<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Artemida - Wojownicy PBF - Spis NPC]]></title>
		<link>https://artemida.webd.pl/</link>
		<description><![CDATA[Artemida - Wojownicy PBF - https://artemida.webd.pl]]></description>
		<pubDate>Sat, 05 Sep 2026 10:10:48 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Relacje i ich zmiany między NPC]]></title>
			<link>https://artemida.webd.pl/thread-8035.html</link>
			<pubDate>Mon, 22 Feb 2021 18:32:11 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://artemida.webd.pl/member.php?action=profile&uid=51">Świetlistooki</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://artemida.webd.pl/thread-8035.html</guid>
			<description><![CDATA[Temat służy do umieszczania informacji o relacjach i ich zmianach między NPC.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Temat służy do umieszczania informacji o relacjach i ich zmianach między NPC.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Inni]]></title>
			<link>https://artemida.webd.pl/thread-4169.html</link>
			<pubDate>Sat, 31 Mar 2018 15:27:21 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://artemida.webd.pl/member.php?action=profile&uid=51">Świetlistooki</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://artemida.webd.pl/thread-4169.html</guid>
			<description><![CDATA[<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Q8NHzyf.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">DRUCIK</span></span> <br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: W pobliżu terenów klanu Gromu; Leśne Ostępy<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kocur nie jest zbyt imponujący. Standardowej wielkości, o masywnych nogach i grubym ogonie. Samotnictwo nie wpłynęło za bardzo na jego posturę czy wagę, wciąż prezentuje się schludnie. Futerko ma krótkie, zadbane, białe na brzuchu, szyi i pyszczku. Ma też skarpetki nie do pary na łapach, jedna sięga do nadgarstka, lewa obejmuje całą łapę, a obie tylne znajdują się jedynie na paluszkach. Grzbiet, czoło, uszy i ogon pokrywa czerń. Oczy są niewielkie, żółto-zielonej barwy, choć większą uwagę zwraca mocno różowy nos.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-4159-post-549695.html#pid549695" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">¾ ogona odgryzione (rzekomo w szczękach szczupaka)</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Drucik to poszukiwacz przygód, uwielbiający kopanie dziur w poszukiwaniu skarbów, chociaż częściej znajduje stare pudełka niż klejnoty. Jest lekkomyślny i nieodpowiedzialny, ale serce ma ze złota i zawsze jest gotowy pomóc innym. Lubuje się w plotkach, czasami zmieniając ich znaczenie dla większego efektu. Jako bajarz, czerpie inspirację z prawdziwych historii, często korzystając z opowieści z Klanów, ale nie zawsze myśli o konsekwencjach swoich słów i działań.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10672.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11511-post-548026.html#pid548026" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/tVP1SYP.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">KAPUŚNIACZEK</span></span> <br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Wszędzie<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kapuśniaczek, już od najmłodszych księżyców, sprawiała wrażenie najbardziej pokrzywdzonej przez los istoty. Krótka, czarna mordka jest wiecznie skrzywiona w smutną podkówkę, co tylko podkreśla jej ruda bródka. Złote, owalne oczy, mimo szlachetnej barwy, są pozbawione blasku i są idealnym dopełnieniem dołującego obrazka. Szylkretka jest przeciętnego wzrostu, chociaż długie, gęste futerko robi co może by dodać jej objętości. Paluszki prawej przedniej łapy ma rude. Na uwagę zasługuje także łatka na gardle, ale tak poza tym w szacie Kapuśniaczka przeważają ciemne barwy. Czarne futro w wielu miejscach rozjaśniają płomienne włoski, ale nie tworzą konkretnych kształtów.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: W zestawieniu ze swoją siostrą, Kapuśniaczek przypomina cień. Wiernie podążająca za Kostrzewą i przystająca na każdy z jej świetnych pomysłów, tworzy nierozerwalną część duetu. Choć regularnie tłumi w sobie żądzę mordu spowodowaną chroniczną głuchotą siostry, która uniemożliwia jej przyjęcie do wiadomości odmiennego zdania i spojrzenie na nie dwie inaczej, niż jak na posiadaczki wspólnego mózgu, w gruncie rzeczy docenia rolę biernego naśladowcy. Przywykła do tego, że nie musi decydować za siebie, a siłą napędową w jej życiu jest Kostrzewa - bez niej byłaby jak kocię we mgle, pozbawiona kierunkowskazu. Zresztą, jeżeli czegoś nie znosi bardziej od uparcie powtarzającej się gadki o <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">wspólnym zdaniu</span>, jest to samotność.<br />
I tak jak cień, Kapuśniaczek nieszczególnie zwraca na siebie uwagę. To flegmatyczna, małomówna, spokojna obserwatorka, często traktowana jako dodatek a nie dopełnienie towarzyszki. Nierzadko wzbudza zaskoczenie, jak ktoś taki jak ona odnajduje się w tym narzuconym jej, chaotycznym trybie życia. Mało kto wie, że w istocie chaos jest jak tlen, którym kotka oddycha. Ona wręcz uwielbia, gdy coś się dzieje, chętnie dokłada swoją łapę do pomysłów siostry i czerpie ze wspólnych psikusów równie wiele radości, co ona, nawet jeśli sposobowi, w jaki to pokazuje, brakuje żywiołowości.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Urodzona w Klanie Wichru, jako córka Księżycowego Wzgórza i Słonecznego Brzegu. (puste konto z adopcji zmienione na postać NPC). Uciekła wraz siostrą Kostrzewą z Wichru, by siać chaos wśród innych klanów.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/EfJOJXv.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">KOSTRZEWA</span></span> <br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Wszędzie<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kostrzewa ma mordkę z kategorii tych, które kochać może tylko matka. Pomarańczowe oczy są nieco wyłupiaste, a różowy nosek bardzo stara się wcisnąć w czaszkę na tyle by być z nimi na jednej linii. Uszy wraz z przyległościami pokrywa szara sierść, wyraźnie oddzielając się od kremowego wokół oczu i na policzkach. Sam pyszczek jest biały, wraz z szyją koteczki. Na reszcie jej ciała przeważają cieplejsze barwy, a niebieski powraca jedynie w formie nieregularnych plamek, których największe natężenie jest na puchatym ogonie. Masywne łapy są białe, w zasadzie na całej długości. Długie futro jest wiecznie roztrzepane, jakby kotka dopiero co wybudziła się z drzemki.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Gdyby należało opisać ją jednym słowem, zarówno przez tych mniej, jak i bardziej spostrzegawczych obserwatorów niechybnie zostałaby okrzyknięta przymiotnikiem <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">intensywna</span>. Jest jej dużo, jest głośna i, wydawać by się mogło, jest wszędzie naraz, napędzana nieskończonymi zapasami ciekawości świata oraz kreatywności. W głowie Kostrzewy pomysły pojawiają się samoistnie i w ilości mnogiej, tak, że zaczynają nachodzić jeden na drugi, a drugi na pięćdziesiąty. Nie ma czemu się dziwić, że z takim natłokiem myśli skupia się na wsłuchiwanie we własne wnętrze, a nieco mniej uwagi poświęca otoczeniu czy swojej siostrze, która chciałaby od czasu do czasu wtrącić coś od siebie. To jednak nie problem, bowiem nie od dziś wiadomo, że ona zawsze wie lepiej, czemu dowodzi fakt, że pod koniec konwersacji jej racja zwykle leży na wierzchu... najczęściej jako jedyna rozważana przez nią racja. Wiadomo również, że z Kapuśniaczkiem łączy ją więź niemalże odblokowująca telepatię - siostra w zasadzie nie musi nic mówić, rozumieją się jej słowami. Co by się nie działo, Kapuśniaczek przecież zawsze się z nią zgadza. Pomysłowości i chęci do działania nie da się Kostrzewie odmówić, trudno natomiast byłoby zarzucić jej wytrwałość w dążeniu do celu bądź wzniosłość intencji. Realizowanie pomysłów jest świetne, dopóki wszystko idzie zgodnie z planem, a realizacja zwykle oznacza robienie psikusów nieświadomym zasadzki duszyczkom. Zawsze w towarzystwie swojej wiernej partnerki w zbrodni, oczywiście. Drugiej części światłego mózgu, jaką nie może być nikt inny, jak jej rodzona siostra.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Urodzona w Klanie Wichru, jako córka Księżycowego Wzgórza i Słonecznego Brzegu. (puste konto z adopcji zmienione na postać NPC). Uciekła wraz siostrą Kapuśniaczek z Wichru, by siać chaos wśród innych klanów.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/OGUK5Re.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">WŁÓCZYKIJ</span></span> <br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: W pobliżu terenów klanu Rzeki; Królicze Nory<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Jest kotem postawnym, dobrze zbudowanym, czego nie ukryje nawet długa sierść. Mimo, że ciało zdobi kilka blizn, kocur zawsze dobrze się prezentuje, nie musząc się nawet za bardzo starać. A trzeba przyznać, że do wyglądu nigdy nie przykuwał uwagi. Puszyste futro jest rudej, płomiennej barwy, upstrzonej ciemniejszymi cętkami na bokach. Gardło i palce wszystkich łap pokrywają białe znaczenia.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Nigdy nie należał do kocurów o usposobieniu nadmiernie czy też nawet przeciętnie radosnym – dziecięcą wesołość przedwcześnie zastąpił spokój i zdeterminowanie, których nie sposób było odnaleźć u jego rówieśników i które sprawiły, że szybko stał się niezależny i zupełnie odporny na wpływy otoczenia, a przez to również samotny. W kociętach zazwyczaj budzi strach – ze względu na oschłość i upór, który zestalił się w jego głosie, szorstkim i surowym, nawet kiedy wypowiadane nim słowa nie wymagają chłodu ani okrucieństwa – ci, którym udało się poznać go lepiej, zapewniają jednak o jego odwadze i ciepłym, troskliwym sercu, ukrytym głęboko pod gęstym futrem i zabliźnioną skórą. Kocur ma wprawdzie spojrzenie ciężkie, ale nie złe – jedynie stwardniałe, przystosowane do ciała, które nauczyło się rozprawiać ze swoim smutkiem jak z wrogiem, kimś, kogo należy ujarzmić i poskromić. Być może dlatego, a być może ze względu na upór, z jakim utrzymuje się przy życiu, sprawia wrażenie starszego, niż w rzeczywistości – wprawdzie przetrwał już wiele, świadomy swoich pragnień i skory, aby samemu po nie sięgnąć. Obecnie woli pozostawać na uboczu, pełniąc rolę cichego obserwatora, niżeli angażować się z zgiełk codziennych rozmów.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10263.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/co7FYgS.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">KINGSMAN</span></span> <br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Wszędzie<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kocur nie jest typowym samotnikiem, którego da spotkać się wszędzie, jego eleganckie usposobienie sprawia wrażenie byłego pieszczocha, jednak nie daje on nigdy poznać swoich korzeni. Tajemnicze spojrzenie zielono-żółtych oczu, poważny i zachęcający wyraz pyska, a dodatkowo wyprostowana postawa. Wszystkie te cechy należące do jednego kota. Kingsman jest dumnym posiadaczem mięśni, które uwydatnione są na czekoladowym krótkim futerku, a ewidentnie nie stroniący od wysiłku fizycznego kocur jest jednak w pełni świadomy jak bardzo prezencja jest ważne, nie da się go zauważyć brudnym. Klinowata głowa, lekko zakrzywiony nos dodający mu uroku, a samym kolorem nie różniący się nijak od futra, jedynie posiadając białe wibrysy odstające od reszty. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Opanowany, inteligentny oraz pewny siebie osobnik, który w rozmowie zawsze dominuje jako strona mówiąca. Charyzma wylewa się z niego, ale nie można mu zarzucić bycia słabym słuchaczem, poza tym empatia to jego drugie imię, dlatego tak dobrze wczuwa się w sytuacje innych kotów. Kot idealny z wyglądu i z charakteru. Jeśli Kingsman nie zdołał jednak zaślepić swoim czarującym flirtem lub przepiękną mową czasami można wyłapać pewne rysy na jego zniewalającym obyciu. Nie jest to wielka skaza, ale ewidentnie kocur potrafi mówić jakby był zakochany w sobie samym, a jeśli poczuje się wystarczająco bezpiecznie - zacznie plotkować o poprzednich partnerach i partnerkach. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10965-post-520862.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11677.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/5zlxNbf.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">WABIK</span></span> <br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Na starych terenach Nowego Świtu, blisko Samotnej Wierzby; blisko terenów klanu Rzeki<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kocur zarzeka się, że jest przeciętnego wzrostu, chociaż można by przypuszczać, że wypada nieco poniżej przeciętnej. Jednak muskularna sylwetka i duże, masywne łapy zachęcają inne koty do zachowania tego spostrzeżenia dla siebie. Z daleka Wabik potrafi wyglądać dość onieśmielająco, jednak czar pryska, gdy podejdzie bliżej. Znaczy nie żeby był brzydki – krótka sierść jest zawsze zadbana, a owalna mordka o oliwkowych oczach nie jednemu kotu przypadła do gustu – po prostu daleko mu do postrachu kociąt za jaki niektórzy go mają. Czerń i biel rozkładają się dość szarmancko, jako że na głowie Wabika można zaobserwować ciemną czapeczkę, która zasłania mu uszy i przechyla się lekko na prawą stronę, sięgając oka i połowy policzka. Czarny, niedbale narzucony na grzbiet, płaszczyk miejscami jest poszarpany wzdłuż kręgosłupa, a ponadto jest pozbawiony kołnierza – szyję kocura pokrywa biała sierść. Tak samo jak łapy, na całej długości oraz brzuch. Ogonek - krótki od urodzenia - dodaję mu natomiast uroku, również w kolorach czerni narzucanej przez metaforyczny płaszczyk.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> krótki ogon od urodzenia; <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Samotnik jest kotem pełnym cierpliwości, nic w tym jednak dziwnego skoro jego ulubionym zajęciem jest łowienie ryb i odpoczywanie pośród jeziornych zarośli. Wabikowi się nigdy nigdzie nie spieszy, a do życia podchodzi w sposób wyluzowany i bez większego parcia na szkło. Usposobieniem przypomina raczej starego pryka, niż młodego kocura z werwą, dlatego w opowieściach może wydawać się kompletnie inny, niż na żywo. Nie można mu jednak zarzucić braku poczucia humoru czy nieprzyjemnego charakteru, chociaż na pierwszy rzut oka może właśnie tak wyglądać. Uwielbia przytaczać historie z życia, w których to łowi największego suma, czy jak kradnie ryby z portów, ale najbardziej cieszy go wspólne spędzanie czasu nad wodą i pogawędki pomiędzy wyławianiem zdobyczy. Myśliciel z niego jednak żaden, mimo elokwentnego dobierania słów i pokaźnego słownictwa, jest bardzo prostolinijny, czasami nawet za bardzo. Nie znosi rozmów o niestworzonych rzeczach, jednak jeśli dobrze się go podejdzie chętnie zacznie snuć hipotezy i teorie na przeróżne tematy - to w końcu prawdziwe zajęcie, naukowe takie. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/S3rBETW.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">SEKRETARIAT</span></span> <br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Siedlisko Koni<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Dla kotek mieszkających w okolicach Siedliska Koni, Sekretariat nie jest obcą postacią. Wręcz przeciwnie – bywa powracającym bohaterem przewodnim w ich snach. Z czego wynika fenomen kocura? Trudno powiedzieć. W opowieściach główną przyczyną są jego soczysto zielone oczy i ta odbijająca w nich pogarda do świata, która ma ustępować szczerej czułości, gdy spojrzy na tę jedyną kotkę, która wzbudziła jego zainteresowanie. Spotykając go na żywo, można się rozczarować. Zagadkowy nieznajomy okazuje się całkiem zwykłym jegomościem o trójkątnej, kanciastej głowie i niewielkich uszach. Czarna, gęsta, długa sierść padła ofiarą częstych kąpieli słonecznych. Dla obeznanych z procesem brązowienia sierści, nie jest tajemnicą, że Sekretariat spędził wiele bezchmurnych dni leżąc brzuchem do góry i korzystając z życia pozbawionego zobowiązań. I chociaż ciężko nazwać go brudasem, nie traci czasu na wyskubywanie każdego paprocha czy rozplątywanie każdego kołtuna.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Imię dostał po koniu, bo w sumie po czym innym mógł dostać stajenny kocur? Czy posiadał jednak jakąkolwiek cechę tak nagradzanego osiągnięciami konia? Ani trochę. Sekretariat jest tym typem, który kocha wylegiwać się w słońcu, znikać na pół dnia w stogach siana i wybierać sobie w ludziach, którzy będą godni pogłaskać mu najedzony brzuszek. Nie ma w sobie za wiele z uwodziciela, czy romantyka, ale na pewno szczerość i dobre oko do prezentów jest jego atutem, bowiem Sekretariat jest kotem towarzyskim. Sam kontaktu nie zainicjuje, ale na pewno lubi wiedzieć rzeczy z samego faktu, by je wiedzieć, a dobre relacje z innymi na pewno przy tym pomagają. Małomówność, chęć wysłuchania każdego kto akurat się zatrzyma przy jego leniwym ciałku oraz bardzo otwarte usposobienie to również bardzo dobra zachęta na snucie fantazji. Gburowatość widoczna z odległości nie zmienia się jednak po poznaniu kocura, jest raczej jego nieodłącznym elementem. Sam ton głosu i sposób mówienia wskazywałby jednak na to, że kocur zawsze jest wyluzowany. Szczególnie jak spotka się go akurat po dobrej ilości kocimiętki.  <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/PL3rpef.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">SIKORKA</span></span> <br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Dzika Plaża, Szuwar Turzycy <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Niektórzy powiedzą, że Sikorka obserwuje świat przez różowe okulary, ale to nieprawda. Kotka żadnych takich gadżetów nie nosi, a piękno krajobrazu ogląda jedynie przez swoje okrągłe, jasnobrązowe oczy. Często towarzyszy im wesoły błysk, a resztę mordki rozświetla ciepły uśmiech. Różowy nosek i powykręcane wąsy dodają koteczce uroku, tak samo jak kędzierzawe kłaczki okalające policzki. Sikorka jest delikatnej budowy, chociaż nie jest chudzinką. To księżyce spędzone na Osiedlu, w wygodzie ludzkiego domostwa, sprawiły, że jej sylwetka ma łagodne, miękkie rysy. Widać na pierwszy rzut oka, że nie należy do surowego świata leśnych zwierzątek. A śnieżnobiała, kręcona sierść nie dość, że łatwo zbiera paprochy w puchaty ogon, to jeszcze sprawia, że Sikorka jeszcze bardziej odstaje od okolicznego krajobrazu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Dziecinka znalazła się na tym świecie, by pokazywać się z gracją i napawać wszystkich wokoło uśmiechem… Tak przynajmniej widzieli ją jej właściciele, którzy chcieli zrobić z niej gwiazdę Instagrama. Sama kotka miała jednak kompletnie inne podejście do świata, bo może i jej łatwowierność, ciekawska natura czy wesołe oczka napawały serca innych radością. Tak z gracją nie miała nic wspólnego. Sikorka nie dbała o to jak chodzi, pozuje czy mówi dając sobie jak i swoim słowom zawsze płynąć jak chciały. Nic dziwnego więc, że najlepsze słowo do opisania kotki to - gaduła. Kocha rozmawiać, poznawać, zwiedzać i wiedzieć. Najlepiej dużo! Zawsze jest wszystkim podekscytowana, nie dając sobie czasu na odpoczęcie między jedną, a drugą emocją, dlatego też zdarza jej się nie wymawiać “r” podczas słowotoku. Wrodzony optymizm (choć niektórzy nazwaliby to naiwnością) sprawił, że zamiast skupiać się na swoim nieszczęśliwym rozdzieleniu z właścicielami, z błyskiem w oczach zaczęła poznawać nowy, nieznany świat. I jakkolwiek życie w lesie jest bardziej wymagające, Sikorka wcale nie narzeka, a nawet z rozbawieniem opowiada innym kotom o kontraście obecnego i dawnego życia.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Urodzona na Osiedlu, przez nieszczęśliwy wypadek w trakcie spaceru przy Dzikiej Plaży została rozdzielona ze swoimi właścicielami.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://imgur.com/RBv3HzN.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">ŚPIEWAJĄCY RANIUSZEK</span></span><br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Biały Kruk<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Siedlisko Koni<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Niziutka i niezwykle puchata, z nieco krótszym pyszczkiem od przeciętnego kota. Uszy ma małe, jakby tonące w reszcie sierści, a ostry wzrok co chwila lustruje przechodzące koty. Wielkie, czarujące ślepia na chwilę obecną niebieskie, z wiekiem nabiorą koloru przygaszonej, ciepłej zieleni. Całość pyszczka przyozdabiają białe wąsy. Raniuszek ma piękne, długie, czarne, gęste dymne futerko, z rozjaśnieniami od dołu, w którym nigdy nie znajdziesz nieproszonego śmiecia, ani odstającego kłaczka. Wyjątkiem może być śmieszny czubek z tyłu głowy, jak u ptaszka. Reszta jest zawsze nienagannie wyczyszczona. Rudy pojawia się na pyszczku i całej reszcie ciała, w losowych momentach, w tym na grzbiecie i ogonie. Nie można zapomnieć również o bieli, robiącej za mini skarpeteczki, oraz okalającej szyję, połowę pyszczka, brzuch, oraz ogon i boki w jakimś stopniu, a na tylnych łapach jest go zdecydowanie więcej. Kotka posiada tygrysie pręgi. Na uszach zobaczyć można mini pędzelki, których równie dobrze mogłoby nie być.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Raniuszek to córeczka tatusia. Problem w tym, że w przeciwieństwie do Orlego Szponu ona pozwala sobie na o wiele więcej i przede wszystkim nie leży w jej interesie latanie za poleceniami władzy w takim stopniu, w jakim robi to Orli. Niemniej i tak stara się mu jak najbardziej przypodobać, szczególnie zdobyć uznanie i pochwałę, a nie tylko chłodne spojrzenia. Kotka jest uparta, umie postawić na swoim, a gdy jej się coś nie podoba i wie, że nie poniesie większych konsekwencji, będzie mówić jasno i wyraźnie co w niej siedzi, co się nie podoba i bez większych ceregieli spyta, dlaczego ktoś jest takim przegrywem. Nie przepada za brudem, jednak nie jest jej on straszny i wykona polecone jej zadanie, zwyczajnie z czystego obowiązku, chociaż będzie po tym marudna, a futro zaraz wyczyści. W przeciwieństwie również do rodziciela, uwielbia plotkować. Przekazywać dalej, rozsiewać, patrzeć, jak się dzieje chaos tylko dlatego, że zwyczajnie ktoś jej nie przypadł do gustu. Sprowokowana bardzo często może doprowadzić do słownej jatki. Nie przepada za rękoczynami, jednak jeśli już do czegoś dojdzie, te małe pazurki będą walczyć zaciekle, choćby jej futro miało być całe zdarte. To urodzona aktorzyna, która dla swojego celu, wykorzystując coś nie winny wygląd, będzie grać w swoje gierki, słodząc zmieniając się rolami, jakby zmieniała rękawiczki. Nie będzie przesadą, jeśli nazwiemy ją kotem o poglądach zakrawających na konserwatywne. Odnajduje się w swoich zadaniach, wie co ma robić i z łatwością idzie jej pokierowanie czyimiś zadaniami, już w żłobku rozdzielając role do odegrania, patrząc na to, kto się do jakiej roli by nadawał, często spotykając przez to niezadowolenie...<br />
Sama kotka marzy o podjęciu roli lidera, uważając, że coś większego jest po prostu jej pisane, a ona ma zamiar dotrzeć do tego wyklepaną przez siebie drogą.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11097.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Córka Zwiędłej Łodygi i Orlego Szpona (jej biologicznym ojcem jest Grad). Historię życia można przeczytać w <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9925.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Karcie Postaci</a> (Śpiewający Raniuszek była odgrywaną postacią, znajduje się obecnie w grupie NPC). Wygnana z Klanu Cienia za złamanie Kodeksu Wojownika (pomoc w zabiciu innego Wojownika).</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/AsrBzu1.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">BIAŁY KRUK</span></span><br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Śpiewający Raniuszek<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Siedlisko Koni<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kocur duży, postawny i szeroki w barkach, ale nie ociężały. Dodatkowo posiada długie, gęste futro, które dodaje mu objętości i powoduje, że zwraca na siebie uwagę tam, gdzie się pojawia. Jest ono śnieżnobiałe na całej powierzchni jego ciała, bez chociażby jednej plamki innego koloru. Biały Kruk ma dwukolorowe oczy, lewe brązowe a prawe niebieskie, z niewielką brązową plamką. Jego pysk natomiast jest szeroki i płaski, wyróżniający się na tle większości jego towarzyszy. Uszy ma niewielkie i zaokrąglone a ogon długi, puszysty, z opadającym futrem. Wojownik chodzi z wysoko uniesioną głową, uważnie zwracając uwagę na otaczający go świat, nie pozwalając, by cokolwiek umknęło jego uwadze. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Trudno go rozgryźć. Zdecydowanie jest bardzo inteligentny i uważny, obserwuje otaczające go koty i analizuje ich zachowanie. Dodatkowo jest charyzmatyczny i zawsze wie co i komu powiedzieć by przekonać kogoś do swoich racji i do swojej osoby. Nie jest jednak łatwo określić, czy Biały Kruk jest manipulatorem, na ile jest szczery w swoim zachowaniu i jak dużo z tego, co mówi, to szczera moralność dążącego do sprawiedliwości idealisty a na ile jest to maska, którą przybrał i którą utrzymuje. Bowiem kocur jest sprawiedliwy i brzydzi się złem i okrucieństwem, twardo stojąc po stronie tego, co uznaje za dobro i przestrzegając swoich własnych zasad. Nie jest prosty do rozszyfrowania, ale sprawia wrażenie kogoś, kogo lepiej mieć jako swojego sprzymierzeńca aniżeli wroga. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11097.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Wygnany z Klanu Cienia za złamanie Kodeksu Wojownika (zabicie innego Wojownika).</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Yz1Ezr8.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">GAJUS BONUS</span></span> <br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Siedlisko Koni, Łan Rzepaku<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Mama czasem nazywała go swoim najpiękniejszym synem. Mały Gajus zawsze się wtedy śmiał i mówił jej, że przecież jest jej jedynym synem. Po jego słowach zapadała cisza. Gdy dorósł, z brzydkiego kaczątka wcale nie powstał piękny łabędź. Chociaż kolor się zgadza, krótka, kręcona sierść jest z natury biała. Chociaż Gajus nie może poszczycić się najbujniejszą okrywą, szczególnie na mordce, gdzie na grzbiecie nosa i dookoła oczu prześwituje różowa skóra. Długa, klinowata mordka wyróżnia się nie tylko nietoperzymi uszyskami, ale również wysuniętą lekko szczęką. Brudnozielone oczy są zwykle delikatnie zmrużone. Ale tak jak można opowiadać o jego różowym nosku, wykręcających się we wszystkie strony wąsach, tak to wszystko to są szczegóły. Gajusa Bonusa, w tłumie innych kotów, wyróżnia przede wszystkim jego wzrost. Daleko mu przy tym do delikatnego, smukłego stworzenia; sylwetkę ma adekwatną do samotniczego stylu życia. I jakkolwiek nie może poszczycić się najpiękniej zarysowanymi mięśniami na lokalnej plaży, tak lepiej dwa razy się zastanowić przed wejściem mu w drogę.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Można powiedzieć, że Gajus Bonus od zawsze miał wiele na głowie. Chociaż w ostatnim czasie jego głównym zmartwieniem jest Sikorka. A dokładniej, od momentu w którym przyszedł w odwiedziny i nie zastał siostry u jej Dwunogów. Poszukiwania koteczki spędzają mu sen z powiek, ale bądźmy szczerzy – nadmiernie się o nią martwił nawet, gdy siedziała bezpieczna w czterech ścianach. A jaki jest Gajus, gdy akurat nie snuje czarnych scenariuszy na temat tego co się mogło stać Sikorce? Otóż stanowi nie najgorsze towarzystwo. W pozostałych aspektach jest całkiem wyluzowany, potrafi rzucić żartem, czasem nawet ten żart okaże się zabawny. Nie ma problemu z wejściem w rolę słuchacza, ale równie chętnie aktywnie udziela się w rozmowie. Z reguły jest przyjaźnie nastawiony do świata, chociaż potrafi długo chować urazy. Lubi rozmawiać o ziołach i różnych technikach leczenia, ale raczej na zasadzie wymiany wiedzą niż altruistycznego mentorowania nieznajomym. Sam nie zdobył swojej wiedzy na piękny uśmiech, więc uważa, że inni również powinni włożyć w to odrobinę wysiłku.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Przybył w okolice w wyniku poszukiwań swojej młodszej siostry, Sikorki.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/cr9b90g.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">MOCZYDÓŁ</span></span> <br />
Gang Południowego Przystanku</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Całe Osiedle<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Wysoki, umięśniony i pokryty bliznami. Owe blizny przysłania jednak długie, białe futro. Jest ono szorstkie, a właściciel sierści nie przykłada szczególnej uwagi do dbania o nie. Moczydół ma heterochromię. Lewe oko jest żółte, a prawe niebieskie. Również nie słyszy na prawe ucho.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> Blizny pod futrem; głuchota w prawym uchu <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Jest jednym z tych, który jeszcze w tym towarzystwie się uśmiecha. Twierdzi, iż widział już tyle, że grymas na pysku nie jest mu potrzebny. Postrzegany jest więc jako idealny rozmówca, ma maniery i nie pogardzi dobrymi plotkami. Żeby jednak nikogo nie zwiodły pozory, Moczydół potrafi mocno przyłożyć, gdy sytuacja tego wymaga, a słowa nie podołają. Respektuje swojego przyjaciela - Wiewióra, nawet jeśli ten zniknął z gangu. Pomaga zachować porządek i jest tym, który najbardziej wypytuje o wieści o rudym przyjacielu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Porzucone kocie w reklamówce. Znalazł go sam Wiewiór, gdy jeszcze liczył 10 księżyców. Stali się przyjaciółmi, a Moczydół oczywiście dołączył do gangu.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/La0k2lC.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">PRALKA</span></span> <br />
Gang Południowego Przystanku</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Całe Osiedle<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Pralka to kotka niska, acz bardzo umięśniona. Krótkie futro idealnie podkreśla mięśnie kotki, informując tylko, iż ta tutaj - jeśli tylko zechce - może położyć delikwenta jedną łapą. Pralka jest szylkretką, a czerń miesza się z rudym (pręgowanym tygrysio) na całym jej ciele. Ustępują jednak bieli na szyi i lewej stronie pyska. Każda z łap ma również białą skarpetkę, która sięga do nadgarstków i kostek Pralki. Pysk kotki wykrzywiony jest w wiecznym grymasie i oceniającym spojrzeniu i zapewne nie jednego zmroziła już wzrokiem zielonych oczu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>:Opryskliwa i nieuległa. Pracując na ulicy z krętaczami nauczyła się, że nie przetrwałaby tutaj długo z miękkim charakterem. Pralka trzyma się terminów, dotrzymuje słów i wymaga by inni również się do tego stosowali. Pierw rozmawia, kiedy jednak rozmówca przekroczy cienką granicę, ta bierze sprawy we własne łapy i wyjaśnia delikwenta mową przemocy. Nie wysyłają jej w końcu na pokojowe rozmowy, miłe przypomnienia o kończącym się terminie spłaty haraczu... od tego są inni! Ona idzie, gdy dłużnik nie współpracuje, by sprawnie przekazać mu, iż czas dobiega końca. <br />
Pralka lubi rozmawiać, acz trzeba liczyć się, iż miłego słowa się od niej nie usłyszy. Ton ma opryskliwy, a sposób bycia mija się z ciepłem i komfortem. Rozmowa z Pralką wygląda więc jak dobrowolne wejście na boso w klocki Lego. Niby klocki się lubi... ale bolą bardziej niż cokolwiek innego.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>:  Została znaleziona przy kontenerach na śmieci... w pralce! Stąd jej imię. Przygarnięta do gangu przez Żyletę.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/0zlsR0H.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">WYWROTKA</span></span> <br />
Gang Południowego Przystanku</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Całe Osiedle<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Niska, ale tęga. W górę może i nie wystrzeliła, ale w bok jak najbardziej, masa na brzuchu jak siedzi od kociaka tak została do teraz i zejść nie chce. Może na pierwszy rzut oka wydawać się, że to oznacza brak mięśni, jednak ktokolwiek kto chciałby sprawdzić zdziwiłby się mocnym plaskaczem. Bura i klasycznie pręgowana, krótka sierść sprawia wrażenie nijakiej, wydaje się też, że przez to Wywrotka nie byłaby do rozpoznania pomiędzy mnóstwem innych kotów, a mimo to cecha szczególna nie daje jej zginąć. Blizna po pazurach na jej czole od razu zdradza z kim ma się do czynienia, a jeśli oliwkowe oczy patrzą z żądzą krwi to lepiej szybko się przeżegnać. Wywrotka zawsze skacze prosto do gardła. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> blizna po pazurach na czole<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Pyszczek nieprzyjemny, głos głęboki i z ciągłą chrypką, jakby nigdy nie wyzbyła się kaszlu; oprócz tego chód mocny, pewny siebie, któż inny jak nie Wywrotka? Kotka nie ma w sobie za grosz gracji, ale na pewno nie ma to nic wspólnego z jej tęgim wyglądem, zwyczajnie delikatność nie jest jej mocną stroną. Względem reszty gangu jest w stanie pokazać się od bardziej spokojnej i weselszej strony, jednak na ogół wygląda na niezadowoloną ze wszystkiego. Ganguska jest wygadana, lubi gadać o byle czym (chociaż manierę ma typową dla blokowiska); dość inteligentna, więc sekretów gangu nigdy nie zdradzi; no i przede wszystkim zaradna: nie potrzebuje żeby ktoś jej wskazał łapą co ma zrobić. Jest gotowa wykonać każdy rozkaz bez mrugnięcia okiem. Mięśnie to jej zaleta, a ktokolwiek zna Wywrotkę również wie, że nie boi się ich użyć; gotowa zbierać haracz po dobroci jak i po sile. Najczęściej jednak dba o sprzedaż smakołyków dla okolicznych kotów. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Wyrzucono ją z domu ludzi w wieku 8 księżyców, kiedy to za dużo razy nasikała nie w tym miejscu co powinna i podarła o jedną poduszkę za dużo. Trafiła do gangu jakoś niedługo potem, gdzie szybko nauczyła się życia by przetrwać.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Psm6oA1.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #caabd1;" class="mycode_color">MONTE CHRISTO</span></span><br />
Pieszczoch</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Domki Jednorodzinne<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd:</span> Przeciętnego wzrostu kocur o masywnej budowie i krótkiej, gęstej sierści. Gdy leży jak koci chlebek, fałda na szyi wygląda niemal imponująco, jak lwia grzywa po dość mocnym strzyżeniu, dopóki obserwujący nie przypomni sobie, że przecież fałdę tworzy tłuszczyk. Szeroka mordka o krótkim nosie, pełnych policzkach i lekko wypukłym czole nie nadaje się do straszenia niegrzecznych kociąt. Okrągłe, oliwkowe oczy nadają Monte Christo sympatycznego wyrazu, chociaż nierzadko obserwują świat ze znudzeniem. Czarna, złota szata o dzikim pręgowaniu raczej mało kiedy prezentuje się <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">dziko</span>. Samotnik może nie marnuje czasu na wyskubywanie najmniejszych paprochów, ale nie pozwala sobie na jawne zaniedbanie.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Gdzieś na początku swojego życia, Monte Christo usłyszał frazę “co możesz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego” i zdecydował się uczynić z niej swoje motto. Gdy jest głodny, zakręci się koło Siedliska Koni i skubnie coś z misek, w lepszy dzień zapoluje, jeśli okazja sama wepchnie mu się pod łapy. Niczym się nie przejmuje, uważa, że co ma być to będzie, więc wszelkie zmartwienia nie mają co liczyć na przyjemny kącik w złotej głowie. Monte Christo kroczy przez życie nieśpiesznie, nie ma przed sobą żadnego celu, do którego by dążył, a przynajmniej twierdzi, że nie ma. Chętnie obserwuje świat całymi dniami, w samotności bądź towarzystwie. A gdy pogoda przestaje sprzyjać leniwemu wylegiwaniu się, z kocura wychodzi filozof. Ale tak jak czasem udaje mu się zarzucić intrygującą myślą, tak nie ma chęci zgłębiać żadnej z nich, gdy tylko zaczynają wymagać odrobiny wysilenia mózgu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10805.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Były samotnik trzymający się Leśnych Ostępów i Siedliska Koni. Został złapany przez Dwunogów i zabrany do ich domu.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/wqihN7b.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #caabd1;" class="mycode_color">KUDŁATY</span></span><br />
Pieszczoch</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Osiedle "Sielski Zakątek"; Domki Jednorodzinne<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd:</span> Najbardziej przeciętny, zwykły “burek” z osiedla. Nie imponuje wzrostem ale za to, jak na pieszczocha dwunogów, nie jest wcale tak spasiony a objętości dodaje mu raczej gęste futro. Niezbyt zadbane, miejscami skołtunione, jednak niezwykle miękkie w dotyku - o szarym zabarwieniu, od spodu jasne, przecinane wzdłuż całego ciała tygrysimi, cienkimi pręgami. Kocur zdaje się ciemnieć na mordce, grzbiecie i ogonie… a właśnie, ogonie! Jedyna cecha charakterystyczna Kudłatego, to, po czym rozpoznaje go każdy na osiedlu i w okolicach. Krótki, włochaty ogon, wizytówka jego rasy. Każdy bobtail ma krótką kitę ale, hej, o tym już nikt nie musi wiedzieć, skoro można wmówić, że ogon został odgryziony w heroicznej walce z borsukiem, prawda?<br />
Mocne łapy z ciemnymi poduszkami, ceglany nos a tuż nad nim wiecznie przymrużone, złociste oczy; mina na pysku pieszczocha często pozostaje niezmieniona, bo przez większośc czasu widnieje tam zawadiacki, pełen pewności siebie uśmiech.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Chyba ze względu na to, że jest rasowym, rodowodowym kotem z przywilejami i patrząc na to, w jakich warunkach i przekonaniach został wychowywany Kudłaty jest takim a nie innym typem kota. Królewicz któremu wydaje się, że wszystko mu wolno i wszystko mu się wręcz <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">należy</span>. Jest narcyzem który myśli o sobie jak o pępku całego świata, niezwykle pewny siebie i igrający z ogniem niebywale często. Z natury jednak, jak chyba większość pieszczochów, leniwy i nonszalancki, co po nim widać. W rozmowach z innymi kotami potrafi być absurdalnie charyzmatyczny i dramatyczny, jeśli tylko jego dramaturgia postawi go w jak najlepszym świetle. Paskudnie dwulicowy i sztuczny, traktuje życie jak swoją… scenę, na której liczy się tylko on i nikt inny.. Lubi robić dobre pierwsze wrażenie na swoich rozmówcach i testować granice, patrzeć, kiedy się sparzy, a gdy zaczyna stąpać po faktycznie grząskim gruncie i gdy czuje, że zatraca go pod łapami - po prostu ucieka od wszelkich zobowiązań i problemów jakich sobie narobił po drodze, nie przyznając się do niczego.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10539.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/LNEgOxX.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #caabd1;" class="mycode_color">ŚRODA</span></span><br />
Pieszczoch</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Domki Jednorodzinne, Park Miejski <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd:</span> Środa jest czarnym, pręgowanym tygrysio buraskiem o standardowej wielkości ciała, nieco pulchniejsza niż powinna być i z krótkim włosiem. Uwielbia zjadać resztki kurczaka z obiadu i wieczorami pieczonego łososia ze swoją właścicielką, więc co się dziwić? Biel rozkłada jej się na pyszczku w formie trójkąta od czoła po brodę, jako kołnierzyk przechodzący krawacik, jako plama na dolnej części klatki piersiowej, na brzuchu oraz na palcach u łap. Na lewo od nosa, na pyszczku, jest bura plamka, krzyżująca plany bieli na to, aby zawładnąć tym miejscem całkowicie. Oczyska ma zielono-żółte. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Ciocia Środa - ciepła, miła, gadatliwa i otwarta praktycznie na wszystkich. Nie obchodzi jej jak się nosisz, jak o sobie mówisz, możesz uznawać siebie za traktor, a ona i tak pokocha cię jak członka rodziny. Uwielbia opowiadać innym o swoich doświadczeniach życiowych i wskazywać na odpowiednią drogę, dawać rady i patrzeć jak inni się rozwijają. Dobroduszna, kochana duszyczka, która oddałaby swoją kolację innemu kotu, byle nie przymierał głodem. W chwilach zagrożenia wyciąga pazury i nie patrzy na swoje życie, tylko innych. Wyznaje też zasadę "oko za oko, ząb za ząb", chowając urazę aż uda jej się zemścić. Nienawidzi kłamców, ponieważ przez łgarzy nie wiadomo potem komu ufać, a kogo kopnąć w zad. Jest też bardzo humorystyczną osobliwością, rozbawioną wieloma rzeczami, wesołą i pozytywnie nastawioną do życia. Uwielbia zwiedzać, eksplorować, kopać dziury w ziemi i zbierać różne drobiazgi.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Historię życia można przeczytać w <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11547-post-550558.html#pid550558" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Karcie Postaci</a> (Środa była odgrywaną postacią, znajduje się obecnie w grupie NPC).</div></div></td></tr></table>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Q8NHzyf.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">DRUCIK</span></span> <br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: W pobliżu terenów klanu Gromu; Leśne Ostępy<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kocur nie jest zbyt imponujący. Standardowej wielkości, o masywnych nogach i grubym ogonie. Samotnictwo nie wpłynęło za bardzo na jego posturę czy wagę, wciąż prezentuje się schludnie. Futerko ma krótkie, zadbane, białe na brzuchu, szyi i pyszczku. Ma też skarpetki nie do pary na łapach, jedna sięga do nadgarstka, lewa obejmuje całą łapę, a obie tylne znajdują się jedynie na paluszkach. Grzbiet, czoło, uszy i ogon pokrywa czerń. Oczy są niewielkie, żółto-zielonej barwy, choć większą uwagę zwraca mocno różowy nos.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-4159-post-549695.html#pid549695" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">¾ ogona odgryzione (rzekomo w szczękach szczupaka)</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Drucik to poszukiwacz przygód, uwielbiający kopanie dziur w poszukiwaniu skarbów, chociaż częściej znajduje stare pudełka niż klejnoty. Jest lekkomyślny i nieodpowiedzialny, ale serce ma ze złota i zawsze jest gotowy pomóc innym. Lubuje się w plotkach, czasami zmieniając ich znaczenie dla większego efektu. Jako bajarz, czerpie inspirację z prawdziwych historii, często korzystając z opowieści z Klanów, ale nie zawsze myśli o konsekwencjach swoich słów i działań.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10672.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11511-post-548026.html#pid548026" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/tVP1SYP.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">KAPUŚNIACZEK</span></span> <br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Wszędzie<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kapuśniaczek, już od najmłodszych księżyców, sprawiała wrażenie najbardziej pokrzywdzonej przez los istoty. Krótka, czarna mordka jest wiecznie skrzywiona w smutną podkówkę, co tylko podkreśla jej ruda bródka. Złote, owalne oczy, mimo szlachetnej barwy, są pozbawione blasku i są idealnym dopełnieniem dołującego obrazka. Szylkretka jest przeciętnego wzrostu, chociaż długie, gęste futerko robi co może by dodać jej objętości. Paluszki prawej przedniej łapy ma rude. Na uwagę zasługuje także łatka na gardle, ale tak poza tym w szacie Kapuśniaczka przeważają ciemne barwy. Czarne futro w wielu miejscach rozjaśniają płomienne włoski, ale nie tworzą konkretnych kształtów.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: W zestawieniu ze swoją siostrą, Kapuśniaczek przypomina cień. Wiernie podążająca za Kostrzewą i przystająca na każdy z jej świetnych pomysłów, tworzy nierozerwalną część duetu. Choć regularnie tłumi w sobie żądzę mordu spowodowaną chroniczną głuchotą siostry, która uniemożliwia jej przyjęcie do wiadomości odmiennego zdania i spojrzenie na nie dwie inaczej, niż jak na posiadaczki wspólnego mózgu, w gruncie rzeczy docenia rolę biernego naśladowcy. Przywykła do tego, że nie musi decydować za siebie, a siłą napędową w jej życiu jest Kostrzewa - bez niej byłaby jak kocię we mgle, pozbawiona kierunkowskazu. Zresztą, jeżeli czegoś nie znosi bardziej od uparcie powtarzającej się gadki o <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">wspólnym zdaniu</span>, jest to samotność.<br />
I tak jak cień, Kapuśniaczek nieszczególnie zwraca na siebie uwagę. To flegmatyczna, małomówna, spokojna obserwatorka, często traktowana jako dodatek a nie dopełnienie towarzyszki. Nierzadko wzbudza zaskoczenie, jak ktoś taki jak ona odnajduje się w tym narzuconym jej, chaotycznym trybie życia. Mało kto wie, że w istocie chaos jest jak tlen, którym kotka oddycha. Ona wręcz uwielbia, gdy coś się dzieje, chętnie dokłada swoją łapę do pomysłów siostry i czerpie ze wspólnych psikusów równie wiele radości, co ona, nawet jeśli sposobowi, w jaki to pokazuje, brakuje żywiołowości.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Urodzona w Klanie Wichru, jako córka Księżycowego Wzgórza i Słonecznego Brzegu. (puste konto z adopcji zmienione na postać NPC). Uciekła wraz siostrą Kostrzewą z Wichru, by siać chaos wśród innych klanów.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/EfJOJXv.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">KOSTRZEWA</span></span> <br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Wszędzie<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kostrzewa ma mordkę z kategorii tych, które kochać może tylko matka. Pomarańczowe oczy są nieco wyłupiaste, a różowy nosek bardzo stara się wcisnąć w czaszkę na tyle by być z nimi na jednej linii. Uszy wraz z przyległościami pokrywa szara sierść, wyraźnie oddzielając się od kremowego wokół oczu i na policzkach. Sam pyszczek jest biały, wraz z szyją koteczki. Na reszcie jej ciała przeważają cieplejsze barwy, a niebieski powraca jedynie w formie nieregularnych plamek, których największe natężenie jest na puchatym ogonie. Masywne łapy są białe, w zasadzie na całej długości. Długie futro jest wiecznie roztrzepane, jakby kotka dopiero co wybudziła się z drzemki.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Gdyby należało opisać ją jednym słowem, zarówno przez tych mniej, jak i bardziej spostrzegawczych obserwatorów niechybnie zostałaby okrzyknięta przymiotnikiem <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">intensywna</span>. Jest jej dużo, jest głośna i, wydawać by się mogło, jest wszędzie naraz, napędzana nieskończonymi zapasami ciekawości świata oraz kreatywności. W głowie Kostrzewy pomysły pojawiają się samoistnie i w ilości mnogiej, tak, że zaczynają nachodzić jeden na drugi, a drugi na pięćdziesiąty. Nie ma czemu się dziwić, że z takim natłokiem myśli skupia się na wsłuchiwanie we własne wnętrze, a nieco mniej uwagi poświęca otoczeniu czy swojej siostrze, która chciałaby od czasu do czasu wtrącić coś od siebie. To jednak nie problem, bowiem nie od dziś wiadomo, że ona zawsze wie lepiej, czemu dowodzi fakt, że pod koniec konwersacji jej racja zwykle leży na wierzchu... najczęściej jako jedyna rozważana przez nią racja. Wiadomo również, że z Kapuśniaczkiem łączy ją więź niemalże odblokowująca telepatię - siostra w zasadzie nie musi nic mówić, rozumieją się jej słowami. Co by się nie działo, Kapuśniaczek przecież zawsze się z nią zgadza. Pomysłowości i chęci do działania nie da się Kostrzewie odmówić, trudno natomiast byłoby zarzucić jej wytrwałość w dążeniu do celu bądź wzniosłość intencji. Realizowanie pomysłów jest świetne, dopóki wszystko idzie zgodnie z planem, a realizacja zwykle oznacza robienie psikusów nieświadomym zasadzki duszyczkom. Zawsze w towarzystwie swojej wiernej partnerki w zbrodni, oczywiście. Drugiej części światłego mózgu, jaką nie może być nikt inny, jak jej rodzona siostra.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Urodzona w Klanie Wichru, jako córka Księżycowego Wzgórza i Słonecznego Brzegu. (puste konto z adopcji zmienione na postać NPC). Uciekła wraz siostrą Kapuśniaczek z Wichru, by siać chaos wśród innych klanów.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/OGUK5Re.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">WŁÓCZYKIJ</span></span> <br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: W pobliżu terenów klanu Rzeki; Królicze Nory<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Jest kotem postawnym, dobrze zbudowanym, czego nie ukryje nawet długa sierść. Mimo, że ciało zdobi kilka blizn, kocur zawsze dobrze się prezentuje, nie musząc się nawet za bardzo starać. A trzeba przyznać, że do wyglądu nigdy nie przykuwał uwagi. Puszyste futro jest rudej, płomiennej barwy, upstrzonej ciemniejszymi cętkami na bokach. Gardło i palce wszystkich łap pokrywają białe znaczenia.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Nigdy nie należał do kocurów o usposobieniu nadmiernie czy też nawet przeciętnie radosnym – dziecięcą wesołość przedwcześnie zastąpił spokój i zdeterminowanie, których nie sposób było odnaleźć u jego rówieśników i które sprawiły, że szybko stał się niezależny i zupełnie odporny na wpływy otoczenia, a przez to również samotny. W kociętach zazwyczaj budzi strach – ze względu na oschłość i upór, który zestalił się w jego głosie, szorstkim i surowym, nawet kiedy wypowiadane nim słowa nie wymagają chłodu ani okrucieństwa – ci, którym udało się poznać go lepiej, zapewniają jednak o jego odwadze i ciepłym, troskliwym sercu, ukrytym głęboko pod gęstym futrem i zabliźnioną skórą. Kocur ma wprawdzie spojrzenie ciężkie, ale nie złe – jedynie stwardniałe, przystosowane do ciała, które nauczyło się rozprawiać ze swoim smutkiem jak z wrogiem, kimś, kogo należy ujarzmić i poskromić. Być może dlatego, a być może ze względu na upór, z jakim utrzymuje się przy życiu, sprawia wrażenie starszego, niż w rzeczywistości – wprawdzie przetrwał już wiele, świadomy swoich pragnień i skory, aby samemu po nie sięgnąć. Obecnie woli pozostawać na uboczu, pełniąc rolę cichego obserwatora, niżeli angażować się z zgiełk codziennych rozmów.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10263.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/co7FYgS.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">KINGSMAN</span></span> <br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Wszędzie<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kocur nie jest typowym samotnikiem, którego da spotkać się wszędzie, jego eleganckie usposobienie sprawia wrażenie byłego pieszczocha, jednak nie daje on nigdy poznać swoich korzeni. Tajemnicze spojrzenie zielono-żółtych oczu, poważny i zachęcający wyraz pyska, a dodatkowo wyprostowana postawa. Wszystkie te cechy należące do jednego kota. Kingsman jest dumnym posiadaczem mięśni, które uwydatnione są na czekoladowym krótkim futerku, a ewidentnie nie stroniący od wysiłku fizycznego kocur jest jednak w pełni świadomy jak bardzo prezencja jest ważne, nie da się go zauważyć brudnym. Klinowata głowa, lekko zakrzywiony nos dodający mu uroku, a samym kolorem nie różniący się nijak od futra, jedynie posiadając białe wibrysy odstające od reszty. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Opanowany, inteligentny oraz pewny siebie osobnik, który w rozmowie zawsze dominuje jako strona mówiąca. Charyzma wylewa się z niego, ale nie można mu zarzucić bycia słabym słuchaczem, poza tym empatia to jego drugie imię, dlatego tak dobrze wczuwa się w sytuacje innych kotów. Kot idealny z wyglądu i z charakteru. Jeśli Kingsman nie zdołał jednak zaślepić swoim czarującym flirtem lub przepiękną mową czasami można wyłapać pewne rysy na jego zniewalającym obyciu. Nie jest to wielka skaza, ale ewidentnie kocur potrafi mówić jakby był zakochany w sobie samym, a jeśli poczuje się wystarczająco bezpiecznie - zacznie plotkować o poprzednich partnerach i partnerkach. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10965-post-520862.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11677.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/5zlxNbf.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">WABIK</span></span> <br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Na starych terenach Nowego Świtu, blisko Samotnej Wierzby; blisko terenów klanu Rzeki<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kocur zarzeka się, że jest przeciętnego wzrostu, chociaż można by przypuszczać, że wypada nieco poniżej przeciętnej. Jednak muskularna sylwetka i duże, masywne łapy zachęcają inne koty do zachowania tego spostrzeżenia dla siebie. Z daleka Wabik potrafi wyglądać dość onieśmielająco, jednak czar pryska, gdy podejdzie bliżej. Znaczy nie żeby był brzydki – krótka sierść jest zawsze zadbana, a owalna mordka o oliwkowych oczach nie jednemu kotu przypadła do gustu – po prostu daleko mu do postrachu kociąt za jaki niektórzy go mają. Czerń i biel rozkładają się dość szarmancko, jako że na głowie Wabika można zaobserwować ciemną czapeczkę, która zasłania mu uszy i przechyla się lekko na prawą stronę, sięgając oka i połowy policzka. Czarny, niedbale narzucony na grzbiet, płaszczyk miejscami jest poszarpany wzdłuż kręgosłupa, a ponadto jest pozbawiony kołnierza – szyję kocura pokrywa biała sierść. Tak samo jak łapy, na całej długości oraz brzuch. Ogonek - krótki od urodzenia - dodaję mu natomiast uroku, również w kolorach czerni narzucanej przez metaforyczny płaszczyk.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> krótki ogon od urodzenia; <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Samotnik jest kotem pełnym cierpliwości, nic w tym jednak dziwnego skoro jego ulubionym zajęciem jest łowienie ryb i odpoczywanie pośród jeziornych zarośli. Wabikowi się nigdy nigdzie nie spieszy, a do życia podchodzi w sposób wyluzowany i bez większego parcia na szkło. Usposobieniem przypomina raczej starego pryka, niż młodego kocura z werwą, dlatego w opowieściach może wydawać się kompletnie inny, niż na żywo. Nie można mu jednak zarzucić braku poczucia humoru czy nieprzyjemnego charakteru, chociaż na pierwszy rzut oka może właśnie tak wyglądać. Uwielbia przytaczać historie z życia, w których to łowi największego suma, czy jak kradnie ryby z portów, ale najbardziej cieszy go wspólne spędzanie czasu nad wodą i pogawędki pomiędzy wyławianiem zdobyczy. Myśliciel z niego jednak żaden, mimo elokwentnego dobierania słów i pokaźnego słownictwa, jest bardzo prostolinijny, czasami nawet za bardzo. Nie znosi rozmów o niestworzonych rzeczach, jednak jeśli dobrze się go podejdzie chętnie zacznie snuć hipotezy i teorie na przeróżne tematy - to w końcu prawdziwe zajęcie, naukowe takie. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/S3rBETW.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">SEKRETARIAT</span></span> <br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Siedlisko Koni<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Dla kotek mieszkających w okolicach Siedliska Koni, Sekretariat nie jest obcą postacią. Wręcz przeciwnie – bywa powracającym bohaterem przewodnim w ich snach. Z czego wynika fenomen kocura? Trudno powiedzieć. W opowieściach główną przyczyną są jego soczysto zielone oczy i ta odbijająca w nich pogarda do świata, która ma ustępować szczerej czułości, gdy spojrzy na tę jedyną kotkę, która wzbudziła jego zainteresowanie. Spotykając go na żywo, można się rozczarować. Zagadkowy nieznajomy okazuje się całkiem zwykłym jegomościem o trójkątnej, kanciastej głowie i niewielkich uszach. Czarna, gęsta, długa sierść padła ofiarą częstych kąpieli słonecznych. Dla obeznanych z procesem brązowienia sierści, nie jest tajemnicą, że Sekretariat spędził wiele bezchmurnych dni leżąc brzuchem do góry i korzystając z życia pozbawionego zobowiązań. I chociaż ciężko nazwać go brudasem, nie traci czasu na wyskubywanie każdego paprocha czy rozplątywanie każdego kołtuna.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Imię dostał po koniu, bo w sumie po czym innym mógł dostać stajenny kocur? Czy posiadał jednak jakąkolwiek cechę tak nagradzanego osiągnięciami konia? Ani trochę. Sekretariat jest tym typem, który kocha wylegiwać się w słońcu, znikać na pół dnia w stogach siana i wybierać sobie w ludziach, którzy będą godni pogłaskać mu najedzony brzuszek. Nie ma w sobie za wiele z uwodziciela, czy romantyka, ale na pewno szczerość i dobre oko do prezentów jest jego atutem, bowiem Sekretariat jest kotem towarzyskim. Sam kontaktu nie zainicjuje, ale na pewno lubi wiedzieć rzeczy z samego faktu, by je wiedzieć, a dobre relacje z innymi na pewno przy tym pomagają. Małomówność, chęć wysłuchania każdego kto akurat się zatrzyma przy jego leniwym ciałku oraz bardzo otwarte usposobienie to również bardzo dobra zachęta na snucie fantazji. Gburowatość widoczna z odległości nie zmienia się jednak po poznaniu kocura, jest raczej jego nieodłącznym elementem. Sam ton głosu i sposób mówienia wskazywałby jednak na to, że kocur zawsze jest wyluzowany. Szczególnie jak spotka się go akurat po dobrej ilości kocimiętki.  <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/PL3rpef.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">SIKORKA</span></span> <br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Dzika Plaża, Szuwar Turzycy <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Niektórzy powiedzą, że Sikorka obserwuje świat przez różowe okulary, ale to nieprawda. Kotka żadnych takich gadżetów nie nosi, a piękno krajobrazu ogląda jedynie przez swoje okrągłe, jasnobrązowe oczy. Często towarzyszy im wesoły błysk, a resztę mordki rozświetla ciepły uśmiech. Różowy nosek i powykręcane wąsy dodają koteczce uroku, tak samo jak kędzierzawe kłaczki okalające policzki. Sikorka jest delikatnej budowy, chociaż nie jest chudzinką. To księżyce spędzone na Osiedlu, w wygodzie ludzkiego domostwa, sprawiły, że jej sylwetka ma łagodne, miękkie rysy. Widać na pierwszy rzut oka, że nie należy do surowego świata leśnych zwierzątek. A śnieżnobiała, kręcona sierść nie dość, że łatwo zbiera paprochy w puchaty ogon, to jeszcze sprawia, że Sikorka jeszcze bardziej odstaje od okolicznego krajobrazu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Dziecinka znalazła się na tym świecie, by pokazywać się z gracją i napawać wszystkich wokoło uśmiechem… Tak przynajmniej widzieli ją jej właściciele, którzy chcieli zrobić z niej gwiazdę Instagrama. Sama kotka miała jednak kompletnie inne podejście do świata, bo może i jej łatwowierność, ciekawska natura czy wesołe oczka napawały serca innych radością. Tak z gracją nie miała nic wspólnego. Sikorka nie dbała o to jak chodzi, pozuje czy mówi dając sobie jak i swoim słowom zawsze płynąć jak chciały. Nic dziwnego więc, że najlepsze słowo do opisania kotki to - gaduła. Kocha rozmawiać, poznawać, zwiedzać i wiedzieć. Najlepiej dużo! Zawsze jest wszystkim podekscytowana, nie dając sobie czasu na odpoczęcie między jedną, a drugą emocją, dlatego też zdarza jej się nie wymawiać “r” podczas słowotoku. Wrodzony optymizm (choć niektórzy nazwaliby to naiwnością) sprawił, że zamiast skupiać się na swoim nieszczęśliwym rozdzieleniu z właścicielami, z błyskiem w oczach zaczęła poznawać nowy, nieznany świat. I jakkolwiek życie w lesie jest bardziej wymagające, Sikorka wcale nie narzeka, a nawet z rozbawieniem opowiada innym kotom o kontraście obecnego i dawnego życia.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Urodzona na Osiedlu, przez nieszczęśliwy wypadek w trakcie spaceru przy Dzikiej Plaży została rozdzielona ze swoimi właścicielami.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://imgur.com/RBv3HzN.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">ŚPIEWAJĄCY RANIUSZEK</span></span><br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Biały Kruk<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Siedlisko Koni<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Niziutka i niezwykle puchata, z nieco krótszym pyszczkiem od przeciętnego kota. Uszy ma małe, jakby tonące w reszcie sierści, a ostry wzrok co chwila lustruje przechodzące koty. Wielkie, czarujące ślepia na chwilę obecną niebieskie, z wiekiem nabiorą koloru przygaszonej, ciepłej zieleni. Całość pyszczka przyozdabiają białe wąsy. Raniuszek ma piękne, długie, czarne, gęste dymne futerko, z rozjaśnieniami od dołu, w którym nigdy nie znajdziesz nieproszonego śmiecia, ani odstającego kłaczka. Wyjątkiem może być śmieszny czubek z tyłu głowy, jak u ptaszka. Reszta jest zawsze nienagannie wyczyszczona. Rudy pojawia się na pyszczku i całej reszcie ciała, w losowych momentach, w tym na grzbiecie i ogonie. Nie można zapomnieć również o bieli, robiącej za mini skarpeteczki, oraz okalającej szyję, połowę pyszczka, brzuch, oraz ogon i boki w jakimś stopniu, a na tylnych łapach jest go zdecydowanie więcej. Kotka posiada tygrysie pręgi. Na uszach zobaczyć można mini pędzelki, których równie dobrze mogłoby nie być.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Raniuszek to córeczka tatusia. Problem w tym, że w przeciwieństwie do Orlego Szponu ona pozwala sobie na o wiele więcej i przede wszystkim nie leży w jej interesie latanie za poleceniami władzy w takim stopniu, w jakim robi to Orli. Niemniej i tak stara się mu jak najbardziej przypodobać, szczególnie zdobyć uznanie i pochwałę, a nie tylko chłodne spojrzenia. Kotka jest uparta, umie postawić na swoim, a gdy jej się coś nie podoba i wie, że nie poniesie większych konsekwencji, będzie mówić jasno i wyraźnie co w niej siedzi, co się nie podoba i bez większych ceregieli spyta, dlaczego ktoś jest takim przegrywem. Nie przepada za brudem, jednak nie jest jej on straszny i wykona polecone jej zadanie, zwyczajnie z czystego obowiązku, chociaż będzie po tym marudna, a futro zaraz wyczyści. W przeciwieństwie również do rodziciela, uwielbia plotkować. Przekazywać dalej, rozsiewać, patrzeć, jak się dzieje chaos tylko dlatego, że zwyczajnie ktoś jej nie przypadł do gustu. Sprowokowana bardzo często może doprowadzić do słownej jatki. Nie przepada za rękoczynami, jednak jeśli już do czegoś dojdzie, te małe pazurki będą walczyć zaciekle, choćby jej futro miało być całe zdarte. To urodzona aktorzyna, która dla swojego celu, wykorzystując coś nie winny wygląd, będzie grać w swoje gierki, słodząc zmieniając się rolami, jakby zmieniała rękawiczki. Nie będzie przesadą, jeśli nazwiemy ją kotem o poglądach zakrawających na konserwatywne. Odnajduje się w swoich zadaniach, wie co ma robić i z łatwością idzie jej pokierowanie czyimiś zadaniami, już w żłobku rozdzielając role do odegrania, patrząc na to, kto się do jakiej roli by nadawał, często spotykając przez to niezadowolenie...<br />
Sama kotka marzy o podjęciu roli lidera, uważając, że coś większego jest po prostu jej pisane, a ona ma zamiar dotrzeć do tego wyklepaną przez siebie drogą.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11097.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Córka Zwiędłej Łodygi i Orlego Szpona (jej biologicznym ojcem jest Grad). Historię życia można przeczytać w <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9925.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Karcie Postaci</a> (Śpiewający Raniuszek była odgrywaną postacią, znajduje się obecnie w grupie NPC). Wygnana z Klanu Cienia za złamanie Kodeksu Wojownika (pomoc w zabiciu innego Wojownika).</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/AsrBzu1.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">BIAŁY KRUK</span></span><br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Śpiewający Raniuszek<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Siedlisko Koni<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kocur duży, postawny i szeroki w barkach, ale nie ociężały. Dodatkowo posiada długie, gęste futro, które dodaje mu objętości i powoduje, że zwraca na siebie uwagę tam, gdzie się pojawia. Jest ono śnieżnobiałe na całej powierzchni jego ciała, bez chociażby jednej plamki innego koloru. Biały Kruk ma dwukolorowe oczy, lewe brązowe a prawe niebieskie, z niewielką brązową plamką. Jego pysk natomiast jest szeroki i płaski, wyróżniający się na tle większości jego towarzyszy. Uszy ma niewielkie i zaokrąglone a ogon długi, puszysty, z opadającym futrem. Wojownik chodzi z wysoko uniesioną głową, uważnie zwracając uwagę na otaczający go świat, nie pozwalając, by cokolwiek umknęło jego uwadze. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Trudno go rozgryźć. Zdecydowanie jest bardzo inteligentny i uważny, obserwuje otaczające go koty i analizuje ich zachowanie. Dodatkowo jest charyzmatyczny i zawsze wie co i komu powiedzieć by przekonać kogoś do swoich racji i do swojej osoby. Nie jest jednak łatwo określić, czy Biały Kruk jest manipulatorem, na ile jest szczery w swoim zachowaniu i jak dużo z tego, co mówi, to szczera moralność dążącego do sprawiedliwości idealisty a na ile jest to maska, którą przybrał i którą utrzymuje. Bowiem kocur jest sprawiedliwy i brzydzi się złem i okrucieństwem, twardo stojąc po stronie tego, co uznaje za dobro i przestrzegając swoich własnych zasad. Nie jest prosty do rozszyfrowania, ale sprawia wrażenie kogoś, kogo lepiej mieć jako swojego sprzymierzeńca aniżeli wroga. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11097.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Wygnany z Klanu Cienia za złamanie Kodeksu Wojownika (zabicie innego Wojownika).</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Yz1Ezr8.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">GAJUS BONUS</span></span> <br />
Samotnik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Siedlisko Koni, Łan Rzepaku<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Mama czasem nazywała go swoim najpiękniejszym synem. Mały Gajus zawsze się wtedy śmiał i mówił jej, że przecież jest jej jedynym synem. Po jego słowach zapadała cisza. Gdy dorósł, z brzydkiego kaczątka wcale nie powstał piękny łabędź. Chociaż kolor się zgadza, krótka, kręcona sierść jest z natury biała. Chociaż Gajus nie może poszczycić się najbujniejszą okrywą, szczególnie na mordce, gdzie na grzbiecie nosa i dookoła oczu prześwituje różowa skóra. Długa, klinowata mordka wyróżnia się nie tylko nietoperzymi uszyskami, ale również wysuniętą lekko szczęką. Brudnozielone oczy są zwykle delikatnie zmrużone. Ale tak jak można opowiadać o jego różowym nosku, wykręcających się we wszystkie strony wąsach, tak to wszystko to są szczegóły. Gajusa Bonusa, w tłumie innych kotów, wyróżnia przede wszystkim jego wzrost. Daleko mu przy tym do delikatnego, smukłego stworzenia; sylwetkę ma adekwatną do samotniczego stylu życia. I jakkolwiek nie może poszczycić się najpiękniej zarysowanymi mięśniami na lokalnej plaży, tak lepiej dwa razy się zastanowić przed wejściem mu w drogę.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Można powiedzieć, że Gajus Bonus od zawsze miał wiele na głowie. Chociaż w ostatnim czasie jego głównym zmartwieniem jest Sikorka. A dokładniej, od momentu w którym przyszedł w odwiedziny i nie zastał siostry u jej Dwunogów. Poszukiwania koteczki spędzają mu sen z powiek, ale bądźmy szczerzy – nadmiernie się o nią martwił nawet, gdy siedziała bezpieczna w czterech ścianach. A jaki jest Gajus, gdy akurat nie snuje czarnych scenariuszy na temat tego co się mogło stać Sikorce? Otóż stanowi nie najgorsze towarzystwo. W pozostałych aspektach jest całkiem wyluzowany, potrafi rzucić żartem, czasem nawet ten żart okaże się zabawny. Nie ma problemu z wejściem w rolę słuchacza, ale równie chętnie aktywnie udziela się w rozmowie. Z reguły jest przyjaźnie nastawiony do świata, chociaż potrafi długo chować urazy. Lubi rozmawiać o ziołach i różnych technikach leczenia, ale raczej na zasadzie wymiany wiedzą niż altruistycznego mentorowania nieznajomym. Sam nie zdobył swojej wiedzy na piękny uśmiech, więc uważa, że inni również powinni włożyć w to odrobinę wysiłku.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Przybył w okolice w wyniku poszukiwań swojej młodszej siostry, Sikorki.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/cr9b90g.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">MOCZYDÓŁ</span></span> <br />
Gang Południowego Przystanku</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Całe Osiedle<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Wysoki, umięśniony i pokryty bliznami. Owe blizny przysłania jednak długie, białe futro. Jest ono szorstkie, a właściciel sierści nie przykłada szczególnej uwagi do dbania o nie. Moczydół ma heterochromię. Lewe oko jest żółte, a prawe niebieskie. Również nie słyszy na prawe ucho.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> Blizny pod futrem; głuchota w prawym uchu <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Jest jednym z tych, który jeszcze w tym towarzystwie się uśmiecha. Twierdzi, iż widział już tyle, że grymas na pysku nie jest mu potrzebny. Postrzegany jest więc jako idealny rozmówca, ma maniery i nie pogardzi dobrymi plotkami. Żeby jednak nikogo nie zwiodły pozory, Moczydół potrafi mocno przyłożyć, gdy sytuacja tego wymaga, a słowa nie podołają. Respektuje swojego przyjaciela - Wiewióra, nawet jeśli ten zniknął z gangu. Pomaga zachować porządek i jest tym, który najbardziej wypytuje o wieści o rudym przyjacielu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Porzucone kocie w reklamówce. Znalazł go sam Wiewiór, gdy jeszcze liczył 10 księżyców. Stali się przyjaciółmi, a Moczydół oczywiście dołączył do gangu.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/La0k2lC.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">PRALKA</span></span> <br />
Gang Południowego Przystanku</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Całe Osiedle<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Pralka to kotka niska, acz bardzo umięśniona. Krótkie futro idealnie podkreśla mięśnie kotki, informując tylko, iż ta tutaj - jeśli tylko zechce - może położyć delikwenta jedną łapą. Pralka jest szylkretką, a czerń miesza się z rudym (pręgowanym tygrysio) na całym jej ciele. Ustępują jednak bieli na szyi i lewej stronie pyska. Każda z łap ma również białą skarpetkę, która sięga do nadgarstków i kostek Pralki. Pysk kotki wykrzywiony jest w wiecznym grymasie i oceniającym spojrzeniu i zapewne nie jednego zmroziła już wzrokiem zielonych oczu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>:Opryskliwa i nieuległa. Pracując na ulicy z krętaczami nauczyła się, że nie przetrwałaby tutaj długo z miękkim charakterem. Pralka trzyma się terminów, dotrzymuje słów i wymaga by inni również się do tego stosowali. Pierw rozmawia, kiedy jednak rozmówca przekroczy cienką granicę, ta bierze sprawy we własne łapy i wyjaśnia delikwenta mową przemocy. Nie wysyłają jej w końcu na pokojowe rozmowy, miłe przypomnienia o kończącym się terminie spłaty haraczu... od tego są inni! Ona idzie, gdy dłużnik nie współpracuje, by sprawnie przekazać mu, iż czas dobiega końca. <br />
Pralka lubi rozmawiać, acz trzeba liczyć się, iż miłego słowa się od niej nie usłyszy. Ton ma opryskliwy, a sposób bycia mija się z ciepłem i komfortem. Rozmowa z Pralką wygląda więc jak dobrowolne wejście na boso w klocki Lego. Niby klocki się lubi... ale bolą bardziej niż cokolwiek innego.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>:  Została znaleziona przy kontenerach na śmieci... w pralce! Stąd jej imię. Przygarnięta do gangu przez Żyletę.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/0zlsR0H.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #8a7399;" class="mycode_color">WYWROTKA</span></span> <br />
Gang Południowego Przystanku</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Całe Osiedle<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Niska, ale tęga. W górę może i nie wystrzeliła, ale w bok jak najbardziej, masa na brzuchu jak siedzi od kociaka tak została do teraz i zejść nie chce. Może na pierwszy rzut oka wydawać się, że to oznacza brak mięśni, jednak ktokolwiek kto chciałby sprawdzić zdziwiłby się mocnym plaskaczem. Bura i klasycznie pręgowana, krótka sierść sprawia wrażenie nijakiej, wydaje się też, że przez to Wywrotka nie byłaby do rozpoznania pomiędzy mnóstwem innych kotów, a mimo to cecha szczególna nie daje jej zginąć. Blizna po pazurach na jej czole od razu zdradza z kim ma się do czynienia, a jeśli oliwkowe oczy patrzą z żądzą krwi to lepiej szybko się przeżegnać. Wywrotka zawsze skacze prosto do gardła. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> blizna po pazurach na czole<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Pyszczek nieprzyjemny, głos głęboki i z ciągłą chrypką, jakby nigdy nie wyzbyła się kaszlu; oprócz tego chód mocny, pewny siebie, któż inny jak nie Wywrotka? Kotka nie ma w sobie za grosz gracji, ale na pewno nie ma to nic wspólnego z jej tęgim wyglądem, zwyczajnie delikatność nie jest jej mocną stroną. Względem reszty gangu jest w stanie pokazać się od bardziej spokojnej i weselszej strony, jednak na ogół wygląda na niezadowoloną ze wszystkiego. Ganguska jest wygadana, lubi gadać o byle czym (chociaż manierę ma typową dla blokowiska); dość inteligentna, więc sekretów gangu nigdy nie zdradzi; no i przede wszystkim zaradna: nie potrzebuje żeby ktoś jej wskazał łapą co ma zrobić. Jest gotowa wykonać każdy rozkaz bez mrugnięcia okiem. Mięśnie to jej zaleta, a ktokolwiek zna Wywrotkę również wie, że nie boi się ich użyć; gotowa zbierać haracz po dobroci jak i po sile. Najczęściej jednak dba o sprzedaż smakołyków dla okolicznych kotów. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Wyrzucono ją z domu ludzi w wieku 8 księżyców, kiedy to za dużo razy nasikała nie w tym miejscu co powinna i podarła o jedną poduszkę za dużo. Trafiła do gangu jakoś niedługo potem, gdzie szybko nauczyła się życia by przetrwać.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Psm6oA1.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #caabd1;" class="mycode_color">MONTE CHRISTO</span></span><br />
Pieszczoch</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Domki Jednorodzinne<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd:</span> Przeciętnego wzrostu kocur o masywnej budowie i krótkiej, gęstej sierści. Gdy leży jak koci chlebek, fałda na szyi wygląda niemal imponująco, jak lwia grzywa po dość mocnym strzyżeniu, dopóki obserwujący nie przypomni sobie, że przecież fałdę tworzy tłuszczyk. Szeroka mordka o krótkim nosie, pełnych policzkach i lekko wypukłym czole nie nadaje się do straszenia niegrzecznych kociąt. Okrągłe, oliwkowe oczy nadają Monte Christo sympatycznego wyrazu, chociaż nierzadko obserwują świat ze znudzeniem. Czarna, złota szata o dzikim pręgowaniu raczej mało kiedy prezentuje się <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">dziko</span>. Samotnik może nie marnuje czasu na wyskubywanie najmniejszych paprochów, ale nie pozwala sobie na jawne zaniedbanie.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Gdzieś na początku swojego życia, Monte Christo usłyszał frazę “co możesz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego” i zdecydował się uczynić z niej swoje motto. Gdy jest głodny, zakręci się koło Siedliska Koni i skubnie coś z misek, w lepszy dzień zapoluje, jeśli okazja sama wepchnie mu się pod łapy. Niczym się nie przejmuje, uważa, że co ma być to będzie, więc wszelkie zmartwienia nie mają co liczyć na przyjemny kącik w złotej głowie. Monte Christo kroczy przez życie nieśpiesznie, nie ma przed sobą żadnego celu, do którego by dążył, a przynajmniej twierdzi, że nie ma. Chętnie obserwuje świat całymi dniami, w samotności bądź towarzystwie. A gdy pogoda przestaje sprzyjać leniwemu wylegiwaniu się, z kocura wychodzi filozof. Ale tak jak czasem udaje mu się zarzucić intrygującą myślą, tak nie ma chęci zgłębiać żadnej z nich, gdy tylko zaczynają wymagać odrobiny wysilenia mózgu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10805.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Były samotnik trzymający się Leśnych Ostępów i Siedliska Koni. Został złapany przez Dwunogów i zabrany do ich domu.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/wqihN7b.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #caabd1;" class="mycode_color">KUDŁATY</span></span><br />
Pieszczoch</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Osiedle "Sielski Zakątek"; Domki Jednorodzinne<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd:</span> Najbardziej przeciętny, zwykły “burek” z osiedla. Nie imponuje wzrostem ale za to, jak na pieszczocha dwunogów, nie jest wcale tak spasiony a objętości dodaje mu raczej gęste futro. Niezbyt zadbane, miejscami skołtunione, jednak niezwykle miękkie w dotyku - o szarym zabarwieniu, od spodu jasne, przecinane wzdłuż całego ciała tygrysimi, cienkimi pręgami. Kocur zdaje się ciemnieć na mordce, grzbiecie i ogonie… a właśnie, ogonie! Jedyna cecha charakterystyczna Kudłatego, to, po czym rozpoznaje go każdy na osiedlu i w okolicach. Krótki, włochaty ogon, wizytówka jego rasy. Każdy bobtail ma krótką kitę ale, hej, o tym już nikt nie musi wiedzieć, skoro można wmówić, że ogon został odgryziony w heroicznej walce z borsukiem, prawda?<br />
Mocne łapy z ciemnymi poduszkami, ceglany nos a tuż nad nim wiecznie przymrużone, złociste oczy; mina na pysku pieszczocha często pozostaje niezmieniona, bo przez większośc czasu widnieje tam zawadiacki, pełen pewności siebie uśmiech.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Chyba ze względu na to, że jest rasowym, rodowodowym kotem z przywilejami i patrząc na to, w jakich warunkach i przekonaniach został wychowywany Kudłaty jest takim a nie innym typem kota. Królewicz któremu wydaje się, że wszystko mu wolno i wszystko mu się wręcz <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">należy</span>. Jest narcyzem który myśli o sobie jak o pępku całego świata, niezwykle pewny siebie i igrający z ogniem niebywale często. Z natury jednak, jak chyba większość pieszczochów, leniwy i nonszalancki, co po nim widać. W rozmowach z innymi kotami potrafi być absurdalnie charyzmatyczny i dramatyczny, jeśli tylko jego dramaturgia postawi go w jak najlepszym świetle. Paskudnie dwulicowy i sztuczny, traktuje życie jak swoją… scenę, na której liczy się tylko on i nikt inny.. Lubi robić dobre pierwsze wrażenie na swoich rozmówcach i testować granice, patrzeć, kiedy się sparzy, a gdy zaczyna stąpać po faktycznie grząskim gruncie i gdy czuje, że zatraca go pod łapami - po prostu ucieka od wszelkich zobowiązań i problemów jakich sobie narobił po drodze, nie przyznając się do niczego.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10539.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/LNEgOxX.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #caabd1;" class="mycode_color">ŚRODA</span></span><br />
Pieszczoch</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Najczęściej przebywa</span>: Domki Jednorodzinne, Park Miejski <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd:</span> Środa jest czarnym, pręgowanym tygrysio buraskiem o standardowej wielkości ciała, nieco pulchniejsza niż powinna być i z krótkim włosiem. Uwielbia zjadać resztki kurczaka z obiadu i wieczorami pieczonego łososia ze swoją właścicielką, więc co się dziwić? Biel rozkłada jej się na pyszczku w formie trójkąta od czoła po brodę, jako kołnierzyk przechodzący krawacik, jako plama na dolnej części klatki piersiowej, na brzuchu oraz na palcach u łap. Na lewo od nosa, na pyszczku, jest bura plamka, krzyżująca plany bieli na to, aby zawładnąć tym miejscem całkowicie. Oczyska ma zielono-żółte. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Ciocia Środa - ciepła, miła, gadatliwa i otwarta praktycznie na wszystkich. Nie obchodzi jej jak się nosisz, jak o sobie mówisz, możesz uznawać siebie za traktor, a ona i tak pokocha cię jak członka rodziny. Uwielbia opowiadać innym o swoich doświadczeniach życiowych i wskazywać na odpowiednią drogę, dawać rady i patrzeć jak inni się rozwijają. Dobroduszna, kochana duszyczka, która oddałaby swoją kolację innemu kotu, byle nie przymierał głodem. W chwilach zagrożenia wyciąga pazury i nie patrzy na swoje życie, tylko innych. Wyznaje też zasadę "oko za oko, ząb za ząb", chowając urazę aż uda jej się zemścić. Nienawidzi kłamców, ponieważ przez łgarzy nie wiadomo potem komu ufać, a kogo kopnąć w zad. Jest też bardzo humorystyczną osobliwością, rozbawioną wieloma rzeczami, wesołą i pozytywnie nastawioną do życia. Uwielbia zwiedzać, eksplorować, kopać dziury w ziemi i zbierać różne drobiazgi.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Historię życia można przeczytać w <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11547-post-550558.html#pid550558" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Karcie Postaci</a> (Środa była odgrywaną postacią, znajduje się obecnie w grupie NPC).</div></div></td></tr></table>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Klan Wichru]]></title>
			<link>https://artemida.webd.pl/thread-4168.html</link>
			<pubDate>Sat, 31 Mar 2018 15:26:00 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://artemida.webd.pl/member.php?action=profile&uid=51">Świetlistooki</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://artemida.webd.pl/thread-4168.html</guid>
			<description><![CDATA[<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/ER3RWWm.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">BŁAWATKOWA ŁĄKA</span></span><br />
Starszyzna</div></td>
<td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Zajęcze Ucho<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd:</span> Można powiedzieć, że jej sylwetka niczym nie wyróżnia się z tłumu wszystkich innych kotów. Jest proporcjonalna i harmonijnie zbudowana, średniego wzrostu, ani to masywna, ani szczególnie szczupła, można by wręcz rzec, że idealnie przeciętna. Jednak, mimo tego, kotka przyciąga wzrok. Ma piękną, kształtną i sympatyczną mordkę z niewielkim, różowym noskiem oraz zaokrąglonymi policzkami oraz długie, białe wąsy. Uszy Bławatkowej Łąki są średniej wielkości, a oczy ma w kolorze bladozielonym, ich kształt natomiast przypomina migdały. Futro kotki jest krótkie, ale gęste i miękkie, w idealnie śnieżnobiałym kolorze na całej swej powierzchni, nigdzie nie pozwalając się przebić jakiemukolwiek innemu kolorowi. Ogon Wichrzaczki jest przeciętnej długości i grubości oraz ma zaokrągloną końcówkę. Porusza się cicho i z widoczna gracją oraz pewnością siebie, jej kroki są sprężyste a pyszczek wykazuje ciekawość i determinację. Bławatkowa Łąka ma również niewielką, ukrytą między futrem bliznę po ugryzieniu szczura, na którego wpadło podczas patrolu, a która znajduje się na wewnętrznej części jej prawej tylnej łapy. Nawet mimo tej małej rysy na jej wyglądzie, wciąż wygląda tak, że każdy miałby ochotę zawiesić na niej wzrok na odrobinę dłużej.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> To kotka pewna siebie, ale nie nachalna. Wydaje się być kimś, kogo lubi absolutnie każdy. Jest przebojowa, inteligentna, wygadana i utalentowana, ale jednocześnie skromna, kulturalna i dobrze wychowana, co tworzy niesamowitą mieszankę. Na tyle, że niektórzy uważają, że istnienie takiej kotki jak ona jest niemalże nierealne. Pozostali zazdroszczą jej rodzicom tak wspaniałej, obiecującej i bystrej córki, która, na pewno, ma przed sobą świetlaną przyszłość. Względem każdego jest uprzejma, każdemu pomoże, każdemu doradzi, do każdego wyciągnie pomocną łapę. Nigdy się nie złości, nigdy nie krzywdzi, nigdy nie zapomina. Jakby to doprawdy prawdziwy Gwiezdny zszedł ze Srebrnej Skórki na ziemię, by oświetlić Klan Wichru swoim blaskiem. No... ale, bo zawsze musi być jakieś ale. Czy Bławatkowa Łąka faktycznie jest taka idealna? Otóż... nie do końca. Po prostu jest naprawdę bardzo, bardzo, bardzo zdeterminowanym kotem, który stworzył swoje w głowie własny, idealny obraz samej siebie, i jeśli nie spełniłaby swoich własnych oczekiwań, to, najpewniej, odgryzłaby sobie łapy. Wie, jaką ścieżką powinna kroczyć, i nawet, jeśli nie jest szczera sama ze sobą, to zrobi wszystko dla osiągnięcia swojego celu bycia idealnym wojownikiem, idealnym Wichrzakiem, idealnym kotem, a każde niepowodzenia, w głębi serca, bardzo ją frustrują. Nie może sobie pozwolić na to, by inni zaczęli dostrzegać to, że tak naprawdę jest dużo bardziej przeciętna, niż na to pozuje, a cały jej charakter to tylko pieczołowicie wypracowana maska, którą Bławatkowa Łąka założyła na pysk.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9573.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10043.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10965-post-520862.html#pid520862" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">trzeci</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/21jRc9y.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">ZAJĘCZE UCHO</span></span><br />
Starszyzna</div></td>
<td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Bławatkowa Łąka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd:</span> Najpierw widzisz uszy, a dopiero za tym wędruje reszta kota. I to nawet nie jest żart, bo kocur ma takie olbrzymie uszy, że ciężko ich nie zauważyć już z daleka! Może to dlatego rodzice nazwali go Zając? Lub też dlatego, że kolejną z jego cech szczególnych, są nogi dosłownie aż do nieba! Długie, tyczkowate, chude, nieproporcjonalne, niczym cztery kruche gałęzie. Do tego dochodzi jeszcze wielki, garbaty nos, długa szyja oraz bardzo cienki, niczym pręgowana pajęczyna, ostro zakończony ogon, którym Zajęcze Ucho pewnie mógłby owinąć całego siebie i jeszcze pół Klanu. Mimo młodego wieku już góruje nad większością swojego Klanu, a przez to, że zwykle nosi ogon wysoko uniesiony, to, dosłownie, ciężko go nie zauważyć lub w jakikolwiek sposób pominąć. Jego futro jest krótkie, gładkie, śliskie i mocno przylegające do ciała, dodając mu opływowego kształtu. Jego kolor natomiast jest bury, w lekko szarawym odcieniu, w dodatku jest pokryte ciemnymi, wręcz czarnymi cętkami, które na grzbiecie łączą się w jednolitą pręgę, idącą aż do pręgowanego ogona zakończonego czarną końcówką. Ma czerwony nos i długie kły, które widać jednak tylko wtedy, gdy otworzy pysk, co, na nieszczęście, robi dosyć często. Ma też mocne, długie pazury, wystające łopatki oraz biodra, a jego łapy często są ubrudzone kurzem albo błotem, bo Zajęcze Ucho rzadko marnuje czas, by porządnie je umyć. To wszystko nadaje mu lekko karykaturalnego, ale na pewno ciekawego wygląda. Na świat natomiast patrzy dużymi, zielonymi oczami.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> utrata prawie połowy ogona;<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> To niesamowicie pewne siebie i nieobliczalne stworzenie. Nie ma w zwyczaju się hamować - jeśli coś uważa, to to powie, jeśli chce coś zrobić, to to zrobi. Ciężko nad nim zapanować, ze względu na jego wrodzoną arogancję i nieusłuchliwość. Nie jest jednak kotem chamskim czy złośliwym. Owszem, może być, jasne, to leży w granicach jego możliwości. Po prostu nie taki jest jego cel. Zwyczajnie nie przejmuje się za bardzo tym, co mówi, nie jest zbyt empatyczny oraz w pierwszej kolejności patrzy na samego siebie. Jest typowym jedynakiem, na którego matka chuchała i dmuchała całe jego życie, pozwalając mu na absolutnie wszystko, co spowodowało, ze Zajęcze Ucho nie jest przyzwyczajony do jakichkolwiek konsekwencji swoich czynów. Wie, że wszystko i tak ujdzie mu na sucho, bo matka będzie go kryć albo jak ugada inne koty, by nic mu się wielkiego nie stało. Kocha przygody i nienawidzi stagnacji. Uwielbia biegać bo łąkach, ganiać za owadami i ptakami oraz ścigać się z prawdziwymi zającami na wzgórzach. Jest wolnym duchem i nie lubi, gdy mu się rozkazuje albo, gdy próbuje się jakkolwiek nad nim zapanować. Trzeba do niego dotrzeć na zupełnie inny sposób. W głębi serca jest gadatliwym marzycielem, który kocha towarzystwo, i wiele dałby za koty, które będą względem niego na tyle cierpliwe i wyrozumiałe, że mogłyby towarzyszyć mu w jego przygodach. Mimo swojego szorstkiego i irytującego obycia oraz karykaturalnej urody jest w nim coś w dziwny sposób czarującego, jakby był tym kotem, o którym śni każda nowomianowana terminatorka - wolny, nieodgadniony, arogancki, o nietuzinkowym wyglądzie, pewny siebie i przebojowy. Dopiero po bliższym poznaniu wychodzi z niego ziółko.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9573.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10043.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10965-post-520862.html#pid520862" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">trzeci</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Js5pywt.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">NAKRAPIANA MORDKA</span></span><br />
Matka</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Zakurzona Ścieżka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Drobna, niska, przyjemnie zaokrąglona ze wszystkich stron. Nie imponuje rozmiarami, szczególnie w porównaniu do Zakurzonej Ścieżki, Nakrapiana nadrabia jednak “objętością” i generalnie rzecz biorąc, swoim urokiem. Wyraz pyszczka zdaje się mieć łagodny z natury, a efektu z pewnością dodają okrągłe, pucołowate policzki. Sierść ma krótką, gładko przylegającą do obłego ciała, podzieloną na trzy barwy. Biel zdecydowanie nie przeważa, jest jej jednak dużo. Pokrywa pierś, większość mordki z wyjątkiem plam na obu wargach, szyję, przednie łapy do łokci i brzuch kotki - oraz dwie niesymetryczne skarpetki na tylnych łapach. Pod białymi łatami o dominacje walczy rudość z burym, oba kolory przecinane klasycznym rysunkiem pręg. Ciężko powiedzieć, których plam jest więcej, jednak widać gołym okiem, że burość przeważa przede wszystkim na łebku Nakrapianej Mordki.<br />
Małe, trójkątne, kosmate uszy, pod nimi okrągłe ślepia skrzące się jak błękitne, bezchmurne niebo a pod nimi nosek, w większości pudrowy z czarną plamą w jego kącie.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>:  Od zawsze była marzycielką z głową wysoko w chmurach. Przyjaciółka świata, typ kota do rany przyłóż; ucałuje w czółko i poklepie po pleckach, aby zaraz potem dać ci kolejnego całusa, tym razem w policzek. Równie empatyczna co jej partnerka, jednak w jej przypadku widać to jak na dłoni - większość rzeczy związanych z jej emocjami widać gołym okiem i nie trzeba się domyślać, ani robić żadnych podchodów. Ekspresywna, pełna życia, optymizmu i energii. Zdaje się być nieco głupiutka, z sianem w głowie, chociaż wcale nie jest tak źle, jak mogłoby się wydawać. Tylko w kryzysowych momentach życia ma tendencje do podejmowania bardzo… lekkomyślnych decyzji. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10539.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/p6CM1yb.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">MARCHEWKOWE POLE</span></span><br />
Matka</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Nawet zgarbiona Marchew jest imponująco wysoka, zdawałoby się że niezgrabnie utrzymująca się na szczudłowatych nogach - ale nawet to nie przyćmiewa jej delikatnego oblicza i wiecznie utrzymującego się wyglądu podlotka. Podłużna, ale skromna w ostre rysy mordka oraz wielkie, trawiastozielone oczy nadają jej wyglądu poważnego dziecka, które jeszcze nie dorosło do swojej rangi. <br />
Krótkie futerko płonie soczystą, rudą barwą, a przygaszają je nieco ciemniejsze, klasyczne pręgi, szeroko rozłożone na Marchewkowych boczkach. Wyrazisty pomarańcz doskonale spaja się z kremowymi rozjaśnieniami, oraz tworzy piękny kontrast z mlecznobiałymi znaczeniami na gardle i brodzie.<br />
Całość zwieńcza szczupła, choć harmonijna budowa, nieproporcjonalnie duże uszy i jasnoróżowy nos.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>:  Niepokonana mistrzyni anielskiej cierpliwości. Powiedzieć, że Marchewkowe Pole potrafi zachować zimną krew to jak nic nie powiedzieć. I to zdaje się, że weszło na ambicję niektórym kociętom, których aspiracją jest wyciągnięcie Matczynych nerwów na granicę wytrzymałości. Żadne jednak z dziecięcych wybryków do tej pory nie wytrąciły Marchewki z równowagi. Opanowanie i strategiczne myślenie wyssała z mlekiem matki, w razie problemu zawsze stawia się jako pierwsza z opracowanym planem działania.<br />
Chłodne kalkulacyjne podejście jednak nie sprawia, że Marchewka jest wycofana z życia towarzyskiego, wręcz przeciwnie! Kotka lubi dobre pogaduszki i chętnie w nich uczestniczy. Mimo to, widać że szybko ucina rozmowy, które schodzą na jej temat, i zamiast tego skupia uwagę na kimś innym. <br />
Zawsze służy pomocą i dobrym słowem, ale nie będzie ukrywać swojej opinii, jeśli uzna, że jest taka potrzeba. Stara się nie robić nikomu pod górkę i wspierać w decyzjach, ale również ma poczucie, że musi być głosem rozsądku, szczególnie w rozmowach z kociętami, za które uważa się odpowiedzialna.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11424.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/h7nwCqj.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">SŁONECZNY BRZEG</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Księżycowe Wzgórze<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Słoneczny Brzeg jest zwyczajnie ogromny. Wygrał genetyczną loterię jeśli chodzi o wzrost, a wybitnie puchata szata jedynie dodaje mu objętości, sprawiając, że ciężko przeoczyć go w tłumie. Tak z grubsza, jego sierść jest kremowa, ze złotym nalotem na grzbiecie, głowie i ogonie, na którym dodatkowo widać czarną końcówkę. Na łapach i na czole widać bardzo delikatny zarys pręg. Ma również jaśniejsze znaczenia na pyszczku, w okolicach nosa i brody, oraz równie białą pierś. Oczy ma okrągłe, bladozielone i godne zaufania – z pewnością można mu powierzać terminatorów na patrole, żadnego nie zgubi, no skąd. Bo czy ta płaska mordka może kłamać?  <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Słoneczny, w największym możliwym skrócie, jest radosnym promyczkiem. Zawsze go wszędzie pełno, chętnie pomoże, chętnie użyczy puchatej kryzy do wypłakania się, chętnie da się wciągnąć w ciekawą intrygę. Twierdzi, że jest w stanie dogadać się z każdym, bez wyjątku. Jest w tym trochę prawdy, bowiem Słoneczny Brzeg, mimo chęci do zarażenia każdego swoim optymizmem, stara się dopasowywać poziom swojego entuzjazmu do rozmówcy i potrafi wyczuć kiedy jego radość z życia to zbyt wiele. Ogólnie kocur jest z kategorii tych beztroskich, którzy twierdzą, że życie to śpiew, życie to taniec, życie to miłość. Lubi czasem sobie marzyć jak by to było rzucić to wszystko i wyruszyć na wielką przygodę, ale jednak obowiązki i powierzone mu zadania wykonuje sumiennie, a Klan nie jest mu obojętny.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9915.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11136-post-528510.html#pid528510" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/1w5ewXM.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">KSIĘŻYCOWE WZGÓRZE</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Słoneczny Brzeg<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Niebieska szylkretka ma krótką i gęstą sierść raczej równomiernie upstrzoną popielatymi i kremowymi plamami o nieregularnych brzegach, chociaż akurat na jej mordce przeważają chłodne barwy. A jasnoniebieskie oczy wcale ciepła nie dodają. Od grzbietu nosa, przez pyszczek, szyję i aż po brzuch krótkie kłaczki przybrały białą barwę. Na przednich łapach ma jasne paluszki, na tylnych – skarpetki sięgające kolan. Jakkolwiek umaszczenie ma finezyjne, tak łatwo ją przeoczyć, bo Gwiezdni poskąpili jej wzrostu. Trzeba jednak przyznać, że daleko jej przy tym do drobnej i kruchej, księżyce aktywności typowej dla leśnego kotka poskutkowały elegancko zarysowanymi mięśniami.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Szylkretka może być uważana za prawdziwą ekspertkę jeśli chodzi o unikanie rozmów, w których udziału brać nie chce. A tak się składa, że nie interesują jej konwersacje na temat pogody, które to stanowią podstawę nawiązywania nowych relacji. Nie przeszkadza jej to w najmniejszym stopniu, bowiem i tak w miarę możliwości trzyma się na uboczu czy ucieka od zgiełku obozowego na samotne spacery. Ze swoim niezbyt przebojowym charakterem pewnie całkiem nieźle by się wtapiała w tło, gdyby nie drobny szczegół. Otóż dla Księżycowego Wzgórza najbardziej naturalnym sposobem na rozwiązywanie problemów jest przemoc. Niewiele trzeba by sprowokować ją do walki na granicy, a zbłąkani samotnicy raczej nie mają co liczyć na pokojowe odprowadzenie z terenów Wichru. Ale tak poza tym wszystko z nią w porządku.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9915.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11136-post-528510.html#pid528510" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Jf2apth.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">CZARNY KOŃ</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Czarna to kotka o sporych rozmiarach już od kocięcia, za brzdąca dużo jadła, a kiedy została Terminatorem wcale się to nie zmieniło. Zmienił się jednak jej rozmiar i to wzwyż, wystrzeliła do sosen i należała do tych kotów, które bardzo chętnie wykorzystują swoją przewagę wzrostem. Nie żeby była wredna, ale na pewno nie była też z tych nudnych kotów, które nigdy nic złego w swoim życiu nie zrobiły, chociaż pyszczek to posiadała niewinny. Oczka w kolorze żonkili, które zawsze zdradzały wszystkie jej emocje i uszka zakończone frędzelkami zwiastujące jak bardzo zaciekawiona jest daną rozmową, uśmiech pełen szczęścia oraz zmarszczony czarny nosek. Sierść zaś dodawała jej tylko uroku, długa i gruba, chociaż niezbyt zadbana, była w kolorze rudości przecinanej tygrysimi pręgami i czerni, porozrzucanej nierównomiernie po całej jej okazałej osobie. Ozdobą mogłoby być również jej białe podgardle, gdyby tylko pamiętała o utrzymaniu go w czystości.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Czarny Koń była tym kotem, którego nie dało się nie zauważyć i nie było to z powodu jej wyglądu, a głośnego usposobienia, energii przez którą potrafiła skakać po drzewach w obozie oraz wciskania nosa w nie swoje sprawy. Oj tak, jeśli ktokolwiek znał Wojowniczkę to zdawał sobie sprawę z tego jak nietaktowna i nachalna potrafiła być. Żaden sekret nie zostawał z nią nigdy, a więc takowych lepiej nie było jej zdradzać, a jeśli miało się pecha i usłyszała lub co gorsza - wyciągnęła jakąś informację z biedaka to był koniec. Nie było więc dziwnym, że jej reputacja skakała jak wiewiórki po drzewach, u niektórych była aniołkiem, inni opisywali ją jak zło wcielone. Jedno jej jednak trzeba było przyznać, a mianowicie zajmowała się swoimi obowiązkami z dokładnością i przykładnie robiła każde wyznaczone zadania, najczęściej z uśmiechem, zarażając pozytywną energią. Nic dziwnego, że pracowanie z nią było czystą przyjemnością niezależnie jakie zdanie się o niej miało. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10163.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/GylOXfY.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">ZŁOTA GĘŚ</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Długie łapy sięgające, aż do nieba to może za dużo powiedziane, ale jak na tak nieśmiałego kocura to wystarczająco, aby biedak czuł na sobie wzrok każdego. Nie było to jednak jedyne co wyróżniało go spośród tłumu, bowiem przygnębiona mordka i wielkie melancholijne oczy (zaraz nad różowym noskiem) stały jako drugie w kolejce. Nie raz ktoś podchodził zapytać go, czy coś się stało? Może potrzebuje pomocy? Długo zajęło niektórym kotom pojęcie, że Złota Gęś po prostu już posiadał taki wyraz pyszczka i nie mógł go zmienić. Możliwe, że wrażenie innych o jego delikatności wzięło się również z tego, że Terminator wydawał się niezwykle mięciusi, mimo posiadania krótkiej sierści. Wspomniane futerko było zawsze ładnie ułożone i wystarczająco czyste, by czuł się ze sobą dobrze - a mimo to miał coś w sobie z obłoczka. Nic dziwnego więc, że prezentował się porządnie, a wręcz dostojnie. Pozazdrościć mu można było, ponieważ wygrał w genetycznej loterii beżowe futerko przechodzące w rudy o tygrysich pręgach na mordce, łapach i ogonie. Największym zaskoczeniem jednak były posiadane przez Złotego mięśnie, które dzielnie starał się utrzymać. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Można postrzegać go jako fajtłapę oraz gamonia i szczerze mówiąc niewiele by się dało pomylić co do pierwszej części. Złoty od zawsze miał problemy z patrzeniem pod łapy, dlatego też co chwila potrafił lecieć jak długi z cichym krzykiem czy wracać poobijanym do obozu, bo potykał się o korzeń, kamień, stawał na szyszce i robił fikołka. Nie było dnia kiedy nie uczestniczył w jakiejś niezręcznej sytuacji, do której doprowadzał swoją niezdarnością. Nieśmiałe usposobienie wcale nie pozwalało mu jednak wyjść z tych sytuacji bez stracenia chociaż odrobiny szacunku ze strony innych lub przynajmniej dać szansę obrócić wszystko w żart. Nie dało się jednak go nazwać gamoniem, bo kiedy tylko czuł się komfortowo i nie bał się wysławiać to potrafił przeprowadzić rozmowy na wszelakie tematy w kulturalny sposób. Kocur pośród znajomych zawsze śmiał się najgłośniej, chociaż dla całej reszty obozu mógł wydawać się przygnębionym, spokojnym i melancholijnym typem. Złota Gęś to  po prostu kot o wielkim sercu, który zawsze dba wszystkich nawet, jeśli na pierwszy rzut oka tego nie okazuje, a może wręcz wydawać się chłodny kiedy ktoś nie daje mu odetchnąć, gdy czuje się osaczony.  <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/zPE4RWT.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">ZAKURZONA ŚCIEŻKA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Nakrapiana Mordka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Powyżej średniej, jeśli patrzeć na wszystkie inne Klany. W Wichrze, pośród samych wysokich i długołapych wojowników, Zakurzona Ścieżka nie wyróżnia się dosłownie niczym. Została obdarowana przez los cechami wyglądu które nie pozwalają jej się wybić na tle innych w najmniejszym stopniu. Ani to nie jest imponująca sylwetką, rozmiarami, ani nawet kolorem swojej krótkiej sierści. Kotka jest w większości biała, z czernią pokrywającą jej ogon, grzbiet (gdzie po obu bokach rozchodzi się, niesymetrycznie), oboje uszu z wyjątkiem koniuszka lewego i brodę. Trójkątny, plamisty nos osadzony tuż pod oliwkowymi, nieco skośnymi ślepiami; oczy Zakurzonej są również okraszone plamami czerni, przypominając tym klasowy eyeliner i jest to, tak naprawdę, jedyna rzecz która przyciąga w postaci wojowniczki oko. No… i może jeszcze ponadprzeciętnie długie, białe wibrysy, cienkie, ale gęsto usiane po obu stronach pyszczka.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>:  Najbardziej przeciętna kotka z wyglądu, jednak wyrabia ciętą osobowością... przynajmniej na pierwszy rzut oka.<br />
Zakurzona Ścieżka ma wiele problemów ze sobą i winą zawsze obarczała swoje pochodzenie – chociaż może powinna swoje słabe zdrowie. Została znaleziona przez patrol jako wyziębiony kociak i od razu wylądowała w lecznicy, spędzając w niej długie księżyce, z ograniczoną możliwością integracji z kotami w zbliżonym wieku. Nerwowość, impulsywność i bycie wyjątkowo nieporadną społecznie, z którymi opuszczała Ziołowe Wzgórze, przykleiły się do niej jak jedne z czarnych plam na futrze i towarzyszą jej do dziś.<br />
Kotka ta sprawia wrażenie impulsywnej, tykającej bomby i miewa tendencje do prucia mordy o byle co. Jest jednak, w głębi serca, jednostką ogromnie opiekuńczą i empatyczną, która swoich wybuchów złości często żałuje; przy tym zbyt dumna, aby się do tego przyznać i przepraszać. Można powiedzieć, że jej emocje na wodzy trzyma nie ona sama, a Nakrapiana Mordka.<br />
Mimo wybuchowości i tendencji do szczekania… wcale nie gryzie. Po uszy zakochana w Nakrapianej, lojalna wobec Klanu Wichru i gotowa zrobić dla nich wszystko.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10539.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Znaleziona jako kocię przez patrol.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/NGihMbq.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">KOZIA PŁETWA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Dla Kozy niezbyt wyróżniający wygląd to było błogosławieństwo, szczególnie we wczesnych etapach życia, gdzie za wszelką cenę próbowała być niewidzialna. Z czasem krótkie futerko zaczęło być ozdabiane licznymi bliznami, gdzie najwcześniejsze zdobyła jeszcze za terminatorstwa i nosi je z wielką dumą. Krótkie ślady po pazurach na nosie i odgryziony kawałek lewego ucha zwracają największą uwagę. Mniejsze rany na stopach i ogonie również przykuwają wzrok, choć to te na mordce pomagają skupić się na pysku Kozy i wytrzymać chłodne spojrzenie zielonych oczu.<br />
Średniego wzrostu ciało okryte jest burym futrem o czarnych, tygrysich pręgach. Biel okrywa całe przednie łapy, szyję i mordkę, z wyjątkiem płatów wąsowych i ceglanego nosa. Tak samo tylne stopy, od palców po piętę, wyróżniają się bielą, choć zwykle szarzeją podczas przebytych patroli lub długich polowań, a których Koza nie jest w stanie ich doczyścić.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> odgryziony kawałek lewego ucha; ślady po pazurach na nosie<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>:  Całe dzieciństwo Koza spędziła w buncie przeciw każdemu. Lubiła być tajemnicza, siedzieć zawsze w cieniu i tylko ukradkiem podsłuchiwać rozmów. Terminatorstwo przebiegło jej z raczej naburmuszonym charakterem, choć treningi brała na poważnie i każdego ranka dokonywała budzenia Śledź, co łatwym zadaniem nie było, aczkolwiek zależało jej na tym, by rodzeństwo nie skończyło jako wieczny terminator na klanowym garnuszku. Z czasem dopiero zaczęła otwierać się na innych, wciąż jednak odczuwając niezręczność w interakcjach. Na ten moment wciąż woli trzymać się na uboczu, choć z większym entuzjazmem przyjmując zaproszenia na spędy towarzyskie i wspólne wypady poza obóz. Może nie dla każdego jest idealnym kompanem, ponieważ potrafi stawiać granice i nie lubi, jak się je przekracza. Wyjątkiem jest Śledź, dla którego zawsze miała specjalne miejsce w sercu. Szczególnie w momentach, gdy brała odpowiedzialność za jego lenistwo, a on odwdzięczał się dobrym słowem i przyjemnym towarzystwem. Mimo bliskości z rodzeństwem, sam odbiór wojowniczki może być dosyć oschły i zimny, jako że nigdy nie potrafiła dobrać odpowiedniego tonu, zaś sama jej mordka nie jest zbyt ekspresyjna i może sprawiać nieprzyjemne wrażenie. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/YodKKeH.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">ŚMIERDZĄCY ŚLEDŹ</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Niebinarna afab (on/ona)<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Mimo pięknego futra, Śledź twierdzi, że nie ma czasu na pielęgnację. Nie znaczy to, że nie da się go rozpoznać z ilości brudu, aczkolwiek jeśli zapragnie się znaleźć ładne drobiazgi na prezent, warto zacząć poszukiwania w kupie srebrnej sierści wojownika. Poza szpargałami, Śledź upstrzony jest również rudymi pręgowanymi plamkami na czole, końcówce ogona i nieregularnymi łatkami na grzbiecie. Całą, masywną mordkę wraz z brodą ma białą, a sama biel występuje również na palcach wszystkich łap i brzuchu, co nieco przykuwa uwagę na tle szarawej okrywy i czarnych cętkowanych pręg.<br />
Oczy Śledź, mimo wiecznie zmęczonych z nisko opuszczonymi powiekami, zawsze biją miodowym ciepłem i posyłają wesołe spojrzenia znad ceglanego noska. Przyjaznego wyglądu dodaje raczej średni, nieprzytłaczający wzrost wojowniczki, który trochę umyka przez szatę z długiej sierści, zasłaniając grube, silnie zbudowane nogi.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>:  Śledzik nie lubi się przemęczać. Zawsze natomiast kombinuje, jak się wymigać od obowiązków, co zabiera mu znacznie więcej czasu, niż gdyby przystąpił do konkretnego zadania od początku do końca. Ma bujną wyobraźnię, którą wykorzystuje głównie do argumentów, dlaczego akurat dzisiaj nie jest w stanie pójść na patrol. Równie niechętnie bierze udział w polowaniach, szczególnie gdy dostała zakaz samotnych wycieczek, kiedy to raz po raz była przyłapywana na drzemaniu. Oczywiście nie robi tego złośliwie, ona sama argumentuje to tym, że księżyc nie świecił wystarczająco mocno w dniu jej narodzin i tak po prostu została zbudowana. Mimo ogromnego lenistwa, jest również kotem do rany przyłóż. Uwielbia bliskość i nie ma problemów z towarzystwem, o ile nie przeszkadza mu w zasłużonych odpoczynkach. Również mimo silnego zżycia ze swoją siostrą, Kozią Płetwą, nie ogranicza się tylko do wymuskanych interakcji. Często można ją znaleźć, o ile akurat nie śpi, jak tworzy drobne pułapki na wojowniczkę, lub płata niewinne psikusy.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10805.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/LBoGNSn.jpeg" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">POLNY WIATR</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Szata Polnego Wiatru skrzy się płomiennorudą barwą oraz tygrysimi pręgami i, gdyby kocur poświęcił pielęgnacji trochę czasu, z pewnością mógłby się poszczycić jednym z najładniejszych futerek w Klanie Wichru. Jego sierść jest długa, choć trochę traci na objętości z powodu loczków występujących na całej jej powierzchni, które zawijając końcówki futra, tworzą regularne wałeczki na grzbiecie, a na ogonie tworzą kształt podobny do liścia paproci. Wiatr posiada także białą końcówkę ogona, która jako jedyna zaburza harmonię rudej barwy, jako że nawet okrągłe oczy mienią się na pomarańczowy kolor.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Polny Wiatr dostosowuje się do towarzystwa, w którym przebywa. Nie robi nic wbrew sobie, ale nie przeszkadza mu drobne podkręcenie swoich reakcji, gdy spędza czas z bardziej towarzyskimi kotami, tak samo umie się stonować przy cichszych czy bojaźliwych. Dużo myśli o innych, jest spokojny i nie szuka zaczepek tam, gdzie nie powinien. Nie jest do końca nieśmiały, raczej małomówny, więc gdy spotka się go samego, czasami można zapomnieć że kocur w ogóle potrafi mówić, jako że raczej nie lubi tego robić. Stawia na gesty niż słowa, czasami nawet śmieje się niemo. Poza tym jest bardzo opiekuńczy i zawsze się troszczy, by jego przyjaciele zdążyli o siebie zadbać zanim zatracą się w fali obowiązków. Chętnie przyniesie piszczkę do podzielenia się lub zabierze na krótki spacer, by oczyścić głowę. Świetny słuchacz, który trochę zbyt często zapomina o sobie, gdy patrzy na innych.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/DbgkQqA.jpeg" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">KWIECISTE GRZBIETY</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Agender amab (one/ich)<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kwieciste Grzbiety są kotem dostojnym, zadbanym i na ogół urodziwym. Dbają o swój wygląd, gdy wchodzą w większe towarzystwo, lubią się dobrze prezentować, choć nie boją się brudnej roboty! Bez problemu pójdą kopać w błocie by zagrzebać drapieżnika, czy też zapolują w deszczu. Prezentują się bardzo poprawnie, sylwetkę mają szczupłą, choć nie wychudzoną, a krótka sierść błyszczy się białym kolorem jak śnieg na słońcu. Iskrzące, złote oczy tworzą przyjemny kontrast na ładnej, białej mordce, odwracając uwagę od małego mankamentu w nienagannej prezencji Kwiecistych Grzbietów, w postaci drobnej blizny na lewym policzku.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> Mała blizna na lewym policzku;<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Kochają ryzyko i dobrą zabawę, choć jednocześnie potrafią być kulturalne i niezwykle elokwentne, tworząc zabawny kontrast w momencie, gdy próbują kogoś przedrzeźnić lub zażartować. Mimo raczej figlarnej osobowości, są również doskonałym wojownikiem i przykładnym członkiem Klanu. Bezproblemowo wywiązują się ze swoich obowiązków i z przyjemnością stawiają się na każdym zebraniu czy ceremonii. Mimo bycia rzeczywiście przyjaznym, otwartym kotem, są również strasznymi plotkarzami. Co prawda na ogół przez ich sposób wyrażania się ciężko ich zrozumieć, ale nie przeszkadza im to w zbieraniu kolejnych plotek do swojej kolekcji. Nie lubią też samotności i źle się czują, gdy brakuje im bliskości innych.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/MD5meSg.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">PSZCZELI TANIEC</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>:  Ani zielone oczy, ani piękna, klasycznie pręgowana szata nie przyciągają uwagi do Pszczelego Tańca tak, jak jego sposób bycia. Kocur jest bardzo skoczny, co chwila podryguje czy też rytmicznie następuje z nogi na nogę, dając wrażenie, no właśnie, tańca. Jego pyszczek zawsze oferuje wachlarz ciekawych reakcji, z łatwością można odczytać jego emocje dzięki niezwykle plastycznym rysom i często przerysowanym mimikom. Krok ma wesoły, sprężysty i doskonale komponujący się z podskakującym na wietrze, długim burym futrem, próbującym nadążyć za jego energicznością. Ogon zdaje się być jego największym atutem, bo to właśnie on wyznacza bieg ruchu ciała, kiedy to podryguje wesoło za kuprem podczas spacerów. Jego energia jest zaraźliwa, sprawia że każdemu w jego towarzystwie chce się nucić razem z nim, czy też tanecznym krokiem spatrolować granice.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Energiczność Pszczoły idzie w parze z jego osobowością. Kocur jest wesoły, przyjazny ale jednocześnie bardzo nieśmieszny. Nie znaczy to, że nie lubi żartów bądź ich nie opowiada, wręcz przeciwnie! Niestety, wszystkie kawały są spalone zanim dojdzie do puenty, są mało zabawne albo Pszczoła zaczyna się z nich śmiać tak mocno, że nie jest w stanie ich skończyć, pozostawiając publiczność z małą zagwozdką. Poza tą dość niezręczną częścią jego charakteru, jest również kotem bardzo pracowitym i oddanym Klanowi. Czasami można go przyłapać na próbach rozmów z Gwiezdnymi na jawie, jako że wtedy najlepiej myśli mu się nad żartami - a przecież który Gwiezdny nie chciałby się trochę pośmiać w życiu po życiu?<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/UilfGB6.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">BIJĄCA NIEDŹWIEDZICA</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Wielka, wręcz ogromna kotka o zdrowym ciele i dużych łapach. Aż co poniektórzy mogliby się zastanawiać jakim cudem Księżycowe Wzgórze zdołała bezproblemowo urodzić taką olbrzymkę. Bijąca Niedźwiedzica ma futro o długim włosie w umaszczeniu czarnym złotym, często bywa ono jednak w nieładzie przez zamiłowanie do sparingów, na które zawsze jest gotowa. Baza samicy jest złota. Z kolei na głowie, grzbiecie i ogonie kotki znajduje się ciemnoszary nalot, ma ona klasyczne pręgi na ciele w nieco ciemniejszym rudo-złocistym odcieniu, a także czarne pręgi na głowie i czarną końcówkę ogona. Typ jej pyszczka jest europejski, średniej długości, a więc niestety nie tak cudownie płaski jak u jej ojca, przez co bardzo nad tym boleje. Z kolei jej nos jest nieduży i ma różowy kolor, a nad nim skrzą się zielone oczy. Nie licząc białego podbrzusza z oczywiście trochę krótszym i bardziej miękkim włosem, niż jej grzbietowe futro, mordka kotki i jej pierś także mają biały kolor. Bijąca Niedźwiedzica, podobnie jak i wiele innych kotów, posiada też białe „skarpetki” na łapach. Na przednich sięgają jej one do nadgarstków, zaś na tylnych do pięt. Uszy kotki są lekko zaokrąglone i dość obficie porośnięte futrem, a jej ogon długi i puszysty, choć stan jego zadbania też nieraz pozostawia wiele do życzenia, gdyż ma inne priorytety niż dbanie o wygląd.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Na co dzień spokojna, dojrzała kotka, która nie stroni od sparingu, kiedy ma ku temu okazję. Nie wszczyna konfliktów bez wyraźnego i wystarczająco poważnego powodu oraz twardo trzyma się ustalonych reguł. Mimo, że nie jest zbyt bystra, a jej maniery często mogą pozostawiać wiele do życzenia przestrzega Kodeksu Wojownika i jest oddana Gwiezdnemu Klanowi. Jednak największym priorytetem jest dla niej dobro Klanu Wichru, wobec którego pozostaje lojalna i gotowa poświęcić własne życie. Mimo problemów z mówieniem i przyswajaniem nowych informacji panuje nad swoimi emocjami i nie poddaje się już napadom furii jak dawniej. Dla swojej rodziny jest bardzo opiekuńcza, choć ciągłe lizanie przez nią po głowie i uszach może czasami bywać dla niektórych uciążliwe. Bitka kocha ich jednak całym swoim sercem i wskoczyłaby za nimi nawet w ogień. Zresztą i tak jest bardzo odważna, to wręcz ryzykantka, bo jeżeli na polowaniu natknie się na drapieżnika to nigdy nie będzie uciekać, ani wzywać pomocy. Nieustraszenie stanie do walki i nie odpuści do samego końca, by chronić bezpieczeństwa klanu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10730.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Córka Księżycowego Wzgórza i Słonecznego Brzegu. Historię życia można przeczytać w <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9924-post-463961.html#pid463961" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Karcie Postaci</a> (Bijąca Niedźwiedzica była odgrywaną postacią, znajduje się obecnie w grupie NPC).</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/UyYgyNp.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">ŚLISKI WĘGORZ</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Krucha Jabłonka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>:  Futro Węgorza jest gładkie, zawsze zadbane i przylegające do żylastego cielska. Kocur jest spory i barczysty, ale nie można odmówić mu smukłej sylwetki. Prezentuje się bardzo elegancko, dostojnie, długi pysk zawsze nosi z wysoko uniesioną brodą, zielone oczy są zmrużone i przenikliwie przyglądają się mijającym go kotom. Mimo młodego wieku, na pysku można dojrzeć pojawiające się siwe włoski, być może spowodowane życiem w ciągłym napięciu. Na dymnej sierści występują czarne włoski, układające się we wzory typowe dla klasycznego pręgowania, a gdzieniegdzie Węgorz jest ozdobiony zbrązowiałymi od słońca plamami.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Węgorz skrzętnie ukrywa swoje prawdziwe oblicze pod maską doskonałego wojownika i przykładnego członka Klanu. Potrafi być czarujący, kiedy tylko chce, a do tego wie jak czytać inne koty, co pozwala mu sprawiać wrażenie godnego zaufania. Dba o swoją reputację i nie zawaha się tak nagiąć rzeczywistości, by zostać tym jednoznacznie dobrym, troskliwym w każdej sytuacji. Choć jego partnerka się z tym opisem nie zgadza, w oczach innych kotek uchodzi za niezwykle szarmanckiego. Kocur zawsze wie jak robić dobrą minę do złej gry – jest wyrachowany i cyniczny, wie gdzie ukłuć, by zabolało najmocniej oraz jak kłamać tak by nawet powieka mu nie drgnęła. Jednak, mimo tęgiego umysłu i przebiegłości, potrafi paść ofiarą swoich własnych decyzji. To zachłanność jest jego zgubą. A gdy zaczyna tracić grunt pod łapami, łatwo się denerwuje i wyżywa na innych – najczęściej na tych, którzy nie będą w stanie zaszkodzić jego opinii.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11562.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana. Tajemnicą pozostaje również, że Węgorz odebrał Roziskrzonej Gwieździe jedno z żyć – napchał mu maku do posiłku, licząc na to, że stary kocur ma już tylko ostatnie życie.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Fu50qSc.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">KRUCHA JABŁONKA</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Śliski Węgorz<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>:  Na pierwszy rzut oka wydaje się zwyczajna - wojowniczka łatwo topi się w tłumie i raczej się nie wychyla, póki nie musi, choć wojujące w niej poczucie sprawiedliwości czasami się odzywa i donośny głos nie pasuje do końca do obrazka delikatnej kotki o smutnym pyszczku. Posturę ma poprawną, szczupłe ciało przykryte dłuższą, kremową sierścią, przystrojoną szerokimi plamami nieco ciemniejszych klasycznych pręg. Jasny kolor przerywa jeszcze jaśniejsza biel szerokiego wachlarza na piersi, która zwęża się ku brodzie i przez płaty wąsowe idzie strzałką ku czołu, tym samym zwracając uwagę na duże, jasnozielone oczy. Jabłonka porusza się z gracją, choć zawsze pośpiesznie, jakby z obawy przed minimalnym spóźnieniem, co sprawia że nie raz zdarzyło jej się wpaść przypadkiem na koty stojące na jej drodze. Zawsze są obdarowani bukietem przeprosin, oczywiście, ale łatwo dostrzec zmartwienie na ekspresyjnej mordce wojowniczki.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Pozory mylą, choć nie w przypadku Jabłonki. Cechuje ją delikatność i wysoko rozwinięta moralność, nierzadko przesadzona – wojowniczka jest bez problemu w stanie odmówić sobie jedzenia lub odpoczynku na rzecz innych, o ile znajdzie ku temu choćby jeden, najmniejszy powód. Nie patrzy wtedy, czy decyzja ta negatywnie wpłynie na nią lub na jej najbliższych, ponieważ to, co liczy się dla niej najbardziej to sprawiedliwość. Twierdzi, że z każdym problemem musi poradzić sobie sama i nie lubi mieć długów wdzięczności – każdy z nich spłaca za wszelką cenę, inaczej nie może spać spokojnie. W momentach najgorszych kryzysów głośno podważa swoją wiarę w Gwiezdny Klan, choć nawet wtedy kieruje swoje bolączki na Srebrną Skórkę i po cichu ma nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży. Na ogół bywa wesoła i przyjazna, zawsze kulturalnie podchodzi do innych; nie lubi uszczypliwości i nie zniża się do nieprzemyślanych obelg. Wierzy, że każdy zasługuje na drugą szansę, a czasem także trzecią i czwartą. Jednak podjudzona Jabłonka szybko traci nerwy, czego ofiarą zwykle są bliskie jej koty. Zdarza jej się na nich krzyczeć i rzucać słowa, których żałuje, gdy już ochłonie. Stara się naprawiać relacje, po takich wybuchach i przysięga przed samą sobą, że to już się nie powtórzy. Bywa melancholijna i zamyślona. Gdy zapomina tak o rzeczywistości, pochłaniają ją wewnętrzne dylematy, marzenia bądź wspomnienia dawnych czasów.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11562.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Lt4KQbs.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">PRZYBRZEŻNY GLON</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Transpłciowa kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Przybrzeżny Glon nie wygląda zbyt okazale. Ot, krótkie łapy, strzelisty ogon i szczupła postura. Krótka sierść jest rudej barwy, a całe ciało przykrywają nieco ciemniejsze cętki. Sporą część pomarańczu przykrywa biel, znajdując się na pysku i zwężając ku czołu, na szyi, przednich nogach i kawałku brzucha, zatrzymując się tuż przed tylnymi nogami. Charakterystyczną cechą Brzeg są dwukolorowe oczy, gdzie lewe przybrało zielony odcień, a prawe żółty.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>:  Brzeg stara się jak może, by wszyscy dostrzegli jej wartość, jednak przewrotny los nie pomaga jej się wykazać. Krótkie łapy często plączą się o siebie, a upadająca po raz kolejny na pysk kotka przeklina cały świat za swoją niezdarność. Robi to jednak we wnętrzu swojej głowy, bo jest zbyt nieśmiała by obwieszczać cokolwiek światu. Bardzo lubi towarzystwo, chętnie podejmuje się grupowych działań i chodzi na polowania. Stara się nie bujać w obłokach, ponieważ nie raz doprowadziło ją to do bolesnych wypadków, nawet jak szła na prostej drodze. Ambitna, uwielbia przekazywać swoją wiedzę innym, o ile jest całkowicie pewna, że dane informacje są rzeczywiście prawdziwe. Łatwo daje się zdominować. Uważa, że gleba różnie smakuje w różnych miejscach, więc można czasami ją spotkać jak liże ziemię.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11424.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/5vd6KuH.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">CIERNIKOWA ŁAPA</span></span><br />
Terminator</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>:  Okrągły - takie słowo ciśnie się na usta, gdy patrzy się na Ambrożego, bowiem z wyglądu przypomina on przede wszystkim... kulę. Pulchne ciałko utrzymuje się na nóżkach o długości plasującej go wśród najniższych Wichrzaków. Jakby tego było mało, wrażenie to potęguje długie i puszyste futro, które otulając gęsto brzuch skraca wizualną długość łap o co najmniej ćwierć. Jest ono koloru śnieżnobiałego, o który Ambroży skrzętnie dba - jedynym, co od czasu do czasu ten kolor przełamuje, są kwiaty, które kocurek bardzo lubi sobie wplatać. Pyzaty, płaski pyszczek zdobią okrągłe jak guziki, nieco wyłupiaste pomarańczowe oczka, a także jaskraworóżowy nosek. Uszy, dość nietypowe, gdyż oklapnięte, są niemalże niewidoczne, tonąc w długiej, puszystej sierści.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Kocurek, nim pozna się go bliżej, zdaje się być po prostu... smutny. Jakby przygnieciony rzeczywistością, w której trafiło mu się żyć. Niesamowicie wrażliwy, także na innych, a dostrzeżenie łez kręcących się w pomarańczowych oczach wcale nie jest czymś rzadkim. Nawet przy pozornie trywialnych dla wszystkich wokół sprawach. Dopiero przy bliższym poznaniu odkrywa swoją odrobinę weselszą stronę. Uwielbia ploteczki, i choć nie ma serca sam ich rozpowiadać... zdarza się, że coś mu się omsknie, jeśli chodzi o bliskie mu koty. Tych natomiast - w jego własnych oczach - ma całkiem sporo. W ogóle jest nieco naiwny i nie potrzeba wiele, by czymś mu zaimponować. Jest więc dość podatnym na manipulację materiałem, jeśli zostanie potraktowany wystarczająco miło.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Znaleziony przez <a href="https://artemida.webd.pl/user-2697.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Dziki Czart</a> (postać odgrywana) na polowaniu, gdzie potrzebował pomocy. Wojowniczka przyprowadziła młodego pieszczocha do obozu, jako że nie potrafiła wskazać mu bezpiecznej drogi na Osiedle. Ostatecznie Ambroży zdecydował się dołączyć do Klanu, zamiast wracać do poprzedniego domu.</div></div></td></tr></table>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/ER3RWWm.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">BŁAWATKOWA ŁĄKA</span></span><br />
Starszyzna</div></td>
<td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Zajęcze Ucho<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd:</span> Można powiedzieć, że jej sylwetka niczym nie wyróżnia się z tłumu wszystkich innych kotów. Jest proporcjonalna i harmonijnie zbudowana, średniego wzrostu, ani to masywna, ani szczególnie szczupła, można by wręcz rzec, że idealnie przeciętna. Jednak, mimo tego, kotka przyciąga wzrok. Ma piękną, kształtną i sympatyczną mordkę z niewielkim, różowym noskiem oraz zaokrąglonymi policzkami oraz długie, białe wąsy. Uszy Bławatkowej Łąki są średniej wielkości, a oczy ma w kolorze bladozielonym, ich kształt natomiast przypomina migdały. Futro kotki jest krótkie, ale gęste i miękkie, w idealnie śnieżnobiałym kolorze na całej swej powierzchni, nigdzie nie pozwalając się przebić jakiemukolwiek innemu kolorowi. Ogon Wichrzaczki jest przeciętnej długości i grubości oraz ma zaokrągloną końcówkę. Porusza się cicho i z widoczna gracją oraz pewnością siebie, jej kroki są sprężyste a pyszczek wykazuje ciekawość i determinację. Bławatkowa Łąka ma również niewielką, ukrytą między futrem bliznę po ugryzieniu szczura, na którego wpadło podczas patrolu, a która znajduje się na wewnętrznej części jej prawej tylnej łapy. Nawet mimo tej małej rysy na jej wyglądzie, wciąż wygląda tak, że każdy miałby ochotę zawiesić na niej wzrok na odrobinę dłużej.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> To kotka pewna siebie, ale nie nachalna. Wydaje się być kimś, kogo lubi absolutnie każdy. Jest przebojowa, inteligentna, wygadana i utalentowana, ale jednocześnie skromna, kulturalna i dobrze wychowana, co tworzy niesamowitą mieszankę. Na tyle, że niektórzy uważają, że istnienie takiej kotki jak ona jest niemalże nierealne. Pozostali zazdroszczą jej rodzicom tak wspaniałej, obiecującej i bystrej córki, która, na pewno, ma przed sobą świetlaną przyszłość. Względem każdego jest uprzejma, każdemu pomoże, każdemu doradzi, do każdego wyciągnie pomocną łapę. Nigdy się nie złości, nigdy nie krzywdzi, nigdy nie zapomina. Jakby to doprawdy prawdziwy Gwiezdny zszedł ze Srebrnej Skórki na ziemię, by oświetlić Klan Wichru swoim blaskiem. No... ale, bo zawsze musi być jakieś ale. Czy Bławatkowa Łąka faktycznie jest taka idealna? Otóż... nie do końca. Po prostu jest naprawdę bardzo, bardzo, bardzo zdeterminowanym kotem, który stworzył swoje w głowie własny, idealny obraz samej siebie, i jeśli nie spełniłaby swoich własnych oczekiwań, to, najpewniej, odgryzłaby sobie łapy. Wie, jaką ścieżką powinna kroczyć, i nawet, jeśli nie jest szczera sama ze sobą, to zrobi wszystko dla osiągnięcia swojego celu bycia idealnym wojownikiem, idealnym Wichrzakiem, idealnym kotem, a każde niepowodzenia, w głębi serca, bardzo ją frustrują. Nie może sobie pozwolić na to, by inni zaczęli dostrzegać to, że tak naprawdę jest dużo bardziej przeciętna, niż na to pozuje, a cały jej charakter to tylko pieczołowicie wypracowana maska, którą Bławatkowa Łąka założyła na pysk.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9573.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10043.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10965-post-520862.html#pid520862" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">trzeci</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/21jRc9y.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">ZAJĘCZE UCHO</span></span><br />
Starszyzna</div></td>
<td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Bławatkowa Łąka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd:</span> Najpierw widzisz uszy, a dopiero za tym wędruje reszta kota. I to nawet nie jest żart, bo kocur ma takie olbrzymie uszy, że ciężko ich nie zauważyć już z daleka! Może to dlatego rodzice nazwali go Zając? Lub też dlatego, że kolejną z jego cech szczególnych, są nogi dosłownie aż do nieba! Długie, tyczkowate, chude, nieproporcjonalne, niczym cztery kruche gałęzie. Do tego dochodzi jeszcze wielki, garbaty nos, długa szyja oraz bardzo cienki, niczym pręgowana pajęczyna, ostro zakończony ogon, którym Zajęcze Ucho pewnie mógłby owinąć całego siebie i jeszcze pół Klanu. Mimo młodego wieku już góruje nad większością swojego Klanu, a przez to, że zwykle nosi ogon wysoko uniesiony, to, dosłownie, ciężko go nie zauważyć lub w jakikolwiek sposób pominąć. Jego futro jest krótkie, gładkie, śliskie i mocno przylegające do ciała, dodając mu opływowego kształtu. Jego kolor natomiast jest bury, w lekko szarawym odcieniu, w dodatku jest pokryte ciemnymi, wręcz czarnymi cętkami, które na grzbiecie łączą się w jednolitą pręgę, idącą aż do pręgowanego ogona zakończonego czarną końcówką. Ma czerwony nos i długie kły, które widać jednak tylko wtedy, gdy otworzy pysk, co, na nieszczęście, robi dosyć często. Ma też mocne, długie pazury, wystające łopatki oraz biodra, a jego łapy często są ubrudzone kurzem albo błotem, bo Zajęcze Ucho rzadko marnuje czas, by porządnie je umyć. To wszystko nadaje mu lekko karykaturalnego, ale na pewno ciekawego wygląda. Na świat natomiast patrzy dużymi, zielonymi oczami.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> utrata prawie połowy ogona;<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> To niesamowicie pewne siebie i nieobliczalne stworzenie. Nie ma w zwyczaju się hamować - jeśli coś uważa, to to powie, jeśli chce coś zrobić, to to zrobi. Ciężko nad nim zapanować, ze względu na jego wrodzoną arogancję i nieusłuchliwość. Nie jest jednak kotem chamskim czy złośliwym. Owszem, może być, jasne, to leży w granicach jego możliwości. Po prostu nie taki jest jego cel. Zwyczajnie nie przejmuje się za bardzo tym, co mówi, nie jest zbyt empatyczny oraz w pierwszej kolejności patrzy na samego siebie. Jest typowym jedynakiem, na którego matka chuchała i dmuchała całe jego życie, pozwalając mu na absolutnie wszystko, co spowodowało, ze Zajęcze Ucho nie jest przyzwyczajony do jakichkolwiek konsekwencji swoich czynów. Wie, że wszystko i tak ujdzie mu na sucho, bo matka będzie go kryć albo jak ugada inne koty, by nic mu się wielkiego nie stało. Kocha przygody i nienawidzi stagnacji. Uwielbia biegać bo łąkach, ganiać za owadami i ptakami oraz ścigać się z prawdziwymi zającami na wzgórzach. Jest wolnym duchem i nie lubi, gdy mu się rozkazuje albo, gdy próbuje się jakkolwiek nad nim zapanować. Trzeba do niego dotrzeć na zupełnie inny sposób. W głębi serca jest gadatliwym marzycielem, który kocha towarzystwo, i wiele dałby za koty, które będą względem niego na tyle cierpliwe i wyrozumiałe, że mogłyby towarzyszyć mu w jego przygodach. Mimo swojego szorstkiego i irytującego obycia oraz karykaturalnej urody jest w nim coś w dziwny sposób czarującego, jakby był tym kotem, o którym śni każda nowomianowana terminatorka - wolny, nieodgadniony, arogancki, o nietuzinkowym wyglądzie, pewny siebie i przebojowy. Dopiero po bliższym poznaniu wychodzi z niego ziółko.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9573.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10043.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10965-post-520862.html#pid520862" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">trzeci</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Js5pywt.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">NAKRAPIANA MORDKA</span></span><br />
Matka</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Zakurzona Ścieżka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Drobna, niska, przyjemnie zaokrąglona ze wszystkich stron. Nie imponuje rozmiarami, szczególnie w porównaniu do Zakurzonej Ścieżki, Nakrapiana nadrabia jednak “objętością” i generalnie rzecz biorąc, swoim urokiem. Wyraz pyszczka zdaje się mieć łagodny z natury, a efektu z pewnością dodają okrągłe, pucołowate policzki. Sierść ma krótką, gładko przylegającą do obłego ciała, podzieloną na trzy barwy. Biel zdecydowanie nie przeważa, jest jej jednak dużo. Pokrywa pierś, większość mordki z wyjątkiem plam na obu wargach, szyję, przednie łapy do łokci i brzuch kotki - oraz dwie niesymetryczne skarpetki na tylnych łapach. Pod białymi łatami o dominacje walczy rudość z burym, oba kolory przecinane klasycznym rysunkiem pręg. Ciężko powiedzieć, których plam jest więcej, jednak widać gołym okiem, że burość przeważa przede wszystkim na łebku Nakrapianej Mordki.<br />
Małe, trójkątne, kosmate uszy, pod nimi okrągłe ślepia skrzące się jak błękitne, bezchmurne niebo a pod nimi nosek, w większości pudrowy z czarną plamą w jego kącie.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>:  Od zawsze była marzycielką z głową wysoko w chmurach. Przyjaciółka świata, typ kota do rany przyłóż; ucałuje w czółko i poklepie po pleckach, aby zaraz potem dać ci kolejnego całusa, tym razem w policzek. Równie empatyczna co jej partnerka, jednak w jej przypadku widać to jak na dłoni - większość rzeczy związanych z jej emocjami widać gołym okiem i nie trzeba się domyślać, ani robić żadnych podchodów. Ekspresywna, pełna życia, optymizmu i energii. Zdaje się być nieco głupiutka, z sianem w głowie, chociaż wcale nie jest tak źle, jak mogłoby się wydawać. Tylko w kryzysowych momentach życia ma tendencje do podejmowania bardzo… lekkomyślnych decyzji. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10539.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/p6CM1yb.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">MARCHEWKOWE POLE</span></span><br />
Matka</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Nawet zgarbiona Marchew jest imponująco wysoka, zdawałoby się że niezgrabnie utrzymująca się na szczudłowatych nogach - ale nawet to nie przyćmiewa jej delikatnego oblicza i wiecznie utrzymującego się wyglądu podlotka. Podłużna, ale skromna w ostre rysy mordka oraz wielkie, trawiastozielone oczy nadają jej wyglądu poważnego dziecka, które jeszcze nie dorosło do swojej rangi. <br />
Krótkie futerko płonie soczystą, rudą barwą, a przygaszają je nieco ciemniejsze, klasyczne pręgi, szeroko rozłożone na Marchewkowych boczkach. Wyrazisty pomarańcz doskonale spaja się z kremowymi rozjaśnieniami, oraz tworzy piękny kontrast z mlecznobiałymi znaczeniami na gardle i brodzie.<br />
Całość zwieńcza szczupła, choć harmonijna budowa, nieproporcjonalnie duże uszy i jasnoróżowy nos.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>:  Niepokonana mistrzyni anielskiej cierpliwości. Powiedzieć, że Marchewkowe Pole potrafi zachować zimną krew to jak nic nie powiedzieć. I to zdaje się, że weszło na ambicję niektórym kociętom, których aspiracją jest wyciągnięcie Matczynych nerwów na granicę wytrzymałości. Żadne jednak z dziecięcych wybryków do tej pory nie wytrąciły Marchewki z równowagi. Opanowanie i strategiczne myślenie wyssała z mlekiem matki, w razie problemu zawsze stawia się jako pierwsza z opracowanym planem działania.<br />
Chłodne kalkulacyjne podejście jednak nie sprawia, że Marchewka jest wycofana z życia towarzyskiego, wręcz przeciwnie! Kotka lubi dobre pogaduszki i chętnie w nich uczestniczy. Mimo to, widać że szybko ucina rozmowy, które schodzą na jej temat, i zamiast tego skupia uwagę na kimś innym. <br />
Zawsze służy pomocą i dobrym słowem, ale nie będzie ukrywać swojej opinii, jeśli uzna, że jest taka potrzeba. Stara się nie robić nikomu pod górkę i wspierać w decyzjach, ale również ma poczucie, że musi być głosem rozsądku, szczególnie w rozmowach z kociętami, za które uważa się odpowiedzialna.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11424.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/h7nwCqj.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">SŁONECZNY BRZEG</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Księżycowe Wzgórze<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Słoneczny Brzeg jest zwyczajnie ogromny. Wygrał genetyczną loterię jeśli chodzi o wzrost, a wybitnie puchata szata jedynie dodaje mu objętości, sprawiając, że ciężko przeoczyć go w tłumie. Tak z grubsza, jego sierść jest kremowa, ze złotym nalotem na grzbiecie, głowie i ogonie, na którym dodatkowo widać czarną końcówkę. Na łapach i na czole widać bardzo delikatny zarys pręg. Ma również jaśniejsze znaczenia na pyszczku, w okolicach nosa i brody, oraz równie białą pierś. Oczy ma okrągłe, bladozielone i godne zaufania – z pewnością można mu powierzać terminatorów na patrole, żadnego nie zgubi, no skąd. Bo czy ta płaska mordka może kłamać?  <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Słoneczny, w największym możliwym skrócie, jest radosnym promyczkiem. Zawsze go wszędzie pełno, chętnie pomoże, chętnie użyczy puchatej kryzy do wypłakania się, chętnie da się wciągnąć w ciekawą intrygę. Twierdzi, że jest w stanie dogadać się z każdym, bez wyjątku. Jest w tym trochę prawdy, bowiem Słoneczny Brzeg, mimo chęci do zarażenia każdego swoim optymizmem, stara się dopasowywać poziom swojego entuzjazmu do rozmówcy i potrafi wyczuć kiedy jego radość z życia to zbyt wiele. Ogólnie kocur jest z kategorii tych beztroskich, którzy twierdzą, że życie to śpiew, życie to taniec, życie to miłość. Lubi czasem sobie marzyć jak by to było rzucić to wszystko i wyruszyć na wielką przygodę, ale jednak obowiązki i powierzone mu zadania wykonuje sumiennie, a Klan nie jest mu obojętny.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9915.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11136-post-528510.html#pid528510" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/1w5ewXM.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">KSIĘŻYCOWE WZGÓRZE</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Słoneczny Brzeg<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Niebieska szylkretka ma krótką i gęstą sierść raczej równomiernie upstrzoną popielatymi i kremowymi plamami o nieregularnych brzegach, chociaż akurat na jej mordce przeważają chłodne barwy. A jasnoniebieskie oczy wcale ciepła nie dodają. Od grzbietu nosa, przez pyszczek, szyję i aż po brzuch krótkie kłaczki przybrały białą barwę. Na przednich łapach ma jasne paluszki, na tylnych – skarpetki sięgające kolan. Jakkolwiek umaszczenie ma finezyjne, tak łatwo ją przeoczyć, bo Gwiezdni poskąpili jej wzrostu. Trzeba jednak przyznać, że daleko jej przy tym do drobnej i kruchej, księżyce aktywności typowej dla leśnego kotka poskutkowały elegancko zarysowanymi mięśniami.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Szylkretka może być uważana za prawdziwą ekspertkę jeśli chodzi o unikanie rozmów, w których udziału brać nie chce. A tak się składa, że nie interesują jej konwersacje na temat pogody, które to stanowią podstawę nawiązywania nowych relacji. Nie przeszkadza jej to w najmniejszym stopniu, bowiem i tak w miarę możliwości trzyma się na uboczu czy ucieka od zgiełku obozowego na samotne spacery. Ze swoim niezbyt przebojowym charakterem pewnie całkiem nieźle by się wtapiała w tło, gdyby nie drobny szczegół. Otóż dla Księżycowego Wzgórza najbardziej naturalnym sposobem na rozwiązywanie problemów jest przemoc. Niewiele trzeba by sprowokować ją do walki na granicy, a zbłąkani samotnicy raczej nie mają co liczyć na pokojowe odprowadzenie z terenów Wichru. Ale tak poza tym wszystko z nią w porządku.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9915.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11136-post-528510.html#pid528510" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Jf2apth.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">CZARNY KOŃ</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Czarna to kotka o sporych rozmiarach już od kocięcia, za brzdąca dużo jadła, a kiedy została Terminatorem wcale się to nie zmieniło. Zmienił się jednak jej rozmiar i to wzwyż, wystrzeliła do sosen i należała do tych kotów, które bardzo chętnie wykorzystują swoją przewagę wzrostem. Nie żeby była wredna, ale na pewno nie była też z tych nudnych kotów, które nigdy nic złego w swoim życiu nie zrobiły, chociaż pyszczek to posiadała niewinny. Oczka w kolorze żonkili, które zawsze zdradzały wszystkie jej emocje i uszka zakończone frędzelkami zwiastujące jak bardzo zaciekawiona jest daną rozmową, uśmiech pełen szczęścia oraz zmarszczony czarny nosek. Sierść zaś dodawała jej tylko uroku, długa i gruba, chociaż niezbyt zadbana, była w kolorze rudości przecinanej tygrysimi pręgami i czerni, porozrzucanej nierównomiernie po całej jej okazałej osobie. Ozdobą mogłoby być również jej białe podgardle, gdyby tylko pamiętała o utrzymaniu go w czystości.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Czarny Koń była tym kotem, którego nie dało się nie zauważyć i nie było to z powodu jej wyglądu, a głośnego usposobienia, energii przez którą potrafiła skakać po drzewach w obozie oraz wciskania nosa w nie swoje sprawy. Oj tak, jeśli ktokolwiek znał Wojowniczkę to zdawał sobie sprawę z tego jak nietaktowna i nachalna potrafiła być. Żaden sekret nie zostawał z nią nigdy, a więc takowych lepiej nie było jej zdradzać, a jeśli miało się pecha i usłyszała lub co gorsza - wyciągnęła jakąś informację z biedaka to był koniec. Nie było więc dziwnym, że jej reputacja skakała jak wiewiórki po drzewach, u niektórych była aniołkiem, inni opisywali ją jak zło wcielone. Jedno jej jednak trzeba było przyznać, a mianowicie zajmowała się swoimi obowiązkami z dokładnością i przykładnie robiła każde wyznaczone zadania, najczęściej z uśmiechem, zarażając pozytywną energią. Nic dziwnego, że pracowanie z nią było czystą przyjemnością niezależnie jakie zdanie się o niej miało. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10163.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/GylOXfY.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">ZŁOTA GĘŚ</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Długie łapy sięgające, aż do nieba to może za dużo powiedziane, ale jak na tak nieśmiałego kocura to wystarczająco, aby biedak czuł na sobie wzrok każdego. Nie było to jednak jedyne co wyróżniało go spośród tłumu, bowiem przygnębiona mordka i wielkie melancholijne oczy (zaraz nad różowym noskiem) stały jako drugie w kolejce. Nie raz ktoś podchodził zapytać go, czy coś się stało? Może potrzebuje pomocy? Długo zajęło niektórym kotom pojęcie, że Złota Gęś po prostu już posiadał taki wyraz pyszczka i nie mógł go zmienić. Możliwe, że wrażenie innych o jego delikatności wzięło się również z tego, że Terminator wydawał się niezwykle mięciusi, mimo posiadania krótkiej sierści. Wspomniane futerko było zawsze ładnie ułożone i wystarczająco czyste, by czuł się ze sobą dobrze - a mimo to miał coś w sobie z obłoczka. Nic dziwnego więc, że prezentował się porządnie, a wręcz dostojnie. Pozazdrościć mu można było, ponieważ wygrał w genetycznej loterii beżowe futerko przechodzące w rudy o tygrysich pręgach na mordce, łapach i ogonie. Największym zaskoczeniem jednak były posiadane przez Złotego mięśnie, które dzielnie starał się utrzymać. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Można postrzegać go jako fajtłapę oraz gamonia i szczerze mówiąc niewiele by się dało pomylić co do pierwszej części. Złoty od zawsze miał problemy z patrzeniem pod łapy, dlatego też co chwila potrafił lecieć jak długi z cichym krzykiem czy wracać poobijanym do obozu, bo potykał się o korzeń, kamień, stawał na szyszce i robił fikołka. Nie było dnia kiedy nie uczestniczył w jakiejś niezręcznej sytuacji, do której doprowadzał swoją niezdarnością. Nieśmiałe usposobienie wcale nie pozwalało mu jednak wyjść z tych sytuacji bez stracenia chociaż odrobiny szacunku ze strony innych lub przynajmniej dać szansę obrócić wszystko w żart. Nie dało się jednak go nazwać gamoniem, bo kiedy tylko czuł się komfortowo i nie bał się wysławiać to potrafił przeprowadzić rozmowy na wszelakie tematy w kulturalny sposób. Kocur pośród znajomych zawsze śmiał się najgłośniej, chociaż dla całej reszty obozu mógł wydawać się przygnębionym, spokojnym i melancholijnym typem. Złota Gęś to  po prostu kot o wielkim sercu, który zawsze dba wszystkich nawet, jeśli na pierwszy rzut oka tego nie okazuje, a może wręcz wydawać się chłodny kiedy ktoś nie daje mu odetchnąć, gdy czuje się osaczony.  <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/zPE4RWT.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">ZAKURZONA ŚCIEŻKA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Nakrapiana Mordka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Powyżej średniej, jeśli patrzeć na wszystkie inne Klany. W Wichrze, pośród samych wysokich i długołapych wojowników, Zakurzona Ścieżka nie wyróżnia się dosłownie niczym. Została obdarowana przez los cechami wyglądu które nie pozwalają jej się wybić na tle innych w najmniejszym stopniu. Ani to nie jest imponująca sylwetką, rozmiarami, ani nawet kolorem swojej krótkiej sierści. Kotka jest w większości biała, z czernią pokrywającą jej ogon, grzbiet (gdzie po obu bokach rozchodzi się, niesymetrycznie), oboje uszu z wyjątkiem koniuszka lewego i brodę. Trójkątny, plamisty nos osadzony tuż pod oliwkowymi, nieco skośnymi ślepiami; oczy Zakurzonej są również okraszone plamami czerni, przypominając tym klasowy eyeliner i jest to, tak naprawdę, jedyna rzecz która przyciąga w postaci wojowniczki oko. No… i może jeszcze ponadprzeciętnie długie, białe wibrysy, cienkie, ale gęsto usiane po obu stronach pyszczka.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>:  Najbardziej przeciętna kotka z wyglądu, jednak wyrabia ciętą osobowością... przynajmniej na pierwszy rzut oka.<br />
Zakurzona Ścieżka ma wiele problemów ze sobą i winą zawsze obarczała swoje pochodzenie – chociaż może powinna swoje słabe zdrowie. Została znaleziona przez patrol jako wyziębiony kociak i od razu wylądowała w lecznicy, spędzając w niej długie księżyce, z ograniczoną możliwością integracji z kotami w zbliżonym wieku. Nerwowość, impulsywność i bycie wyjątkowo nieporadną społecznie, z którymi opuszczała Ziołowe Wzgórze, przykleiły się do niej jak jedne z czarnych plam na futrze i towarzyszą jej do dziś.<br />
Kotka ta sprawia wrażenie impulsywnej, tykającej bomby i miewa tendencje do prucia mordy o byle co. Jest jednak, w głębi serca, jednostką ogromnie opiekuńczą i empatyczną, która swoich wybuchów złości często żałuje; przy tym zbyt dumna, aby się do tego przyznać i przepraszać. Można powiedzieć, że jej emocje na wodzy trzyma nie ona sama, a Nakrapiana Mordka.<br />
Mimo wybuchowości i tendencji do szczekania… wcale nie gryzie. Po uszy zakochana w Nakrapianej, lojalna wobec Klanu Wichru i gotowa zrobić dla nich wszystko.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10539.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Znaleziona jako kocię przez patrol.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/NGihMbq.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">KOZIA PŁETWA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Dla Kozy niezbyt wyróżniający wygląd to było błogosławieństwo, szczególnie we wczesnych etapach życia, gdzie za wszelką cenę próbowała być niewidzialna. Z czasem krótkie futerko zaczęło być ozdabiane licznymi bliznami, gdzie najwcześniejsze zdobyła jeszcze za terminatorstwa i nosi je z wielką dumą. Krótkie ślady po pazurach na nosie i odgryziony kawałek lewego ucha zwracają największą uwagę. Mniejsze rany na stopach i ogonie również przykuwają wzrok, choć to te na mordce pomagają skupić się na pysku Kozy i wytrzymać chłodne spojrzenie zielonych oczu.<br />
Średniego wzrostu ciało okryte jest burym futrem o czarnych, tygrysich pręgach. Biel okrywa całe przednie łapy, szyję i mordkę, z wyjątkiem płatów wąsowych i ceglanego nosa. Tak samo tylne stopy, od palców po piętę, wyróżniają się bielą, choć zwykle szarzeją podczas przebytych patroli lub długich polowań, a których Koza nie jest w stanie ich doczyścić.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> odgryziony kawałek lewego ucha; ślady po pazurach na nosie<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>:  Całe dzieciństwo Koza spędziła w buncie przeciw każdemu. Lubiła być tajemnicza, siedzieć zawsze w cieniu i tylko ukradkiem podsłuchiwać rozmów. Terminatorstwo przebiegło jej z raczej naburmuszonym charakterem, choć treningi brała na poważnie i każdego ranka dokonywała budzenia Śledź, co łatwym zadaniem nie było, aczkolwiek zależało jej na tym, by rodzeństwo nie skończyło jako wieczny terminator na klanowym garnuszku. Z czasem dopiero zaczęła otwierać się na innych, wciąż jednak odczuwając niezręczność w interakcjach. Na ten moment wciąż woli trzymać się na uboczu, choć z większym entuzjazmem przyjmując zaproszenia na spędy towarzyskie i wspólne wypady poza obóz. Może nie dla każdego jest idealnym kompanem, ponieważ potrafi stawiać granice i nie lubi, jak się je przekracza. Wyjątkiem jest Śledź, dla którego zawsze miała specjalne miejsce w sercu. Szczególnie w momentach, gdy brała odpowiedzialność za jego lenistwo, a on odwdzięczał się dobrym słowem i przyjemnym towarzystwem. Mimo bliskości z rodzeństwem, sam odbiór wojowniczki może być dosyć oschły i zimny, jako że nigdy nie potrafiła dobrać odpowiedniego tonu, zaś sama jej mordka nie jest zbyt ekspresyjna i może sprawiać nieprzyjemne wrażenie. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/YodKKeH.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">ŚMIERDZĄCY ŚLEDŹ</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Niebinarna afab (on/ona)<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Mimo pięknego futra, Śledź twierdzi, że nie ma czasu na pielęgnację. Nie znaczy to, że nie da się go rozpoznać z ilości brudu, aczkolwiek jeśli zapragnie się znaleźć ładne drobiazgi na prezent, warto zacząć poszukiwania w kupie srebrnej sierści wojownika. Poza szpargałami, Śledź upstrzony jest również rudymi pręgowanymi plamkami na czole, końcówce ogona i nieregularnymi łatkami na grzbiecie. Całą, masywną mordkę wraz z brodą ma białą, a sama biel występuje również na palcach wszystkich łap i brzuchu, co nieco przykuwa uwagę na tle szarawej okrywy i czarnych cętkowanych pręg.<br />
Oczy Śledź, mimo wiecznie zmęczonych z nisko opuszczonymi powiekami, zawsze biją miodowym ciepłem i posyłają wesołe spojrzenia znad ceglanego noska. Przyjaznego wyglądu dodaje raczej średni, nieprzytłaczający wzrost wojowniczki, który trochę umyka przez szatę z długiej sierści, zasłaniając grube, silnie zbudowane nogi.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>:  Śledzik nie lubi się przemęczać. Zawsze natomiast kombinuje, jak się wymigać od obowiązków, co zabiera mu znacznie więcej czasu, niż gdyby przystąpił do konkretnego zadania od początku do końca. Ma bujną wyobraźnię, którą wykorzystuje głównie do argumentów, dlaczego akurat dzisiaj nie jest w stanie pójść na patrol. Równie niechętnie bierze udział w polowaniach, szczególnie gdy dostała zakaz samotnych wycieczek, kiedy to raz po raz była przyłapywana na drzemaniu. Oczywiście nie robi tego złośliwie, ona sama argumentuje to tym, że księżyc nie świecił wystarczająco mocno w dniu jej narodzin i tak po prostu została zbudowana. Mimo ogromnego lenistwa, jest również kotem do rany przyłóż. Uwielbia bliskość i nie ma problemów z towarzystwem, o ile nie przeszkadza mu w zasłużonych odpoczynkach. Również mimo silnego zżycia ze swoją siostrą, Kozią Płetwą, nie ogranicza się tylko do wymuskanych interakcji. Często można ją znaleźć, o ile akurat nie śpi, jak tworzy drobne pułapki na wojowniczkę, lub płata niewinne psikusy.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10805.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/LBoGNSn.jpeg" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">POLNY WIATR</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Szata Polnego Wiatru skrzy się płomiennorudą barwą oraz tygrysimi pręgami i, gdyby kocur poświęcił pielęgnacji trochę czasu, z pewnością mógłby się poszczycić jednym z najładniejszych futerek w Klanie Wichru. Jego sierść jest długa, choć trochę traci na objętości z powodu loczków występujących na całej jej powierzchni, które zawijając końcówki futra, tworzą regularne wałeczki na grzbiecie, a na ogonie tworzą kształt podobny do liścia paproci. Wiatr posiada także białą końcówkę ogona, która jako jedyna zaburza harmonię rudej barwy, jako że nawet okrągłe oczy mienią się na pomarańczowy kolor.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Polny Wiatr dostosowuje się do towarzystwa, w którym przebywa. Nie robi nic wbrew sobie, ale nie przeszkadza mu drobne podkręcenie swoich reakcji, gdy spędza czas z bardziej towarzyskimi kotami, tak samo umie się stonować przy cichszych czy bojaźliwych. Dużo myśli o innych, jest spokojny i nie szuka zaczepek tam, gdzie nie powinien. Nie jest do końca nieśmiały, raczej małomówny, więc gdy spotka się go samego, czasami można zapomnieć że kocur w ogóle potrafi mówić, jako że raczej nie lubi tego robić. Stawia na gesty niż słowa, czasami nawet śmieje się niemo. Poza tym jest bardzo opiekuńczy i zawsze się troszczy, by jego przyjaciele zdążyli o siebie zadbać zanim zatracą się w fali obowiązków. Chętnie przyniesie piszczkę do podzielenia się lub zabierze na krótki spacer, by oczyścić głowę. Świetny słuchacz, który trochę zbyt często zapomina o sobie, gdy patrzy na innych.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/DbgkQqA.jpeg" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">KWIECISTE GRZBIETY</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Agender amab (one/ich)<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kwieciste Grzbiety są kotem dostojnym, zadbanym i na ogół urodziwym. Dbają o swój wygląd, gdy wchodzą w większe towarzystwo, lubią się dobrze prezentować, choć nie boją się brudnej roboty! Bez problemu pójdą kopać w błocie by zagrzebać drapieżnika, czy też zapolują w deszczu. Prezentują się bardzo poprawnie, sylwetkę mają szczupłą, choć nie wychudzoną, a krótka sierść błyszczy się białym kolorem jak śnieg na słońcu. Iskrzące, złote oczy tworzą przyjemny kontrast na ładnej, białej mordce, odwracając uwagę od małego mankamentu w nienagannej prezencji Kwiecistych Grzbietów, w postaci drobnej blizny na lewym policzku.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> Mała blizna na lewym policzku;<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Kochają ryzyko i dobrą zabawę, choć jednocześnie potrafią być kulturalne i niezwykle elokwentne, tworząc zabawny kontrast w momencie, gdy próbują kogoś przedrzeźnić lub zażartować. Mimo raczej figlarnej osobowości, są również doskonałym wojownikiem i przykładnym członkiem Klanu. Bezproblemowo wywiązują się ze swoich obowiązków i z przyjemnością stawiają się na każdym zebraniu czy ceremonii. Mimo bycia rzeczywiście przyjaznym, otwartym kotem, są również strasznymi plotkarzami. Co prawda na ogół przez ich sposób wyrażania się ciężko ich zrozumieć, ale nie przeszkadza im to w zbieraniu kolejnych plotek do swojej kolekcji. Nie lubią też samotności i źle się czują, gdy brakuje im bliskości innych.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/MD5meSg.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">PSZCZELI TANIEC</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>:  Ani zielone oczy, ani piękna, klasycznie pręgowana szata nie przyciągają uwagi do Pszczelego Tańca tak, jak jego sposób bycia. Kocur jest bardzo skoczny, co chwila podryguje czy też rytmicznie następuje z nogi na nogę, dając wrażenie, no właśnie, tańca. Jego pyszczek zawsze oferuje wachlarz ciekawych reakcji, z łatwością można odczytać jego emocje dzięki niezwykle plastycznym rysom i często przerysowanym mimikom. Krok ma wesoły, sprężysty i doskonale komponujący się z podskakującym na wietrze, długim burym futrem, próbującym nadążyć za jego energicznością. Ogon zdaje się być jego największym atutem, bo to właśnie on wyznacza bieg ruchu ciała, kiedy to podryguje wesoło za kuprem podczas spacerów. Jego energia jest zaraźliwa, sprawia że każdemu w jego towarzystwie chce się nucić razem z nim, czy też tanecznym krokiem spatrolować granice.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Energiczność Pszczoły idzie w parze z jego osobowością. Kocur jest wesoły, przyjazny ale jednocześnie bardzo nieśmieszny. Nie znaczy to, że nie lubi żartów bądź ich nie opowiada, wręcz przeciwnie! Niestety, wszystkie kawały są spalone zanim dojdzie do puenty, są mało zabawne albo Pszczoła zaczyna się z nich śmiać tak mocno, że nie jest w stanie ich skończyć, pozostawiając publiczność z małą zagwozdką. Poza tą dość niezręczną częścią jego charakteru, jest również kotem bardzo pracowitym i oddanym Klanowi. Czasami można go przyłapać na próbach rozmów z Gwiezdnymi na jawie, jako że wtedy najlepiej myśli mu się nad żartami - a przecież który Gwiezdny nie chciałby się trochę pośmiać w życiu po życiu?<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/UilfGB6.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">BIJĄCA NIEDŹWIEDZICA</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Wielka, wręcz ogromna kotka o zdrowym ciele i dużych łapach. Aż co poniektórzy mogliby się zastanawiać jakim cudem Księżycowe Wzgórze zdołała bezproblemowo urodzić taką olbrzymkę. Bijąca Niedźwiedzica ma futro o długim włosie w umaszczeniu czarnym złotym, często bywa ono jednak w nieładzie przez zamiłowanie do sparingów, na które zawsze jest gotowa. Baza samicy jest złota. Z kolei na głowie, grzbiecie i ogonie kotki znajduje się ciemnoszary nalot, ma ona klasyczne pręgi na ciele w nieco ciemniejszym rudo-złocistym odcieniu, a także czarne pręgi na głowie i czarną końcówkę ogona. Typ jej pyszczka jest europejski, średniej długości, a więc niestety nie tak cudownie płaski jak u jej ojca, przez co bardzo nad tym boleje. Z kolei jej nos jest nieduży i ma różowy kolor, a nad nim skrzą się zielone oczy. Nie licząc białego podbrzusza z oczywiście trochę krótszym i bardziej miękkim włosem, niż jej grzbietowe futro, mordka kotki i jej pierś także mają biały kolor. Bijąca Niedźwiedzica, podobnie jak i wiele innych kotów, posiada też białe „skarpetki” na łapach. Na przednich sięgają jej one do nadgarstków, zaś na tylnych do pięt. Uszy kotki są lekko zaokrąglone i dość obficie porośnięte futrem, a jej ogon długi i puszysty, choć stan jego zadbania też nieraz pozostawia wiele do życzenia, gdyż ma inne priorytety niż dbanie o wygląd.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Na co dzień spokojna, dojrzała kotka, która nie stroni od sparingu, kiedy ma ku temu okazję. Nie wszczyna konfliktów bez wyraźnego i wystarczająco poważnego powodu oraz twardo trzyma się ustalonych reguł. Mimo, że nie jest zbyt bystra, a jej maniery często mogą pozostawiać wiele do życzenia przestrzega Kodeksu Wojownika i jest oddana Gwiezdnemu Klanowi. Jednak największym priorytetem jest dla niej dobro Klanu Wichru, wobec którego pozostaje lojalna i gotowa poświęcić własne życie. Mimo problemów z mówieniem i przyswajaniem nowych informacji panuje nad swoimi emocjami i nie poddaje się już napadom furii jak dawniej. Dla swojej rodziny jest bardzo opiekuńcza, choć ciągłe lizanie przez nią po głowie i uszach może czasami bywać dla niektórych uciążliwe. Bitka kocha ich jednak całym swoim sercem i wskoczyłaby za nimi nawet w ogień. Zresztą i tak jest bardzo odważna, to wręcz ryzykantka, bo jeżeli na polowaniu natknie się na drapieżnika to nigdy nie będzie uciekać, ani wzywać pomocy. Nieustraszenie stanie do walki i nie odpuści do samego końca, by chronić bezpieczeństwa klanu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10730.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Córka Księżycowego Wzgórza i Słonecznego Brzegu. Historię życia można przeczytać w <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9924-post-463961.html#pid463961" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Karcie Postaci</a> (Bijąca Niedźwiedzica była odgrywaną postacią, znajduje się obecnie w grupie NPC).</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/UyYgyNp.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">ŚLISKI WĘGORZ</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Krucha Jabłonka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>:  Futro Węgorza jest gładkie, zawsze zadbane i przylegające do żylastego cielska. Kocur jest spory i barczysty, ale nie można odmówić mu smukłej sylwetki. Prezentuje się bardzo elegancko, dostojnie, długi pysk zawsze nosi z wysoko uniesioną brodą, zielone oczy są zmrużone i przenikliwie przyglądają się mijającym go kotom. Mimo młodego wieku, na pysku można dojrzeć pojawiające się siwe włoski, być może spowodowane życiem w ciągłym napięciu. Na dymnej sierści występują czarne włoski, układające się we wzory typowe dla klasycznego pręgowania, a gdzieniegdzie Węgorz jest ozdobiony zbrązowiałymi od słońca plamami.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Węgorz skrzętnie ukrywa swoje prawdziwe oblicze pod maską doskonałego wojownika i przykładnego członka Klanu. Potrafi być czarujący, kiedy tylko chce, a do tego wie jak czytać inne koty, co pozwala mu sprawiać wrażenie godnego zaufania. Dba o swoją reputację i nie zawaha się tak nagiąć rzeczywistości, by zostać tym jednoznacznie dobrym, troskliwym w każdej sytuacji. Choć jego partnerka się z tym opisem nie zgadza, w oczach innych kotek uchodzi za niezwykle szarmanckiego. Kocur zawsze wie jak robić dobrą minę do złej gry – jest wyrachowany i cyniczny, wie gdzie ukłuć, by zabolało najmocniej oraz jak kłamać tak by nawet powieka mu nie drgnęła. Jednak, mimo tęgiego umysłu i przebiegłości, potrafi paść ofiarą swoich własnych decyzji. To zachłanność jest jego zgubą. A gdy zaczyna tracić grunt pod łapami, łatwo się denerwuje i wyżywa na innych – najczęściej na tych, którzy nie będą w stanie zaszkodzić jego opinii.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11562.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana. Tajemnicą pozostaje również, że Węgorz odebrał Roziskrzonej Gwieździe jedno z żyć – napchał mu maku do posiłku, licząc na to, że stary kocur ma już tylko ostatnie życie.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Fu50qSc.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">KRUCHA JABŁONKA</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Śliski Węgorz<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>:  Na pierwszy rzut oka wydaje się zwyczajna - wojowniczka łatwo topi się w tłumie i raczej się nie wychyla, póki nie musi, choć wojujące w niej poczucie sprawiedliwości czasami się odzywa i donośny głos nie pasuje do końca do obrazka delikatnej kotki o smutnym pyszczku. Posturę ma poprawną, szczupłe ciało przykryte dłuższą, kremową sierścią, przystrojoną szerokimi plamami nieco ciemniejszych klasycznych pręg. Jasny kolor przerywa jeszcze jaśniejsza biel szerokiego wachlarza na piersi, która zwęża się ku brodzie i przez płaty wąsowe idzie strzałką ku czołu, tym samym zwracając uwagę na duże, jasnozielone oczy. Jabłonka porusza się z gracją, choć zawsze pośpiesznie, jakby z obawy przed minimalnym spóźnieniem, co sprawia że nie raz zdarzyło jej się wpaść przypadkiem na koty stojące na jej drodze. Zawsze są obdarowani bukietem przeprosin, oczywiście, ale łatwo dostrzec zmartwienie na ekspresyjnej mordce wojowniczki.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Pozory mylą, choć nie w przypadku Jabłonki. Cechuje ją delikatność i wysoko rozwinięta moralność, nierzadko przesadzona – wojowniczka jest bez problemu w stanie odmówić sobie jedzenia lub odpoczynku na rzecz innych, o ile znajdzie ku temu choćby jeden, najmniejszy powód. Nie patrzy wtedy, czy decyzja ta negatywnie wpłynie na nią lub na jej najbliższych, ponieważ to, co liczy się dla niej najbardziej to sprawiedliwość. Twierdzi, że z każdym problemem musi poradzić sobie sama i nie lubi mieć długów wdzięczności – każdy z nich spłaca za wszelką cenę, inaczej nie może spać spokojnie. W momentach najgorszych kryzysów głośno podważa swoją wiarę w Gwiezdny Klan, choć nawet wtedy kieruje swoje bolączki na Srebrną Skórkę i po cichu ma nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży. Na ogół bywa wesoła i przyjazna, zawsze kulturalnie podchodzi do innych; nie lubi uszczypliwości i nie zniża się do nieprzemyślanych obelg. Wierzy, że każdy zasługuje na drugą szansę, a czasem także trzecią i czwartą. Jednak podjudzona Jabłonka szybko traci nerwy, czego ofiarą zwykle są bliskie jej koty. Zdarza jej się na nich krzyczeć i rzucać słowa, których żałuje, gdy już ochłonie. Stara się naprawiać relacje, po takich wybuchach i przysięga przed samą sobą, że to już się nie powtórzy. Bywa melancholijna i zamyślona. Gdy zapomina tak o rzeczywistości, pochłaniają ją wewnętrzne dylematy, marzenia bądź wspomnienia dawnych czasów.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11562.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Lt4KQbs.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">PRZYBRZEŻNY GLON</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Transpłciowa kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Przybrzeżny Glon nie wygląda zbyt okazale. Ot, krótkie łapy, strzelisty ogon i szczupła postura. Krótka sierść jest rudej barwy, a całe ciało przykrywają nieco ciemniejsze cętki. Sporą część pomarańczu przykrywa biel, znajdując się na pysku i zwężając ku czołu, na szyi, przednich nogach i kawałku brzucha, zatrzymując się tuż przed tylnymi nogami. Charakterystyczną cechą Brzeg są dwukolorowe oczy, gdzie lewe przybrało zielony odcień, a prawe żółty.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>:  Brzeg stara się jak może, by wszyscy dostrzegli jej wartość, jednak przewrotny los nie pomaga jej się wykazać. Krótkie łapy często plączą się o siebie, a upadająca po raz kolejny na pysk kotka przeklina cały świat za swoją niezdarność. Robi to jednak we wnętrzu swojej głowy, bo jest zbyt nieśmiała by obwieszczać cokolwiek światu. Bardzo lubi towarzystwo, chętnie podejmuje się grupowych działań i chodzi na polowania. Stara się nie bujać w obłokach, ponieważ nie raz doprowadziło ją to do bolesnych wypadków, nawet jak szła na prostej drodze. Ambitna, uwielbia przekazywać swoją wiedzę innym, o ile jest całkowicie pewna, że dane informacje są rzeczywiście prawdziwe. Łatwo daje się zdominować. Uważa, że gleba różnie smakuje w różnych miejscach, więc można czasami ją spotkać jak liże ziemię.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11424.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/5vd6KuH.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #88c04e;" class="mycode_color">CIERNIKOWA ŁAPA</span></span><br />
Terminator</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>:  Okrągły - takie słowo ciśnie się na usta, gdy patrzy się na Ambrożego, bowiem z wyglądu przypomina on przede wszystkim... kulę. Pulchne ciałko utrzymuje się na nóżkach o długości plasującej go wśród najniższych Wichrzaków. Jakby tego było mało, wrażenie to potęguje długie i puszyste futro, które otulając gęsto brzuch skraca wizualną długość łap o co najmniej ćwierć. Jest ono koloru śnieżnobiałego, o który Ambroży skrzętnie dba - jedynym, co od czasu do czasu ten kolor przełamuje, są kwiaty, które kocurek bardzo lubi sobie wplatać. Pyzaty, płaski pyszczek zdobią okrągłe jak guziki, nieco wyłupiaste pomarańczowe oczka, a także jaskraworóżowy nosek. Uszy, dość nietypowe, gdyż oklapnięte, są niemalże niewidoczne, tonąc w długiej, puszystej sierści.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Kocurek, nim pozna się go bliżej, zdaje się być po prostu... smutny. Jakby przygnieciony rzeczywistością, w której trafiło mu się żyć. Niesamowicie wrażliwy, także na innych, a dostrzeżenie łez kręcących się w pomarańczowych oczach wcale nie jest czymś rzadkim. Nawet przy pozornie trywialnych dla wszystkich wokół sprawach. Dopiero przy bliższym poznaniu odkrywa swoją odrobinę weselszą stronę. Uwielbia ploteczki, i choć nie ma serca sam ich rozpowiadać... zdarza się, że coś mu się omsknie, jeśli chodzi o bliskie mu koty. Tych natomiast - w jego własnych oczach - ma całkiem sporo. W ogóle jest nieco naiwny i nie potrzeba wiele, by czymś mu zaimponować. Jest więc dość podatnym na manipulację materiałem, jeśli zostanie potraktowany wystarczająco miło.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Znaleziony przez <a href="https://artemida.webd.pl/user-2697.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Dziki Czart</a> (postać odgrywana) na polowaniu, gdzie potrzebował pomocy. Wojowniczka przyprowadziła młodego pieszczocha do obozu, jako że nie potrafiła wskazać mu bezpiecznej drogi na Osiedle. Ostatecznie Ambroży zdecydował się dołączyć do Klanu, zamiast wracać do poprzedniego domu.</div></div></td></tr></table>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Klan Rzeki]]></title>
			<link>https://artemida.webd.pl/thread-4167.html</link>
			<pubDate>Sat, 31 Mar 2018 15:25:05 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://artemida.webd.pl/member.php?action=profile&uid=51">Świetlistooki</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://artemida.webd.pl/thread-4167.html</guid>
			<description><![CDATA[<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/oVcvYsb.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">WIERZBOWY PĘD</span></span><br />
Opiekun</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Rozbita Tafla<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Taki kotek o typowej urodzie i niewyróżniającej się budowie – przeciętnego wzrostu, bez wyraźnie zarysowanych mięśni czy fałd tłuszczu. Pokryty krótką sierścią rudej barwy, którą urozmaicają grube, klasyczne pręgi. Uroku dodają mu białe znaczenia występujące na wszystkich palcach jak i równie jasna broda do kompletu. Kolor bladych oczu jest kwestią dyskusyjną – niektórzy dostrzegają w nich pochodną zieleni, inni definitywnie klasyfikują je jako jakąś żółć. Trudno przeoczyć brak prawej, przedniej łapy. Kocur stracił kończynę jeszcze jako terminator, chociaż od tamtego wydarzenia minęło wystarczająco wiele czasu by bezproblemowo odnajdywał się w nowej rzeczywistości.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> brak przedniej prawej łapy;<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Wierzbowy Pęd to przyjazny typ ze skłonnościami do zbyt optymistycznego podejścia do życia oraz rzucania żartami w sytuacjach niesprzyjających. Bez trudu odnajduje się w kontaktach z kociakami, to rozmowy ze starszymi członkami Klanu bywają kłopotliwe. Szczególnie z tymi wymagającymi od niego powagi stosownej do wieku. Zresztą z każdym kolejnym księżycem wspomniane wymagania rosną, a rudzielec nie jest ani trochę bliżej ich spełnienia. Czy mu to przeszkadza? Otóż ani trochę. Kociaki, którymi przychodzi mu się zajmować w Chruśniaku również raczej nie narzekają, bo kompan do zabaw z niego nienajgorszy. Na dodatek zna też sporo porywających opowieści, chociaż gdy ciekawskie mlekosiorby próbują poznać historię stojącą za brakującą łapą to cóż, za każdym razem słyszą inną wersję – czasem całkiem przyziemną, czasem totalnie odklejoną.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9658.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10085.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/8JgWKb1.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">JĘCZMIENNE ZIARNO</span></span><br />
Opiekun</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Całkiem spory, jednak nienależący do olbrzymich. Prawdopodobnie również nieźle umięśniony, jednak trudno to ocenić, gdy w całości pokrywa go puchate, bardzo miękkie i dość długie futerko. Szczególnie należy zwrócić uwagę na ogon opiekuna, wyjątkowo wyróżniający się swoją puszystością. Jest to również jedna z jego części przy których warto popatrzeć na kolor – tam właśnie najlepiej widać rudą barwę, dodatkowo poprzecinaną bardziej intensywnymi pręgami. Poza ogonem, podobne zabarwienie da się dostrzec również na mordce, uszach oraz wszystkich łapach Ziarna. W każdym z tych miejsc bledną one coraz bardziej, zbliżając się do boków i grzbietu kocura, gdzie panuje już całkowita biel. Poza tym, nad jego zwykle przyjmującym poważny wyraz pyszczkiem znajdują się lodowo-niebieskie oczy przyglądające się światu z uwagą i spojrzeniem, które może wydawać się dość groźne. Ostatnim, wyróżniającym się elementem, już niewywołującym niczyjego strachu, jest umieszony w ich pobliżu różowy nosek.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: W czasach terminatorskich Jęczmień zapowiadał się na wręcz idealnego wojownika – zaangażowany w swój trening, z chęcią wykonujący wszystkie typowe dla tej rangi obowiązki. Dlatego dużym zaskoczeniem dla wszystkich wokół okazało się jego, złożone niedługo przed ceremonią oświadczenie, że po niej najchętniej przyjmie rangę opiekuna, mimo że nie planuje własnych kociąt. Pytany o tę decyzję odpowiadał, że jego zdaniem w klanie jest już wystarczająco dużo dobrych wojowników, za to brakuje kogoś, kto porządnie zająłby się Kociarnią, by usprawnić jej funkcjonowanie. Rzeczywiście, w przyjętej funkcji zależy mu przede wszystkim na zachowaniu wokół porządku i spokoju. Nawet jeśli przy pierwszym spotkaniu może wydawać się być kocurem stanowczym oraz wymagającym, wystarczy spędzić z nim nieco czasu, by przekonać się, że podchodzi do kociąt (oraz wszystkich innych) z duża dawką cierpliwości i uprzejmości. Unika konfliktów, samemu starając się pomóc w rozwiązaniu tych, które zauważa w swoim otoczeniu. Przy tym jednak pozostaje wciąż poważny, nie należy spodziewać się po nim chęci do żartów czy zabaw, ani nawet zbyt często pojawienia sią na jego pysku uśmiechu. Za to chętnie zajmie czas najmłodszych klanowiczów opowieściami czy nauką ich przydatnych umiejętności.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10163.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10703.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/ExLyNqw.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">ROZBITA TAFLA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Wierzbowy Pęd<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Rozbita jest kotką wysoką, o proporcjonalnej budowie (chociaż tu trzeba uwierzyć na słowo, bo większość ukrywają długie kłaczki) i puchatym ogonie. Czarna, dymna szata każdego ranka poddawana jest dokładnej pielęgnacji, chociaż już pod wieczór można z niej wygrzebać całą kolekcję liści i innych paprochów. Czemu jest aż takim magnesem na syf tego świata? Nie wiadomo. A już najwięcej dóbr lasu zbiera na szyi – zupełnie jakby wszystkie kawałeczki mchu i źdźbła trawy wyczuwały, że na tamtejszych białych kłaczkach będą się najładniej prezentować.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Rozbita Tafla jest... sztywna jak patyk w błocie. To przede wszystkim. Jako kociak zawsze słuchała się rodziców i kablowała na rodzeństwo, gdy rozważało wycieczki poza obóz. Jako terminatorka sumiennie wypełniała obowiązki i krzywo patrzyła na tych co zastanawiali się jak zrobić żeby się nie narobić. A jako wojowniczka? Jest wielką fanką przestrzegania Kodeksu, ponieważ zasady to zasady. Świadoma tego, że bywa męcząca, stara się to nadrabiać kulturalnymi rozmowami o pogodzie i żartami, które nie zawsze lądują – a wręcz zwykle się roztrzaskują o grunt. Zainteresowania ma raczej praktyczne, więc do głębokich filozoficznych rozważań nadaje się równie mocno co do szalonych, zahaczających o nielegalne, przygód. Ale jest za to solidną kompanką na polowania i patrole, szczególnie, gdy jest potrzeba by odetchnąć nieco od interakcji towarzyskich i przejść się nieco w ciszy.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9658.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10085.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/eZxJPcH.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">BIAŁY JELEŃ</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Rześka Pszczoła<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Ponadprzeciętnie wysoki, umięśniony, a (całkowicie słuszne) wrażenie nietuzinkowej postury potęguje puchate futro i pokaźnych rozmiarów kryza. Czysty majestat, dosłownie i w przenośni, jako że wojownik pieczołowicie dba o stan swojej długiej, śnieżnobiałej, pokrytej gęstym podszerstkiem szaty. Co prawda niełatwym zadaniem jest przyłapać go na leniwym myciu futerka, jednak nieskazitelność mówi sama za siebie, o ile nie mamy do czynienia z uosobieniem naturalnej perfekcji.<br />
Jedynym, co wyróżnia się na tle wszechobecnej na ciele kocura bieli, są złote oczy, nierzadko zmrużone – być może na znak spokoju i zrelaksowania, a może, jak twierdzą niektórzy, w oceniającym geście.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Wyważony, o flegmatycznym usposobieniu, wręcz chciałoby się pokusić o stwierdzenie, że <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">powolny</span>, a także cechujący się wrodzoną gracją Biały Jeleń budzi skojarzenie wyrwanego z innej bajki. Wypowiada się pełnymi, przemyślanymi zdaniami, potrafi zachować zimną krew nawet w obliczu kataklizmu, jest nieco wyniosły, snobistyczny i... marudny, dzięki czemu doczekał się łatki mentalnego starca, zanim metryka wskazała na osiągnięcie przez niego dorosłości. Nieomylny znawca wszystkiego, idealny obraz cnót wszelakich, szlachetny wojownik i przykładny członek społeczeństwa – a przynajmniej tak, mniej lub bardziej prześmiewczo, bywa opisywany. Cóż, poniekąd na własne życzenie, bowiem emocjonalną, czulszą stronę zarezerwował na wyłączność dla swojej partnerki i to właśnie ona ma wgląd na jego drugą, przystępniejszą twarz.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9947.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10490.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/iMWxXyO.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">RZEŚKA PSZCZOŁA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Biały Jeleń<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Rześką Pszczołę, mimo niewielkich rozmiarów, ciężko przeoczyć. Za to bardzo łatwo pomylić ją z ledwo odrośniętym od ziemi terminatorem. Zawsze chodzi dziarskim krokiem, z wysoko uniesionym ogonem i sympatycznym uśmiechem na mordce. Ma krótką sierść, która zwykle spełnia standardy schludności, chociaż ciężko by ją podać za wzór do naśladowania. Małą Pszczółkę matka nazwała przez czarne plamy na grzbiecie, które przez swoje kształty i rude tło przywodziły jej na myśl tego owada. Na pyszczku szylkretki barwy dzielą się proporcjonalnie, jednak daleko im do symetrycznych łat. Chaosu dopełnia biały trójkąt z wyciętym dookoła nosa środkiem. Dalej jasne znaczenia występują w formie białego kołnierzyka i ciągną się aż do piersi wojowniczki. Jej łapy zdobią długie skarpetki, sięgające po łokcie do połowy kolan. Okrągłe, błyszczące oczy o zielonych tęczówkach niejednokrotnie ułatwiają jej uzyskanie przebaczenia za kolejne zgubienie terminatora w czasie patrolu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Pszczoła, do kompletu, ma pstre futerko i pstro w głowie. Trudno oskarżać ją o złe intencje, ale większej odpowiedzialności można spodziewać się już po dowolnej kępce mchu. Wojowniczka stara się dzielnie wywiązywać z powierzanych jej obowiązków, ale bardzo łatwo zapomina o tym co właściwie robiła, gdy na horyzoncie pojawi się ciekawsze zajęcie. Zawsze radosna, potrafi odnaleźć pozytywną stronę w każdej sytuacji i wesprzeć na duchu w trudnych chwilach. Jej radość z życia potrafi przytłaczać, szczególnie gdy Rześka Pszczoła budzi się z silnym postanowieniem zarażenia wszystkich dookoła swoim szczęściem. Narzekania i uwagi spływają po niej jak woda po kaczce, może to właśnie pozwoliło przebrnąć jej przez początkowe etapy znajomości z Białym Jeleniem.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9947.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10490.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/hJ6dHZv.jpeg" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">SŁONECZNA PLAMKA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Fiołkowa Łapa<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Piękne złote futro, idealnie zadbane, bez odstających nieodpowiednio kępek czy przyklejonego brudu i od razu wiadomo że to Plamka. Jest szansa, że jest jednym z najbardziej zadbanych kotów w okręgu Czterech Klanów, fanatycznie wręcz wylizując każdy centymetr swojego ciała byle prezentować się jak najlepiej. Kotka jest średniego wzrostu, aczkolwiek długa sierść dodaje jej gabarytów. Futerko jest złocistej barwy, ozdobione klasycznymi pręgami, a na grzbiecie występuje ciemniejszy, brązowy nalot z ciemną końcówką ogona. Pyszczek, szyję i spód ciała ma rozjaśniony, a na palcach wszystkich stóp występują białe znaczenia. Nad ciemnobrązowym noskiem widnieją duże, miodowe oczy. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Plamka interesuje się wszystkim jak leci, co by nigdy nie zostać bez zdania w jakimś temacie. Teoretycznie nie ma to znaczenia, ponieważ woli przytakiwać kotom, które idealizuje, ale wiedza na dany temat dodaje jej pewności siebie. Gdy zdobędzie się jej zainteresowanie, można liczyć na ogromną lojalność z jej strony, jako że Plamka nie zwykła porzucać bliskich jej kotów. Bywa naiwna i łatwo jej zaimponować. Bezwiednie dopasowuje się charakterem do towarzystwa, naśladując zachowania i odzwierciedlając cechy, które będą najkorzystniejsze w danej relacji.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11348-post-537191.html#pid537191" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/7FILIec.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">BIAŁOBRODY</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Transpłciowy kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Górski Potok<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Białobrody należy do tych wysokich i muskularnych kotów, których wielkość gubi się w opadającej sierści. Kocur ma długie, zadbane futro o czarnej srebrnej maści z ciemniejszymi klasycznymi pręgami. Biel zajmuje jego pyszczek, zwężając się ku czołu, a rozszerzając ponownie na gardle, okalając szyję i cały brzuch, a także trzy palce u prawej przedniej łapy. Jednak najbardziej charakterystyczną cechę Białobrodego można dostrzec tuż nad zielonymi oczami - mianowicie wykręcone do tyłu krótkie uszy.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Łatwo go zestresować, a nadmiar stresu doprowadza go do paplania. Właściwie nie różni się to wiele od momentów w pełnym relaksie czy nawet we śnie. Białobrody jest gadatliwy, a ów gadulstwo przekłada na nad wyraz trafne komplementy wobec wszystkich wokół. Kocur jest łagodny i prosty w obyciu, nietrudno zdobyć jego przyjaźń, choć i bez tego uracza nieznajomych dobrym słowem i serdecznym pozdrowieniem. Z jego gorszych cech, nie do końca można mu zaufać czy powierzyć tajemnicę. Niby nie jest plotkarzem, a jednak potrzeba konsultacji z bliskimi bądź chęć zrzucenia z siebie ciężaru jest większa niż można by przypuszczać, przez co sam sobie tworzy wrogów. Poza tym łatwo mu zapomnieć o obietnicach i nie zawsze dotrzymuje słowa.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span>  <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11504-post-547727.html#pid547727" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Yov6nw5.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">SREBRZYSTE JEZIORO</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Niebinarna <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Jest kotem średniego wzrostu i o harmonijnej budowie ciała, nie będąc ani zbyt lekkie ani zbyt ciężkie. Ma krótkie, gęste, ale śliskie i przylegające do ciała futro, które, jak na prawdziwego kota z Klanu Rzeki przystało, nie przepuszcza wody. Co też się świetnie składa, biorąc pod uwagę, że Srebrzyste Jezioro świetnie pływa i łowi ryby. Jeśli natomiast chodzi o jego kolor to jest pokryte buro-rudymi plamami na których znajduje się ciemniejsze, cętkowane pręgowanie. Połowę ciała dodatkowo pokrywa biel, rozciągająca się głównie na mordce, szyi, łapach, brzuchu i części boków. Oczy ma w kształcie migdałów, w kolorze bladozielonym, mające bystry i uważny wyraz, natomiast uszy są średniej wielkości o trójkątnym kształcie. Generalnie nie wyróżnia się niczym szczególnym, jeśli chodzi o jej wygląd. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Srebrzyste Jezioro ma to do siebie, że trudno tak po prostu określić jego charakter, dopóki się go bardzo dobrze nie pozna. Nie zwykło mówić zbyt dużo na swój temat ani zdradzać zbyt mocno swoich emocji i uczuć. Jest przekonane, że ze wszystkimi problemami poradzi sobie samo, dlatego nie ma co za bardzo polegać na innych. Gdy sobie coś postanowi to dzielnie dąży do swojego celu, nie zważając na przeciwności i nie licząc się za bardzo ze zdaniem innych, jeśl nie musi. Mimo tego jest w stanie łatwo nawiązywać przyjaźnie ze względu na swoje interesujące poczucie humoru, wysoką inteligencję oraz umiejętność szybkiego i sprawnego podejmowania decyzji. Powoduje to, że można na niej polegać i jeśli przyjdziesz do niej z prośbą o pomoc, to najpewniej twój problem zostanie sprawnie rozwiązany. Jest to jednak typ indywidualisty, woli działać samemu, aniżeli w grupie i jest najbardziej skuteczne gdy pozwoli mu się samemu podejmować decyzje i działać. Bardzo lojalne względem Klanu Rzeki.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10703.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/To7EVl2.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">KARPI STRUMIEŃ</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Kormorania Szyja<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Może nie jest najwyższy, bowiem jego wzrost jest generalnie średniej wielkości, to nadrabia ciałkiem. Nieco przy kości, z co prawda krótkim, ale puchatym i gęstym futrem, odznacza się raczej okrągłą budową. Ma wydatne poliki, nieco obwisły brzuszek, niewielkie, zaokrąglone uszy, garbaty nos i średniej długości ogon. Do tego szerokie barki i łapy. Wydaje się być wręcz idealny do wtulenia się w niego w chłodny wieczór i pewnie on sam nie miałby nic przeciwko. Jego sierść jest w większości śnieżnobiała, poza kilkoma niewielkimi, rudymi klasycznie pręgowanymi plamami na jego skroni, głowie, górnej części pleców i to w sumie tyle. Karpi Strumień oczy ma okrągłe, z których jedno jest ogniście pomarańczowe a drugie niebieskie. Na jego pysku w większości przypadków widać lekki uśmiech a on sam nosi na sobie charakterystyczny dla Klanu Rzeki zapach ryb. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> — <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Pierwsza sprawa jest taka, że rzadko w ogóle można w obozie na niego wpaść. Karpi Strumień większość czasu spędza bowiem nad wodą, poświęcając się swojej jedynej prawdziwej pasji - łowieniu ryb. Wszyscy wiedzą, że to właśnie to robi dosłownie codziennie. Nawet podczas Pory Nagich Drzew stara się znaleźć przeręble w lodzie lub zrobić ją samemu, by spróbować złowić jakieś ryby który się w takim zimnie ruszają. Zna ich wszystkie gatunki i byłby w stanie opisać ich cechy nawet wybudzony ze snu w środku nocy, a niemalże co wieczór opowiada jakiemuś przypadkowemu Klanowiczowi co, jakiej wielkości i gdzie tego dnia złowił. Mimo, że myśli tylko o jednym, to jest przy tym sympatyczny i otwarty. Trudno w nim wyłapać jakąkolwiek złą wolę lub pesymizm. To dodatkowo totalny pacyfista, stroniący od konfliktów i starający się wszystko rozwiązać możliwie pokojowo. Uwielbia kocięta i często przynosi im coś ciekawego do kociarni, jak ryby lub coś, co znalazł podczas swoich wypraw wędkarskich. Jest bardzo ciepłym i dobrodusznym kotem i chętnie oferuje innym pójście z nim nad wodę. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10891.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/qqb2uBL.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">KORMORANIA SZYJA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Karpi Strumień<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kocica zdecydowanie góruje nad sporą częścią kotów ze względu na swój ponadprzeciętny wzrost. Ma długie łapy i ogon, nieco kościstą budowę, smukłą szyję jak i wielkie uszy oraz prosty nos. Nie jest jednak chuda ani patykowata, widać po niej, że jest silna, odpowiednio odżywiona i ma dobrą kondycją, utrzymując proporcjonalne proporcje swego ciała. Jej krótkie, gładkie i śliskie futro ma czarny dymny kolor, z niemal niewidocznie zaznaczonym wzorem ciemniejszych, tygrysich pręg tu i ówdzie. Oczy natomiast mają soczyście zielony kolor, są spore i lekko skośne, spoglądając na otaczający ją świat z niegasnącą uwagą. Porusza się zdecydowanym krokiem wraz z wysoko uniesioną, trójkątną głową noszoną na długiej szyji, co też stało się inspiracją dla jej imienia. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>:  Nie daje sobie w kaszę dmuchać. Kormorania Szyja jest kocicą zdecydowaną i pewną siebie, jednocześnie nie będąc głośną, arogancką albo pełną pychy. Weszła w świat z jasno określonymi celami i do nich dąży dużo wymagając tak od siebie jak i od innych. Stara się być najlepszą wojowniczką jaką jest w stanie być i podarować swoje życie Klanowi Rzeki, jednocześnie nie rezygnując w własnych zainteresowań oraz budowania relacji z innymi Klanowiczami, co powoduje, że generalnie ma dosyć mało wolnego czasu. Jest tym kotem, który zdaje się być starszy niż jest w rzeczywistości. Rozmawia się z nią na wysokim poziomie, potrafi poinstruować terminatorów i udzielić rady, jeśli będzie taka potrzeba, świetnie radzi sobie z organizacją czasu. Mimo, iż stara się nie, to jednak, niestety, przez to wszystko bywa zbyt spięta. Nie zawsze da się ze sobą idealnie wybalansować wszystkie sfery swojego życia, co powoduje, że narasta w niej stres który stara się zminimalizować… po prostu większym nakładem pracy. Jak nie będzie o nim myśleć, to w końcu zniknie, prawda? Prawda?<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10891.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/9jdHVTP.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">LIPOWY ŚPIEW</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Sarnie Kopytko<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Lipowy Śpiew może poszczycić się smukłą sylwetką. Jest kotką niską, drobną, choć można dostrzec delikatny zarys mięśni przebijający się przez skórę. Jej głowa, niemalże idealnie okrągła zdobiona jest przez trójkątne uszy. Pysk zakończony ma różowym noskiem, a tuż nad nim znajdują się błękitne oczy w kształcie migdałów. Każdy jej krok jest pełen gracji i wyrafinowania, a pierś zawsze ma wypiętą dumnie do przodu. Bez wątpienia była damą i tak też pragnęła być postrzegana. Jej futerko, ogniście rude z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami zawsze jest uczesane, lśniące i czyste, bez żadnej skazy. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Wojowniczka wydaje się być ideałem pozbawionym jakichkolwiek wad. Zawsze jest życzliwa, nigdy nie wraca z polowań z pustymi łapami, dogaduje się z kociętami i nie zdarzyło jej się nie powiedzieć “dzień dobry”. Prawda była jednak zupełnie inna, choć niekoniecznie dostrzegana przez innych. Lipowy Śpiew aż nadto starała się być ideałem i utrzymać ten tytuł, co odbijało się na jej zdrowiu psychicznym. Gdy potknie się podczas patrolu, zerka nerwowo na wszystkich wokół, żeby upewnić się, że nikt tego nie widział. Nie pozwala sobie na choroby, ciężko pracując nawet, gdy zdrowie jej na to nie pozwala. Często miewa koszmary i budzi się z płaczem, śniąc o tym, że popełnia jakiś błąd na oczach wszystkich. Można powiedzieć, że jest więźniem własnego wizerunku i jedyny kot, przy którym opuszcza gardę jest Sarnie Kopyto, okazjonalnie również przyjaciele tej dwójki: Zajęczy Ogon i Kurza Stopa. Oczywiście robi to tylko gdzieś w głębi terenów, gdzie nikt ich nie zobaczy. Albo w ich własnej, prywatnej norze, gdzie nikt nie odważy się choćby zerknąć, żeby przypadkiem nie denerwować jej partnerki. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span>  <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11051.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Rjb9cTA.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">SARNIE KOPYTKO</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Lipowy Śpiew<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Sarnie Kopytko jest przeciwieństwem swojej partnerki nie tylko z charakteru, ale też z wyglądu. Jest niska i krępa, niektórzy pokusiliby się o nazwanie jej krągłą. Ma krótki łapy z wiecznie wysuniętymi pazurami, jakby gotowa była zaatakować kogokolwiek w każdym momencie. Kremowo-białe, krótkie futro zawsze jest zjeżone, choć nienagannie ułożone i umyte. Kocica zawsze dumnie prezentuje swoje tygrysie pręgi i biel ciągnącą się przez całą szyję i pierś, zahaczająco lekko o jej prawy policzek. Między oczami również posiada małą, drobną plamkę, podobnie jak na nosie. Oczy, zawsze zdenerwowane, są koloru brązowego.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Sarnie Kopyto budzi grozę samą swoją obecnością. Jej krępa sylwetka w połączeniu z wiecznym grymasem niezadowolenia stanowi idealny odstraszacz dla ciekawskich kociąt, czy terminatorów chcących się zapytać o pierdołę. Ciężko jest odbyć z nią rozmowę, podczas której nie narzeka. A bo za ciepło, a to za zimno, a tu ją w krzyżu rwie, a to źle jej wyścielali legowisko. Zawsze coś. Pomijając jednak tendencję do gderania, była też po prostu nieprzyjemna, nie stroniąc od chamskich komentarzy, czy docinków. Była stetryczałą staruszką w ciele młodej wojowniczki. Niektórzy mówią, że jej niski, wiecznie zachrypnięty głos jest wynikiem jedzenia niesfornych kociąt, urządzających sobie zabawy w legowisku Wojowników, kiedy Sarnie Kopyto próbuje spać. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11051.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/66MV0Ki.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">KURZA STOPA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Zajęczy Ogon<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Jest kocurem przeciętnym, pod każdym względem. Nie jest największy, nie jest najsilniejszy i najpiękniejszy w zasadzie też nie. Jego futro często jest poplątane z roztargnienia i do tego niemiłosiernie brudne. Kurza Stopa zdaje się jednak tym nie przejmować. Bynajmniej nie dlatego, że jest niechlujem, a… cóż, po prostu wiecznie chodzi z głową w chmurach i przez to jest  wszędzie spóźniony oraz nie ma czasu na porządną pielęgnację. Był taki od zawsze i w dogryzkach nazywano go Ubłoconym Pyskiem, nie był to jednak jedyny powód do takiego przezwiska. Futro na całym ciele jest brązowe, wpadające w bursztyn, z czarnymi, klasycznymi pręgami. Na pysku jednak dochodzi do czegoś niecodziennego. Oczy, czoło i policzki są w standardowym dla niego odcieniu, ale sam pysk jest całkowicie czarny. Zupełnie, jakby właśnie pił z błotnistej kałuży i zapomniał się wytrzeć, albo włożył pysk do smoły. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Kurzą Stopę można nazwać pociesznym głuptaskiem. Wiecznie czegoś zapomina, wiecznie jest zamyślony w swoim świecie, i wiecznie się gdzieś spieszy. Krążą już nawet docinki, że na własny pogrzeb przyjdzie spóźniony. Kiedy jednak wyjątkowo jest czas, żeby zamienić z nim więcej niż jedno słowo to okazuje się naprawdę sympatycznym kocurem. Jest gadułą i często myli pojęcia konkretnych słów, przez co dochodzi do zabawnych sytuacji. Jest nieuważny, więc zdarza mu się potknąć lub przewrócić na kogoś, za co zawsze grzecznie przeprasza, ale nie można mu zarzucić sumienności. Kiedy ma coś zrobić, to zrobi to i to najlepiej jak potrafi. Zajmie mu to dużo czasu, bo dość łatwo się rozprasza, ale zrobi, i to na glanc. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11051.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/6FxUtfw.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">ZAJĘCZY OGON</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Kurza Stopa<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Zajęcza Ogon jest kocurem tęgim, choć tak jak w przypadku Sarniego Kopytka, bynajmniej nie jest to zasługa mięśni. Kocur jest lekko otyły i w najgorszym momencie zdarza się, że szura białym brzuchem po ziemi, ale szybko stara się wrócić do formy by wyglądać jakkolwiek znośnie w swoim mniemaniu. Buźka okrągła co on sam, a na niej różowy nosek i oliwkowe duże oczy. Jego krótki ogon, któremu zapewne zawdzięcza imię jest z nim od urodzenia, choć wielu myśli że stracił go w jakiejś walce. Sam zresztą czasem tak twierdzi. Ma krótkie futro o srebrzystej barwie z czarnymi, klasycznymi pręgami. Biel oprócz brzucha pojawia się na wszystkich palcach łap, jak i pyszczku, tworząc trójkąt zaczynający się pomiędzy oczami, spływający pod policzkami, nie nachodzący na oczy, aż do szyi.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Jaki obóz byłby ciekawy, gdyby nie koty takie jak Zajęczy Ogon. Kocur ewidentnie ma kija w tyłku i zawsze chodzi z poważną miną. Z innymi kotami rozmawia tylko o sprawach biznesowych, to znaczy umawia się na polowania i patrole, a na nich rozmawia o klanowym życiu, przez co nikt tak naprawdę go nie zna. Nie opowiada on nic o sobie, swoim związku, o niczym. Nigdy się nawet do nikogo nie uśmiecha. Legendy głoszą, że zobaczyć go śmiejącego można tylko w towarzystwie partnera i dwóch przyjaciółek. Wielu już próbowało wyciągnąć z nieco informację o ulubionej zwierzynie na przykład, ale zawsze zostali odsyłani z kwitkiem, dowiadując się jedynie kilku nowych rzeczy o rodzajach gryzoni, czy ptaków. Nie było to jednak aż takie nic, bo dość szybko zaczęły rozchodzić się plotki, że poważny pan Zajęczy Ogon w wolnych chwilach lubi obserwować zwierzynę i zna ich pewne zwyczaje. Ponoć potrafi rozpoznawać śpiewy godowe konkretnych ptaków, ale na to nikt nie ma dowodów i są to jedynie przypuszczenia. Niemniej, wizja poważnego wojownika obserwującego ptaszki na gałązce wydaje się wielu dość zabawna. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11051.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/2di9yK2.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">DROBIĄCA MYSZ</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Samiczka jest bardzo malutka, najmniejsza z całego rodzeństwa o delikatnej, lecz nie wątłej budowie ciała, a łapki ma proporcjonalnej wielkości do całej reszty. Posiada umaszczenie czarne dymne, pozbawione pręg, a za to z białym spodem pyszczka i białą plamą na piersi, a jej futerko jest długie i miękkie w dotyku. Na łapkach koteczki znajdują się białe „skarpetki”, które na przednich sięgają jej nadgarstków, zaś na tylnych pięt. Ogon Drobinki jest puchaty i długi, ale nie jakoś przesadnie, natomiast średniej długości pyszczek ma ona w typie europejskim z czarnym noskiem i subtelnie zaokrąglonymi końcówkami dość owłosionych uszek. Całości jej wyglądu dopełniają błyszczące błękitne oczka, które także w starszym wieku zachowają u niej tę barwę.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Mocno wrażliwa i zalękniona, zaczyna płakać i przepraszać z byle powodu, nawet gdy właściwie nie jest niczemu winna. Niemal cały czas nie chcę wystawiać nosa z kociarni i trzyma się kurczowo swojej mamy, bo wszyscy i wszystko wokół ją przeraża. To, że jest taka malutka powoduje, że brak jej pewności siebie i chęci do podejmowania jakichkolwiek wyzwań. Najlepiej czuje się tylko w towarzystwie tych, których dobrze zna i wręcz przykleja się do nich w poszukiwaniu ochrony przed całym złem świata. Jednocześnie zdarza jej się dużo marzyć i rozmyślać, uwielbia motyle, kwiaty i wszystko co jest kolorowe, bezpieczne oraz przyjemne. Ma także talent do układania krótkich wierszy, deklamuje je jednak sama do siebie, ukrywając się z tym przed innymi, gdyż boi się że zostanie wyśmiana. W głębi serca bardzo chciałaby mieć jakiegoś przyjaciela, ale ze względu na brak śmiałości nie ma odwagi, by samej zagadać do jakiegokolwiek kota spoza rodziny.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10565.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Córka Rozbitej Tafli i Wierzbowego Pędu. Historię życia można przeczytać w <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10094-post-473684.html#pid473684" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Karcie Postaci</a> (Drobiąca Mysz była odgrywaną postacią, znajduje się obecnie w grupie NPC).</div></div></td></tr></table>
<br />
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/FTJwIVq.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">GÓRSKI POTOK</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Białobrody<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Jaki Górski Potok jest to każdy widzi. Jest niczym niewyróżniającym się wojownikiem o krótkim, czarnym futrze i zielonych oczach, które zależnie od światła wpadać mogą w odcień żółtego. Jest wysoki, choć nie na tyle, by powiedzieć że należy do najwyższych a jego figura jest taka, jak powinna być u kota w jego wieku. Ani gruby, ani chudy. Ma dwoje trójkątnych uszu, czarny nos i poduszki łapek, i to w zasadzie tyle. Ot, wojownik jak wielu. Rozpoznać go można po wiecznie zdenerwowanych oczach, jakby irytował go sam fakt oddychania, ale to chyba jedyna cecha szczególna tego osobnika.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Choć z wyglądu Górski Potok jest zwykłym wojownikiem jakich wielu, tak o jego charakterze można powiedzieć całkiem sporo. Ze względu na dość surowe wychowanie, sporą część swojego życia spędził jako zgorzkniały kocur, narzekając na wszystko wokół. A to młodzież jest nie taka jak powinna, a tu terminatorzy za mało polują - wszystko było złe i nie takie, jak nakazywała tradycja, jak powinno być. Zdawał się być też dość brutalny w swych metodach pokazywania wszystkim jaki powinien być każdy kot, jednak to zamierzchłe czasy. Zmienił się po nawiązaniu relacji z Białobrodym. Teraz kocura można zobaczyć uśmiechniętego, można z nim porozmawiać bez słuchania o tym jacy wszyscy są beznadziejni, a nawet można z nim pożartować! Zdecydowanie się wyluzował i okazjonalnie można nawet zobaczyć, jak robi sobie wolne od obowiązków. Stał się przeciwieństwem samego siebie i większość klanu zdecydowanie woli go takiego.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11504-post-547727.html#pid547727" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/5bFIpjz.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">FIOŁKOWA ŁAPA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Słoneczna Plamka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Oczy Pippi od razu zdradzają z kim ma się do czynienia; pełne żywej zieleni, wesołe i w kształcie migdałków… a mimo to praktycznie zawsze lekko przymknięte przez szczery uśmiech na jej trójkątnej mordce. Futro kotki jest długie i gęste, choć często rozczochrane - przez jej beztroski tryb życia - ubarwione jakby wytarzała się w smole. Srebrzyste przebłyski, najbardziej widoczne na szyi i brzuchu, dodają jej jednak bardziej wyglądu popiołu. Wzrostem nie sięga wysoko, raczej plusuje się gdzieś w średniej. Gdyby nie rozpoznawalny szeroki uśmiech, Pippi nie wyróżniałaby się niczym pośród pozostałych kotów.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Jeśli nie zna się Pippi to tylko i wyłącznie strata nieznającego! Kotka jest duszą towarzystwa i zawsze dobrze wie co powiedzieć, żeby rozmowa ciągnęła się godzinami; dzięki temu nie jeden kot mógłby pochwalić się skowronkiem lądującym mu na grzbiecie, czy jaszczurką szukającą schronienia w jego łapach. Wszystko za sprawą Pippi, która hipnotyzuję rozmówcę swoją osobą! Samotniczka jest oczywiście radosna, zdradza to od razu uśmiech na jej wielkiej buźce, promieniującej już z daleka. Niektórzy jednak, powiedzieliby że to jest wielka wada kotki, w końcu gadulstwo staje się kiedyś bajdurzeniem, chodzeniem głową w chmurach, a nawet i prowadzi do zapominalstwa w tym konkretnym przypadku. Pippi jest beztroska, a zmyślanie to jej ulubione zajęcie. Nie próbuje nikogo oszukać, ot co! Po prostu kocha widzieć zdziwione pyszczki, kiedy to rozprawia o swoich podróżach (których nigdy nie przeżyła) w wielkie lasy pełne drapieżników, czy tłumaczy jak dziwne ptaszyska kiedyś żyły. Czy cokolwiek z tego jest prawdą? Na pewno nie wie tego sama kotka. “Beztroska i chwytanie dnia, tak się powinno żyć!”, uwielbia powtarzać.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11348-post-537191.html#pid537191" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/oVcvYsb.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">WIERZBOWY PĘD</span></span><br />
Opiekun</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Rozbita Tafla<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Taki kotek o typowej urodzie i niewyróżniającej się budowie – przeciętnego wzrostu, bez wyraźnie zarysowanych mięśni czy fałd tłuszczu. Pokryty krótką sierścią rudej barwy, którą urozmaicają grube, klasyczne pręgi. Uroku dodają mu białe znaczenia występujące na wszystkich palcach jak i równie jasna broda do kompletu. Kolor bladych oczu jest kwestią dyskusyjną – niektórzy dostrzegają w nich pochodną zieleni, inni definitywnie klasyfikują je jako jakąś żółć. Trudno przeoczyć brak prawej, przedniej łapy. Kocur stracił kończynę jeszcze jako terminator, chociaż od tamtego wydarzenia minęło wystarczająco wiele czasu by bezproblemowo odnajdywał się w nowej rzeczywistości.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> brak przedniej prawej łapy;<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Wierzbowy Pęd to przyjazny typ ze skłonnościami do zbyt optymistycznego podejścia do życia oraz rzucania żartami w sytuacjach niesprzyjających. Bez trudu odnajduje się w kontaktach z kociakami, to rozmowy ze starszymi członkami Klanu bywają kłopotliwe. Szczególnie z tymi wymagającymi od niego powagi stosownej do wieku. Zresztą z każdym kolejnym księżycem wspomniane wymagania rosną, a rudzielec nie jest ani trochę bliżej ich spełnienia. Czy mu to przeszkadza? Otóż ani trochę. Kociaki, którymi przychodzi mu się zajmować w Chruśniaku również raczej nie narzekają, bo kompan do zabaw z niego nienajgorszy. Na dodatek zna też sporo porywających opowieści, chociaż gdy ciekawskie mlekosiorby próbują poznać historię stojącą za brakującą łapą to cóż, za każdym razem słyszą inną wersję – czasem całkiem przyziemną, czasem totalnie odklejoną.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9658.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10085.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/8JgWKb1.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">JĘCZMIENNE ZIARNO</span></span><br />
Opiekun</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Całkiem spory, jednak nienależący do olbrzymich. Prawdopodobnie również nieźle umięśniony, jednak trudno to ocenić, gdy w całości pokrywa go puchate, bardzo miękkie i dość długie futerko. Szczególnie należy zwrócić uwagę na ogon opiekuna, wyjątkowo wyróżniający się swoją puszystością. Jest to również jedna z jego części przy których warto popatrzeć na kolor – tam właśnie najlepiej widać rudą barwę, dodatkowo poprzecinaną bardziej intensywnymi pręgami. Poza ogonem, podobne zabarwienie da się dostrzec również na mordce, uszach oraz wszystkich łapach Ziarna. W każdym z tych miejsc bledną one coraz bardziej, zbliżając się do boków i grzbietu kocura, gdzie panuje już całkowita biel. Poza tym, nad jego zwykle przyjmującym poważny wyraz pyszczkiem znajdują się lodowo-niebieskie oczy przyglądające się światu z uwagą i spojrzeniem, które może wydawać się dość groźne. Ostatnim, wyróżniającym się elementem, już niewywołującym niczyjego strachu, jest umieszony w ich pobliżu różowy nosek.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: W czasach terminatorskich Jęczmień zapowiadał się na wręcz idealnego wojownika – zaangażowany w swój trening, z chęcią wykonujący wszystkie typowe dla tej rangi obowiązki. Dlatego dużym zaskoczeniem dla wszystkich wokół okazało się jego, złożone niedługo przed ceremonią oświadczenie, że po niej najchętniej przyjmie rangę opiekuna, mimo że nie planuje własnych kociąt. Pytany o tę decyzję odpowiadał, że jego zdaniem w klanie jest już wystarczająco dużo dobrych wojowników, za to brakuje kogoś, kto porządnie zająłby się Kociarnią, by usprawnić jej funkcjonowanie. Rzeczywiście, w przyjętej funkcji zależy mu przede wszystkim na zachowaniu wokół porządku i spokoju. Nawet jeśli przy pierwszym spotkaniu może wydawać się być kocurem stanowczym oraz wymagającym, wystarczy spędzić z nim nieco czasu, by przekonać się, że podchodzi do kociąt (oraz wszystkich innych) z duża dawką cierpliwości i uprzejmości. Unika konfliktów, samemu starając się pomóc w rozwiązaniu tych, które zauważa w swoim otoczeniu. Przy tym jednak pozostaje wciąż poważny, nie należy spodziewać się po nim chęci do żartów czy zabaw, ani nawet zbyt często pojawienia sią na jego pysku uśmiechu. Za to chętnie zajmie czas najmłodszych klanowiczów opowieściami czy nauką ich przydatnych umiejętności.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10163.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10703.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/ExLyNqw.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">ROZBITA TAFLA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Wierzbowy Pęd<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Rozbita jest kotką wysoką, o proporcjonalnej budowie (chociaż tu trzeba uwierzyć na słowo, bo większość ukrywają długie kłaczki) i puchatym ogonie. Czarna, dymna szata każdego ranka poddawana jest dokładnej pielęgnacji, chociaż już pod wieczór można z niej wygrzebać całą kolekcję liści i innych paprochów. Czemu jest aż takim magnesem na syf tego świata? Nie wiadomo. A już najwięcej dóbr lasu zbiera na szyi – zupełnie jakby wszystkie kawałeczki mchu i źdźbła trawy wyczuwały, że na tamtejszych białych kłaczkach będą się najładniej prezentować.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Rozbita Tafla jest... sztywna jak patyk w błocie. To przede wszystkim. Jako kociak zawsze słuchała się rodziców i kablowała na rodzeństwo, gdy rozważało wycieczki poza obóz. Jako terminatorka sumiennie wypełniała obowiązki i krzywo patrzyła na tych co zastanawiali się jak zrobić żeby się nie narobić. A jako wojowniczka? Jest wielką fanką przestrzegania Kodeksu, ponieważ zasady to zasady. Świadoma tego, że bywa męcząca, stara się to nadrabiać kulturalnymi rozmowami o pogodzie i żartami, które nie zawsze lądują – a wręcz zwykle się roztrzaskują o grunt. Zainteresowania ma raczej praktyczne, więc do głębokich filozoficznych rozważań nadaje się równie mocno co do szalonych, zahaczających o nielegalne, przygód. Ale jest za to solidną kompanką na polowania i patrole, szczególnie, gdy jest potrzeba by odetchnąć nieco od interakcji towarzyskich i przejść się nieco w ciszy.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9658.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10085.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/eZxJPcH.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">BIAŁY JELEŃ</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Rześka Pszczoła<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Ponadprzeciętnie wysoki, umięśniony, a (całkowicie słuszne) wrażenie nietuzinkowej postury potęguje puchate futro i pokaźnych rozmiarów kryza. Czysty majestat, dosłownie i w przenośni, jako że wojownik pieczołowicie dba o stan swojej długiej, śnieżnobiałej, pokrytej gęstym podszerstkiem szaty. Co prawda niełatwym zadaniem jest przyłapać go na leniwym myciu futerka, jednak nieskazitelność mówi sama za siebie, o ile nie mamy do czynienia z uosobieniem naturalnej perfekcji.<br />
Jedynym, co wyróżnia się na tle wszechobecnej na ciele kocura bieli, są złote oczy, nierzadko zmrużone – być może na znak spokoju i zrelaksowania, a może, jak twierdzą niektórzy, w oceniającym geście.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Wyważony, o flegmatycznym usposobieniu, wręcz chciałoby się pokusić o stwierdzenie, że <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">powolny</span>, a także cechujący się wrodzoną gracją Biały Jeleń budzi skojarzenie wyrwanego z innej bajki. Wypowiada się pełnymi, przemyślanymi zdaniami, potrafi zachować zimną krew nawet w obliczu kataklizmu, jest nieco wyniosły, snobistyczny i... marudny, dzięki czemu doczekał się łatki mentalnego starca, zanim metryka wskazała na osiągnięcie przez niego dorosłości. Nieomylny znawca wszystkiego, idealny obraz cnót wszelakich, szlachetny wojownik i przykładny członek społeczeństwa – a przynajmniej tak, mniej lub bardziej prześmiewczo, bywa opisywany. Cóż, poniekąd na własne życzenie, bowiem emocjonalną, czulszą stronę zarezerwował na wyłączność dla swojej partnerki i to właśnie ona ma wgląd na jego drugą, przystępniejszą twarz.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9947.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10490.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/iMWxXyO.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">RZEŚKA PSZCZOŁA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Biały Jeleń<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Rześką Pszczołę, mimo niewielkich rozmiarów, ciężko przeoczyć. Za to bardzo łatwo pomylić ją z ledwo odrośniętym od ziemi terminatorem. Zawsze chodzi dziarskim krokiem, z wysoko uniesionym ogonem i sympatycznym uśmiechem na mordce. Ma krótką sierść, która zwykle spełnia standardy schludności, chociaż ciężko by ją podać za wzór do naśladowania. Małą Pszczółkę matka nazwała przez czarne plamy na grzbiecie, które przez swoje kształty i rude tło przywodziły jej na myśl tego owada. Na pyszczku szylkretki barwy dzielą się proporcjonalnie, jednak daleko im do symetrycznych łat. Chaosu dopełnia biały trójkąt z wyciętym dookoła nosa środkiem. Dalej jasne znaczenia występują w formie białego kołnierzyka i ciągną się aż do piersi wojowniczki. Jej łapy zdobią długie skarpetki, sięgające po łokcie do połowy kolan. Okrągłe, błyszczące oczy o zielonych tęczówkach niejednokrotnie ułatwiają jej uzyskanie przebaczenia za kolejne zgubienie terminatora w czasie patrolu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Pszczoła, do kompletu, ma pstre futerko i pstro w głowie. Trudno oskarżać ją o złe intencje, ale większej odpowiedzialności można spodziewać się już po dowolnej kępce mchu. Wojowniczka stara się dzielnie wywiązywać z powierzanych jej obowiązków, ale bardzo łatwo zapomina o tym co właściwie robiła, gdy na horyzoncie pojawi się ciekawsze zajęcie. Zawsze radosna, potrafi odnaleźć pozytywną stronę w każdej sytuacji i wesprzeć na duchu w trudnych chwilach. Jej radość z życia potrafi przytłaczać, szczególnie gdy Rześka Pszczoła budzi się z silnym postanowieniem zarażenia wszystkich dookoła swoim szczęściem. Narzekania i uwagi spływają po niej jak woda po kaczce, może to właśnie pozwoliło przebrnąć jej przez początkowe etapy znajomości z Białym Jeleniem.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9947.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10490.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/hJ6dHZv.jpeg" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">SŁONECZNA PLAMKA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Fiołkowa Łapa<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Piękne złote futro, idealnie zadbane, bez odstających nieodpowiednio kępek czy przyklejonego brudu i od razu wiadomo że to Plamka. Jest szansa, że jest jednym z najbardziej zadbanych kotów w okręgu Czterech Klanów, fanatycznie wręcz wylizując każdy centymetr swojego ciała byle prezentować się jak najlepiej. Kotka jest średniego wzrostu, aczkolwiek długa sierść dodaje jej gabarytów. Futerko jest złocistej barwy, ozdobione klasycznymi pręgami, a na grzbiecie występuje ciemniejszy, brązowy nalot z ciemną końcówką ogona. Pyszczek, szyję i spód ciała ma rozjaśniony, a na palcach wszystkich stóp występują białe znaczenia. Nad ciemnobrązowym noskiem widnieją duże, miodowe oczy. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Plamka interesuje się wszystkim jak leci, co by nigdy nie zostać bez zdania w jakimś temacie. Teoretycznie nie ma to znaczenia, ponieważ woli przytakiwać kotom, które idealizuje, ale wiedza na dany temat dodaje jej pewności siebie. Gdy zdobędzie się jej zainteresowanie, można liczyć na ogromną lojalność z jej strony, jako że Plamka nie zwykła porzucać bliskich jej kotów. Bywa naiwna i łatwo jej zaimponować. Bezwiednie dopasowuje się charakterem do towarzystwa, naśladując zachowania i odzwierciedlając cechy, które będą najkorzystniejsze w danej relacji.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11348-post-537191.html#pid537191" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/7FILIec.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">BIAŁOBRODY</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Transpłciowy kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Górski Potok<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Białobrody należy do tych wysokich i muskularnych kotów, których wielkość gubi się w opadającej sierści. Kocur ma długie, zadbane futro o czarnej srebrnej maści z ciemniejszymi klasycznymi pręgami. Biel zajmuje jego pyszczek, zwężając się ku czołu, a rozszerzając ponownie na gardle, okalając szyję i cały brzuch, a także trzy palce u prawej przedniej łapy. Jednak najbardziej charakterystyczną cechę Białobrodego można dostrzec tuż nad zielonymi oczami - mianowicie wykręcone do tyłu krótkie uszy.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Łatwo go zestresować, a nadmiar stresu doprowadza go do paplania. Właściwie nie różni się to wiele od momentów w pełnym relaksie czy nawet we śnie. Białobrody jest gadatliwy, a ów gadulstwo przekłada na nad wyraz trafne komplementy wobec wszystkich wokół. Kocur jest łagodny i prosty w obyciu, nietrudno zdobyć jego przyjaźń, choć i bez tego uracza nieznajomych dobrym słowem i serdecznym pozdrowieniem. Z jego gorszych cech, nie do końca można mu zaufać czy powierzyć tajemnicę. Niby nie jest plotkarzem, a jednak potrzeba konsultacji z bliskimi bądź chęć zrzucenia z siebie ciężaru jest większa niż można by przypuszczać, przez co sam sobie tworzy wrogów. Poza tym łatwo mu zapomnieć o obietnicach i nie zawsze dotrzymuje słowa.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span>  <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11504-post-547727.html#pid547727" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Yov6nw5.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">SREBRZYSTE JEZIORO</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Niebinarna <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Jest kotem średniego wzrostu i o harmonijnej budowie ciała, nie będąc ani zbyt lekkie ani zbyt ciężkie. Ma krótkie, gęste, ale śliskie i przylegające do ciała futro, które, jak na prawdziwego kota z Klanu Rzeki przystało, nie przepuszcza wody. Co też się świetnie składa, biorąc pod uwagę, że Srebrzyste Jezioro świetnie pływa i łowi ryby. Jeśli natomiast chodzi o jego kolor to jest pokryte buro-rudymi plamami na których znajduje się ciemniejsze, cętkowane pręgowanie. Połowę ciała dodatkowo pokrywa biel, rozciągająca się głównie na mordce, szyi, łapach, brzuchu i części boków. Oczy ma w kształcie migdałów, w kolorze bladozielonym, mające bystry i uważny wyraz, natomiast uszy są średniej wielkości o trójkątnym kształcie. Generalnie nie wyróżnia się niczym szczególnym, jeśli chodzi o jej wygląd. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Srebrzyste Jezioro ma to do siebie, że trudno tak po prostu określić jego charakter, dopóki się go bardzo dobrze nie pozna. Nie zwykło mówić zbyt dużo na swój temat ani zdradzać zbyt mocno swoich emocji i uczuć. Jest przekonane, że ze wszystkimi problemami poradzi sobie samo, dlatego nie ma co za bardzo polegać na innych. Gdy sobie coś postanowi to dzielnie dąży do swojego celu, nie zważając na przeciwności i nie licząc się za bardzo ze zdaniem innych, jeśl nie musi. Mimo tego jest w stanie łatwo nawiązywać przyjaźnie ze względu na swoje interesujące poczucie humoru, wysoką inteligencję oraz umiejętność szybkiego i sprawnego podejmowania decyzji. Powoduje to, że można na niej polegać i jeśli przyjdziesz do niej z prośbą o pomoc, to najpewniej twój problem zostanie sprawnie rozwiązany. Jest to jednak typ indywidualisty, woli działać samemu, aniżeli w grupie i jest najbardziej skuteczne gdy pozwoli mu się samemu podejmować decyzje i działać. Bardzo lojalne względem Klanu Rzeki.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10703.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/To7EVl2.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">KARPI STRUMIEŃ</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Kormorania Szyja<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Może nie jest najwyższy, bowiem jego wzrost jest generalnie średniej wielkości, to nadrabia ciałkiem. Nieco przy kości, z co prawda krótkim, ale puchatym i gęstym futrem, odznacza się raczej okrągłą budową. Ma wydatne poliki, nieco obwisły brzuszek, niewielkie, zaokrąglone uszy, garbaty nos i średniej długości ogon. Do tego szerokie barki i łapy. Wydaje się być wręcz idealny do wtulenia się w niego w chłodny wieczór i pewnie on sam nie miałby nic przeciwko. Jego sierść jest w większości śnieżnobiała, poza kilkoma niewielkimi, rudymi klasycznie pręgowanymi plamami na jego skroni, głowie, górnej części pleców i to w sumie tyle. Karpi Strumień oczy ma okrągłe, z których jedno jest ogniście pomarańczowe a drugie niebieskie. Na jego pysku w większości przypadków widać lekki uśmiech a on sam nosi na sobie charakterystyczny dla Klanu Rzeki zapach ryb. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> — <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Pierwsza sprawa jest taka, że rzadko w ogóle można w obozie na niego wpaść. Karpi Strumień większość czasu spędza bowiem nad wodą, poświęcając się swojej jedynej prawdziwej pasji - łowieniu ryb. Wszyscy wiedzą, że to właśnie to robi dosłownie codziennie. Nawet podczas Pory Nagich Drzew stara się znaleźć przeręble w lodzie lub zrobić ją samemu, by spróbować złowić jakieś ryby który się w takim zimnie ruszają. Zna ich wszystkie gatunki i byłby w stanie opisać ich cechy nawet wybudzony ze snu w środku nocy, a niemalże co wieczór opowiada jakiemuś przypadkowemu Klanowiczowi co, jakiej wielkości i gdzie tego dnia złowił. Mimo, że myśli tylko o jednym, to jest przy tym sympatyczny i otwarty. Trudno w nim wyłapać jakąkolwiek złą wolę lub pesymizm. To dodatkowo totalny pacyfista, stroniący od konfliktów i starający się wszystko rozwiązać możliwie pokojowo. Uwielbia kocięta i często przynosi im coś ciekawego do kociarni, jak ryby lub coś, co znalazł podczas swoich wypraw wędkarskich. Jest bardzo ciepłym i dobrodusznym kotem i chętnie oferuje innym pójście z nim nad wodę. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10891.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/qqb2uBL.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">KORMORANIA SZYJA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Karpi Strumień<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kocica zdecydowanie góruje nad sporą częścią kotów ze względu na swój ponadprzeciętny wzrost. Ma długie łapy i ogon, nieco kościstą budowę, smukłą szyję jak i wielkie uszy oraz prosty nos. Nie jest jednak chuda ani patykowata, widać po niej, że jest silna, odpowiednio odżywiona i ma dobrą kondycją, utrzymując proporcjonalne proporcje swego ciała. Jej krótkie, gładkie i śliskie futro ma czarny dymny kolor, z niemal niewidocznie zaznaczonym wzorem ciemniejszych, tygrysich pręg tu i ówdzie. Oczy natomiast mają soczyście zielony kolor, są spore i lekko skośne, spoglądając na otaczający ją świat z niegasnącą uwagą. Porusza się zdecydowanym krokiem wraz z wysoko uniesioną, trójkątną głową noszoną na długiej szyji, co też stało się inspiracją dla jej imienia. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>:  Nie daje sobie w kaszę dmuchać. Kormorania Szyja jest kocicą zdecydowaną i pewną siebie, jednocześnie nie będąc głośną, arogancką albo pełną pychy. Weszła w świat z jasno określonymi celami i do nich dąży dużo wymagając tak od siebie jak i od innych. Stara się być najlepszą wojowniczką jaką jest w stanie być i podarować swoje życie Klanowi Rzeki, jednocześnie nie rezygnując w własnych zainteresowań oraz budowania relacji z innymi Klanowiczami, co powoduje, że generalnie ma dosyć mało wolnego czasu. Jest tym kotem, który zdaje się być starszy niż jest w rzeczywistości. Rozmawia się z nią na wysokim poziomie, potrafi poinstruować terminatorów i udzielić rady, jeśli będzie taka potrzeba, świetnie radzi sobie z organizacją czasu. Mimo, iż stara się nie, to jednak, niestety, przez to wszystko bywa zbyt spięta. Nie zawsze da się ze sobą idealnie wybalansować wszystkie sfery swojego życia, co powoduje, że narasta w niej stres który stara się zminimalizować… po prostu większym nakładem pracy. Jak nie będzie o nim myśleć, to w końcu zniknie, prawda? Prawda?<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10891.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/9jdHVTP.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">LIPOWY ŚPIEW</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Sarnie Kopytko<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Lipowy Śpiew może poszczycić się smukłą sylwetką. Jest kotką niską, drobną, choć można dostrzec delikatny zarys mięśni przebijający się przez skórę. Jej głowa, niemalże idealnie okrągła zdobiona jest przez trójkątne uszy. Pysk zakończony ma różowym noskiem, a tuż nad nim znajdują się błękitne oczy w kształcie migdałów. Każdy jej krok jest pełen gracji i wyrafinowania, a pierś zawsze ma wypiętą dumnie do przodu. Bez wątpienia była damą i tak też pragnęła być postrzegana. Jej futerko, ogniście rude z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami zawsze jest uczesane, lśniące i czyste, bez żadnej skazy. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Wojowniczka wydaje się być ideałem pozbawionym jakichkolwiek wad. Zawsze jest życzliwa, nigdy nie wraca z polowań z pustymi łapami, dogaduje się z kociętami i nie zdarzyło jej się nie powiedzieć “dzień dobry”. Prawda była jednak zupełnie inna, choć niekoniecznie dostrzegana przez innych. Lipowy Śpiew aż nadto starała się być ideałem i utrzymać ten tytuł, co odbijało się na jej zdrowiu psychicznym. Gdy potknie się podczas patrolu, zerka nerwowo na wszystkich wokół, żeby upewnić się, że nikt tego nie widział. Nie pozwala sobie na choroby, ciężko pracując nawet, gdy zdrowie jej na to nie pozwala. Często miewa koszmary i budzi się z płaczem, śniąc o tym, że popełnia jakiś błąd na oczach wszystkich. Można powiedzieć, że jest więźniem własnego wizerunku i jedyny kot, przy którym opuszcza gardę jest Sarnie Kopyto, okazjonalnie również przyjaciele tej dwójki: Zajęczy Ogon i Kurza Stopa. Oczywiście robi to tylko gdzieś w głębi terenów, gdzie nikt ich nie zobaczy. Albo w ich własnej, prywatnej norze, gdzie nikt nie odważy się choćby zerknąć, żeby przypadkiem nie denerwować jej partnerki. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span>  <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11051.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Rjb9cTA.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">SARNIE KOPYTKO</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Lipowy Śpiew<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Sarnie Kopytko jest przeciwieństwem swojej partnerki nie tylko z charakteru, ale też z wyglądu. Jest niska i krępa, niektórzy pokusiliby się o nazwanie jej krągłą. Ma krótki łapy z wiecznie wysuniętymi pazurami, jakby gotowa była zaatakować kogokolwiek w każdym momencie. Kremowo-białe, krótkie futro zawsze jest zjeżone, choć nienagannie ułożone i umyte. Kocica zawsze dumnie prezentuje swoje tygrysie pręgi i biel ciągnącą się przez całą szyję i pierś, zahaczająco lekko o jej prawy policzek. Między oczami również posiada małą, drobną plamkę, podobnie jak na nosie. Oczy, zawsze zdenerwowane, są koloru brązowego.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Sarnie Kopyto budzi grozę samą swoją obecnością. Jej krępa sylwetka w połączeniu z wiecznym grymasem niezadowolenia stanowi idealny odstraszacz dla ciekawskich kociąt, czy terminatorów chcących się zapytać o pierdołę. Ciężko jest odbyć z nią rozmowę, podczas której nie narzeka. A bo za ciepło, a to za zimno, a tu ją w krzyżu rwie, a to źle jej wyścielali legowisko. Zawsze coś. Pomijając jednak tendencję do gderania, była też po prostu nieprzyjemna, nie stroniąc od chamskich komentarzy, czy docinków. Była stetryczałą staruszką w ciele młodej wojowniczki. Niektórzy mówią, że jej niski, wiecznie zachrypnięty głos jest wynikiem jedzenia niesfornych kociąt, urządzających sobie zabawy w legowisku Wojowników, kiedy Sarnie Kopyto próbuje spać. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11051.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/66MV0Ki.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">KURZA STOPA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Zajęczy Ogon<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Jest kocurem przeciętnym, pod każdym względem. Nie jest największy, nie jest najsilniejszy i najpiękniejszy w zasadzie też nie. Jego futro często jest poplątane z roztargnienia i do tego niemiłosiernie brudne. Kurza Stopa zdaje się jednak tym nie przejmować. Bynajmniej nie dlatego, że jest niechlujem, a… cóż, po prostu wiecznie chodzi z głową w chmurach i przez to jest  wszędzie spóźniony oraz nie ma czasu na porządną pielęgnację. Był taki od zawsze i w dogryzkach nazywano go Ubłoconym Pyskiem, nie był to jednak jedyny powód do takiego przezwiska. Futro na całym ciele jest brązowe, wpadające w bursztyn, z czarnymi, klasycznymi pręgami. Na pysku jednak dochodzi do czegoś niecodziennego. Oczy, czoło i policzki są w standardowym dla niego odcieniu, ale sam pysk jest całkowicie czarny. Zupełnie, jakby właśnie pił z błotnistej kałuży i zapomniał się wytrzeć, albo włożył pysk do smoły. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Kurzą Stopę można nazwać pociesznym głuptaskiem. Wiecznie czegoś zapomina, wiecznie jest zamyślony w swoim świecie, i wiecznie się gdzieś spieszy. Krążą już nawet docinki, że na własny pogrzeb przyjdzie spóźniony. Kiedy jednak wyjątkowo jest czas, żeby zamienić z nim więcej niż jedno słowo to okazuje się naprawdę sympatycznym kocurem. Jest gadułą i często myli pojęcia konkretnych słów, przez co dochodzi do zabawnych sytuacji. Jest nieuważny, więc zdarza mu się potknąć lub przewrócić na kogoś, za co zawsze grzecznie przeprasza, ale nie można mu zarzucić sumienności. Kiedy ma coś zrobić, to zrobi to i to najlepiej jak potrafi. Zajmie mu to dużo czasu, bo dość łatwo się rozprasza, ale zrobi, i to na glanc. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11051.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/6FxUtfw.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">ZAJĘCZY OGON</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Kurza Stopa<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Zajęcza Ogon jest kocurem tęgim, choć tak jak w przypadku Sarniego Kopytka, bynajmniej nie jest to zasługa mięśni. Kocur jest lekko otyły i w najgorszym momencie zdarza się, że szura białym brzuchem po ziemi, ale szybko stara się wrócić do formy by wyglądać jakkolwiek znośnie w swoim mniemaniu. Buźka okrągła co on sam, a na niej różowy nosek i oliwkowe duże oczy. Jego krótki ogon, któremu zapewne zawdzięcza imię jest z nim od urodzenia, choć wielu myśli że stracił go w jakiejś walce. Sam zresztą czasem tak twierdzi. Ma krótkie futro o srebrzystej barwie z czarnymi, klasycznymi pręgami. Biel oprócz brzucha pojawia się na wszystkich palcach łap, jak i pyszczku, tworząc trójkąt zaczynający się pomiędzy oczami, spływający pod policzkami, nie nachodzący na oczy, aż do szyi.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Jaki obóz byłby ciekawy, gdyby nie koty takie jak Zajęczy Ogon. Kocur ewidentnie ma kija w tyłku i zawsze chodzi z poważną miną. Z innymi kotami rozmawia tylko o sprawach biznesowych, to znaczy umawia się na polowania i patrole, a na nich rozmawia o klanowym życiu, przez co nikt tak naprawdę go nie zna. Nie opowiada on nic o sobie, swoim związku, o niczym. Nigdy się nawet do nikogo nie uśmiecha. Legendy głoszą, że zobaczyć go śmiejącego można tylko w towarzystwie partnera i dwóch przyjaciółek. Wielu już próbowało wyciągnąć z nieco informację o ulubionej zwierzynie na przykład, ale zawsze zostali odsyłani z kwitkiem, dowiadując się jedynie kilku nowych rzeczy o rodzajach gryzoni, czy ptaków. Nie było to jednak aż takie nic, bo dość szybko zaczęły rozchodzić się plotki, że poważny pan Zajęczy Ogon w wolnych chwilach lubi obserwować zwierzynę i zna ich pewne zwyczaje. Ponoć potrafi rozpoznawać śpiewy godowe konkretnych ptaków, ale na to nikt nie ma dowodów i są to jedynie przypuszczenia. Niemniej, wizja poważnego wojownika obserwującego ptaszki na gałązce wydaje się wielu dość zabawna. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11051.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/2di9yK2.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">DROBIĄCA MYSZ</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Samiczka jest bardzo malutka, najmniejsza z całego rodzeństwa o delikatnej, lecz nie wątłej budowie ciała, a łapki ma proporcjonalnej wielkości do całej reszty. Posiada umaszczenie czarne dymne, pozbawione pręg, a za to z białym spodem pyszczka i białą plamą na piersi, a jej futerko jest długie i miękkie w dotyku. Na łapkach koteczki znajdują się białe „skarpetki”, które na przednich sięgają jej nadgarstków, zaś na tylnych pięt. Ogon Drobinki jest puchaty i długi, ale nie jakoś przesadnie, natomiast średniej długości pyszczek ma ona w typie europejskim z czarnym noskiem i subtelnie zaokrąglonymi końcówkami dość owłosionych uszek. Całości jej wyglądu dopełniają błyszczące błękitne oczka, które także w starszym wieku zachowają u niej tę barwę.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Mocno wrażliwa i zalękniona, zaczyna płakać i przepraszać z byle powodu, nawet gdy właściwie nie jest niczemu winna. Niemal cały czas nie chcę wystawiać nosa z kociarni i trzyma się kurczowo swojej mamy, bo wszyscy i wszystko wokół ją przeraża. To, że jest taka malutka powoduje, że brak jej pewności siebie i chęci do podejmowania jakichkolwiek wyzwań. Najlepiej czuje się tylko w towarzystwie tych, których dobrze zna i wręcz przykleja się do nich w poszukiwaniu ochrony przed całym złem świata. Jednocześnie zdarza jej się dużo marzyć i rozmyślać, uwielbia motyle, kwiaty i wszystko co jest kolorowe, bezpieczne oraz przyjemne. Ma także talent do układania krótkich wierszy, deklamuje je jednak sama do siebie, ukrywając się z tym przed innymi, gdyż boi się że zostanie wyśmiana. W głębi serca bardzo chciałaby mieć jakiegoś przyjaciela, ale ze względu na brak śmiałości nie ma odwagi, by samej zagadać do jakiegokolwiek kota spoza rodziny.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10565.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Córka Rozbitej Tafli i Wierzbowego Pędu. Historię życia można przeczytać w <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10094-post-473684.html#pid473684" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Karcie Postaci</a> (Drobiąca Mysz była odgrywaną postacią, znajduje się obecnie w grupie NPC).</div></div></td></tr></table>
<br />
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/FTJwIVq.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">GÓRSKI POTOK</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Białobrody<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Jaki Górski Potok jest to każdy widzi. Jest niczym niewyróżniającym się wojownikiem o krótkim, czarnym futrze i zielonych oczach, które zależnie od światła wpadać mogą w odcień żółtego. Jest wysoki, choć nie na tyle, by powiedzieć że należy do najwyższych a jego figura jest taka, jak powinna być u kota w jego wieku. Ani gruby, ani chudy. Ma dwoje trójkątnych uszu, czarny nos i poduszki łapek, i to w zasadzie tyle. Ot, wojownik jak wielu. Rozpoznać go można po wiecznie zdenerwowanych oczach, jakby irytował go sam fakt oddychania, ale to chyba jedyna cecha szczególna tego osobnika.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Choć z wyglądu Górski Potok jest zwykłym wojownikiem jakich wielu, tak o jego charakterze można powiedzieć całkiem sporo. Ze względu na dość surowe wychowanie, sporą część swojego życia spędził jako zgorzkniały kocur, narzekając na wszystko wokół. A to młodzież jest nie taka jak powinna, a tu terminatorzy za mało polują - wszystko było złe i nie takie, jak nakazywała tradycja, jak powinno być. Zdawał się być też dość brutalny w swych metodach pokazywania wszystkim jaki powinien być każdy kot, jednak to zamierzchłe czasy. Zmienił się po nawiązaniu relacji z Białobrodym. Teraz kocura można zobaczyć uśmiechniętego, można z nim porozmawiać bez słuchania o tym jacy wszyscy są beznadziejni, a nawet można z nim pożartować! Zdecydowanie się wyluzował i okazjonalnie można nawet zobaczyć, jak robi sobie wolne od obowiązków. Stał się przeciwieństwem samego siebie i większość klanu zdecydowanie woli go takiego.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11504-post-547727.html#pid547727" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/5bFIpjz.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #6699CC;" class="mycode_color">FIOŁKOWA ŁAPA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Słoneczna Plamka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Oczy Pippi od razu zdradzają z kim ma się do czynienia; pełne żywej zieleni, wesołe i w kształcie migdałków… a mimo to praktycznie zawsze lekko przymknięte przez szczery uśmiech na jej trójkątnej mordce. Futro kotki jest długie i gęste, choć często rozczochrane - przez jej beztroski tryb życia - ubarwione jakby wytarzała się w smole. Srebrzyste przebłyski, najbardziej widoczne na szyi i brzuchu, dodają jej jednak bardziej wyglądu popiołu. Wzrostem nie sięga wysoko, raczej plusuje się gdzieś w średniej. Gdyby nie rozpoznawalny szeroki uśmiech, Pippi nie wyróżniałaby się niczym pośród pozostałych kotów.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Jeśli nie zna się Pippi to tylko i wyłącznie strata nieznającego! Kotka jest duszą towarzystwa i zawsze dobrze wie co powiedzieć, żeby rozmowa ciągnęła się godzinami; dzięki temu nie jeden kot mógłby pochwalić się skowronkiem lądującym mu na grzbiecie, czy jaszczurką szukającą schronienia w jego łapach. Wszystko za sprawą Pippi, która hipnotyzuję rozmówcę swoją osobą! Samotniczka jest oczywiście radosna, zdradza to od razu uśmiech na jej wielkiej buźce, promieniującej już z daleka. Niektórzy jednak, powiedzieliby że to jest wielka wada kotki, w końcu gadulstwo staje się kiedyś bajdurzeniem, chodzeniem głową w chmurach, a nawet i prowadzi do zapominalstwa w tym konkretnym przypadku. Pippi jest beztroska, a zmyślanie to jej ulubione zajęcie. Nie próbuje nikogo oszukać, ot co! Po prostu kocha widzieć zdziwione pyszczki, kiedy to rozprawia o swoich podróżach (których nigdy nie przeżyła) w wielkie lasy pełne drapieżników, czy tłumaczy jak dziwne ptaszyska kiedyś żyły. Czy cokolwiek z tego jest prawdą? Na pewno nie wie tego sama kotka. “Beztroska i chwytanie dnia, tak się powinno żyć!”, uwielbia powtarzać.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11348-post-537191.html#pid537191" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Klan Gromu]]></title>
			<link>https://artemida.webd.pl/thread-4166.html</link>
			<pubDate>Sat, 31 Mar 2018 15:23:28 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://artemida.webd.pl/member.php?action=profile&uid=51">Świetlistooki</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://artemida.webd.pl/thread-4166.html</guid>
			<description><![CDATA[<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/LluIeWo.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">DŻDŻYSTY ŚWIT</span></span> <br />
Starszyzna</div></td><td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Czaple Pióro ✝<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kotka o dość egzotycznym wyglądzie, pomimo jej klanowych korzeni. Jest szczupła i wysoka, jej łapy są niemalże nieproporcjonalnie długie do jej ciała. Jest czarną szylkretką, jednak barwne łaty pojawiają się jedynie na jej uszach (lewe ma czarne w całości, drugie zaś jest pół na pół czarne i rude) oraz ogonie, który do połowy jest rudy, a następnie przechodzi w czerń. Jej sierść nie jest również typowa - z daleka wygląda na krótkowłosą, jednak z bliska widać, że sierść na jej piersi, brzuchu, zadzie oraz ogonie jest dłuższa. Jest ona jednak dość cienka, przez co nie nadaje jej takiej objętości, jak sierść większości długowłosych kotów w Klanie Gromu. Jej głowa jest trójkątna i sucha, ma mocno zarysowane kości policzkowe i żuchwę. Oczy Dżdżystego Świtu są intrygujące: wąskie, lekko skośne, o niezwykle ciemnej barwie - wieczorami jej źrenice zdają się niknąć w czerni, choć w rzeczywistości jej tęczówki mają barwę głębokiego brązu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Jeżeli ktokolwiek podejrzewał, że Dżdżysty Świt wpisuje się w stereotyp potulnej matki, która została nią tylko dlatego, że nie potrafi walczyć - rozczaruje się. Szylkretka jest w pełni wyszkolona i bez większego problemu mogłaby ubiegać się o tytuł najlepszej wojowniczki Klanu Gromu... ale dobrowolnie wybrała rolę matki i nie żałuje swojego wyboru. Dżdżysty Świt to odpowiedzialna, sumienna kotka, która bardzo poważnie traktuje swoje obowiązki jako matka. Jest łagodna, spokojna i czuła wobec kociąt, jednak nie da sobie nikomu wejść na głowę - kocięta bardzo szybko uczą się, że z Dżdżystym Świtem nie ma żartów i lepiej nie sprawdzać granicy jej cierpliwości. Wobec dorosłych kotów jest nieco bardziej ostra i wyniosła, jednak wciąż jest dobrą, przyjacielską kotką, która z chęcią utnie sobie pogawędkę przy stosie zwierzyny z każdym. Łatwo przychodzi jej adaptacja do otoczenia i zjednywanie sobie przyjaciół, więc nawet jeżeli się nie wychyla przed szereg i nie sprawia wrażenia popularnej, w zasadzie ciężko powiedzieć, by ktoś nie zamienił z nią choć raz słowa i nie miał o niej dobrej opinii. Choć niełatwo ją sprowokować, w skrajnych przypadkach potrafi dać w pysk - doskonale wie, że do niektórych może dotrzeć jedynie poprzez mowę w ich języku. Nigdy jednak nie podniosłaby łapy na kocię, nawet najbardziej nieznośne.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9641.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10063.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/5ffKGhM.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">DANIELI TROP</span></span> <br />
Starszyzna</div></td><td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Cicha Noc ✝<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Daniel jest tym kocurem, na którym nie jedna chciała by zawiesić swój wzrok. Z kluchowatego kociaka wyrósł na przystojnego kocura. Bardziej wdał się w ojca niż w matkę. Po matce został mu tylko kolor futra, zaś po ojcu większość. Jest wysoki i dobrze zbudowany. Ma w miarę długie łapy bogato zdobione puchem, a co dopiero nie mówiąc o szyi! Futro ma, długie, delikatne i puszyste w dotyku. Ogon jest długi, a futro na nim swobodnie zwisa ku dołowi, przez co jak jest uniesiony, to wygląda jak kurtyna. Grzywa zdobiąca szyję kocura nie wygląda jak jego, a bardziej jak zabrana. Wygląda jak nakładana, a kształtem przypomina romb. Ma szeroki łeb o przyjemnym wyglądzie.<br />
Ale no, przecież nasz Daniel ma również kolor, a nie tylko sylwetkę! Jego eleganckie i zadbane futro jest w niebieskim odcieniu. Niebieskie futro przerywają ciemne, klasyczne pręgowanie ciągnące się przez całą niebieską barwę. Biel u niego jest również poukładana jak futro. Na pyszczku po obu stronach zdaje się być równa. Biel ciągnie się na cały pyszczek, kawałek między oczami i schodzi na policzki. Taki trochę trójkąt. Na szyi nie ma miejsca, aby gdzieś się rozjeżdżała, gdyż szyja jest biała. Poza karkiem. Tam, gdzie grzbiet przechodzi na kark, nie ma bieli. Potem biel spływa na brzuch, ale nie dużo. Ma również łapki w tym samym odcieniu, ale nie ciągną się wysoko. Połowa jego przednich łap jest biała, zaś tylne również do połowy. Ale dopiero jak równo! Ogon za to jest wolny od bieli, nie nosi tam żadnych białych plamek ani ciapek. Ale co przykuwa uwagę: na szerokim pysku kocura znajduje się para różnobarwnych oczu. Jego prawe oko jest czysto błękitne, zaś lewe - soczyście zielone.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Da się go opisać jednym zdaniem - jeden, wielki żart. Dębowy Pień mógłby się spodziewać, że któreś z jego potomstwa odziedziczy dumne miano i będzie wspaniałym wojownikiem Klanu Gromu. Oh, po Danielu niech się tego nie spodziewa! Daniel jest z pewnością... Wyjątkowy. Jest to kocur wiecznie wesoły i roześmiany. Nie brakuje mu radości, a cały czas nią emanuje. Jest dowcipny i wali sucharami kiedy to tylko możliwe. Niekiedy tym denerwuje, ale takie coś go tylko nakręca. Zdaje się, że nigdy go humor nie opuszcza, jak i uśmiech na kolorowej mordce. Jest pierwszym, który zgodzi się na jakiś głupi pomysł, byle by było wesoło. A potem z uśmiechem na pysku przyjmie zruganie. Jest też odrobinę sarkastyczny, co przeobraża niekiedy w żart. Zdecydowanie pochlebia mu moment, kiedy ktoś śmieje się z jego tekstów. Wtedy to mu nawet żarcie nie potrzebne do życia!<br />
Ale ten pajac ma jednak dobrą zaletę. Ma bardzo dobrą pamięć, jedną z lepszych. Ma fotogeniczną pamięć do kotów. Potrafi zapamiętać każdy szczegół ich futra, zachowania, szczególne znaki. Potrafi również dokładnie zacytować to, co ktoś powiedział.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9927.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10321.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11144.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">trzeci</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Syn Białowąsej i Dębowego Pnia. Historię życia można przeczytać w <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9069.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Karcie Postaci</a> (Danieli Trop był odgrywaną postacią, znajduje się obecnie w grupie NPC).</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/qckw0WD.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">SENNA DOLINA</span></span> <br />
Opiekun</div></td><td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Sen stąpa twardo, z każdym krokiem nie potrafiąc do końca wyczuć swojej siły i gabarytów. Mimo swojego poczucia kocięcej beztroski i sielankowego usposobienia, kotka jest duża, ciężka i przeszywa otoczenie chłodnym spojrzeniem złotych oczu. Trzeba jednak przyznać, że natura zabawiła się kosztem Matki, robiąc jej psikusa i sprawiając, że samym krokiem potrafi onieśmielić niektórych wojowników, a co dopiero kocięta. Poza wzbudzającym grozę wyglądem, Matka porusza się raczej niezręcznie, często przygarbiona, spoglądając na ziemię w obawie przed nadepnięciem kogoś. Gdyby jednak odrzucić wszelkie uprzedzenia, można by przyznać, że kotka jest naprawdę urodziwa. Doskonale dba o czarną okrywę długiego futra, dokładnie je pielęgnując i czesząc językiem. Dzięki temu białe znaczenia na gardle i pod nosem lśnią jaskrawo jak śnieg w słońcu, a sama Sen zdobywa zasłużony tytuł jednej z najbardziej urzekających Gromiaczek.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Lekkoduch jakich mało, kotka nie zamartwia się rzeczami, na które nie ma wpływu. Bo po co? Kocha życie takim jakim jest i zawsze chwyta dzień pełnymi łapami, raczej nic więc dziwnego, że każdy zna ją jako promyczek radości. Urodzona do zajmowania się kociętami, jako że pomysłów na zabawy ma mnóstwo, a energii jeszcze więcej. Nie jest zwolenniczką kłamstw, ale jeśli kocięta coś przeskrobią, a ona będzie na miejscu zdarzenia to weźmie ich stronę, niezależnie co by to nie było. W jej zwyczaju nie ma zamartwiania… chyba, że chodzi o kogoś innego, wtedy wykaże mnóstwo obaw i zaznaczy twardo swoje zdanie. Jest oddanym kotem, nie tylko dla bliskich czy podopiecznych, ale również dla klanu, zawsze stara się żyć w zgodzie z innymi. Nie pozwala jednak nikomu na robienie z niej głupka, a zdradę czy kompletny brak szacunku bierze sobie prosto do serca. Każdy dorosły kot w jej oczach, który nie potrafi się zachowywać ma z nią na pieńku, a ona nie zamierza ukrywać niechęci. Niezależnie jak beztroska nie jest, posiada dumę i szacunek do siebie samej. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Wdu4GDv.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">MIGOCZĄCY ŚWIETLIK</span></span> <br />
Opiekun</div></td><td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Transpłciowy kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Świetlik nie jest ani wysoki, ani niski, choć trzeba przyznać, że wygląda dość mizernie w porównaniu do gabarytów swojej współtowarzyszki w kociarni - Sennej Doliny. Szczęśliwie nie przyprawia mu to kompleksów, jako że znajduje komfort w grubym futrze koleżanki. On sam zresztą nie może poszczycić się najpiękniejszą szatą - sierść ma krótką i raczej rzadką, choć zdaniem niektórych dodaje mu to dużo uroku. Posiada rude, klasycznie pręgowane plamki na mordce, przy czym jedną podłużną, okalającą jego nos i kawałek policzka, a także grubą plamę rdzawego koloru na grzbiecie i całkowicie rudy ogon. Jest również właścicielem najznamienitszego uśmiechu w Czterech Klanach. Współklanowicze zarzekają, że nie widzieli dotąd przyjaźniejszej mordki. Sama jego osoba sprawia, że otoczenie rozpromienia się w uderzenie serca, gdy tylko pojawi się w pobliżu. Świetliczek porusza się raczej szybko i sztywno stawia nogi, choć nigdy nie przepuści okazji, by się zatrzymać i zamienić dobre słówko z bliskimi mu kotami - od razu można dostrzec, jak jego ciało się rozluźnia, a ogon przyjaźnie wibruje w powietrzu na samą myśl, że dostrzegł koty, które darzy ciepłym uczuciem. Zielone oczy, z natury mało ekspresyjne, zmieniają się w rozbawione szparki, i, po raz kolejny, Świetlik darzy otoczenie kochającym uśmiechem.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Świetliczek jest tym kotem, którego nie da się wyprowadzić z równowagi byle czym. Kocur jest spokojny i wyrozumiały w wielu kwestiach, przy okazji będąc bardzo pogodnym. Jego serce bije dla innych kotów, może też dlatego każdy jak widzi jego uśmiechniętą mordkę to również się uśmiecha? Jest przekochanym stworzeniem, które nie posiada w sobie siły na zrobienie czegoś złego, a wręcz stroni od nieuzasadnionej przemocy. Nic więc dziwnego, że można wykorzystać ten fakt i wejść mu na głowę - w szczególności jako niesforny kociak. Nie jest gadatliwy bez powodu, ale jeśli czuje się bezpiecznie w danym otoczeniu to usłyszy się od niego o wiele więcej, dlatego też kociaki mają nieograniczony dostęp do różnych bajek. Świetlik w relacjach z innymi jest jednak niezręczny, czasami za długo będzie myślał nad odpowiedzią i żart, który byłby śmieszniejszy cztery zdania wcześniej nagle przestaje mieć sens. Kocur też po prostu za dużo myśli… analizuje i szuka w którym miejscu zrobił błąd, a w połączeniu z byciem zazdrośnikiem to już w ogóle katorga dla jego móżdżka. Boi się zostać zastąpionym jeśli już się do kogoś przywiążę i uważa za przyjaciela, a to czasami doprowadza do jeszcze bardziej niezręcznych sytuacji. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/LI7xLhg.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">STOKROTKOWA GÓRKA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Stokrotka jest bialutka, jak na jej imię przystało. Tu i tam pojawiają się ciemniejsze, czarne plamki, jakby wytarzała się w ziemi. Ta najbardziej widoczna, rzucająca się w oczy, jest na jej prawym uchu. Kolejne pojawiają się na jej grzbiecie i lewej, tylnej łapie. Poza tym, ma na sobie całkiem sporo rudego - na lewym uchu, żeby było do nie do pary z prawym! - pod noskiem, koło lewego oka, i w końcu, na grzbiecie w postaci ogromnego, rudego rozlewiska. Tam też można zauważyć grube, klasyczne pręgi, które nadają pewnien nieład, a jej długie, gęste futro tylko go potęguje. Podobnie z uszami, oczy ma trochę nie do pary - lewe jest niebieskie, a prawe złote. I oczywiście, ma różowy nosek z czarnymi plamkami. A pod nim, szeroki, wesoły uśmiech.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Stokrotkowa Górka to promyczek energii. Zawsze jej wszędzie, z każdym pogada, ze wszystkimi się powygłupia, a jak przyjdzie co do czego - to będzie zawsze pocieszać, nie ważne co by się działo. Jest pro-szczęśliwa, nie ma dnia w którym ciemne chmury zebrałyby się jej nad głową. Bo po co miałaby sobie nimi zaprzątać myśli?! Świat przecież jest piękny, a wszystko inne, co miałoby sprawiać że piękne nie jest, należy olewać. Wraz z tą myślą, Stokrotka kroczy w świat i stara się rozdawać innym swoje przekonania. A jak ktoś ich nie chce przyjąć... trudno, będzie starać się i tak przekazać to, jak lepiej żyć. Chyba, że ktoś powie, że ma przestać. Wtedy przestanie, na jakiś moment, a potem znowu wraca z byciem pozytywną. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10672.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11511-post-548026.html#pid548026" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/3eD2ig4.jpeg" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">PIASZCZYSTA PLAŻA</span></span> <br />
Wojownik</div></td><td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: <span style="text-decoration: line-through;" class="mycode_s">Trzepocząca Serce</span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Najpierw widzi się kępę długiej sierści, a dopiero potem można dostrzec nieduży pyszczek wśród jasnego płaszczu z futra. Piasek jest niski i okrągły, można by rzec nawet że otyły, na grubych, szeroko rozstawionych nogach. Przez ilość kłaczków wygląda jak chodząca kępka kurzu, gotowa do zdmuchnięcia. Sierść kocura barwi się na liliowy kolor, zaś na grzbiecie aż po ogon znajduje się ciemniejszy nalot z charakterystycznie ciemną końcówką ogona. Kocur posiada delikatnie ciemniejsze pręgi na głowie i idącą przez grzbiet pokrywę (ticked). Piasek ma charakterystycznie zielone oczy i ceglany nos.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Piasek od dziecka jest manipulantem. Lubi jak wszystko idzie po jego myśli, bo w innym wypadku zaczyna grać ofiarę systemu. Nieświadomie sabotuje swoje relacje albo emocjonalnie wyzyskuje inne osoby, kryjąc tym strach przed porzuceniem. Bywa głośny i w ogólnym rozrachunku zachowuje się jak rozpieszczony kociak, przy czym nie brakuje mu kocięcej kreatywności. Jest ciekawy świata, otwarty na nowe możliwości, miewa dobre pomysły i lubi udoskonalać rzeczy, które tego nie potrzebują. Jest zadufany, a wady widzi w każdym innym, tylko nie w sobie.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10829-post-513689.html#pid513689" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/04XRRWS.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">ROZTARGNIONA MYŚL</span></span> <br />
Wojownik</div></td><td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Gardłowy Ryk<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Okrągły, puchaty pyszczek, przepiękne błękitne oczy otoczone długimi rzęsami, rozważne spojrzenie - tak, to na pewno Roztargniona Myśl. Policzki czarne, lekko wyblakłe na końcach, przypominające brąz, nosek dwukolorowy z prawej różowy, z lewej czarny. Plama białego przechodząca od kryzy na podgardlu do czoła, idealnie omijająca oba ślepia, ale nachodząca na nos. Jedno miejsce czarnego uchowało się na dolnej wardze kocura i przede wszystkim te białe wąsy wybijające się na tle czarnego futra. Myśl był przystojny i dobrze zdawał sobie z tego sprawę. Dlatego też nieskazitelność i czystość były dwoma cechami, które zawsze starał się pilnować. Nie chodził przecież po ziemi, by tylko by po niej chodzić. Musiał wyglądać oszałamiająco. Długie, lśniące futro, często pachnące jak rosa o poranku, wtedy właśnie Wojownik wstawał pełen energii na nowy dzień. Grzbiet teoretycznie czarny, a mimo to przypominał bardziej brąz, który pięknie prezentował się w kontraście kolorów, kiedy patrzyło się na jego całokształt. Czarny jak węgiel ogon, długie i puchate łapy, całe czarne, oprócz palców u przednich dwóch łap, które jak zamoczone w białej ochronnej mazi praktycznie nigdy nie posiadały na sobie brudu. Co było sekretem Myśli, by utrzymać tak nieskazitelną biel? Nikt tego nie wiedział, ale nawet po leżeniu na zabrudzonej ziemi, kocur zawsze kończył z czystym białym brzuchem. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> ślady kłów na prawej tylnej łapie;<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Imię przeczy kompletnie usposobieniu Wojownika, który je dostał. Przekonać się o tym można przy pierwszej rozmowie jaką się z nim odbędzie. Wyraża się on w pełnym szacunku tonie, słowa dobiera z rozwagą, a jego aura daje poczucie kogoś szlachetnego. Nie brakuje mu jednak poczucia humoru, chociaż jest bardzo stonowane i często trzeba się chwilę zastanowić, by kompletnie zrozumieć żart (podejrzewa się, że specjalnie wybrał sobie takie imię Wojownicze). Myśl kieruje się Kodeksem, jest również przywiązany do Gwiezdnych i czuje się z nimi związany na tle duchowym. Wiernie działa wobec klanu, dlatego też nie planuje całej przyszłości w przód, a stara się żyć tu i teraz. Gwiezdni go poprowadzą odpowiednią drogą. Nie ma takiego drugiego kota, na którym można tak dobrze polegać, jednak prawdą jest, że jest ustępliwy - w końcu nawet zwykła wymiana patrolu może oznaczać wiadomość od Gwiezdnych. Ustępliwość działa jednak tylko na zasadzie “dostanę coś za to”, dlatego też jeśli nie widzi w tym swojej korzyści: nie zrobi tego. Kocur posiada bardzo wysokie mniemanie o sobie i nie istnieje nikt, kto mógłby mu ubliżyć. Zna swoją wartość… a może wręcz uważa się za kogoś o wiele lepszego? Właśnie też z tego powodu Roztargniona Myśl nie posiada w sobie zawiści i złości, wybaczy wszystko tylko dlatego, że nie chce marnować czasu na negatywne emocje. Po pierwsze jest idealny, po drugi Gwiezdni robią wszystko, by żyło mu się najlepiej, po trzecie jeszcze mu futro szybciej wyblaknie. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10925-post-518444.html#pid518444" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/gKNHI2p.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">GARDŁOWY RYK</span></span> <br />
Wojownik</div></td><td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Roztargniona Myśl<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Ryk jest wysoka, nie da się jej nie zauważyć w tłumie i chociaż na pierwszy rzut oka wydaje się chuda to tak naprawdę większość jej ciała to same mięśnie. Ciężko pracująca o swój wizerunek i prezencję kotka ma krótkie, ułożone i zadbane futro. Nie pozostawia żadnego tematu do plotek, jeśli chodzi o tę sferę swojego życia, chyba że są to plotki z zazdrości. Nie jest jakaś niesamowicie urodziwa, ale nie da się powiedzieć, że nie przyciąga wzroku swoim trójkątnym pyskiem i dwukolorowymi oczami (lewe zielone, prawe niebieskie). Nosek ma ciemny, nie przypomina on różowego, bardziej coś brązowego, a to wszystko przez dominującą burą sierść. I to bardzo dominującą burą sierść. Tygrysio pręgowane szare futro, zajmuje cały ogon, plecy, prawą przednią łapę (przed kostką, resztą biała) oraz całą górną część pyska. Podgardle wraz z klatką piersiową i górną częścią brzucha jest akurat biała i to w sumie tyle z tak dużych białych plam. Rudy kolor przewija się na lewej przedniej łapie i dwóch tylnych, które zakończone są białymi skarpetkami. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> blizny po pazurach na prawym barku;<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Och, jest to kawał baby to na pewno. Wygadana, energiczna, wesoła i bojowa, szybko można się z nią polubić, a jeszcze szybciej można pokłócić. Nie zna słowa “nie” i nie zna słowa “strach”, jeśli chce coś zrobić to zrobi to z uśmiechem, nie interesując się też odmową drugiej strony. Często słychać ją z drugiego końca obozu przez jej mocny i głęboki głos, którego nigdy nie ucisza, jako że lubi być w centrum uwagi. Posiada swoje zdanie, ale nie interesuje ją czy jest zgodne z prawdą, ponieważ zna się najlepiej, a poza tym zbyt dużo energii się traci na takie zmiany zdań. Najważniejszą sprawą jej życia jest bycie dobrym Wojownikiem, który wypełnia swoje obowiązki, zawsze pamiętając o Kodeksie i o przodkach. Jest jednym z tych kotów, które bierze sobie do serca wszystkie zasady, włącznie z przekręconą zasadą bycia uprzedzoną do samotników. Inne klany dostają zaś po prostu rykoszetem. Uważa się za idealną obywatelkę, bez skazy w charakterze i futrze, dlatego też czasami wprowadza nieprzyjemną atmosferę wyliczając błędy innych. Imię nie przeczy kompletnie usposobieniu Wojowniczki, która je dostała. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10925-post-518444.html#pid518444" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/xFSDcf2.jpeg" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">BAZI PUCH</span></span> <br />
Wojownik</div></td><td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Bazi Puch jest taka… malutka. I zdaje sobie z tego sprawę, co chętnie wykorzystuje. A to zalotnie stuknie kogoś ogonem, a to się przy kimś potknie, niby to przypadkiem. Z jednej strony chód ma gładki i czasami wygląda, jakby stąpała w powietrzu. Z drugiej czuć bijącą od niej pewność siebie i finezję, które doskonale współgrają, zamknięte w niedużym, baryłkowatym ciele. Kotka jest miękka, zaokrąglona i nieduża, przez co przypomina bąbelki powietrza na tafli jeziora, wytrwale utrzymujące się podczas wiatrów, i figlarnie pękające pod wpływem dotknięcia. Jasna jak spieniona fala, upstrzona czarnym popiołem na grzbiecie i nogach, ciągnącym się aż po koniec ogona. Krótkie, srebrzyste futerko idzie w parze wraz z niewinną, uroczą mordką Baziego Puchu. Pyszczek ma nieduży, z kokietliwym uśmiechem lub udawanym zaskoczeniem. Ekspresyjne, złote oczy aktoreczki często w pełni rozwarte sprawiają, że delikatna mordka daje obraz kota naiwnego i łagodnego, a to uważa za klucz do swojego sukcesu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Maleństwo (bo tak się lubi przedstawiać) jest przemiłą i kochaną kotką, której zawsze pełno w obozie, przynajmniej jeśli chodzi o rozmowy, bo energii nie posiada za dużo. Nienawidzi sprzeczek, brzydkiej i deszczowej pogody, a już najbardziej to braku uwagi. Bazi Puch jest niesamowicie delikatnym stworzeniem, przy czym uwielbia to podkreślać na każdym kroku. Każdym. Nie ma dnia, w którym przynajmniej raz fraza: "ależ ja jestem niezdarna/malutka/głupiutka" nie wyszła z jej pyszczka. Malutkie łapki kotki często nie nadają się do walki, a już w ogóle jakichś sparingów, dlatego też na każde wyjście wybiera koniecznie przynajmniej jednego kocura do towarzystwa. Bazia bowiem jest bardzo wielką romantyczką, która najchętniej szybko, by się ustatkowała - a przynajmniej tak twierdzi - i kiedy ma tylko możliwość bierze los za rogi. No i czasami za kłaki… jak jej jakaś kotka wlezie za skórę, bo oczywiście jest pacyfistką i boi się walki, ale przecież nie mogłaby pozwolić na odebranie sobie atencji. Najlepiej jeszcze jak zagra ofiarę nawet jeśli sama zacznie, wtedy dopiero zobaczy się pełną okazałość Maleństwa. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/949FNnt.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">ŻERUJĄCY SĘP</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Masywny i postawny Wojownik, którego budowa przypomina bardziej borsuka, niżeli kota. Barki ma rozstawione szeroko, a na nich zarysowane mięśnie, które ukryte są pod grubym futrem. Klatka piersiowa zawsze wypięta w przód, a łapy stawiane ze zdecydowaniem i pewnością siebie - oddając naturę Sępa, który emanuje tymi cechami na co dzień. Nie należy on do kotów wysokich, raczej piastuje się poniżej przeciętnej, jednak nie jest to jego kompleks. Gromiak ewidnetnie dobrze się czuje we własnej skórze, a zakłócenie jego spokoju bzdetami jest niemożliwe. Pysk kocura ma delikatne rysy, które odejmują mu z parę księżyców; słodki różowy, lekko przypalony nosek, białe wibrysy i oczy przypominające gromowe tereny - w ciepłych piaszczystych barwach. Szorstkości i twardego usposobienia dodają mu natomiast blizny, które zdobył po walce z borsukiem. Ucierpiało na tym jedno z uszu Sępa, które w połowie jest odgryzione, a prawy bok Wojownika oznaczony jest sporą - zabliźnioną już - raną, również po borsuczych pazurach. Zbrązowiałe, chociaż w wielu miejscach z czarnym nalotem futro nie odrasta przy pamiątce po walce, a mimo długości również jej nie zakrywa. Sęp może i na pierwszy rzut oka na takiego nie wygląda, ale dba o swoją prezencję, starannie układając i czyszcząc swoje futro, dzięki czemu delikatne pręgowanie na łapach jest zawsze widoczne. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> odgryziona połowa lewej małżowiny usznej; ślady pazurów na prawym boku po borsuczych pazurach; <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Żerującego Sępa najlepiej opisać słowem: spokojny. Wojownik bowiem należy do kotów, które wszystko przyjmują z chłodem, słowa dobierając po wcześniejszym przeanalizowaniu sytuacji. Nie łączy się to jednak z tym, że kocur nie posiada własnego zdania, wręcz przeciwnie chętnie zabiera głos, a jego styl wypowiedzi często szokuje każdego kto wcześniej go nie słyszał. Elokwentnie dobiera słowa, mimo iż jego wygląd przypomina bardziej naburmuszonego zbira, niżeli wygadanego dżentelmena, czym łatwo się zmylić. Kodeks Wojownika, czy Gwiezdni są nieodłącznym elementem życia, które prowadzi i nigdy nie wątpi w słuszność tego co zostało mu przekazane za kociaka, a potem Terminatora. Łącząc wszystko w całość, można zauważyć, że postawa kocura jest zawsze pełna pewności siebie, która idzie - w tym przypadku - w parze z odwagą, którą niejednokrotnie ten osobnik się wykazał. Natomiast największą wadą Sępa jest kamienna mimika, która zmienia się tylko czasami i tak naprawdę niewiele kotów kiedykolwiek miało szansę zobaczyć jego bardziej emocjonalną stronę. Na domiar tego Wojownik jest jednym z tych, którzy praktycznie nie otwierają mordki, jeśli nie jest wymagana jego interwencja. Największy wkład Żerującego Sępa w dyskusję to uważne słuchanie drugiego rozmówcy, samemu nie czując potrzeby odzywać się na wszystkie tematy i większość czasu milcząc. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/b8Ggowr.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">PRÓSZĄCY ŚNIEG</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Wierzbowa Łapa<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Jest to postawny kocur o szerokich barkach, tęgim grzbiecie i dużych łapach. Pomimo dobrze zarysowanych mięśni, wygląda trochę baryłkowato. Warto również wspomnieć, że pomimo plasowania się w górnej granicy wzrostu, jest niższy od swojej partnerki co najmniej o głowę. Mordkę ma okrągłą, nieco małą w porównaniu do reszty ciała, a pełne, głęboko osadzone oczy w kolorze chłodnej zieleni. Ciało kocura porasta krótkie, szorstkie i nieszczególnie przyjemne w dotyku futro, które w większości jest jednolicie czarne. W większości, jako że w niektórych miejscach przebija się również biel. Dzieje się tak na piersi i brzuchu wojownika; na mordce, gdzie biel przykrywa większą część na brodzie, wargach i wokół nosa, a następnie idzie wąską strzałką do góry, kończąc na czole; na wszystkich czterech łapach, z czego na przednich białe są jedynie palce, a u tylnych mleko rozlewa się aż do pięt - i końcówce ogona. Nie jest to jednak koniec jego białych znaczeń, bo kocur ma dość ciekawą mutację, przez którą na jego grzbiecie rozprzestrzeniają się białe cętki. Poza tym nos kocura jest w dwóch kolorach: czarnym i różowym, a długie, zabawnie powykręcane wibrysy są białe.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Jest to kocur, który nie wzbudza wielkiej sympatii. Prószący Śnieg jest lojalnym wojownikiem, chętnym do łapania jak największej ilości nadprogramowych obowiązków, oczywiście, ale jest przy tym... nie tyle co niemiły, ale z pewnością szorstki w obyciu. Zdaje się, że na wszystkich patrzy z góry, a opinie inne od jego własnych, przyjmuje z pewną niechęcią. Dodatkowo wojownik jest bardzo przywiązany do klanowych wartości, nie cierpi gwałtownych zmian i jest zagorzałym wyznawcą Gwiezdnego Klanu, który jest dla niego znacznie ważniejszy od samego przywódcy. Jest to typ kota, którego można opisać jednym słowem: konserwatysta. Poza tym wojownik rzadko się uśmiecha i w ogóle pokazuje jakiekolwiek pozytywne emocje... natomiast gdy to skutkuje brakiem sympatii ze strony innych, nieszczególnie to na niego wpływa - wychodzi bowiem z założenia, że nie przyjaźnie są ważne, a lojalność wobec Kodeksu Wojownika i Gwiezdnego Klanu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11354-post-537616.html#pid537616" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/126OmCK.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">WIOTKA PAPROTKA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kocurek jest wątły i łatwy do przeoczenia w tłumie, bo mimo że patykowate łapy wydają się niezwykle długie względem reszty ciała, wciąż jest obiektywnie niski. Cienki ogon sprawia wrażenie jakby miał się złamać od bardziej wyrazistego machnięcia. Zęby drobnego drapieżnika już zdążyły rozciąć lewe uszko, zostawiając po sobie trwały ślad. Przydługa mordka sprawia sympatyczne wrażenie, chociaż raczej nie przez swój klinowaty kształt, a osadzone na niej migdałowate oczy o miętowej barwie. Krótkie, jednolicie niebieskie futerko jest w większości zadbane, chociaż częstą ozdobą terminatora są błotne skarpetki.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> połowa małżowiny prawego ucha stracona w walce; <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Paprotek jest, najprościej mówiąc, kochanym jegomościem. Sympatyczny, wspierający, nigdy nie trzeba go długo prosić o pomoc (chyba że z wymianą mchu – to zadanie zdecydowanie woli zostawiać swoim koleżankom). Wierzy w wielką, prawdziwą miłość, o której nasłuchał się przed snem w kociarni, ale zwykle nie mówi o tym głośno, a już w szczególności w towarzystwie rówieśników. Ogólnie ciężko powiedzieć o nim złe słowo, w świadomości większości Gromiaków funkcjonuje raczej jako bezproblemowy terminator. Co prawda, jest nieco uparty, chociaż może lepiej powiedzieć, że zdeterminowany. Gdy już sobie coś postanowi, zrobi wszystko by osiągnąć swój cel, nieważne jak dużo czasu by to zajęło i ile poświęcenia wymagało, jest gotów na wszystko by dopiąć swego. I może z tego właśnie powodu zupełnie nie potrafi radzić sobie ze swoimi porażkami.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/OuSCRvf.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">DZIKIE PIÓRKO</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Ciało wojowniczki okala pospolite, krótkie bure futerko z czarnymi, tygrysimi pręgami. Oczy w kształcie migdałów są zielonego koloru, a nos ceglasty z czarną otoczką. Jest dosyć wysoką kotką, o zwartej, silnej budowie ciała, którą wyrobiła sobie ciągłą aktywnością i ruchem. Jej futerko jest często w nieładzie, zawsze ma wplątane w nie jakieś listki, igiełki czy plamy po błocie. Wcale nie potrzebuje do tego długiego, bardziej narażonego na to futra! Całe szczęście, że w tym wszystkim sierść Dzikiego Piórka jest po prostu ciemna, bez żadnych białych znaczeń, bo aż tak nie rzuca się to w oczy. Nie żeby ona się tym przejmowała, ale na pewno znalazłyby się koty, dla których byłby to problem. Cechą charakterystyczną kotki jest zawsze trzymane za uchem piórko puchacza; wojowniczka zarzeka się, że sama go pokonała i nosi jego część jako trofeum. Nikt nie musi przecież wiedzieć, że znalazła je kiedyś w obozie… w końcu na pewno kiedyś puchacza pokona.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Dzikie Piórko – to imię idealnie oddaje charakter kotki. Piórko jest przede wszystkim… prosta i w tym wszystkim może nawet nieco nieokrzesana. Jej czyny nie zawsze są odpowiednie do danej sytuacji, bywa, że brakuje jej taktu, choć to nie tak, że próbuje być wredna, wręcz przeciwnie! Zwyczajnie nie zawsze potrafi wyczytać emocje innych kotów i przez to rzucony przez nią żarcik nie zawsze się sprawdza. Każdy, kto ją zna, wie, że sprawianie przykrości innym nie jest w żadnym wypadku jej celem. Jej prostota objawia się nie tylko w słowach i zachowaniach społecznych, ale również w samym stylu bycia. Wojowniczka wręcz uwielbia skakać po drzewach, tarzać się w liściach i błocie, rozrabiać. Często chodzi przez to z ubrudzonym futrem, o które aż tak nie dba, doskonale zdając sobie sprawę z tego, że to nie ma większego sensu przy jej trybie życia. Jest bardzo energiczna, żywiołowa i przyjacielska, zawsze kręcąc się w pobliżu innych kotów. Samotność nie jest dla niej.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/EMOfuw7.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">TRZEPOCZĄCE SERCE</span></span> <br />
Wojownik</div></td><td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: <span style="text-decoration: line-through;" class="mycode_s">Piaszczysta Plaża</span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Jest kotką niezwykle urodziwą. Ma harmonijną budowę ciała i smukłą sylwetkę, do której przylega krótkie, rude futro, pokryte cętkami. Zawsze widać ją z daleka, a to za sprawą jej fioła na punkcie czystości. W słoneczne dni patrzenie na nią może aż boleć, tak lśniąca jest jej sierść. Jej oczy są okrągłe, zielone jak wiosenna trawa, a dodatkowego uroku dodają jej długie, gęste rzęsy. Na przednich i tylnych łapach ma białe skarpetki. Biel ciągnie się także od jej czoła przez policzki i całą klatkę piersiową. Jej chód jest delikatny do tego stopnia, że wydawać by się mogło jakby jej łapy nie dotykały podłoża.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Trzpiotka przeszła w swoim życiu wiele zmian, a największą było wrócenie do dawnej siebie, pomimo życia, które co chwila rzucało jej kłody pod nogi. Kotka w końcu zaczęła być wolnym duchem, którym była przed tragediami jakie spotkały ją w życiu. Wojowniczka nie szuka już nigdzie poklasku, chodzi dumnie i z uśmiechem. Można czasami zobaczyć chwiejność w jej postawie, jako że ciąże zostawiły piętno na jej ciele, ale nie da się wychwycić by jakkolwiek ją to upokarzało. Ciepła strona jaką odkryła w klanie nadal dobrze się trzyma i prosperuje, ale smykałka do kłopotów i manipulacji ewidentnie jeszcze gdzieś tam się kryje. Trzepoczące Serce ewidentnie jeszcze nie skończyła siać chaosu i możliwe, że nie jedne kot odkryje to na swoim ciele.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10829-post-513689.html#pid513689" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11677.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Dołączyła do Klanu Gromu jako dorosła kotka, ze względu na swojego partnera.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/GJ6mvgf.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">WIERZBOWA ŁAPA</span></span> <br />
Terminator</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Prószący Śnieg<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Wierzba to kocica o pięknym, smukłym ciele. Przez partnera często nazywana „Śnieżką”, jest świadoma swojego wdzięku i ponadprzeciętnej urody. Pysk ma długi, klinowaty, a głębokie, z często znudzonym wyrazem oczy w kształcie migdałów – w błękitnym kolorze. Sylwetkę porasta długie, lejące futro, dając złudzenie, jakoby to było zmoczone w oleju. Długie łapy bez problemu stawiają Gromiaczkę na podium, tworząc z niej jedną z najwyższych w klanie. Długi ogon zwykle trzymany nisko może sprawiać wrażenie, że Wierzba należy do tych mniej asertywnych, ale nic bardziej mylnego – jest niezwykle pewna siebie, a przynajmniej przy znacznej większości... i widać to zwykle po wyrazie jej pyszczka, który mógłby być wręcz anielski, gdyby nie jej przekonanie, że wyższość powinno pokazywać się od początku. Ma poza tym niezwykle uroczy, różowy nosek, w tym samym kolorze poduszki łap... i jest zwyczajnie ładną kocicą, przynajmniej na zewnątrz.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: A wewnątrz? Cóż, nie jest z niej wcale taki anioł, choć może sprawiać takie wrażenie na pierwszy rzut oka. Wierzba to kocica przede wszystkim spokojna, ułożona... i głęboko wierząca. Tak również prezentuję się na co dzień, chętnie pomagając klanowi oraz klanowiczom w codziennych obowiązkach, czy to dbając o dobrą atmosferę wśród kotów, czy to pokrzepiając drobnym żarcikiem lub dobrym słowem. Oprócz tego nigdy nie odmawia patrolu, ani rozmowy o pogodzie. Wydaje się w porządku, prawda? Gromiaczka o orientalnej urodzie jest jednak przede wszystkim oddana Gwiezdnemu Klanowi, jak i swojemu partnerowi, zawsze stawiając ich na pierwszym miejscu. Wszystko, co powie Prószący Śnieg, jest prawdą najświętszą. Nawet gdyby jego opinia miała być kontrowersyjna – ona broniłaby jej zaciekle. Jest na każdą jego zachciankę, wiernie trwa przy jego boku, rzadko opuszczając go choćby na krok. A gdy coś tyczy się zarówno jej partnera, jak i Gwiezdnego Klanu... nie ma zmiłuj. Co prawda ma swój rozum i czasami nie zgadza się ze swoim partnerem, ale są to myśli, które nie opuszczają jej głowy. Nawet jeśli ma wątpliwości, nikt nie może o tym wiedzieć. Wierzba mimo wszystko jest wspaniałym kotem, trzeba tylko wiedzieć jak z nią rozmawiać, ponieważ jej podejście, uległe podejście jest zarezerwowane tylko dla Gwiezdnych i Prószącego Śniegu. Dla tych wartości i partnera jest w stanie zrobić naprawdę wiele, nawet jeśli to oznaczałoby rzucenie się komuś do gardła. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11354-post-537616.html#pid537616" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/ls6Hd5U.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">NIEDŹWIEDZIA ŁAPA</span></span> <br />
Terminator</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Niebinarnu afab (onu/jenu)<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Pierwsza cecha jaką da się zauważyć patrząc na Niedźwiedź to jenu ogon; puszysty, zadbany, zawsze wysoko uniesiony i upiększony w znalezione kwiatki. Druga cecha, którą na pewno ciężko przeoczyć to jenu rude, wręcz płomienne futro, które skrzy się w świetle słonecznym. Długie pręgowane klasycznie włosie nie jest jednak zawsze czyste, jako że Niedźwiedź nie stroni od dobrych przygód i typowych wybryków, mimo to następnego dnia zawsze wygląda nienagannie. Oczy w kolorze plastrów miodu, usytuowane na wielkiej i prostokątnej mordce zaraz nad ceglastym noskiem, często nie wyrażają większych emocji; dopiero poznanie jenu osobiście pozwala zrozumieć jak wrażliwa jest to dusza. Chodzi mocno, bez większego strachu, widać w tym wigor; długie łapy nie dają Niedźwiedź jednak wielkiej przewagi, jest mianowicie przeciętnego wzrostu, może lekko ponad. Natomiast nie często widać tę różnicę.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Brak emocji w większych skupiskach kotów to na pewno powód dlaczego piękno tego kota, mimo wszystko nie zachęca do podejścia. Niedźwiedź bowiem jest nieśmiału, często starając się wypaść lepiej, niż potrzeba co skutkuje poważnym i odrobinę strasznym wyrazem pyszczka. W mniejszych kółkach odpala się jak od iskierki i mówi, bardzo i dużo, często z niespodziewaną delikatnością i pewną dozą słodkości. Nie jest to jednak kot bez mocnej łapy, uwielbia się bić, a sparingi z onu to czysta przyjemność! Agresja nie jest jenu nieznana, szczególnie jak trzeba bronić, siebie czy klanu. Przyszłe zostanie wojownikiem traktuje poważnie, pomimo swojej natury podróżnika, dlatego nie można odmówić jenu pracowitości!<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/KUMYsw1.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">ZIEMISTA ŁAPA</span></span> <br />
Terminator</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Piękny okrąglutki pyszczek, małe uszka, złote oczy w kształcie migdałków i różowy nosek. Niski wzrost, krótkie łapki, lekki krok i delikatna budowa. Z daleka można Ziemię pomylić z najbardziej urodziwą kotką. Z bliska tak naprawdę wrażenie nie znika, a zgrabna sylwetka i odznaczające się mięśnie pod krótką sierścią dodają tylko atrakcyjności. Kocur jednak nic sobie z tego nie robi, bez większego speszenia przyjmując komplementy jak i niezręczne sytuacje (dla drugiej strony), w których ktoś próbuje go poderwać. Białe futerko zawsze jest zadbane, mięciutkie, do tego przeplatane burymi cętkowanymi plamkami; jedna znajduję się na lewej stronie pyszczka przechodzące przez ucho i połowę oka, dochodząc do policzka i robiąc kółko wokół ucha. Druga znajduje się na lewym udzie kocura, a trzecia malutka na prawym kolanie.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Ziemia jest spokojnym, pogodnym i rozsądnym kocurem, który wszystko co robi zawsze robi z pełną pasją; taki rodzaj romantyka i marzyciela. Gromiak uwielbia się uśmiechać i bardzo to po nim widać, szczególnie kiedy sam stara się kogoś rozbawić kiedy tylko nadarzy mu się okazja. Wychodzenie z nim na patrole to czysta przyjemność, chyba że bardzo nie lubi się dużej ilości gadaniny… ale zarazem ten dżentelmen zawsze stara dostosować do towarzystwa. Nie da się go nie lubić! Nie tylko odpowiedzialny i opiekuńczy, ale i pomocny, chętnie gdybający o otaczającym świecie i komplementujący wszystkich naokoło. Niech się nikt nie zwiedzie! Nie jest to kot pozwalający sobie w piszczki dmuchać i na pewno potrafi mieć swoje własne zdanie, a jeśli jest taka potrzeba to obije po pysku bez większego poczucia winy; w szczególności jak to ktoś z jego klanu potrzebuje ratunku. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/LluIeWo.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">DŻDŻYSTY ŚWIT</span></span> <br />
Starszyzna</div></td><td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Czaple Pióro ✝<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kotka o dość egzotycznym wyglądzie, pomimo jej klanowych korzeni. Jest szczupła i wysoka, jej łapy są niemalże nieproporcjonalnie długie do jej ciała. Jest czarną szylkretką, jednak barwne łaty pojawiają się jedynie na jej uszach (lewe ma czarne w całości, drugie zaś jest pół na pół czarne i rude) oraz ogonie, który do połowy jest rudy, a następnie przechodzi w czerń. Jej sierść nie jest również typowa - z daleka wygląda na krótkowłosą, jednak z bliska widać, że sierść na jej piersi, brzuchu, zadzie oraz ogonie jest dłuższa. Jest ona jednak dość cienka, przez co nie nadaje jej takiej objętości, jak sierść większości długowłosych kotów w Klanie Gromu. Jej głowa jest trójkątna i sucha, ma mocno zarysowane kości policzkowe i żuchwę. Oczy Dżdżystego Świtu są intrygujące: wąskie, lekko skośne, o niezwykle ciemnej barwie - wieczorami jej źrenice zdają się niknąć w czerni, choć w rzeczywistości jej tęczówki mają barwę głębokiego brązu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Jeżeli ktokolwiek podejrzewał, że Dżdżysty Świt wpisuje się w stereotyp potulnej matki, która została nią tylko dlatego, że nie potrafi walczyć - rozczaruje się. Szylkretka jest w pełni wyszkolona i bez większego problemu mogłaby ubiegać się o tytuł najlepszej wojowniczki Klanu Gromu... ale dobrowolnie wybrała rolę matki i nie żałuje swojego wyboru. Dżdżysty Świt to odpowiedzialna, sumienna kotka, która bardzo poważnie traktuje swoje obowiązki jako matka. Jest łagodna, spokojna i czuła wobec kociąt, jednak nie da sobie nikomu wejść na głowę - kocięta bardzo szybko uczą się, że z Dżdżystym Świtem nie ma żartów i lepiej nie sprawdzać granicy jej cierpliwości. Wobec dorosłych kotów jest nieco bardziej ostra i wyniosła, jednak wciąż jest dobrą, przyjacielską kotką, która z chęcią utnie sobie pogawędkę przy stosie zwierzyny z każdym. Łatwo przychodzi jej adaptacja do otoczenia i zjednywanie sobie przyjaciół, więc nawet jeżeli się nie wychyla przed szereg i nie sprawia wrażenia popularnej, w zasadzie ciężko powiedzieć, by ktoś nie zamienił z nią choć raz słowa i nie miał o niej dobrej opinii. Choć niełatwo ją sprowokować, w skrajnych przypadkach potrafi dać w pysk - doskonale wie, że do niektórych może dotrzeć jedynie poprzez mowę w ich języku. Nigdy jednak nie podniosłaby łapy na kocię, nawet najbardziej nieznośne.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9641.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10063.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/5ffKGhM.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">DANIELI TROP</span></span> <br />
Starszyzna</div></td><td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Cicha Noc ✝<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Daniel jest tym kocurem, na którym nie jedna chciała by zawiesić swój wzrok. Z kluchowatego kociaka wyrósł na przystojnego kocura. Bardziej wdał się w ojca niż w matkę. Po matce został mu tylko kolor futra, zaś po ojcu większość. Jest wysoki i dobrze zbudowany. Ma w miarę długie łapy bogato zdobione puchem, a co dopiero nie mówiąc o szyi! Futro ma, długie, delikatne i puszyste w dotyku. Ogon jest długi, a futro na nim swobodnie zwisa ku dołowi, przez co jak jest uniesiony, to wygląda jak kurtyna. Grzywa zdobiąca szyję kocura nie wygląda jak jego, a bardziej jak zabrana. Wygląda jak nakładana, a kształtem przypomina romb. Ma szeroki łeb o przyjemnym wyglądzie.<br />
Ale no, przecież nasz Daniel ma również kolor, a nie tylko sylwetkę! Jego eleganckie i zadbane futro jest w niebieskim odcieniu. Niebieskie futro przerywają ciemne, klasyczne pręgowanie ciągnące się przez całą niebieską barwę. Biel u niego jest również poukładana jak futro. Na pyszczku po obu stronach zdaje się być równa. Biel ciągnie się na cały pyszczek, kawałek między oczami i schodzi na policzki. Taki trochę trójkąt. Na szyi nie ma miejsca, aby gdzieś się rozjeżdżała, gdyż szyja jest biała. Poza karkiem. Tam, gdzie grzbiet przechodzi na kark, nie ma bieli. Potem biel spływa na brzuch, ale nie dużo. Ma również łapki w tym samym odcieniu, ale nie ciągną się wysoko. Połowa jego przednich łap jest biała, zaś tylne również do połowy. Ale dopiero jak równo! Ogon za to jest wolny od bieli, nie nosi tam żadnych białych plamek ani ciapek. Ale co przykuwa uwagę: na szerokim pysku kocura znajduje się para różnobarwnych oczu. Jego prawe oko jest czysto błękitne, zaś lewe - soczyście zielone.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Da się go opisać jednym zdaniem - jeden, wielki żart. Dębowy Pień mógłby się spodziewać, że któreś z jego potomstwa odziedziczy dumne miano i będzie wspaniałym wojownikiem Klanu Gromu. Oh, po Danielu niech się tego nie spodziewa! Daniel jest z pewnością... Wyjątkowy. Jest to kocur wiecznie wesoły i roześmiany. Nie brakuje mu radości, a cały czas nią emanuje. Jest dowcipny i wali sucharami kiedy to tylko możliwe. Niekiedy tym denerwuje, ale takie coś go tylko nakręca. Zdaje się, że nigdy go humor nie opuszcza, jak i uśmiech na kolorowej mordce. Jest pierwszym, który zgodzi się na jakiś głupi pomysł, byle by było wesoło. A potem z uśmiechem na pysku przyjmie zruganie. Jest też odrobinę sarkastyczny, co przeobraża niekiedy w żart. Zdecydowanie pochlebia mu moment, kiedy ktoś śmieje się z jego tekstów. Wtedy to mu nawet żarcie nie potrzebne do życia!<br />
Ale ten pajac ma jednak dobrą zaletę. Ma bardzo dobrą pamięć, jedną z lepszych. Ma fotogeniczną pamięć do kotów. Potrafi zapamiętać każdy szczegół ich futra, zachowania, szczególne znaki. Potrafi również dokładnie zacytować to, co ktoś powiedział.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9927.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10321.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11144.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">trzeci</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Syn Białowąsej i Dębowego Pnia. Historię życia można przeczytać w <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9069.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Karcie Postaci</a> (Danieli Trop był odgrywaną postacią, znajduje się obecnie w grupie NPC).</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/qckw0WD.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">SENNA DOLINA</span></span> <br />
Opiekun</div></td><td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Sen stąpa twardo, z każdym krokiem nie potrafiąc do końca wyczuć swojej siły i gabarytów. Mimo swojego poczucia kocięcej beztroski i sielankowego usposobienia, kotka jest duża, ciężka i przeszywa otoczenie chłodnym spojrzeniem złotych oczu. Trzeba jednak przyznać, że natura zabawiła się kosztem Matki, robiąc jej psikusa i sprawiając, że samym krokiem potrafi onieśmielić niektórych wojowników, a co dopiero kocięta. Poza wzbudzającym grozę wyglądem, Matka porusza się raczej niezręcznie, często przygarbiona, spoglądając na ziemię w obawie przed nadepnięciem kogoś. Gdyby jednak odrzucić wszelkie uprzedzenia, można by przyznać, że kotka jest naprawdę urodziwa. Doskonale dba o czarną okrywę długiego futra, dokładnie je pielęgnując i czesząc językiem. Dzięki temu białe znaczenia na gardle i pod nosem lśnią jaskrawo jak śnieg w słońcu, a sama Sen zdobywa zasłużony tytuł jednej z najbardziej urzekających Gromiaczek.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Lekkoduch jakich mało, kotka nie zamartwia się rzeczami, na które nie ma wpływu. Bo po co? Kocha życie takim jakim jest i zawsze chwyta dzień pełnymi łapami, raczej nic więc dziwnego, że każdy zna ją jako promyczek radości. Urodzona do zajmowania się kociętami, jako że pomysłów na zabawy ma mnóstwo, a energii jeszcze więcej. Nie jest zwolenniczką kłamstw, ale jeśli kocięta coś przeskrobią, a ona będzie na miejscu zdarzenia to weźmie ich stronę, niezależnie co by to nie było. W jej zwyczaju nie ma zamartwiania… chyba, że chodzi o kogoś innego, wtedy wykaże mnóstwo obaw i zaznaczy twardo swoje zdanie. Jest oddanym kotem, nie tylko dla bliskich czy podopiecznych, ale również dla klanu, zawsze stara się żyć w zgodzie z innymi. Nie pozwala jednak nikomu na robienie z niej głupka, a zdradę czy kompletny brak szacunku bierze sobie prosto do serca. Każdy dorosły kot w jej oczach, który nie potrafi się zachowywać ma z nią na pieńku, a ona nie zamierza ukrywać niechęci. Niezależnie jak beztroska nie jest, posiada dumę i szacunek do siebie samej. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Wdu4GDv.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">MIGOCZĄCY ŚWIETLIK</span></span> <br />
Opiekun</div></td><td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Transpłciowy kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Świetlik nie jest ani wysoki, ani niski, choć trzeba przyznać, że wygląda dość mizernie w porównaniu do gabarytów swojej współtowarzyszki w kociarni - Sennej Doliny. Szczęśliwie nie przyprawia mu to kompleksów, jako że znajduje komfort w grubym futrze koleżanki. On sam zresztą nie może poszczycić się najpiękniejszą szatą - sierść ma krótką i raczej rzadką, choć zdaniem niektórych dodaje mu to dużo uroku. Posiada rude, klasycznie pręgowane plamki na mordce, przy czym jedną podłużną, okalającą jego nos i kawałek policzka, a także grubą plamę rdzawego koloru na grzbiecie i całkowicie rudy ogon. Jest również właścicielem najznamienitszego uśmiechu w Czterech Klanach. Współklanowicze zarzekają, że nie widzieli dotąd przyjaźniejszej mordki. Sama jego osoba sprawia, że otoczenie rozpromienia się w uderzenie serca, gdy tylko pojawi się w pobliżu. Świetliczek porusza się raczej szybko i sztywno stawia nogi, choć nigdy nie przepuści okazji, by się zatrzymać i zamienić dobre słówko z bliskimi mu kotami - od razu można dostrzec, jak jego ciało się rozluźnia, a ogon przyjaźnie wibruje w powietrzu na samą myśl, że dostrzegł koty, które darzy ciepłym uczuciem. Zielone oczy, z natury mało ekspresyjne, zmieniają się w rozbawione szparki, i, po raz kolejny, Świetlik darzy otoczenie kochającym uśmiechem.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Świetliczek jest tym kotem, którego nie da się wyprowadzić z równowagi byle czym. Kocur jest spokojny i wyrozumiały w wielu kwestiach, przy okazji będąc bardzo pogodnym. Jego serce bije dla innych kotów, może też dlatego każdy jak widzi jego uśmiechniętą mordkę to również się uśmiecha? Jest przekochanym stworzeniem, które nie posiada w sobie siły na zrobienie czegoś złego, a wręcz stroni od nieuzasadnionej przemocy. Nic więc dziwnego, że można wykorzystać ten fakt i wejść mu na głowę - w szczególności jako niesforny kociak. Nie jest gadatliwy bez powodu, ale jeśli czuje się bezpiecznie w danym otoczeniu to usłyszy się od niego o wiele więcej, dlatego też kociaki mają nieograniczony dostęp do różnych bajek. Świetlik w relacjach z innymi jest jednak niezręczny, czasami za długo będzie myślał nad odpowiedzią i żart, który byłby śmieszniejszy cztery zdania wcześniej nagle przestaje mieć sens. Kocur też po prostu za dużo myśli… analizuje i szuka w którym miejscu zrobił błąd, a w połączeniu z byciem zazdrośnikiem to już w ogóle katorga dla jego móżdżka. Boi się zostać zastąpionym jeśli już się do kogoś przywiążę i uważa za przyjaciela, a to czasami doprowadza do jeszcze bardziej niezręcznych sytuacji. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/LI7xLhg.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">STOKROTKOWA GÓRKA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Stokrotka jest bialutka, jak na jej imię przystało. Tu i tam pojawiają się ciemniejsze, czarne plamki, jakby wytarzała się w ziemi. Ta najbardziej widoczna, rzucająca się w oczy, jest na jej prawym uchu. Kolejne pojawiają się na jej grzbiecie i lewej, tylnej łapie. Poza tym, ma na sobie całkiem sporo rudego - na lewym uchu, żeby było do nie do pary z prawym! - pod noskiem, koło lewego oka, i w końcu, na grzbiecie w postaci ogromnego, rudego rozlewiska. Tam też można zauważyć grube, klasyczne pręgi, które nadają pewnien nieład, a jej długie, gęste futro tylko go potęguje. Podobnie z uszami, oczy ma trochę nie do pary - lewe jest niebieskie, a prawe złote. I oczywiście, ma różowy nosek z czarnymi plamkami. A pod nim, szeroki, wesoły uśmiech.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Stokrotkowa Górka to promyczek energii. Zawsze jej wszędzie, z każdym pogada, ze wszystkimi się powygłupia, a jak przyjdzie co do czego - to będzie zawsze pocieszać, nie ważne co by się działo. Jest pro-szczęśliwa, nie ma dnia w którym ciemne chmury zebrałyby się jej nad głową. Bo po co miałaby sobie nimi zaprzątać myśli?! Świat przecież jest piękny, a wszystko inne, co miałoby sprawiać że piękne nie jest, należy olewać. Wraz z tą myślą, Stokrotka kroczy w świat i stara się rozdawać innym swoje przekonania. A jak ktoś ich nie chce przyjąć... trudno, będzie starać się i tak przekazać to, jak lepiej żyć. Chyba, że ktoś powie, że ma przestać. Wtedy przestanie, na jakiś moment, a potem znowu wraca z byciem pozytywną. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10672.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11511-post-548026.html#pid548026" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/3eD2ig4.jpeg" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">PIASZCZYSTA PLAŻA</span></span> <br />
Wojownik</div></td><td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: <span style="text-decoration: line-through;" class="mycode_s">Trzepocząca Serce</span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Najpierw widzi się kępę długiej sierści, a dopiero potem można dostrzec nieduży pyszczek wśród jasnego płaszczu z futra. Piasek jest niski i okrągły, można by rzec nawet że otyły, na grubych, szeroko rozstawionych nogach. Przez ilość kłaczków wygląda jak chodząca kępka kurzu, gotowa do zdmuchnięcia. Sierść kocura barwi się na liliowy kolor, zaś na grzbiecie aż po ogon znajduje się ciemniejszy nalot z charakterystycznie ciemną końcówką ogona. Kocur posiada delikatnie ciemniejsze pręgi na głowie i idącą przez grzbiet pokrywę (ticked). Piasek ma charakterystycznie zielone oczy i ceglany nos.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Piasek od dziecka jest manipulantem. Lubi jak wszystko idzie po jego myśli, bo w innym wypadku zaczyna grać ofiarę systemu. Nieświadomie sabotuje swoje relacje albo emocjonalnie wyzyskuje inne osoby, kryjąc tym strach przed porzuceniem. Bywa głośny i w ogólnym rozrachunku zachowuje się jak rozpieszczony kociak, przy czym nie brakuje mu kocięcej kreatywności. Jest ciekawy świata, otwarty na nowe możliwości, miewa dobre pomysły i lubi udoskonalać rzeczy, które tego nie potrzebują. Jest zadufany, a wady widzi w każdym innym, tylko nie w sobie.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10829-post-513689.html#pid513689" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/04XRRWS.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">ROZTARGNIONA MYŚL</span></span> <br />
Wojownik</div></td><td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Gardłowy Ryk<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Okrągły, puchaty pyszczek, przepiękne błękitne oczy otoczone długimi rzęsami, rozważne spojrzenie - tak, to na pewno Roztargniona Myśl. Policzki czarne, lekko wyblakłe na końcach, przypominające brąz, nosek dwukolorowy z prawej różowy, z lewej czarny. Plama białego przechodząca od kryzy na podgardlu do czoła, idealnie omijająca oba ślepia, ale nachodząca na nos. Jedno miejsce czarnego uchowało się na dolnej wardze kocura i przede wszystkim te białe wąsy wybijające się na tle czarnego futra. Myśl był przystojny i dobrze zdawał sobie z tego sprawę. Dlatego też nieskazitelność i czystość były dwoma cechami, które zawsze starał się pilnować. Nie chodził przecież po ziemi, by tylko by po niej chodzić. Musiał wyglądać oszałamiająco. Długie, lśniące futro, często pachnące jak rosa o poranku, wtedy właśnie Wojownik wstawał pełen energii na nowy dzień. Grzbiet teoretycznie czarny, a mimo to przypominał bardziej brąz, który pięknie prezentował się w kontraście kolorów, kiedy patrzyło się na jego całokształt. Czarny jak węgiel ogon, długie i puchate łapy, całe czarne, oprócz palców u przednich dwóch łap, które jak zamoczone w białej ochronnej mazi praktycznie nigdy nie posiadały na sobie brudu. Co było sekretem Myśli, by utrzymać tak nieskazitelną biel? Nikt tego nie wiedział, ale nawet po leżeniu na zabrudzonej ziemi, kocur zawsze kończył z czystym białym brzuchem. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> ślady kłów na prawej tylnej łapie;<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Imię przeczy kompletnie usposobieniu Wojownika, który je dostał. Przekonać się o tym można przy pierwszej rozmowie jaką się z nim odbędzie. Wyraża się on w pełnym szacunku tonie, słowa dobiera z rozwagą, a jego aura daje poczucie kogoś szlachetnego. Nie brakuje mu jednak poczucia humoru, chociaż jest bardzo stonowane i często trzeba się chwilę zastanowić, by kompletnie zrozumieć żart (podejrzewa się, że specjalnie wybrał sobie takie imię Wojownicze). Myśl kieruje się Kodeksem, jest również przywiązany do Gwiezdnych i czuje się z nimi związany na tle duchowym. Wiernie działa wobec klanu, dlatego też nie planuje całej przyszłości w przód, a stara się żyć tu i teraz. Gwiezdni go poprowadzą odpowiednią drogą. Nie ma takiego drugiego kota, na którym można tak dobrze polegać, jednak prawdą jest, że jest ustępliwy - w końcu nawet zwykła wymiana patrolu może oznaczać wiadomość od Gwiezdnych. Ustępliwość działa jednak tylko na zasadzie “dostanę coś za to”, dlatego też jeśli nie widzi w tym swojej korzyści: nie zrobi tego. Kocur posiada bardzo wysokie mniemanie o sobie i nie istnieje nikt, kto mógłby mu ubliżyć. Zna swoją wartość… a może wręcz uważa się za kogoś o wiele lepszego? Właśnie też z tego powodu Roztargniona Myśl nie posiada w sobie zawiści i złości, wybaczy wszystko tylko dlatego, że nie chce marnować czasu na negatywne emocje. Po pierwsze jest idealny, po drugi Gwiezdni robią wszystko, by żyło mu się najlepiej, po trzecie jeszcze mu futro szybciej wyblaknie. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10925-post-518444.html#pid518444" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/gKNHI2p.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">GARDŁOWY RYK</span></span> <br />
Wojownik</div></td><td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Roztargniona Myśl<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Ryk jest wysoka, nie da się jej nie zauważyć w tłumie i chociaż na pierwszy rzut oka wydaje się chuda to tak naprawdę większość jej ciała to same mięśnie. Ciężko pracująca o swój wizerunek i prezencję kotka ma krótkie, ułożone i zadbane futro. Nie pozostawia żadnego tematu do plotek, jeśli chodzi o tę sferę swojego życia, chyba że są to plotki z zazdrości. Nie jest jakaś niesamowicie urodziwa, ale nie da się powiedzieć, że nie przyciąga wzroku swoim trójkątnym pyskiem i dwukolorowymi oczami (lewe zielone, prawe niebieskie). Nosek ma ciemny, nie przypomina on różowego, bardziej coś brązowego, a to wszystko przez dominującą burą sierść. I to bardzo dominującą burą sierść. Tygrysio pręgowane szare futro, zajmuje cały ogon, plecy, prawą przednią łapę (przed kostką, resztą biała) oraz całą górną część pyska. Podgardle wraz z klatką piersiową i górną częścią brzucha jest akurat biała i to w sumie tyle z tak dużych białych plam. Rudy kolor przewija się na lewej przedniej łapie i dwóch tylnych, które zakończone są białymi skarpetkami. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> blizny po pazurach na prawym barku;<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Och, jest to kawał baby to na pewno. Wygadana, energiczna, wesoła i bojowa, szybko można się z nią polubić, a jeszcze szybciej można pokłócić. Nie zna słowa “nie” i nie zna słowa “strach”, jeśli chce coś zrobić to zrobi to z uśmiechem, nie interesując się też odmową drugiej strony. Często słychać ją z drugiego końca obozu przez jej mocny i głęboki głos, którego nigdy nie ucisza, jako że lubi być w centrum uwagi. Posiada swoje zdanie, ale nie interesuje ją czy jest zgodne z prawdą, ponieważ zna się najlepiej, a poza tym zbyt dużo energii się traci na takie zmiany zdań. Najważniejszą sprawą jej życia jest bycie dobrym Wojownikiem, który wypełnia swoje obowiązki, zawsze pamiętając o Kodeksie i o przodkach. Jest jednym z tych kotów, które bierze sobie do serca wszystkie zasady, włącznie z przekręconą zasadą bycia uprzedzoną do samotników. Inne klany dostają zaś po prostu rykoszetem. Uważa się za idealną obywatelkę, bez skazy w charakterze i futrze, dlatego też czasami wprowadza nieprzyjemną atmosferę wyliczając błędy innych. Imię nie przeczy kompletnie usposobieniu Wojowniczki, która je dostała. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10925-post-518444.html#pid518444" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/xFSDcf2.jpeg" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">BAZI PUCH</span></span> <br />
Wojownik</div></td><td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Bazi Puch jest taka… malutka. I zdaje sobie z tego sprawę, co chętnie wykorzystuje. A to zalotnie stuknie kogoś ogonem, a to się przy kimś potknie, niby to przypadkiem. Z jednej strony chód ma gładki i czasami wygląda, jakby stąpała w powietrzu. Z drugiej czuć bijącą od niej pewność siebie i finezję, które doskonale współgrają, zamknięte w niedużym, baryłkowatym ciele. Kotka jest miękka, zaokrąglona i nieduża, przez co przypomina bąbelki powietrza na tafli jeziora, wytrwale utrzymujące się podczas wiatrów, i figlarnie pękające pod wpływem dotknięcia. Jasna jak spieniona fala, upstrzona czarnym popiołem na grzbiecie i nogach, ciągnącym się aż po koniec ogona. Krótkie, srebrzyste futerko idzie w parze wraz z niewinną, uroczą mordką Baziego Puchu. Pyszczek ma nieduży, z kokietliwym uśmiechem lub udawanym zaskoczeniem. Ekspresyjne, złote oczy aktoreczki często w pełni rozwarte sprawiają, że delikatna mordka daje obraz kota naiwnego i łagodnego, a to uważa za klucz do swojego sukcesu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Maleństwo (bo tak się lubi przedstawiać) jest przemiłą i kochaną kotką, której zawsze pełno w obozie, przynajmniej jeśli chodzi o rozmowy, bo energii nie posiada za dużo. Nienawidzi sprzeczek, brzydkiej i deszczowej pogody, a już najbardziej to braku uwagi. Bazi Puch jest niesamowicie delikatnym stworzeniem, przy czym uwielbia to podkreślać na każdym kroku. Każdym. Nie ma dnia, w którym przynajmniej raz fraza: "ależ ja jestem niezdarna/malutka/głupiutka" nie wyszła z jej pyszczka. Malutkie łapki kotki często nie nadają się do walki, a już w ogóle jakichś sparingów, dlatego też na każde wyjście wybiera koniecznie przynajmniej jednego kocura do towarzystwa. Bazia bowiem jest bardzo wielką romantyczką, która najchętniej szybko, by się ustatkowała - a przynajmniej tak twierdzi - i kiedy ma tylko możliwość bierze los za rogi. No i czasami za kłaki… jak jej jakaś kotka wlezie za skórę, bo oczywiście jest pacyfistką i boi się walki, ale przecież nie mogłaby pozwolić na odebranie sobie atencji. Najlepiej jeszcze jak zagra ofiarę nawet jeśli sama zacznie, wtedy dopiero zobaczy się pełną okazałość Maleństwa. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/949FNnt.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">ŻERUJĄCY SĘP</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Masywny i postawny Wojownik, którego budowa przypomina bardziej borsuka, niżeli kota. Barki ma rozstawione szeroko, a na nich zarysowane mięśnie, które ukryte są pod grubym futrem. Klatka piersiowa zawsze wypięta w przód, a łapy stawiane ze zdecydowaniem i pewnością siebie - oddając naturę Sępa, który emanuje tymi cechami na co dzień. Nie należy on do kotów wysokich, raczej piastuje się poniżej przeciętnej, jednak nie jest to jego kompleks. Gromiak ewidnetnie dobrze się czuje we własnej skórze, a zakłócenie jego spokoju bzdetami jest niemożliwe. Pysk kocura ma delikatne rysy, które odejmują mu z parę księżyców; słodki różowy, lekko przypalony nosek, białe wibrysy i oczy przypominające gromowe tereny - w ciepłych piaszczystych barwach. Szorstkości i twardego usposobienia dodają mu natomiast blizny, które zdobył po walce z borsukiem. Ucierpiało na tym jedno z uszu Sępa, które w połowie jest odgryzione, a prawy bok Wojownika oznaczony jest sporą - zabliźnioną już - raną, również po borsuczych pazurach. Zbrązowiałe, chociaż w wielu miejscach z czarnym nalotem futro nie odrasta przy pamiątce po walce, a mimo długości również jej nie zakrywa. Sęp może i na pierwszy rzut oka na takiego nie wygląda, ale dba o swoją prezencję, starannie układając i czyszcząc swoje futro, dzięki czemu delikatne pręgowanie na łapach jest zawsze widoczne. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> odgryziona połowa lewej małżowiny usznej; ślady pazurów na prawym boku po borsuczych pazurach; <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Żerującego Sępa najlepiej opisać słowem: spokojny. Wojownik bowiem należy do kotów, które wszystko przyjmują z chłodem, słowa dobierając po wcześniejszym przeanalizowaniu sytuacji. Nie łączy się to jednak z tym, że kocur nie posiada własnego zdania, wręcz przeciwnie chętnie zabiera głos, a jego styl wypowiedzi często szokuje każdego kto wcześniej go nie słyszał. Elokwentnie dobiera słowa, mimo iż jego wygląd przypomina bardziej naburmuszonego zbira, niżeli wygadanego dżentelmena, czym łatwo się zmylić. Kodeks Wojownika, czy Gwiezdni są nieodłącznym elementem życia, które prowadzi i nigdy nie wątpi w słuszność tego co zostało mu przekazane za kociaka, a potem Terminatora. Łącząc wszystko w całość, można zauważyć, że postawa kocura jest zawsze pełna pewności siebie, która idzie - w tym przypadku - w parze z odwagą, którą niejednokrotnie ten osobnik się wykazał. Natomiast największą wadą Sępa jest kamienna mimika, która zmienia się tylko czasami i tak naprawdę niewiele kotów kiedykolwiek miało szansę zobaczyć jego bardziej emocjonalną stronę. Na domiar tego Wojownik jest jednym z tych, którzy praktycznie nie otwierają mordki, jeśli nie jest wymagana jego interwencja. Największy wkład Żerującego Sępa w dyskusję to uważne słuchanie drugiego rozmówcy, samemu nie czując potrzeby odzywać się na wszystkie tematy i większość czasu milcząc. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/b8Ggowr.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">PRÓSZĄCY ŚNIEG</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Wierzbowa Łapa<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Jest to postawny kocur o szerokich barkach, tęgim grzbiecie i dużych łapach. Pomimo dobrze zarysowanych mięśni, wygląda trochę baryłkowato. Warto również wspomnieć, że pomimo plasowania się w górnej granicy wzrostu, jest niższy od swojej partnerki co najmniej o głowę. Mordkę ma okrągłą, nieco małą w porównaniu do reszty ciała, a pełne, głęboko osadzone oczy w kolorze chłodnej zieleni. Ciało kocura porasta krótkie, szorstkie i nieszczególnie przyjemne w dotyku futro, które w większości jest jednolicie czarne. W większości, jako że w niektórych miejscach przebija się również biel. Dzieje się tak na piersi i brzuchu wojownika; na mordce, gdzie biel przykrywa większą część na brodzie, wargach i wokół nosa, a następnie idzie wąską strzałką do góry, kończąc na czole; na wszystkich czterech łapach, z czego na przednich białe są jedynie palce, a u tylnych mleko rozlewa się aż do pięt - i końcówce ogona. Nie jest to jednak koniec jego białych znaczeń, bo kocur ma dość ciekawą mutację, przez którą na jego grzbiecie rozprzestrzeniają się białe cętki. Poza tym nos kocura jest w dwóch kolorach: czarnym i różowym, a długie, zabawnie powykręcane wibrysy są białe.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Jest to kocur, który nie wzbudza wielkiej sympatii. Prószący Śnieg jest lojalnym wojownikiem, chętnym do łapania jak największej ilości nadprogramowych obowiązków, oczywiście, ale jest przy tym... nie tyle co niemiły, ale z pewnością szorstki w obyciu. Zdaje się, że na wszystkich patrzy z góry, a opinie inne od jego własnych, przyjmuje z pewną niechęcią. Dodatkowo wojownik jest bardzo przywiązany do klanowych wartości, nie cierpi gwałtownych zmian i jest zagorzałym wyznawcą Gwiezdnego Klanu, który jest dla niego znacznie ważniejszy od samego przywódcy. Jest to typ kota, którego można opisać jednym słowem: konserwatysta. Poza tym wojownik rzadko się uśmiecha i w ogóle pokazuje jakiekolwiek pozytywne emocje... natomiast gdy to skutkuje brakiem sympatii ze strony innych, nieszczególnie to na niego wpływa - wychodzi bowiem z założenia, że nie przyjaźnie są ważne, a lojalność wobec Kodeksu Wojownika i Gwiezdnego Klanu.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11354-post-537616.html#pid537616" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/126OmCK.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">WIOTKA PAPROTKA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kocurek jest wątły i łatwy do przeoczenia w tłumie, bo mimo że patykowate łapy wydają się niezwykle długie względem reszty ciała, wciąż jest obiektywnie niski. Cienki ogon sprawia wrażenie jakby miał się złamać od bardziej wyrazistego machnięcia. Zęby drobnego drapieżnika już zdążyły rozciąć lewe uszko, zostawiając po sobie trwały ślad. Przydługa mordka sprawia sympatyczne wrażenie, chociaż raczej nie przez swój klinowaty kształt, a osadzone na niej migdałowate oczy o miętowej barwie. Krótkie, jednolicie niebieskie futerko jest w większości zadbane, chociaż częstą ozdobą terminatora są błotne skarpetki.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> połowa małżowiny prawego ucha stracona w walce; <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Paprotek jest, najprościej mówiąc, kochanym jegomościem. Sympatyczny, wspierający, nigdy nie trzeba go długo prosić o pomoc (chyba że z wymianą mchu – to zadanie zdecydowanie woli zostawiać swoim koleżankom). Wierzy w wielką, prawdziwą miłość, o której nasłuchał się przed snem w kociarni, ale zwykle nie mówi o tym głośno, a już w szczególności w towarzystwie rówieśników. Ogólnie ciężko powiedzieć o nim złe słowo, w świadomości większości Gromiaków funkcjonuje raczej jako bezproblemowy terminator. Co prawda, jest nieco uparty, chociaż może lepiej powiedzieć, że zdeterminowany. Gdy już sobie coś postanowi, zrobi wszystko by osiągnąć swój cel, nieważne jak dużo czasu by to zajęło i ile poświęcenia wymagało, jest gotów na wszystko by dopiąć swego. I może z tego właśnie powodu zupełnie nie potrafi radzić sobie ze swoimi porażkami.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/OuSCRvf.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">DZIKIE PIÓRKO</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Ciało wojowniczki okala pospolite, krótkie bure futerko z czarnymi, tygrysimi pręgami. Oczy w kształcie migdałów są zielonego koloru, a nos ceglasty z czarną otoczką. Jest dosyć wysoką kotką, o zwartej, silnej budowie ciała, którą wyrobiła sobie ciągłą aktywnością i ruchem. Jej futerko jest często w nieładzie, zawsze ma wplątane w nie jakieś listki, igiełki czy plamy po błocie. Wcale nie potrzebuje do tego długiego, bardziej narażonego na to futra! Całe szczęście, że w tym wszystkim sierść Dzikiego Piórka jest po prostu ciemna, bez żadnych białych znaczeń, bo aż tak nie rzuca się to w oczy. Nie żeby ona się tym przejmowała, ale na pewno znalazłyby się koty, dla których byłby to problem. Cechą charakterystyczną kotki jest zawsze trzymane za uchem piórko puchacza; wojowniczka zarzeka się, że sama go pokonała i nosi jego część jako trofeum. Nikt nie musi przecież wiedzieć, że znalazła je kiedyś w obozie… w końcu na pewno kiedyś puchacza pokona.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Dzikie Piórko – to imię idealnie oddaje charakter kotki. Piórko jest przede wszystkim… prosta i w tym wszystkim może nawet nieco nieokrzesana. Jej czyny nie zawsze są odpowiednie do danej sytuacji, bywa, że brakuje jej taktu, choć to nie tak, że próbuje być wredna, wręcz przeciwnie! Zwyczajnie nie zawsze potrafi wyczytać emocje innych kotów i przez to rzucony przez nią żarcik nie zawsze się sprawdza. Każdy, kto ją zna, wie, że sprawianie przykrości innym nie jest w żadnym wypadku jej celem. Jej prostota objawia się nie tylko w słowach i zachowaniach społecznych, ale również w samym stylu bycia. Wojowniczka wręcz uwielbia skakać po drzewach, tarzać się w liściach i błocie, rozrabiać. Często chodzi przez to z ubrudzonym futrem, o które aż tak nie dba, doskonale zdając sobie sprawę z tego, że to nie ma większego sensu przy jej trybie życia. Jest bardzo energiczna, żywiołowa i przyjacielska, zawsze kręcąc się w pobliżu innych kotów. Samotność nie jest dla niej.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/EMOfuw7.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">TRZEPOCZĄCE SERCE</span></span> <br />
Wojownik</div></td><td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: <span style="text-decoration: line-through;" class="mycode_s">Piaszczysta Plaża</span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Jest kotką niezwykle urodziwą. Ma harmonijną budowę ciała i smukłą sylwetkę, do której przylega krótkie, rude futro, pokryte cętkami. Zawsze widać ją z daleka, a to za sprawą jej fioła na punkcie czystości. W słoneczne dni patrzenie na nią może aż boleć, tak lśniąca jest jej sierść. Jej oczy są okrągłe, zielone jak wiosenna trawa, a dodatkowego uroku dodają jej długie, gęste rzęsy. Na przednich i tylnych łapach ma białe skarpetki. Biel ciągnie się także od jej czoła przez policzki i całą klatkę piersiową. Jej chód jest delikatny do tego stopnia, że wydawać by się mogło jakby jej łapy nie dotykały podłoża.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter:</span> Trzpiotka przeszła w swoim życiu wiele zmian, a największą było wrócenie do dawnej siebie, pomimo życia, które co chwila rzucało jej kłody pod nogi. Kotka w końcu zaczęła być wolnym duchem, którym była przed tragediami jakie spotkały ją w życiu. Wojowniczka nie szuka już nigdzie poklasku, chodzi dumnie i z uśmiechem. Można czasami zobaczyć chwiejność w jej postawie, jako że ciąże zostawiły piętno na jej ciele, ale nie da się wychwycić by jakkolwiek ją to upokarzało. Ciepła strona jaką odkryła w klanie nadal dobrze się trzyma i prosperuje, ale smykałka do kłopotów i manipulacji ewidentnie jeszcze gdzieś tam się kryje. Trzepoczące Serce ewidentnie jeszcze nie skończyła siać chaosu i możliwe, że nie jedne kot odkryje to na swoim ciele.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty:</span> <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10829-post-513689.html#pid513689" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11677.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Dołączyła do Klanu Gromu jako dorosła kotka, ze względu na swojego partnera.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/GJ6mvgf.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">WIERZBOWA ŁAPA</span></span> <br />
Terminator</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Prószący Śnieg<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Wierzba to kocica o pięknym, smukłym ciele. Przez partnera często nazywana „Śnieżką”, jest świadoma swojego wdzięku i ponadprzeciętnej urody. Pysk ma długi, klinowaty, a głębokie, z często znudzonym wyrazem oczy w kształcie migdałów – w błękitnym kolorze. Sylwetkę porasta długie, lejące futro, dając złudzenie, jakoby to było zmoczone w oleju. Długie łapy bez problemu stawiają Gromiaczkę na podium, tworząc z niej jedną z najwyższych w klanie. Długi ogon zwykle trzymany nisko może sprawiać wrażenie, że Wierzba należy do tych mniej asertywnych, ale nic bardziej mylnego – jest niezwykle pewna siebie, a przynajmniej przy znacznej większości... i widać to zwykle po wyrazie jej pyszczka, który mógłby być wręcz anielski, gdyby nie jej przekonanie, że wyższość powinno pokazywać się od początku. Ma poza tym niezwykle uroczy, różowy nosek, w tym samym kolorze poduszki łap... i jest zwyczajnie ładną kocicą, przynajmniej na zewnątrz.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: A wewnątrz? Cóż, nie jest z niej wcale taki anioł, choć może sprawiać takie wrażenie na pierwszy rzut oka. Wierzba to kocica przede wszystkim spokojna, ułożona... i głęboko wierząca. Tak również prezentuję się na co dzień, chętnie pomagając klanowi oraz klanowiczom w codziennych obowiązkach, czy to dbając o dobrą atmosferę wśród kotów, czy to pokrzepiając drobnym żarcikiem lub dobrym słowem. Oprócz tego nigdy nie odmawia patrolu, ani rozmowy o pogodzie. Wydaje się w porządku, prawda? Gromiaczka o orientalnej urodzie jest jednak przede wszystkim oddana Gwiezdnemu Klanowi, jak i swojemu partnerowi, zawsze stawiając ich na pierwszym miejscu. Wszystko, co powie Prószący Śnieg, jest prawdą najświętszą. Nawet gdyby jego opinia miała być kontrowersyjna – ona broniłaby jej zaciekle. Jest na każdą jego zachciankę, wiernie trwa przy jego boku, rzadko opuszczając go choćby na krok. A gdy coś tyczy się zarówno jej partnera, jak i Gwiezdnego Klanu... nie ma zmiłuj. Co prawda ma swój rozum i czasami nie zgadza się ze swoim partnerem, ale są to myśli, które nie opuszczają jej głowy. Nawet jeśli ma wątpliwości, nikt nie może o tym wiedzieć. Wierzba mimo wszystko jest wspaniałym kotem, trzeba tylko wiedzieć jak z nią rozmawiać, ponieważ jej podejście, uległe podejście jest zarezerwowane tylko dla Gwiezdnych i Prószącego Śniegu. Dla tych wartości i partnera jest w stanie zrobić naprawdę wiele, nawet jeśli to oznaczałoby rzucenie się komuś do gardła. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11354-post-537616.html#pid537616" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/ls6Hd5U.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">NIEDŹWIEDZIA ŁAPA</span></span> <br />
Terminator</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Niebinarnu afab (onu/jenu)<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Pierwsza cecha jaką da się zauważyć patrząc na Niedźwiedź to jenu ogon; puszysty, zadbany, zawsze wysoko uniesiony i upiększony w znalezione kwiatki. Druga cecha, którą na pewno ciężko przeoczyć to jenu rude, wręcz płomienne futro, które skrzy się w świetle słonecznym. Długie pręgowane klasycznie włosie nie jest jednak zawsze czyste, jako że Niedźwiedź nie stroni od dobrych przygód i typowych wybryków, mimo to następnego dnia zawsze wygląda nienagannie. Oczy w kolorze plastrów miodu, usytuowane na wielkiej i prostokątnej mordce zaraz nad ceglastym noskiem, często nie wyrażają większych emocji; dopiero poznanie jenu osobiście pozwala zrozumieć jak wrażliwa jest to dusza. Chodzi mocno, bez większego strachu, widać w tym wigor; długie łapy nie dają Niedźwiedź jednak wielkiej przewagi, jest mianowicie przeciętnego wzrostu, może lekko ponad. Natomiast nie często widać tę różnicę.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Brak emocji w większych skupiskach kotów to na pewno powód dlaczego piękno tego kota, mimo wszystko nie zachęca do podejścia. Niedźwiedź bowiem jest nieśmiału, często starając się wypaść lepiej, niż potrzeba co skutkuje poważnym i odrobinę strasznym wyrazem pyszczka. W mniejszych kółkach odpala się jak od iskierki i mówi, bardzo i dużo, często z niespodziewaną delikatnością i pewną dozą słodkości. Nie jest to jednak kot bez mocnej łapy, uwielbia się bić, a sparingi z onu to czysta przyjemność! Agresja nie jest jenu nieznana, szczególnie jak trzeba bronić, siebie czy klanu. Przyszłe zostanie wojownikiem traktuje poważnie, pomimo swojej natury podróżnika, dlatego nie można odmówić jenu pracowitości!<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/KUMYsw1.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #E7B651;" class="mycode_color">ZIEMISTA ŁAPA</span></span> <br />
Terminator</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Piękny okrąglutki pyszczek, małe uszka, złote oczy w kształcie migdałków i różowy nosek. Niski wzrost, krótkie łapki, lekki krok i delikatna budowa. Z daleka można Ziemię pomylić z najbardziej urodziwą kotką. Z bliska tak naprawdę wrażenie nie znika, a zgrabna sylwetka i odznaczające się mięśnie pod krótką sierścią dodają tylko atrakcyjności. Kocur jednak nic sobie z tego nie robi, bez większego speszenia przyjmując komplementy jak i niezręczne sytuacje (dla drugiej strony), w których ktoś próbuje go poderwać. Białe futerko zawsze jest zadbane, mięciutkie, do tego przeplatane burymi cętkowanymi plamkami; jedna znajduję się na lewej stronie pyszczka przechodzące przez ucho i połowę oka, dochodząc do policzka i robiąc kółko wokół ucha. Druga znajduje się na lewym udzie kocura, a trzecia malutka na prawym kolanie.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Ziemia jest spokojnym, pogodnym i rozsądnym kocurem, który wszystko co robi zawsze robi z pełną pasją; taki rodzaj romantyka i marzyciela. Gromiak uwielbia się uśmiechać i bardzo to po nim widać, szczególnie kiedy sam stara się kogoś rozbawić kiedy tylko nadarzy mu się okazja. Wychodzenie z nim na patrole to czysta przyjemność, chyba że bardzo nie lubi się dużej ilości gadaniny… ale zarazem ten dżentelmen zawsze stara dostosować do towarzystwa. Nie da się go nie lubić! Nie tylko odpowiedzialny i opiekuńczy, ale i pomocny, chętnie gdybający o otaczającym świecie i komplementujący wszystkich naokoło. Niech się nikt nie zwiedzie! Nie jest to kot pozwalający sobie w piszczki dmuchać i na pewno potrafi mieć swoje własne zdanie, a jeśli jest taka potrzeba to obije po pysku bez większego poczucia winy; w szczególności jak to ktoś z jego klanu potrzebuje ratunku. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Klan Cienia]]></title>
			<link>https://artemida.webd.pl/thread-4165.html</link>
			<pubDate>Sat, 31 Mar 2018 15:22:36 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://artemida.webd.pl/member.php?action=profile&uid=51">Świetlistooki</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://artemida.webd.pl/thread-4165.html</guid>
			<description><![CDATA[<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://imgur.com/Rh8fFpp.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">GASNĄCY DECH</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Wielka Stopa ✝<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Raczej nie rzuca się w oczy — w żadnym aspekcie swojego wyglądu. Stosunkowo niewielkich rozmiarów, ale znowu nie jakaś przesadnie mała, bura kocica o krótkim futrze poznaczonym klasycznym pręgowaniem. Szczupła i drobna, choć całkiem zacnie umięśniona. Przednie łapy, pierś, połowa brzucha i gardło są białe: biała jest też broda i drobna plamka pod prawym okiem. Oczy ma bladozielone, nos czarny, a wibrysy białe.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Gasnący Dech wydaje się żyć we własnym świecie. Cicha, zamknięta w sobie, małomówna i wiecznie zamyślona. Właściwie niemal nikt nie wie, czego chce, czego oczekuje, na czym jej zależy lub o czym marzy. Na dobrą sprawę nie wie tego też sama Gasnący Dech, która spędzany samotnie czas poświęca zwykle na rozmyślania nad swoimi emocjami i doznaniami. W skrócie: cicha, nierzucająca się w oczy indywidualistka chadzająca własnymi ścieżkami ze skłonnością do rozważań.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9948.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10265.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Nlsp3Vy.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">ZGNIŁE JABŁKO</span></span><br />
Opiekun</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Pchli Grzbiet ✝, —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Zgniłe Jabłko urodziła się jako najmniejsza w miocie, ale ostatecznie wyrosła na przeciętnego wzrostu kocicę. Jest dobrze zbudowana, widać, że wkładała wysiłek w trening. Jej futerko jest krótkie i zadbane, w klasycznych kolorach Klanu Cienia: rudości, czerni i bieli. Zdecydowanie więcej na niej jednak czerni, która dominuje lewą połowę pyszczka, lewą przednią łapę i większość tułowia. Rudość pojawia się na prawej części pyszczka, prawej przedniej łapie i wywalcza dla siebie trochę miejsca na tułowiu, zdobiona przez ciemniejsze cętki. Biel tworzy krawat pod szyją, ciągnąc się aż na brzuch, gdzie rozlewa się na tylne łapy. Białe ma też palce u przednich łap. Białe wąsy zwisają ku dołowi pod blado zielonymi oczami.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Zgniłe Jabłko jest milsza niż by jej imię wskazywało. Często wydaje się odległa lub jakby coś skwasiło jej nastrój, ale nie robi tego specjalnie. Jak to mówi, jej pysk po prostu tak wygląda. Nie pali się do zawiązywania głębokich relacji z innymi, ale nie przeszkadza jej ewentualne towarzystwo. Lubi robić rzeczy po swojemu, nie przeszkadzając innym, ani bez innych przeszkadzających jej. Niedługo po rozpoczęciu treningu na wojownika doznała urazu w kolano, które nie chciało się dobrze goić. To skłoniło ją do zastanowienia się, czy bycie wojownikiem to na pewno to, czego chce w życiu. I choć ostatecznie uraz zaleczył się dobrze, Zgniłe Jabłko zdecydowała, że na razie spróbuje swoich sił jako matka.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10111.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10934-post-518670.html#pid518670" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/vKp14NH.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">CHRABĄSZCZOWY PANCERZYK</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kotka jest raczej średniawej wielkości i trudno o niej powiedzieć, że jest jakkolwiek imponująca fizycznie. Brak jej większych mięśni, futro też ma krótkie; można powiedzieć, że w tło wtapia się doskonale samym wyglądem, bo jest po prostu przeciętna. Barwy ma pstrokate - na szaro-niebieskim, dymnym, pręgowanym klasycznie futrze porozwalane są kremowe ciapki, zupełnie losowo i chaotyczne; jedynie na pysku skupia się ich trochę więcej, a raczej na jego prawej stronie. Oczy ma lekko skośne i odcienia jasnej oliwki.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Chrabąszcz jest nieco dziwna - a przynajmniej tak odebrać może ją większość kotów. Wygląda dość normalnie, aczkolwiek nie ma też zbyt wielu znajomych, a swój czas wolny spędza na szukaniu robaków czy kamieni. Czasem przynosi kryptyczne przedmioty innym jako dar; niekiedy wojownik obudzi się z martwym chrząszczem na nosie, bądź zgniłą myszą na głowie. Ale nie zdarzają się tylko negatywne dary - o wiele rzadziej, ale jednak czasami kot obudzi się z kwiatami czy świeżą, smaczną zwierzyną przy sobie. Terminatorka wydaje się mieć swój własny kompas moralny, na którego podstawie sądzi innych członków klanu podczas obserwacji… a potem wymierza swoją sprawiedliwość. Zrobisz coś złego na jej oczach? Zgniła mysz pod nos, śnieg na głowę, piach na oczach. Zrobisz coś dobrego na jej oczach? Kwiatuszek i śniadanie w legowisku. Gdy ktoś próbuje z nią rozmawiać, ta nie mówi dużo. Zdaje się, że koteczka nie lubi komunikacji werbalnej i znacznie woli gesty, jednakże umie słuchać. Tak czy siak jednak nie znosi dobrze interakcji, często źle coś rozumie, a wtedy bardzo łatwo o wybuch emocji koteczki. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/nc2fwHj.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">CICHY DESZCZ</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Cichy Deszcz wygląda prawie jak zwykła bura przedstawicielka Klanu Cienia. Prawie. Bo jednak tam gdzie wydawałoby się, że jej futro jest bure to coś nie do końca pasuje, podszerstek jest jakby… Bardziej złoty. Bardziej wyrazisty. A może po prostu jest ruda z czarnym nalotem? Czasem doprawdy ciężko to stwierdzić ale wszystko sprowadza się do tego że jej długie, ułożone futro jest czarne złote dziko pręgowane. Pojawia się na niej też biel, w większości rozlewając się na piersi i częściowo na pyszczku, zahaczając też o przednie łapy, tworząc na nich niskie skarpetki. Oczy ma duże i wyraziste, o brązowej barwie, którymi posługuje się do wyrażenia każdej możliwej emocji tak wyraźnie jak to tylko możliwe. Wielkości jest przeciętnej, co często myli jej przeciwników, którzy nie zdają sobie sprawy z jak sprawną i umięśnioną kotką mają do czynienia. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Cichy Deszcz została nazwana Ciszą za dziecka bo myślano, że jest małomówna. Z wiekiem się jednak okazało, że to nie tyle niechęć do mówienia co niezdolność. Kotka urodziła się niema jednak nigdy jej to nie przeszkadzało w byciu wyrazistą i dopinaniu swego. Zawsze była bardzo ambitna i szybko uzyskała rangę wojowniczki. Nie daje sobie w kasze dmuchać ani w żaden sposób sobą pomiatać, jeśli ktoś czegoś od niej chce to musi ładnie poprosić lub spotkać się z jej pięścią. W drugą zaś stronę kotka szybko się frustruje jeśli ktoś nie rozumie o co jej chodzi, co często doprowadza do rozwiązywania przez nią sporów w sposób siłowy. Życie z Cichym Deszczem nie jest łatwe, ale jest nieskończenie oddana Klanowi Cienia i jest pierwszą do wykonywania patroli czy podejmowania się trudnych zadań. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10538.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11591-post-553494.html#pid553494" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/WfemHQu.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">DZICZY DÓŁ</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Dziczy Dół to postawny, rudy kocur który nie wyróżnia się niczym specjalnym. Jego futro jest krótkie i cętkowane, nie posiada żadnej bieli, jego ogon jest normalnej długości, jego uszy nie są wywinięte. Po prostu kolejny członek Klanu Cienia. Jedyne co sprawia, że jego wygląd nie zlewa się z tłem jest potężna blizna przechodząca przez jego prawe oko i sprawiająca, że gorzej na nie widzi. Zyskał ją bardzo dawno temu i nosi ją z dumą, jako symbol miłości między nim a Cichym Deszczem. Blizna jest tak rozległa, że zahacza o jego usta, co nadaje specyficznego krzywego wyrazu jego częstym uśmiechom. Jak się przyjrzeć, to jego oczy są żółte a nos różowy, ale chyba nigdy nikogo to do końca nie obchodziło. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> blizna przechodząca przez prawe oko, gorszy wzrok; płytkie ślady po pazurach na lewym policzku z łapy Cichego Deszczu<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Dziczy Dół jest głośny, wyrazisty i wszędzie go pełno. Na każdą rzecz ma swoją opinię którą gotowy jest wyrazić wszędzie i zawsze, często tak głośno by słyszeli ją nie tylko jego rozmówcy, ale też wszyscy w okolicy. Ogólnie jest kocurem wesołym, dość przyjaznym, ale nie należy wchodzić z nim w spór jeśli nie jest się gotowym bronić swojego zdania pięściami. Dzik może i jest zazwyczaj dość miły ale jest też porywisty, gotów wdać się w burdę za najmniejsze przewinienie. Całe szczęście ma podejście do tego typu tylko ja mogę bić swoich, wszyscy inni mają spadać bo będę bronił Klanu Cienia mocniej niż własnego życia.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10538.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11591-post-553494.html#pid553494" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/seokd13.jpeg" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">ARONIOWY KRZEW</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Drobna Grusza<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Średniej wielkości, aczkolwiek dobrze zbudowany kocur, o szerokich barkach, kwadratowej sylwetce i kilku bliznach pokrywających jego ciało, wskazujące na jego doświadczenie, pomimo dość młodego wieku. Jest proporcjonalny, może trochę sztywny z samego wyglądu, ale raczej nie przyciąga oka. Aronia w większej części jest po prostu zwyczajnie bury, nic szczególnego, pokrywają go ciemne, tygrysie pręgi, a koloru dodaje biel występująca na jego brzuchu, wszystkich czterech łapach, gardle i pysku. Jego ślepia lawirują w kolorze pomiędzy brązem, a żółcią. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Kot do zadań specjalnych, nie bojący się stawić czoła niebezpieczeństwu, przekonany o swojej sile, może nawet trochę za bardzo przeceniający swoje umiejętności. Jest pełen dumy, chełpi się każdym pokonanym drapieżnikiem (choć w większości to tylko kuny lub łasice) jednak nie można odmówić mu obowiązkowości i lojalności. Zgłasza się do większości patroli jeszcze zanim zostanie do nich przydzielony, a z polowań nie wraca, póki nie upoluje zadowalającej ilości piszczków, nawet, jeśli miałby spędzić na tym cały dzień. Ciężko złapać z nim wspólny język, bo większości wytyka nieprawidłowości i lenistwo, jednak jeśli dostrzeże w kimś potencjał, okazuje się, że jest całkiem w porządku osobą, z którą można czasem nawet pożartować, o ile nie przeszkadza to w obowiązkach, oczywiście.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10766.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: nieznana</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/7TCchXr.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">DROBNA GRUSZA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Aroniowy Krzew<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Pręgowana kocica, wbrew swojemu imieniu, jest raczej średniej postury. Urodziła się jako najmniejsza z miotu, jednak wiek zweryfikował jej wielkość, i rozwinęła się na dobrą wojowniczkę, lubiącą ćwiczenia, przez co na jej smukłym ciele wyraźnie odznaczają się zarysowane mięśnie. Jej futro jest dość jasne, na tułowiu pokryte prawie niewidocznymi klasycznymi pręgami, za to na pysku, łapach i ogonie widać, że w gruncie rzeczy kocica jest niebieskim srebrnym pointem, a do tego szylkretem, nawet jeśli jej jedyna kremowa plama znajduje się na czubku ogona. Na świat patrzy często przymrużonymi, niebieskimi oczami, oceniając wszystkich wokół, a szczególnie tych, którzy w jej mniemaniu nic dla Klanu Cienia nie robią. Jest lojalna Klanowi i zdeterminowana, wymagająca tak dużo od siebie jak i od innych.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Drobna Grusza jest kotem z natury nocnym. Jest dużo aktywniejsza gdy zapada mrok, udając się właśnie wtedy na patrole i polowania. Cicha i zamknięta w sobie spędza godziny na treningach, udoskonalając swoje ciało i umiejętności. Uważa siebie za nocnego obrońcę Klanu Cienia, kota zawsze gotowego ostrzec o nadchodzącym niebezpieczeństwie gdy inni słodko śpią. Nie jest w stanie znieść lenistwa, więc jeśli ktoś nie jest w stanie znaleźć sobie roboty to ona na pewno mu ją znajdzie.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10766.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: nieznana</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/3HhYiBf.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">WILGOTNA ŁĄKA</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Lelkowy Krzyk <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Łąka jest kotem tak przeciętnym pod względem wyglądu jak to tylko możliwe. Jest średniej wielkości, ma krótkie futerko, nie ma żadnych białych znaczeń. Ale mimo to na tle w większości burych kotów Klanu Cienia jej rude futerko wyróżnia się w jakimś stopniu. Jest gładkie, zawsze ułożone, zadbane w takim stopniu by nie przeszkadzać podczas pracy. Praktycznie nie widać na nim pręgowania, jedynie delikatny gradient od ciemniejszego koloru na grzbiecie do jaśniejszego na podbrzuszu. Delikatne pręgi pojawiają się dopiero na łapach i pyszczku kocicy. Ma czujne oczy, często rozbiegane w każdym kierunku, obserwując dokładnie otoczenie. Ich kolor jest zielony, odcinając się od wielu odcieni rudości jakie Łąka posiada. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Gdy Łąka była dzieckiem marzyła o zostaniu medykiem. Miała olbrzymie ambicje i była przekonana, że to ścieżka dla niej. Gdy jednak nie została przyjęta na stanowisko terminatora medyka, a za to zaczęła trening na wojownika odkryła, że tak naprawdę niczego jej nie brakuje. Jej ambicja, jej siła i jej zdolności są doskonale użytkowane podczas codziennych obowiązków. Jest stonowana w relacjach z innymi kotami, nie stroni jednak od towarzystwa, a konwersacje potrafi pociągnąć bez problemu. Czasem ciężko stwierdzić co siedzi jej w głowie, jednak wiadomo, że w razie potrzeby można na niej polegać. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11238-post-532585.html#pid532585" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Mk94Rcd.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">LELKOWY KRZYK</span></span> <br />
Opiekun</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Wilgotna Łąka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Lelek wygląda jak klasyczny przedstawiciel Klanu Cienia. Jego długie futro jest bure i rozwiane, często w nieładzie. Pojawia się na nim pręgowanie, jednak ciężko dokładnie określić jakie. Gdy jednak przy rzadkiej okazji Lelek doprowadzi futro do porządku okazuje się, że znajdują się na nim drobne cętki rozsiane po całym ciele. Kocur posiada też drobny biały krawacik, tuż pod mordką, który jednak równie często znika w rozwianym włosiu co jego pręgi. Najbardziej charakterystyczne w kocurze jednak jest sposób w jaki się porusza. Wyraźnie utyka na tylną lewą łapę, która nigdy nie zagoiła się do końca po złamaniu.  <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> utyka na tylną lewą łapę wskutek złamania<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Lelek to łagodny kot, często ukrywający się w cieniu i ciężki do dostrzeżenia. Zupełnie jak swój ptasi imiennik wtapia się w otoczenie i obserwuje. Nikt nigdy nie słyszał jak Lelek krzyczy, ale jego głos potrafi być przenikliwy i straszyć koty które nie wiedziały, że kocur znajduje się w pobliżu. Zamieszkuje w kociarni gdzie zajmuje się swoimi obowiązkami w spokoju, w takim stopniu na jaki jego słabe zdrowie pozwala. Często musi się położyć by dać odpocząć zmęczonemu ciału, a wtedy zamiast ganiać za kociętami gromadzi je wokół siebie i opowiada im bajki o całym wielkim świecie pełnym tajemnic i niesamowitości. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11238-post-532585.html#pid532585" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/3P4vMU7.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">SOWIA NOC</span></span> <br />
Opiekun</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Sowa patrzy na świat olbrzymimi, dwukolorowymi oczami. Prawe, złociste oko wypełnione jest całym ciepłem tego świata. Lewe, zimne, zawiera w sobie spokój mroźnego poranka. Na delikatnym, białym pyszczku kocicy często rysuje się melancholia, gdy ta znowu zapada w swój wewnętrzny świat, rozmyślając o błękitnych migdałach. Zbudowana jest dość mocno, co wyraźnie zaznacza się w jej masywnych łapach pewnie prowadzących ją przez świat. W Klanie Cienia trudno jej utrzymać w porządku jej idealnie białe długie futro, ale stara się co może, by zawsze wyglądało jak świeży śnieg. Wyróżniają ją uszy, zakręcone do tyłu, sprawiając, że faktycznie nieco przypomina sowę. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Sowia Noc jest kotką dość przyjazną, ale też i kochliwą. Co chwilę wzdycha do nowej osoby, czy to kotki czy kocura, czasem po tylko jednym spotkaniu. Snuje marzenia na temat wspólnego życia, wiedząc, że nigdy się go nie doczeka. Nie przeszkadza jej to jednak, bo te pomysły to tylko odskocznia od codzienności, która raczej ją nuży. Nie przepada za wysiłkiem fizycznym, ale też nie próbuje unikać swoich obowiązków. Zaangażowana w rolę matki, ale zwyczajnie chciałaby czegoś innego w życiu, gdyby tylko wiedziała co to może być.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/dzPMeRR.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">RYDZOWY KRĄG</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Rydz to zwinny i atletyczny kocur, dość wysoki, na tyle, że nie musi jakoś szczególnie zadzierać nosa, aby spojrzeć swemu rozmówcy prosto w oczy. Pomimo młodego wieku, w trakcie swojego treningu udało mu się zbudować dobrą masę mięśniową i nie będzie kłamstwem uznanie go za dość urodziwego. Pokryty jest krótkim, gęstym, ogniście rudym futrem, na którym widać wyraźnie zaznaczone cętki, na łapach, ogonie i głowie zlewające się w pręgi. Ślepia w kolorze miodowym, często iskrzą radośnie, a sam kocur porusza się sprężyście i żwawo, mając iście ogromne pokłady energii, która tryska z niego i widać, że młody kocur jest po prostu pełen wigoru. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Rydzowy Krąg to przede wszystkim potężny optymista, dla którego nie ma kłód nie do przeskoczenia, ani problemów, których nie dałoby się rozwiązać. Jest uparty niczym osioł, może w tym wszystkim trochę natrętny, bo naprawdę potrafi być… cóż, dość wścibski, jeśli umyśli sobie wyciągnięcie jakiś informacji od danego kota, nie spocznie, póki nie osiągnie sukcesu, ale nie ma pojęcia, że może swoim zachowaniem jedynie zrażać do siebie inne koty. Na co dzień raczej pomocny, przyjacielski, idealny kompan do wspólnych wypadów na patrole, z nim nigdy nie ma nudy, bo Rydz zawsze znajdzie temat do rozmowy lub ploteczek.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/iVH6wvH.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">KOMOSOWE ZIARENKO</span></span> <br />
Opiekun</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Grzmiące Niebo ✝, Płaski Nos<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Parę księżyców samotniczego życia skutecznie odchudziło pyzatą, okrągłą Komosę, choć tłuszczyk pozostał jej w policzkach. Wyrosła i osiągnęła swoje finalne rozmiary, a te, wbrew początkowym pozorom, wcale nie powalają. Nie zmieniła się poza tym wcale - sierść dalej krótka, czarno-ruda, w niesymetryczne plamy jak mozaika. Czerń jej sierści przecinają rude plamy, na których pod odpowiednim kątem widać grube, ciemne pręgi o klasycznym wzorze. Nos czarny, poduszki łap pstrokate, czarne w różowe plamki tam, gdzie skóry dotyka ruda barwa, ta sama biała plamka na podbrzuszu której przez większość czasu nie widać. Oczy zielone, z tym samym wesołym blaskiem, co zawsze, a jedyne co się zmieniło to drobna, z odległości wręcz niewidoczna blizna tuż nad nosem. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> blizna nad nosem<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Pobyt poza swoim domem jej nie zmienił. Tragedia za tragedią, ilość śmierci w Klanie Cienia, ilość śmierci <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">w jej rodzinie</span> już tak - nawet kota o tak dobrym sercu, nawet kota tak pełnego optymizmu można złamać. Komosowe Ziarenko została złamana i została pustą powłoką, cieniem samej siebie. Na próżno szukać na pstrokatej mordce radości i entuzjazmu, który niegdyś jej towarzyszył, na próżno szukać optymizmu. Nie widzi już piękna i dobra we wszystkim wokół, jej naiwność i miłość do wszystkich wokół umarła wraz z jej partnerem, jej córką, wraz zaginięciem trójki jej dzieci. Stała się zgorzkniała, nieufna, pełna smutku. <br />
Komosa snuje się po obozie w zamyśleniu, unika nawet swojego ostatniego żywego syna, obowiązki matki zdarza jej się zaniedbywać przez to, ile czasu spędza pogrążona w żałobie po tym, co pozostało z jej rodziny.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10685.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11724-post-562298.html#pid562298" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Córka Gasnącego Dechu i Wielkiej Stopy. Historię życia można przeczytać w <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10286-post-485306.html#pid485306" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Karcie Postaci</a> (Komosowe Ziarenko była odgrywaną postacią, znajduje się obecnie w grupie NPC).</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/HWX8ArW.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">PŁASKI NOS</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>:  Komosowe Ziarenko<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Płaski Nos, imię jak najbardziej oddające jego wizerunek. Kocur jest średniego wzrostu, o pulchnej budowie. Dodatkowo los obdarzył go pyskiem płaskim i krótkim ogonem. Futro Noska jest krótkie, brązowe - pozbawione jakichkolwiek pręg. Dodatkowo płaski pyszczek poszczycić się może białą plamką. Owa plamka zaczyna się pod lewą stroną nosa, schodzi tam w dół, przechodzi przez brodę i kończy się w połowie drugiej fałdki tłuszczyku pod brodą. <br />
Dodatkowo, odchodząc od płaskiego pyszczka Noska, wspomnieć należy o jego hipnotyzujących wręcz oczach. Ogromne, okrągłe i dodatkowo dwukolorowe. Lewe oko jest błękitne, natomiast prawe - złote. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Płaski Nos już za kociaka wyróżniał się od pozostałej dwójki rodzeństwa. Jedyny odziedziczył najbardziej charakterystyczny element po ojcu - pysk. Płaski, pulchny. Obie jego siostry szczyciły się długimi, pięknymi pyszczkami, Nosek im zazdrościł. Przez długi czas czuł się gorszy, siostry nie pozwalały mu bowiem zapomnieć, iż przyszło mu być innym, brzydkim.<br />
Nosek nie chował jednak urazy do nich, do nikogo. Wszystko to pomogło mu wyhodować ogromne serducho. Nigdy nie oceniał nikogo po wyglądzie, każdego gotów był obdarzyć swoim wsparciem, ciepłym słowem i dobrą radą. Płaski Nos stał się Aniołem Stróżem wielu kotów, uwielbiał bowiem pomagać, wywoływać u innych uśmiech. Byli tacy, co twierdzili, iż jego dobroć jest jego największą słabością. Był bowiem naiwny, nie widział złych intencji u nikogo. Łatwo było więc go wykorzystać, co nieraz się oczywiście zdarzyło. <br />
Mimo wszystko Płaski Nos, zdawać by się mogło, iż nie wynosił żadnych wniosków z danych sytuacji. Jego celem od zawsze było zarażanie innych swoją pozytywną energią i uśmiechem, a nie martwienie się tym, co powiedzą o nim inni.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11724-post-562298.html#pid562298" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/L9pARoB.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">ULOTNE ŚWIATŁO</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Wysoki, szczupły kocur o atletycznej, acz nie przesadzonej sylwetce. Ulotne Światło ma długie łapy, uplasowując się dzięki nim w górnej granicy wzrostu, przewyższając sporą część kotów, nie tylko w klanie, ale i w całym lesie. Uważa on swój wzrost za atut - kocur wszakże uwielbia patrzeć na innych z góry. Prawdą jest natomiast, że wojownik na ogół widzi w sobie perfekcję: ciało idealne, futro wspaniale miękkie, pyszczek niesamowicie przystojny. Wysokie mniemanie o sobie wręcz od niego kipi, choć nie na tyle intensywnie, by wzbudzać podejrzenia. Tak naprawdę, nie ma w nim nic wyjątkowego - jego sierść jest długa, całkowicie biała, a oczy w kształcie migdałów niebieskie. Pysk ma europejski, uszy proste, ogon cały... Nic nadzwyczajnego. Ale to może właśnie w prostocie tkwi ta wyjątkowość? <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Ten oto osobnik mógłby śmiało walczyć o tytuł największego narcyza. Jest przekonany o swojej wyjątkowości, niezwykłości. Sądzi, że świat kręci się wokół niego. Stara się po sobie tego nie pokazywać, ale kiepsko mu to wychodzi - ma on taki styl bycia, taką manierę, że od razu rzuca się to w oczy, choć jedni dostrzegą to lepiej i szybciej, inni gorzej. A ci, co dostrzegają rzeczy gorzej, mogą nie mieć z nim łatwo, bo jest perfekcyjnym manipulatorem. Nie jest on również zbytnio przywiązany do klanu; często prosi o samotne patrole czy "wychodzi na polowania", ale tak naprawdę większość dnia spędza po prostu poza terenami klanu, Gwiezdny Klan wie co tam robiąc. Zawsze wraca do obozu wieczorami i wtedy staje się duszą towarzystwa, chociaż jego rozmowy zwykle wyglądają tak samo - mówi o swoich niesamowitych cechach, o swoim wyglądzie, nie poświęcając zbytnio uwagi swoim rozmówcom. Ale to nie tak, że nie poświęca jej w ogóle - gdy to potrzebne, potrafi pociągnąć rozmowę, dopytać co u kogoś, żeby stwarzać pozory zainteresowanego i sympatycznego. Taki z niego śliski typ.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/BiLWVWu.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">SŁODKI PLĄS</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Gorzki Dąs<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kotka jest wysoka, a do tego bardzo szczuplutka, powodem jest pewnie fakt, iż uwielbia ruch. Uwielbia biegać, skakać, wspinać się i wszystko, co wymaga jakiejkolwiek sprawności fizycznej. Jej czarne futro często jest więc umazane błotem, wplątane są w nie pomniejsze gałązki, a gdzieniegdzie pojawiają się i liście. Na brudnej czerni odznacza się biel zaczynająca się od brody i ciągnąca się przez żuchwę do szyi, potem po piersi i sięga aż do brzucha. Każda z łap kotki posiada krótkie, białe skarpetki. Kotka ma również złote oczy.  <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Energiczna, do wszystkiego pierwsza. Kotka nie lubi spokoju, nie lubi również nudy, a wszystko co robi, chce zrobić szybko. Często więc płoszy niechcący piszczki na polowaniu, albo mówi tak zawrotnie szybko, że pominie jedno, czy dwa, słowa. Kotka nigdy nie chodzi, ona biega, a przynajmniej truchta. Uwielbia się śmiać, a tym samym wywoływać uśmiech u innych.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/PeZ0Ge2.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">GORZKI DĄS</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Słodki Pląs<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Gorzki Dąs - owe imię idealnie oddaje wyraz pyska kocura. Wiecznie nadąsany, wykrzywiony i niezadowolony. Wszystkich zaszczyca pełną nienawiścią, płynącą z zielonych oczu. Ci którzy go nie znają mogą przypuszczać, iż gdy tylko do niego podejdą ten ich oszczeka. Natomiast ci, którzy już go znają… Potwierdzają owe przypuszczenia. Kocur jest dość muskularny, wysoki i posiada sporą ilość blizn. Krótkie rude futro jest szorstkie i tygrysio pręgowane. Biel pojawia się jedynie na brodzie. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> kilka cienkich zadrapań na przednich łapach, głębszy ślad po pazurach na nosie, uszczerbione lewe ucho<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Nadąsany, burczący i prostolinijny. Wojownika niełatwo zadowolić, jak i niełatwo wkraść się w jego łaski. Od wszystkich wokół wymaga perfekcji, a kiedy nie dzieje się po jego myśli - głośno dzieli się swoimi uwagami, które są jedyną, najprawdziwszą prawdą! Kocur nie lubi dyskutować, uwielbia za to mieć rację. Nie ma w scenariuszu kwestii, w której by się mylił, są za to wzmianki, iż gdy ktoś ma czelność go pouczać, to dostaje od niego po pysku. Gorzki Dąs się nie uśmiecha, nie śmieje się, a jedynie patrzy oceniająco, warczy i burczy. Jest za to kotem lojalnym, a powierzone mu zadania wykonuje wręcz wzorowo.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/5Fp3q0y.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">WODNA LILIA</span></span> <br />
Opiekun</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kotka jest pełniejsza i mocno zbudowana, i w niczym nie pomaga fakt, że ma bardzo krótkie łapki, plasujące ją w dolnej granicy wzrostu i dodające jej ciałku jeszcze większych krągłości. Mordkę ma okrągłą, płaską i pucułowatą, a jej uszka wydają się przez to odrobinę mniejsze. Oczy w kolorze oceanu również są okrągłe, a ich czarna otoczka sprawia, że są optycznie zwiększone. Na jej mordce znajduje się również różowy, ceglasty wręcz nosek, także z ciemniejszą obramówką. Była pieszczoszka często się słodko uśmiecha, szczególnie wspominając swoje poprzednie życie na osiedlu. Jeśli chodzi o kolory kotki: na jej ciele dominuje brudna biel. Marcelinka nie jest do końca biała, ale takie może sprawiać wrażenie. Dopiero na jej grzbiecie widać nieco rozmytą srebrną plamę, podobny kolor ma delikatnie widoczne pręgowanie na jej czole i plama na ogonie, a właściwie jego części, gdyż straciła ponad połowę, gdy dwunożni przytrzasnęli go drzwiami. Jej niejako atrybutem jest złota obróżka z niebieskimi dodatkami, której nigdy nie zamierza ściągać, będąc do niej zbyt przywiązaną. Nie obchodzi jej, że obroża może jej co najwyżej przeszkadzać. Futerko byłej pieszczoszki jest krótkie, zadbane i miękkie w dotyku, jak puch ptaszka. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> brak 2/3 ogona <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Marcelinka jest… cóż, byłą pieszczoszką, więc nie należy od niej wymagać nie wiadomo jakiej obowiązkowości. Najbardziej w swoim życiu ceni dwie rzeczy: sen i odpoczynek. Jeśli ktoś akurat przyłapie ją na <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">niedrzemaniu</span>, to naprawdę może uznać ten dzień za wyjątkowo szczęśliwy. Kotka jest bardzo wygodnicka i leniwa, czyli jest typową pieszczoszką wychowaną w wygodzie i braku obowiązków. Ale pomimo tych wszystkich cech, które mogą być niezwykle irytujące dla klanowego kota, nie jest wcale tak straszna! Wbrew pozorom, jest miła, przyjazna i zawsze – gdy akurat nie śpi – służy radą i opowieściami o osiedlu, na którym kiedyś żyła. Zdaje się w ogóle nie przejmować faktem, że jej dwunożni wyrzucili ją z gniazda, gdy się dowiedzieli, że jest w ciąży. Jest zbyt podekscytowana wizją życia w klanie, a na jej pyszczku często gości szeroki uśmiech. Może zdawać się głupiutka, ale na osiedlu nabrała doświadczenia i znajomości, więc pod tym względem jest zawsze w stanie coś doradzić.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11467-post-545139.html#pid545139" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Była pieszczoszka przyjęta w wieku 66 księżyców do Klanu Cienia przez Kozią Gwiazdę, którą poznała kilkanaście księżyców wcześniej na osiedlu. Marcelinka została wyrzucona z domu przez swoich dwunożnych, gdy ci dowiedzieli się, że ich kotka jest w ciąży.</div></div></td></tr></table>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://imgur.com/Rh8fFpp.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">GASNĄCY DECH</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Wielka Stopa ✝<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Raczej nie rzuca się w oczy — w żadnym aspekcie swojego wyglądu. Stosunkowo niewielkich rozmiarów, ale znowu nie jakaś przesadnie mała, bura kocica o krótkim futrze poznaczonym klasycznym pręgowaniem. Szczupła i drobna, choć całkiem zacnie umięśniona. Przednie łapy, pierś, połowa brzucha i gardło są białe: biała jest też broda i drobna plamka pod prawym okiem. Oczy ma bladozielone, nos czarny, a wibrysy białe.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Gasnący Dech wydaje się żyć we własnym świecie. Cicha, zamknięta w sobie, małomówna i wiecznie zamyślona. Właściwie niemal nikt nie wie, czego chce, czego oczekuje, na czym jej zależy lub o czym marzy. Na dobrą sprawę nie wie tego też sama Gasnący Dech, która spędzany samotnie czas poświęca zwykle na rozmyślania nad swoimi emocjami i doznaniami. W skrócie: cicha, nierzucająca się w oczy indywidualistka chadzająca własnymi ścieżkami ze skłonnością do rozważań.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-9948.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10265.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Nlsp3Vy.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">ZGNIŁE JABŁKO</span></span><br />
Opiekun</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Pchli Grzbiet ✝, —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Zgniłe Jabłko urodziła się jako najmniejsza w miocie, ale ostatecznie wyrosła na przeciętnego wzrostu kocicę. Jest dobrze zbudowana, widać, że wkładała wysiłek w trening. Jej futerko jest krótkie i zadbane, w klasycznych kolorach Klanu Cienia: rudości, czerni i bieli. Zdecydowanie więcej na niej jednak czerni, która dominuje lewą połowę pyszczka, lewą przednią łapę i większość tułowia. Rudość pojawia się na prawej części pyszczka, prawej przedniej łapie i wywalcza dla siebie trochę miejsca na tułowiu, zdobiona przez ciemniejsze cętki. Biel tworzy krawat pod szyją, ciągnąc się aż na brzuch, gdzie rozlewa się na tylne łapy. Białe ma też palce u przednich łap. Białe wąsy zwisają ku dołowi pod blado zielonymi oczami.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Zgniłe Jabłko jest milsza niż by jej imię wskazywało. Często wydaje się odległa lub jakby coś skwasiło jej nastrój, ale nie robi tego specjalnie. Jak to mówi, jej pysk po prostu tak wygląda. Nie pali się do zawiązywania głębokich relacji z innymi, ale nie przeszkadza jej ewentualne towarzystwo. Lubi robić rzeczy po swojemu, nie przeszkadzając innym, ani bez innych przeszkadzających jej. Niedługo po rozpoczęciu treningu na wojownika doznała urazu w kolano, które nie chciało się dobrze goić. To skłoniło ją do zastanowienia się, czy bycie wojownikiem to na pewno to, czego chce w życiu. I choć ostatecznie uraz zaleczył się dobrze, Zgniłe Jabłko zdecydowała, że na razie spróbuje swoich sił jako matka.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10111.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10934-post-518670.html#pid518670" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/vKp14NH.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">CHRABĄSZCZOWY PANCERZYK</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kotka jest raczej średniawej wielkości i trudno o niej powiedzieć, że jest jakkolwiek imponująca fizycznie. Brak jej większych mięśni, futro też ma krótkie; można powiedzieć, że w tło wtapia się doskonale samym wyglądem, bo jest po prostu przeciętna. Barwy ma pstrokate - na szaro-niebieskim, dymnym, pręgowanym klasycznie futrze porozwalane są kremowe ciapki, zupełnie losowo i chaotyczne; jedynie na pysku skupia się ich trochę więcej, a raczej na jego prawej stronie. Oczy ma lekko skośne i odcienia jasnej oliwki.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Chrabąszcz jest nieco dziwna - a przynajmniej tak odebrać może ją większość kotów. Wygląda dość normalnie, aczkolwiek nie ma też zbyt wielu znajomych, a swój czas wolny spędza na szukaniu robaków czy kamieni. Czasem przynosi kryptyczne przedmioty innym jako dar; niekiedy wojownik obudzi się z martwym chrząszczem na nosie, bądź zgniłą myszą na głowie. Ale nie zdarzają się tylko negatywne dary - o wiele rzadziej, ale jednak czasami kot obudzi się z kwiatami czy świeżą, smaczną zwierzyną przy sobie. Terminatorka wydaje się mieć swój własny kompas moralny, na którego podstawie sądzi innych członków klanu podczas obserwacji… a potem wymierza swoją sprawiedliwość. Zrobisz coś złego na jej oczach? Zgniła mysz pod nos, śnieg na głowę, piach na oczach. Zrobisz coś dobrego na jej oczach? Kwiatuszek i śniadanie w legowisku. Gdy ktoś próbuje z nią rozmawiać, ta nie mówi dużo. Zdaje się, że koteczka nie lubi komunikacji werbalnej i znacznie woli gesty, jednakże umie słuchać. Tak czy siak jednak nie znosi dobrze interakcji, często źle coś rozumie, a wtedy bardzo łatwo o wybuch emocji koteczki. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/nc2fwHj.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">CICHY DESZCZ</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Cichy Deszcz wygląda prawie jak zwykła bura przedstawicielka Klanu Cienia. Prawie. Bo jednak tam gdzie wydawałoby się, że jej futro jest bure to coś nie do końca pasuje, podszerstek jest jakby… Bardziej złoty. Bardziej wyrazisty. A może po prostu jest ruda z czarnym nalotem? Czasem doprawdy ciężko to stwierdzić ale wszystko sprowadza się do tego że jej długie, ułożone futro jest czarne złote dziko pręgowane. Pojawia się na niej też biel, w większości rozlewając się na piersi i częściowo na pyszczku, zahaczając też o przednie łapy, tworząc na nich niskie skarpetki. Oczy ma duże i wyraziste, o brązowej barwie, którymi posługuje się do wyrażenia każdej możliwej emocji tak wyraźnie jak to tylko możliwe. Wielkości jest przeciętnej, co często myli jej przeciwników, którzy nie zdają sobie sprawy z jak sprawną i umięśnioną kotką mają do czynienia. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Cichy Deszcz została nazwana Ciszą za dziecka bo myślano, że jest małomówna. Z wiekiem się jednak okazało, że to nie tyle niechęć do mówienia co niezdolność. Kotka urodziła się niema jednak nigdy jej to nie przeszkadzało w byciu wyrazistą i dopinaniu swego. Zawsze była bardzo ambitna i szybko uzyskała rangę wojowniczki. Nie daje sobie w kasze dmuchać ani w żaden sposób sobą pomiatać, jeśli ktoś czegoś od niej chce to musi ładnie poprosić lub spotkać się z jej pięścią. W drugą zaś stronę kotka szybko się frustruje jeśli ktoś nie rozumie o co jej chodzi, co często doprowadza do rozwiązywania przez nią sporów w sposób siłowy. Życie z Cichym Deszczem nie jest łatwe, ale jest nieskończenie oddana Klanowi Cienia i jest pierwszą do wykonywania patroli czy podejmowania się trudnych zadań. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10538.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11591-post-553494.html#pid553494" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/WfemHQu.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">DZICZY DÓŁ</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Dziczy Dół to postawny, rudy kocur który nie wyróżnia się niczym specjalnym. Jego futro jest krótkie i cętkowane, nie posiada żadnej bieli, jego ogon jest normalnej długości, jego uszy nie są wywinięte. Po prostu kolejny członek Klanu Cienia. Jedyne co sprawia, że jego wygląd nie zlewa się z tłem jest potężna blizna przechodząca przez jego prawe oko i sprawiająca, że gorzej na nie widzi. Zyskał ją bardzo dawno temu i nosi ją z dumą, jako symbol miłości między nim a Cichym Deszczem. Blizna jest tak rozległa, że zahacza o jego usta, co nadaje specyficznego krzywego wyrazu jego częstym uśmiechom. Jak się przyjrzeć, to jego oczy są żółte a nos różowy, ale chyba nigdy nikogo to do końca nie obchodziło. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> blizna przechodząca przez prawe oko, gorszy wzrok; płytkie ślady po pazurach na lewym policzku z łapy Cichego Deszczu<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Dziczy Dół jest głośny, wyrazisty i wszędzie go pełno. Na każdą rzecz ma swoją opinię którą gotowy jest wyrazić wszędzie i zawsze, często tak głośno by słyszeli ją nie tylko jego rozmówcy, ale też wszyscy w okolicy. Ogólnie jest kocurem wesołym, dość przyjaznym, ale nie należy wchodzić z nim w spór jeśli nie jest się gotowym bronić swojego zdania pięściami. Dzik może i jest zazwyczaj dość miły ale jest też porywisty, gotów wdać się w burdę za najmniejsze przewinienie. Całe szczęście ma podejście do tego typu tylko ja mogę bić swoich, wszyscy inni mają spadać bo będę bronił Klanu Cienia mocniej niż własnego życia.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10538.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11591-post-553494.html#pid553494" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/seokd13.jpeg" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">ARONIOWY KRZEW</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Drobna Grusza<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Średniej wielkości, aczkolwiek dobrze zbudowany kocur, o szerokich barkach, kwadratowej sylwetce i kilku bliznach pokrywających jego ciało, wskazujące na jego doświadczenie, pomimo dość młodego wieku. Jest proporcjonalny, może trochę sztywny z samego wyglądu, ale raczej nie przyciąga oka. Aronia w większej części jest po prostu zwyczajnie bury, nic szczególnego, pokrywają go ciemne, tygrysie pręgi, a koloru dodaje biel występująca na jego brzuchu, wszystkich czterech łapach, gardle i pysku. Jego ślepia lawirują w kolorze pomiędzy brązem, a żółcią. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Kot do zadań specjalnych, nie bojący się stawić czoła niebezpieczeństwu, przekonany o swojej sile, może nawet trochę za bardzo przeceniający swoje umiejętności. Jest pełen dumy, chełpi się każdym pokonanym drapieżnikiem (choć w większości to tylko kuny lub łasice) jednak nie można odmówić mu obowiązkowości i lojalności. Zgłasza się do większości patroli jeszcze zanim zostanie do nich przydzielony, a z polowań nie wraca, póki nie upoluje zadowalającej ilości piszczków, nawet, jeśli miałby spędzić na tym cały dzień. Ciężko złapać z nim wspólny język, bo większości wytyka nieprawidłowości i lenistwo, jednak jeśli dostrzeże w kimś potencjał, okazuje się, że jest całkiem w porządku osobą, z którą można czasem nawet pożartować, o ile nie przeszkadza to w obowiązkach, oczywiście.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10766.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: nieznana</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/7TCchXr.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">DROBNA GRUSZA</span></span><br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Aroniowy Krzew<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Pręgowana kocica, wbrew swojemu imieniu, jest raczej średniej postury. Urodziła się jako najmniejsza z miotu, jednak wiek zweryfikował jej wielkość, i rozwinęła się na dobrą wojowniczkę, lubiącą ćwiczenia, przez co na jej smukłym ciele wyraźnie odznaczają się zarysowane mięśnie. Jej futro jest dość jasne, na tułowiu pokryte prawie niewidocznymi klasycznymi pręgami, za to na pysku, łapach i ogonie widać, że w gruncie rzeczy kocica jest niebieskim srebrnym pointem, a do tego szylkretem, nawet jeśli jej jedyna kremowa plama znajduje się na czubku ogona. Na świat patrzy często przymrużonymi, niebieskimi oczami, oceniając wszystkich wokół, a szczególnie tych, którzy w jej mniemaniu nic dla Klanu Cienia nie robią. Jest lojalna Klanowi i zdeterminowana, wymagająca tak dużo od siebie jak i od innych.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Drobna Grusza jest kotem z natury nocnym. Jest dużo aktywniejsza gdy zapada mrok, udając się właśnie wtedy na patrole i polowania. Cicha i zamknięta w sobie spędza godziny na treningach, udoskonalając swoje ciało i umiejętności. Uważa siebie za nocnego obrońcę Klanu Cienia, kota zawsze gotowego ostrzec o nadchodzącym niebezpieczeństwie gdy inni słodko śpią. Nie jest w stanie znieść lenistwa, więc jeśli ktoś nie jest w stanie znaleźć sobie roboty to ona na pewno mu ją znajdzie.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10766.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: nieznana</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/3HhYiBf.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">WILGOTNA ŁĄKA</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Lelkowy Krzyk <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Łąka jest kotem tak przeciętnym pod względem wyglądu jak to tylko możliwe. Jest średniej wielkości, ma krótkie futerko, nie ma żadnych białych znaczeń. Ale mimo to na tle w większości burych kotów Klanu Cienia jej rude futerko wyróżnia się w jakimś stopniu. Jest gładkie, zawsze ułożone, zadbane w takim stopniu by nie przeszkadzać podczas pracy. Praktycznie nie widać na nim pręgowania, jedynie delikatny gradient od ciemniejszego koloru na grzbiecie do jaśniejszego na podbrzuszu. Delikatne pręgi pojawiają się dopiero na łapach i pyszczku kocicy. Ma czujne oczy, często rozbiegane w każdym kierunku, obserwując dokładnie otoczenie. Ich kolor jest zielony, odcinając się od wielu odcieni rudości jakie Łąka posiada. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Gdy Łąka była dzieckiem marzyła o zostaniu medykiem. Miała olbrzymie ambicje i była przekonana, że to ścieżka dla niej. Gdy jednak nie została przyjęta na stanowisko terminatora medyka, a za to zaczęła trening na wojownika odkryła, że tak naprawdę niczego jej nie brakuje. Jej ambicja, jej siła i jej zdolności są doskonale użytkowane podczas codziennych obowiązków. Jest stonowana w relacjach z innymi kotami, nie stroni jednak od towarzystwa, a konwersacje potrafi pociągnąć bez problemu. Czasem ciężko stwierdzić co siedzi jej w głowie, jednak wiadomo, że w razie potrzeby można na niej polegać. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11238-post-532585.html#pid532585" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/Mk94Rcd.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">LELKOWY KRZYK</span></span> <br />
Opiekun</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Wilgotna Łąka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Lelek wygląda jak klasyczny przedstawiciel Klanu Cienia. Jego długie futro jest bure i rozwiane, często w nieładzie. Pojawia się na nim pręgowanie, jednak ciężko dokładnie określić jakie. Gdy jednak przy rzadkiej okazji Lelek doprowadzi futro do porządku okazuje się, że znajdują się na nim drobne cętki rozsiane po całym ciele. Kocur posiada też drobny biały krawacik, tuż pod mordką, który jednak równie często znika w rozwianym włosiu co jego pręgi. Najbardziej charakterystyczne w kocurze jednak jest sposób w jaki się porusza. Wyraźnie utyka na tylną lewą łapę, która nigdy nie zagoiła się do końca po złamaniu.  <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> utyka na tylną lewą łapę wskutek złamania<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Lelek to łagodny kot, często ukrywający się w cieniu i ciężki do dostrzeżenia. Zupełnie jak swój ptasi imiennik wtapia się w otoczenie i obserwuje. Nikt nigdy nie słyszał jak Lelek krzyczy, ale jego głos potrafi być przenikliwy i straszyć koty które nie wiedziały, że kocur znajduje się w pobliżu. Zamieszkuje w kociarni gdzie zajmuje się swoimi obowiązkami w spokoju, w takim stopniu na jaki jego słabe zdrowie pozwala. Często musi się położyć by dać odpocząć zmęczonemu ciału, a wtedy zamiast ganiać za kociętami gromadzi je wokół siebie i opowiada im bajki o całym wielkim świecie pełnym tajemnic i niesamowitości. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11238-post-532585.html#pid532585" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/3P4vMU7.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">SOWIA NOC</span></span> <br />
Opiekun</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Sowa patrzy na świat olbrzymimi, dwukolorowymi oczami. Prawe, złociste oko wypełnione jest całym ciepłem tego świata. Lewe, zimne, zawiera w sobie spokój mroźnego poranka. Na delikatnym, białym pyszczku kocicy często rysuje się melancholia, gdy ta znowu zapada w swój wewnętrzny świat, rozmyślając o błękitnych migdałach. Zbudowana jest dość mocno, co wyraźnie zaznacza się w jej masywnych łapach pewnie prowadzących ją przez świat. W Klanie Cienia trudno jej utrzymać w porządku jej idealnie białe długie futro, ale stara się co może, by zawsze wyglądało jak świeży śnieg. Wyróżniają ją uszy, zakręcone do tyłu, sprawiając, że faktycznie nieco przypomina sowę. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Sowia Noc jest kotką dość przyjazną, ale też i kochliwą. Co chwilę wzdycha do nowej osoby, czy to kotki czy kocura, czasem po tylko jednym spotkaniu. Snuje marzenia na temat wspólnego życia, wiedząc, że nigdy się go nie doczeka. Nie przeszkadza jej to jednak, bo te pomysły to tylko odskocznia od codzienności, która raczej ją nuży. Nie przepada za wysiłkiem fizycznym, ale też nie próbuje unikać swoich obowiązków. Zaangażowana w rolę matki, ale zwyczajnie chciałaby czegoś innego w życiu, gdyby tylko wiedziała co to może być.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/dzPMeRR.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">RYDZOWY KRĄG</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Rydz to zwinny i atletyczny kocur, dość wysoki, na tyle, że nie musi jakoś szczególnie zadzierać nosa, aby spojrzeć swemu rozmówcy prosto w oczy. Pomimo młodego wieku, w trakcie swojego treningu udało mu się zbudować dobrą masę mięśniową i nie będzie kłamstwem uznanie go za dość urodziwego. Pokryty jest krótkim, gęstym, ogniście rudym futrem, na którym widać wyraźnie zaznaczone cętki, na łapach, ogonie i głowie zlewające się w pręgi. Ślepia w kolorze miodowym, często iskrzą radośnie, a sam kocur porusza się sprężyście i żwawo, mając iście ogromne pokłady energii, która tryska z niego i widać, że młody kocur jest po prostu pełen wigoru. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Rydzowy Krąg to przede wszystkim potężny optymista, dla którego nie ma kłód nie do przeskoczenia, ani problemów, których nie dałoby się rozwiązać. Jest uparty niczym osioł, może w tym wszystkim trochę natrętny, bo naprawdę potrafi być… cóż, dość wścibski, jeśli umyśli sobie wyciągnięcie jakiś informacji od danego kota, nie spocznie, póki nie osiągnie sukcesu, ale nie ma pojęcia, że może swoim zachowaniem jedynie zrażać do siebie inne koty. Na co dzień raczej pomocny, przyjacielski, idealny kompan do wspólnych wypadów na patrole, z nim nigdy nie ma nudy, bo Rydz zawsze znajdzie temat do rozmowy lub ploteczek.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/iVH6wvH.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">KOMOSOWE ZIARENKO</span></span> <br />
Opiekun</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Grzmiące Niebo ✝, Płaski Nos<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Parę księżyców samotniczego życia skutecznie odchudziło pyzatą, okrągłą Komosę, choć tłuszczyk pozostał jej w policzkach. Wyrosła i osiągnęła swoje finalne rozmiary, a te, wbrew początkowym pozorom, wcale nie powalają. Nie zmieniła się poza tym wcale - sierść dalej krótka, czarno-ruda, w niesymetryczne plamy jak mozaika. Czerń jej sierści przecinają rude plamy, na których pod odpowiednim kątem widać grube, ciemne pręgi o klasycznym wzorze. Nos czarny, poduszki łap pstrokate, czarne w różowe plamki tam, gdzie skóry dotyka ruda barwa, ta sama biała plamka na podbrzuszu której przez większość czasu nie widać. Oczy zielone, z tym samym wesołym blaskiem, co zawsze, a jedyne co się zmieniło to drobna, z odległości wręcz niewidoczna blizna tuż nad nosem. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> blizna nad nosem<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Pobyt poza swoim domem jej nie zmienił. Tragedia za tragedią, ilość śmierci w Klanie Cienia, ilość śmierci <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">w jej rodzinie</span> już tak - nawet kota o tak dobrym sercu, nawet kota tak pełnego optymizmu można złamać. Komosowe Ziarenko została złamana i została pustą powłoką, cieniem samej siebie. Na próżno szukać na pstrokatej mordce radości i entuzjazmu, który niegdyś jej towarzyszył, na próżno szukać optymizmu. Nie widzi już piękna i dobra we wszystkim wokół, jej naiwność i miłość do wszystkich wokół umarła wraz z jej partnerem, jej córką, wraz zaginięciem trójki jej dzieci. Stała się zgorzkniała, nieufna, pełna smutku. <br />
Komosa snuje się po obozie w zamyśleniu, unika nawet swojego ostatniego żywego syna, obowiązki matki zdarza jej się zaniedbywać przez to, ile czasu spędza pogrążona w żałobie po tym, co pozostało z jej rodziny.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>: <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10685.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a>, <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11724-post-562298.html#pid562298" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">drugi</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Córka Gasnącego Dechu i Wielkiej Stopy. Historię życia można przeczytać w <a href="https://artemida.webd.pl/thread-10286-post-485306.html#pid485306" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Karcie Postaci</a> (Komosowe Ziarenko była odgrywaną postacią, znajduje się obecnie w grupie NPC).</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/HWX8ArW.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">PŁASKI NOS</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>:  Komosowe Ziarenko<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Płaski Nos, imię jak najbardziej oddające jego wizerunek. Kocur jest średniego wzrostu, o pulchnej budowie. Dodatkowo los obdarzył go pyskiem płaskim i krótkim ogonem. Futro Noska jest krótkie, brązowe - pozbawione jakichkolwiek pręg. Dodatkowo płaski pyszczek poszczycić się może białą plamką. Owa plamka zaczyna się pod lewą stroną nosa, schodzi tam w dół, przechodzi przez brodę i kończy się w połowie drugiej fałdki tłuszczyku pod brodą. <br />
Dodatkowo, odchodząc od płaskiego pyszczka Noska, wspomnieć należy o jego hipnotyzujących wręcz oczach. Ogromne, okrągłe i dodatkowo dwukolorowe. Lewe oko jest błękitne, natomiast prawe - złote. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Płaski Nos już za kociaka wyróżniał się od pozostałej dwójki rodzeństwa. Jedyny odziedziczył najbardziej charakterystyczny element po ojcu - pysk. Płaski, pulchny. Obie jego siostry szczyciły się długimi, pięknymi pyszczkami, Nosek im zazdrościł. Przez długi czas czuł się gorszy, siostry nie pozwalały mu bowiem zapomnieć, iż przyszło mu być innym, brzydkim.<br />
Nosek nie chował jednak urazy do nich, do nikogo. Wszystko to pomogło mu wyhodować ogromne serducho. Nigdy nie oceniał nikogo po wyglądzie, każdego gotów był obdarzyć swoim wsparciem, ciepłym słowem i dobrą radą. Płaski Nos stał się Aniołem Stróżem wielu kotów, uwielbiał bowiem pomagać, wywoływać u innych uśmiech. Byli tacy, co twierdzili, iż jego dobroć jest jego największą słabością. Był bowiem naiwny, nie widział złych intencji u nikogo. Łatwo było więc go wykorzystać, co nieraz się oczywiście zdarzyło. <br />
Mimo wszystko Płaski Nos, zdawać by się mogło, iż nie wynosił żadnych wniosków z danych sytuacji. Jego celem od zawsze było zarażanie innych swoją pozytywną energią i uśmiechem, a nie martwienie się tym, co powiedzą o nim inni.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11724-post-562298.html#pid562298" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/L9pARoB.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">ULOTNE ŚWIATŁO</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Wysoki, szczupły kocur o atletycznej, acz nie przesadzonej sylwetce. Ulotne Światło ma długie łapy, uplasowując się dzięki nim w górnej granicy wzrostu, przewyższając sporą część kotów, nie tylko w klanie, ale i w całym lesie. Uważa on swój wzrost za atut - kocur wszakże uwielbia patrzeć na innych z góry. Prawdą jest natomiast, że wojownik na ogół widzi w sobie perfekcję: ciało idealne, futro wspaniale miękkie, pyszczek niesamowicie przystojny. Wysokie mniemanie o sobie wręcz od niego kipi, choć nie na tyle intensywnie, by wzbudzać podejrzenia. Tak naprawdę, nie ma w nim nic wyjątkowego - jego sierść jest długa, całkowicie biała, a oczy w kształcie migdałów niebieskie. Pysk ma europejski, uszy proste, ogon cały... Nic nadzwyczajnego. Ale to może właśnie w prostocie tkwi ta wyjątkowość? <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Ten oto osobnik mógłby śmiało walczyć o tytuł największego narcyza. Jest przekonany o swojej wyjątkowości, niezwykłości. Sądzi, że świat kręci się wokół niego. Stara się po sobie tego nie pokazywać, ale kiepsko mu to wychodzi - ma on taki styl bycia, taką manierę, że od razu rzuca się to w oczy, choć jedni dostrzegą to lepiej i szybciej, inni gorzej. A ci, co dostrzegają rzeczy gorzej, mogą nie mieć z nim łatwo, bo jest perfekcyjnym manipulatorem. Nie jest on również zbytnio przywiązany do klanu; często prosi o samotne patrole czy "wychodzi na polowania", ale tak naprawdę większość dnia spędza po prostu poza terenami klanu, Gwiezdny Klan wie co tam robiąc. Zawsze wraca do obozu wieczorami i wtedy staje się duszą towarzystwa, chociaż jego rozmowy zwykle wyglądają tak samo - mówi o swoich niesamowitych cechach, o swoim wyglądzie, nie poświęcając zbytnio uwagi swoim rozmówcom. Ale to nie tak, że nie poświęca jej w ogóle - gdy to potrzebne, potrafi pociągnąć rozmowę, dopytać co u kogoś, żeby stwarzać pozory zainteresowanego i sympatycznego. Taki z niego śliski typ.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/BiLWVWu.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">SŁODKI PLĄS</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Gorzki Dąs<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kotka jest wysoka, a do tego bardzo szczuplutka, powodem jest pewnie fakt, iż uwielbia ruch. Uwielbia biegać, skakać, wspinać się i wszystko, co wymaga jakiejkolwiek sprawności fizycznej. Jej czarne futro często jest więc umazane błotem, wplątane są w nie pomniejsze gałązki, a gdzieniegdzie pojawiają się i liście. Na brudnej czerni odznacza się biel zaczynająca się od brody i ciągnąca się przez żuchwę do szyi, potem po piersi i sięga aż do brzucha. Każda z łap kotki posiada krótkie, białe skarpetki. Kotka ma również złote oczy.  <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span>  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Energiczna, do wszystkiego pierwsza. Kotka nie lubi spokoju, nie lubi również nudy, a wszystko co robi, chce zrobić szybko. Często więc płoszy niechcący piszczki na polowaniu, albo mówi tak zawrotnie szybko, że pominie jedno, czy dwa, słowa. Kotka nigdy nie chodzi, ona biega, a przynajmniej truchta. Uwielbia się śmiać, a tym samym wywoływać uśmiech u innych.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/PeZ0Ge2.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">GORZKI DĄS</span></span> <br />
Wojownik</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kocur<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: Słodki Pląs<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Gorzki Dąs - owe imię idealnie oddaje wyraz pyska kocura. Wiecznie nadąsany, wykrzywiony i niezadowolony. Wszystkich zaszczyca pełną nienawiścią, płynącą z zielonych oczu. Ci którzy go nie znają mogą przypuszczać, iż gdy tylko do niego podejdą ten ich oszczeka. Natomiast ci, którzy już go znają… Potwierdzają owe przypuszczenia. Kocur jest dość muskularny, wysoki i posiada sporą ilość blizn. Krótkie rude futro jest szorstkie i tygrysio pręgowane. Biel pojawia się jedynie na brodzie. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> kilka cienkich zadrapań na przednich łapach, głębszy ślad po pazurach na nosie, uszczerbione lewe ucho<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Nadąsany, burczący i prostolinijny. Wojownika niełatwo zadowolić, jak i niełatwo wkraść się w jego łaski. Od wszystkich wokół wymaga perfekcji, a kiedy nie dzieje się po jego myśli - głośno dzieli się swoimi uwagami, które są jedyną, najprawdziwszą prawdą! Kocur nie lubi dyskutować, uwielbia za to mieć rację. Nie ma w scenariuszu kwestii, w której by się mylił, są za to wzmianki, iż gdy ktoś ma czelność go pouczać, to dostaje od niego po pysku. Gorzki Dąs się nie uśmiecha, nie śmieje się, a jedynie patrzy oceniająco, warczy i burczy. Jest za to kotem lojalnym, a powierzone mu zadania wykonuje wręcz wzorowo.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Nieznana.</div></div></td></tr></table>
<br />
<table style="width:100%; margin: auto;"><tr><td valign="top" align="center"><img src="https://i.imgur.com/5Fp3q0y.png" style="min-width: 180px !important; max-width: 180px !important;"><br />
<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="color: #996633;" class="mycode_color">WODNA LILIA</span></span> <br />
Opiekun</div></td> <td valign="top" align="center"><div style="overflow: auto; padding: 0 0.5em 0 0.5em; width: 100%; height: 210px;;"><div style="text-align: justify;" class="mycode_align">
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Płeć</span>: Kotka<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Partner</span>: —<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wygląd</span>: Kotka jest pełniejsza i mocno zbudowana, i w niczym nie pomaga fakt, że ma bardzo krótkie łapki, plasujące ją w dolnej granicy wzrostu i dodające jej ciałku jeszcze większych krągłości. Mordkę ma okrągłą, płaską i pucułowatą, a jej uszka wydają się przez to odrobinę mniejsze. Oczy w kolorze oceanu również są okrągłe, a ich czarna otoczka sprawia, że są optycznie zwiększone. Na jej mordce znajduje się również różowy, ceglasty wręcz nosek, także z ciemniejszą obramówką. Była pieszczoszka często się słodko uśmiecha, szczególnie wspominając swoje poprzednie życie na osiedlu. Jeśli chodzi o kolory kotki: na jej ciele dominuje brudna biel. Marcelinka nie jest do końca biała, ale takie może sprawiać wrażenie. Dopiero na jej grzbiecie widać nieco rozmytą srebrną plamę, podobny kolor ma delikatnie widoczne pręgowanie na jej czole i plama na ogonie, a właściwie jego części, gdyż straciła ponad połowę, gdy dwunożni przytrzasnęli go drzwiami. Jej niejako atrybutem jest złota obróżka z niebieskimi dodatkami, której nigdy nie zamierza ściągać, będąc do niej zbyt przywiązaną. Nie obchodzi jej, że obroża może jej co najwyżej przeszkadzać. Futerko byłej pieszczoszki jest krótkie, zadbane i miękkie w dotyku, jak puch ptaszka. <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trwałe urazy:</span> brak 2/3 ogona <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Charakter</span>: Marcelinka jest… cóż, byłą pieszczoszką, więc nie należy od niej wymagać nie wiadomo jakiej obowiązkowości. Najbardziej w swoim życiu ceni dwie rzeczy: sen i odpoczynek. Jeśli ktoś akurat przyłapie ją na <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">niedrzemaniu</span>, to naprawdę może uznać ten dzień za wyjątkowo szczęśliwy. Kotka jest bardzo wygodnicka i leniwa, czyli jest typową pieszczoszką wychowaną w wygodzie i braku obowiązków. Ale pomimo tych wszystkich cech, które mogą być niezwykle irytujące dla klanowego kota, nie jest wcale tak straszna! Wbrew pozorom, jest miła, przyjazna i zawsze – gdy akurat nie śpi – służy radą i opowieściami o osiedlu, na którym kiedyś żyła. Zdaje się w ogóle nie przejmować faktem, że jej dwunożni wyrzucili ją z gniazda, gdy się dowiedzieli, że jest w ciąży. Jest zbyt podekscytowana wizją życia w klanie, a na jej pyszczku często gości szeroki uśmiech. Może zdawać się głupiutka, ale na osiedlu nabrała doświadczenia i znajomości, więc pod tym względem jest zawsze w stanie coś doradzić.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mioty</span>:  <a href="https://artemida.webd.pl/thread-11467-post-545139.html#pid545139" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">pierwszy</a><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia</span>: Była pieszczoszka przyjęta w wieku 66 księżyców do Klanu Cienia przez Kozią Gwiazdę, którą poznała kilkanaście księżyców wcześniej na osiedlu. Marcelinka została wyrzucona z domu przez swoich dwunożnych, gdy ci dowiedzieli się, że ich kotka jest w ciąży.</div></div></td></tr></table>]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>