Logo Artemidy
Odejścia
Co prawda moja gra tutaj była naprawdę krótka, postacie nie rozwinęły się tak jak zaplanowałem. Pod pewnym kątem dzięki temu jest mi łatwiej zakończyć/przerwać przygodę na kotkach. Bawiłem się świetnie, poznałem kilka spoko duszyczek (pozdrawiam pajęcze złoto) i naprawdę nie żałuję. Naprawdę szkoda, że nie zdecydowałem się dołączyć tu wcześniej! Odnoszę jednak wrażenie, że osobie z zewnątrz naprawdę ciężko tutaj zacząć. Ludzie grają sobie tutaj po kilka lat, znają się między sobą ciężko jest znaleźć miejsce dla siebie. Osobiście chyba średnio mi to wyszło... może się mylę.
Nie mam ostatnio czasu w życiu, a nie chcę zaniedbywać postaci miesiącami, bo nie ma to sensu. Może kiedyś wrócę, nie wykluczam tego, bo klimat pbf jest bliski mojemu serduszku i za częścią z was będę mega tęsknić.

Co do postaci... nie chcę żadnej pozbawiać życia, oddawać do adopcji, bo nadal mam z tyłu głowy możliwy powrót kiedyś tam. Kruczek i Tygrysi Skok zaginęły, tropy urwały się przy granicach ich klanów. Natomiast Osa jak to ona kręci się gdzieś, podróżuje i poznaje świat!

Jeszcze raz bardzo dziękuję za wspólną zabawę! Trzymajcie się wszyscy, a w szczególności moje kochane słoneczka Wężowy Błysk, Czerw, rodzeństwo z miotu Tygrzyk i wszyscy pozostali z którymi udało mi się spotkać na fabule! Miłej zabawy! ADIOS!
LVL 3 85 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
10
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Długo myślałam nad swoją decyzją - czy faktycznie będzie dobra. Zapisując się na Artemidę chciałam wytrwać Czaplą jak najdłużej, pozwolić jej się rozwinąć i popisać ciekawe sesje. Miałam ją od kociaka, teraz ma 51 księżyców. Cóż, z pewnością była to dla mnie świetna przygoda, a Czapli Trzepot zagościła w moim sercu. Kocham ją jako swoją postać. Dlatego po podjęciu decyzji, że pora odejść z forum zdecydowałam, że Czapli Trzepot powinna odejść wraz ze mną. Tylko w inny sposób. Niestety obowiązki nie pozwalają mi dłużej zostać na forum. Dziękuję serdecznie za wszystkie sesje!

Co ma się stać z Czaplim Trzepotem?
Czapla od dłuższego czasu zaczęła się zastanawiać nad swoją dalszą drogą w klanie. Przyjaciół miała niewielu, nie wspominając już o partnerze, z rodzeństwem również urwał jej się kontakt. Wojowniczka czasami myślała o ponownym zostaniu mistrzynią albo poćwiczeniu swoich umiejętności, żeby stać się jeszcze lepszą wojowniczką. Właśnie w tym ostatnim celu udała się samotnie poza terytorium Klanu Cienia. Pech chciał, że miejsce w którym się zatrzymała, upodobał sobie rudy mieszkaniec lasu. Czapli Trzepot zajęta treningiem nie wyczuła zapachu lisa. Drapieżnik zaatakował wojowniczkę i nawiązała się między nimi długa, brutalna i zacięta walka. Niestety, chociaż Czapli udało się przegonić lisa, zaznała zbyt wielu obrażeń. Osłabiona kotka starała się dojść do obozu. Na marne. Nie dane jej było przebyć nawet połowy trasy, gdy z osłabienia i pod wpływem zadanych obrażeń, Czapli Trzepot upadła na ziemię, żeby już nigdy więcej się z niej nie podnieść. Tak właśnie zakończył się los wojowniczki Klanu Cienia. Otworzyły się przed nią ścieżki Gwiezdnego Klanu.
Czapla -> gk
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
14
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wilcza łapa -> martwi/mgbg
Tak jak administracja i zapewne pewni gracze chcieli. Wilcza ginie parę dni po leczeniu z powodu infekcji której niestety nie udało się w pełni zatrzymać wcześniej

Łosoś zostaje ale nieaktywnych bądź idzie do adopcji. Obojętne.

Chciałbym podziękować pewnym graczom za to, że idealnie poruszyli temat w którym walczę nie od dziś, nie od wczoraj, ale od wielu lat. Nie tylko na Artemidzie ale również poza nią. Dziękuję że jedna osoba jedynie spróbowała napisać do mnie z pytaniem i niezwykle za to szanuję oraz doceniam Popiel. W przeciwieństwie do innych, którzy zdecydowali się kłamać i podważać moje kompetencje bez jakiejkolwiek rozmowy ze mną na podstawie mojego wieku.
Cytuję:
Kruczy Ogon napisałxNie obchodzi mnie szczerze, że gwałt odbywał się za "zgodą" gracza, bo zgoda 14-latka to nie jest w tym przypadku żadna zgoda. Kropka.

Fakt. Moja postać nie jest moją postacią i to hm administracja a może moi rodzice powinni decydować o sesji postaci.
Nie mówiąc już na temat tego, że to wszystko zostało uznane za gwałt mimo, że nigdzie nie zostało to napisane. Nie zostało do mnie wysłane również jakiekolwiek pytanie. Podobnie ze stanem wilczej. Nie była ona również praktycznie nieprzytomna.

Dziękuję za to, że forum któremu ufałem tyle lat potraktowało mnie jak kogoś obcego, niedostępnego oraz gorszego.

Dziękuję jednak również ludziom, którzy dawali mi siłę do pisania przez ten czas pomimo wszystko.

Wszystkim życzę miłej zabawy. Na szczęście już beze mnie.
LVL 2 30 / 150
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szept -> nieaktywni
Raczej już nie wrócę.
[Obrazek: dccl3rf-fe99107c-9ee8-48c2-99b3-c3fb6528...jZ3v-rBgC8]
Zdumiewające, jak zupełne bywa złudzenie, że piękno jest dobrem.
[Obrazek: daz83kx-e8d904eb-2637-4961-a0e9-0eeb228f...gIJt9GgC-Y]
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
7
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Gwieździsta Łapa - Gwiezdny Klan
[Obrazek: kometa.png]
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Żelazo -> Zaginieni
Dopiero osiągnął swój cel zostania Alchemikiem i za bardzo byłoby mi przykro pisać o tym, jak teraz umiera.
_____

Przynajmniej w pewnym stopniu zrealizowałem każdą moją propozycję, którą wypisałem w moim poście w Naborach. Czy mogłem zrobić to lepiej? Na pewno. Ale zawsze jest miejsce na poprawę, a ja nie mogę trwać tu wiecznie, wbrew moim uczuciom.

Nie mogę przestać myśleć, że wymienienie osób, którym dziękuję za grę lub za wsparcie, może w jakiś sposób narazić ich dalszy komfort funkcjonowania na forum, więc nie zrobię tego.

Nie uważam czasu spędzonego na Artemidzie za zmarnowany. Zyskałem sporo wiedzy, nowe umiejętności, kilku znajomych, kilku przyjaciół i, oczywiście, partnera. Wierzę też, że moje zdrowie psychiczne poprawi się po zaprzestaniu współpracy w tak toksycznym środowisku. I że koszmary zaczną się kończyć.

A na resztę szkoda śliny.
[Obrazek: ECvOgTJ.png]
LVL 3 155 / 200
MedLVL 5 171 / 700
13
Siła
S
12
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Siemka z powodu tego co ostatnio wychodzi i jaka toksyczność wręcz jest pokazywana przez społeczność dla własnej psychy wole odejść od razu, dziękuje za możliwość grania tu i dostania się do miotu kocham was wszystkich nienaliczac tych którzy lekko przegięli pale

Mirabela - do decyzji rodziców, jest malutka wiec może jakaś dobra duszyczka zgodzi się na dalsze prowadzenie jej
[Obrazek: GcAEdZL.png]
LVL 1 60 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
księżyc, żmij -> zaginieni

przepraszam tundrę, ale niestety nie chcę oddawać wizerunku mojego kota, dlatego daję księżyc do zaginionych. nie chcę też po raz kolejny uśmiercać swoich postaci, stąd taki wybór, a nie inny. przepraszam cały nowy świt za to, że nie wytrwałem dłużej. niemniej dziękuję za grę i mam nadzieję, że moje odejście nie urwie mi kontaktu z ludźmi, z którymi dalej chętnie utrzymam znajomość.

niestety jest dużo osób, do których wolałbym nigdy więcej się nie odezwać. wszak nie odchodzę przez mój aktualny brak sił do pisania, a dlatego, że nigdy przedtem nie zawiodłem się na tak dużej ilości ludzi w tak krótkim czasie. zwyczajnie BRZYDZI mnie to jak zostały potraktowane bliskie mi osoby, a boli to tym bardziej, że oprawcami są inne lubiane dotąd przeze mnie osoby.

artemida, szczególnie artemidowy discord, był moim komfortowym miejscem, moim main hub. jednak czy dalej może nim być przestrzeń, w której osoba, z którą się koleguję, nagle subtelnie każe mi spi##dalać i gaslightuje mnie, gdy próbuję jej wytknąć jej zachowanie? przestrzeń, w której ofiary wcześniejszych oprawców sami stają się oprawcami, napastując kolejne osoby? przestrzeń, gdzie kolegując się z odpowiednim adminem i opluwając odpowiednie osoby możesz pozwolić sobie na większą bezkarność? nie sądzę.

moje słowa mogą brzmieć odrobinę skrajnie, ale jedynie dlatego, że już mam zwyczajnie dość tego jak działa to środowisko. upływ lat nic nie zmienił, a mam wrażenie, że tylko pogorszył wszystko. jedno jest pewne: nie chcę już być dłużej tego częścią.
[Obrazek: rHPH5wO.png].
.

if you are scared, never show it in your eyes
near  those  pumpkin  carriages
‘cause all the witches see right through your lies

look above ‘cause you belong up there
beside the shining moon
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
10
Zręczność
Zr
1
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Barwny Płomień - zaginieni
Wyszła na polowanie i już nie wróciła. Jej zapach urywa się przy granicy z niczyimi i miesza z zapachem krwi, psów i dwunogów.

Pszczela Łapa - zaginieni
Od dłuższego czasu nie czuła się dobrze w klanie, jeśli w ogóle kiedykolwiek tak było. Powiedziała Plamce, że idzie się przejść i tyle ją widzieli.

Wrzos - adopcje

Naprawdę ciężko jest mi rozstawać się z Barwą i to głównie przez nią tak długo zwlekałam z odejściem. Jeszcze z żadną inną postacią nie zżyłam się tak mocno i dziękuję każdemu, kto miał z nią bliższą relację - jesteście cudowni guys, wiedzcie że nie bawiłabym się tu tak dobrze gdyby nie wy i przepraszam, że nie udało mi się dalej tego poprowadzić. Przepraszam też Trusk, że nie dałam rady dokończyć treningu Puszczyka. Mam nadzieję, że pisanie go sprawiało ci tyle radości co mi <3 I oczywiście ogromnie przepraszam Lawendę i Tońka, że z Wrzos nic nie wyszło - bardzo dziękuję za daną mi szansę i przykro mi, że nie udało mi się jej wykorzystać.
Cudownie się tutaj bawiłam i nie chcę kończyć przygody z artemidą, ale ostatnio w moim życiu sporo się pozmieniało i pisanie nie sprawia mi już tyle przyjemności co kiedyś, co zresztą doskonale widać po moich postaciach. Barwa nie jest już tą Barwą co kiedyś i pisanie nią, nie potrafiąc oddać całego jej, nazwijmy to, blasku jest nie tyle frustrujące, co nawet przykre. Dam sobie chwilę odsapki, uporządkuję sprawy u siebie i może zajmie mi to miesiąc, a może parę lat, ale na pewno się jeszcze zobaczymy :)

Jeszcze raz wielkie dzięki za ten rok. Trzymajcie się ciepło, powodzenia i miłej gry. Oby do zobaczenia <3
[Obrazek: wnFFA1v.png]
LVL 4 80 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
nieaktualne lol
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Mgiełka robi out.

Jest to decyzja, która męczyła mnie od dłuższego czasu i rzecz, której bardzo nie chciałxm robić. Mglista, mimo bycia pisaną na dość niskim poziomie, znalazła sobie miejsce głęboko w moim sercu. Jednakże podjąwszy próbę powrotu do gry tą że postacią coś nam jakoś nie wyszło. Czemu tak na prawdę - nie wiem. Ale w sesji powrotu Mgiełki do Klanu (jedynej, jaką miałom) odpisywałom najwcześniej po tygodniu, dwóch, nawet jeśli miałom czas, to nie byłom w stanie nią pisać.

Ciosem dla powyższej decyzji jest fakt, że drastycznie obniżyły się moje oceny, zaczęły się masowe sprawdziany, czas, który był, teraz zniknął.

Z forum całkowicie odchodzić jednak nie zamierzam. Aktualnie robię sobie przerwę od grania tu kotkami, żeby pierw ogarnąć sprawy z "prawdziwego" życia. A potem, jak znajdę już czas, to z wielką chęcią tu wrócę, nową postacią, lub jeśli będę się czuć na siłach - możliwe, że Mglistą Łapą.

Mglista Łapa trafia znów do nieaktywnych; po niedopuszczeniu jej do powrotu do Wichru, znowu włóczy się gdzieś w okolicach przy Klanach, i, póki co, jakoś sobie radzi.
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
piszę ten post z ciężkim sercem. odkładałam go zbyt długo, raz nawet zaczęłam pisać, ale nie zdążyłam skończyć przed wyjściem i mi przepadł. najwyższa pora się jednak pożegnać.

uwielbiam roleplay, a ze wszystkich przestrzeni gdzie się w niego bawiłam najlepiej czułam się zawsze właśnie tu. powrót do gry po latach był dla mnie prawdziwą przyjemnością, szczególnie w lockdownie bardzo dużo mi dało bycie częścią Wojowej społeczności. cieszę się, że odnowiłam dzięki temu kilka dawnych, cennych znajomości i nawiązałam sporo nowych. wzruszam się na myśl o tym, że powołałam do życia postaci Gęsiopiórego i Chaotycznego Lotu, że zbudowały naprawdę piękne relacje i pokręciły ciekawe fabuły. Rwetes i Trzcinka - też będe ich wspominać z sympatią, szkoda, że nie mieli okazji rozwinąć się bardziej. ogromnie cieszę się, że forma zabawy jaką jest PBF oraz to piękne miejsce, z którym jestem związana od samego początku jego istnienia, dalej przyciągają nowe osoby. jestem ogromnie dumna z naszych młodych graczy i niesamowicie doceniam fakt, że miałam okazję z Wami rozmawiać, żartować, czasem spojrzeć na świat z Waszej perspektywy. jesteście nadzieją tego świata <3

odchodzę bez krztyny goryczy, z powodów zupełnie niezwiązanych z forum. jedyna przyczyna to mój brak czasu. pracuję w wymiarze przekraczającym etat, głownie przy biurku. wolny czas staram się spędzać inaczej niż przy kompie. często jestem zbyt przemęczona umysłowo lub kreatywnie, żeby mieć jeszcze siłę i chęci pisać. i niestety wiem, że skoro przez zimę było mi ciężko utrzymać aktywność, to w najbliższych miesiącach będzie to jeszcze trudniejsze - bo zacznie się dla mnie sezon wyjazdowy, kiedy więcej mnie nie ma w domu, niż jestem.

na Disco chciałabym zostać, miło byłoby mi czasem do Was zaglądać. jeśli ktoś planuje udział w Pyrkonie czy Pol'and'Rocku, to między innymi tam, pod szyldem Wasted Couture, możecie mnie spotkać ^^

jeśli chodzi o moje postaci, chciałabym żeby:
- Gęsiopióry został NPCem w Klanie. żył w tle, trenował NPCowych Terminatorów, czasem pomagał NPCowym matkom. rodziny nowej nie założy. już słyszałam, że się na NPCa nie nadaje, bo ma za dużo rodziny i coś tam. skoro jest bezużyteczny to możecie po prostu uznać że zginął w walce czy coś. ale byłoby mi miło gdyby sobie jednak dożył starości. nie będzie nikomu przeszkadzał, nie żre tyle co kiedyś.
- Chaotyczny Lot została uznana za zaginioną. pewnie przez kilka pierwszych dni po jej zniknięciu nikt się nawet nie zorientował - w końcu z nikim nie była na tyle blisko, aby utrzymywać codzienny, stały kontakt. nic jej tu już nie trzymało. nie miała rodziny, przyjaciół, Sadzawa straciła w jej oczach cały autorytet, Wicher został spisany na straty. nie było o co walczyć. zapomniała już, jak to jest czuć się szczęśliwą. spędzony w Miejscu Gdzie Brak Gwiazd czas pogłębił jej obłęd. poszła. nie wiedziała, czego szuka, ale wiedziała, że tu nigdy tego nie znajdzie. myślę, że na potępienie nie zasłużyła, chciałabym wierzyć, że mimo wszystko po śmierci trafi na Srebrną Skórkę, o której zawsze marzyła. jeśli ktoś będzie chciał ją wykorzystać do jakichś nawiedzeń czy darów, można do mnie śmiało pisać DMy na Disco, chętnie jeszcze użycze jej do jakiegoś cameo w przyszłości ^^
- Rwetes pojawił się może w przyszłości w jakichś Wieściach ze Świata? Albo chociaż w jakimś losowym MG encounter? był postacią z dużym potencjałem na bycie NPC, miał powiązania z historycznymi NPCami, miejskie know-how. to takie moje pobożne życzenie. jeśli nie, można po prostu uznać, że żyje swoje życie, bywa w miejscach, przedstawia się losowymi imionami.
- Trzcinka po prostu umarł. niech będzie to najbardziej przeciętna śmierć, jaką może mieć kociak w lesie - choroba czy coś.

może za parę lat, jak sobie jakoś inaczej poukładam w życiu, jeszcze wrócę do gry. mam nadzieję, że będziecie sobie wtedy wszyscy świetnie radzić, zarówno prywatnie jak i tu, forumowo! <3

ściskam!
...... ......
ty oczy masz smutne, oby to nie było skutkiem
a przyczyną ja, ty to wszystko co mam
czy ty nie rozumiesz że dla ciebie zrobię to co chcesz
czy ... ty ... nie ... rozumiesz
czy ty nie rozumiesz że dla ciebie zrobię więcej
czy ty nie pamiętasz, ślubowałem że obronię cię przed wszystkim
LVL 4 150 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
przepraszam. myślałam, że tym razem uda mi się wrócić na dłużej, w szczególności że dostałam taką szansę od beepo i Lśniącej, za którą bardzo BARDZO dziękuję. byłam przekonana, że pisząc na forum będę mieć w końcu jakieś hobby i wyjdę z łóżka... tylko że nie, bo nie jest ze mną lepiej i denerwuję się tym, że nic nie piszę, że zawodzę. nie byłam tu długo z Miętą, ale znam siebie i wiem, że w najbliższym czasie sytuacja się nie zmieni. dlatego wydaje mi się, że im szybciej oddam go w czyjeś ręce, tym będzie lepiej i dla niego i dla mnie. mam nadzieję, że ktoś się nim zaopiekuje - w końcu jest jeszcze pustą stroną •́ ‿ ,•̀

Serce płoń niczym żywy ogień
Nutko dzwoń, ułóż mi melodię
Kwiatów woń niech do góry niesie mnie
No dalej
Serce płoń niczym żywy ogień
Nutko dzwoń, ułóż mi melodię
Kwiatów woń niech do góry niesie mnie
[Obrazek: Mieta.png]
LVL 2 85 / 150
MedLVL 1 135 / 200
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Medard - zaginiony. Poszedł na polowanie, jednakże nigdy już z niego nie powrócił. Na miejscu pozostał tylko jego zapach zmieszany z zapachem psa oraz Dwunogów, do tego odrobina krwi i ślady walki (jakieś kłębki oderwanej sierści, ziemia zaorana pazurami itd)

Lawina - jeśli jest taka możliwość to niech pójdzie na NPC w Nowym Świcie. Poza Jesionem nie ma tam już żadnej żywej rodziny, w dodatku wydaje mi się, że nie wybijała się zbytnio, a jej rozpacz po utracie matki mogłaby być dobrym podłożem dla jakiejś relacji do późniejszych miotów NPC. Jeśli jednak nie ma takiej możliwości, to proszę o uśmiercenie jej - Już zaleczona rana jednak otworzyła się na nowo i ponownie wdała się infekcja, jednakże tym razem na tyle poważna, iż nie udało się jej uratować.

Od dłuższego czasu nie mam weny i zbytnio siły na pisanie na forach, ale miałem nadzieję, że z czasem się poprawi, więc pisałem tylko tyle, byleby pozostaci nie trafiły do zaginionych. Niestety poprawy nadal nie ma i raczej nie zapowiada się, aby cokolwiek miałoby się w tej kwestii zmienić, więc zdecydowałem się jednak już całkiem zrezygnować.
Chciałbym przeprosić graczkę Kos, gdyż jej postaci odpadną kolejni uczniowie oraz za to, że nie uda się zrealizować planów na relacje. W dodatku przepraszam także graczkę Tundry, że nie uda się nam fabularnie odnowić relacji Jesiona z siostrą.
Dodatkowo życzę w szczególności całemu Nowemu Świtowi owocnego rozwoju i aby nigdy nie upadł, a całej społeczności artemidy miłej gry, dużo weny i abyście nadal czerpali radość z pisania kotkami. Trzymajcie się!
LVL 1 45 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
7
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
45
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Trzaskający Mróz - Gwiezdny Klan

Chociaż robię to z bólem serca, wyjścia nie mam. Doszłam na to forum kiedy miałam jeszcze 14 lat, zupełnie młody wiek bez większych obowiązków. Jako przyszła maturzystka i osoba pełnoletnia, kompletnie zmieniło mi się rozplanowanie mojego wolnego czasu, a co za tym idzie, nie miałam zupełnie siły, aby chociażby wchodzić na Artemidę i pisać na niej chociaż jeden post. Próbowałam to ratować wielokrotnie, ale przez ostatnie kilka miesięcy napisałam może z trzy posty. Nie sprawia mi to już takiej radości, co kiedyś, jednak ciągle ucisk w sercu zostaje. Mrozik to był kocur dający mi ogromną radość, był moim oczkiem w głowie, które kochałam ponad wszystko. Ten radosny kocurek bawiący się z kociakami zawsze pozostanie ze mną i często będę wracać myślami do niego. Niestety, nie dam rady już funkcjonować w taki sposób jak przez ostatnie kilka miesięcy. Dlatego proszę, aby ten uroczy kocurek zmarł z powodu przemęczenia i choroby w swoim legowisku, otoczony kwiatuszkami, które tak bardzo kochał. Myśląc o Wiewiórce, wiedząc, że kiedyś spotkają się w Gwiezdnym Klanie i już zawsze, ale to na zawsze, będą się kochać swoją niewinną, specyficzną miłością. Nie był smutny. Nie był przerażony. Do końca życia służył jako opiekun dla kociaków, dobry syn, partner oraz wujek. Który nigdy nie porzucił swoich marzeń. Chcę, aby na zawsze pozostał w obrazie wszystkich jako właśnie taka postać.

Chciałabym tutaj podziękować wszystkim osobom, jakie tutaj poznałam i pomogły mi kształtować wszystkie moje postacie. Dziękuję Wiewiórce, bo jesteś wspaniałą osobą i przepraszam, że nie dałam rady ciągnąć ich głupiutkiego życia dalej. Dziękuję całej rodzinie Mrozika, szczególnie Kos, Kukułce i Śliwce, bo to one miały największy wpływ na wychowanie tego brzdąca. Dziękuję Jezioro, najukochańszej siostrzenicy Mrozika. Dziękuję wszystkim kociakom, które tak chętnie brały z nim sesje. I dziękuję Czerwonej Gwieździe za to, że pozwoliła zostać mu opiekunem, którym być tak kochał. Dziękuję Wschodowi, ale z tobą głupolu dalej mam kontakt xD. Dziękuję oczywiście też wszystkim postaciom z którym miałam sesje, nie tylko na Mroziku, ale również na Zaśnieżonej Ścieżce czy na Ziąbie. Trzymajcie się ciepło i niestety, ale w tym momencie moja przygoda z forum się tutaj kończy </3. Na powrót nie liczę w ogóle. Życzę powodzenia każdemu!!
[Obrazek: pwPXtIX.png]
LVL 2 50 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
5
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości