Mistrz: Życie Płeć: kocur Matka: Splątane futerko [NPC] Ojciec: Waniuszka [NPC] Trwałe urazy: Blizny: Lewy policzek :: Naderwane lewe ucho :: Lewa Łapa :: Lewy bok :: Ogon
Rudy pręgowany kocur o sporej masie, barczystej budowie i zarysowanych pod futrem mięśniach. Futro ma kolor płomienno-pomarańczowy, o klasycznym pręgowaniu i widać częściowo po jego stanie trudności jakie go spotkały w życiu. W okolicach pyska, piersi, łap i końcówki ogona pojawiają się jaśniejsze odcienie, przechodzące nawet w biel. Oczy kocura są koloru zieleni. Ciało Dyni pokryte jest licznymi bliznami z walk. Najbardziej widoczne znajdują się na lewym policzku, urwanym kawałku prawego ucha, lewej przedniej łapie, jednej stronie żeber i ogonie. Na ciele dyni także zaczęły się pokazywać efekty jego wieku, w postaci nielicznych srebrnych włosów na futrze.
Kocur jest zahartowany przez trudne warunki. Jest poniekąd znieczulony na brutalną rzeczywistość i dość cyniczny. Nie łatwo także otwiera się przed obcymi, póki nie zdobędą jakoś jego zaufania lub szczególnej fascynacji. Jednakże Dynia pozostał kotem o dużej determinacji i specyficznej osobowości. Ceni sobie lojalność i determinację u innych. Ceni sobię także różnorodność wiedzy, jaką zyskał przez własne doświadczenia i pozostaje przy zdaniu że każdy kot może wnieść coś wartościowego.
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Wzejście to czarna koteczka o krótkiej, gładkiej sierści. Futro na brzuchu jest trochę dłuższe od reszty. Nie ma żadnych białych znaczeń. Jest szczupła i dosyć wysoka. Można wywnioskować, ze budowę odziedziczyła po ojcu. Kotka ma zgrabny ogon o średniej długości. Uszy są długie i łagodnie zaokrąglone. Wąsy są dosyć krótkie. Oczy są koloru zimnego niebieskiego. Nos jak i poduszki są czarne. Kotka chodzi dostojnie i ma w nawyku często oglądać się za siebie. Przez towarzystwo Źdźblastego Chwasta nauczyła się mieć chłodno-apatyczne spojrzenie.
Czekoladowy klasycznie pręgowany alrekin, o dłuższej sierści, która jest wiecznie jak wielki krzak, o niebieskich oczach, które w przyszłości nabiorą bardziej zielonkawego odcienia.
Prawdopodobnie gdyby zwyczaj nie mówił że nazywasz dzieci od razu, Kaczor wcale nie byłby Kaczorem. Dostałby prawdopodobnie imię Iskra lub Promyk, patrząc na to że kociak ten jest dosłownie płomieniem energii, która pląsa wszędzie gdzie popadnie z zachwytem oglądając kolory jak i wszelkie zjawiska. Jest ciekawski, choć nie zawsze pojmuje to co się do niego mówi, przez jego roztrzepanie. Zdarza się że trzeba przeprowadzić go przez tok myślenia by coś zrozumiał... nawet jeśli sekundę temu zostało to opisane krótko i zwięźle. Ale kto może się gniewać na kocie, które dopiero poznaje wszystko dookoła? W końcu świat jest ciekawy, pełny, może czasem nawet straszny... i och, czy to motylek?
Księżyce: 128 Płeć: kocur Trwałe urazy: pozioma szrama po lewej stronie grzbietu, ślady po pazurach na prawym boku, blizna na lewej skroni i wargach, mnóstwo innych mniejszych blizn na ciele, ucięta część lewego ucha
Księżyce: 128 Płeć: kocur Trwałe urazy: pozioma szrama po lewej stronie grzbietu, ślady po pazurach na prawym boku, blizna na lewej skroni i wargach, mnóstwo innych mniejszych blizn na ciele, ucięta część lewego ucha
Ciężki do uchwycenia osobnik, wyraźnie lubiący kamuflować się wśród leśnej roślinności, dzięki swojemu ciemnemu umaszczeniu. Imponującego wzrostu, atletycznie zbudowany, smukły kocur. Łapy ma długie i szczupłe, a gibkie i sprężyste ciało zwinnie porusza się między drzewami i krzewami. Na klatce piersiowej widnieją delikatne zarysy żeber, pysk ma suchy, z wyraźnie zaznaczonymi kośćmi policzkowymi. Czarna, miejscami nieco zbrązowiała od słońca. krótka sierść jest szorstka, mocno poczochrana i zmierzwiona, często brudna. Ślepia szaroniebieskie. Dziąsła i język poplamione są ciemnymi znaczeniami, a kilka jego wibrysów połamało się lub skrzywiło.
Chodzi ścieżkami, które sam sobie wyznacza. Powsinoga i włóczykij, kocha wałęsać się całymi długimi godzinami, a nawet i dniami po lesie, i robi to non-stop, od kiedy zostawił za sobą swój Klan i wszelkie pętle zakładane na łapy, które go ograniczały. Wolność dodała mu wyraźnej werwy i chęci do zwiedzania tego, czego jeszcze nie odkrył. Nie toleruje słabeuszy, miękkich kotów, które nie są w stanie udowodnić swojej siły, nieważne, czy psychicznej, czy fizycznej, bo on sam musiał nauczyć się na przestrzeni księżyców przeskakiwać wszystkie kłody, jakie życie rzuca pod łapy. Nie brak mu pewności siebie i brawury. Wolna dusza o niewielkich hamulcach i małych pokładach cierpliwości.
Księżyce: 128 Płeć: kocur Trwałe urazy: pozioma szrama po lewej stronie grzbietu, ślady po pazurach na prawym boku, blizna na lewej skroni i wargach, mnóstwo innych mniejszych blizn na ciele, ucięta część lewego ucha
Księżyce: 128 Płeć: kocur Trwałe urazy: pozioma szrama po lewej stronie grzbietu, ślady po pazurach na prawym boku, blizna na lewej skroni i wargach, mnóstwo innych mniejszych blizn na ciele, ucięta część lewego ucha
Ciężki do uchwycenia osobnik, wyraźnie lubiący kamuflować się wśród leśnej roślinności, dzięki swojemu ciemnemu umaszczeniu. Imponującego wzrostu, atletycznie zbudowany, smukły kocur. Łapy ma długie i szczupłe, a gibkie i sprężyste ciało zwinnie porusza się między drzewami i krzewami. Na klatce piersiowej widnieją delikatne zarysy żeber, pysk ma suchy, z wyraźnie zaznaczonymi kośćmi policzkowymi. Czarna, miejscami nieco zbrązowiała od słońca. krótka sierść jest szorstka, mocno poczochrana i zmierzwiona, często brudna. Ślepia szaroniebieskie. Dziąsła i język poplamione są ciemnymi znaczeniami, a kilka jego wibrysów połamało się lub skrzywiło.
Chodzi ścieżkami, które sam sobie wyznacza. Powsinoga i włóczykij, kocha wałęsać się całymi długimi godzinami, a nawet i dniami po lesie, i robi to non-stop, od kiedy zostawił za sobą swój Klan i wszelkie pętle zakładane na łapy, które go ograniczały. Wolność dodała mu wyraźnej werwy i chęci do zwiedzania tego, czego jeszcze nie odkrył. Nie toleruje słabeuszy, miękkich kotów, które nie są w stanie udowodnić swojej siły, nieważne, czy psychicznej, czy fizycznej, bo on sam musiał nauczyć się na przestrzeni księżyców przeskakiwać wszystkie kłody, jakie życie rzuca pod łapy. Nie brak mu pewności siebie i brawury. Wolna dusza o niewielkich hamulcach i małych pokładach cierpliwości.
Żmija jest kotem drobnym, zarówno pod względem wzrostu jak i tężyzny fizycznej. Jest mniej umięśniony niż typowy kot z klanów a także całkiem sporo niższy. Cechą najbardziej odróżniającą go od innych członków Klanu Cienia są jednak wywinięte uszy i brak ogona, a także nietypowe umaszczenie. Czarne pręgi pokrywają całe jego ciało, najciemniejsze są jednak na pyszczku, uszach, ogonie oraz końcówkach łap, na brzuchu i szyi natomiast są już prawie niewidoczne a Porą Zielonych Liści zanikają całkowicie. W dotyku jego futerko jest niezwykle gładkie - kocur zawsze utrzymuje je w nieskazitelnym stanie. Nos wojownika ma kolor różowo-brązowy, opuszki łap grafitowy a oczy mienią się wieloma odcieniami lodowego błękitu. Rysy jego pyszczka są delikatne - tworzą raczej delikatne łuki niż ostre kąty, nie jest jednak pucołowaty. Ze względu na brak ogona jego chód jest nieco niezgrabny.
Cichy, w miarę spokojny introwertyk. Obojętny na większość świata, unika konfliktów, gdyż zazwyczaj przedstawienie swojej racji jest dla niego mniej ważne niż cisza i spokój. Jedną z niewielu rzeczy, które się dla niego liczą, jest Kodeks Wojownika a także lojalność wobec klanu. Jest mocno uprzedzony wobec kotów urodzonych w klanie, które z jakiegoś powodu go opuściły, nie przepada również ogółem za samotnikami. Bardziej od Klanu Cienia kocha jedynie swoje dzieci - dla ich dobra jest w stanie naginać, a nawet złamać reguły. W ich obecności staje się znacznie bardziej wylewny i ożywiony.
kocię to nie wyróżnia się niczym spośród reszty, idealnie przeciętne w swojej wielkości; jedynie tłuszcz zdaje się oblekać jego ciało trochę bardziej, lecz póki co jest to drobna różnica. Nie przypomina swojej nieprzeciętnie wyglądającej matki w ogóle, choć można się kłócić, że miejscami falowane krótkie futerko to ewidentnie spuścizna po Tundrze.
Jeśli zaś o sam kolor futerka chodzi, więcej w nim widać udziału matki. Biel zdaje się pokrywać trochę ponad połowę powierzchni kocięcia, zaś pozostały obszar wypełnia ciepły odcień grafitu, który przy mniejszej ilości światła wydaje się niemal czarny. Plamy te niczym wyspy na jeziorze bieli zajmują między innymi czubek jej głowy, nachodząc nieco na uszy i spływając ku karkowi; kolejny odcina od reszty ciała ogon, jakby ktoś oderwał go innemu kotu i przykleił córce Tundry. Jej łapy są pstrokate; dwa kolory splątane w walce o dominację, teraz uwiecznionej na skórze Księżyc. Łagodnie falującą sierść na klatce piersiowej zdobi sporawy krawat, który zająłby pierwsze miejsce jako charakterystyczny punkt koteczki, gdyby nie wielka, schodząca na boki wyspa grafitu na plecach. Idealnie w centrum i na całej długości kręgosłupa rozdziera ją na dwoje biały piorun.
Mordka kocięcia jest niemal idealnie okrągła, ozdobiona różowym nosem o prostym profilu i trójkątnymi uszkami, które zakończone są malutkimi pędzelkami. Migdałowe oczy mają barwę ciemnoniebieską, lecz w przyszłości staną się miodowe, z ledwie dostrzegalnymi drobinkami zieleni. Spod górnej wargi nieśmiało wyglądają małe kiełki - nieco za długie, by w pełni ukryć się przed światem.
kwiat lotosu płynący na tafli spokojnego jeziora. Milczący obserwator, którego umysł zdaje się spoglądać na świat z dystansu większego, niż koci umysł jest w stanie pojąć, jakby próbował się stać uosobieniem swojego imienia. Nie da się ukryć, że Księżyc jest kocięciem niesamowicie cichym; pyszczek otwiera rzadko i mówi niewiele. Małomówność ta nie wynika jednak z nieśmiałości, bo i brak w niej wyraźnego lęku przed otaczającym ją światem. Z drugiej strony nie jest nim też szczególnie zainteresowana, koncentrując wzrok jedynie na tym, co ma przed sobą. Najbardziej skupiony jest on na Tundrze, której poważne i zdecydowane zachowanie bardzo często próbuje naśladować, niczym mała papużka.
Księżyce: 116 Mistrz: Jodłowa Gałązka Płeć: kocur Matka: Pohukująca Sowa Ojciec: Bażancie Pióro Partner: brak Trwałe urazy: brak
Jest kotem, który ma gęste długie puszyste białe futerko, przez co stwarza wrażenie puchatej śnieżnej białej kulki. Lecz pod futerkiem jest raczej chudym kotem. Ma mały różowy nosek i oczy kolory szaro-niebieskiego, które z czasem przybrały kolor chmury burzowej. Nie jest zbyt muskularny i ale przez jego futerko tego nie widać.
Jest spokojnym kocurkiem, który nie lubi być długo na nogach, uwielbia spać w ciągu dnia. Nie lubi przebywać w większej grupie kotów. Co nie znaczy, że czasem nie zdarzy mu się dostać głupawki i biegać po żłobku jak oszalały. Jest raczej mało energiczny. Podchodzi do wszystkiego z dużą dawką nieufności i nieśmiałości. Jest odrobinę strachliwy. Jest raczej ciekawski co przynosi nie raz ciekawe efekty. Czasem bywa złośliwy i nie przyjmuje się zbytnio innymi kotami, z którymi nie nawiązał bliższej więzi. W skrócie nieśmiały ham co jest jeszcze lekkim introwertykiem.
brak pierwsza postać
Mchowe futro paczka 8 na kociaka
I Mchowe furto paczka 17 dla dorosłego
Księżyce: 127 Mistrz: Kornikowy Konar Płeć: samiec Matka: Zachodzące Światło Ojciec: Kornikowy Konar
Podczas swojej nieobecności Mrozik zdążył sporo urosnąć. Jest wysokim kotem z typowymi cechami orientala - wydłuzony pysk i ogromne uszy. Sierść jest koloru czekoladowego, ale przez ciężkie warunki, w jakich znalazł się kocur przez ostatnie księżyce, straciła swój naturalny blask. Syn Zachód i Kornika jest kocurem o dość mocnej budowie, ale obecnie ma lekką niedowagę - sprawia to, że jego postać wygląda nieco karykaturalnie. Mrozik ma jasnozielone oczy i czekoladowy nos, ma też dodatkowy palec w każdej łapie.
Mrozik jest raczej spokojnym, nienarzucającym się kotem. Jest spotrzegawczy i potrafi szybko reagować na otaczający go świat - i chyba tylko to pozwoliło mu przetrwać kilka księżyców poza klanem. Samotne życie w ogóle niezbyt dobrze wpłynęło na młodego kocura. Wszystko było chaotyczne w porównaniu do życia w Klanie Rzeki. Gdy się urodził, świat wydawał mu się bardzo poukładany. Koty o konkretnych rangach spały w konkretnych legowiskach, a dni spędzone z matką i rodzeństwem były pewnego rodzaju cyklem. W klanie tylko niektóre koty zaburzały porządek, niepokojąc przy tym czekoladowego orientala. Żeby przetrwać w samotności musiał się trochę oswoić z chaosem. Porzucił swoje nierealne oczekiwania wobec świata i pogodził z faktem, że świat nie zawsze wygląda tak, jakby tego chciał sam czekoladowy kocur. Jest bardzo czujny, przez co zdarza mu się zbyt szybko wpadać w panikę. Lubi poznawać świat i zdobywać wiedzę - w życiu w dziczy najbardziej brakowało mu możliwości zapytania innych kotów o wiele kwestii.
Nie zapowiada się, aby w przyszłości był jednym z większych kocurów, lecz do najmniejszych także nie będzie należał. Jest smukłej budowy i ma długie nogi. Obecnie jako kociak ma szaro-niebieskie oczka, a za to w przyszłości wybarwią się na intensywny żółty kolor. Listek jest czarno-białym kotem. Jego sierść w większości pokrywa czerń - znajduje się na całym grzbiecie, bokach, ogonie, tylnych łapach oraz górnej części głowy w tym na calutkich uszach. Oprócz tego plamy czerni występują na przednich łapach i klatce piersiowej. Liść zazwyczaj porusza się wyluzowanym krokiem, lecz przy starszych kotach stara się pokazać z lepszej strony.
Liść jest towarzyskim, pełnym energii kotem oraz ma bujną wyobraźnię. . Zazwyczaj kiedy zobaczy jakiegoś innego małego kotka to jak najszybciej do niego podchodzi z zaproszeniem do zabawy. Listek żyje w przekonaniu, że każdy kogo spotka, nie ważne jaki ma humor - dobry czy zły, będzie chętny do zabawy. Mały kotek uważa się za odważnego oraz cierpliwego kocura - chociaż czy rzeczywiście jest cierpliwy to już nie byłabym tego taka pewna. Liść lubi się otaczać kotami które mają dużo poczucia humoru oraz są na co dzień weseli. Dla Listka ciekawość jest dużą rolą w życiu. Oczywiście kotek posiada także gorsze humory i potrzebuje pobyć sam. W samotności często nabiera energii na dalszą część dnia bądź na kolejny dzień. Kocur zwykle jest uśmiechnięty i sądzi, że dzięki temu inni z przyjemnością i dobrym nastawieniem do niego podejdą i nawiążą z nim jakąś relacje. Liść zawsze chciał wyjść poza obóz, na teren którego nikt jeszcze nie odkrył i znaleźć coś naprawdę interesującego. Sam nie wiedział co jego zdaniem jest interesujące, Listek w ogóle nic nie wie o świecie, ale nie chce się tego dowiedzieć od kogoś - tylko sam się przekonać.
Księżyce: 108 Mistrz: Ni ma Płeć: kotka Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień Partner: Co to
Firletka jest dość duża jak na swój wiek. Na pewno jej futro jest czarne, bardzo długie i puszyste, czasami zdarza się że po przespanej nocy jest w nieładzie aczkolwiek kotka bardzo dba o urodę i od razu je pielęgnuje. Z sylwetki na pewno nie można powiedzieć że jest gruba, jest po prostu puszysta. Ma dość smukły pysk powyżej którego znajduje się para bladozielonych ślepi a jeszcze wyżej średnie uszka na których końcu znajdują się pędzelki. Poniżej za to znajduje się czarny nosek. Ma bardzo puchaty ogon, zresztą jak całe ciało a na łapce ma jedną charakterystyczną plamkę na poduszce jaśniejsza od reszty
Co można o niej powiedzieć? Na pewno bardzo dba o swój wygląd, ciągle układa sobie futerko i chce się prezentować jak najlepiej. Nie jest ani trochę konfliktowa aczkolwiek lubi sobie poplotkowac o innych i pogadać na ich temat jednak kiedy stanie już z nimi twarzą w twarz jest miła jak aniołek. Nie chce popsuć sobie reputacji. Kiedy jednak jej na komuś zależy to nie będzie raczej plotkować na jego temat bo w stosunku do przyjaciół jest wierna, stara się o nich troszczyć i im pomagać jak taka "matka". Zawsze moga się do niej zwrócić o pomoc i będzie starała się zrobić co w jej mocy. Nie lubi kiedy ktoś podnosi na nią głos i ona sama też jest dość cicha osobowością. Ma obsesję na punkcie swojego wyglądu i kiedy ktoś ją skrytykuje może ja to mocno zabolec i będzie starała się zemścić. W skrócie mówiąc kiedy ktoś z nią nie będzie zadzierał to raczej się polubią i będzie traktowała go dobrze.
Księżyce: 108 Mistrz: Ni ma Płeć: kotka Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień Partner: Co to
Firletka jest dość duża jak na swój wiek. Na pewno jej futro jest czarne, bardzo długie i puszyste, czasami zdarza się że po przespanej nocy jest w nieładzie aczkolwiek kotka bardzo dba o urodę i od razu je pielęgnuje. Z sylwetki na pewno nie można powiedzieć że jest gruba, jest po prostu puszysta. Ma dość smukły pysk powyżej którego znajduje się para bladozielonych ślepi a jeszcze wyżej średnie uszka na których końcu znajdują się pędzelki. Poniżej za to znajduje się czarny nosek. Ma bardzo puchaty ogon, zresztą jak całe ciało a na łapce ma jedną charakterystyczną plamkę na poduszce jaśniejsza od reszty
Co można o niej powiedzieć? Na pewno bardzo dba o swój wygląd, ciągle układa sobie futerko i chce się prezentować jak najlepiej. Nie jest ani trochę konfliktowa aczkolwiek lubi sobie poplotkowac o innych i pogadać na ich temat jednak kiedy stanie już z nimi twarzą w twarz jest miła jak aniołek. Nie chce popsuć sobie reputacji. Kiedy jednak jej na komuś zależy to nie będzie raczej plotkować na jego temat bo w stosunku do przyjaciół jest wierna, stara się o nich troszczyć i im pomagać jak taka "matka". Zawsze moga się do niej zwrócić o pomoc i będzie starała się zrobić co w jej mocy. Nie lubi kiedy ktoś podnosi na nią głos i ona sama też jest dość cicha osobowością. Ma obsesję na punkcie swojego wyglądu i kiedy ktoś ją skrytykuje może ja to mocno zabolec i będzie starała się zemścić. W skrócie mówiąc kiedy ktoś z nią nie będzie zadzierał to raczej się polubią i będzie traktowała go dobrze.
Księżyce: 108 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Księżyce: 108 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Przeciętnego wzrostu, umięśniona, czarna kocica o zielonych ślepiach. Jej sierść często jest w nieładzie.
Głośna, onomatopeje to jej nieodłączni towarzysze, chaotyczna, wszędzie jej pełno, posiada jednak poszanowanie do zasad, lubi wyzwania, pełna entuzjazmu nawet w niesprzyjających momentach, potrafi jednak zachować powagę, jeśli jest to konieczne, prosta w obyciu
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy
Księżyce: 75 Mistrz: Polny Chwast (Gwiazda) Płeć: Kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast (Gwiazda) Trwałe urazy: oderwane 2/3 lewego ucha, oderwana część prawego ucha, ślady po psich zębach na szyi, podłużna rana przechodząca po prawej stronie nosa, ślady zębów na barku, ślady zębów wokół pyska, blizna po rozcięciu na czubku głowy