Yokasta napisałxhej , chcę adoptować Puste konto (na miejsce Drobiny) - Nakrapiany Liść x Ukruszony Kieł , 9 księżyców . czy w przypadku takiego konta są jakieś wymogi przy robieniu kp ?
Bogatka o ile kiedy się urodziła to była przeciętna to teraz jest ciut mała. Nie odbiega jakoś strasznie dużo wzrostem, ale jednak. Jej łapy są wiotkie i chude, a z sylwetki jest po prostu szczupła i zgrabna. Ma normalnej długość uszy, które są stożkowate i szpiczaste. Pyszczek ma sliczniutki i malutki, który podkreśloby jest noskiem niczym różowy guziczek. Oczy ma raczej zwyczajne, ani duże, ani małe. Koloru nie zmieniły. Nadal są niebieskie, tylko trochę bardziej intensywne. Jej futro jest jedwabne i dobrze zadbane, krótkiej długości. Jej matka ma wspaniałe geny, które przekazała swoim pociechą. Bogatka jest Seal Lynx Pointem lub inaczej Snow Lynx Pointem. Oznacza to, że jest wspaniałym kotem bengalskim. Jest cała wręcz biała z typowymi rozetami w kolorze szarym, lekko brązowym. Ma też typowe dla pointów cieniowania, na pyszczku, uszach, łapach i ogonie. Jak już o ogonku mowa to jest on lekko długi. Pazurki ma drobne, ale za to ostre jak ciernie. Ma bliznę na grzbiecie.
Oj. Bogatka się bardzo zmieniła. Od kiedy się zgubiła na całe dwa księżyce już nie jest taka sama. Już nie jest taka odważna i pewna siebie. Czuła się zagubiona i stracona. Teraz trzyma się niczym kleszcz strasznego matki i rodzeństwa. Już zaczęła bać się świata. Nadal będzie się starać trzymać swojego zdania, ale wystarczy jedno zaprzeczenie. Jedno słowo, a ona już jest potulna jak baranek. W końcu sama wpakowała się w kłopoty i tyle bładziła. Gdyby się słuchała tak by nie było. Właśnie dla tego teraz jest takim lepem. Czuję się z każdej strony otoczona i zagrożona. Może kiedyś, ale na pewno nie w niedalekiej przyszłości, ale wróci do siebie. Ale są na to małe szanse.
Napisałam te dwa pościki, o czym powiadomiłam Topniej przez pw, także mam zgodę na multikonto. Chciałbym prosić o Mgiełkę z Wichru (postać od zera) oraz chciałbym się zapytać czy jest możliwa zmiana charakteru oraz wyglądu?
<table>
<tr>
<td>
»E v e r y o n e' spushing« Everyone'sfighting STORMSareapproaching
There'sn o w h e r etohide
IfIs a ytheWRONGthing ORIwearthewrongoutfit They'llt h r o wmerightovertheside
Bogatka, już wysyłam hasło do konta na PW!
I tak, skoro to konto od zera, możesz zmienić płeć, charakter, wygląd, imię, tylko wybrana maść musi być jedną z dostępnych w miocie (klik by przenieść się do tematu miotu Mgiełki) :ha:
Mistrz: Najlepszy. Płeć: kocur Matka: Drobny Płatek. Ojciec: Zwichrzony Ogon. Partner: Sam nim sobie jest.
Co można powiedzieć o zWichrzaku? Jest typowym przykładem kota z Klanu Gromu i może robić za wzór - nie dość, że wysoki, to jeszcze szeroki. Ma masywną i przysadzistą sylwetkę, szeroki kark i spory, antywstrząsowy łeb, a grube kości i spora masa mięśniowotłuszczowa osadzona jest na bardzo szerokich łapach. Wicher prezentuje się po prostu ciężko i zwaliście - jest dobrze i mocno zbudowany, a ciężarem swojego ciała może rozgnieść niejednego konkurenta, nawet jeżeli daleko mu do otyłości. Odziedziczył futro po swoim ojcu. Jest rdzawy, a przez jego grzbiet ciągnie się czarny pas, który ciemnym nalotem pokrywa boki. Ma ponadprzeciętnie długi ogon o czarnej końcówce, a wszystkie cztery łapy pełne są pręg, tak samo jak i pysk. Przez ogon widać, że jest długowłosy, chociaż na innych partiach ciała jego gęsta i gruba sierść gładko przylega do ciała i nie jest tak długa. Ma dużo białych znaczeń na łapach, podbrzuszu, szyi i pysku.
O kociaku można powiedzieć tyle samo, co o dziecku, czyli że jego zachowanie zależy w znacznej mierze od wychowania, a nie ma co ukrywać, że potomstwo Drobnego Płatka wychowywane najlepiej nie jest. Wichrzak przez pierwsze księżyce naśladował swoją rodzicielkę i tak samo, jak ona, nie znosi sprzeciwu i z pewnością będzie wojownikiem despotycznym, który swoje sprawy załatwiać będzie twardą łapą. Rzadko kiedy okazuje komukolwiek cieplejsze uczucia, ponieważ sam nigdy nie otrzymał ich od Drobnego Płatka i nie nauczył się, jak to jest i jak powinno się to robić, zwłaszcza że jego rodzice swoją relacją również nie dają dobrego przykładu. Wicher nie przejmuje się kotami, które są w jego oczach nijakie i nudne, a na jego sympatię i uznanie trzeba sobie ostro zapracować, zwłaszcza że wymagania ma bardzo wysokie. Nie ma w sobie i swoich słowach żadnych skrupułów i wyznaje zasadę, że szacunek działa w dwie strony. Jest skupiony przede wszystkim na sobie i wcale nie zależy mu na tym, aby być najpopularniejszym kozakiem w Klanie. Wicher na pewno nigdy nie będzie zabiegał o niczyje względy i nie będzie mu przykro, jeśli nie pozna wszystkich członków na wylot - jest samowystarczalny i potrafi wypełnić sobie czas aktywnymi zajęciami, których wykonanie zawsze dopina na ostatni guzik. Dobrze poprowadzony będzie z pewnością dobrym wojownikiem, ale w tym przypadku łatwo o zasianie zgnilizny.
Księżyce: 122 Mistrz: Płomykówkowy Lot Płeć: kocur Matka: Kukułcze Jajo Ojciec: Chrzanowy Korzeń Trwałe urazy: blizna po wyrwanym płacie skóry z lewego uda; blizna na boku po ugryzieniu przez lisa; długa blizna z tyłu głowy po pazurach; słabo widoczna, przykryta futrem blizna po zębach na gardle
Księżyce: 122 Mistrz: Płomykówkowy Lot Płeć: kocur Matka: Kukułcze Jajo Ojciec: Chrzanowy Korzeń Trwałe urazy: blizna po wyrwanym płacie skóry z lewego uda; blizna na boku po ugryzieniu przez lisa; długa blizna z tyłu głowy po pazurach; słabo widoczna, przykryta futrem blizna po zębach na gardle
Szczupły, wysoki, niebieski, tygrysio-pręgowany kocur o długim futrze, z białymi znaczeniami i zawsze wypielęgnowaną sierścią. Posiada złote, chłodne oczy, obserwujące wszystko dookoła.
Zazwyczaj jest chłodny, zdystansowany, niezdradzający po sobie zbyt wiele. Jego odpowiedzi są w głównej mierze krótkie i rzeczowe, nie jest to kot do luźnych pogawędek, już nie wspominając o tym, że najczęściej nie podejdzie do ciebie popchnięty własną ciekawością. Ma bardzo ograniczone tematy rozmów, nie jest kreatywny pod żadnym względem. Porażki przyjmuje bardzo źle, nie poddaje się i nigdy nie przyznaje się do błędów. Często kłamie.
Mistrz: Najlepszy. Płeć: kocur Matka: Drobny Płatek. Ojciec: Zwichrzony Ogon. Partner: Sam nim sobie jest.
Co można powiedzieć o zWichrzaku? Jest typowym przykładem kota z Klanu Gromu i może robić za wzór - nie dość, że wysoki, to jeszcze szeroki. Ma masywną i przysadzistą sylwetkę, szeroki kark i spory, antywstrząsowy łeb, a grube kości i spora masa mięśniowotłuszczowa osadzona jest na bardzo szerokich łapach. Wicher prezentuje się po prostu ciężko i zwaliście - jest dobrze i mocno zbudowany, a ciężarem swojego ciała może rozgnieść niejednego konkurenta, nawet jeżeli daleko mu do otyłości. Odziedziczył futro po swoim ojcu. Jest rdzawy, a przez jego grzbiet ciągnie się czarny pas, który ciemnym nalotem pokrywa boki. Ma ponadprzeciętnie długi ogon o czarnej końcówce, a wszystkie cztery łapy pełne są pręg, tak samo jak i pysk. Przez ogon widać, że jest długowłosy, chociaż na innych partiach ciała jego gęsta i gruba sierść gładko przylega do ciała i nie jest tak długa. Ma dużo białych znaczeń na łapach, podbrzuszu, szyi i pysku.
O kociaku można powiedzieć tyle samo, co o dziecku, czyli że jego zachowanie zależy w znacznej mierze od wychowania, a nie ma co ukrywać, że potomstwo Drobnego Płatka wychowywane najlepiej nie jest. Wichrzak przez pierwsze księżyce naśladował swoją rodzicielkę i tak samo, jak ona, nie znosi sprzeciwu i z pewnością będzie wojownikiem despotycznym, który swoje sprawy załatwiać będzie twardą łapą. Rzadko kiedy okazuje komukolwiek cieplejsze uczucia, ponieważ sam nigdy nie otrzymał ich od Drobnego Płatka i nie nauczył się, jak to jest i jak powinno się to robić, zwłaszcza że jego rodzice swoją relacją również nie dają dobrego przykładu. Wicher nie przejmuje się kotami, które są w jego oczach nijakie i nudne, a na jego sympatię i uznanie trzeba sobie ostro zapracować, zwłaszcza że wymagania ma bardzo wysokie. Nie ma w sobie i swoich słowach żadnych skrupułów i wyznaje zasadę, że szacunek działa w dwie strony. Jest skupiony przede wszystkim na sobie i wcale nie zależy mu na tym, aby być najpopularniejszym kozakiem w Klanie. Wicher na pewno nigdy nie będzie zabiegał o niczyje względy i nie będzie mu przykro, jeśli nie pozna wszystkich członków na wylot - jest samowystarczalny i potrafi wypełnić sobie czas aktywnymi zajęciami, których wykonanie zawsze dopina na ostatni guzik. Dobrze poprowadzony będzie z pewnością dobrym wojownikiem, ale w tym przypadku łatwo o zasianie zgnilizny.
Jest mała i drobna. Znajduje się w dolnej granicy wzrostu kotek w tym klanie. Posiada krótkie, jasnorude futerko, pokryte ciemniejszymi, klasycznymi pręgami. Pod tym futerkiem skrywa smukłe, chude ciałko, pod którym prześwitują żebra, oraz ledwo widoczne mięśnie. Jej pyszczek jest okrągły i krótki, a na jego końcu widoczny jest różowy nosek. Nad nim widoczne są żółte, duże oczy. Na krańcu głowy posiada długie uszka. Ma strasznie długie i gęste białe wąsy. Przy pyszczku i oczkach jej sierść jest jaśniejsza. Podobnie, chociaż nie tak widoczne przejaśnienia są również na jej klatce piersiowej, brzuchu, oraz wewnętrznej części ud. Jej futerko jest wiecznie zadbane, ponieważ bardzo o nie dba; uważa że jakoś trzeba się prezentować!
Jest typowym introwertykiem. Uwielbia siedzieć sama i po prostu myśleć, obserwować otoczenie. Jednak, jak każdy, czasem potrzebuje obecności innego kota. Jest ona kotką mało rozmowną, wręcz ociekającą nieśmiałością, dopóki kogoś bliżej nie pozna. Zazwyczaj jest optymistką - stara się widzieć wszystko w różowych barwach. Jest bardzo empatyczna. Na pewno chętnie wysłucha i służy jako ostoja do wypłakania się. Jest bardzo niecierpliwa, co ma swoje ujście między innymi w jej czynach - zbytnio się spieszy i robi niektóre rzeczy niedokładnie. Nie ma również idealnej pamięci i często zdarza jej się niektórych rzeczy po prostu zapominać. Jest również niezdarna. Szybko się denerwuje porażkami, ponieważ towarzyszyły jej od kiedy pamięta. Bardzo bierze do siebie wszelkie złe słowa na jej temat. Zazwyczaj jest pełna energii, ale lubi czasami powylegiwać się i nic nie robić przez pół dnia. Szybko się przywiązuje. Nie jest w stanie nic na to poradzić, ale praktycznie każdy, kogo pozna, od razu jest jej przyjacielem. Jest również nieco strachliwa. Jakby przyszło co do czego niewątpliwie prędzej wybrałaby ucieczkę, niż walkę, ponieważ bałaby się co z takiej walki może wyniknąć. Widać u niej typowy brak odwagi również w kontaktach z innymi; czasami zbytnio stresuje się rozmowami, co często widać po tym, że odwraca wzrok, owija ogon dookoła przednich łap, czy cofa uszy.
czarny kocur z białą plamką na brzuchu, krótkie futro, długie łapy, ogólnie raczej niezbyt wielki, szczupły, żółte oczy. Na prawym boku posiada średniej wielkości, okrągłą ranę po podpaleniu.
Migocząca Łapa szczególnie umiłował przesiadanie w ciszy. Od czasu do czasu cieszy się rozmową. Odzywa się jedynie w sytuacjach tego wymagających, natomiast jego odpowiedzi są skrócone do minimum. Nie potrafi głosić poematów i używać ładnych słów. W głębi strasznie chaotyczny, nie wie co robić w danych sytuacjach, a również zależy na relacjach z innymi. Nie znosi agresji.
Jest mała i drobna. Znajduje się w dolnej granicy wzrostu kotek w tym klanie. Posiada krótkie, jasnorude futerko, pokryte ciemniejszymi, klasycznymi pręgami. Pod tym futerkiem skrywa smukłe, chude ciałko, pod którym prześwitują żebra, oraz ledwo widoczne mięśnie. Jej pyszczek jest okrągły i krótki, a na jego końcu widoczny jest różowy nosek. Nad nim widoczne są żółte, duże oczy. Na krańcu głowy posiada długie uszka. Ma strasznie długie i gęste białe wąsy. Przy pyszczku i oczkach jej sierść jest jaśniejsza. Podobnie, chociaż nie tak widoczne przejaśnienia są również na jej klatce piersiowej, brzuchu, oraz wewnętrznej części ud. Jej futerko jest wiecznie zadbane, ponieważ bardzo o nie dba; uważa że jakoś trzeba się prezentować!
Jest typowym introwertykiem. Uwielbia siedzieć sama i po prostu myśleć, obserwować otoczenie. Jednak, jak każdy, czasem potrzebuje obecności innego kota. Jest ona kotką mało rozmowną, wręcz ociekającą nieśmiałością, dopóki kogoś bliżej nie pozna. Zazwyczaj jest optymistką - stara się widzieć wszystko w różowych barwach. Jest bardzo empatyczna. Na pewno chętnie wysłucha i służy jako ostoja do wypłakania się. Jest bardzo niecierpliwa, co ma swoje ujście między innymi w jej czynach - zbytnio się spieszy i robi niektóre rzeczy niedokładnie. Nie ma również idealnej pamięci i często zdarza jej się niektórych rzeczy po prostu zapominać. Jest również niezdarna. Szybko się denerwuje porażkami, ponieważ towarzyszyły jej od kiedy pamięta. Bardzo bierze do siebie wszelkie złe słowa na jej temat. Zazwyczaj jest pełna energii, ale lubi czasami powylegiwać się i nic nie robić przez pół dnia. Szybko się przywiązuje. Nie jest w stanie nic na to poradzić, ale praktycznie każdy, kogo pozna, od razu jest jej przyjacielem. Jest również nieco strachliwa. Jakby przyszło co do czego niewątpliwie prędzej wybrałaby ucieczkę, niż walkę, ponieważ bałaby się co z takiej walki może wyniknąć. Widać u niej typowy brak odwagi również w kontaktach z innymi; czasami zbytnio stresuje się rozmowami, co często widać po tym, że odwraca wzrok, owija ogon dookoła przednich łap, czy cofa uszy.
Księżyce: 122 Mistrz: Płomykówkowy Lot Płeć: kocur Matka: Kukułcze Jajo Ojciec: Chrzanowy Korzeń Trwałe urazy: blizna po wyrwanym płacie skóry z lewego uda; blizna na boku po ugryzieniu przez lisa; długa blizna z tyłu głowy po pazurach; słabo widoczna, przykryta futrem blizna po zębach na gardle
Księżyce: 122 Mistrz: Płomykówkowy Lot Płeć: kocur Matka: Kukułcze Jajo Ojciec: Chrzanowy Korzeń Trwałe urazy: blizna po wyrwanym płacie skóry z lewego uda; blizna na boku po ugryzieniu przez lisa; długa blizna z tyłu głowy po pazurach; słabo widoczna, przykryta futrem blizna po zębach na gardle
Szczupły, wysoki, niebieski, tygrysio-pręgowany kocur o długim futrze, z białymi znaczeniami i zawsze wypielęgnowaną sierścią. Posiada złote, chłodne oczy, obserwujące wszystko dookoła.
Zazwyczaj jest chłodny, zdystansowany, niezdradzający po sobie zbyt wiele. Jego odpowiedzi są w głównej mierze krótkie i rzeczowe, nie jest to kot do luźnych pogawędek, już nie wspominając o tym, że najczęściej nie podejdzie do ciebie popchnięty własną ciekawością. Ma bardzo ograniczone tematy rozmów, nie jest kreatywny pod żadnym względem. Porażki przyjmuje bardzo źle, nie poddaje się i nigdy nie przyznaje się do błędów. Często kłamie.
Księżyce: 126 Mistrz: Niedźwiedzi Kieł [*] Płeć: kotka Matka: Wydmowy Wiatr [*] Ojciec: kto? (Głogowy Cień) [*] Trwałe urazy: szpetna, ogromna i rozległa blizna na szyi po pazurach borsuka, rozciągająca się od prawej strony żuchwy aż do okolic lewego barku; ślady psich kłów na karku
Księżyce: 126 Mistrz: Niedźwiedzi Kieł [*] Płeć: kotka Matka: Wydmowy Wiatr [*] Ojciec: kto? (Głogowy Cień) [*] Trwałe urazy: szpetna, ogromna i rozległa blizna na szyi po pazurach borsuka, rozciągająca się od prawej strony żuchwy aż do okolic lewego barku; ślady psich kłów na karku
Z wiecznie nierozgarniętej kupy futra stała się naprawdę śliczną kotką! Posiada długie rudo-bure futro wraz z tygrysimi pręgami, o które bardzo dba w wolnym czasie. Widnieje na nim również kilka białych znaczeń, a mianowicie na brodzie, końcówkach łap i brzuchu. Wzrostem nie dominuje, choć jest trochę wyższa od przeciętnego kota. Z figury jest trochę chuda, jednak przez puchate futro na pierwszy rzut oka wydaje się że jest wręcz odwrotnie. W jej charakterystycznych bursztynowych oczach często widać iskierki. Idealnie wraz z nimi komponują się spore uszka oraz długie białe wibrysy.
Jej wieczna energia zdecydowanie przygasła, pozostawiając za sobą inną Płotkę, niż za czasów, gdy była wszystkiego ciekawym terminatorem, mimo tego w jej oczach często znajdują się iskierki, a na pyszczku widnieje ciepły uśmiech. Wciąż jest gadatliwa i chętna do poznawania nowych rzeczy. Będąc u dwunożnych, miała aż nadto czasu do namysłu i zregenerowania się. Nie wróciła do marzenia, by zostać przywódczynią, jednak chce dać z siebie wszystko jako wojownik. Najważniejsza jest dla niej rodzina i przyjaciele, to oni jako jedyni są dla niej cenniejsi niż klan czy własne życie.
Zgoda na multikonto jest, poproszę puste konto na miejsce czyżyka :
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady,runningdownto theriptide taken awayto thedarkside i wannabe yourleft-handman i loveyouwhen you'resingingthat song and I gota lumpin mythroat 'causeyou're gonnasingthe wordsw r o n g
Księżyce: 122 Mistrz: Płomykówkowy Lot Płeć: kocur Matka: Kukułcze Jajo Ojciec: Chrzanowy Korzeń Trwałe urazy: blizna po wyrwanym płacie skóry z lewego uda; blizna na boku po ugryzieniu przez lisa; długa blizna z tyłu głowy po pazurach; słabo widoczna, przykryta futrem blizna po zębach na gardle
Księżyce: 122 Mistrz: Płomykówkowy Lot Płeć: kocur Matka: Kukułcze Jajo Ojciec: Chrzanowy Korzeń Trwałe urazy: blizna po wyrwanym płacie skóry z lewego uda; blizna na boku po ugryzieniu przez lisa; długa blizna z tyłu głowy po pazurach; słabo widoczna, przykryta futrem blizna po zębach na gardle
Szczupły, wysoki, niebieski, tygrysio-pręgowany kocur o długim futrze, z białymi znaczeniami i zawsze wypielęgnowaną sierścią. Posiada złote, chłodne oczy, obserwujące wszystko dookoła.
Zazwyczaj jest chłodny, zdystansowany, niezdradzający po sobie zbyt wiele. Jego odpowiedzi są w głównej mierze krótkie i rzeczowe, nie jest to kot do luźnych pogawędek, już nie wspominając o tym, że najczęściej nie podejdzie do ciebie popchnięty własną ciekawością. Ma bardzo ograniczone tematy rozmów, nie jest kreatywny pod żadnym względem. Porażki przyjmuje bardzo źle, nie poddaje się i nigdy nie przyznaje się do błędów. Często kłamie.
Kocur rozmiaru XL, wysoki i umięśniony, pokryty długim, czarno-białym futrem z charakterystyczną czarną bródką pod pyszczkiem i czarnym nosem. Oczy zielone jak świeża trawa.
Kotek, który rzadko kiedy przestaje mówić, nawet kiedy nie powinien. Podobnie rzadko zmienia zdanie i podejście do rozwiązywanych problemów. Zero pojęcia o podstawach niuansów społecznych i tego jak jest odbierany jako osoba. Daddy issues jak stąd do Cienia.
Ok! To teraz chciałabym oficjalnie zaadoptować samą siebie z adopcji