Duża, urodziwa kotka o mocnej i dobrze umięśnionej, ale proporcjonalnej sylwetce oraz zgrabnych łapach. Jej przyjemnie mięciutkie i zarazem długie futerko jest białe, ale nie na całej przestrzeni jej ciała, ponieważ posiada ona jedno znaczenie. To znaczenie znajduje się dokładnie na jej prawej przedniej łapie, a konkretnie na jej nadgarstku. Jest tam nieduża plamka w niebieskim kolorze. Poza tym Wiewióreczka ma błyszczące wyraziste oczy o intensywnie błękitnej barwie. Najwięcej piękna kotce przydaje jednak jej długi oraz bardzo puszysty ogon idealnie pasujący do gęstej równie puszystej w stosunku do reszty futra kryzy na jej szyi oraz pyszczek w typie europejskim, który ma średnią długość. Natomiast nos ma ona różowy, zaś jej uszy posiadają na sobie sporo włosa jednak nie w przesadnej ilości.
Pełna optymizmu, wesoła, radosna i bardzo energiczna kotka, która mimo że jest już dorosła wciąż ma w sobie pełno kocięcej energii. Jest to w większości pozytywna energia, ale może być ona pesząca lub wręcz irytująca dla tych, którzy pragną ciszy, spokoju i nie poruszania tematów związanych z ich życiem osobistym. Wiewióreczka bywa bardzo ciekawska, wszędobylska, a poza tym ogromnie chce pomagać, nawet jak ktoś sobie tego nie życzy. Kocha kwiaty i gdy tylko jest to możliwe dekoruje sobie nimi legowisko lub wplata w swoje futro. Do tego jest inteligentna, więc chętnie i szybko uczy się nowych rzeczy, lubi eksperymentować i próbować tych, z którymi się dotychczas nie spotkała. Zdarza się jednak, że do niektórych rzeczy łatwo traci cierpliwość i zaczyna wpadać w złość kiedy jej nie wychodzą. Bardzo dba o swój wygląd i uwielbia gdy ktoś zauważa jej piękno, ale jednocześnie nie jest przesadnie próżna i nie ma problemu z ubrudzeniem się jeśli dana sytuacja tego wymaga. Niestety często bywa też bezmyślna i impulsywnie potrafi podjąć niewłaściwe decyzje. Czuje się silnie związana ze swoją rodziną i klanem, ale nie unika też kontaktów z innymi kotami, bardzo się nawet cieszy kiedy może poznać kogoś nowego. W stosunku do obcych jest jednak stanowczo zbyt łatwowierna, naiwna i często przyjmuje ich słowa jako prawdę, nawet gdy nią nie są. Do tego fascynują ją jeże, są to chyba jedyne stworzenia na które nie chce polować i stara się je chronić przed innymi. Próbuje się nauczyć języka jeży, żeby móc z nimi rozmawiać, ale jak na razie udało jej się zrozumieć najwyżej kilka prostych słów.
Księżyce: 93 Mistrz: Szafirkowy Pyłek, Głębinowy Minóg, Płotkowy Potok Płeć: transpłciowy kocur Matka: Trujący Kieł, Zbożowy Kłos Trwałe urazy: Zboże jako rodzic; na lewej tylnej stopie ledwo widoczna blizna po zaplątanym drucie
Niewielki, długowłosy, kremowy klasycznie pręgowany kot z bielą. Bladozielone oczy. || pełny w kp
leniuszek i obibok, prędzej ucieknie od bójki niż da w pysk || pełny w kp
Kasztanowa Łapa (KW/nkt) || Kruczy Ogon/Gwiazda, Trujący Kieł i inni
Liczba postów na poszczególnych kontach:
Piołunowy Pazur - 249
Spróchniały Ząb - 69 Data stworzenia ostatniej postaci: 23.09.2024 Nazwa zakładanego konta: Żółw
Zaczynając więc od samej góry - na czubku jej czarnych uszu znajdują się delikatne, subtelne, białe pędzelki. Następnie wcześniej wspomniane czarne antenki, które od środka przybrały różową barwę. Prawa część pyska pokryta jest niemalże całkowicie białą barwą. Wyjątek stanowi jedynie mała plamka, która nachodzi na różowy nos kotki. Lewą część natomiast w większości zakrywa czarna łata. Jej oczy zabarwiły się na dwa różne kolory - prawe oko na lodowobłękitną, a lewe na zieloną barwę.
Szyję kotki zdobi przepiękna, puchata, biała kryza, przez co może nieco przypominać lwa - podobnie jak Porzeczkowa Pestka. Sama kocica jest również jedną z wyższych w klanie, co umożliwiają jej długie, dobrze zbudowane łapy. Dzięki temu również jej ciało jest niezwykle proporcjonalne i jednocześnie eleganckie. Przechodząc dalej, na grzbiecie kotki można zaobserwować ciekawą, czarną plamę, która wyglądem przypomina nieco motyla. W oczy łatwo rzucić się może również ogromny, puszysty, czarny ogon, który również zawdzięcza genom matuli.
Charakterem zdecydowanie przypomina swoją prababcię, dziadka, ojca i pewnie wielu innych swoich przodków, których można znaleźć w jej drzewie genealogicznym. Egocentryczka, przekonana tylko o tym, że świat powinien kręcić się tylko i wyłącznie wokół niej. Nie potrafi również zrozumieć, że inne koty mogą mieć nieco inne poglądy niż ona i nie zgadzać się z nią dosłownie ze wszystkim. Nie zwraca uwagi po ilu trupach będzie musiała przejść, aby dojść do swojego celu. Jej cel i TYLKO jej cel jest najważniejszy. Jeśli czegoś chce to zrobi wszystko aby to zdobyć - uczciwie czy też nie, liczą się efekty, a nie to jak zostały zdobyte. Jeśli czegoś chcę, to zrobi wszystko, aby to dostać.
Pierworodna córka Tnącej Zawiei jest również straszną zazdrośnicą. Nienawidzi gdy ktoś jest od niej w czymś lepszy, bądź szybciej się czegoś nauczy. Zaczęła więc kierować się prostą zasadą - kiedy pojawi się ktoś ważniejszy to należy się go pozbyć. To, że nienawidzi być gorsza od innych już wiadomo - ale kiedy już coś robi, to musi to od razu robić perfekcyjnie. Szybko się denerwuje, gdy coś nie wychodzi bądź nie wygląda tak, jakby chciała. Nie dopuszcza do siebie myśli, że potrzeba czasu na naukę - ona MUSI być idealna JUŻ. Potrafi wtedy naprawdę dostać ataku agresji, w którym oberwać może drzewo, kamień, zwierzę bądź, co gorsza, kot.
Liczba postów na poszczególnych kontach:
Kudłaty Obłok - 226
Wodny Wir - 212
Mętna Woda - 87
Pierzasta Łapa - 165
Kokosanka - 25 Data stworzenia ostatniej postaci: 27.05.2025 Nazwa zakładanego konta: Zasadzka
Księżyce: 98 Mistrz: Węgorzowe Gardło / Płotkowy Potok Płeć: fajna [amab nb] Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Trwałe urazy: mutyzm wybiórczy
Przeciętnego wzrostu, chude, słabo umięśnione. Futro ma długie, srebrne czarne, klasycznie pręgowane. Na lewym boku pod futrem skrywa się długa blizna. Oczy zielone, nos ceglastoczerwony.
Melancholijny włóczęga o bardzo fragmentarycznej pamięci i łagodnym usposobieniu. Pogrążone w anhedonii, niepewne tego, czego samo chce, nawiedzane mrocznymi wspomnieniami, ukojenie odnajduje w syceniu swojego stałego wanderlust.
Terminator → Kotka nie przypomina już małej, puchatej kulki. Przez te wszystkie księżyce zdążyła urosnąć i nabrać nieco masy. Nadal ma długie, "sarnie" łapy po rodzicach. Dzięki temu sprawia wrażenie, że jest wysoka. Tak naprawdę, to Zmierzch można spokojnie zaliczyć do grona średnich kocic. Poza tym prawdziwą sylwetkę skrywa pod gęstym futrem. Kolorystyka kotki pozostała prawie bez zmian. Grzbiet (ok. 3/4), łepek, łapy czy ogon w większości mają odcień tzw. ciemny niebieski. Resztę ciała podchodzi pod śnieżny biały np. brzuch, pyszczek z policzkami, skarpetki na łapach, pojedyncze punkty w ogonie czy klatka piersiowa. Natomiast wśród sierści młodej można dostrzec także nieco rudości. Ledwo, bo ledwo, ale jednak... Najwyraźniej wychodzi z niej krew "Skrzącego Słowa" oraz przynależność do szylkret. Sama sylwetka kocicy jest dość smukła. Nie można powiedzieć, żeby była gruba. Jednak brakuje jej również wyćwiczonych partii mięśniowych. Przynajmniej oczy Zmierzch przybrały barwę złota, a obwódka wokół nosa stała się lekko czarna. Dodatkowo czarne, klasyczne pręgi są lepiej widoczne niż poprzednio. Stanowią elegancki dodatek na grzbiecie, łapach czy pyszczku kotki. Natomiast kocica najbardziej ucieszona jest z długiego, puszystego ogona, ostrych, wojowniczych pazurów, jak również kłów.
Spotkanie z różnymi kotami sprawiło, że Zmierzch nieco się zmieniła. Nadal przypomina "żywe srebro", jednak nabrała sporo ogłady. Doskonale wie kiedy może zabrać głos, a kiedy lepiej coś przemilczeć. Choć zawsze stara się być szczera i zgodna sama ze sobą. Zyskała też trochę wewnętrznego spokoju, szczyptę cierpliwość, jak również umiejętność słuchania. Dzięki temu jej zadawanie pytań kończy się przyjaznymi rozmowami oraz nowymi znajomościami. Kotka obecnie rozumie, że nie wszystko bywa czarne bądź białe. Według niej istnieją różne kolory prawdy, poznania, historii. Dlatego nigdy nie ocenia żadnego kota powierzchownie. Dla Zmierzch liczą się bardziej czyny, gesty, chęci. Słodkie słówka wpuszcza jednym uchem, a drugim wypuszcza. Nadal bardzo kocha rodziców oraz braci. Mimo wszystko odpuściła sobie udawadnianie czegokolwiek, komukolwiek. Zrozumiała, dzięki Łabędziej Szyi, że może być po prostu sobą. Obecnie Zmierzch szuka własnej ścieżki pośród Klanu Rzeki. Chciałabym już jakoś pomagać, ale równocześnie daje sobie czas. Jeśli chodzi o nauki, to przykłada do nich sporą wagę. Bardziej dla siebie oraz samorozwoju. Poza tym w wolnym czasie młoda nadal lubi słuchać opowieści odnośnie dawnych kotów, kocic Klanu Rzeki. Jakiś sentyment jej pozostał...
Liczba postów na poszczególnych kontach: Kręta Łapa - 125 Pomarańczowa Łapa - 91 Sieweczka - 22 Data stworzenia ostatniej postaci: 30.07.2025 Nazwa zakładanego konta:Pustynia
Wszystkoto co mam, wszystkoto co mam To tanadzieja,żeżyciemnieposkleja ꧁⸺Dziśodchodzęsam, dziś odchodzęsam⸺ ꧂ Jużniezawrócęto wszystkodziśporzucę Ja sięzarzekam,uciekamdośćmamprzeznaczenia [Po cozwlekać,czekać gdy sięnicniezmienia] Mojamama, mówiłaostatniaumieranadzieja...
Od zawsze wiadome było, że z Sosnowego Ogona nie będzie nic małego. Kocur jest szczupły, z delikatnie zarysowanymi mięśniami na ciele. Ma długie, smukłe łapy na których czasem chodzi nieuważnie, wpadając przy tym na mniejsze koty. Z łatwością można powiedzieć, że jest jednym z najwyższych kotów z Czterech Klanów. Jego futro jest burej barwy, na której rysują się ciemniejsze, tygrysie pręgi. Zaś jego pyszczek i opuszki przednich łap są barwy białej, nie skażonej żadnym innym kolorem. Co jeszcze znajduje się na jego mordce? Bystre, złote ślepia patrzące na każdego z uprzejmością oraz nigdy nie schodzący z jego pyszczka uśmiech.
Masywna, spora niebiesko-kremowo szylkretka z tygrysimi pręgami i białymi skarpetkami na łapach. Jej futro jest długie, oczy jasnozielone.
Ambicje dalej płoną w niej niczym podsycany suchymi liśćmi ogień. Ostatnie wydarzenia sprawiła, że jest znacznie bardziej ponura niż kiedyś. Wciąż narwana, nigdy nie odmówi walki, a dla klanu zrobi wszystko. Bojowa, uwielbiająca walczyć, rozsmakowana we własnej sile, choć gdy ma słabsze dni ma skłonności do użalania się nad sobą i wątpienia we własne umiejętności oraz postępowanie.
Księżyce: 10 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kotka Matka: Śnieżny Płatek Ojciec: Warczące Gardło Partner: Gwiezdni mi sterem, żeglarzem, okrętem Trwałe urazy: śmierć i guess | długie blizny po pazurach od lewego policzka po nos, Blada Łapa, brak święta z degradacji szczerbatka :/
Księżyce: 10 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kotka Matka: Śnieżny Płatek Ojciec: Warczące Gardło Partner: Gwiezdni mi sterem, żeglarzem, okrętem Trwałe urazy: śmierć i guess | długie blizny po pazurach od lewego policzka po nos, Blada Łapa, brak święta z degradacji szczerbatka :/
długa, biała sierść | czarny ogon | czarna plamka pod nosem po lewej stronie | błękitno-szare oczy | średniego wzrostu | długie uszy
od urodzenia dumna z pochodzenia | sztuczna pewność siebie | wytrwałość i upartość | trochę złości
Liczba postów na poszczególnych kontach:
Pąsowa Łapa - 415/100
Rekinia Łapa - 223/80
Szakala Łapa - 112/60
Psia Łapa - 44/40
Zachód - 20/20 Data stworzenia ostatniej postaci: Zachód (03.09) - ulga 7 dni do miotu fabularnego Nazwa zakładanego konta: Bójka
I'm thequeenofself sabotage
YoucanbethedaggerthatIputinmyownback
You're draggingme throughhellI know I'm thebladeyou've been counting on But you don't want to cut it off If you'rewaterand I'mfire Why's theflamekeep gettinghigher?
Gotyourclawsinmymindandmyheart
Back offbeforeIdestroy you Oops!꧁ ༺I didn't mean to༻ ꧂
Księżyce: 56 Mistrz: Łom Płeć: kocur Matka: nie pamięta Ojciec: nie pamięta
Czarny, rasowy kot sfinks - oto kim jest Lucyfer. Szczupła i smukła sylwetka to sama skóra, na której z trudem doszukać się można drobnego, ciemnego meszku. W największych ilościach ciemny meszek osadził się nad nosem. Zaznaczyć można jeszcze, że jest posiadaczem sporych uszu i złotych, w kształcie migdała oczu. Najważniejszym elementem wizerunku Lucyfera są jego ubranka. Kocur niemal zawsze w jakieś zostaje ubrany i to właśnie po owych szatach stał się zwyczajnie rozpoznawalny.
Będąc kotem drobnym trzeba siły szukać w czymś zupełnie innym. Stąd też u Lucyfera rozwinęła się umiejętność rozmowy. Błaha umiejętność, a ułatwiająca nie jedną sytuację. Odczytywanie innych było czymś nad czym pracował sporo czasu, potem dopieszczał wszystko odpowiednimi słowami i ładną gadką. Emocje trzyma na wodzy, przynajmniej do czasu. Bywają momenty, w których daje się ponosić. Nie jest typem samotnika, preferuje towarzystwo, które rzecz jasna ma go szanować. Nie jest w końcu byle kim - uważa się za kota mądrego i rozsądnego, którego należy słuchać. Stąd też jego trudność do zaakceptowania faktu, iż ktoś mógłby mieć inne zdanie na dany temat. Jeśli coś takiego już się zdarza - ten ktoś jest głupcem. Proste.
Liczba postów na poszczególnych kontach:
Błękitne Bajorko - 502
Gęsia Skórka - 111
Lucyfer - 20 Data stworzenia ostatniej postaci: 1.06.2025 Nazwa zakładanego konta: KuraKurkaPerliczka
Księżyce: 126 Mistrz: Niedźwiedzi Kieł [*] Płeć: kotka Matka: Wydmowy Wiatr [*] Ojciec: kto? (Głogowy Cień) [*] Trwałe urazy: szpetna, ogromna i rozległa blizna na szyi po pazurach borsuka, rozciągająca się od prawej strony żuchwy aż do okolic lewego barku; ślady psich kłów na karku
Księżyce: 126 Mistrz: Niedźwiedzi Kieł [*] Płeć: kotka Matka: Wydmowy Wiatr [*] Ojciec: kto? (Głogowy Cień) [*] Trwałe urazy: szpetna, ogromna i rozległa blizna na szyi po pazurach borsuka, rozciągająca się od prawej strony żuchwy aż do okolic lewego barku; ślady psich kłów na karku
Z wiecznie nierozgarniętej kupy futra stała się naprawdę śliczną kotką! Posiada długie rudo-bure futro wraz z tygrysimi pręgami, o które bardzo dba w wolnym czasie. Widnieje na nim również kilka białych znaczeń, a mianowicie na brodzie, końcówkach łap i brzuchu. Wzrostem nie dominuje, choć jest trochę wyższa od przeciętnego kota. Z figury jest trochę chuda, jednak przez puchate futro na pierwszy rzut oka wydaje się że jest wręcz odwrotnie. W jej charakterystycznych bursztynowych oczach często widać iskierki. Idealnie wraz z nimi komponują się spore uszka oraz długie białe wibrysy.
Jej wieczna energia zdecydowanie przygasła, pozostawiając za sobą inną Płotkę, niż za czasów, gdy była wszystkiego ciekawym terminatorem, mimo tego w jej oczach często znajdują się iskierki, a na pyszczku widnieje ciepły uśmiech. Wciąż jest gadatliwa i chętna do poznawania nowych rzeczy. Będąc u dwunożnych, miała aż nadto czasu do namysłu i zregenerowania się. Nie wróciła do marzenia, by zostać przywódczynią, jednak chce dać z siebie wszystko jako wojownik. Najważniejsza jest dla niej rodzina i przyjaciele, to oni jako jedyni są dla niej cenniejsi niż klan czy własne życie.
Liczba postów na poszczególnych kontach:
Kwitnący Jaśmin: 515
Rześki Zmierzch: 510
Niezapomniana Łapa: 409
Jaskrowa Łapa: 42 Data stworzenia ostatniej postaci: 01.03.2025 (Jaskrowa Łapa) Nazwa zakładanego konta: ???
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady,runningdownto theriptide taken awayto thedarkside i wannabe yourleft-handman i loveyouwhen you'resingingthat song and I gota lumpin mythroat 'causeyou're gonnasingthe wordsw r o n g
Księżyce: 37 Mistrz: Traszkowy Grzbiet Płeć: Kocur Zaimki: on/jego Matka: Traszkowy Grzbiet, Truflowy Nosek, Morze Ojciec: Zatopiona Wyspa (Bonawentura) Partner: jak komuś się uda to hulaj dusza Trwałe urazy: brak
całkowicie biały, krótkowłosy, masywny, trochę wyższy od przeciętnej, standardowy pysk, trójkątne uszy, różowy nos, długie łapy, heterochromia - lewe oko niebieskie, prawe zielonkawo-żółte
milczący, małomówny, poważny, spokojny, neutralny, obojętny, sztywny, kierujący się (swoją) logiką, skupiony na zadaniu, ma problemy z okazywaniem emocji
Księżyce: 40 Płeć: kotka Matka: Cichy Deszcz Ojciec: Dziczy Dół Partner: oj, to się raczej nie wydarzy Trwałe urazy: brak prawego oka (-2 Zm), "zajęcza warga", zniekształcony pysk
Księżyce: 40 Płeć: kotka Matka: Cichy Deszcz Ojciec: Dziczy Dół Partner: oj, to się raczej nie wydarzy Trwałe urazy: brak prawego oka (-2 Zm), "zajęcza warga", zniekształcony pysk
nieco poniżej przeciętnej pod względem wielkości kotka o krótkiej, czarnej szylkretowej klasycznej pręgowanej sierści z bielą, ma zielone oczy i zniekształcony pysk, nie ma prawego oka
Przez wadę wymowy nie mówi wiele – jej zdaniem brzmi śmiesznie. To cicha, uparta kocica, która żal i poczucie niesprawiedliwości przykrywa kąśliwymi uwagami, groźnymi spojrzeniami i pozorną twardością charakteru. Widzi, że kotom czasem trudno patrzeć jej w oczy, ale przestała już reagować gniewem i agresją na te niewypowiedziane nieprzyjemności – na gapienie się, zerkanie czy nawet wyraźną zmianę tonu głosu przy zwracaniu się do niej.
Znosi ból w ciszy. Ale kiedy nagromadzi się w niej zbyt dużo złych emocji, których nigdy nie nauczyła się poprawnie nazywać ani wyrażać – potrafi wybuchnąć. Zdarza się jej reagować bardzo brutalnie, agresywnie, chcąc udowodnić innym – choć tak naprawdę przede wszystkim sobie – że zasługuje na szacunek, mimo takiego, a nie innego wyglądu.
W zasadzie bez przerwy toczy wewnętrzną walkę: z samotnością, złością, której nie chce czuć, i z poczuciem bycia gorszą, bo nie jest taka jak inni. Może sprawiać wrażenie pozbawionej uczuć, tępej, a nawet bezwzględnej – ale to wszystko tylko maska. Tarcza, która zakrywa bardzo nieszczęśliwą kotkę, niepotrafiącą zaakceptować tego, jaka jest.
Bardzo pragnie usłyszeć, że jest w porządku taka, jaka jest. A jednocześnie – gdy już te słowa padają – nie dowierza im. Uznaje je za wypowiedziane na siłę, z litości, nie z serca.
Zwinna Łapa (Wicher), Paszcza (Samotnik)
Liczba postów na poszczególnych kontach: Zwinna Łapa: 76, Krucza Łapa: 40, Paszcza: 33 Data stworzenia ostatniej postaci: Paszcza: 05.06.2025 Nazwa zakładanego konta: Miłek
Wysoka, krótkowłosa, kremowa kocica z klasycznym pręgowaniem. Cechuje się długim pyskiem, wielkimi uszami, długimi nogami oraz oczami w kształcie migdała. Oliwkowe, błyszczące oczy.
Kocica cechuje się swoją radością oraz poczuciem humoru. Życie wraz z nią prawie nigdy nie jest nudne. Również, co można o niej powiedzieć to fakt, że jest ambitna - chęć pozostania przywódcą została u niej od kociaka. Jest zazwyczaj uśmiechnięta, chociaż jeśli wymaga od tego sytuacja, może się zmienić i stać się poważną, rozważną kocicą o kamiennym wyrazie pyska. Cechuje również ją empatia. Jeśli będziesz ją szanować, Nawałnica będzie szanować ciebie. Zdarza się, że używa w rozmowie sarkazmu.
Kolejny biały kociak, niezbyt wyróżniający się swoim futrem, czy też posturą. No, tyle tylko, że wydaje się być nieco szarawy, ba, czasami nawet pojawiają się czarne plamy! Z tym, że te plamy migrują to tu, to tam bo wcale nie są łatami innego koloru - to brud. Obłok jakoś nie potrafi zatrybić o co chodzi z tym całym "myciem". Co prawda mama Wirka próbowała mu to tłumaczyć i czasami coś tam go liźnie... Ale on chwilę później pobiegnie na zwiedzanie i to by było na tyle jego czystości.
Za to tym co go może wyróżnić zdecydowanie są oczy. Odziedziczył je po tatusiu! Szkoda, że go nie zna, bo by go pewnie polubił i wtedy może mama powiedziałaby mu, że te oczy to ma po nim... A tak to jedyne co może zrobić to patrzeć na świat tymi tak jasno błękitnymi oczami, że czerwone nitki krwi nadają im fioletowego odcieniu.
Przyjazny, nieogarnięty marzyciel którego pełno jest wszędzie. Właściwie to by starczyło za opis, bo mniej-więcej tyle widzą wszyscy którzy go znają. Ale jak jest głębiej? No cóż, na pewno przez jego głowę ciągle biegnie gonitwa myśli, którą ciężko zdiagnozować. Ciągle wpada na inne pomysły, inne rzeczy, ale ma pewne stałe punkty których stara się trzymać. Na przykład bezwzględna miłość do rodziny. Nie potrafi się na nich gniewać, czy żywić do nich jakichkolwiek innych negatywnych emocji, a na dodatek za rodzinę uznaje praktycznie cały Klan Wichru. Kolejnym punktem jest chęć bronienia ich i niesienie pomocy, ale już jakiś czas temu zrezygnował z robienia tego poprzez bycie wojownikiem. Absolutnie nie wierzy w swoje możliwości zostania na tyle dobrym wojownikiem by móc chronić kogokolwiek, nawet siebie. Ciągle zastanawia się nad byciem medykiem. Ale tylko w skrytości i nigdy o tym nikomu nie powiedział. Dlaczego? Trochę się boi, a z drugiej strony ma wrażenie, że zostanie wyśmiany, albo delikatnie mu oświadczą, że Medyk ma już dwóch terminatorów więc trzeci jest zbędny…
Dlatego można powiedzieć, że pomimo całej otwartości i braku kłopotów z kontaktami, oraz tego, że wydaje się dość głupiutki, jest całkiem inteligentny i dość skryty. Wszystko co go dręczy i wszystkie ważniejsze uczucia chowa głęboko w sobie, nie dając światu dostępu do nich.
Liczba postów na poszczególnych kontach:
Poczerniała Łapa 139/60
Polna Łapa 101/40
Lepka Łapa 24/20 Data stworzenia ostatniej postaci: 31.05.25 Nazwa zakładanego konta: Wrzos
Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę Igdybędzieszjakskałazawszezmieniaćsięwwodę