Księżyce: 59
Mistrz: lisia czaszka
Płeć: kocur
Ojciec: smoła
Trwałe urazy: drobne zadrapania na ciele, ledwo widoczne pod sierścią
Żylasty, patykowaty, suchy, wszystkie te określenia poprawnie opisują biednego Wymoczka. Sam kocurek jest chorobliwie wręcz chudy i niedożywiony, o wyraźnych krzywiznach żeber, a wzrostem ledwie sięgając do średniej poprzeczki i to jak stanie na koniuszkach swoich palców. Generalnie wszystkie jego krawędzie są ostre, kanciaste. Aż dziw, że te chude łapy trzymają jakkolwiek jego wąski korpus w pionie! Jego sierść jest zupełnie białą, jednak bardzo zaniedbana, przerzedzona w kilku miejscach, stercząca na wszystkie strony i brudna przez brak pielęgnacji, a gdzieniegdzie, przy uważniejszym przyjrzeniu się, dostrzec można niewielkie zadrapania, głównie po bokach i w okolicy piersi. Oczy ma w kolorze błękitu, jak niebo podczas bezchmurnego dnia.
Zdziczały. Brakuje mu przez to ogłady i umiejętności ugryzienia się w język, szczególnie, kiedy górę biorą emocje. Panikuje z byle powodu, boi się dużych i masywnych kotów, które mogłyby stanowić dla niego potencjalne zagrożenie. Przez wychowanie na osiedlu, pośród gangusów, jest czujny i podejrzliwy wobec każdej napotkanej osoby. Kieruje się tym, co mu jego instynkt podpowie i najczęściej jest to po prostu ucieczka w bezpieczne miejsce, poza zasięg niebezpieczeństwa, zwłaszcza teraz, kiedy zostawił go ojciec, Wymoczek zdaje się zupełnie nie ufać nikomu i niczemu, jedyne, o czym marząc, to aby znaleźć swój własny, bezpieczny kąt.