Wysoka, kształtna, buro-ruda z białymi znaczeniami kotka o limonkowych ślepiach.
[KP]
Co do jej charakteru, nadal jest ''troszeczkę'' leniwa, jeśli ma skądś ruszyć swój królewski zadek, to tylko dla swoich potrzeb, ewentualnie po długich namowach matki. Pamiętacie jak Drobny Ptak tak się obawiała, że jej córeczka nie poradzi sobie i zostanie sama? Hah, dobre żarty. Na wszystkich patrzy z wyższością odkąd usłyszała, że w jej żyłach płynie krew dwóch Gwiazd klanu Cienia, ale to jeszcze nie koniec. Uważa, że wszystko jej się należy ''To co twoje to moje, a co moje to moje''. Pewnie już się spostrzegliście, że za dużo bliskich znajomych to ona nie ma. Jeśli ma już do kogoś podejść, to tylko do rodzeństwa. Rzadko rozpoczyna rozmowę z nieznajomymi, przecież oni nie są godni jej uwagi, prawda? Po co ma sobie zawracać głowę innymi kotami. Takie zachowania jak uprzejmość i wdzięczność są u niej ogromną rzadkością. Jak to ona uważa, nie jest jej to do szczęścia potrzebne. Miłe gesty kieruje tylko do rodziny, niezbyt często, lecz liczą się chęci, mam rację?
Pliszkowa Łapa[KG]
Fiołek, 6
I'm on the highway to hell
on the highway to hell
highway to hell
I'm on the highway to hell
Lśniąca Łapa jest drobną, smukłą i urokliwą kotką. Ma dobrze zadbane, króciutkie, niebiesko-białe futerko, które pachnie słoną morską wodą i wiatrem, a najczęściej zroszone jest kropelkami porannej rosy. Jej ubarwienie składa się z niebieskiej szarości, która bieli ustępuje miejsca na pyszczku, od wysokości czoła po gładkie poliki, prawa łapka na palcach, tylce łapy "skarpety", podgardle oraz brzuch, odrobina na karku oraz na szalenie nakrapianym ogonie. Ogon ten może się poszczycić rekordową długością i właściwościami biczo-podobnymi. Córka Mewy i Nieba jest posiadaczką długich, zgrabnych kończyn, na których porusza się z gracją.. Nie jest jakoś przesadnie wysoka, lecz stanowczo przewyższa większość swoich rówieśników. Najbardziej przyciągającym jest jej chłodny, bladobłękitny wzrok, który od czasu do czasu roztapia swój wewnętrzny lód. Pod oczami, znajduje się mały, cielisty nosek, który jest bardzo czuły.
W parze z urodą idzie równie bogata osobowość. Na przestrzeni księżyców koteczka nauczyła się rozmawiać z kotami. Jak dowiadywać się tego na czym jej zależy, jak zażegnać zagorzały konflikt. Jej emocje są stłumione, lecz w obliczu kogoś bliskiego otwiera się jak piękny kwiat. Z reguły zimna i nieufna dla każdego kogo spotka, trzeba sobie zaskarbić jej przychylność. Jej pasją są podróże, eksploracja nieznanego oraz majestatyczne krajobrazy.
Jest dobrze zbudowaną, średniego wzrostu kotką o mocnych i silnych łapach i szerokich barkach. Objętości dodaje jej długie i puchate futro. Na grzbiecie, głowie i ogonie mieszają się odcienie srebra i rudych kosmyków, pokryte zawijasami klasycznych pręg, a na piersi i łapach pojawiają się białe znaczenia. Wszystkie te kolory, choć występują dość chaotycznie, tworzą paletę barw, od której trudno odwrócić wzrok. Rosa bardzo dba, by należycie się prezentowało, dlatego poświęca sporo czasu na jego odpowiednią pielęgnację, dlatego nie dostrzeżesz w nim ani jednego zbłąkanego listka czy innego paprocha. Przemieszcza się pewnym siebie i eleganckim krokiem, z wysoko postawionym ogonem, posyłając światu chłodne spojrzenie zielono żółtych oczu, dając do zrozumienia, że lepiej nie zawracać jej głowy.
Ideały, które Rosa ceniła sobie będąc kociakiem, uległy niestety pewnemu wypaczeniu. Stała się bardziej wyniosła, odkładając potrzeby i uczucia innych czy też własne na bok. Logiczne myślenie, chłodna kalkulacja i zdolnośc do bezgranicznych poświęceń w imie dobra klanu i swojej rodziny przysłoniły jej wartości takie jak empatia czy uczucia. Nie lubi, gdy ktoś lub coś przeszkadza jej, w wypełnianiu swoich zadań i dążeniu do doskonałości, której tak bardzo pragnie. Do innych klanowiczów ma stosunek raczej chłodny, unika z nimi niepotrzebnych rozmów i zbędnych rozmów. Jest wobec siebie bardzo wymagająca, gdy nie jest najlepsza, pierwsza, lub też nie wie wszystkiego, czuje się sfrustrowana i zła, jednak nie daje nikomu po sobie tego poznać, kumulując toksyczne uczucia w zamknięciu.
Jednak jest jedna mała rzecz, która czyni ją naprawdę szczęśliwą. Jest to jej rodzina, patrzenie ma szczęście bliskich jej kotów sprawia, że ona sama czuje się szczęśliwa i wartościowa, dzięki nim wie, dla kogo tak się stara i dla kogo chce być jak najlepsza. Pielęgnuje relacje ze swoim rodzeństwem, starając się, by nie zostały zatrute przez jej wewnętrzną złość i frustracje.
Iglasta Łapa [KC]
Trzmieli Pył napisałx
Rosa napisałxod Trzmiela: Obrazek
pozwolę sobie zaklepać, ale nie jestem pewna czy będzie pasować, bo średnio widzę jaki jest ten kot
To pregowany niebieski szylkret bez bieli, więc chyba nie pasuje do Twojej postaci.
aaa, to oddaję
bornwith avoid............... hard todestroy................ withlove,hope................
........builtwith ah e a r t ........broken fromthe start ...........andnow Idieslow
Lśniąca Łapa jest drobną, smukłą i urokliwą kotką. Ma dobrze zadbane, króciutkie, niebiesko-białe futerko, które pachnie słoną morską wodą i wiatrem, a najczęściej zroszone jest kropelkami porannej rosy. Jej ubarwienie składa się z niebieskiej szarości, która bieli ustępuje miejsca na pyszczku, od wysokości czoła po gładkie poliki, prawa łapka na palcach, tylce łapy "skarpety", podgardle oraz brzuch, odrobina na karku oraz na szalenie nakrapianym ogonie. Ogon ten może się poszczycić rekordową długością i właściwościami biczo-podobnymi. Córka Mewy i Nieba jest posiadaczką długich, zgrabnych kończyn, na których porusza się z gracją.. Nie jest jakoś przesadnie wysoka, lecz stanowczo przewyższa większość swoich rówieśników. Najbardziej przyciągającym jest jej chłodny, bladobłękitny wzrok, który od czasu do czasu roztapia swój wewnętrzny lód. Pod oczami, znajduje się mały, cielisty nosek, który jest bardzo czuły.
W parze z urodą idzie równie bogata osobowość. Na przestrzeni księżyców koteczka nauczyła się rozmawiać z kotami. Jak dowiadywać się tego na czym jej zależy, jak zażegnać zagorzały konflikt. Jej emocje są stłumione, lecz w obliczu kogoś bliskiego otwiera się jak piękny kwiat. Z reguły zimna i nieufna dla każdego kogo spotka, trzeba sobie zaskarbić jej przychylność. Jej pasją są podróże, eksploracja nieznanego oraz majestatyczne krajobrazy.
Owocowa Łapa nie należy do grupy wysokich kotów w klanie, bardziej pasuje do tych o przeciętnym wzroście. Porusza się na dobrze umięśnionych łapach swym szybkim krokiem, który rzadko kiedy ustaje. Pyszczek kotki, zazwyczaj uśmiechnięty, jest długi i zdecydowanie bardzo ekspresywny, łatwo stwierdzić jakie dziś posiada humor. Ciało jej jest pokryte krótką i miękką sierścią o białym kolorze z rudymi plamami na twarzy, pysku, grzbiecie oraz na całkowicie rudym ogonie. Owalna głowa posiada różowy nos jak i dwukolorowe ślepia, lewe będąc w żółtym kolorze a prawe pozostając przy niebieskiej barwie od urodzenia.
Cierpliwa z niej sztuka, z chęcią zajmie się kociętami w kociarni jak tylko znajdzie czas na to. Zwyczajnie pląta się koło kociarni czy przy świeżo mianowanych terminatorów - nawet nikogo by to nie zdziwiło gdyby zamiast wojownikiem zostałaby matką. Z chęcią zagada do każdego, nie zależnie czy to młody czy nieco starszy kot, zawsze znajdzie miejsce na krótką rozmowę o pogodzie czy o najnowszych wieściach nawet gdyby tylko ona się zdecydowała na wygadanie się. Z natury uparta i trudno na zmianę jej idei, jak się uprze, że A to B, nikt nie ma prawa jej wmówić że prawda jest inna, chyba że się chce ją poddenerwować i wejść w dyskusję której wynik jest wiadomy zanim się zacznie.
Mistrz: Niknąca Pokraka || Wunsz Płeć: Kocur Matka: Bagno Ojciec: who dis Partner: sb is watchin me
Księżyce mijały, a Poranny Szron wciąż pozostawał na mniej więcej równym poziomie bycia paskudną i odtrącającą zjawą. W kwestii umięśnienia trzeba zaznaczyć, iż Lodowa Trzcina wiele stracił ze swojego młodzieńczego wychudzenia; jako wojownik nabył lepszego wyrzeźbienia ciała i pewnego, acz nadal dosyć miękkiego kroku. Od wysokiej, w większości białej jak śnieg postaci zieje chłodem, wyniosłą dumą, a czasem nawet zimnym gniewem; zdarza się, iż ów obrazek się załamuje, następuje to jednak wyjątkowo rzadko. Cały grzbiet, od końcówki puszystego z lekka ogona aż po czoło pokrywa srebrzysta sierść. Na pysku o ostrych rysach przybiera ona postać dwóch plam, nasuwających się nieco na lodowe ślepia, będące właściwie najważniejszym elementem sylwetki. Natomiast na prawym (od strony patrzącego) policzku tkwi zasklepiona blizna w postaci pięciu szram - jedyna fizyczna pamiątka po ojcu. Raz po raz kocur, powtarzając tylko tik ciała, tyka nieświadomie językiem pasmo najbliżej kącika warg.
Niebieska, pręgowana kotka z miodowymi oczami (kp)
Charakter Ringo nie uległ jakimś wielkim zmianą. Kotka nadal jest szczęśliwa i pełna optymizmu, próbująca zawsze znaleźć wyjście nawet z najtrudniejszej sytuacji. Uwielbia opowiadać wiele wymyślonych historyjek, lecz czasami są niezbyt trafne. Lubi pocieszać innym i dodawać im otuchy, przez co czasami nieświadomie zaniedbuje samą siebie. Ceni swojego ''brata'' ponad wszystko i jest zdolna wskoczyć za nim w ogień. Niezbyt lubi wspominać dawne czasy, które trochę boleśnie wspomina, ale mimo tego zależy jej na tym, aby żyć teraźniejszością, nawet jeśli może się okazać gorsza niż przeszłość. Nie przejmuje się zbytnio swoim wyglądem, dlatego często chodzi brudna, z piaskiem w swoim futerku i krwią zmieszaną z futrem swojego jedzenia między pazurami. Rzadko jej coś przeszkadza i toleruje nawet najgorsze zachowanie i dość mocną pogardę, obiecując, że się poprawi. Nie lubi wdawać się w kłótnie i bardzo często ich unika, zmieniając temat na przyjemny i wesoły. Jest nadopiekuńcza i nie potrafi mieć złego zdania o innych, stara się oceniać tylko ich dobrą stronę, reagując na wszelakie zaczepki z uśmiechem. Zawsze marzyła i do tej pory marzy o założeniu rodziny i nienawidzi samotności, dlatego obecność jej brata podnosi ją zawsze na duchu.
Kulka; Czekoladka {GK} ||
(Nie biore)
(Jakby ktoś brał, i jakby się okazało, że to srebrne koty, to niech mnie upomni uwu)
Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
Stosunkowo mało pewny siebie, ale zdaje sobie sprawę ze swoich mocnych stron i bardzo się stara, by być dobrym wojownikiem, mistrzem, oraz po prostu dobrym kotem. Kiedyś robił to, by jego nieżyjący ojciec mógł na niego spojrzeć z dumą, teraz jednak chce być taki przede wszystkim dla siebie. Wciąż ma w sobie ciekawość świata, ostatecznie jednak przegrała ona z lojalnością wobec klanu, w którym się urodził. Dość wrażliwy i emocjonalny, przejmuje się wieloma rzeczami i nawet najdrobniejsze krzywe spojrzenie ze strony kogoś innego może sprawić, że będzie o tym myślał wiele dni, nie mówiąc już o poważnych sytuacjach, typu niepowodzenia związane z treningami jego terminatorów. Z reguły spokojny i opanowany, stosunkowo towarzyski, ale też się nie lubi narzucać innym, czasem nawet radosny i gadatliwy. Może się jednak wydawać, że te ostatnie dwie cechy trochę przygasły pod wpływem wszystkich wydarzeń, jakie miały miejsce w jego życiu. Łatwo się przywiązuje, za bliskich gotów jest poświęcić życie, podobnie zresztą za klan Wichru. Wypowiada się nieco chaotycznie i nie potrafi kłamać czy chociażby ukrywać prawdy, dlatego większość bardzo łatwo odczytuje jego emocje. Niestety, w sytuacjach stresujących czy takich, gdzie czuje się bezsilny, czasami nie potrafi powstrzymać irytacji i potrafi powiedzieć o parę słów za dużo, chociaż stara się nad tym panować.
Wyrosła na najniższego kota z rodzeństwa, aczkolwiek jej krótka sierść nabrała blasku i zgęstniała , stając się miękka. Odkąd sama zaczęła się uczyć polować musiała się przyzwyczaić do całodziennej pracy, przez co jej mięśnie stały się wyraźne. Sylwetka szczupła pozwalała na nie przejmowanie się za dużą porcją jedzenia. Błyszczące bursztynowe ślepia patrzą na świat z odwagą. Futro przybrało kolor kremowo niebieski. Wygląda jakby ktoś na niebieskim płótnie zaczął malować różne łaty beżową barwą w losowych miejscach. Na brzuchu zaś ma małą białą plamę
Po samotnych księżycach, podczas których miała wiele czasu na myślenie pochodziła się częściowo z utratą mistrzyni. Przestała być cały czas smutna. Zaczęła doceniać drobnostki, ale stała się poważna oraz tak jakby dojrzała. Stroni od towarzystwa, lecz nie będzie na siłę się go pozbywała. Lubi słuchać, trochę mniej mówić. Przez to stała się świetnym słuchaczem. Poza tym doskonale pamięta kodeks wojownika, rangi i nazwy klanów, czyli wszystko czego nauczyła się podczas krótkiego treningu.
Skowronkowa Łapa (S)
Fiołkowy Świt paczka 6 na Skowronka bierę
it'sxmyxlife and it'snowornever i ain'tgonnaliveforever i justwant tolive whilei'm alive it'sxmyxlife
Mistrz: puszczykowy ogon uvu Płeć: kotka Matka: Olchowy Listek [NPC] Ojciec: Szczurzy Ogon [NPC] Partner: a co to XDD
Czarna jak smoła kotka. Zdobi ją para zielono-żółtych oczu. Na lewym policzku posiada bardzo wąskie, niewidoczne gołym okiem zadrapania, a na barku rozciętą skórę. Lekko wychudzona, z szeroko rozstawionymi nogami.
Jest starsza. Grubsza, z burym futerkiem z rozmazaną plamą na plecach, pręgami, które im wyżej się pięły, tym były mniej widoczne oraz pręgami na pysku oraz ogonie w kolorze bliskim czerni. Pręgi na czole kotki układają się w literkę "M" oraz wyżej twoją pasy. Pomiędzy oczami oprócz wcześniej wymienionych pręg znajdują się także po trzy dłuższe pasy, jedne usadowione najwyżej dotykają dolnych powiek, zaś tamte dwie pną się aby złapać się nosa, jednak bez powodzenia. Uszy dość trójkątne, ogon długi i puszysty. Dodatkowo na pysku znajduje się jaśniejsza plama. Jej oczy są szaro-niebieskie, chociaż o wyraźniejszej barwie niż te kocięce. Nos, małżowina uszna oraz jej poduszki łap są w kolorze różowo-szarym. Chód kotki trochę się ustabilizował, jednak nadal trochę zbyt łagodnie chodzi. Ciągle źle na nich stawała, przez co mogą sprawiać wrażenie, jakby były trochę wykręcone.
Nic się nie zmieniło, oprócz tego, że ukazało się że jej się nie da nic nauczyć. Coś może jej wyparować z głowy do końca dnia, jak czasem mogło się zdarzyć po treningach z Ciemniejącym Niebem. Bujająca w obłokach, choć coraz to mniej, miła, rozważna, jednak trudno jej się skupić i kogoś wysłuchać, przyjacielska, optymistka. Pełna wyobraźni oraz dziecinności, która często się zdarza, że staje ponad jej rozwagą. Teraz jednak jest samotna... i zatraca w sobie tą dziecinność. Ale może jeszcze kogoś tu spotka.
<table><td></td>
<td><p align="center">I leftthe...,countryforthe.,..c i t y thought IwassmartbutIwassilly I should'veknownI'd getintroublebeingso green I've..lived..my..life..and..I'm..only,..eighteen</p></td></table>
Mistrz: Fiołkowy Świt Płeć: Kocur Ojciec: Sokoli Cień, Zajęczy Sus
Niewiele można powiedzieć o kimś, kto niemal pół życia spędził w lecznicy - długotrwała choroba pozbawiła go nie tylko masy i rysujących się pod skórą mięśni, ale też iskier w oczach i połyskującego futra. Mimo to, gdy już do końca dojdzie do siebie okaże się, że drobny kociak wyrósł na dość masywnego kocura - może nie najwyższego i nie najsilniejszego, ale z obiecującą budową ciała - jakby jednak miał szansę na stanie się kimś silnym. Mokry wyróżnia się więc przede wszystkim futrem. Jego sierść składa się bowiem z dwóch barw - czarnej i białej, kłócącej się o palmę pierwszeństwa i dominacji. Czerń osiadła nieprzerwanie na grzbiecie i ogonie, kiedy to biel znalazła się z przodu, na piersi i na brzuchu, a także na łapach.
w KP
Kosowa Pieśń i Wrzosowa Łapa[R];Ognisty Żar[G/GK];
łaciate futerko, inne
mysia łapa, paczka i
wydaje mi się, że jest czarno-biały, ale mogę się mylić
dziękuję uvu
Poranny Szron napisałxObrazek
fiołek paczka i, mchowe futro paczka iv
to dawno upatrzone avatary, także jeśliby się okazało, że ktoś wziął w międzyczasie któryś z nich, to niech napisze, usunę ;w;