały czas, jak myślał nad tym wszystkim. Idiotą, głupi idiota. To normalne, że się obwinia. Zawsze się obwinia i zawsze będzie.
-Spotkajmy się za jeden księżyc przy Szuwarze Turzycy- mruknął cicho. Nie miał pewności, czy Zachód go słyszała. Jeśli chciała to usłyszy... Nie stał długo na swoim miejscu. W pewnym momencie po prostu się odwrócił i zaczął czołgać, dosłownie czołgać się w stronę terenów niczyich, w tereny obok Grzmiącej Ścieżki. NIE, NIE MA ZAMIARU POPEŁNIĆ SAMOBÓJSTWA. Był jakiś taki zgarbiony, ogonem szurał po ziemi. Wyglądał... Okropnie. Tak jak nie Wrona, a jakiś... Menel. Dlaczego nie szedł do obozu? Bo obóz odpada, na pewno odpada. Nie chcę tam wracać. Nie chcę wracać już nigdy. Nie powinien był wychodzić tej nocy z obozu. -Do zobaczenia- mruknął, gdy odchodził.
/Zt
[Obrazek: KafOHuR.png]
LVL 3 190 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#89
Spostrzegła jego żałosne spojrzenie. Ten smutek i żal w jego oczach... Nie. Nie powinna się była zakochiwać. Nie, nie, nie. To uczucie nie było jej potrzebne do życia... Więc czemu sobie nie wyobrażała, aby teraz tak po prostu odejść? Nie mogła jednak pozwolić sobie na to, aby wtulić się w futro masywnego Wichrzaka. Dlatego też właśnie się odsunęła. Czuła jednak, jak jej lodowate serce, pęka. Tak po prostu. Rozpadło się na tysiące, miliony, MILIARDY kawałeczków, niczym puzzle do układanki.
Za księżyc, przy Szuwarze Turzycy... Nie wiedziała, co ma powiedzieć. A może wiedziała, ale nie chciała? Na język niemalże cisnęły jej się słowa "nie będziesz mi rozkazywać i stawiać warunków", ale się powstrzymała. Po prostu spuściła wzrok zielonych oczu na ziemię. Ruszyła powoli przed siebie, w stronę swojego obozu. Jej pysk przybrał kamienny wyraz, aby wyglądać jak zawsze. Na zimną, złowieszczą i budzącą strach kocicą, która była gotowa strzelić w mordę, przy najbliższej okazji. A dzisiaj już lepiej było jej nie denerwować...

[zt]
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#90
Słońce za chwilę miało górować gdy nasza śnieżnobiała kocica dotarła do Czterech Dębów Rzadko kiedy odwiedzała te miejsce, lecz cóż raz na jakiś czas przyda jej się zmiana otoczenia. Pozatym, z pewnością niektóre klany nie wiedzą niektórych rzeczy. Więc wypadałoby ich powiadomić. Rozsiadła się wygodnie po Cieniem drzewa. Na wszelki wypadek zachowała stosowną odległość od granicy.

//Strużka
[Obrazek: NNUbiDJ.png]
LVL 4 75 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
8
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości