Logo Artemidy
Torfowy Rojst
I znalazł to czego szukał. Ku jego rozczarowaniu nie był to ten sam, niegroźny pies, a zupełnie inny. O ile ten wcześniejszy był przywiązany do drzewa i nie stwarzał realnego zagrożenia, tak ten posiadał swobodę ruchu, zatem nie mógł go tak po prostu zostawić. Dla dobra Klanu będzie musiał się go pozbyć, a w najlepszym przypadku chociaż przegonić.
Korzystając z tego, że drapieżnik prawdopodobnie jeszcze go nie wyczuł rzucił się na niego z sykiem. Planował wskoczyć mu na grzbiet, żeby wbić tam swoje szpony, niemniej jednak zadowoli się zwykłym przeoraniem psiego boku.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie tak trudno było złapać trop zastępcy, który wcale nie był tak daleko ode mnie, ale nieszczególnie spodziewałem się tego, co miałem zobaczyć na miejscu. Okazało się, że mamy do czynienia z kolejnym psem, choć ten był bez wątpienia mniejszy od tego, z którym mnie przyszło się zmierzyć. Nie wątpiłem w to, że Pierwiosnkowy Przesmyk sobie z tym poradzi, ale skoro już tutaj przyszedłem, warto było pomóc i przyspieszyć walkę. Zdecydowałem się więc ustawić pod wiatr, aby przypadkiem nie zdradzić swojej obecności. Chciałem zakraść się do kundla niepostrzeżenie, by następnie na niego skoczyć i wbić kły prosto w jego szyję, a następnie mocno szarpać. To, czy mi się uda to inna kwestia, bo mimo wszystko zaczynało doskwierać mi już zmęczenie.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Pierwiosnka: udany = 13
Atak Nocy: krytyczny = 23
Atak psa: słaby = 2

Kremowy kocur nie dbał o ostrożność, dlatego pies od razu go wyczuł i usłyszał, a zaraz - zobaczył. Nie zmieniło to jednak faktu, że udało mu się wskoczyć na kundelka i zadrapać lekko jego grzbiet. Ten w odwecie wygiął szyję i ugryzł kocura w łapę. Do akcji dołączył zaraz wojownik, który mocno wgryzł się w gardło psa, który zaskomlał i z bólu zaczął się szarpać, co skutkowało zrzuceniem zastępcy.

Pierwiosnek: S: 11 | Zr: 14 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 65-2=63/65 | W: 62-2=60/65
» rana 0. stopnia: niekrwawiący ślad po zębach na przedniej, lewej łapie

Noc: S: 18 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 64/75 | W: 36-4=32/55
» wykorzystane przerzuty: 1/3
» celność -1
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z ucha

Pies: S: 11 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 4 | HP: 70-13-23=34/70 | W: 35-1=34/35
» od następnej tury spadek statystyk
» rana 1. stopnia: zadrapanie na grzbiecie (-1hp/tura)
» rana 2. stopnia: głęboka rana po zębach na gardle (w pierwszej turze -3hp, potem -2hp/tura)
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zacisnął zęby, gdy pies chwycił go za łapę. Choć trzeba przyznać, że był to bardziej odruch, niż rzeczywisty ból, bo jedyne co poczuł to zaledwie ucisk. Z ulgą przyjął pojawienie się Nocnego Szkwału. Nie miał dobrych doświadczeń z drapieżnikami, toteż dodatkowa para łap była jak najbardziej przydatna, szczególnie tak skuteczna. Skinął kocurowi łbem, gdy tylko znalazł się obok niego. Co prawda pies go zrzucił, ale nie uwolni się od niego tak łatwo. Ponownie rzucił się na kundelka, miał w planach zadrapać mu bok.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Udało mi się wbić w gardło psa tak jak chciałem, choć niestety w wyniku tego Pierwiosnkowy Przesmyk zleciał z grzbietu na ziemię. Uważam jednak że warto było ze względu na to, że rana była dość rozległa i głęboka, co znacznie osłabiło przeciwnika. Widząc, że zastępca celuje w bok, ja zdecydowałem się wykorzystać sprawdzoną już taktykę i spróbowałem przeorać kundlu pysk pazurami, szczególną uwagę skupiając na oczach, które były głównym celem.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Pierwiosnka: udany = 3
Atak Nocy: słaby = 8
Atak psa: nieudany
Atak psa (na ślepo): krytyczny = 2

Chyba w grę wchodziło oszołomienie po upadku, bo choć Pierwiosnkowy Przesmyk trafił w bok psiska, to tak lekko, że nawet nie poleciała krew. W odwecie pies klapnął szczękami obok jego łapy, ale kompletnie spudłował. Nocnemu Szkwałowi również nie poszło tak dobrze jak przed chwilą; ledwo zadrapał policzek psa. Ten sprobował powtórzyć swój ruch i w ten sposób wyrwał wojownikowi sierść z łapy.

Pierwiosnek: S: 11 | Zr: 14 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 65-2=63/65 | W: 60-1=59/65
» rana 0. stopnia: niekrwawiący ślad po zębach na przedniej, lewej łapie

Noc: S: 18 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 64-2=62/75 | W: 32-2=30/55
» wykorzystane przerzuty: 1/3
» celność -1
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z ucha
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy

Pies: S: 8(11) | Zr: 6(8) | Sz: 6(9) | Zm: 4 | HP: 34-3-8-3-1=19/70 | W: 34-1=33/35
» spadek statystyk
» rana 1. stopnia: zadrapanie na grzbiecie (-1hp/tura)
» rana 2. stopnia: głęboka rana po zębach na gardle (w pierwszej turze -3hp, potem -2hp/tura)
» rana 0. stopnia: niekrwawiący ślad po pazurach na boku
» rana 1. stopnia: zadrapanie na policzku (-1hp/tura)
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szczęście w nieszczęściu, że nie stracił łapy. Sam jednak również dużo nie zdziałał, niemniej jednak zdecydował się powtórzyć swój ruch. Wymierzył łapą w bok psa w nadziei, że tym razem wyjdzie lepiej.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie udało mi się wydrapać psu oczu, ale był on na tyle słaby, że nie było sensu żeby próbować jeszcze raz. Po prostu rzuciłem się na jego szyję, chcąc dokończyć tę walkę - planowałem wbić kły w ranę, którą już mu zadałem. Chciałem w ten sposób go dobić, licząc na to że się wykrwawi.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Pierwiosnka: udany = 10
Atak Nocy: nieudany » przerzut » nieudany przerzut » słaby = 4

W istocie wyszło lepiej, bo teraz piesek zaczął jeszcze krwawić. Atak nie był za mocny, ale za to skuteczny – na tyle, że kundelek zaraz padł, omdlały. Przed tym Noc zdążył jeszcze wyrwać mu sierść z szyi. Pieska teraz wystarczyło albo dobić albo poczekać aż się wykrawi.

+35exp dla Pierwiosnka
+25exp dla Nocy

Pierwiosnek: S: 11 | Zr: 14 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 65-2=63/65 | W: 59-2=57/65
» rana 0. stopnia: niekrwawiący ślad po zębach na przedniej, lewej łapie

Noc: S: 18 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 64-2=62/75 | W: 30-1=29/55
» wykorzystane przerzuty: 3/3
» celność -1
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z ucha
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z łapy

Pies: S: 8(11) | Zr: 6(8) | Sz: 6(9) | Zm: 4 | HP: 19-10-1-2-1-4=1/70 | W: 33/35
» spadek statystyk
» rana 1. stopnia: zadrapanie na grzbiecie (-1hp/tura)
» rana 2. stopnia: głęboka rana po zębach na gardle (w pierwszej turze -3hp, potem -2hp/tura)
» rana 0. stopnia: niekrwawiący ślad po pazurach na boku
» rana 1. stopnia: zadrapanie na policzku (-1hp/tura)
» rana 1. stopnia: zadrapanie na boku
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z szyi
» omdlenie
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pozwolił sobie zacisnąć szczęki na gardle psa. Owszem, stanowił zagrożenie, niemniej jednak w oczach Pierwiosnka nie zasługiwał na powolne wykrwawienie się, a na litość. Odwrócił się w stronę Nocnego Szkwału.
- Dziękuję za pomoc, samemu mogłoby być ciężko. Nic ci nie jest, mam nadzieję? -Wojownik nie wyglądał na rannego, ale wolał dopytać. W końcu mógł się źle poczuć, albo otrzymać niewidoczne dla gołego oka obrażenia, które wymagają natychmiastowej interwencji. Zerknął na pieska, będzie trzeba pozbyć się truchła, co by nie zwabił innych drapieżników.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Nie, wszystko w porządku. Nie ma zaco - odpowiedziałem, dysząc. Kundel zdechł, więc należało go zakopać, co do tego nie było wątpliwości. - Chwilę temu ukatrupiłem większego. Obawiam się, że nie mam siły na dalsze polowanie, więc jeśli chcesz, to ruszaj dalej, a ja go zakopię i wrócę do obozu. Trzeba o tym poinformować Łabędzią Gwiazdę - dodałem. Bezpieczniej byłoby wrócić do obozu razem, bo kto wie czy nie grasuje tu jeszcze jakiś pies, ale jeśli zastępca chciał kontynuować w pojedynkę, to jego sprawa. Ja zabrałem się za zakopywanie zwłok i wróciłem do obozu aby odetchnąć. Dwie dobre walki i żadnych ran. Dobrze.

zt <3 dziękuję pięknie
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Pomogę ci, zresztą bezpieczniej będzie jeśli wrócimy razem. Po drodze może czaić się ich więcej, sam widziałam jednego przykutego do drzewa. -Pomógł wojownikowi w pozbyciu się truchła, po czym ruszył z nim wprost do obozu. Wolał nie puszczać kocura samego, w końcu przyznał, że nie ma już sił. Na polowanie może wrócić później, a i Łabędzia Gwiazdę trzeba poinformować o dużej ilości psów. Szczególnie o tym jednym przy drzewie, lepiej będzie monitorować sytuację, dopóki dwunożni po niego nie wrócą.

//Zt, również dziękuję
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
***

Po walce z dwoma psami minęło już trochę czasu, więc uznałem że pójście w te tereny ponownie po takim odstępie czasu będzie dobrym pomysłem. Warto sprawdzić, czy zostały tu jeszcze jakieś psy. Jeśli nie, to przynajmniej można spróbować coś upolować i przynieść na stos. Tego dnia wyruszył ze mną Kwitnący Jaśmin, nie Pierwiosnkowy Przesmyk, ale to nie miało większego znaczenia. Po dotarciu na miejsce życzyliśmy sobie powodzenia i na ugiętych łapach ruszyłem pod wiatr w poszukiwaniu, cóż, właściwie czegokolwiek.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Cóż... Łaciaty nie raz słyszał od Szpona o tym, jak bardzo jest pokłócony ze swoim bratem. Osobiście Jaśminek chciał być neutralny i próbował nie wyrobić sobie opinii przez to o Nocnym Szkwale, ale... ciężkie to było, jeśli słuchało się tylko jednej strony. Dlatego głównie unikał wojownika, ale jakoś tak się stało, że nie miał z kim pójść na polowanie i akurat natrafił na kocura, który również chciał się wybrać i. Hm. Oto się znaleźli na torfowym rojście.
Jaśminek ciepło, może troszkę niezręcznie, życzył wojownikowi powodzenia i od razu ruszył w poszukiwaniu zwierzyny. Żadnych drapieżników, psów czy czegokolwiek, tylko zwierzyny...

Nocny Szkwał: lvl: 5 | S: 20 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60

Nocny Szkwał wyruszył i od razu dostrzegł ruch w pobliskich zaroślach. Wystarczyło chwilkę poczekać i tada! Spomiędzy nich, kawałek przed kocurem pojawił się zaskroniec. Taki nie do końca maluch wił się spokojnie w stronę rzeki. Czy wojownik zainteresuje się gadzim kąskiem?
‧₊˚❀ ༉‧₊˚.
how long have I been out of town?
'cause sometimes I wonder if I had kissed her
how different life would be right now
I smile when I cry to hide what I felt

xxx
"I'm doin' fine"
speak for yourself

xxx
I should've just asked for help

xxx
LVL 5 215 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie musiałem długo czekać, albowiem dość szybko moim oczom ukazał się zaskroniec, pełzający po ziemi jakby nigdy nic. Nie było się nad czym zastanawiać, zwierzyna to zwierzyna, więc od razu przystąpiłem do pozycji łowieckiej, ciężar ciała przenosząc na tylne łapy. Następnie patrząc pod łapy ruszyłem pod wiatr, chcąc schwytać gada możliwie jak najszybciej.

Nocny Szkwał natrafił na zaskrońca, zaś Kwitnący Jaśmin na padalca. Najwidoczniej pełzakom było w tej okolicy dobrze, dzięki czemu rzeczni wojownicy mogli się wykazać.

Kwitnący Jaśmin lvl: 3
S: 8 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 45
⚬ przerzuty: 0/2
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości