Rdesta trudno przeoczyć. To duży kot o długich, choć mocnych, szerokich łapach. Dawne choroby i okresy bezruchu pozostawiły na nim ślad: nabrał nieco ciała, lecz mimo dodatkowych gramów porusza się z naturalną lekkością i gracją, jakby każdy krok miał starannie zaplanowany. Jest niebieskim pointem, z delikatnym tygrysim pręgowaniem widocznym głównie na pyszczku. Gęste, długie i zadbane futro układa się w równą, puszystą szatę, której odcień miejscami jaśnieje, zwłaszcza na bokach i karku. Uwagę przyciągają kontrasty: ciemniejszy ogon i uszy, rozjaśniony tułów oraz biel podgardla, brzucha i łap, sięgająca aż do łokci i kolan. Biała jest też maska na pysku – zaczynająca się na brodzie, przecinająca różowy nosek i kończąca się tuż pod oczami. Same oczy Rdesta, skośne i stalowo-niebieskie, dodają mu charakterystycznego wyrazu: zawsze wygląda jakby coś go drażniło, coś mu nie pasowało. Nawet gdy wcale taki nie jest.
Koleżka, który myśli, że mu gwiezdny klan dał całuska w czółko - tak chyba najłatwiej opisać Rdesta. Od kiedy dowie się, że aż dwójka z jego dziadków i ciotka zajmują stołek przywódcy klanu, w jego główce powoli acz skutecznie zacznie rodzić się myśl, że przez sam ten fakt jest lepszy od innych, a tak właściwie to tytuł przyszłej gwiazdy czy innych cudowności jest mu zapewniony. No bo kto inny może się pochwalić takim pochodzeniem? Że niby jego rodzeństwo? Niekompetentni! A w ogóle to brzydcy! Narcyz, który co prawda pracy się nie boi, ale dla sukcesu nie będzie stronił przed podłożeniem komuś nogi, a dla swoich porażek zawsze znajdzie jakąś wymówkę. A to wiatr źle wiał, a to ktoś niewyraźnie mówił, a to gwiazdy były w nieodpowiedniej konfiguracji... w każdym razie nie była to przecież jego wina.
Szczurza Łapa
Rdestowa Łapa -> GK
Tak go przejęło to, że Skaza został mianowany przed nim, że poszedł szukać lisa, którego by zabił, żeby dowieść, że jest lepszy od rodzeństwa, nawet jeżeli był wciąż terminatorem. Spoiler alert, drapieżnik zabił jego. Czy ciało znaleziono, czy tylko ślady krwi, pozostawiam rodzinie do wyboru.
Mam pomysły z nim związane i wgl, ale... nie mam po prostu zabawy z pisania nim. Cringowe sesje z Gołąbek (buzi!) i chęci dania mu szansy, mnie przy nim trzymały, ale jak myślę, że muszę nim odpisać to zamykam zakładka forum i nie pisze nikim. Dam sobie te trzy dni, może mnie to jakoś magicznie natchnie, ale wątpliwe, że zmienię zdanie.
dobra, pewnie wrócę tu za kilka dni z tą wiadomością, ale muszę coś przemyśleć O7
Bury cętkowany szylkret z bielą na łapach, brzuchu, kryzie i żuchwie. Biała kropa nad nosem. Oczy leszczynowo-morskie.
Średniego wzrostu, lecz duża. Ogon jak u ojca, krótszy od normy w klanie.
Nie gada dużo, a po porwaniu przez dwunożnych nasiliła się w niej arogancja i wrodzona nieumiejętność budowania relacji.
Niepewna siebie, szara mysz, która szuka za niewiadomym, by tam oddać swą lojalność dla tego, kto się nią zaopiekuje. Wiele jej do szczęścia nie trzeba, co bywa destrukcyjne.
Od zawsze wiadome było, że z Sosnowego Ogona nie będzie nic małego. Kocur jest szczupły, z delikatnie zarysowanymi mięśniami na ciele. Ma długie, smukłe łapy na których czasem chodzi nieuważnie, wpadając przy tym na mniejsze koty. Z łatwością można powiedzieć, że jest jednym z najwyższych kotów z Czterech Klanów. Jego futro jest burej barwy, na której rysują się ciemniejsze, tygrysie pręgi. Zaś jego pyszczek i opuszki przednich łap są barwy białej, nie skażonej żadnym innym kolorem. Co jeszcze znajduje się na jego mordce? Bystre, złote ślepia patrzące na każdego z uprzejmością oraz nigdy nie schodzący z jego pyszczka uśmiech.
Księżyce: 10 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kotka Matka: Śnieżny Płatek Ojciec: Warczące Gardło Partner: Gwiezdni mi sterem, żeglarzem, okrętem Trwałe urazy: śmierć i guess | długie blizny po pazurach od lewego policzka po nos, Blada Łapa, brak święta z degradacji szczerbatka :/
Księżyce: 10 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kotka Matka: Śnieżny Płatek Ojciec: Warczące Gardło Partner: Gwiezdni mi sterem, żeglarzem, okrętem Trwałe urazy: śmierć i guess | długie blizny po pazurach od lewego policzka po nos, Blada Łapa, brak święta z degradacji szczerbatka :/
długa, biała sierść | czarny ogon | czarna plamka pod nosem po lewej stronie | błękitno-szare oczy | średniego wzrostu | długie uszy
od urodzenia dumna z pochodzenia | sztuczna pewność siebie | wytrwałość i upartość | trochę złości
Szakala Łapa -> zaginieni
wyszła i nie wróciła, zapach urywa się przy rzece.
szakal jest..........trudna. może trochę zbyt trudna dla mnie, ciężko mi brać na niej sesje i myśleć o odpisach jeśli już jakieś mam bo mnie przerastają. chciałbym ją troszkę stweakować ale nie wiem czy mam moc przerobową by zrobić to fabularnie, prościej by mi było offscreenowo, zobaczę. daję sobie te trzy dni na przemyślenie decyzji, może to po prostu gorsze kilka dni z nią i jednak znajdę w sobie siły. chciałbym nią na pewno wrócić bo jest dla mnie ważna.
I'm thequeenofself sabotage
YoucanbethedaggerthatIputinmyownback
You're draggingme throughhellI know I'm thebladeyou've been counting on But you don't want to cut it off If you'rewaterand I'mfire Why's theflamekeep gettinghigher?
Gotyourclawsinmymindandmyheart
Back offbeforeIdestroy you Oops!꧁ ༺I didn't mean to༻ ꧂
Księżyce: 51 Mistrz: Najjaśniejsza z gwiazd (Nocny Szkwał) Płeć: Afab, płeć w płynie Matka: Śnieżny Płatek(npc) Ojciec: ? Partner: ? Trwałe urazy: mother and father issues
Drobna blizna z tyłu głowy
Księżyce: 51 Mistrz: Najjaśniejsza z gwiazd (Nocny Szkwał) Płeć: Afab, płeć w płynie Matka: Śnieżny Płatek(npc) Ojciec: ? Partner: ? Trwałe urazy: mother and father issues
Drobna blizna z tyłu głowy
Wysoka, długa, ciężka, kwadratowa budowa | Długowłosy, Niebieski srebrny cętkowany szylkret | Biel na palcach, brzuchu, kryzie, podbrudku i gwiazdce na czole |
Niebieskie oczy.
Bryza nie jest spokojna.
Choć jej imię wskazywałoby kota z gracją, opanowanego...
Bryzie naszej trafniejsze byłoby imię Sztorm - bo jak sztorm, trzyma w sobie emocje, uczucia, żale, by w drugiej sekundzie wybuchnąć i ryknąć. Wystarczy iskra.
Podczas pobytu w medycznej jamie, Bryza nauczyła się cierpliwości...Poniekąd. Bywa rozpieszczona, do umiarkowanego stopnia. Bywa głośna, jeśli chodzi o jej komfort.
Jeziorna Bryza, Rozświetlona Łapa, Rokitnikowy Język, Rozgwieżdżone Niebo
chyba wszystko. Yeah. - Zaginieni (bardzo prosze ich nie zabijać)
Rokitnik trop i krew urywa się z martwym psem, Komety trop miesza się z ludzkim zapachem, podobnie jak Brzozy na niczyich.
Rozświetlonej trop urywa się po prostu na granicy z czarnym ogonem.
Jeziornej Bryzy zapach i krew znaleziono na granicach, walka z samotnikiem.
Wiem. Przepraszam.
Nabrałem sesji, termów, i nie zlicze ile razy chciałem dać sobie szanse ale prawda jest taka, że z tego obecnego NB pewnie bym nie wrócił, a mam zbyt mocny okres w życiu, by brać na siebie znowu kotki.
Plus minus dochodzi to, że kotki stały się kolejnym obowiązkiem, którego nie chce mi sie robić
Czy opuszczam per se arcie? Raczej nie, na discordzie będe sie odzywał, ot, na arcie wróce, jak wszystko mi sie ustabilizuje w życiu, a przynajmniej spróbuje
Kalun out, zostawiam jak na razie tylko Bzyka bo wnuki, potem wyjeżdżam w bieszczady
ale wróce. kiedyś
Kolejny biały kociak, niezbyt wyróżniający się swoim futrem, czy też posturą. No, tyle tylko, że wydaje się być nieco szarawy, ba, czasami nawet pojawiają się czarne plamy! Z tym, że te plamy migrują to tu, to tam bo wcale nie są łatami innego koloru - to brud. Obłok jakoś nie potrafi zatrybić o co chodzi z tym całym "myciem". Co prawda mama Wirka próbowała mu to tłumaczyć i czasami coś tam go liźnie... Ale on chwilę później pobiegnie na zwiedzanie i to by było na tyle jego czystości.
Za to tym co go może wyróżnić zdecydowanie są oczy. Odziedziczył je po tatusiu! Szkoda, że go nie zna, bo by go pewnie polubił i wtedy może mama powiedziałaby mu, że te oczy to ma po nim... A tak to jedyne co może zrobić to patrzeć na świat tymi tak jasno błękitnymi oczami, że czerwone nitki krwi nadają im fioletowego odcieniu.
Przyjazny, nieogarnięty marzyciel którego pełno jest wszędzie. Właściwie to by starczyło za opis, bo mniej-więcej tyle widzą wszyscy którzy go znają. Ale jak jest głębiej? No cóż, na pewno przez jego głowę ciągle biegnie gonitwa myśli, którą ciężko zdiagnozować. Ciągle wpada na inne pomysły, inne rzeczy, ale ma pewne stałe punkty których stara się trzymać. Na przykład bezwzględna miłość do rodziny. Nie potrafi się na nich gniewać, czy żywić do nich jakichkolwiek innych negatywnych emocji, a na dodatek za rodzinę uznaje praktycznie cały Klan Wichru. Kolejnym punktem jest chęć bronienia ich i niesienie pomocy, ale już jakiś czas temu zrezygnował z robienia tego poprzez bycie wojownikiem. Absolutnie nie wierzy w swoje możliwości zostania na tyle dobrym wojownikiem by móc chronić kogokolwiek, nawet siebie. Ciągle zastanawia się nad byciem medykiem. Ale tylko w skrytości i nigdy o tym nikomu nie powiedział. Dlaczego? Trochę się boi, a z drugiej strony ma wrażenie, że zostanie wyśmiany, albo delikatnie mu oświadczą, że Medyk ma już dwóch terminatorów więc trzeci jest zbędny…
Dlatego można powiedzieć, że pomimo całej otwartości i braku kłopotów z kontaktami, oraz tego, że wydaje się dość głupiutki, jest całkiem inteligentny i dość skryty. Wszystko co go dręczy i wszystkie ważniejsze uczucia chowa głęboko w sobie, nie dając światu dostępu do nich.
Zginęła przypadkiem, podczas polowania, z łap lisa. Próbowała uciekać, inni próbowali jej ratować, nie udało się to jednak. Doświadczyła w życiu wielu tragedii. Czas by odpoczęła.
Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę Igdybędzieszjakskałazawszezmieniaćsięwwodę
Wysoka, krótkowłosa, kremowa kocica z klasycznym pręgowaniem. Cechuje się długim pyskiem, wielkimi uszami, długimi nogami oraz oczami w kształcie migdała. Oliwkowe, błyszczące oczy.
Kocica cechuje się swoją radością oraz poczuciem humoru. Życie wraz z nią prawie nigdy nie jest nudne. Również, co można o niej powiedzieć to fakt, że jest ambitna - chęć pozostania przywódcą została u niej od kociaka. Jest zazwyczaj uśmiechnięta, chociaż jeśli wymaga od tego sytuacja, może się zmienić i stać się poważną, rozważną kocicą o kamiennym wyrazie pyska. Cechuje również ją empatia. Jeśli będziesz ją szanować, Nawałnica będzie szanować ciebie. Zdarza się, że używa w rozmowie sarkazmu.
Świetlikowa Knieja > GK
Została zabita przez lets say jastrzębia na polowaniu
Wadzi mi bardzo, a jak bies porzuca rosiczke to mnie nic nie trzyma z nią. i tak miałam myśli aby ją zabić, łudziłam się że coś na niej zrobie fajnego, no ale nie. kc świetlik, you did your job well </3
być może na dniach się pojawi jeszcze jedna postać?? ale nad nią muszę dłużej pomyśleć catnod
≡g e t d o w n≡ swayingtomyownsound flashesin myf a c enow all I knowis everybodylovesme - ̗̀everybodylovesmé̖-
Wysoka, krótkowłosa, kremowa kocica z klasycznym pręgowaniem. Cechuje się długim pyskiem, wielkimi uszami, długimi nogami oraz oczami w kształcie migdała. Oliwkowe, błyszczące oczy.
Kocica cechuje się swoją radością oraz poczuciem humoru. Życie wraz z nią prawie nigdy nie jest nudne. Również, co można o niej powiedzieć to fakt, że jest ambitna - chęć pozostania przywódcą została u niej od kociaka. Jest zazwyczaj uśmiechnięta, chociaż jeśli wymaga od tego sytuacja, może się zmienić i stać się poważną, rozważną kocicą o kamiennym wyrazie pyska. Cechuje również ją empatia. Jeśli będziesz ją szanować, Nawałnica będzie szanować ciebie. Zdarza się, że używa w rozmowie sarkazmu.
Księżyce: 93 Mistrz: Psie Serce (Gwiazda) Płeć: kocur Matka: Zwiędła Łodyga Ojciec: Orli Szpon Partner: Ślimacza Skorupka Trwałe urazy: Cztery blizny przecinające pysk; jedna z nich przecina pozostałe na skos || Blizna po ugryzieniu psa okalająca lewe oko || Odgryziona 1/3 ogona (-1 Zr) || blizny na przednich łapach || Rozległe, trzy blizny na udzie. || Wieczna chrypa
Księżyce: 93 Mistrz: Psie Serce (Gwiazda) Płeć: kocur Matka: Zwiędła Łodyga Ojciec: Orli Szpon Partner: Ślimacza Skorupka Trwałe urazy: Cztery blizny przecinające pysk; jedna z nich przecina pozostałe na skos || Blizna po ugryzieniu psa okalająca lewe oko || Odgryziona 1/3 ogona (-1 Zr) || blizny na przednich łapach || Rozległe, trzy blizny na udzie. || Wieczna chrypa
białe, zaniedbane, poszarpane, długie futro || niebieska plama pod okiem w kształcie serca || zgrabny, choć odrobinę przysadzisty || trójkątna głowa || błękitne, zmęczone oczy || szpiczaste, duże uszy cztery blizny przecinające pysk; jedna z nich przecina pozostałe na skos || blizna po ugryzieniu psa okalająca lewe oko || odgryziona 1/3 ogona || blizny na przednich łapach || rozległe, trzy blizny na udzie [KP]
Sasafras, Qnik [kc] | Gawronia łapa, Ringo [nkt] i inni
Niknące Tchnienie -> nkt
W jego przypadku fabularnie można przyjąć, że od akcji z zatruciem nie było go już w klanie (bo nie pisałam nic po tym XDDD); zero śladów walki, zapach rozmywa się przy granicach (śmiało można domniemać, że zwyczajnie opuścił klan)
Kwitnąca łapa --> nkt :((
Wrócę nią na stówkę ale!! Aktualnie jestem w takim stanie, że czuje, że nie mogłabym jej odpowiednio odegrać x'd
Porwana przez dwunogów!!!
Księżyce: 10 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kotka Matka: Śnieżny Płatek Ojciec: Warczące Gardło Partner: Gwiezdni mi sterem, żeglarzem, okrętem Trwałe urazy: śmierć i guess | długie blizny po pazurach od lewego policzka po nos, Blada Łapa, brak święta z degradacji szczerbatka :/
Księżyce: 10 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kotka Matka: Śnieżny Płatek Ojciec: Warczące Gardło Partner: Gwiezdni mi sterem, żeglarzem, okrętem Trwałe urazy: śmierć i guess | długie blizny po pazurach od lewego policzka po nos, Blada Łapa, brak święta z degradacji szczerbatka :/
długa, biała sierść | czarny ogon | czarna plamka pod nosem po lewej stronie | błękitno-szare oczy | średniego wzrostu | długie uszy
od urodzenia dumna z pochodzenia | sztuczna pewność siebie | wytrwałość i upartość | trochę złości
You're draggingme throughhellI know I'm thebladeyou've been counting on But you don't want to cut it off If you'rewaterand I'mfire Why's theflamekeep gettinghigher?
Gotyourclawsinmymindandmyheart
Back offbeforeIdestroy you Oops!꧁ ༺I didn't mean to༻ ꧂
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
tygrys -> adopcja jesli sie da, jesli nie to gwiezdny klan, zmarly na chorobe jakoms
NO ESCAPEfromthemassmindrᕯe Playitagainjackandthenrewindthetape ≺AndthenplayitAGAINandAGAINandAGAIN≻ Untilyamindislockedin Believin'alltheLIESthattheyreTELLYN YA
Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Zmieniła się. Niegdyś obojętna na wszystko, interesująca się wyłącznie siostrami, można pomyśleć bezuczuciowa kicia. Wydoroślała. Nie jest już tą głupiutką koteczką której wszystko poza rodzeństwem wisi. Wymądrzała, stała się zdecydowanie bardziej uczuciowa, łatwiej wpada w gniew czy rozpacz. Co prawda stara się nie okazywać swoich uczuć w obecności Klanowiczów i sióstr, jednak gdy jest sama, wyrzuca z siebie wszystkie emocje - albo płaczem albo rozmową z którąś z Cór Gromu.Dla niektórych może być tępa, ale jest mądrzejsza niż się wydaje. Bystra, inteligentna, pomysłowa, trzeźwo myśli. Jest naprawdę inteligentna.Mówi mało, należy raczej do tych którzy nie lubią zbędnie strzępić sobie języka. Nie lubi też tłumów, woli przebywać sama, z własnym cieniem albo z którąś z sióstr, które, swoją drogą, są dla niej WSZYSTKIM. Za swoje kochane siostrzyczki jest w stanie bez wahania oddać życie, tak samo jak za Grom, któremu jest niezwykle oddana i lojalna.
Cykające Trawy -> martwi
zagryziony na polowaniu przez psa
Szczypiąca Łapa -> zaginieni
któregoś dnia po prostu wyszedł i nie wrócił a trop urwał się niedaleko siedliska koni i tyle go widzieli
Jesiotrowa Łapa -> zaginieni
wyszedł i nie wrócił, praktycznie nie ma po nim śladów
Lisia Łapa -> GK
zmarła nagle i niespodziewanie zaatakowana na patrolu przez prawdziwego lisa. walczyła dzielnie, ale wojownicy jej towarzyszący nie zdołali sprowadzić pomocy wystarczająco szybko
Komosowe Ziarenko -> NPC (jeśli można, w co wątpię, ale warto spróbować XD), jak nie, to zaginieni
nagła śmierć jednej z córek i zaginięcie kolejnych dzieci sprawiło, że chcąc znaleźć chociaż te z kociąt, które żyją, desperacko ruszyła ich tropem... i zniknęła
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡