Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Pierwiosnek to stosunkowo wysoki kocur, o długim lśniącym futerku, któro jest kremowo -białe. Krem ulokował się na głowie, plecach, a także ogonie kocurka. Biel natomiast jako dominująca część jego urody obejmuje go niemalże całego. Pierwiosnek niczym kopia Owocowej Gałązki może pochwalić się dwukolorowymi ślepiami. Jedno jest barwy żywego bursztynu, drugie zaś zimnego błękitu.
Nie jest to już pulchny kociak, wyrósł z tego okresu, ale księżyce w lecznicy sprawiły, że nie miał szczęścia zbyt częstego ćwiczenia mięśni, w przeciwieństwie do swoich rówieśników, także pomimo swojego wieku nie ma jak pochwalić się muskulaturą. Z biegam czasu jednak ma się to zmienić, tak sobie postanowił.
Cierpliwy, uprzejmy, skory do pomocy, uparty, spokojny, ułożony. Rodzina jest dla niego najważniejsza. Super sąsiad, a co ważniejsze synalek mamusi.
Więcej informacji w KP.
I znalazł to czego szukał. Ku jego rozczarowaniu nie był to ten sam, niegroźny pies, a zupełnie inny. O ile ten wcześniejszy był przywiązany do drzewa i nie stwarzał realnego zagrożenia, tak ten posiadał swobodę ruchu, zatem nie mógł go tak po prostu zostawić. Dla dobra Klanu będzie musiał się go pozbyć, a w najlepszym przypadku chociaż przegonić.
Korzystając z tego, że drapieżnik prawdopodobnie jeszcze go nie wyczuł rzucił się na niego z sykiem. Planował wskoczyć mu na grzbiet, żeby wbić tam swoje szpony, niemniej jednak zadowoli się zwykłym przeoraniem psiego boku.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
Nie tak trudno było złapać trop zastępcy, który wcale nie był tak daleko ode mnie, ale nieszczególnie spodziewałem się tego, co miałem zobaczyć na miejscu. Okazało się, że mamy do czynienia z kolejnym psem, choć ten był bez wątpienia mniejszy od tego, z którym mnie przyszło się zmierzyć. Nie wątpiłem w to, że Pierwiosnkowy Przesmyk sobie z tym poradzi, ale skoro już tutaj przyszedłem, warto było pomóc i przyspieszyć walkę. Zdecydowałem się więc ustawić pod wiatr, aby przypadkiem nie zdradzić swojej obecności. Chciałem zakraść się do kundla niepostrzeżenie, by następnie na niego skoczyć i wbić kły prosto w jego szyję, a następnie mocno szarpać. To, czy mi się uda to inna kwestia, bo mimo wszystko zaczynało doskwierać mi już zmęczenie.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Atak Pierwiosnka: udany = 13 Atak Nocy: krytyczny = 23 Atak psa: słaby = 2
Kremowy kocur nie dbał o ostrożność, dlatego pies od razu go wyczuł i usłyszał, a zaraz - zobaczył. Nie zmieniło to jednak faktu, że udało mu się wskoczyć na kundelka i zadrapać lekko jego grzbiet. Ten w odwecie wygiął szyję i ugryzł kocura w łapę. Do akcji dołączył zaraz wojownik, który mocno wgryzł się w gardło psa, który zaskomlał i z bólu zaczął się szarpać, co skutkowało zrzuceniem zastępcy.
Pierwiosnek: S: 11 | Zr: 14 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 65-2=63/65 | W: 62-2=60/65
» rana 0. stopnia: niekrwawiący ślad po zębach na przedniej, lewej łapie
Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Pierwiosnek to stosunkowo wysoki kocur, o długim lśniącym futerku, któro jest kremowo -białe. Krem ulokował się na głowie, plecach, a także ogonie kocurka. Biel natomiast jako dominująca część jego urody obejmuje go niemalże całego. Pierwiosnek niczym kopia Owocowej Gałązki może pochwalić się dwukolorowymi ślepiami. Jedno jest barwy żywego bursztynu, drugie zaś zimnego błękitu.
Nie jest to już pulchny kociak, wyrósł z tego okresu, ale księżyce w lecznicy sprawiły, że nie miał szczęścia zbyt częstego ćwiczenia mięśni, w przeciwieństwie do swoich rówieśników, także pomimo swojego wieku nie ma jak pochwalić się muskulaturą. Z biegam czasu jednak ma się to zmienić, tak sobie postanowił.
Cierpliwy, uprzejmy, skory do pomocy, uparty, spokojny, ułożony. Rodzina jest dla niego najważniejsza. Super sąsiad, a co ważniejsze synalek mamusi.
Więcej informacji w KP.
Zacisnął zęby, gdy pies chwycił go za łapę. Choć trzeba przyznać, że był to bardziej odruch, niż rzeczywisty ból, bo jedyne co poczuł to zaledwie ucisk. Z ulgą przyjął pojawienie się Nocnego Szkwału. Nie miał dobrych doświadczeń z drapieżnikami, toteż dodatkowa para łap była jak najbardziej przydatna, szczególnie tak skuteczna. Skinął kocurowi łbem, gdy tylko znalazł się obok niego. Co prawda pies go zrzucił, ale nie uwolni się od niego tak łatwo. Ponownie rzucił się na kundelka, miał w planach zadrapać mu bok.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
Udało mi się wbić w gardło psa tak jak chciałem, choć niestety w wyniku tego Pierwiosnkowy Przesmyk zleciał z grzbietu na ziemię. Uważam jednak że warto było ze względu na to, że rana była dość rozległa i głęboka, co znacznie osłabiło przeciwnika. Widząc, że zastępca celuje w bok, ja zdecydowałem się wykorzystać sprawdzoną już taktykę i spróbowałem przeorać kundlu pysk pazurami, szczególną uwagę skupiając na oczach, które były głównym celem.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Atak Pierwiosnka: udany = 3 Atak Nocy: słaby = 8 Atak psa: nieudany Atak psa (na ślepo): krytyczny = 2
Chyba w grę wchodziło oszołomienie po upadku, bo choć Pierwiosnkowy Przesmyk trafił w bok psiska, to tak lekko, że nawet nie poleciała krew. W odwecie pies klapnął szczękami obok jego łapy, ale kompletnie spudłował. Nocnemu Szkwałowi również nie poszło tak dobrze jak przed chwilą; ledwo zadrapał policzek psa. Ten sprobował powtórzyć swój ruch i w ten sposób wyrwał wojownikowi sierść z łapy.
Pierwiosnek: S: 11 | Zr: 14 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 65-2=63/65 | W: 60-1=59/65
» rana 0. stopnia: niekrwawiący ślad po zębach na przedniej, lewej łapie
Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Pierwiosnek to stosunkowo wysoki kocur, o długim lśniącym futerku, któro jest kremowo -białe. Krem ulokował się na głowie, plecach, a także ogonie kocurka. Biel natomiast jako dominująca część jego urody obejmuje go niemalże całego. Pierwiosnek niczym kopia Owocowej Gałązki może pochwalić się dwukolorowymi ślepiami. Jedno jest barwy żywego bursztynu, drugie zaś zimnego błękitu.
Nie jest to już pulchny kociak, wyrósł z tego okresu, ale księżyce w lecznicy sprawiły, że nie miał szczęścia zbyt częstego ćwiczenia mięśni, w przeciwieństwie do swoich rówieśników, także pomimo swojego wieku nie ma jak pochwalić się muskulaturą. Z biegam czasu jednak ma się to zmienić, tak sobie postanowił.
Cierpliwy, uprzejmy, skory do pomocy, uparty, spokojny, ułożony. Rodzina jest dla niego najważniejsza. Super sąsiad, a co ważniejsze synalek mamusi.
Więcej informacji w KP.
Szczęście w nieszczęściu, że nie stracił łapy. Sam jednak również dużo nie zdziałał, niemniej jednak zdecydował się powtórzyć swój ruch. Wymierzył łapą w bok psa w nadziei, że tym razem wyjdzie lepiej.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
Nie udało mi się wydrapać psu oczu, ale był on na tyle słaby, że nie było sensu żeby próbować jeszcze raz. Po prostu rzuciłem się na jego szyję, chcąc dokończyć tę walkę - planowałem wbić kły w ranę, którą już mu zadałem. Chciałem w ten sposób go dobić, licząc na to że się wykrwawi.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Atak Pierwiosnka: udany = 10 Atak Nocy: nieudany » przerzut » nieudany przerzut » słaby = 4
W istocie wyszło lepiej, bo teraz piesek zaczął jeszcze krwawić. Atak nie był za mocny, ale za to skuteczny – na tyle, że kundelek zaraz padł, omdlały. Przed tym Noc zdążył jeszcze wyrwać mu sierść z szyi. Pieska teraz wystarczyło albo dobić albo poczekać aż się wykrawi.
+35exp dla Pierwiosnka +25exp dla Nocy
Pierwiosnek: S: 11 | Zr: 14 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 65-2=63/65 | W: 59-2=57/65
» rana 0. stopnia: niekrwawiący ślad po zębach na przedniej, lewej łapie
Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Pierwiosnek to stosunkowo wysoki kocur, o długim lśniącym futerku, któro jest kremowo -białe. Krem ulokował się na głowie, plecach, a także ogonie kocurka. Biel natomiast jako dominująca część jego urody obejmuje go niemalże całego. Pierwiosnek niczym kopia Owocowej Gałązki może pochwalić się dwukolorowymi ślepiami. Jedno jest barwy żywego bursztynu, drugie zaś zimnego błękitu.
Nie jest to już pulchny kociak, wyrósł z tego okresu, ale księżyce w lecznicy sprawiły, że nie miał szczęścia zbyt częstego ćwiczenia mięśni, w przeciwieństwie do swoich rówieśników, także pomimo swojego wieku nie ma jak pochwalić się muskulaturą. Z biegam czasu jednak ma się to zmienić, tak sobie postanowił.
Cierpliwy, uprzejmy, skory do pomocy, uparty, spokojny, ułożony. Rodzina jest dla niego najważniejsza. Super sąsiad, a co ważniejsze synalek mamusi.
Więcej informacji w KP.
Pozwolił sobie zacisnąć szczęki na gardle psa. Owszem, stanowił zagrożenie, niemniej jednak w oczach Pierwiosnka nie zasługiwał na powolne wykrwawienie się, a na litość. Odwrócił się w stronę Nocnego Szkwału. - Dziękuję za pomoc, samemu mogłoby być ciężko. Nic ci nie jest, mam nadzieję? -Wojownik nie wyglądał na rannego, ale wolał dopytać. W końcu mógł się źle poczuć, albo otrzymać niewidoczne dla gołego oka obrażenia, które wymagają natychmiastowej interwencji. Zerknął na pieska, będzie trzeba pozbyć się truchła, co by nie zwabił innych drapieżników.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
- Nie, wszystko w porządku. Nie ma zaco - odpowiedziałem, dysząc. Kundel zdechł, więc należało go zakopać, co do tego nie było wątpliwości. - Chwilę temu ukatrupiłem większego. Obawiam się, że nie mam siły na dalsze polowanie, więc jeśli chcesz, to ruszaj dalej, a ja go zakopię i wrócę do obozu. Trzeba o tym poinformować Łabędzią Gwiazdę - dodałem. Bezpieczniej byłoby wrócić do obozu razem, bo kto wie czy nie grasuje tu jeszcze jakiś pies, ale jeśli zastępca chciał kontynuować w pojedynkę, to jego sprawa. Ja zabrałem się za zakopywanie zwłok i wróciłem do obozu aby odetchnąć. Dwie dobre walki i żadnych ran. Dobrze.
zt <3 dziękuję pięknie
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Księżyce: 80 Mistrz: Szafirkowy Pyłek Płeć: Kocur Matka: Owocowa Gałązka[*] Ojciec: Łopianowy Korzeń[*] Partner: A zapraszam Trwałe urazy: rozcięte prawe ucho, ślady kłów na karku po ataku lisa - częściowo ukryte pod sierścią
Pierwiosnek to stosunkowo wysoki kocur, o długim lśniącym futerku, któro jest kremowo -białe. Krem ulokował się na głowie, plecach, a także ogonie kocurka. Biel natomiast jako dominująca część jego urody obejmuje go niemalże całego. Pierwiosnek niczym kopia Owocowej Gałązki może pochwalić się dwukolorowymi ślepiami. Jedno jest barwy żywego bursztynu, drugie zaś zimnego błękitu.
Nie jest to już pulchny kociak, wyrósł z tego okresu, ale księżyce w lecznicy sprawiły, że nie miał szczęścia zbyt częstego ćwiczenia mięśni, w przeciwieństwie do swoich rówieśników, także pomimo swojego wieku nie ma jak pochwalić się muskulaturą. Z biegam czasu jednak ma się to zmienić, tak sobie postanowił.
Cierpliwy, uprzejmy, skory do pomocy, uparty, spokojny, ułożony. Rodzina jest dla niego najważniejsza. Super sąsiad, a co ważniejsze synalek mamusi.
Więcej informacji w KP.
- Pomogę ci, zresztą bezpieczniej będzie jeśli wrócimy razem. Po drodze może czaić się ich więcej, sam widziałam jednego przykutego do drzewa. -Pomógł wojownikowi w pozbyciu się truchła, po czym ruszył z nim wprost do obozu. Wolał nie puszczać kocura samego, w końcu przyznał, że nie ma już sił. Na polowanie może wrócić później, a i Łabędzia Gwiazdę trzeba poinformować o dużej ilości psów. Szczególnie o tym jednym przy drzewie, lepiej będzie monitorować sytuację, dopóki dwunożni po niego nie wrócą.
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
***
Po walce z dwoma psami minęło już trochę czasu, więc uznałem że pójście w te tereny ponownie po takim odstępie czasu będzie dobrym pomysłem. Warto sprawdzić, czy zostały tu jeszcze jakieś psy. Jeśli nie, to przynajmniej można spróbować coś upolować i przynieść na stos. Tego dnia wyruszył ze mną Kwitnący Jaśmin, nie Pierwiosnkowy Przesmyk, ale to nie miało większego znaczenia. Po dotarciu na miejsce życzyliśmy sobie powodzenia i na ugiętych łapach ruszyłem pod wiatr w poszukiwaniu, cóż, właściwie czegokolwiek.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Krótkowłosy, czarno-biały kocurek z przewagą bieli. Znajduje się przy dolnej granicy średniego wzrostu, jednak nadrabia dość pulchnymi kształtami. Małe oliwkowe oczka i różowy nosek z czarną kropką wybijają się na prawie całkowicie białej mordce.
Na pierwszy rzut oka - nieśmiały, mało rzucający się w oczy. Po krótkim poznaniu jednak na wierzch wychodzi przyjazny, gadatliwy i pełen energii kocur, choć wciąż bardzo niezręczny. Chce się pokazać od jak najlepszej, najprzyjaźniejszej strony. Uwielbia obwiniać siebie za różne przewinienia, rzadko znajdując winę u innych.
Cóż... Łaciaty nie raz słyszał od Szpona o tym, jak bardzo jest pokłócony ze swoim bratem. Osobiście Jaśminek chciał być neutralny i próbował nie wyrobić sobie opinii przez to o Nocnym Szkwale, ale... ciężkie to było, jeśli słuchało się tylko jednej strony. Dlatego głównie unikał wojownika, ale jakoś tak się stało, że nie miał z kim pójść na polowanie i akurat natrafił na kocura, który również chciał się wybrać i. Hm. Oto się znaleźli na torfowym rojście.
Jaśminek ciepło, może troszkę niezręcznie, życzył wojownikowi powodzenia i od razu ruszył w poszukiwaniu zwierzyny. Żadnych drapieżników, psów czy czegokolwiek, tylko zwierzyny...
Nocny Szkwał wyruszył i od razu dostrzegł ruch w pobliskich zaroślach. Wystarczyło chwilkę poczekać i tada! Spomiędzy nich, kawałek przed kocurem pojawił się zaskroniec. Taki nie do końca maluch wił się spokojnie w stronę rzeki. Czy wojownik zainteresuje się gadzim kąskiem?
‧₊˚❀༉‧₊˚. howlonghave Ibeenout oftown? 'causesometimesI wonderif I hadkissedher howdifferentlifewould beright now IsmilewhenI cryto hidewhat I felt xxx "I'mdoin'fine" speakforyourself xxx I should'vejustaskedfor help xxx
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: Kocur Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Przepiórcza Pieśń Życia: 9 Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
Nie musiałem długo czekać, albowiem dość szybko moim oczom ukazał się zaskroniec, pełzający po ziemi jakby nigdy nic. Nie było się nad czym zastanawiać, zwierzyna to zwierzyna, więc od razu przystąpiłem do pozycji łowieckiej, ciężar ciała przenosząc na tylne łapy. Następnie patrząc pod łapy ruszyłem pod wiatr, chcąc schwytać gada możliwie jak najszybciej.
Nocny Szkwał natrafił na zaskrońca, zaś Kwitnący Jaśmin na padalca. Najwidoczniej pełzakom było w tej okolicy dobrze, dzięki czemu rzeczni wojownicy mogli się wykazać.