Od zawsze wiadome było, że z Sosnowego Ogona nie będzie nic małego. Kocur jest szczupły, z delikatnie zarysowanymi mięśniami na ciele. Ma długie, smukłe łapy na których czasem chodzi nieuważnie, wpadając przy tym na mniejsze koty. Z łatwością można powiedzieć, że jest jednym z najwyższych kotów z Czterech Klanów. Jego futro jest burej barwy, na której rysują się ciemniejsze, tygrysie pręgi. Zaś jego pyszczek i opuszki przednich łap są barwy białej, nie skażonej żadnym innym kolorem. Co jeszcze znajduje się na jego mordce? Bystre, złote ślepia patrzące na każdego z uprzejmością oraz nigdy nie schodzący z jego pyszczka uśmiech.
Wysoka, krótkowłosa, kremowa kocica z klasycznym pręgowaniem. Cechuje się długim pyskiem, wielkimi uszami, długimi nogami oraz oczami w kształcie migdała. Oliwkowe, błyszczące oczy.
Kocica cechuje się swoją radością oraz poczuciem humoru. Życie wraz z nią prawie nigdy nie jest nudne. Również, co można o niej powiedzieć to fakt, że jest ambitna - chęć pozostania przywódcą została u niej od kociaka. Jest zazwyczaj uśmiechnięta, chociaż jeśli wymaga od tego sytuacja, może się zmienić i stać się poważną, rozważną kocicą o kamiennym wyrazie pyska. Cechuje również ją empatia. Jeśli będziesz ją szanować, Nawałnica będzie szanować ciebie. Zdarza się, że używa w rozmowie sarkazmu.
Kozia Łapa -> zaginieni
Poszła szukać rodzeństwa, gdy rodzicie i mistrz byli zajęci. Czuje, że jest niewystarczająca, by zostać kimś w klanie Rzeki przez jej strach, więc to też jakiś czynnik jej ucieczki. Zapach urywa się w okolicach grzmiącej ścieżki
niebieska dymna cętkowana | wysoka ale nie najwyższa | długie łapy | długie, leiste futerko | niebiesko-brązowe oczy (heterochromia sektoralna) | futerko ozdabiane listkami
cicha | wrażliwa, smutno jej się z oczu patrzy | niezręczna | lękliwa i nieufna | przesadnie posłuszna, konfrontacji unika jak ognia | lojalna
omen [s]
mgława łapa -> gk
poważnie się struła nieświeżą zwierzyną i odmawiała pójścia do medyków którzy od dawna źle jej się kojarzyli. jej stan bardzo szybko się pogorszył i ostatecznie dołączyła do jaszczurki i żmijki
obawiam się, że artemida to po prostu nie forum dla mnie i wolę się skupić na rozgrywce w miejscu, gdzie czuję się bardziej komfortowo. zostawiam na razie jeszcze omena ze względu na śreżogę tho
białe, długie futro z niebieską gwiazdką na czole; wysoki i smukły; oczy - lewe bladożółte, prawe bladoniebieskie
milczący, poważny; przekonany o własnej wartości; oceniający
Pszeniczny Kłos, Kolczasta Łapa, Słoneczna Łapa
Biała Łapa -> adopcja
Byłam bardzo zajarana konceptem grania dzieckiem Psa i Bagno, wiedziałam że fabuła zapowiada się intenywnie. Niestety nie przewidziałam, że braknie mi czasu, żeby choć minimalnie brać w niej udział. Ominęło mnie zbyt dużo, żebym była w stanie spowrotem wbić się w życie Cienia i odnieść się do wszystkich istotnych wydarzeń. Zgodnie z obietnicą oddaję szczeniaka do adopcji, mam nadzieję że ktoś go niebawem przytuli (być może do kompletu z Czernią?).
I nadejdziePRZESTRACH
TWOJE życie zapłonie, a ty oszukany w SZALEŃSTWIE na znak
otworzysz w sobieCIEMNOŚĆ
Aktualnie niewielka kuleczka, puchatego, a w przyszłości długiego futerka. I mimo, że na pewno jeszcze urośnie, nie zapowiada się na to, by Siniak miała kiedykolwiek należeć do zbyt dużych kotów, prawdopodobnie osiągnie rozmiary mniej więcej takie jak jej mama, Ciemna Mordka. Zdecydowanie przeważającym na niej kolorem jest biel, jednak w niektórych miejscach widoczne są też ciemniejsze fragmenty. Po pierwsze, na głowie, dość podobne do siebie dwie czarne łaty po przyśrodkowej stronie oczu i małe pasmo takich samych włosów między nimi. Trochę niżej, wokół pyszczka również znajduje się kilka niewielkich, nieregularnych plamek w takiej samej barwie, jedna z nich zachodzi również na nos, dzięki czemu i on jest w dużej części ciemny. Następne tego typu elementy umieszczone są przy lewym uchu, bardziej otaczając je, niż wchodząc na jego powierzchnię. Idąc dalej, można dostrzec jeden przypadkowy ciemniejszy fragment (chociaż ten nie jest już czarny, a co najwyżej brązowy). Kolejny przystanek na trasie zwiedzania wybarwionych części futra Siniak obejmuje praktycznie cały ogon. Na koniec zostają jeszcze łapy, gdzie na każdej z nich widać przynajmniej trochę czarnych włosów, w większości znajdujących się po wewnętrznych stronach nóg. Jeśli to wszystko zostało już omówione, należy wspomnieć jeszcze o ostatnim elemencie – oczach Siniak, dużych i okrągłych, które o wybarwieniu się przyjmą jasnoniebieski kolor.
Jak na razie większość czasu spędza wtulona w futra rodziców, bo to jedyne miejsce, gdzie czuje się w pełni bezpiecznie. Poza tym, reszta świata wydaje się Siniak być przerażająca, a całkiem bogata wyobraźnia podpowiada jej wizje kolejnych niebezpieczeństw, które mogą ją tam spotkać. Dlatego też przez większość czasu jest kociakiem przestraszonym i zmartwionym (zarówno o siebie, jak i o całą swoją rodzinę, którą bardzo kocha i o którą stara się troszczyć). Nie należy do kotów odważnych, śmiałych czy lekkomyślnych, ale podziwia je, uznając, że prawdopodobnie byłoby dla niej lepiej, gdyby była w stanie zachowywać się tak jak one. Nie ma ambicji na zostanie wielką wojowniczką czy objęcie ważnej funkcji w klanie, bo i tak nie wierzy, że mogłaby się do tego w jakimkolwiek stopniu nadawać. Jednak mimo dość negatywnego nastawienia, pozostaje dla wszystkich w swoim otoczeniu bardzo miła, stara się im pomóc, jak tylko jest w stanie (częściowo również dlatego, że ma problemy z odmawianiem innym).
Szepczące Topielisko > zaginieni
zniknął pewnego dnia z klanu, nie mówiąc nic nikomu. prawdopodobnie wróci na bliższe tereny po tym jak trochę pochodzi po świecie
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Forest walls and starry ceilings
Barren curtains that you're weaving
Like the stories that you keep inside your head
She can't keep them all safe They will die and be afraid Mother, tell me so I say
Od zawsze wiadome było, że z Sosnowego Ogona nie będzie nic małego. Kocur jest szczupły, z delikatnie zarysowanymi mięśniami na ciele. Ma długie, smukłe łapy na których czasem chodzi nieuważnie, wpadając przy tym na mniejsze koty. Z łatwością można powiedzieć, że jest jednym z najwyższych kotów z Czterech Klanów. Jego futro jest burej barwy, na której rysują się ciemniejsze, tygrysie pręgi. Zaś jego pyszczek i opuszki przednich łap są barwy białej, nie skażonej żadnym innym kolorem. Co jeszcze znajduje się na jego mordce? Bystre, złote ślepia patrzące na każdego z uprzejmością oraz nigdy nie schodzący z jego pyszczka uśmiech.
Żaba ewoluował z puchatej kluseczki w całkiem zgrabnego podlotka, którego długie futro pozostaje zawsze nienagannie ułożone. W większości rude, klasyczno pręgowane z białymi znaczeniami na stopach, brzuchu, spodzie ogona i podgardlu. Porusza się zawsze wyprostowany, dystyngowanym krokiem. Łapy musiał odziedziczyć po tacie, długie i tylko dzięki okrywie włosowej nie wyglądające jak cienkie słomki, bo i cały kocurek jest raczej szczupły i niestety, nie zapowiada się na najwyższego kota w Klanie Wichru. Ale, ale, kurdupelkiem, na którego zapowiadał się po przyjściu na świat również nie zostanie! Odpowiednio podkarmiony za kociaka, wygląda na zwykłego, średniego przeciętniaka, którego oczy wybarwiły się na bliżej nieokreśloną mieszankę zieleni i błękitu, lub zieleni i żółci, w zależności od tego jak pada światło.
Miesiące spędzone w lecznicy wpłynęły na charakter małego Żaby. Ograniczony kontakt z rówieśnikami, a za to długie rozmowy z chorującymi kotami sprawiły, że szybko zaczął wysławiać się podobnie do nich, chętnie używając tych "dorosłych słów", które pozwalają mu brzmieć mądrze. Bo Żaba lubi brzmieć mądrze, a jeszcze bardziej lubi być podziwiany, dlatego też stara się zachowywać i wyglądać odpowiednio w każdej sytuacji, najczęściej mówiąc to co wypada, a nie to co naprawdę ma na myśli. No chyba, że może kogoś uraczyć pogardliwym spojrzeniem, ale to już inna bajka. Oprócz tego kocurek ma zapędy do dramatyzowania i wyolbrzymiania, przez co nie zawsze udaje mu się wypaść na tak dostojnego, jakby tego chciał.
Księżyce: 124 Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec Płeć: kotka Zaimki: wszystkie Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Księżyce: 124 Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec Płeć: kotka Zaimki: wszystkie Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Chucherko, o krótkim, czarnym, lekko przykurzonym futrze. Niebieskie oczy, czarny nos i blizna na lewym policzku.
Nietoperze Niebo jest nieśmiała i nerwowa. Ma tendencje do wahań nastroju lub okazjonalnych dołków. Chce być wsparciem dla swoich najbliższych. Kłopoty z samooceną. Stara się stawiać na swoim i samemu się bronic. Jąka się i nie patrzy rozmówcy w oczy.
Huraganowy Szept -> Martwi
Nie wiadomo do końca co się stało, po prostu któregoś dnia Ciernisty Gąszcz znalazła go martwego w Korzennej Jamie. Mogła jedynie się domyśleć że nie było to samobójstwo, bo nie miał żadnych ran ani wymiocin. Po prostu wyglądał jakby spał i się nie obudził.
Po śmierci przyszła po niego Porzeczkowa Pęstka (mam nadzieje że Kalun nie widzi przeciwskazań), jednak Huraganowy Szept odmówił wiedząc że nie będzie tam Pomurnik. Obiecał jedynie że odnajdzię własną drogę do Gwiezdnego Klanu, jak już ją znajdzie
I'm alright, I'm okay
I'm alright I'm okay I'm not a monster, I'm just human
And I've made a few mistakes I'm alright, I'm okay,
I'm alright, I'm okay I'm not gruesome, just human
And I've made a few It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay You're not a demon, there's a reason
You behaved in that way It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay I belive, yes I belive that
you will see a better day
Duża, urodziwa kotka o mocnej i dobrze umięśnionej, ale proporcjonalnej sylwetce oraz zgrabnych łapach. Jej przyjemnie mięciutkie i zarazem długie futerko jest białe, ale nie na całej przestrzeni jej ciała, ponieważ posiada ona jedno znaczenie. To znaczenie znajduje się dokładnie na jej prawej przedniej łapie, a konkretnie na jej nadgarstku. Jest tam nieduża plamka w niebieskim kolorze. Poza tym Wiewióreczka ma błyszczące wyraziste oczy o intensywnie błękitnej barwie. Najwięcej piękna kotce przydaje jednak jej długi oraz bardzo puszysty ogon idealnie pasujący do gęstej równie puszystej w stosunku do reszty futra kryzy na jej szyi oraz pyszczek w typie europejskim, który ma średnią długość. Natomiast nos ma ona różowy, zaś jej uszy posiadają na sobie sporo włosa jednak nie w przesadnej ilości.
Pełna optymizmu, wesoła, radosna i bardzo energiczna kotka, która mimo że jest już dorosła wciąż ma w sobie pełno kocięcej energii. Jest to w większości pozytywna energia, ale może być ona pesząca lub wręcz irytująca dla tych, którzy pragną ciszy, spokoju i nie poruszania tematów związanych z ich życiem osobistym. Wiewióreczka bywa bardzo ciekawska, wszędobylska, a poza tym ogromnie chce pomagać, nawet jak ktoś sobie tego nie życzy. Kocha kwiaty i gdy tylko jest to możliwe dekoruje sobie nimi legowisko lub wplata w swoje futro. Do tego jest inteligentna, więc chętnie i szybko uczy się nowych rzeczy, lubi eksperymentować i próbować tych, z którymi się dotychczas nie spotkała. Zdarza się jednak, że do niektórych rzeczy łatwo traci cierpliwość i zaczyna wpadać w złość kiedy jej nie wychodzą. Bardzo dba o swój wygląd i uwielbia gdy ktoś zauważa jej piękno, ale jednocześnie nie jest przesadnie próżna i nie ma problemu z ubrudzeniem się jeśli dana sytuacja tego wymaga. Niestety często bywa też bezmyślna i impulsywnie potrafi podjąć niewłaściwe decyzje. Czuje się silnie związana ze swoją rodziną i klanem, ale nie unika też kontaktów z innymi kotami, bardzo się nawet cieszy kiedy może poznać kogoś nowego. W stosunku do obcych jest jednak stanowczo zbyt łatwowierna, naiwna i często przyjmuje ich słowa jako prawdę, nawet gdy nią nie są. Do tego fascynują ją jeże, są to chyba jedyne stworzenia na które nie chce polować i stara się je chronić przed innymi. Próbuje się nauczyć języka jeży, żeby móc z nimi rozmawiać, ale jak na razie udało jej się zrozumieć najwyżej kilka prostych słów.
Bijąca Niedźwiedzica -> Zaginieni - Pewnego dnia podczas patrolu trafiła na psa, inni wojownicy znaleźli ślady krwi, futra i w ogóle ślady zażartej walki z drapieżnikiem, jednak nie znaleziono w ogóle nigdzie ani śladu ciała psa i ani śladu ciała kotki. Przy deszczowej pogodzie trop po prostu się urwał i nie wiadomo ostatecznie co się stało z wojowniczką.
Drobiąca Mysz -> NPC, a jeżeli nie da rady to Zaginieni - Nie mogła znieść tęsknoty za ukochanym Lodową Łapą i wyruszyła go szukać, od tamtej pory wszelki słuch o niej zaginął.
Chlapiąca Łapa -> Zaginieni - Któregoś dnia patrol trafił na zapach kotki oraz lisa, jednak terminatorki nie odnaleziono.
Jaskółcza Łapa -> Adopcja (15 grudnia wiekowo wypada jej pasowanie na wojownika, bo ma ukończony i przyklepany trening. ;))
Pędząca Łapa -> Adopcja (córka zastępcy. ^^)
Kicająca Łapa -> NPC, a jeżeli nie da rady to Zaginieni - Próbowała pomóc jednemu wojownikowi w starciu z lisem, niestety kiedy ten wrócił z odsieczą nigdzie już nie było widać ani kotki, ani lisa.
Romantyk -> NPC, a jeżeli nie da rady to Zaginieni - Jak to samotnik. Chwilę połaził po tych ziemiach, a następnie powędrował sobie gdzieś dalej.
Z całego serduszka przepraszam wszystkich, którzy liczyli na dalszą fabułę i relacje z tymi postaciami, ale doszłam do wniosku że niestety jednak nie jestem w stanie nimi pisać. No przykro mi niezmiernie, próbowałam ale nie wyszło. Ech, życie.
Można wrzucać do grup od razu. Zdecydowanie nie zmienię zdania i proszę na to nie czekać.
Jest niski, chudy i drobny. Okrywa go krótkie futro, bure i wyraźnie tygrysio pręgowane na pysku, łapach i ogonie, a na tułowiu jednolite: delikatnie kremowe i jasne. Ma różowy nosek, jasnoniebieskie oczy i przeciętnej wielkości uszy.
Od czasu otrucia w Cieniu Jaskinia zmienił się. Stał się nieufny wobec własnego klanu, zdystansowany i ostrożny. Wciąż jest pracowity, ale teraz więcej uwagi poświęca rozwijaniom własnych umiejętności niż przysłużeniem się klanowi. W myślach kwestionuje wszystko i wszystkich, lecz na głos stara się mówić to co jego rozmówcy chcą usłyszeć, szczery jest wyłącznie wobec tych, którym ufa.
Księżyce: 10 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kotka Matka: Śnieżny Płatek Ojciec: Warczące Gardło Partner: Gwiezdni mi sterem, żeglarzem, okrętem Trwałe urazy: śmierć i guess | długie blizny po pazurach od lewego policzka po nos, Blada Łapa, brak święta z degradacji szczerbatka :/
Księżyce: 10 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kotka Matka: Śnieżny Płatek Ojciec: Warczące Gardło Partner: Gwiezdni mi sterem, żeglarzem, okrętem Trwałe urazy: śmierć i guess | długie blizny po pazurach od lewego policzka po nos, Blada Łapa, brak święta z degradacji szczerbatka :/
długa, biała sierść | czarny ogon | czarna plamka pod nosem po lewej stronie | błękitno-szare oczy | średniego wzrostu | długie uszy
od urodzenia dumna z pochodzenia | sztuczna pewność siebie | wytrwałość i upartość | trochę złości
You're draggingme throughhellI know I'm thebladeyou've been counting on But you don't want to cut it off If you'rewaterand I'mfire Why's theflamekeep gettinghigher?
Gotyourclawsinmymindandmyheart
Back offbeforeIdestroy you Oops!꧁ ༺I didn't mean to༻ ꧂