Logo Artemidy
Postaci porzucone
Chrzeszczący Chrabąszcz -> zaginiony

Zaczął wątpić w Klan Gromu już po odejściu Rześkiego Zmierzchu, a wybór nowego zastępcy tylko to spotęgował. Nic nie łączyło go już z Klanem, dlatego zdecydował się odejść. Łapy poprowadziły go nad morze, do Chrząszcza.

Myślę że Chrabąszcz mógłby poinformować o tym, że w ogóle myślał o odejściu: Atak, Słowik i przede wszystkim Gałązkę, żeby ta nie musiała martwić się o to, że kolejne rodzeństwo znika bez śladu, także gdyby userzy chcieli w narracji użyć takowej informacji to feel free!! I no chciałabym też te osoby, jak i inne, z którym Chrabąszcz miał relacje, przeprosić :((

Można od razu
Obrazek
LVL 4 205 / 300
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
10
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
jarzębinowa łapa -> zaginieni

gdzieś sobie poszła. Pomimo szczerych chęci nie mam czasu na prowadzenie aż 3 postaci a ona ma najmniej rozwinięte relacje i tak mi jej nie żal XDD

przerzucę od razu
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić


Obrazek

niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 130 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ehh, zbierałam się wystarczająco długo, czas wreszcie to zrobić.

Postrzępiona Sieć --> zaginieni
Pewnego dnia po prostu powędrowała poza tereny

Przepraszam najbardziej szakszu i rolka, zdecydowanie szkoda mi relacji z Warchlak i Bójką ale ostatnio mam mniej siły i chęci na pisanie, a Pająk cóż, ciąży mi od dłuższego czasu
Może kiedyś nią wrócę, who knows ale na razie chyba będzie lepiej jak odpuszczę ją sobie

Do przeniesienia od razu, przeniosę
so this girl's out back behind the bar
she'sXa..good..girl,..she..called..a..car
you got three motherfuckers in a big white van
two dumb friends and one mean man
LVL 1 65 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
6
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jaskółcza Łapa -> zaginieni
Nie czuła się dobrze w klanie. Za dużo kotów, za dużo oczu. Wolala oczy cieni, które na nią polowały - były mniej straszne. Odeszła po prostu któregoś dnia, wraz z Nocnym Chłodem, odlaczajac się od patrolu po cichu, wychodzac za tereny i znikając gdzieś hen za horyzontem. Poszli szukać Wielkiego Żółtego Pola </3
Przepraszam za takie nagłe dołączenie do cienia i odejście, Cerys jest spoko, ale na dłuższą metę zrobiłam ją trochę bez większego pomysłu i chęci, chyba chciałam kogoś nowego i to była zbyt pochopna decyzja, kiedy tak naprawdę bardzo zależy mi na zrobieniu kompletnie innej postaci

Zamieć -> adopcja od zera
W zasadzie Asumari wie dlaczego taka decyzja, tutaj nie chcę o tym pisać. Przepraszam rodzinkę, na pewno weźmie go ktoś, kto zrobi super postać i użytek ze slotu <3

Do przerzucenia od razu
Obrazek
LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Mustang -> zaginieni
Pewnego dnia po prostu zniknął z terenów. Uprzednio uszkodził sobie łapę, co niespecjalnie mu pomagało. Ostatecznie złapali go dwunożni i u nich został.
Mustang zostaje, jak za kilka dni mi się odmieni to wtedy zniknie

Mewia Łapa -> zaginieni
Wściekły na całe swoje życie, wyszedł na polowanie, z którego nie wrócił. Został po nim ślad krwi i psi smród.

Michael -> zaginieni
Poszedł straszyć inne tereny.

Daję sobie na Mustanga trzy dni, ale to raczej pewniak </3 Mewę i Michaela można przerzucić od razu. Jak zakładam, że wszystkimi ostatecznie wrócę (Mustangiem na pewno), na ten moment jestem wyczerpany i wolę sobie zostawić postaci, którymi >naprawdę< chcę pisać. Ostatnio nie mam czasu, pomysłów i chęci na nic, a ta trójka mi zabiera je zupełnie. Przepraszam za nieskończone sesje, ale smh, nie mam sił się do niczego zmuszać </3
shy one 🞄 shy one 🞄 shy one

walking by the wall
the SHADOWS will not fall
is silently ignored
Obrazek
discouraged by the noise
living without choice
is a life without a voice
xquiet one 🞄 quiet one 🞄 quiet onex
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
whatever
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
6
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Bardzo nie lubię zaniedbywać postaci, a okazuje się, że życie na studiach daje mi większe życie socjalne niż się spodziewałem XDDDD Moim prime i tak jest jedna postać, a trzy to o wiele za dużo. Kolega leci na razie w bok, ale mam nadzieję, że niedługo nim wrócę i wszystko będzie cacy <333

Alikorn -> Zaginieni. Myślę, że można uznać, że kolega sobie po prostu żyje na osiedlu i nikomu nie wadzi (Po legendarnej przegranej z Wiesiołkiem i kastracji)
Obrazek
LVL 4 70 / 300
MedLVL 2 0 / 300
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Bazyliszek -> zaginieni

Po powrocie do domu został tam zatrzymany przez właściciela i nie ma jak wyjść

Można od razu :(
Obrazek
LVL 1 60 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Roześmiany Wąs -> zaginieni
Wyzdrowiał w końcu, a powrót do rzeczywistości sprawił, że kocur znów zaczął myśleć nad wszystkim, co go dotyka. Dobijało go życie, jego wszystkie problemy, choroby, śmierci, nadal wątpił w swoje miejsce jako wojownik wichrowy, w swoje umiejętności i pewnego dnia wyszedł po prostu poza tereny i poszedł w świat... może jeśli Chaber był szczęśliwy podróżując, to on też znajdzie szczęście? Chciał dać innym odetchnąć od siebie, bo czuł się jak ciężar. A najbardziej chciał uciec od siebie samego. Może chwila bycia jedynym, z kim musiał się zmierzyć i udowodnienia sobie, że stać go na coś więcej, sprawi, że znów znajdzie szczęście w życiu?
Przed odejściem podszedł do Mrówczego Szlaku, Sosnowego Szmeru i Jaskrowego Pyłku i powiedział, że dusi się we własnym ciele i klanie, musi odnaleźć siebie na nowo poza nim, odetchnąć itp., więc odejdzie, żeby znaleźć dawnego siebie i żeby się nie martwiły. Wszelkie próby zatrzymania go skończyłyby się jego kiwaniem głową, zgadzaniem na wszystko co powiedzą, byle nie drążyć tematu i nie martwiły się zbytnio. Poszedł też do Truflowego Noska, której powiedział to samo, jednak przeprowadził z nią głębszą rozmowę, gdzie był bardziej otwarty na dyskusję. Koniec końców próby przekonania go do zostania nie zadziałały, bo Lis czuł, że potrzebuje spróbować i rozumie, że powrót może nie być możliwy i dziękuje za zrozumienie podczas rozmowy. Został jeszcze w klanie jeden dzień, a gdy Sosna i Jaskier były na patrolu, a Mrówka przyszpilona do legowiska w lecznicy, za zgodą Trufli zabrał pożywienie na drogę i poszedł w świat

Nie daję rady pisać nim smutnym i nie przeżyję odgrywania śmierci Mrówki. To już nie jest mój Lisek, a pisanie nim sprawia mi trudność i przykrość tak naprawdę. Tym bardziej mi gorzej, gdy nie ma żadnych sesji, a ja nie jestem w stanie psychicznie się przemóc żeby coś nim napisać, bo wiem, że będzie smutno. Musi chwilę powisieć poza moim zasięgiem, żebym faktycznie dobrze się poczuła i odetchnęła, a potem może wróci jako radosny samotnik
Część z Truflą uzgodniona, reszta to przykra niespodzianka, przepraszam


Zaranna Łapa -> zaginieni
Poinformowała tatę, że nie chce składać fałszywej przysięgi i odeszła z klanu żegnając się z nim i resztą rodzeństwa. Poszła w stronę osiedla

Furtka do powrotu gdyby co, bo nie mam narazie siły na granie w cieniu, jakoś nie mogę się złączyć z tym klanem i już praktycznie od dłuższego czasu nie mam tak faktycznie sesji na niej, jakiejś fabuły etc </3


Można od razu przerzucić
Obrazek
LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości