Czarno-rudy szylkret z bielą; zielone oczy; oriental z krótką, kręconą sierścią; wysoka, szczupła, atletyczna
Świnka jest tą poważniejszą z rodzeństwa, tą która kieruje się zasadami i tą która krzywo patrzy na tych, co tego nie robią. A przynajmniej stara się taka być - jej mama jest zastępcą, a to zobowiązuje. Starania te są jednak często płonne, bo kotka bardzo łatwo się rozprasza, ma milion myśli w głowie. W jednej chwili może komuś tłumaczyć, dlaczego opuszczanie obozu w tak młodym wieku jest zabronione, żeby w nastepnej przypatrywać się przelatującej obok biedronce, bo przecież policzenie jej kropek jest bardziej zajmujące niż jakieś tam pouczanie. Nie lubi tego braku skupienia, ma wrażenie, że przez to nikt nie weźmie jej na poważnie. Do tego dochodzi jeszcze pechowa przypadłość mówienia do siebie. No dobra, łatwiej jest jej zebrać myśli jeśli wypowie je na głos, ale przecież nie będzie powtarzać słowo w słowo tego co właśnie zostało jej przekazane. Och Świnko i co ty masz biedna zrobić?