Mistrz: Sokoli Cień Płeć: kocur Matka: Czajkowy Lot Ojciec: Wilgotny Nos Partner: Zaśnieżona Ścieżka
Wilk stał się większy niż ktokolwiek mógł by pomyśleć i bardziej muskularny. Dzięki długim wędrówkom od najmłodszych czasów i wspinaczkach masa mięśniowa urosła. Smoliste futro zostało na swym miejscu jednakże stało się o wiele bardziej szorstkie jak... wilcze. Wibrysy są również czarnego koloru, a jedyne co wyróżnia się i kontrastuje z ciemnym kolorytem są oczy, które od czasów młodości wyblakły i stały się jasno niebieskie, przypominające lód. Łapy umięśnione mają ślady wszelkich obdarć i zarysowań, a poduszki zgrubiałe i szorstkie również mają kolor czerni.
Śmierć brata odbiła się na Wilku. Zawsze pogodny, pełen chęci do zabaw i wszelkiego rodzaju rozrywki teraz woli spędzać czas w samotności, przebywając poza większymi skupiskami kotów, rozmawiając niewiele. Stał się bardziej ponury i mrukliwy. Ponadto przez stratę bliskiego mu kota jeszcze bardziej chce zostać wojownikiem i w jakiś sposób położyć kres śmierci i zniknięciom w klanie choć w jakiejś części. Wilk pożegnał się zatem z pozytywną stroną życia coraz bardziej zatapiając się w swoich myślach, bo Czarny ostatnim czasy rozmyśla wiele. I na każdy temat.
Lwi Zew ; Krucza Łapa; Lisica
Koniczynka ten trzeci juz ktos klepal
<table><center><tr><td><img src="https://i.imgur.com/cyU3um7.png"></td><td><center>*** I look insidemyself and see my heart is black
I see my red door and must have it painted black Maybe then I'll fade away and not have to face the facts
It's not easy facing up when your whole world is black</center> </center></table>
Przeżute długą podróżą ciało porzuciło nadmiar tkanki tłuszczowej, pozostałej po ciąży i porodzie. Ostre, kanciaste kontury ciała ciasno otulają dobrze rozwinięte mięśnie, pracujące ostatnimi czasy ciężej, niż zazwyczaj. Jastrzębica stąpa twardo na niezwykle długich, skocznych łapach, utrzymując lepszą równowagę dzięki biczowatemu ogonowi. Ma szeroki kark, jak na kocicę, a także masywny łeb, który optycznie wyszczuplają długie, spiczaste uszy. Szorstkie, nieprzyjemne w dotyku futro jest jednolicie niebieskie, blaknąc jedynie na brzuchu, piersi, pysku i wewnętrznej stronie łap, gdzie przybiera pszenny odcień. Gdzieniegdzie, w szczególności na bokach i grzbiecie, widać ubytki w krótkiej sierści. (KP)
Pewna siebie i swoich racji, Jastrzębica jest uosobieniem upartości i gorliwości. Zawsze twardo stawia na swoim, nie daje sobie w kaszę dmuchać i przed byle kim karku nie ugina, chyba że zmuszona do tego zostanie po wypluciu ostatniego tchnienia. Burkliwa i często nieprzyjemna w obyciu; za najważniejsze i wzorcowe cechy u kotów uważa siłę, nieugiętość i przede wszystkim lojalność wobec klanu. Nie toleruje nieposłuszeństwa i wszelkie objawy słabości gotowa jest wytępić przy użyciu siły, jeśli słowa nie podołają. Jej kanciasty zad stwardniał, dosłownie i w przenośni. Pobyt na osiedlu umocnił w niej przekonanie, że w lesie i jego okolicach nie ma miejsca na użalanie się nad sobą i popełnianie błędów. (KP)
Przebiegłam się po temacie i nie widziałam, by z mojej paczki był klepnięty.
Strumień to szylkretowa kotka o długiej, czarno-rudej sierści. Na jej futerku występują białe znaczenia, widac je na obu przednich łapkach, kilka białych plamek można także dostrzec na klatce piersiowej i brzuchu. Kotka nie należy do najwyższych, ma za to dość długie łapy które dodają jej kilka centymetrów więcej. Nos ma całkowicie czarny a oczy są błękitne lecz w dorosłości będą w kolorze złota. Ogon ma długi i biczowaty. Należy ona do chudszych kotów, lecz jej futerko troszeczkę ją pogrubia. Dzięki długim łapom i lekkiej budowie jest niezwykle szybka i zwinna
Kotka jest bardzo towarzyska i odważna. Uwielbia nawiązywać nowe znajomości co przychodzi jej raczej łatwo. Czasami jeśli coś nie pójdzie po jej myśli staje się opryskliwa i złośliwa. Jest ona także typem marzyciela, często za dużo myśli i "odpływa" w niewłaściwych momentach. Przez tą cechę niektóre koty uważają ją za dziwaka. Stara się to powstrzymywać ale nie zawsze jej to wychodzi. Dużo także sobie wyobraża, co nie zawsze jest dobre.
Heartbeatsfast colors andpromises How tobebrave howcan Ilove when I'm afraid tof a l l But watching you standa l o n e All ofmy doubt s u d d e n l y goes awaysomehow One stepcloser
Mistrz: Lawendowy Kwiat Płeć: Kocur Matka: Burzowy Pomruk Ojciec: Drżący Głos Partner: nikt bo jest gruby
Drobny kocur o nadętym brzuchu, biało-burej krótkiej sierści i jasnych zielonkawych oczach.
Leniwa niemowa, która nie lubi dotyku innych kotów. Za to lubi spanko i jedzonko.
Kłębek [GK] Żywica [S]
Paczka VI Wiewiórczy Ogon
Górska Łapa Paczka I
Wilk Paczka II
Fiołkowy Świt Paczka 6
Dla znajomej uwu
Jeśli strach przed czarnąszajką tobie też nie daje spać,
Jeśli z domu wyjść sięboisz bo grasuje czarnabrać,
Niech jednego cię nauczy ta złowrogaczarna pieśń. Najbiezpieczniejprzestaćpić,zacząćjeść!
Jaskółka... hmmm co mogę o niej powiedzieć na pewno że rozmiarem jest mniejsza od większości rodzeństwa, ale myślę że nie tylko tym się różni od rodzeństwa. Kotka jest długowłosa, głównie kotka jest czarna ale pokrywają ją rude plamki. Ma ona także biały kołnierzyk dodający jej uroku. Jej oczy są koloru czystego błękitu a jej nosek jest szeroki i różowiótki. Uszy ma duże i na pewno nie umknie jej żaden dźwięk. Jej uśmiech raczej nie okazuje emocji za to oczy mówią wszystko.
Jaskółka jest przeważnie poważnym i ostrożnym kociakiem, lecz często nie może oprzeć się pokusie aby coś narozrabiać. Kicia jest bardzo ciekawska i zadaje dużo pytań. Nie traktuje rozmów byle jak, zapamiętuje i już nie zapomina. NIE ZAPOMINA ! Jest zwinna ale nie za bardzo lubi się bić więc zawsze unika zabaw. Kotka uwielbia rozmowy z nieznajomymi w końcu tak może nawiązać przyjaźń.
Wierzbowa Łapa [RIP]
Trzmieli Pył paczka nr 1
Mógłby ktoś to troszeczkę przerobić aby lewe oko było niebieskie a prawe zielone???
Mistrz: Zgłaszam sprzeciw! [Olchowy Szept] Płeć: kotka Matka: Dlaczego nas zostawiłaś? [Splątane Futerko] Ojciec: Gdzie jesteś [Iwan] Partner: samotność
czarna kotka, o żółtych oczach. Jest niska i chuda. Ma skarpetki i krawat. biała plama ciągnie się od pyszczka do miejsca pomiędzy oczami. Nos czarny.
Jej charakter też się ukształtował przez ten czas. Stała się bardziej radosna. Cieszy się z życia i rzadko kiedy jest smutna. Jedyne co ją dobija to brak posiadania umiejętności wspinaczki. Nie wynika to z braku trenowania, bo owszem, trenuje. Po prostu tego nie umie. Kocica jest miła i nie okazuje wredoty i pogardy. Jest wrażliwa. Pokazała to na pogrzebie swojej siostry- Kłębek. Stała się odpowiedzialniejsza od sytuacji z granicą. Teraz jest bardziej ostrożna i uważa, aby nie złamać zasad i nie wejść na nie swoje tereny. Bardzo chciałaby poznać kogoś z innego klanu, najlepiej z Rzeki, bo chce się nauczyć pływać. Niestety w jej klanie nikt tego nie potrafi, więc jest zdana na rzeczniaków. Lub na siebie.
Księżyce: 28 Mistrz: Bagienna Trzcina, could be worse. Płeć: kotka Matka: Łasicze Futerko (NPC) Ojciec: Jastrzębi Krzyk (NPC) Partner: nie. nie teraz.
Drobna i delikatna kotka o smukłej budowie ciała. Ma długie i chude łapy oraz odziedziczony po ojcu długi ogon. Krótkie bure futro terminatorki pokrywają tygrysie pręgi, zaś na szyi dumnie prezentuje się biały krawat. Jej łapy od samego dołu do nadgarstka również mają kolor śniegu. Oczy ma zielonkawe, jednak nie takie czyste jak u Łasiczego Futerka - ślepia Cienistej Łapy są mieszaniną koloru liści latem i jesienią, tworząc zielonkawo-brązową kompozycję składającą się z niewielkich kropek, kresek i plamek. Uszy kotki są spiczaste, łepek zaś owalny i nie za wielki. Wąsiska ma białe, wiecznie wyczyszczone, w przeciwieństwie do upapranych ziemią pazurów.
Mistrzyni Cienistej Łapy nieco ostudziła jej zapał i zmusiła ją do wyhamowania. Nie mówi już tak wiele jak dawniej, częściej zatrzymuje niektóre rzeczy dla siebie - słowem, stała się bardziej skryta. Dąży do zostania wojowniczką z uporem, przerażona możliwością mianowania jej na Matkę. Nie jest jakaś wyjątkowo gburowata, ale z pewnością częściej chodzi ze zwieszoną głową. Trochę jakby... wyblakła. Tak, to dobre słowo. Powoli zaczęła stawać się swoim cieniem i poważnieć. Jedną z niewielu cech, jakie się u niej nie zmieniły to ciekawość świata; kotka wciąż potrafi spędzić godziny na przypatrywaniu się owadom lub zlizywaniu deszczu jedynie dla zabawy. Częściej się złości i robi to znacznie dobitniej niż podczas gdy była kociakiem, momentami wybuchając gniewem oraz przelewając go na otoczenie. Z całą pewnością jest bardziej ponura i wreszcie zrozumiała, że świat nie jest ani piękny, ani sprawiedliwy. Czasem zazdrosna i wciąż wścibska.
Mistrz: Lawendowy Kwiat Płeć: Kocur Matka: Burzowy Pomruk Ojciec: Drżący Głos Partner: nikt bo jest gruby
Drobny kocur o nadętym brzuchu, biało-burej krótkiej sierści i jasnych zielonkawych oczach.
Leniwa niemowa, która nie lubi dotyku innych kotów. Za to lubi spanko i jedzonko.
Kłębek [GK] Żywica [S]
Fiołkowy Świt Paczka I
Jeśli strach przed czarnąszajką tobie też nie daje spać,
Jeśli z domu wyjść sięboisz bo grasuje czarnabrać,
Niech jednego cię nauczy ta złowrogaczarna pieśń. Najbiezpieczniejprzestaćpić,zacząćjeść!
Mistrz: Kukułczy Puch z depresso Płeć: kocur Matka: Mysi Krok Ojciec: Bukowa Kora
Łaciaty, cóż, dalej jest łaciaty i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Wciąż futro ma krótkowłose, czarne, z białymi znaczeniami na klatce piersiowej, przednich łapach i brzuchu, które zazwyczaj jest w terminatorskim nieładzie... zaraz, zaraz, terminatorskim? A i owszem, a kiedy to Borsuk już niedługo stać się miał Borsuczą Łapą to jego ciało postanowiło, że nagle sobie mocno urośnie, a skończyło się na tym, że z małej pociesznej kuleczki zrobiła się spora pocieszna kuleczka, która wzrostem może i nie grzeszy, ale jest już wielkości swoich rówieśników, a już po kilku treningach stracił sporo tłuszczu, który nagromadził sobie podczas leżącego trybu życia jako kocię. Urósł sobie proporcjonalnie, a oczy wybarwiły się już na kolor żółty.
Co się stało z tym uroczym kocięciem, hmm? Dawne wydarzenia zmieniły jego strach przed wszystkimi i wszystkim w determinację i niemałą ambicję. Chce zostać najlepszym terminatorem, a następnie wojownikiem, by dokopać siostrze. Jest święcie przekonany i uprzedzony, że Klan Rzeki jest najlepszy, a wszystkie inne nie mogą się mu równać, a także chętnie spotkałby na żywo pieszczocha i nie byłoby to zbyt miłe spotkanie. Stał się mocno energiczny, niczym po taurynie, aczkolwiek nadal kocha swoją rodzinę i bliższych znajomych. Poprzez wychowanie ojca jest w stanie oddać życie za Klan i przegonić każdego, kto kiedykolwiek będzie szerzył swoje cielsko w obrębie granicy Klanu Rzeki.
Czas zmienia zmienia koty i nie chodzi tu tylko o charakter. Lniana urosła, jednak niewiele, jest ledwo przeciętnych rozmiarów, więc nie ma się czym chwalić. Jej ciało jest smukłe, właściwie wychudzone z prawie widocznymi żebrami. Ma długi ogon, z którego z czasem zniknęły ciemniejsze prążki, pozostawiając kotkę z idealnie grafitowym, krótkim futrem, o którego wygląd zawsze stara się dbać. Jej oczy mają barwę bladej zieleni, a nos jest ciemny. Jedno nie zmieniło się przez całe jej życie, a jest to chód, zawsze stara się poruszać dumnie i z gracją, zaś jej postura jest przez większość czasu wyprostowana. Na jej grzbiecie można dostrzec podłużne blizny po kruczych pazurach.
Jest raczej pewną siebie, dumną - choć nie wywyższającą się - kocicą, której prawie nie da się rozbawić. Zachowuje chłodną i twardą postawę, trudno po niej poznać, iż coś ją trapi, chowa wszystkie odczucia wewnątrz siebie, co jednak ma pewne skutki uboczne, ponieważ gdy przeleje się czara goryczy, wystarczy jedno słowo, aby cały tworzony przez nią wizerunek prysnął niczym bańka mydlana, a niebieska załamała się na oczach kota, z którym akurat rozmawiała. Jest dość oschła, nie nastawiona zbyt przyjaźnie do obcych. Nie należy do łatwowiernych ani do leniwych - wykonuje swoje obowiązki aż nadto sumiennie, przez co często chodzi przemęczona. Jednak nie narzeka na to. Jest poważna, odnosi się z szacunkiem do innych tak długo, jak się jej czymś nie narazili.