Księżyce: 10 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kotka Matka: Śnieżny Płatek Ojciec: Warczące Gardło Partner: Gwiezdni mi sterem, żeglarzem, okrętem Trwałe urazy: śmierć i guess | długie blizny po pazurach od lewego policzka po nos, Blada Łapa, brak święta z degradacji szczerbatka :/
Księżyce: 10 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kotka Matka: Śnieżny Płatek Ojciec: Warczące Gardło Partner: Gwiezdni mi sterem, żeglarzem, okrętem Trwałe urazy: śmierć i guess | długie blizny po pazurach od lewego policzka po nos, Blada Łapa, brak święta z degradacji szczerbatka :/
długa, biała sierść | czarny ogon | czarna plamka pod nosem po lewej stronie | błękitno-szare oczy | średniego wzrostu | długie uszy
od urodzenia dumna z pochodzenia | sztuczna pewność siebie | wytrwałość i upartość | trochę złości
halo
zaginieni albo adopcja od zera bo tam i tak poleciał ledwie jeden post także no (ale nie wiem czy to działa jak są te nowe zasady na ilość kociąt w miocie także teges)
nie bardzo chce mi się nim pisać ngl, skupię się na reszcie co mam albo na pomysłach które są przemyślane jak raz sob
I'm thequeenofself sabotage
YoucanbethedaggerthatIputinmyownback
You're draggingme throughhellI know I'm thebladeyou've been counting on But you don't want to cut it off If you'rewaterand I'mfire Why's theflamekeep gettinghigher?
Gotyourclawsinmymindandmyheart
Back offbeforeIdestroy you Oops!꧁ ༺I didn't mean to༻ ꧂
Księżyce: 78 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Trwałe urazy: cienka, pionowa blizna na grzbiecie nosa; ślady po kocich pazurach na lewym boku; ślady ugryzienia psa na barku; trzy wąskie szramy przechodzące po prawym oku; ślepota prawostronna Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Księżyce: 78 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Trwałe urazy: cienka, pionowa blizna na grzbiecie nosa; ślady po kocich pazurach na lewym boku; ślady ugryzienia psa na barku; trzy wąskie szramy przechodzące po prawym oku; ślepota prawostronna Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Pomimo upływu księżyców, kocica wciąż jest solidnie zbudowana. Jakże mogłaby nie być? Część jej mięśni niestety zastąpiło się tłuszczem, a stres narastający i przesiadujący na stałe w jej organizmie odbił się na jej kondycji i ogólnej posturze, jednak wciąż pozostała mocna, choć nie tak, jak niegdyś. Rysy jej pyska nie są delikatne, nos jest garbaty, łapy nieco beczkowate, kark gruby, grzbiet mocny, ogólnie rzecz biorąc jest dość... baryłkowata, a i wzrostem sięga tylko nieco ponad górną granicę. Pokrywa ją krótka, bura sierść z ciemnym pręgowaniem na głowie, kończynach i ogonie (ticked). Biel pojawia się w śladowych ilościach jedynie na żuchwie, niewielkim kawałku podbrzusza, gardle i pod ceglastoczerwonym nosem. Spód ciała w nieco jaśniejszym, ciepłym odcieniu, stopy zaś od spodu są w zupełności czarne, podobnie cała końcówka grubego i dość krótkawego ogona. Ślepia, intensywnie żółte, niegdyś bystro spoglądające, wyszukujące najdrobniejszych szczegółów, teraz jakby zmęczone, zmarnowane, ze zmarszczkami w kącikach. Prawe oko zupełnie ślepe, z okolicą pokrytą szramami i nie do końca odrośniętym futrem.
Zmęczona. Drogą, którą przeszła, stresem, który nią włada i uczuciami, których nie potrafi opisać. Oddzielenie od Klanu i rodziny podłamało ją na tyle, że przez większość czasu ciężko było jej zebrać jej jakiekolwiek uporządkowane myśli. Wciąż jednak jest prosta i bezpośrednia, choć większość tego, co uważa zachowuje dla siebie, a język trzyma za zębami, miarując słowa, jakie opuszczają jej pysk. Wiara w niej pozostaje jednak silna, na tyle, na ile może ona silna być, choć brak szczęścia i zwyczajny pech wciąż ją doświadcza. Niczym klątwa, której nie może się pozbyć, która zawisła nad nią i pomimo pozornego spokoju - wciąż się nad nią unosi. Jakaś iskra nadziei wciąż jednak tli się w jej sercu, może jest głupia, naiwna w swoim myśleniu, może rzeczywiście wciąż wierzy, że potrafi naprawić to, co niegdyś zepsuła - w końcu gdyby nie ona, Cień nie zostałby do takiego stopnia zniszczony.
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
Łopianowa Łapa -> NPC (jeśli by się wpasował, jeśli nie to zaginieni ofc)
Jeśli zaginiony: Wyszedł na tereny, pogonił go jakiś burek i z płaczem uciekł do pierwszych lepszych dwunożnych.
Przepraszam osoby z którymi miałam sesje na nim, chciałam dokończyć ale nie pykło
Głaz -> adopcja
Bardzo przepraszam rodziców i rodzeństwo, bo chciałam grać w tym miocie, ale po prostu wypaliła mi się wena i sześć postaci to chyba dla mnie po prostu trochę przydużo :((
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Dostał imię po ciotce, zatem zasługiwałaby ona na godnego następcę. Przy głębszym spojrzeniu... nie był trafnym wyborem. Dąb jest kotem nerwowym, pozbawionym niezachwianej pewności siebie bijącej od swojej rodziny. Buduje swój charakter na pozorach, które wraz z wiekiem będzie grał coraz lepiej, jednak zawsze będzie można wyczuć, że coś jest nie tak. Obojętna jest mu rywalizacja, jednak bije się. Nie czuje się szczególnie godny, jednak wywyższa się. Ciężko mu odnaleźć swoje własne ja, więc polega na obserwacji i udawaniu bycia tym, czego wydaje mu się, że oczekują od niego rodzice - a wydaje mu się, że ma zadzierać nosa, być porywczym, rodzinnym typem. Być może tylko to ostatnie jest w nim prawdziwe. Chociaż jest dość zamknięty w sobie, czuje silną więź z rodziną i panicznie szuka w niej oparcia oraz wytchnienia od zwykłego dnia.
Pomrok, Storczykowa Łapa [c], Sroczy Ogon [gk]
dębowa łapa > zaginieni, zapach znika przy grzmiącej ścieżce minusem tworzenia ambitnych, zazdrosnych postaci jest to, że trzeba nimi aktywnie, ambitnie pisać ]: nie mam teraz siły na wątek, który miałby go ratować
Księżyce: 124 Mistrz: Jaśniejący Płomień Płeć: kocur Zaimki: on/jego chyba że żart wymaga innych
wysoki, długowłosy oriental, cynamonowy point, białe znaczenia (plamka na czole, palce przednich łap), niebieskie oczy, często ma przy sobie kieszonkowy zegarek z łańcuszkiem
Orion poprosił Gromowy patrol o przekazanie Nurt tęczowej chusty z zawiniętą w niej kocimiętką, pluszowego lisa i kocyka w gwiazdki :pray:
Pluszowa cebula, ośmiorniczka i jaszczurka bez łapy oraz czarno-szaro-biało-fioletowy szalik zostały w Skręconym Pniu. Reszta dobytku, której nie pamiętam pewnie też jest w Wichrze.
Księżyce: 83 Mistrz: Wydrzy Wąs ♥ Płeć: trans kotka (amab, silny zapach kwiatów i trawy) Matka: Wędrujące Światła ♥ Ojciec: Łabędzia Gwiazda, Roziskrzona Gwiazda (stary) Partner: :(
Wielka. Bura, pręgowanie ticked (w typie kota somalijskiego). Biała lewa tylna stopa, końcówka ogona, broda i cała szyja. Zielone oczy z niebieską plamką na lewym przy źrenicy.
Wesoła, głupia i naiwna. Słodki, pozytywny promyczek słońca. Kochliwa.
Rybie Nogi -> zaginieni
Odeszła, bo klany jej się jednak nie podobają, a Krzyk uważa za świrniętą. Wróciła do matki
I coulddance,I coulddance,I coulddance xxx watch medance,dance the nightaway my heartcould beburnin',but youwon'tsee iton my face watch medance,dancethe nightaway xxx ・*✧・゚:*uh-huh!*:・゚✧*・ I'llstill keepthe partyrunnin',not one hairout ofplace .・。.・゜✭・.・✫・゜・。.
odrobinę wyższy niż przeciętny kot; smukła budowa ciała; umaszczenie bure ticked; zawsze ułożone i czyste, długie futro; białe znaczenia na pysku, brodzie i kawałku szyi; białe skarpetki na przednich łapach; lewe oko zielone, prawe niebieskie; ciemnoczerwony nos
Orion poprosił Gromowy patrol o przekazanie Nurt tęczowej chusty z zawiniętą w niej kocimiętką, pluszowego lisa i kocyka w gwiazdki :pray:
Pluszowa cebula, ośmiorniczka i jaszczurka bez łapy oraz czarno-szaro-biało-fioletowy szalik zostały w Skręconym Pniu. Reszta dobytku, której nie pamiętam pewnie też jest w Wichrze.
tak było nie zmyślam
.
»IheardfromGodtoday« . . . . . . . . . . . . . . . . . . . and shesounded.just【 like me 】 WhathaveIdone?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ⤷ And.w h o.haveIbecome? ◈ I saw 【 the devil 】today and he lookeda lotlike me◈ ◈Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈
I'm【 no hero 】and I'm notmade ofstone ✦•······················•✦•······················•✦
┏ .rightorwrong. ┓ ┗ I can hardly tell ┛ I'm on the wrong side of Heaven. . . . . . . . . . . . . . . . . . and the righteous side of Hell
Od zawsze wiadome było, że z Sosnowego Ogona nie będzie nic małego. Kocur jest szczupły, z delikatnie zarysowanymi mięśniami na ciele. Ma długie, smukłe łapy na których czasem chodzi nieuważnie, wpadając przy tym na mniejsze koty. Z łatwością można powiedzieć, że jest jednym z najwyższych kotów z Czterech Klanów. Jego futro jest burej barwy, na której rysują się ciemniejsze, tygrysie pręgi. Zaś jego pyszczek i opuszki przednich łap są barwy białej, nie skażonej żadnym innym kolorem. Co jeszcze znajduje się na jego mordce? Bystre, złote ślepia patrzące na każdego z uprzejmością oraz nigdy nie schodzący z jego pyszczka uśmiech.
obie straciły ważne dla siebie koty, część z nich zaginęła. krzątały się przy granicach, cały czas zaglądając, czy przypadkiem nie widzą znajomych pysków gotowych na powrót do domu — zaginęły osobno, choć w podobnym czasie, pozostawiając po sobie ślady krwi i zapach drapieżnika
Księżyce: 56 Mistrz: Nocny Szkwał Płeć: kotka Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: - Trwałe urazy: -
duża, czarna dymna ruda szylkretka z bielą na mniej niż połowie ciała, długim futrem i pomarańczowymi oczami
Trochę się zmieniła od swoich kocięcych czasów ale i część jej cech pozostała. Na pewno w dalszym ciągu jest zuchwała, ambitna i temperamentna, ale nabrała również odrobinę ogłady w swoim zachowaniu wynikającej z nabrania pewności siebie podczas samotnego życia. Poza Klanem musiała sama o siebie dbać i nie mogła liczyć na kogokolwiek poza sobą samą, co wpłynęło na jej postrzeganie rzeczywistości i stosunek do samej siebie jak i innych. Nabrała nieufności do intencji innych kotów, ale z drugiej strony jeszcze bardziej czuje potrzebę realizowania swoich ambicji i stawiania na swoim. Ma problemy z chodzeniem na kompromisy oraz empatycznym spojrzeniem na drugiego kota. Tak jak jest wymagająca wobec siebie tak i jest wymagająca wobec innych, krytycznie ich oceniając. Ceni sobie siłę i pozycję, nawet ona jest w stanie wykrzesać w sobie szacunek do kogoś, jeśli uzna go za wartościowego. Ewidentnie nie jest już narwanym kociakiem, chociaż dalej łatwo się irytuje i nosi w sercu dużo złości na otaczający ją świat i to, jak wygląda jej życie, gdyż zdecydowanie nie jest takie, jakie by chciała. Mówi co myśli, nie owija w bawełnę i nie zależy jej na tym by inni ją lubili. Bratek totalnie nie potrafi kłamać lub udawać, zawsze jest całkowicie szczera i łatwo ją rozgryźć gdyż nigdy nie ukrywa swoich emocji albo myśli - wystarczy ją obserwować a od razu można określić co czuje albo co w jej głowie siedzi. Nie boi się nikogo ani niczego, ma świadomość swojej wielkości i siły i mało co robi na niej jakiekolwiek widoczne wrażenie. Nie jest najlepsza w wyłapywaniu aluzji, dlatego trzeba być z nią bezpośrednim, gdyż jej prostolinijność może łatwo doprowadzić do nieporozumień.
Nie jest jednak mściwa i nie nosi w sercu długo urazy. Lubi rozmawiać z innymi i do bliskich podchodzi w sposób serdeczny i opiekuńczy, chociaż w dalszym ciągu jest boleśnie szczera i łatwo się irytuje. Miewa problemy z wpasowaniem się i ma trudność z nawiązywaniem bliskich, głębokich relacji, co ją czasem trochę kole, ale niełatwo jest jej znaleźć kłodę we własnym oku i nie rozumie, że problem często leży po jej stronie a nie innych.
Łyskająca Łapa, Okoniowa Łapa [KRz], Czerń [KC]
Bratkowe Wzgórze - GK
Jej ciało oraz ciało psa zostały znalezione na granicy z ziemiami niczyimi. Zabiła psa, ale wykrwawiła się po tym.
Szczególnie przepraszam Łatkę, ze względu na którą najbardziej dalej chciałom prowadzić Bratek, ale to jest postać która obecnie mi strasznie ciążyła i męczyłom się pamiętając cały czas o niej. Nie chcę by tylko była zapychaczem w klanie i w moich postaciach :(
They talk about[ME], I forget to l i s t e n At least I get therecognition
Heavyweight, I pull up on you with the [REPETITION] You in the pit, it's << n o t>>no exhibition [OH! ]they big mad, I'm the big boss Talka big game,take a big loss
[Growin' up, I wastheproblemthatthey didn'tS O L V E ]
Księżyce: 101 Mistrz: Bzycząca Polana Płeć: nb (afab) Matka: Agrestowy Krzew Ojciec: Zmarznięty Nos Trwałe urazy: Brak ojca
Typ budowy europejski; długie klasycznie pręgowane futro o maści czekoladowej; biały na piersi, brzuchu i łapach; na jednej łapie beżowa plama; na pyszczku znajduje się ruda plamka; oczy żółto-zielone; niewysoki, wydaje się być masywny;
W trakcie dalekiej wędrówki zatruł się nieznaną rośliną, gdy eksperymentował w poszukiwaniu nowych medykamentów.
⋆⁺₊⋆☀︎⋆⁺₊⋆ 'causeI just wannaswing likeSinatra singinglikeI can't stop 'causeI canneverrock like aRolling Stone I just wantto livelike theones before,yeah and maybeI couldplay guitar likeHendrix or savethe worldor end it,and xx and maybethey'llremember mewhen I'm gone that's all I could everwant
☾
Księżyce: 84 Mistrz: Przepiórczy Śpiew Płeć: kocur Matka: Lśniąca Sadzawka Ojciec: Barwna Woda Trwałe urazy: blizna po rozcięciu na lewym barku + ślad w kształcie psich zębów na prawej, przedniej łapie + łyse placki na lewym policzku oraz długa blizna ciągnąca się od odsłoniętego kła aż do policzka
Księżyce: 84 Mistrz: Przepiórczy Śpiew Płeć: kocur Matka: Lśniąca Sadzawka Ojciec: Barwna Woda Trwałe urazy: blizna po rozcięciu na lewym barku + ślad w kształcie psich zębów na prawej, przedniej łapie + łyse placki na lewym policzku oraz długa blizna ciągnąca się od odsłoniętego kła aż do policzka
Duży, silny | Długie, białe futro i uszy zakończone pędzelkami | Bladoniebieskie oczy | Różowy nos | Dużo blizn na pysku, jeden wiecznie odsłonięty kieł
Zawiedziony i odrzucony przez większość kotów, na których mu zależało. Wygnany raz za razem, znienawidzony, pokrzywdzony… tak zawsze widział siebie Pająk i to oczywiście się nie zmieniło. Trzyma się dawnych przeżyć jakby bez nich miał umrzeć, pozwala, aby wciąż kierowały jego decyzjami. Nadal jest okropnie uparty, humorzasty, dramatyzujący i gniewny. Wraz z upływem księżyców zaczął wracać do dawnych sposobów na wyładowanie emocji - wyżywania się na innych. Mimo wszystko, może chociaż trochę dojrzał i coś się w nim zmieniło, albowiem Pajęczyna jest nieco poważniejszy i mniej skłonny do wygłupów. To znaczy, gdy robi coś durnego, przynajmniej robi to z poważną miną.
Rosomak (martwi), Raniuszek (nkt)
Zroszona Pajęczyna -> Miejsce, gdzie brak gwiazd
Pałętając się przy Grzmiącej Ścieżce, blisko granicy z Klanami Wichru i Rzeki, niespodziewanie spotkał ogromnego psa. Zamiast uciec postanowił wdać się z nim w bójkę, chcąc samemu sobie udowodnić swoją siłę, ale wystarczył jeden błąd i poległ.
Nie przyszła po niego Lśniąca Sadzawka, ani nawet Barwna Woda. Pajęczyna poczuł, że tonie w ciemności i swojej własnej goryczy. Na zawsze.
Popieliczka to wątła, delikatna koteczka, chociaż ze względu na jej gęste, puszyste futerko wydaje się bardziej masywna. Posiada klapnięte oba uszy. Jest ona umaszczenia czarnego srebrnego, o klasycznym pregowaniu z bielą, która to rozciąga się od brzucha, poprzez łapy w całości, gardło, aż do pyszczka, na którym kończy się między oczami koteczki. Biel także pojawia się na tylnych łapach (do kostek). Na głowie, grzbiecie i ogonie, ma charakterystyczny ciemnoszary nalot. O różowym nosku, uszkach i poduszeczkach łap. Ma duże, okrągłe i żółte oczy.
Koteczka jest cicha i nieśmiała, łatwo ją spłoszyć. Ma gołębie serce ale jest też dosyć niepewna w kontaktach z innymi. Przyjaźnie nastawiona, ale raczej dystansująca się od reszty. Romantyczka.
Popielna Łapa - Zaginieni
Jej trop urwał się przy granicy. Popi sama by nie wyszła poza tereny, ale uciekała przed psem którego trop też czuć i zagubiła się
Jadowity Rój - do Adopcji może pójść!
Z bólem serca ale widzę że nie jestem w stanie pisać na dwóch RP, po prostu to za dużo dla mnie i nie mogę się nawet skupić na fabule, ani odpisać w sesjach. Jest mi mega smutno ale mam nadzieję że kiedyś wrócę :(( przepraszam zwłaszcza Ciebie Ange, wiem że chciałaś mieć swoją rodzinkę w komplecie, i ciebie Księżyc, za utratę siostry
Dam sobie jeszcze te 3 dni na zmianę decyzji
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡