Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
To typ który nigdy nie mówi niczego wprost. Jest tajemniczy, małomówny, stoicko spokojny i cierpliwy. Nie ma sposobu rozszyfrowania go, a tym bardziej wyciągnięcia z niego jakiejkolwiek informacji.
W tym temacie możesz zamieścić ogłoszenia o poszukiwaniu postaci do budowania lub odegrania ustalonych relacji. To ty decydujesz o strukturze twojego postu z poszukiwaniami, ale postaraj się jasno wytłumaczyć czego szukasz i zawrzyj możliwie najwięcej informacji o twoich preferencjach.
Uwaga! Pamiętaj, żeby oznaczyć w swoim poście, czy dane poszukiwania jest aktualne, zarezerwowane czy nieaktualne.
Księżyce: 112 Mistrz: Tajga Płeć: kotka Matka: Tajga* Ojciec: nie poznałam imienia Partner: Pokrzywa
szczupła kotka w typie devon rex o czekoladowej szylkretowej klasycznie pręgowanej sierści z bielą. Ma nieco płaską głowę i żółte oczy.
Poważna, twarda, zdecydowana. Ma w głowie własny kodeks postępowania, własny sposób postrzegania dobra i zła. Dla przykładu, bicie nie zawsze jest złe jeżeli jest środkiem do osiągnięcia wyższego celu. Rzadko można uświadczyć uśmiech na jej pysku. Ostatnie, co można o niej powiedzieć to to, że jest wyluzowana i swobodna. Jest uparta ale przez to niezwykle lojalna. Samotnicze życie sprawiło, że jest bardzo samodzielna; również w podejmowaniu decyzji czy inicjowaniu znajomości. Asertywna. Od sterczenia i wiecznego analizowania zdecydowanie woli działanie. Zdarza jej się również najpierw działać, potem myśleć, chociaż to akurat z wiekiem ma miejsce coraz rzadziej. W wielu sytuacjach jest małomówna, a wyrażanie emocji przychodzi jej z trudem. Inteligentna, choć posiadająca obniżony poziom empatii
Pęd [NŚ], Płocha [KR]
Postaci zdolnej do płodzenia kociąt
Tundra pragnie kociąt ale jako że u kotów partenogeneza nie występuje, i oczywiście do tanga trzeba dwojga. Nie chce się angażować uczuciowo, chce po prostu silnego, zdrowego ojca (ojców?) dla swojego potomstwa.
Masz postać powyżej 20 księżyców zdolną do spłodzenia potomstwa? Uważasz, że Twoja postać zgodziłaby się na taki układ? Napisz do mnie! PW na Tundrze, a najchętniej na Discordzie Jeż Anaszpan#3016
ma długie futro białe z paroma rudymi łatami jej oczy są złote. Kotka ma teraz bardziej umięśniona sylwetkę. Reszta w kp
Ambitna, niezależna, pomysłowa i bystra. Kotka jest teraz bardziej uważna i przewidującą. Reszta w kp
Sucha Łapa[C], Rudzik[NŚ]
Poszukuję chętnych na dzieci mojej przyszłej postaci, samotniczki.
Informacje:
Miałam zamysł by kocięta miały aktualnie po 10 księżycy. Mieszkałyby z matką w gospodarstwie w którym mam plan by mieszkała Sago. Ilość dostępnych kotów jest całkowicie dowolna ale, jeśli nie będzie dużo zgłoszeń może być też jedno. Uwaga! Jeśli dzieci będą nalegały matka może spróbować wcisnąć je jakoś do Nowego Świtu. Sago będzie matką dość uległą jeśli więc chcesz mieć rozpuszczoną i rozpieszczoną postać to zapraszam. Oczywiście jakieś wymogi będzie stawiać (ale, na pewno na wszystko ją przekonacie dzieciaki ładnie prosząc i robiąc słodkie oczka).
Wyglądy:
Całkowicie dowolne! Sago zadawała się w tak krótkim czasie z tak rozmaitymi kocurami że kociaki mogą mieć dowolny wygląd.
Księżyce: 150 Mistrz: Ćmia Gwiazda, Kos Płeć: kocur Matka: Pajęcza Noga Ojciec: Gęsiopióry Trwałe urazy: oddziobana 1/3 nosa, rozerwany pysk i policzek, oba z lewej strony
Ogromny, piękny kocur. Prezentuje się urokliwie, porusza z gracją. Ma chude, gibkie ciało z zarysem silnych mięśni, jego nogi są długie, a krótka, czarna sierść o głębokim odcieniu i oleistym połysku przylega do ciała. Oczy ma ognistopomarańczowe, uszy spore, nos prosty, ogon długi i cienki jak bicz.
Jest bardzo bystry. Zna swoją wartość, lubi być w centrum uwagi i nie brakuje mu pewności siebie, łatwo przejmuje stery. Ukrywa emocje, panuje nad mimiką i mową ciała, jest czujnym obserwatorem, a każdy jego ruch jest efektem dokładnych kalkulacji. Zdarza mu się jednak działać impulsywnie, szczególnie pod wpływem silnych emocji. Jest bardzo ambitny i ekscytują go wyzwania wymagające wysiłku. Ma problem z kontrolowaniem złości, w starciach jest bardzo brutalny.
Powracające Echo [MGBG]
AKTUALNE
Poszukuję osób chętnych na walki i sparingi (lub bardziej rozbudowane sesje zawierające takie elementy). Możliwości:
Ćwiczenie umiejętności w formie sparingu.
Ćwiczenie umiejętności w formie walki, z ranami, uzgodnione między postaciami - walka bez zagrożenia życia.
Zwykła walka. Czarnowron może występować w roli intruza na terenach Klanu, lub może to być zwyczajny konflikt pomiędzy postaciami, który zakończy się bijatyką.
Jesli chcesz, by twoja postać miała bliznę lub została okaleczona w inny sposób, to chętnie się tym zajmę. Możliwe wszystkie formy, kształty i dzikie, kreatywne pomysły. Ze strony Czarnowrona doprowadzenie do takiej sytuacji jest bardzo proste.
Te rzeczy można także rozwijać w stronę ciekawej fabuły lub relacji. Zawsze mam dużo pomysłów. Obecnie snuję wizje interesujących intryg!
Szukam także osób zamierzających porzucić postać:
Jeśli chcesz porzucić postać poprzez uśmiercenie jej i masz jeszcze siłę odegrać nią sesję, to Czarnowron może taką postać zabić. Byłbym przeszczęśliwy, gdyby znalazł się ktoś chętny do odegrania takiej akcji. Myślę, że to może być ciekawe zakończenie historii postaci. Na przykład, zamiast klasycznie ginąć z łap drapieżnika lub być wykończonym przez chorobę, postać mogłaby umrzeć bohaterską śmiercią broniąc terenów Klanu. Inne scenariusze także będą super.
Księżyce: 112 Mistrz: Tajga Płeć: kotka Matka: Tajga* Ojciec: nie poznałam imienia Partner: Pokrzywa
szczupła kotka w typie devon rex o czekoladowej szylkretowej klasycznie pręgowanej sierści z bielą. Ma nieco płaską głowę i żółte oczy.
Poważna, twarda, zdecydowana. Ma w głowie własny kodeks postępowania, własny sposób postrzegania dobra i zła. Dla przykładu, bicie nie zawsze jest złe jeżeli jest środkiem do osiągnięcia wyższego celu. Rzadko można uświadczyć uśmiech na jej pysku. Ostatnie, co można o niej powiedzieć to to, że jest wyluzowana i swobodna. Jest uparta ale przez to niezwykle lojalna. Samotnicze życie sprawiło, że jest bardzo samodzielna; również w podejmowaniu decyzji czy inicjowaniu znajomości. Asertywna. Od sterczenia i wiecznego analizowania zdecydowanie woli działanie. Zdarza jej się również najpierw działać, potem myśleć, chociaż to akurat z wiekiem ma miejsce coraz rzadziej. W wielu sytuacjach jest małomówna, a wyrażanie emocji przychodzi jej z trudem. Inteligentna, choć posiadająca obniżony poziom empatii
Pęd [NŚ], Płocha [KR]
Gdyby był ktoś, kto planował stworzyć postać samotniczki i mogłaby to być młoda koteczka w wieku 8 księżyców i chciałby iść ze mną (kocurek, 8ks) do Nowego Świtu to zapraszam na priv, mam ciekawy pomysł i chętnie się podzielę, rozegram to z kimś jeszcze ;>
Księżyce: 98 Mistrz: Węgorzowe Gardło / Płotkowy Potok Płeć: fajna [amab nb] Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Trwałe urazy: mutyzm wybiórczy
Przeciętnego wzrostu, chude, słabo umięśnione. Futro ma długie, srebrne czarne, klasycznie pręgowane. Na lewym boku pod futrem skrywa się długa blizna. Oczy zielone, nos ceglastoczerwony.
Melancholijny włóczęga o bardzo fragmentarycznej pamięci i łagodnym usposobieniu. Pogrążone w anhedonii, niepewne tego, czego samo chce, nawiedzane mrocznymi wspomnieniami, ukojenie odnajduje w syceniu swojego stałego wanderlust.
Dawno, dawno temu pięcioro nadzwyczajnych samotników, dowiedziawszy się o Klanach i ich sytuacji, postanowili przybyć do lasu jako giermkowie apokalipsy. Ich cel? Zająć się naprawą zepsucia lokalnych kotów, wymierzyć karę grzesznikom, nagrodzić sowicie sprawiedliwych.
Brzmi dobrze? Tym samotnikiem możesz być i Ty!
Troje młodych, inteligentnych i utalentowanych ludzi poszukuje dwojga chętnych do stworzenia postaci należących do grupy samotników inspirowanych świtą Wolanda z Mistrza i Małgorzaty.
Jak dotąd, nasze postaci inspirowane są Wolandem, Azazellem i Behemotem.
Szczegóły ustalone zostaną, kiedy zbierze się cała grupa.
(aktualne!)
somepeopleSMILE attheendoftheday 𝘀𝗼𝗺𝗲 𝗽𝗲𝗼𝗽𝗹𝗲 𝗹𝗮𝘂𝗴𝗵, 𝗶 𝘀𝘂𝗽𝗽𝗼𝘀𝗲 but to me there’s nothing
but gloom and despair that’sjusthowthestorygoes
Terminator → Kotka nie przypomina już małej, puchatej kulki. Przez te wszystkie księżyce zdążyła urosnąć i nabrać nieco masy. Nadal ma długie, "sarnie" łapy po rodzicach. Dzięki temu sprawia wrażenie, że jest wysoka. Tak naprawdę, to Zmierzch można spokojnie zaliczyć do grona średnich kocic. Poza tym prawdziwą sylwetkę skrywa pod gęstym futrem. Kolorystyka kotki pozostała prawie bez zmian. Grzbiet (ok. 3/4), łepek, łapy czy ogon w większości mają odcień tzw. ciemny niebieski. Resztę ciała podchodzi pod śnieżny biały np. brzuch, pyszczek z policzkami, skarpetki na łapach, pojedyncze punkty w ogonie czy klatka piersiowa. Natomiast wśród sierści młodej można dostrzec także nieco rudości. Ledwo, bo ledwo, ale jednak... Najwyraźniej wychodzi z niej krew "Skrzącego Słowa" oraz przynależność do szylkret. Sama sylwetka kocicy jest dość smukła. Nie można powiedzieć, żeby była gruba. Jednak brakuje jej również wyćwiczonych partii mięśniowych. Przynajmniej oczy Zmierzch przybrały barwę złota, a obwódka wokół nosa stała się lekko czarna. Dodatkowo czarne, klasyczne pręgi są lepiej widoczne niż poprzednio. Stanowią elegancki dodatek na grzbiecie, łapach czy pyszczku kotki. Natomiast kocica najbardziej ucieszona jest z długiego, puszystego ogona, ostrych, wojowniczych pazurów, jak również kłów.
Spotkanie z różnymi kotami sprawiło, że Zmierzch nieco się zmieniła. Nadal przypomina "żywe srebro", jednak nabrała sporo ogłady. Doskonale wie kiedy może zabrać głos, a kiedy lepiej coś przemilczeć. Choć zawsze stara się być szczera i zgodna sama ze sobą. Zyskała też trochę wewnętrznego spokoju, szczyptę cierpliwość, jak również umiejętność słuchania. Dzięki temu jej zadawanie pytań kończy się przyjaznymi rozmowami oraz nowymi znajomościami. Kotka obecnie rozumie, że nie wszystko bywa czarne bądź białe. Według niej istnieją różne kolory prawdy, poznania, historii. Dlatego nigdy nie ocenia żadnego kota powierzchownie. Dla Zmierzch liczą się bardziej czyny, gesty, chęci. Słodkie słówka wpuszcza jednym uchem, a drugim wypuszcza. Nadal bardzo kocha rodziców oraz braci. Mimo wszystko odpuściła sobie udawadnianie czegokolwiek, komukolwiek. Zrozumiała, dzięki Łabędziej Szyi, że może być po prostu sobą. Obecnie Zmierzch szuka własnej ścieżki pośród Klanu Rzeki. Chciałabym już jakoś pomagać, ale równocześnie daje sobie czas. Jeśli chodzi o nauki, to przykłada do nich sporą wagę. Bardziej dla siebie oraz samorozwoju. Poza tym w wolnym czasie młoda nadal lubi słuchać opowieści odnośnie dawnych kotów, kocic Klanu Rzeki. Jakiś sentyment jej pozostał...
Ogłoszenie matrymonialne... (AKTUALNE)
Poszukuję "konkurenta" dla Zmierzch. Generalnie może być starszy albo młodszy, może być kocur, a może być kocica...
Wymogi są dwa:
-nie chciałabym, żeby to było zauroczenie od pierwszego posta (wolałabym kilka spotkań, może się zacząć burzliwie, a może spokojnie, a może plot twist typu: zrobię na złość Księżycowemu Jezioru)
-nie chciałabym też, żeby przyszły "kot/kotka" grali na kilka frontów
Jeśli ktoś jest zainteresowany, to poproszę o PW (na forum bądź discord) :3
Wszystkoto co mam, wszystkoto co mam To tanadzieja,żeżyciemnieposkleja ꧁⸺Dziśodchodzęsam, dziś odchodzęsam⸺ ꧂ Jużniezawrócęto wszystkodziśporzucę Ja sięzarzekam,uciekamdośćmamprzeznaczenia [Po cozwlekać,czekać gdy sięnicniezmienia] Mojamama, mówiłaostatniaumieranadzieja...
Dość rosły kocur o długim, złotym futrze z charakterystycznym czarnym nalotem ciągnącym się od końca grzbietu aż do łap. Nalot przechodzi również na jego puchaty, długi ogon, który mimo, że nieco ciemniejszy, jest biały od spodu. Ma dość mocno bursztynowe oczy. Posiada biel ciągnącą się od nosa i "rozlewającą się" w kryzę. Nieco niżej ma również kolejną plamę bieli, która zakręca aż na tył jego przednich łapek. Po matce odziedziczył dość długie wąsy, natomiast po ojcu, charakterystyczną "M-kę" z pręg na czole. Ma pręgowanie ticked.
Zdecydowanie ogranicza mówienie, szczery do bólu. Ma dość duże ambicje i wymagania wobec siebie, dodatkowo często się przepracowuje. Mimo bycia raczej typem samotnika umie docenić towarzystwo innych. Oddany rodzinie, a tym samym klanowi ponad życie. Dość mocno wierzy w klan gwiazdy i rygorystycznie trzyma się ich zasad.
Słonecznik/Apollo [KW], Gremlin [NŚ], Barwa [KR]
nieaktualne
kurde nie sądziłxm że tak szybko kc was
Od zawsze marzyłxś o dzieciach/młodszym rodzeństwie dla swojej postaci ale nigdy nie było ci to dane? Jeśli tak to mam idealną ofertę dla Ciebie!
Tylko wbiję odpowiednią liczbę postów i zamierzam zapisać małego wkurzającego gremlina (mogę później wysłać rozpisany charakter na pv), który z racji bycia samotnikiem będzie poszukiwał rodziny zastępczej. Tak też, jeśli twoja postać ma zbyt dużo cierpliwości, lub pilnie potrzebuje nawet najbardziej wkurzającego członka rodziny, to zapraszam :DD
Jeśli ktoś jest zainteresowany to proszę o kontakt na pw (forum albo discord)!
You gotwhatyoubeenaskingfor ★【Yourfantasywheels andeverything you think 】★ Andeverythinkyoufeel ♡⸻ Isalright,alright,ALRIGHT,ALRIGHT,A L R I G H T ⸻♡
Księżyce: 126 Mistrz: Niedźwiedzi Kieł [*] Płeć: kotka Matka: Wydmowy Wiatr [*] Ojciec: kto? (Głogowy Cień) [*] Trwałe urazy: szpetna, ogromna i rozległa blizna na szyi po pazurach borsuka, rozciągająca się od prawej strony żuchwy aż do okolic lewego barku; ślady psich kłów na karku
Księżyce: 126 Mistrz: Niedźwiedzi Kieł [*] Płeć: kotka Matka: Wydmowy Wiatr [*] Ojciec: kto? (Głogowy Cień) [*] Trwałe urazy: szpetna, ogromna i rozległa blizna na szyi po pazurach borsuka, rozciągająca się od prawej strony żuchwy aż do okolic lewego barku; ślady psich kłów na karku
Z wiecznie nierozgarniętej kupy futra stała się naprawdę śliczną kotką! Posiada długie rudo-bure futro wraz z tygrysimi pręgami, o które bardzo dba w wolnym czasie. Widnieje na nim również kilka białych znaczeń, a mianowicie na brodzie, końcówkach łap i brzuchu. Wzrostem nie dominuje, choć jest trochę wyższa od przeciętnego kota. Z figury jest trochę chuda, jednak przez puchate futro na pierwszy rzut oka wydaje się że jest wręcz odwrotnie. W jej charakterystycznych bursztynowych oczach często widać iskierki. Idealnie wraz z nimi komponują się spore uszka oraz długie białe wibrysy.
Jej wieczna energia zdecydowanie przygasła, pozostawiając za sobą inną Płotkę, niż za czasów, gdy była wszystkiego ciekawym terminatorem, mimo tego w jej oczach często znajdują się iskierki, a na pyszczku widnieje ciepły uśmiech. Wciąż jest gadatliwa i chętna do poznawania nowych rzeczy. Będąc u dwunożnych, miała aż nadto czasu do namysłu i zregenerowania się. Nie wróciła do marzenia, by zostać przywódczynią, jednak chce dać z siebie wszystko jako wojownik. Najważniejsza jest dla niej rodzina i przyjaciele, to oni jako jedyni są dla niej cenniejsi niż klan czy własne życie.
Hej ho!!
Szukam kogoś kto chciałby zagrać ze mną bliźniakami, takimi 1:1, których nie da się rozróżnić na pierwszy rzut oka. Miot jest mi obojętny tak samo, jak klan!! (choć w rzece mam już 2 postacie więc preferuje inne XD) Wygląd, płeć, imiona również razem do uzgodnienia. Jedynie z charakteru chciałabym w końcu stworzyć jakaś energiczną, otwartą postać której wszędzie pełno. Fajnie by było, gdyby tu też były identyczne, albo chociaż podobne, ale to nie jest wymóg.
Nie śpieszy mi się nigdzie, więc mogą powstać jutro, za miesiąc albo jeszcze później, jeśli ktoś czai się na jakiś konkretny miot.
Mogę też zaoferować, by tworzyć dla nich avki, podpisy czy nawet refki!! :>
Jeśli znajdzie się ktoś chętny to zapraszam, by podbić do mnie na pw, na discordie lub forum!
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady,runningdownto theriptide taken awayto thedarkside i wannabe yourleft-handman i loveyouwhen you'resingingthat song and I gota lumpin mythroat 'causeyou're gonnasingthe wordsw r o n g
Dość rosły kocur o długim, złotym futrze z charakterystycznym czarnym nalotem ciągnącym się od końca grzbietu aż do łap. Nalot przechodzi również na jego puchaty, długi ogon, który mimo, że nieco ciemniejszy, jest biały od spodu. Ma dość mocno bursztynowe oczy. Posiada biel ciągnącą się od nosa i "rozlewającą się" w kryzę. Nieco niżej ma również kolejną plamę bieli, która zakręca aż na tył jego przednich łapek. Po matce odziedziczył dość długie wąsy, natomiast po ojcu, charakterystyczną "M-kę" z pręg na czole. Ma pręgowanie ticked.
Zdecydowanie ogranicza mówienie, szczery do bólu. Ma dość duże ambicje i wymagania wobec siebie, dodatkowo często się przepracowuje. Mimo bycia raczej typem samotnika umie docenić towarzystwo innych. Oddany rodzinie, a tym samym klanowi ponad życie. Dość mocno wierzy w klan gwiazdy i rygorystycznie trzyma się ich zasad.
Słonecznik/Apollo [KW], Gremlin [NŚ], Barwa [KR]
AKTUALNE
Chcesz zapisać samotnika ale nie masz pomysłu na postać? A może chcesz zacząć grę postacią dorosłą, która już ma jakieś znajomości w klanach? W takim razie mam idealną propozycję dla Ciebie! Kuna, po opuszczeniu grupy miejskich kotów, zanim znalazł drogę powrotną do klanu dość długo błąkał się po terenach niczyich, nie umiejąc odnaleźć się w sytuacji, w której się znalazł. Wtedy też przyszło poznać mu pewnego samotnika, którx zaoferowałx mu przyjaźń oraz pomoc w powrocie do rodziny. Kuna, mimo początkowego braku zaufania do nowo poznanego kota, powoli zaczął otwierać się coraz bardziej, aż w końcu mógł nazwać go swoim przyjacielem, a może nawet czymś więcej? Przerażony tym jak komfortowo czuł się obok przecież niemal obcego kota, uciekł bojąc się, że jego słabość zostanie wykorzystana. Nigdy nie był za dobry w okazywaniu emocji, więc takie rozwiązanie wydawało się mu najprostsze. W końcu napotkany kot nie miał szans go znaleźć, jeśli Kunie uda się dotrzeć do klanów... prawda?
Generalnie podchodzę do tego konceptu mocno na luzie, także jeśli masz podobny ale trochę zmieniony, również śmiało można pisać! Ofc wszystko co związane z samotnikiem (płeć, wiek, wygląd etc.) jest dowolne! Nie spieszy mi się również jakoś bardzo czasowo, także na luzie jeśli chodzi o nabijanie postów na kolejny slot na postać lub chwilowy brak czasu na pisanie ^^
Jeśli udało mi się zainteresować kogoś konceptem, zapraszam na priv na discordzie (Ryśka#7311) lub to na forum, gdzie będziemy mogli omówić szczegóły!
You gotwhatyoubeenaskingfor ★【Yourfantasywheels andeverything you think 】★ Andeverythinkyoufeel ♡⸻ Isalright,alright,ALRIGHT,ALRIGHT,A L R I G H T ⸻♡
Chaos to naprawdę urodziwa kotka. Filigranowa, o smukłej sylwetce umieszczonej na cienkich nogach, z biczowatym ogonem i małej główce zawieszonej na chudej szyjce. Jej gładziutkie, połyskliwe futerko wydaje się miłe w dotyku, choć w rzeczywistości jest sztywne i niemal kłujące. Miesza w sobie czerń, spontanicznie rozrzucone rude smugi, które pewien ład i symetrię zachowują jedynie na środku pyszczka, oraz biel, zdobiącą jej szyje, nogi i pyszczek. Nad śliczną, kształtną mordką górują uszy, których wnętrze dekorują drobniutkie piegi, a oblicze dopełniają wyraziste kości policzkowe i ogromne, połyskliwe, jasnopomarańczowe oczy o okrągłym kształcie.
Bywają osoby, których natura funkcjonuje w głębokiej niezgodzie z postawą – taka jest Chaotyczny Lot. Wewnętrznie funkcjonuje jako stworzenie emocjonalne, skłonne do gwałtownych pasji, fascynacji, pogardy, obrzydzenia i zachwytu. Na zewnątrz woli jednak pokazywać tak mało, jak to możliwe. Zawsze stara się zachowywać spokój, kalkulować każdą decyzję, ważyć każde słowo. Na spontaniczność pozwala sobie przy nielicznych bliskich kotach, albo wtedy, gdy nie potrafi powściągnąć targających nią uczuć. Wszystko to dlatego, że jest prawdziwą egocentryczką – ma swoje cele i pragnienia i potrafi z dużą determinacją dążyć do ich spełnienia.
będzie to kocurek około 30ks, Samotnik. zależy mi na pochodzeniu Klanowym (mama urodzona w dowolnym Klanie). jeśli ktoś posiada postać kocicy, którą porzucił (definitywnie, a może rozważa powrót - obie opcje są okej!) i mogła trafić do miasta - to byłaby idealna kandydatka!
w moim wyobrażeniu dzieciństwo mojego Samotnika - nazwijmy go roboczo Krecikiem - nie było doskonałe. miał siostrę, albo i więcej rodzeństwa (to kwestia do dogadania). dorastal jednak bez ojca, w ciężkich miejskich warunkach. mama też nie do końca sprostała wyzwaniom macierzyństwa. być może nigdy nie pragnęła tych kociąt? albo miało być pięknie, ale stary wyszedł po bułki? może była po prostu zbyt niedojrzała i mimo dobrych chęci średnio sobie radziła z wychowaniem maluchów, a może zmogła ją choroba? każda opcja, która pasuje Tobie, będzie dla mnie spoko i chętnie się dopasuję :)
zamysł na postać w większym detalu opowiem osobie, która posiadałaby odpowiednią kandydatkę. jest naprawdę ciekawy i jeżeli szukasz pretekstu, by sobie jeszcze teraz lub w przyszłości zaginioną kocicą pograć - to gwarantuję potencjał NIEZŁEJ DRAMY w relacji z synusiem i jego +1 :>>>
jak ktoś jest zainteresowany, proszę o kontakt na disco - gyshka
Jak nabije posty to myśle o stworzeniu postaci samotnika, z pokrewieństwem w gromie, żeby tam właśnie moc iść. Szukam postaci która ewentualnie mogłaby być zmarłym/zaginionym rodzicem/dziadkiem i potencjalnego rodzeństwa (być może kilka k młodszego)!! Charakter postaci mam napisany, wyglądowo to będzie czarny pręgowany amber :eyes:
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Dość duża, ale zgrabna kotka. Sylwetkę ma szczupłą, ale o dość mocnych mięśniach i proporcjonalnych łapach. Jej długie futerko ma jasny niebiesko-srebrzysty kolor. Posiada ona także ciemny nalot na głowie, grzbiecie oraz ogonie jak również ciemniejsze pręgi na reszcie ciała, kotka jest tygrysio pręgowana. Ma ona biały pyszczek oraz pierś, białe "skarpetki" na przednich łapach sięgające jej do nadgarstków i również białe "skarpetki" na tylnych łapach sięgające do pięt. Podbrzusze samicy także jest białe z delikatniejszym i ciut krótszym włosem, niż ten na jej grzbiecie. Należy do niej także dość puchaty ogon i subtelnie zaokrąglone końcówki uszu, na których widać również sporo futerka. Gdy była kociakiem jej ślepka były barwy niebieskiej, ale już jako dorosła ma duże, błyszczące oczy w ślicznym zielonym kolorze. Jej pyszczek jest średniej długości i znajduje się na nim również taki w sam raz różowy nos.
Spokojna i łagodna kotka, która nie daje się łatwo wciągnąć w żadną kłótnię i zawsze stara się postępować właściwie. Ma w sobie wiele życzliwości oraz ciepła w stosunku do innych, stara się otaczać opieką szczególnie kocięta i słabszych od siebie. Jednocześnie jest wrażliwa, silne emocjonalnie sytuacje zarówno te negatywne jak i pozytywne mogą doprowadzać ją do łez. Nadal zdarza jej się być lekkomyślną i naiwną, czasem podejmuje decyzje, których nie przemyślała zbyt dokładnie. Jest kotką o dobrym sercu, co sprawia, że często i chętnie pomaga innym, a rodzina i przyjaciele zawsze mogą szukać u niej wsparcia. Kocha piękno otaczającej ją przyrody, zwłaszcza śpiew ptaków, kwiaty, zioła i owady, często przygląda im się z podziwem oraz fascynacją. Sama też lubi śpiewać i układa nawet własne piosenki, ale nie robi tego zbyt często. Kolekcjonuje zasuszone motyle i kwiaty, pióra ptaków, a także różnobarwne kamyki oraz muszelki.
Nie wiem czy można w ten sposób, ale szukam samotnika, który niezbyt dawno temu próbował poderwać Dżdżysty Świt (NPC) podczas jej przechadzki w pobliżu granicy z Ziemiami Niczyimi. Kocur był mocno natrętny i kiedy kotka stanowczo mu odmówiła, a następnie usiłowała przepędzić ten ją zaatakował. Szczęśliwie w porę zjawił się patrol wojowników i intruz uciekł, a Dżdżystemu Świtowi na szczęście nic się nie stało. Wszyscy dość szybko zapomnieli o całej sprawie, ale ten samotnik nie zapomniał i w dalszym ciągu ukrywa się gdzieś w okolicach granicy bacznie obserwując przychodzące tam koty. Któregoś dnia wyczuł zapach Dżdżystej, ale gdy spojrzał w tamtą stronę dostrzegł Wyjącą Łapę. Samotnik oczywiście nie wie, że Dżdżysty Świt to tylko opiekunka młodej i natychmiast wydedukował sobie, że Wyjąca to jej córka chociaż wygląda zupełnie inaczej. Nie widział wszak ojca koteczki i nie wie kto nim jest, więc w jego głowie to wszystko się zgadza. Zatem ów samotnik natychmiast postanowił porwać Wyjącą Łapę i uwięzić ją, aby w ten sposób zmusić Dżdżysty Świt, by sama do niego przyszła i się mu oddała. Kocur w żaden sposób nie chce słuchać Wyjącej Łapy i za nic nie daje sobie wytłumaczyć, że nie jest ona córką Dżdżystego Świtu. Uparł się i nie zamierza jej wypuścić dopóki nie dostanie kotki, którą sobie upatrzył. W międzyczasie samotnik przywiązuje się do Wyjącej Łapy i chce, żeby uznała go za swojego ojca. Nie krzywdzi jej, ale też nie pozwala jej nigdzie odchodzić i wszędzie podąża za nią.
Oczywiście przyda się też ktoś, kto uwolni Wyjącą Łapę od upartego samotnika i pomoże jej bezpiecznie wrócić do obozu Gromu.
NIEAKTUALNE!!! (PRZEDAWNIONE)
◜Whateveryoudo◝. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .⤿ I'll do it .t o o
.
《S H O W me everythingand.T E L L me how》
.
it. all.[ m e a n s ].something . . .. . . . . . . . . . . . . .. . . and yet.nothing to me
I canseethere's.[ s o . m u c h ]. to learn
.
It's all so close.andyet so far
.
Oh, I just know. there's somethingB I G G E Rout there
Kot o krótkim torsie, średniego wzrostu, o grubych tylnych kończynach, małych łapach, krótkim ogonie oraz krótszym pysiu(widocznym na rzut oka, lecz nie na tyle, by mieć poważniejsze problemy). Krótkie, potargane futro. Szerokie barki.
Czekoladowy dymny z bielą na 50-100% ciała, pieprzyk na lewym poliku.
Oczy: Złoto-zielone
Dodatki: Granatowa/czerwona/jasno-niebieska chustka, obroża z kolcami(niegroźnymi, bo plastikowymi).
Nie szuka zguby, czasami pomoże miską własnej karmy, a czasami zaprosi do ogrodu na imprezkę - tylko wtedy Brzuzia woli siedzieć cicho, z takiego powodu, że głośna muzyka i wiele zapachów niekorzystnie wpływa na ich emocje i samopoczucie. Często trzyma się blisko swych dwunogów i matki, tuląc się, bo o dziwo bycie tak przygniecionym jest dość uspokajające dla ciała. Gorzej, że Brzózka nie lubi kotów i ludzi, ale to mniejsza. Cyniczny. Nie lubi popisywania się, czy też większości tego, co się dzieje - stara się jednak trzymać głowę wysoko, czasami aż zbyt.
Szukam pieszczochów/ Samotników, których Brzózka mógłby zapraszać do ogrodu na imprezy lub na obiad, bo będę potrzebował do postów i wspominek (shrug).
Brzózka i jego dwunogi oferują w swoim garażu hotel dla bezdomnych(lub chcących po prostu pochillować i coś zjeść) kici, więc gdyby ktoś chciał, to pewu tu lub na discordzie serwerowym(kalunzpl) możemy się dogadać, czy postacie by się kojarzyły, czy coś. Wątpie, że klanowe kotki by się zatrzymywały w takim przystanku, ale jeśli ktoś lubi ryzyk fizyk, to i klanowe kotki zapraszam lol
Idrathertakemywhiskeyneat ♢My coffeeblackand mybedatthree♢ - - - Youretoosweetfor me Youre toosweetfor me
Dość duża, ale zgrabna kotka. Sylwetkę ma szczupłą, ale o dość mocnych mięśniach i proporcjonalnych łapach. Jej długie futerko ma jasny niebiesko-srebrzysty kolor. Posiada ona także ciemny nalot na głowie, grzbiecie oraz ogonie jak również ciemniejsze pręgi na reszcie ciała, kotka jest tygrysio pręgowana. Ma ona biały pyszczek oraz pierś, białe "skarpetki" na przednich łapach sięgające jej do nadgarstków i również białe "skarpetki" na tylnych łapach sięgające do pięt. Podbrzusze samicy także jest białe z delikatniejszym i ciut krótszym włosem, niż ten na jej grzbiecie. Należy do niej także dość puchaty ogon i subtelnie zaokrąglone końcówki uszu, na których widać również sporo futerka. Gdy była kociakiem jej ślepka były barwy niebieskiej, ale już jako dorosła ma duże, błyszczące oczy w ślicznym zielonym kolorze. Jej pyszczek jest średniej długości i znajduje się na nim również taki w sam raz różowy nos.
Spokojna i łagodna kotka, która nie daje się łatwo wciągnąć w żadną kłótnię i zawsze stara się postępować właściwie. Ma w sobie wiele życzliwości oraz ciepła w stosunku do innych, stara się otaczać opieką szczególnie kocięta i słabszych od siebie. Jednocześnie jest wrażliwa, silne emocjonalnie sytuacje zarówno te negatywne jak i pozytywne mogą doprowadzać ją do łez. Nadal zdarza jej się być lekkomyślną i naiwną, czasem podejmuje decyzje, których nie przemyślała zbyt dokładnie. Jest kotką o dobrym sercu, co sprawia, że często i chętnie pomaga innym, a rodzina i przyjaciele zawsze mogą szukać u niej wsparcia. Kocha piękno otaczającej ją przyrody, zwłaszcza śpiew ptaków, kwiaty, zioła i owady, często przygląda im się z podziwem oraz fascynacją. Sama też lubi śpiewać i układa nawet własne piosenki, ale nie robi tego zbyt często. Kolekcjonuje zasuszone motyle i kwiaty, pióra ptaków, a także różnobarwne kamyki oraz muszelki.