Mistrz: Bobrzy Kieł... już nie. Płeć: kocur Matka: Jaskółczy Głos Ojciec: Iglasty Grzbiet Partner: Chciał... niestety zmarł.
OGÓLNIE: Szaroniebieski, biała plamka na lewym uchu, długa sierść, złote/miodowe oczy, wada postawy przez którą stawia łapy do środka i ma problemy z staniem prosto, masywny, szeroki w barkach, wysoki, ma duże łapy.
OGÓLNIE: Ciężko skrócić jego osobowość ale powiem tak, nie jest miły ani koleżeński. Napewno nie pała miłością do klanowiczów i jest skupiony na szczegółowym planowaniu swojego życia. Ambitny? Jak najbardziej, czasami staje się to chore. Po mimo wszystko ma przebłyski dobra w swoim Kamiennym móżdżku i wspiera młodszych a starszych poi tym czym chcą, mówi im taką prawdę jaką chcą znać.
Połysk
Hej mogę schwycić puste konto na miejsce motyla w cieniu? Chciałbym w końcu wrócić żywo do korzeni :3
Two seconds to live your life again Two seconds it's less that what you say Two seconds time is running fast
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i pędzelki na uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest gruby, średniej długości, zakończony czernią.
[pełny charakter w KP] Bystry i uważny kocur, obserwuje wszystko, co się wokół niego dzieje i nie pozwala, by coś umknęło jego uwadze. Towarzyski i uśmiechnięty, z łatwością nawiązuje nowe znajomości. Bywa wścibski i lubi się przyjacielsko droczyć. Nie lubi granic, zasad i religii, skrycie tym gardząc. Jest elastyczny i często dostosowuje się do sytuacji i rozmówcy. Zależy mu na jego najbliższych - czy to przyjaciołach czy rodzinie.
Rybołowi Lot, Liliowa Łapa. Bratek [KRz]
Oczywiście. Możesz zakładać konto i pisać KP.
Są takie>>DNI<< [są takie dni, takie dni] Kiedywiatr, kiedy deszcz i tęskniędo ciebie Są jeszcze ciągle takie dni
Są takie>>SNY<< [są takie sny, takie sny] Kiedyja, kiedy z niąbiegniemy do siebie Są jeszcze ciągletakiesny.
Czarny srebrny pręgowany klasycznie z bielą | Długie futro, pędzelki na uszach | intensywnie żółte oczy | Umięśniona sylwetka, długie futro powiększa go optycznie
uparty, acz spokojny, stara się zawsze przemyśleć swoje decyzje
Bukowa Łapa, Mysia Łapa [nkt] Rysia Łapa [KG]
Hej!
Byłabym zainteresowana adopcją Mszystej Łapy z Gromu, czy jest może taka możliwość?
Zboże jest małym kotem. Ba, wręcz jednym z najmniejszych. Ewidentnie wdało się w mamę ze swoją wielkością, bo pomimo swojego wieku wciąż wygląda jak taki ledwo co terminatorski podrostek. A jakby tego brakowało to jej drugą właściwością jest to, że jest długie i wąskie. Długie kościste łapy na długim tułowiu, z długim ogonem który wiecznie sterczy do góry. Pewnie gdyby nie jej intensywnie rude krótkie futro, pokryte tygrysimi pręgami, to by łatwo po prostu rozpłynęło się w powietrzu od swojej mikrości.
Za to mordę ma dość zwykłą, z takimi o typowymi bursztynowymi oczami, różowym nosem i białymi wąsami. Pewną dozę ciekawości do wyglądu Zboża dodaje brak lewego ucha. Kiedyś było uszczerbione, ale ostatecznie Zboże miało pecha by stracić je zupełnie. Gdzieś pod futrem schowana jest cała gama blizn, które Zboże zawdzięcza samotnikom mieszkającym na osiedlu dwunogów, ale nie są to blizny na tyle duże, by dało się je łatwo zauważyć. Ot, w paru miejscach jej futro jest odrobinę mniej gęste, to tyle.
Ktoś mógłby pomyśleć, że sekretnym planem na życie Zboża jest sprawianie kłopotów. Nie jest to prawdą, bo ono nie planuje tych kłopotów, co nie zmienia faktu, że te kłopoty jakby się jej trzymały. Wszędzie łazi, wszędzie szuka, jest głośne i gadatliwe, a w jej głowie roi się tysiące myśli na minutę. Ale tych wszystkich myśli nie wypowiada, o nie. Trzyma je dla siebie, bo trochę ich za dużo by to wszystko powiedzieć. Z tego co myśli wylewa się na świat tylko co nieco, sprawiając niekiedy wrażenie, jakby przeskoczyło od jednej myśli do drugiej znienacka, ale to nieprawda, po prostu rozmówca nie miał dostępu do jej całego toku myślowego. Mimo tego zewnętrznie miłego obrazu jaki Zboże kreuje, ma ono tendencje do kłamania by zyskać na swoim. Ma też tendencje do wybuchów złości i kumulowania w sobie wszystkiego co najgorsze. Stara się nie pokazywać światu tego wszystkiego tylko dlatego, że żyje w przekonaniu, że więcej zyska wciąż udając nieco głupie i urocze Zboże, jakim było dawniej.
Pochmurny Sen || Poczerniała Łapa, Polna Łapa, Rosiczka
Jasne, zaraz ci wyślę hasło do konta
MYDRESSISONFIRE
⭑ ⭑ ⭑ ⭑ andIhurlmyself,Ihealmyself,Idragmyself xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxlikearugintherain andmySAINTsheisdancing aseverystepIchoosetotakebeginsto begins to set the world aflame
Księżyce: 34 Płeć: kocur Matka: Mokry Kwiat Ojciec: Podniebny Lot
Piasek to średniej wielkości kocur, posiadający tygrysie pręgi i długą sierść, lecz nie jest przesadnie puszysty. Jego mięśnie nie są jeszcze wyraźnie zbudowane, jednak powoli zaczyna przybierać na masie. Ma różowy nosek i bursztynowe oczy. Jego uszy są dość szpiczaste lecz proporcjonalne do reszty ciała. Kolor futra ma kremowy, nie posiada bieli. Przez incydent z porwaniem, ma założoną na szyję czerwoną obroże z nadanym przez dwunogów imieniem "Felix", w parze z dość głośnym dzwoneczkiem i jasno-różową kokardką. Nie uznaje imienia Felix i identyfikuje się dalej jako Piasek.
Zagubiony i zdezorientowany kocur chcący odnaleźć się z powrotem w klanie Gromu. Cichy w grupie, jak i w pojedynkę. Stał się nieufny i ostrożny wobec wszystkich kotów. W stosunku do rodziców jest obojętny, jednak czuje za nimi silną tęsknotę. Posiada dużą traumę i jest przerażony po porwaniu przez dwunogów. Jego marzeniem jest zostać wojownikiem stającym w obronie innych kotów, oraz by nie dopuścić do kolejnych porwań w jego klanie.
O ile jest taka możliwość to chciałbym wrócić do Piaska z klanu gromu.
Mała, smukła kotka o drobnej budowie i dużych, zielonkawych oczach. Ślepia zdają się wręcz emanować ciepłem, wewnętrznym spokojem, życzliwością, w jej przypadku całkowicie odzwierciedlając duszę. Szaro-bura, raczej krótsza, niż dłuższa sierść przeplatana jest ciemniejszym futerkiem, tworzącym tygrysie pręgi. Najwyraźniejsze na mordce, ozdabiają ją wraz z wąsami. Jaśniejszy odcień szarości przyjmują końcówki łapek, podbrzusze oraz pyszczek. Spośród innych może wyróżniać ją lewe, ciemniejsze ucho, dzięki któremu łatwo rozpoznać jej sylwetkę z daleka.
Zmienna. To słowo powie o niej najwięcej. Trzyma się jednak ustalonych przez siebie zasad, podążając od dawna znaną ścieżką. Bez względu na wszystko pozostanie lojalna, szczera, lecz nie do bólu i ciepła, chociaż czasem tylko w głębi serca. Bywa zdystansowana, ironiczna, chociaż to jedynie pozory. Wynikają z faktu, że kotka jest nieufna i nie chce zostać zraniona. Często 'gra' kogoś innego, zazwyczaj, gdy przebywa wśród obcych. W obozie jest po prostu sobą - oddana, pomocna, ale pozostająca na uboczu. Woli słuchać niż się wypowiadać, częściej milczy, odpływając w świat własnych przemyśleń. Zdecydowanie można na niej polegać, wiedząc że dotrzyma danego słowa.
Mętna Łapa [krz], Mała Łapa vel Huba [kw]
Piasek napisałxO ile jest taka możliwość to chciałbym wrócić do Piaska z klanu gromu.
jest taka opcja, możesz wrócić do swojego konta, ale konieczna jest edycja KP (co się działo z postacią) + Piasek musi wracać do Klanu ze stopy samotnika (ostatni jego post na fabule jest sprzed 3 miesięcy). trzeba więc pod tym kątem zmienić KP, a jeśli zostanie zmieniona, Piasek trafi do samotników przed sesja z przywódca na fabule.
kiedy leżę nie nadaję się do wstania
leżenie zapuszcza korzenie
nie wierzę w poruszanie się
zawsze do wyrwaniazielony
Księżyce: 127 Mistrz: sam sobie panem, żeglarzem, okrętem Płeć: kocur Matka: Mokry Kwiat Ojciec: Podniebny Lot
Przeciętnej budowy, rudy kocur o tygrysio pręgowanym umaszczeniu, zdobionym białymi znaczeniami (od nasady nosa, w dół klatki piersiowej oraz różnej długości skarpetki na wszystkich czterech łapach), bursztynowe oczy
Wysoki i w miarę szczupły kocur o krótkim, klasycznie pręgowanym kremowym futrze. Kuleje na prawą tylną łapę, jednak nie jest ona widocznie zdeformowana. Przez bark po lewej stronie ciała i część klatki piersiowej przechodzi mu blizna po walce z samotniczką. Ma zielone, błyszczące oczy i, tak jak jego ojciec, nieco kanciasty, klinowaty pysk, mogący sugerować, że gdzieś tam w jego przodkach przewinął się jakiś pieszczoszek.
Parę osób miało już okazję przekonać się na własnej skórze, że ten kocurek nie ma zbyt dużo cierpliwości. Łatwo się denerwuje i potrafi być dla kogoś niemiły tylko dla zasady, żeby nie stracić honoru. Jedno niemiłe zdanie i już stanie się czyimś zaprzysiężonym wrogiem. Nie oznacza to jednak, że nienawidzi wszystkich. O dziwo łatwo zdobyć jego sympatię, jeśli nie jest się mysim bobkiem. Na przykład jego brat, Tytoń, jest jak na razie jego najlepszym przyjacielem i dla niego zrobiłby wszystko, a Gwieździstą Ścieżkę, choć na razie spotkał cały jeden raz, bardzo lubi, gdyż w przeciwieństwie od niektórych rozmowy z nim nie zaczęła od wyganiania go z miejsca w którym się znajdowali. Również Motyla Łapa i Szerszeniowy Jad niczym nie zasłużyły sobie na jego niechęć. Także o dziwo da się z nim normalnie zaprzyjaźnić w odpowiednich warunkach.
i stareatthepopulousinprayer,I lookat ‘emtalkingtotheair i singfor‘em,theydon’tseemto henar,Icryfor ‘em............... aretheyinouterspaceonapopulousparade?.........................
...................................aretheyinsomekindofracethatI donothavethelegsfor? ....................i’m notonetokilljoy,butI’mjustdiggingpro-choice letthemamasrun,amIw r o n g ? ,
Od dawna wiadomo było, że z Kruka nie będzie nikogo budzącego postrach czy szacunek samą aparycją.Wzrost co najwyżej przeciętny, łapy wciąż jakby lekko za długie w porównaniu z resztą ciała i tylko trochę grubsze od pierwszego lepszego patyka. Dodajmy do tego ogólnie szczupłą sylwetkę i oto jest przedstawiciel nowego pokolenia Wichrowców. Nabrał mięśni, ale są one prawie niezauważalne pod lekko odstającą, krótką białą sierścią. Dzięki ciągłym spacerom i patrolom krok ma o wiele bardziej pewny niż wcześniej, ale nigdy nie będzie poruszać się z gracją czy wdziękiem. Winowajca - skrócony ogon - magicznie nie odrósł, pozostał jedynie kikutem, nad którego nasadą widnieje brązowa plamka. Oczy, niezmiennie zielone, stały się lekko przygaszone, mało co potrafi przywołać dawne rozbawienie czy ciekawość. Trójkątny pyszczek zwieńczony różowym nosem stał się jakby bardziej poważny w wyrazie. Na karku ma bliznę po oderwaniu stosunkowo małego płata skóry przez lisa.
Zmienił się. Zamknął towarzyszący mu zawsze strach gdzieś w głębi umysłu. Wciąż się boi, owszem, lecz teraz skrywa to za maską determinacji. Na pozór nie wie już, czym są silniejsze emocje, a postronnym może czasem wydać się niewzruszony jak głaz, lecz to tylko sposób radzenia sobie Kruczego z otaczającym go, nieprzyjaznym światem. W rzeczywistości jest bardzo emocjonalny, wystarczy poznać go nieco bliżej, aby się o tym przekonać. Prawie wrodzona nieufność, pielęgnowana starannie przez księżyce, odbija się wyraźnie na jego relacjach z otoczeniem, co skutkuje bardzo wąskim gronem bliskich. Do tego jest uparty, chociaż on raczej użyłby sformułowania pokroju "stały w poglądach". Ma swoje własne zdanie, przekonania oraz wyobrażenia o idealnej dla wszystkich sytuacji i nie zmieni ich pierwsza lepsza sugestia nowego porządku. Może dziesiąta skłoni go do namysłu, jeśli zostanie odpowiednio przedstawiona. Znajomość sytuacji, w której się znajduje, także jest dla kocura bardzo ważna. Z tego powodu trzyma się swojskich terenów, nie opuszczając ziem Wichru. Stara się nie pakować w nierozsądne starcia, słowne czy fizyczne, choć bardziej skłania się ku tym pierwszym. Jest gotów poświęcić się dla klanu w każdy możliwy sposób, wciąż mając wrażenie, że jego dotychczasowe starania są niewystarczające. Chciałby sprawić, że obaj jego mistrzowie będą z niego dumni, nawet jeśli jeden z nich nie widzi, jak Kruczy dorasta do roli wojownika klanu Wichru.
Żołądź, Płotka, Padalec, Kawka (GK) | Jeleń (nkt)
dzień dobry, czy mógłbym konto w Rzece na miejsce Niezapominajki? :3
Mała, smukła kotka o drobnej budowie i dużych, zielonkawych oczach. Ślepia zdają się wręcz emanować ciepłem, wewnętrznym spokojem, życzliwością, w jej przypadku całkowicie odzwierciedlając duszę. Szaro-bura, raczej krótsza, niż dłuższa sierść przeplatana jest ciemniejszym futerkiem, tworzącym tygrysie pręgi. Najwyraźniejsze na mordce, ozdabiają ją wraz z wąsami. Jaśniejszy odcień szarości przyjmują końcówki łapek, podbrzusze oraz pyszczek. Spośród innych może wyróżniać ją lewe, ciemniejsze ucho, dzięki któremu łatwo rozpoznać jej sylwetkę z daleka.
Zmienna. To słowo powie o niej najwięcej. Trzyma się jednak ustalonych przez siebie zasad, podążając od dawna znaną ścieżką. Bez względu na wszystko pozostanie lojalna, szczera, lecz nie do bólu i ciepła, chociaż czasem tylko w głębi serca. Bywa zdystansowana, ironiczna, chociaż to jedynie pozory. Wynikają z faktu, że kotka jest nieufna i nie chce zostać zraniona. Często 'gra' kogoś innego, zazwyczaj, gdy przebywa wśród obcych. W obozie jest po prostu sobą - oddana, pomocna, ale pozostająca na uboczu. Woli słuchać niż się wypowiadać, częściej milczy, odpływając w świat własnych przemyśleń. Zdecydowanie można na niej polegać, wiedząc że dotrzyma danego słowa.
Mętna Łapa [krz], Mała Łapa vel Huba [kw]
jasne, przyklepuję
kiedy leżę nie nadaję się do wstania
leżenie zapuszcza korzenie
nie wierzę w poruszanie się
zawsze do wyrwaniazielony
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Mogłabym prosić o puste konto na miejsce Bielika (albo Świerszczki)? Już dałam znaka do administracji, że prosiłabym o multikonto
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Wysoka, chuda, o długich łapach; o krótkiej, cętkowanej rudej sierści z burymi rękawkami i stópkami. Białe plamki na mordce, piersi, brzuchu i łapkach. Rozbiegane, szalone, duże oczy o piwnej tęczówce.
peron dawno jej odjechał
chalo dzień dobry, poproszę Wietrzyka, mam zgodę mamusi uwu