Dzień dobry, powygasały i pokończyły mi się sesje, więc mam trochę postaci do wydania.
Błękitna Toń - 2 sloty, mile widziane kocięta, zwłaszcza te Kolorowej uwu
Różana Łapa - 1 slot, najlepiej poza obozem, ale w też coś się wykombinuje
Lśniąca Sadzawka - 2 sloty, najlepiej w obozie, ale poza też coś wymyśli :
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Wysoka (jedna z najwyższych w Cieniu, jak nie w całym lesie), dobrze zbudowana, długowłosa ruda pointka o głębokich, niebieskich oczach. | KP
Co kryje się pod powłoką powagi i lodowatym spojrzeniem? Równie zimny i twardy charakter, można by rzec, choć wcale nie do końca. Płomykówka nie jest dobrym towarzystwem, jeśli szuka się kogoś do dobrej zabawy i pogaduszek. Chociaż potrafi mówić całkiem dużo i tłumaczyć całkiem dobrze, kiedy jest taka potrzeba, na ogół woli się za wiele nie odzywać. Ogranicza się do zwięzłych komunikatów i prostych przekazów, a przy rozmowach zwykle ma jakiś konkretny cel. Jaki? Najczęściej dowiedzenie się czegoś. Uwielbia badać i testować koty, zbierając informacje i tworząc sobie w głowie ich obraz. Nigdy nie wiadomo w końcu, kiedy i jaka wiedza mogłaby jej się przydać. Zadanie to ułatwia z pewnością fakt, że Płomykówkowy Lot jest kocicą inteligentną, która szybko się uczy i z łatwością zapamiętuje rzeczy. O sobie stara się mówić jak najmniej, często w niejasny sposób, pozostawiając wiadomości do odczytania między wersami. Nie czuje się komfortowo z rozmawianiem o sobie otwarcie. Uważa, żeby nie okazać niczego, co można by naznaczyć jako jej słabość i wykorzystać. Bardzo dba o swoją opinię, stąd też zwraca uwagę na każdy detal. Szczególnie ukrywa swoje uczucia. Traktuje je jak największą słabość, więc zazwyczaj nie da się wyczuć ich w jej głosie czy zobaczyć na jej pysku, chyba że celowo daje innym coś odczytać. | KP
Oddam Gniewosz na jedną lub dwie sesje, klan i ranga obojętne, tylko byle nie dalej niż granice, bo na ziemie niczyje nie wychodzę. Zainteresowanych poproszę o pw na Płomykówce :hehe:
<table><td><br>if everynightI goto sleepknowing<br>that.I.gave.everything.that.I<br><br>.............「HADTOGIVE」<br><br>≡then it's allI could'veasked for≡<br>I've.been.standing.u p.beside <br>e v e r y t h i n gI'veeversaid, but<br><br>OH,IT'SSATURDAYNIGHT,YEAH </td>
<td><img src='https://i.imgur.com/GtMW6L7.png' height='169px'><br></td></table>
Mistrz: Się okaże. Płeć: kotka Matka: Cichy Strumyk Ojciec: Wężowy Język Partner: Chciałbyś.
Lasek jest koteczką niesamowicie chudziutką, stąpającą ostrożnie i zgrabnie na długich, patyczkowatych kończynach, zakończonych drobnymi łapkami i ostrymi pazurkami. Ma trójkątną główkę o klinowatym, praktycznie pozbawionym stopu pyszczku, wydatnych kościach policzkowych, skośnych oczach barwy szaroniebieskiej oraz szerokich uszach, które odziedziczyła po Cichym Strumyku tak, jak i łabędzią szyjkę oraz delikatne i wąskie barki. Jej sierść jest jednolicie liliowa, z pominięciem kilku ledwie widocznych kremowych przebarwień o pręgowaniu ticked, które dostrzec można przede wszystkim przy piętach jej tylnych łap, na zadku po lewej i prawej stronie ciała oraz ogonie. Paluszki tylnych kończyn ma dodatkowo upstrzone niewielkimi białymi znaczeniami, które nieregularnym kształtem pokrywają zewnętrzny palec u lewej łapy i dwa środkowe u prawej, lekko nachodząc przy tym na stopę.
Lasek jest spokojnym kociakiem o pogodnym i stosunkowo sympatycznym usposobieniu, chociaż zdarza jej się powiedzieć o kilka słów za dużo, kiedy nie zdąży ugryźć się w język. Na ogół wszystkich szanuje i traktuje z uznaniem, głównie poprzez fakt, że tego uczy ją matka, której pod żadnym pozorem nie chce zawieść. Zależy jej na tym, aby wzbudzić w obydwu rodzicach dumę. Jest bystra oraz chłonna jak gąbka, a przy tym odznacza się ciekawością i czasami wtrąca nos w nie swoje sprawy, zwłaszcza kiedy dochodzi do kłótni, bójek i głośniejszych manifestacji zwaśnienia stron, które przyciągają ją jak światło ćmę. Nie można powiedzieć o niej wiele więcej, ponieważ wiele zależy od tego, jak zostanie wychowana przez klan.
Księżyce: 151 Mistrz: Śliwkowa Pestka || Kornikowy Konar Płeć: kotka Matka: Błękitny Poranek Ojciec: Brązowy Pysk
Trochę niska, szczupła, długowłosa biała kotka o kremowo-płowych uszach i ogonie i dużych, błękitnych oczach.
Chmurna Łapa niewiele się różni od małej Chmurki. Nadal jest roztrzepana, zapominalska i naiwna. Można powiedzieć, że nadal jest w głębi duszy kociakiem. Nie umie czytać kotów, wierzy we wszystko, co jej się powie, o ile oczywiście nie zapomni o tym już chwilę po fakcie. Ale nie jest też bez zalet - lubi rozmawiać z innymi kotami, jest radosna, jeśli wydaje jej się, że ktoś ma zły humor, to bez zawahania spróbuje go rozbawić. Łatwo się przywiązuje do innych, kocha swoich przyjaciół całym sercem, chociaż nie raz zdarzy jej się zapomnieć ich imion. Zdecydowanie woli mieć towarzystwo, siedzenie samej jakoś jej nie pasuje. Żyje chwilą, cieszy się z małych rzeczy, lubi wszystko, co ładne. Zdarza jej się jednak myśleć nad przyszłością, nad tym, kim zostanie w przyszłości i czego oczekują od niej inni. Czuje się też źle z tym, że ma problemy z pamięcią, ale woli o tym nie mówić i nie myśleć, bo nie chce żeby inni się o nią martwili.
Gwiazdka
Oddam Chmurkę i Płomyczka na sesję albo dwie, czy to z ich klanu, czy to gdzieś na granicach, chętnych zapraszam na pw na Chmurce uwu
Whybotherremaining No more ruminating
Takeachance I bet you won’t regret
We’ll take lifeby the hornsand
Ride it into the sunset Go on without a thought
☁
Len to bardzo drobny kociak, prawdopodobnie najmniejszy z całego miotu. Posturą zdecydowanie nie wdał się w rodziców - jest raczej szczupły, a ogon i kończyny są proporcjonalnej długości. Podobnie jak u matki, całe ciało kota pokrywa krótkie, lśniące i mięciutkie futerko. Jego głowa, większość pyszczka, tułów, ogon i kończyny mają intensywnie rudą barwę, zaś całość dopełnia biel znajdująca się na szyi, klatce piersiowej, brzuchu, "skarpetkach" i końcówce ogona. Kocur posiada również klasyczne, ciemnorude pręgi. Smukły pyszczek zdobią długie, białe wibrysy, mały, różowy nosek oraz okrągłe, szaro-niebieskie oczy, które w przyszłości wybarwią się do koloru złotego. Kociak chodzi w sposób wyjątkowo cichy i jakby ostrożny, a na jego obliczu często widnieje lekki uśmiech.
Jak na razie osobowość Lnu dopiero się kształtuje, jednak już na pierwszy rzut oka widać, że to spokojny i niesprawiający problemów kociak. Wobec wszystkich jest nastawiony przyjacielsko, stara się szanować innych oraz zawsze słucha się rodziców i kotów wyżej postawionych rangą. Cechują go uczuciowość i wrażliwość, przede wszystkim na emocje i krzywdę innych. Jest bardzo nieśmiały oraz dosyć małomówny, a poznawanie nowych kotów czasem sprawia mu kłopot, jednak gdy już się przed kimś otworzy, okazuje się być dobrym rozmówcą i słuchaczem. Do zalet kocura można zaliczyć też dużą jak na jego wiek spostrzegawczość oraz inteligencję.
Kociak ma z natury marzycielskie usposobienie, przez co często zawodzi go szara rzeczywistość i zachowanie niektórych kotów. Jest również sentymentalny, dlatego najlepiej czuje się w znanym otoczeniu i towarzystwie oraz trudno znosi zmiany. To raczej typ zamkniętego w sobie introwertyka, który potrzebuje czasu, aby komuś zaufać. Gdy się czymś zestresuje, zdarza mu się jąkać lub zacinać. Naprawdę ciężko jest go zirytować, jednak kiedy już się to zdarzy, potrafi powiedzieć kilka dosadnie szczerych słów.
Masywna, postawna kotka, o długim, zadbanym szylkretowym futrze w kolorach: srebrzystym i jasno rudawym, przecinanym przez ciemniejsze, tygrysie pręgi. Z wiekiem przyszło jej uzyskać imponujące rozmiary dzięki którym z łatwością zalicza się go prawdziwych Gromowych gigantów o długich łapskach i ciężkim kroku. Posiada charakterystyczną, rudą plamę na pysku na której znajduje się cieniutka, biała kreska kończąca się pomiędzy chłodno-zielonymi ślepiami. Trójkątny kształt i ułożenie futra na głowie, z lekka zaokrąglone uszy i kudłate bokobrody czy kryza na szyi oraz piersi, upodabniają ją do ojca, tak samo ciągle przymrużone prawe oko i uniesiona jedna z warg wykrzywiające je pysk w wiecznym grymasie. Na wszystkich czterech łapach, piersi oraz brzuchu, ma rozdzieloną biel, która miejscami się rozlewa w inne zakamarki jej futerka. Blizny ma na: gardle; tylnej łapie; grzbiecie; czy rozerwanym uchu od zewnątrz.
Ostra; chłodna; lojalna; ambitna. Księżyce mijały, a wraz z nimi charakter Cyprys nieco ulegał zmianie. Mimo, że nie było to widoczne na pierwszy rzut oka, kocica stała się nieco bardziej rozmowna. Już odrobinę lepiej szło jej rozmawianie z kotami które darzyła jakąkolwiek sympatią czy zaufaniem. Po otrzymaniu rangi wojownika pielęgnuje swoją sumienność, odpowiedzialność i dojrzałość. Stara się dążyć do obranego przez siebie celu jakim jest zostanie szanowanym wojownikiem. Dla większości kotów jest oschła, obojętna, wredna i odznacza się kpiną oraz pogardą. Bez większych ogródek jest w stanie ostro poprzeć swoje zdanie i splunąć jadem prosto w oczy kota, który w jej oczach na to zasłużył. Nie umie okazywać emocji, oraz ich nie rozumie; ukrywa je pod grubą warstwą dystansu, dzięki czemu krytyka i ostre słowa spływają po niej jak po kaczce; Dla kotów bliższych wykazuje się poczuciem humoru czy wsparciem na swój sposób.
Popielny Żar, Pęknięta Łapa, Olcha [KC]
Oddam Cyprys na jedną/dwie sesje, ranga, klan i wiek obojętnie, mogą być tereny klanowe/granice i ziemie niczyje, dowolność bo nią mogę akurat iść wszędzie (no, poza Osiedlem) serdecznie zapraszam!! :
I'mnotafraidofdying,dear - ̗̀runwiththewolves,butdisappeaŕ̖ - Alwaysaround,untilyouappear Guessesaretough,theyfuckwiththatgood life
Średniej wielkości krótkowłosa czarno-biała kocica o oliwkowych oczach.
Odkąd Pestka została Winogronową Łapą, w jej życiu dość wiele się pozmieniało - doskonale opanowała zdolność zapamiętywania wszelakich rzeczy, czy to z nazw, czy z wyglądu, co z resztą bardzo pomagało jej na treningach z Żubrzym Gardłem. Nie zaprzestała z używaniem swej pięknej, bogatej mowy, a każde słowo, które wypowiada brzmi jeszcze lepiej, niż wcześniej. Krzywy Skok to jej wielki autorytet, nie wyobraża sobie, aby kiedyś mogło jej go zabraknąć. W zasadzie, to ojciec został jej najlepszym przyjacielem, naprawdę rzadko zdarza się, by czarno-biała mu się sprzeciwiła. Ba! Przecież ona zawsze go słucha, bo on wie wszystko najlepiej, uczy ją tyle ciekawych rzeczy... To jednak nie znaczy, że wcale nie jest uparta. A bo właśnie jest, ma swoje zdanie i nie rozumie, kiedy ktoś śmie jej się sprzeciwiać. Zawsze musi być tak, jak ona zechce i będzie walczyć o swoje, dopóki nie dopnie celu. Nadal ocenia koty po wyglądzie, no i w sumie nie tylko koty. Każdą rzecz z osobna - jak coś jest brzydkie, to automatycznie nie weźmie tego do pyska, nie dotknie, już nie spojrzy. Nie uważała tego za coś złego - przecież dlaczego ma być blisko czegoś, lub kogoś, skoro wcale jej się to nie podoba? Nie będzie robić czegoś wbrew własnej woli!
Mistrz: nie Płeć: kocur Matka: Zamarznięta Sadzawka [*] Ojciec: Lepszy Rydz niż nic Partner: cisza
Bury lynx point. Z budowy mały, kruchy, jego sylwetka jest zawsze zgarbiona. Ku chwale jego futro daje wrażenie jakby był trochę większy. Jak każdy point, ma niebieskie oczy. Nos jest czarny. Na uszach ma małe pędzelki, a w środku uszu jasne włoski.
Jest duży w porównaniu do innych terminatorów, czy wojowników. Niewątpliwie jeden z najwyższych kotów w klanie. Jego ciało pokryte jest długim, czarno-białym włosiem. Przeważa u niego zdecydowanie kolor czarny, który ustępuje między oczami, gdzie ciągnie mu się biała plama, przechodząc następnie przez pysk, omijając tylko brodę i jedną czarną plamę przy nosie, po jego lewej stronie, potem przez krawacik na piersi, a kończąc się na brzuchu. Oprócz tego ma białe palce przednich łap, a tylne dorobiły się skarpetek. Kocur posiada również czarny nos prócz niewielkiej, różowej plamki po prawej jego stronie. Nad nosem iskrzy się para złotych, skośnych oczu. Oprócz olbrzymich gabarytów wzrostowych ma też olbrzymie gabaryty masowe. Nie to, że jest gruby, bo należy do kotów raczej szczupłych, aczkolwiek dzięki treningom nabrał on sporej masy mięśniowej. Ogon, cały czarny. Jeśli zaś wrócimy na chwilę do futra - to zauważymy, iż Przebiśnieg jest niesamowicie pedantyczny.
Właściwie, można go opisać dosłownie jednym stwierdzeniem - istny choleryk. Jest raczej chłodny, nieprzyjaźnie nastawiony do innych, nieco złośliwy, gburowaty, i inne takie, niekoniecznie dobre cechy. Uważa się za lepszego od innych, wiecznie chodzi z głową i ogonem uniesionym, by już z daleka koty mogły widzieć, że idzie, że oto nadchodzi pan, władca lasu. W rozmowach z innymi widać, że jest nieco porywczy, zdarza mu się być agresywnym, łatwo wybucha. Raczej nie da się z nim porozmawiać normalnie, chyba że wiecznie prawi mu się jakieś komplementy. Jest wymagający w stosunku do innych i do siebie. Musi bowiem być najlepszym i daje z siebie wszystko, żeby takim być. Ale, przede wszystkim, strasznie wierzy w swoje umiejętności. Uważa siebie za najlepszego we wszystkim, czego tylko się dotknie - istny kot bez żadnych słabości i z masą talentów. Jest uparty, uważa, że tylko on ma rację - i biada temu kto podważy jego zdanie. Jeśli on powie, że woda jest żółta to taka właśnie jest, i koniec kropka. Byłby dość władczy, chciałby, żeby każdy robił to, co on każe. Oprócz tego, byłby dość żywiołowym kociakiem, niezdolnym do usiedzenia w miejscu, ciągle musiałby coś robić. Cały czas szukałby czegoś w co mógłby włożyć łapy.
Ten tu pan w sumie chętnie znalazłby kogoś do sesji, radośnie mogę nawet zacząć, szukam tak może 2-3 sesji, przyjmę każdego, choć fajnie by było gdyby to się odbyło na granicach, bo raczej sobie radośnie nie popatataja na niczyje. :
Księżyce: 63 Mistrz: Brudna Stopa, Skrzące Słowo Płeć: kocur Matka: Błękitny Poranek Ojciec: Brązowy Pysk
Wiele się u niego zmieniło. Kocięcy tłuszcz już dawno opuścił jego ciało i jest teraz pięknym, długowłosym, cynamonowym kocurem o masywnej sylwetce. Oczka zmieniły się na żółto-pomarańczowy kolor, łapki, ogonek i wąsy dalej pozostają długie.
Grzeczniutki, potulny i słodziutki. Tak go można opisać. Nigdy nie zdradziłby klanu, zawsze stanie w obronie słabszych, jak i silniejszych. Łatwo nawiązuje nowe przyjaźnie, pilnie uczy się wszystkiego. W końcu chce być najlepszy jak jego ojciec! Bardzo zależy mu na rodzinie. Bardzo. Marzy o zostaniu przywódcą. Niby wszystko z nim dobrze, ale jednak nie lubi kiedy go się obraża. Zawsze będzie dzielnie walczyć i nie pozwoli nikomu umrzeć w walce
Kos (NŚ), Cierpka Jagoda | Mrok (MGBG), Trzmielinowa Kora (M)
Skoro tylko Paproć nie jest zależny od mg :pustka: Dwie sesję na nim, tylko obóz, opcjonalnie wycieczka poza obóz ale tylko z wojownikiem
Jaszczurza Łapa, niegdyś uczennica Koziego Skoku, jest jednolicie białą kotką o długich i dobrze umięśnionych łapach, cała reszta-przeciętna. Jako gwiezdna, jej ciało lśni gwiazdami, a jej dwukolorowe oczy (lewe żółte a prawe niebiańskie) obserwują żyjące istoty z zaciekawieniem.
Z pewnością po okresie na Srebrnej Skórce nabyła głowy i nauczyła się trzymać z boku, nie narzucając się na nikogo, nie wchodząc w drogę innym. Niczym cień ogląda żywych i martwych, a szczególnie śledzi najmłodsze jednostki w jej dawnym klanie. Z charakteru zza życia dużo jej zostało, wciąż intryguje ją to, co nie często spotykane, jednak utrzymuje spokój i powagę, jak na wojownika zastało, nawet nigdy nim nie została.
Oddam następne postacie na parę sesji:
Mroźne Serce: 3/4 sesje
Ślimacza Ścieżka: 1/2 sesje
Żwirowa Łapa: 1/3 sesje
W razie czego zapraszam na PW tutaj albo na disc :)
Bardzo drobna, lekka i niewielka przedstawicielka Klanu Wichru, która swoim rozmiarem nijak nie wpisuje się w tamtejsze standardy i największym kotom mogłaby spokojnie przemknąć pod brzuchem, gdyby tylko lekko ugięła chudziutkie łapki. Jej chucherkowatość skryta jest jednak pod miękkim jak ptasi puch długim futerkiem, które gładko przylega do sylwetki i jedynie wokół szyi tworzy gęstszą, uroczo zakrzywioną w łezkę kryzę, a także odstaje zwiewnie na długim ogonie, przypominając przy tym sunące się po ziemi pawie pióra. Nieustannie musi nosić końcówkę kity wygiętą ku górze, ponieważ w innym wypadku szoruje nią po podłożu i zbiera wszelkie kawałeczki ziemi oraz listków, które wyraźnie odcinają się na jej śnieżnobiałym futerku, upstrzonym w niektórych miejscach głęboką czernią. (cd w kp)
Cicha, spokojna, kulturalna i po prostu dobrze ułożona. Piórko nigdy nie unosi się gniewem i zawsze trzyma nerwy na wodzy, a przynajmniej próbuje, zwłaszcza publicznie, choć jest to bardzo niezdrowe i często odbija się na niej 'po godzinach'. Głos ma gładki, bardzo przyjemny dla ucha i opanowany, momentami być może nawet odrobinę senny, a przy tym nigdy nie zamienia się w krzyk. Głośne powiedzenie czegokolwiek jest dla niej barierą nie do przejścia, a na samą myśl o chociażby zawołaniu kogoś po imieniu gardło zaciska jej się z siłą odejmującą oddech, a stres wzrasta w przeciągu sekundy od zera do okrągłej setki, objawiając się szybkim biciem serca i mrowieniem w łapach.
Jest na ogół asertywna; lubi, kiedy wychodzi na jej, tak jak i lubi mieć rację, choć rzadko kiedy obnosi się tymi cechami, które przygniatane są czymś zupełnie innym, a mianowicie potrzebą usilnego przypodobania się wszystkim dookoła i zaskarbienia sobie sympatii każdego napotkanego kota. (cd w kp)
Lamparcia Cętka [GK], Jesionowa Łapa [GK]
Ja mam na wydaniu Piórko, jeśli ktoś chce popisać, np. aktywnie :ha:
Oczywiście tylko osoby z Wichru!
Mistrz: Nie ma i nie będzie Płeć: kocur Partner: -
Półmrok jest szczupły, długołapy i wygląda niepozornie, może nawet przyjaźnie, jest przyjemny dla oka. Przystojny, dobrze zbudowany wysoki kocur o urodzie kota bengalskiego, którym w istocie jest. Jego ciało zdobi krótka, srebrzysta sierść, jaśniejsza na podbrzuszu i ciemniejsza na grzbiecie (srebrny charcoal). Upstrzona jest czarnymi rozetami z wyjątkiem grzbietu, gdzie pojawia się pojedyncza pręga przecinająca całe jego ciało aż do ogona. Smukła mordka ozdobiona jest długimi białymi wibrysami, dużymi oczami barwy świeżej mięty, ciemnoszarym nosem i parą uszu, z czego prawe jest w strzępach po dawnej bójce. Na jego ciele pojawiają się liczne drobne blizny, jednakże większość skryta jest pod szorstkim w dotyku futrem, niewidoczna dla niewprawnego oka, wyjątkiem jest widoczne ugryzienie na połowie ogona.
Odznaczający się dużą pewnością siebie twardo stąpający po ziemi samotnik. Nie traci zimnej krwi i ciężko go sprowokować, choć z pewnością nie jest tchórzem bojącym się każdego konfliktu, ani typem narwańca rzucającego się w paszczę każdego niebezpieczeństwa byle tylko udowodnić swoją wartość. Jest ostrożnym realistą, który chłodno ocenia swoje szanse i dopiero później, na podstawie wysnutych wniosków, działa. Półmrok jest typowym introwertykiem nauczonym by samotnie zmagać się ze wszystkimi przeciwnościami losu i problemami. Szuka sojuszników, nie przyjaźni czy relacji wiążacych się z przywiązaniem i dużym zaangażowaniem. Nie ma problemu z nawiązywaniem przelotnych znajomości, przychodzi mu to z łatwością; lubi poplotkować i powymieniać się informacjami, posłuchać nowinek i sam się nimi podzielić. Odznacza się dystansem i nieufnością, choć nie pozwala, by jego rozmówca to zauważył. Przejawia się to tym, iż rzadko mówi o sobie i na pytania o swoją przeszłość czy umiejętności odpowiada gładkimi słówkami nie niosącymi ze sobą żadnej treści.
Sztormowy Pazur (rzeka), Popielate Niebo i Barwna Ścieżka (wicher)
Kozak to wysoka - jedna z najwyższych kotów w klanach - kotka, pokryta długim rudym futrem. Prążki na nim są ułożone tygrysio. Ma również białe znaczenia, które zaczynają się od brody, rozszerzają się na kryzie, po czym znowu zwężają i ciągną się do jej brzucha. Białe są też jej łapy: u przednich są to jedynie palce, zaś przy tylnych ciągną się aż do stawu skokowego. Kilka białych plam znalazło się też na jej pierzastym ogonie. Ślepia są zaś złociste, chociaż w zależności od światła mogą też przybrać brązową lub zieloną barwę.
Pełna werwy, wesoła kotka. Charyzma pozwala jej łatwo docierać do innych, tworząc przyjaźnie, które bardzo sobie ceni - i gdy tylko znajdzie dla siebie towarzystwo, wspiera i wierzy w nich z całego serca. Żyje lekko, starając się nie bawić w sprzeczki i spory. Liderka, która świetnie zmotywuje innych do działania. Pewna siebie, pewna swego i pewna swoich. Wyjdzie ze swoim zdaniem na przód, co, póki jest młoda, może skończyć się najlepiej; nie nauczyła się jeszcze dobrze przyjmować krytyki, nie ma za wiele pokory ani dojrzalszego spojrzenia. Wiele uwag bierze zbytnio do siebie, roztrząsając to przez dłuższy czas; nie zmienia to jednak faktu, że nieugięcie będzie walczyć o swoje! Tak samo mocno poczuje sumienie, jeżeli nie spełni obietnicy. Łatwowierna - myśli, że każdy jest dobry i swoją wiarą chce zrobić jedynie dobrze. Nie dzieli kotów, akceptując każde skrzywienie z drogi przeciętnego, dopóki nie krzywdzą innych. Jeżeli ma do dokonania trudnego wyboru, może ją złapać paraliż, przez który nie wybierze nic i będzie od tego uciekać najdłużej, jak może.
Bratkowa Łąka (KRz), Zaćmiona Łapa (KG)
Półmrok napisałxSprzedam Półmrok, mam 3 wolne sloty :jaaasne:
Bratek? :0
✦—✦—✦—✦—✦—✦—✦—✦
od latza tobąszłam,przez cały czas ale dziśnie wiemgdzie cię szukaćmam tenbólciągnie mniena dnojak wielkigłaz chociaż wduszy głosszepczerazpo raz
❝<span class='rzal'>błądzisz gdzieś, nie masz nic</span> ❝ - ̗̀ ☆ALE WSTAŃ I IDŹ✩ ̖́- BY MÓC JUŻ TY WIESZ CO
Mistrz: Nie ma i nie będzie Płeć: kocur Partner: -
Półmrok jest szczupły, długołapy i wygląda niepozornie, może nawet przyjaźnie, jest przyjemny dla oka. Przystojny, dobrze zbudowany wysoki kocur o urodzie kota bengalskiego, którym w istocie jest. Jego ciało zdobi krótka, srebrzysta sierść, jaśniejsza na podbrzuszu i ciemniejsza na grzbiecie (srebrny charcoal). Upstrzona jest czarnymi rozetami z wyjątkiem grzbietu, gdzie pojawia się pojedyncza pręga przecinająca całe jego ciało aż do ogona. Smukła mordka ozdobiona jest długimi białymi wibrysami, dużymi oczami barwy świeżej mięty, ciemnoszarym nosem i parą uszu, z czego prawe jest w strzępach po dawnej bójce. Na jego ciele pojawiają się liczne drobne blizny, jednakże większość skryta jest pod szorstkim w dotyku futrem, niewidoczna dla niewprawnego oka, wyjątkiem jest widoczne ugryzienie na połowie ogona.
Odznaczający się dużą pewnością siebie twardo stąpający po ziemi samotnik. Nie traci zimnej krwi i ciężko go sprowokować, choć z pewnością nie jest tchórzem bojącym się każdego konfliktu, ani typem narwańca rzucającego się w paszczę każdego niebezpieczeństwa byle tylko udowodnić swoją wartość. Jest ostrożnym realistą, który chłodno ocenia swoje szanse i dopiero później, na podstawie wysnutych wniosków, działa. Półmrok jest typowym introwertykiem nauczonym by samotnie zmagać się ze wszystkimi przeciwnościami losu i problemami. Szuka sojuszników, nie przyjaźni czy relacji wiążacych się z przywiązaniem i dużym zaangażowaniem. Nie ma problemu z nawiązywaniem przelotnych znajomości, przychodzi mu to z łatwością; lubi poplotkować i powymieniać się informacjami, posłuchać nowinek i sam się nimi podzielić. Odznacza się dystansem i nieufnością, choć nie pozwala, by jego rozmówca to zauważył. Przejawia się to tym, iż rzadko mówi o sobie i na pytania o swoją przeszłość czy umiejętności odpowiada gładkimi słówkami nie niosącymi ze sobą żadnej treści.
Sztormowy Pazur (rzeka), Popielate Niebo i Barwna Ścieżka (wicher)