Data wysłania: 12.02.2021, 02:11
  Wygląd: Tymianek to dość mały kociak, jednak nie zapowiada się na to, aby urósł do nie wiadomo jakich rozmiarów. Jego futro jest długie, a pomimo swojego wieku bardzo często je czyści i pielęgnuje, przez co jest zadbane i ładne. Jego umaszczenie to rudy point, a co za tym idzie, jego twarz, uszy, łapy, a także ogon są rude, jednakże łapki są nieco mniej intensywne, a ich kolor się rozmywa do góry. Dodatkowo przednie łapki posiadają małe, białe skarpetki, które głównie pokrywają palce. Na przednich jednak pokrywają już całe stópki. Pyszczek również jest biały, a nad jego różowiutkim noskiem znajduje się mała, ledwo widoczna miała plamka. Długi, puchaty ogon posiada również nieco ciemniejsze, tygrysie pręgi, tak samo jego ruda twarz. Z uszu wystaje ma niewiele białych włoków, a na końcu uszów widnieją rude, małe frędzelki. Oczy są w pięknym odcieniu błękitu.
  Karta Postaci: http://www.artemida.webd.pl/warriorcats/viewtopic.php?p=440178
  Trwałe urazy:
Tymiankowa łapa -> zaginieni

Wyszedł na spacer i go porwali dwunodzy, elo.
[Obrazek: v9pW3Uk.gif]
What do you think of my treehouse?
[It's where I sit and talk really loud]
Usually
I'm all by myself

[Obrazek: FbY0tfa.png]
Statystyki - lvl: 1 | S: 6 | Zr: 8 | Sz: 3 | Zm: 3 | HP: 65 | W: 35 | EXP: 0/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:

Data wysłania: 14.02.2021, 23:07
  Wygląd: Schudło mu się trochę. Jego futro jest teraz matowe, mniej zadbane, w niektórych miejscach nawet trochę skołtunione. Mimo tego, że bury próbuje sobie je czyścić, to w koczowniczym życiu trudno o czyste ciało. Jest długowłosym, masywnym kocurem, o szerokich barkach i takim samym pysku. Ogon jest gruby i puszysty, zazwyczaj też przystrojony w różnorodne gałązki. Futro jest bure, pokryte w grubych, czarnych klasycznych pręgach. Oczy przybierają jadeitowego koloru, nie mniej jednak nie błyszczą się one jak za czasów Klanowych. Matka natura natomiast nie oszczędziła na Żbika białej farby, dzięki czemu jest obdarowany białym znaczeniem na czole w kształcie czteroramiennej gwiazdy, a niżej na grzbiecie nosa znajduje się ładna, mała łezka. Ma zabarwioną na biało brodę, gdzie biała farbka przelewa się na szyję i klatkę piersiową kocura. Sięga ona gdzieś do około połowy brzucha samotnika. Końcowo - na palcach wszystkich czterech łap znajdują się białe skarpetki.
  Karta Postaci: https://artemida.webd.pl/thread-7770.html
  Trwałe urazy: naderwane prawe ucho, blizna po pazurach na lewym barku, dziura w wardze po lewej stronie pyska
Żbikowa Łapa > zaginieni

boli mnie pisanie tego, i to bardzo, ale
a a
pisanie żbikiem jest dla mnie trudne i mozolne. jest w dziwnym limbo, które na pewno mi utrudnia pisanie nim, pisanie nim tak, abym pisała nim z przyjemnością i z satysfakcją.
może jest ciekawą postacią, może miałam gdzieniegdzie fun podczas pisania nim, może mógł być ciekawie rozwinięty, ale nie wyszło mi. stworzyłam go tak bardzo nagle i w ogóle chaotycznie, że to może być powodem, dlaczego nie potrafię nim dobrze pisać. nie wiem???? nie wiem i na prawdę mnie to boli:(

wiem, że to może wyglądać tak, że wrzucam Żbika do nkt jedynie ze względów miotu Jajo i Pajk, jednak HHHH na prawdę bym tego nie robiła, gdybym nie miała z pisaniem nim problemów, a te były już od trochę dawna. może nie widać tego po expach, ale chociażby po tym, że mam go od czterech i pół miesiąca, a jego liczba postów wynosi nawet nie 100

Żbik od zawsze czuł chęć do podróżowania i zwiedzania terenów. Raz podczas śnieżnego, dość ciepłego dnia wyszedł na spacer i niestety - zaszedł za daleko. Zgubił się i nie odnalazł już drogi do domu. Tylko Zboże i Rybka wiedzą, że Żbik wyszedł wtedy na spacer i mogą się domyślać, że brat zaginął. Trop kończy się w Kłującym Gąszczu i dalej nic nie czuć.

daje sobie czas do namyślenia. zobaczymy, może mi się zmieni z czasem. możliwe, że już jutro rano posta nie będzieXDD. nie podjęłam tej decyzji jeszcze na 100% i bardzo spontanicznie to piszę tbh
jeśli decyzja pozostanie taka sama, to przepraszam bardzo Pożara, rodzeństwo Żbika i Mętkę :(( bo mogły być cool relacje i w ogóle cool historia, ale niech drzwi mnie trzasną
[Obrazek: RsuTpT0.gif]
xxxxxxxxRun boy run! This w o r l d is not made for you
Run boy run! They're trying to catch you
xxRun boy run! Running is a victory
- ̗̀ Run boy run! Beauty lays behind the hills ̖́-
Statystyki - lvl: 2 | S: 9 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 35 | EXP: 005/150 (V)
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:

Data wysłania: 18.02.2021, 10:20
  Wygląd: Całkiem spora koteczka o pięknych, żółtych oczach. Jej długie futro, niezbyt starannie ułożone, w większości zabarwione jest na kolor rudy - plamy bieli widoczne są jedynie na pyszczku, z którego obficie spływają na gardło i pierś, na dolnej części łapek oraz na końcówce ogona. Pokrywają także cały brzuch.
  Karta Postaci: https://artemida.webd.pl/thread-7801.html
  Trwałe urazy: pociągła blizna na barku
Obłoczek -> jak można to adopcja, jak nie to gk

Chciałabym móc napisać, że boli mnie ta decyzja, no ale od początku nie mogłam się do niego przekonać. Charakter ma trudny do sesji i pisanie nim nie sprawiało mi przyjemności. Można go jeszcze ładnie poprowadzić i coś z niego będzie, ale trzeba mieć na to pomysł - a ja nie mam. Oddaję go do adopcji, bo jest przesłodki i może ktoś się na niego skusi. Jeśli nie, to można uznać, że wyszedł na spacer z pajączkiem poza obóz, ale już nie potrafił wrócić i coś do zżarło.
[Obrazek: wnFFA1v.png]
Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 60/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:

Data wysłania: 19.02.2021, 22:15
  Wygląd: Wysoka;zdrowo wyglądająca;zgrabna. Kocica przestała w końcu przypominać kościotrupa, a stała się zdrowo wyglądającą kocicą, która gdzieniegdzie miała troszkę więcej zdrowego tłuszczyku po niedawnym rozwiązaniu - oczywiście, że mówimy tu o brzuchu! Ma długie, powabne łapy, łabędzią szyje, kształtny łepek i biczowaty ogon. Szatą przypomina dzikiego zająca, co za tym idzie? Jest szaro-niebieska z ciemniejszym nalotem na czole, karku, grzbiecie który stopniowo przechodzi w jaśniejsze tony i zlewa się w ciepły krem na pyszczku, policzkach oraz podbrzuszu i wewnętrznej części łap jak i stopach. Córka Trzcinowej Sadzawki nie ma widocznego pręgowania! Jej oczy są żywo pomarańczowe, nosek w kolorze cegiełki a uszy nieco większe niż u przeciętnego kota a ich wnętrze ma ciemno-różowy kolor. Porusza się z gracją i pewnością siebie ze spokojnym i łagodnym uśmiechem na mordce.
  Karta Postaci: http://www.artemida.webd.pl/warriorcats/viewtopic.php?t=7996
  Trwałe urazy:
Nie sądziłam, że kiedykolwiek tutaj ponownie zawitam, jednak cóż...Niestety musze.

Śliwkowa Pestka - Zaginieni, jej ślad zapachowy urywa się przy zachodniej części Ptasich Krzewów wraz z zapachami jakiś samotników
Lisi Wrzask - Gwiezdny Klan, zginęła w walce z dwoma psami przy granicy z Ziemiami Niczyimi przy Syczącym Dole

Mam coraz więcej na głowie, a coraz mniej chęci i czasu. Matura mnie gniecie jak robaczka, a na Śliwce i Lis i tak się za bardzo nie pokazywałam, dlatego sądzę, że redukcja do trzech aktywnych kont pomoże mi w jakimkolwiek powrocie do zadowalającej aktywności bo ta gwałtownie spadła (co pewnie szło odczuć hhh)

Bardzo przepraszam Jesion, bo jej trening znowu się odwlecze, jednak nie potrafiłam się zmusić do pisania na Lis już od dłuższego czasu, a Śliwka zaczęła mnie...męczyć. Mimo to nie mam serca jej zabijać, dlatego też leci do nkt - może kiedyś nią wrócę jak się sytuacja ustabilizuje. Przepraszam wszystkich z którymi miałam jakiekolwiek relacje
[Obrazek: G8fdk5X.gif]
Statystyki - lvl: 5 | S: 10 | Zr: 15 | Sz: 12 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 240/400
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:

Data wysłania: 20.02.2021, 15:16
  Wygląd: Trochę urosła odkąd została terminatorką, jednak nie da się jej nazwać dużą. Jest nieco większa niż przeciętny kot, nic poza tym się nie zmieniło. Futro wciąż jest pół długowłose, w szarym i białym kolorze, gdzie dodatkowo szary pokrywają ciemniejsze, tygrysie pręgi. Biel zdobi brodę i pysk, i rozciąga się w górą przypominając coś a'la gwiazdę/strzałkę. Dalej zdobi gardło, pierś, brzuch i łapy. Na przednich łapach biel rozciąga się od samych palców, na lewej łapie sięga do łokcia, na prawej do prawie samego końca ramienia. Na tylnych łapach ponownie rozciąga się od palców, jednak na obydwóch kończy się w połowie ud. Oczy są w pięknym odcieniu złotego, a nosek i środek uszu są jasnoróżowe. Dodatkowo ze środka uszu wystaje troszkę białego futerka.
  Karta Postaci: https://artemida.webd.pl/viewtopic.php?t=9576
  Trwałe urazy:
Świetlista Łapa -> Gwiezdny Klan

nie mam siły, nerwów, cierpliwości ani niczego, a nie ma sensu żeby dalej tak sobie świetli wisiała i nie istniała, więc już wolę ją zabić i mieć spokój. przepraszam ryś i bryzę, ale po prostu już nie wyrabiam. wolę mieć spokój i ewentualnie pograć czymś luźniejszym.
Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 40/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:

Data wysłania: 23.02.2021, 23:30
  Wygląd: Zboże jest małym kotem. Ba, wręcz jednym z najmniejszych. Ewidentnie wdało się w mamę ze swoją wielkością, bo pomimo swojego wieku wciąż wygląda jak taki ledwo co terminatorski podrostek. A jakby tego brakowało to jej drugą właściwością jest to, że jest długie i wąskie. Długie kościste łapy na długim tułowiu, z długim ogonem który wiecznie sterczy do góry. Pewnie gdyby nie jej intensywnie rude krótkie futro, pokryte tygrysimi pręgami, to by łatwo po prostu rozpłynęło się w powietrzu od swojej mikrości! Za to mordę ma dość zwykłą, z takimi o typowymi bursztynowymi oczami, różowym noskiem i białymi wąsami. Może uszy ma trochę za duże jak na swoją wielkość, ale w sumie to też nie za bardzo, więc ciężko to zauważyć.
  Karta Postaci: https://artemida.webd.pl/thread-7624.html
  Trwałe urazy: Rozerwane lewe ucho.
Kwitnąca Łapa -> Zaginieni

Jednak nie wytrzymała w klanie, który miał być jej domem a nim nie był i sobie poszła.

Chłód -> adopcje, najlepiej puste miejsce po tym koncie


daje sobie tydzień na przemyślenie decyzji. post zostanie usunięty/zedytowany, jeśli ją zmienię w dowolnym zakresie.
Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 115/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:

Data wysłania: 24.02.2021, 11:56
  Wygląd: Raczej niski, szczupły, choć nawet umięśniony kocur. Długowłosy, czarny lynx point o klasycznym pręgowaniu i białych znaczeniach, które pokrywają jego pysk, kryzę, brzuch oraz łapy. Niebieskie oczy.
  Karta Postaci: https://artemida.webd.pl/thread-8570.html
  Trwałe urazy: Naderwane lewe ucho, opada podczas chodzenia; czarna blizna na lewej skroni; zez zbieżny
szczerze to myslalam ze sie przywiąże do następnej postaci jednak jednak ciezko mi sie zebrac do jakiegokolwiek odpisu nią,

Wietrzyk -> adopcja, zgodnie z ustaleniami pada na możliwosc zaadoptowania przez kogos innego
Statystyki - lvl: 2 | S: 10 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 35 | EXP: 5/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:

Data wysłania: 03.03.2021, 13:53
  Wygląd: Jest duży w porównaniu do innych terminatorów, czy wojowników. Niewątpliwie jeden z najwyższych kotów w klanie. Jego ciało pokryte jest długim, czarno-białym włosiem. Przeważa u niego zdecydowanie kolor czarny, który ustępuje między oczami, gdzie ciągnie mu się biała plama, przechodząc następnie przez pysk, omijając tylko brodę i jedną czarną plamę przy nosie, po jego lewej stronie, potem przez krawacik na piersi, a kończąc się na brzuchu. Oprócz tego ma białe palce przednich łap, a tylne dorobiły się skarpetek. Kocur posiada również czarny nos prócz niewielkiej, różowej plamki po prawej jego stronie. Nad nosem iskrzy się para złotych, skośnych oczu. Oprócz olbrzymich gabarytów wzrostowych ma też olbrzymie gabaryty masowe. Nie to, że jest gruby, bo należy do kotów raczej szczupłych, aczkolwiek dzięki treningom nabrał on sporej masy mięśniowej. Ogon, cały czarny. Jeśli zaś wrócimy na chwilę do futra - to zauważymy, iż Przebiśnieg jest niesamowicie pedantyczny.
  Karta Postaci: http://www.artemida.webd.pl/warriorcats/viewtopic.php?p=389843&highlight=#389843
  Trwałe urazy:
Przebiśnieg -> Gwiezdni, czy coś, idk

Niech go dobije jakiś lis, borsuk, nie wiem, dzik może, byle umarł gdzieś na terenach.


Uch, biłam się z tym już od dłuższego czasu. Przebiśnieg jest... Specyficzną postacią. Ciężką. Skomplikowaną. Sprawiał mi problemy w prowadzeniu go już od jakiegoś czasu. Z wielu powodów. Nie potrafiłam się w niego kompletnie wczuć, nie potrafiłam go poprowadzić tak, jak zaplanowałam, nie potrafiłam wprowadzić planów na niego, jakie miałam od momentu jego stworzenia, bo nie pasowała mi fabuła, idk.
Można było to zauważyć, że piszę nim niewiele, już od jakiegoś czasu, a z czasem zaczęło się to pogarszać.
Była to ciężka decyzja, ale może po prostu warto dać mu umrzeć, czy coś, żeby nie prześladował mnie potem w koszmarach. Pewnie jeszcze sobie to przemyślę, ale szczerze wątpię, bym miała zmienić tę decyzję.
[Obrazek: cTxjaOx.png]
Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 6 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 95/200
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:

Data wysłania: 08.03.2021, 13:11
  Wygląd: przeciętnej wielkości; rudy pręgowany klasycznie z bielą na palcach i ogonie; szare oczy, w przyszłości prawe zielone, lewe niebieskie; piegowaty nos | Chyba najważniejszym elementem Storczyka jest jego bardzo różowy i bardzo piegowaty nos. Pod nim białe, długie wąsiska, a nad nim drugi sekret jestestwa, mianowicie wielkie, w przyszłości dwukolorowe, szarawe oczyska. Gwiezdni chyba naprawdę lubią psoty, bo kociak zostanie obdarzony oczami skradniętymi wprost od Deszczowego Dnia. Zupełnie, jakby Słoneczny Poranek naprawdę był jego synem! Trzecim storczykowym znakiem rozpoznawczym jest krótkie, płomienne futerko. Syn Skoczki wygląda jak klasycznie pręgowany płomyk na czterech przykrótkich łapkach. Jedynym odstępstwem od całej tej ognistości są cztery skarpetki sięgające palców i koniuszek ogona. Storczyk jest porządnie rozwijającym się kociakiem, ni to chudym, ni to pulchnym i zdecydowanie przeciętnym we wzroście.
  Karta Postaci: https://artemida.webd.pl/thread-7674.html
  Trwałe urazy:
:boss:
x
Statystyki - lvl: 1 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 4 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 15/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:

Data wysłania: 08.03.2021, 14:39
  Wygląd: Jest tęgi, a jego sylwetka postawna, choć nie ociężała. Ma bardzo przeciętny wzrost, kark masywny, żuchwę wyraźną, a grzbiet twardy i mocny. Silne ciało pokrywa gęsta, często zmierzwiona, długa sierść. Kolorem zbliżona do jasnego brązu, przecinana czarnymi zawijasami, w niektórych miejscach ustąpiła bieli, na grzbiecie nosa w postaci małej, podłużnej plamki, żuchwie, gardle, gdzie po odstępie pojawia się na piersi i brzuchu, a także na obu piętach, w prawej przedniej łapie na nadgarstku, w lewej zaś tylko okala palce. Ma poskręcane wibrysy, ponad którymi widnieje para łagodnych, zielono-żółtych oczu. Uszy ma stosunkowo małe, szeroko osadzone, kończą je czarne pędzle. Ogólnie rzecz biorąc, wygląda groźnie z aparycji, choć daleko mu do poważnego, surowego kota.
  Karta Postaci: https://artemida.webd.pl/thread-6290.html
  Trwałe urazy: odgryziona małżowina lewego ucha; głębokie blizny po lisich zębach na prawej przedniej łapie
Aleksander -> nkt

nie ma celu, nie ma pomysłu, nie ma sensu
próbowałam grać pieszczochem, ale jednak to nie dla mnie, o wiele bardziej wolę życie w Klanie, gdzie zawsze coś się dzieje, gdzie zawsze jest na czym oprzeć działania swojej postaci i zawsze jest co napisać w postach. To nie dla mnie, może inni odnajdują się w takim pisaniu bez zobowiązań, ale nie ja. Nie mam siły wymyślać Aleksowi fabuły, mam na głowie konto Gwiazdy i chciałabym bardziej skupić się na graniu w Klanach. Granie pieszczochem jest nudne, nużące, pozbawione emocji, nie chcę w każdym poście pisać tego samego, a to też nie jest kot, który dołączyłby do jakiejkolwiek większej grupy. Może nim wrócę, kiedy już poukładam sobie żyćko i będę miała trochę więcej czasu na pisanie kimś, kto nie ma aktywnej rodziny i komu muszę sama układać fabułę, co jednak jest jakimś tam wyzwaniem, którego nie chcę teraz podejmować. Czekają mnie egzaminy na koniec roku szkolnego, do nich też chcę się przygotować.

𝚝𝚞𝚛𝚗 x𝚝𝚑𝚎 x𝚙𝚊𝚐𝚎 x𝚊𝚗𝚘𝚝𝚑𝚎𝚛 x𝚛𝚘𝚞𝚗𝚍
𝙸’𝚖
x𝚘𝚗x 𝚖𝚢 x𝚠𝚊𝚢 .𝚊 .𝚗𝚎𝚠 x𝚌𝚑𝚊𝚙𝚝𝚎𝚛

𝚃𝙰𝙺𝙴x𝙰 x𝙱𝚁𝙴𝙰𝙺.xx.𝚂𝙻𝙾𝚆x 𝙸𝚃 x𝙳𝙾𝚆𝙽


Statystyki - lvl: 6 | S: 20 | Zr: 16 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 65 | EXP: 〈 415 / 500 〉
Stat. Med. - lvl: | MED.EXP:

Data wysłania: 13.03.2021, 23:03
  Wygląd: Średniego wzrostu bura kotka. Na jej futrze są widoczne tygrysie pręgi, a samo w sobie jest krótkie, choć puszyste w dotyku. Jest chuda, nawet bardzo, chociaż nie na tyle, żeby zagrażało to jej zdrowiu. Obserwuje otoczenie zielonymi oczami, nie zdradzającymi jej obecnych uczuć. Inną wyróżniającą cechą jest to, że ciężko ją usłyszeć, gdyż postawia nieintencjonalnie ciche kroki.
  Karta Postaci: http://www.artemida.webd.pl/warriorcats/viewtopic.php?p=289352#289352
  Trwałe urazy:
*zakłada strój klauna, włącza cyrkową muzykę*
Zapewne nikogo nie zdziwi po mojej ostatniej aktywności, że przychodzę tutaj pożegnać moje 2 postacie. Przepraszam, ale znalazłam sporo nowych zainteresowań, przez które jestem zmuszona trochę dać sobie na luz z arcią, chociaż kocham tutaj pisać. Stworzę coś luźniejszego na ich miejsce, to mogę zapewnić. Jedna postać jest porzucana przez brak pomysłu i wolnego czasu, a druga ma nieco bardziej... złożony powód. Błotnista Kałuża to ten pierwszy. Kocham tego chłopca, ale nie mam już pomysłu na niego tutaj, gdy szukanie na nim sesji to zawsze była katorga, nie będę kłamać. Wykorzystam pewnie jego potencjał gdzieś indziej, lub ewentualnie nim wrócę kiedyś. Co do Chłodnej Bryzy - ciężko pisać postacią, która ostatnio znowu dużo straciła (rodzeństwo, matkę) i jest praktycznie cały czas w żałobie. Nie mam nawet pojęcia, czy traktować to jak porzucenie, bo to co zrobi, czyli samobójstwo, to jest coś, co praktycznie ta postać zrobiłaby w tym momencie, czując się tak beznadziejnie. Nie widzę jej w żadnej innej sytuacji jako jej userka.

Błotnista Kałuża - zaginieni/nkt
Życie w klanie stawało się dla niego coraz bardziej nudne. Nuda była nie do zniesienia do takiego stopnia, że postanowił nie marnować dłużej czasu i uciec szukać ciekawszych przygód dla siebie. Chciał zobaczyć, jak wygląda życie poza klanem. Gdyby jednak kiedyś zmienił zdanie, postanowił nie po prostu uciec, a upozorować swoje własne zaginięcie. Jak tego dokonał? Ano celowo doprowadził siebie do spotkania z lisem, po czym po prowokacji zaczął uciekać poza granice klanu, mieszając zapach swój z goniącym go drapieżnikiem i tworząc iluzję tego, że uciekając przed nim po prostu zgubił swoją drogę.

Chłodna Bryza - GK
Nocą przed świtem poszła targnąć się na swoje życie w rzece. Będzie z tego oczywiście osobny post, żeby od razu mi wleciała do GK, no i żeby jakoś pożegnać tą pierwszą postać jakimś ostatnim postem na niej. Prawie go kończę, więc jak już wleci, to wrzucę tutaj link do niego. Prosiłabym też, by nikt tam nie wbijał na czas jej odbierania do GK bo umówiłam się z pewną osóbką, że przyjdzie mi ją odebrać :

i would give anything
to know i'm not alone
i'm tired of suffering
when i once had a home
Statystyki - lvl: 4 | S: 13 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 180/300
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 36/100

Data wysłania: 17.03.2021, 13:22
  Wygląd: nieduży, rudy pręgowany kocur z odrobiną bieli na brodzie i na spodzie łap. Oczy póki co brudnoniebieskie. Futro ma krótkie.
  Karta Postaci: https://artemida.webd.pl/viewtopic.php?p=454583#454583
  Trwałe urazy:
Wścieklica -> Adopcje

Nie dogadaliśmy się ze Wściekiem. Nie mogę się odnaleźć w Cieniu i dodatkowo nie pomaga fakt, że narzuciłam sobie trudny charakter postaci, prawdopodobnie zbyt różny od mojego. Niech ten półgłówek ma jeszcze szansę zaistnieć i trafi do adopcji.
<img src="https://imgur.com/AB6vkwX.png" height=40>

wybucha wulkan, czuję - jest we <s>mnie</s>
wzbiera to wszystko i czuję energię
= i czuję, że będzie się działo! =
wybieram ofiarę, poluję jak <s>lew</s>

<span class="wścieklica1">to natury zew, gotuje się krew w żyłach</span>

rośnie siła, zaraz będę Z A B I J A Ł
zaraz mnie rozerwie chyba!
teraz mnie nic nie z<s>atrzym</s>a!


<style> .wścieklica1 {font-family: 'Bebas Neue'; font-size: 25px; line-height:14px}</style>
<link rel="preconnect" href="https://fonts.gstatic.com">
<link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Bebas+Neue&display=swap" rel="stylesheet"> </style>
Statystyki - lvl: 1 | S: 8 | Zr: 6 | Sz: 4 | Zm: 2 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 40/100
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:

Data wysłania: 18.03.2021, 20:40
  Wygląd: Wielka, czarno-srebrna pręgowana tygrysio kula o zielonych oczach. Na pysku, brzuchu i lapach ma przebarwione futro do bieli. Jego plecy i brzuch w czasie zimy, obrasta warstwa grubego, jaśniejszego futra. Latem jest ono gładsze i ciemniejsze. Charakterystycznym dla kocura jest brak palca w przedniej lewej łapie. Jego prawe ucho jest delikatnie naderwane. Często śmierdzi podobnie do psa, bo ma z jednym kontakt niemal każdego dnia. Pod grubym futrem ma czerwoną obróżkę, której szczerze powiedziawszy nie widać, chyba że z całych sił stara się przedostać przez jego sierść do szyi.
  Karta Postaci: http://www.artemida.webd.pl/warriorcats/viewtopic.php?p=453197#453197
  Trwałe urazy: Brak palca w przedniej, prawej łapie.
Ahab -> zaginieni XD

Nie umiem nim pisać. To nie kwestia bycia Pieszczochem, Samotnikiem czy kotem Klanowym. Próbowałem na każdym stanowisku i jak przez pierwsze dwa dni czuję się super, cudownie i mega mi się podoba, tak za każdym razem jak widzę że mam robić odpis na Ahabie zaczynam czuć zupełną niechęć, brak entuzjazmu i generalnie, wolę sobie odgryźć palce niż napisać nim nawet parę słów.

Ahab jest spoko, serio. Lubię go jak nie wiem, ale pisanie nim mnie męczy (i to konkretnie nim, bo ani Wąż, ani Schlatt nie sprawiają mi żadnych problemów, przez co doszedłem do wniosku że zdecydowanie po prostu Ahab mi nie podszedł). Jego charakter jest zbyt trudny dla mnie, jest zbyt spokojny. Nie ważne jak próbuję go zrobić, nie potrafię się zmusić do jego toku myślenia.

Nie chcę się nim męczyć. Nie chcę wchodzić na Artemidę, widzieć że mam odpis i czuć się paskudnie z tym, że w ogóle Ahab istnieje. Czy nim wrócę? Nie wiem. Najpewniej nie, bo znowu wyjdzie na to, że popiszę nim tydzień i go wyrzucę. Szanse są nikłe.

Przepraszam znowu każdego. I Pożogę (w której nic nie zrobił, ale miał zrobić kociaki), i Niknącą Łapę (przysięgam, kiedyś ci to jakoś wynagrodzę że ZNOWU ci zabieram Ahaba), i każdego z kim miałem wątek, bo już nie odpiszę.

Fabularnie, Ahab poinformował Tundrę że wyjdzie na spacer i zapoluje. W praktyce poszedł szukać Niknącej Łapy i jakoś tak wyszło, że znikł.

Przepraszam raz jeszcze :zez:
<img src="https://imgur.com/L8gXv6A.png" height="50px">
we can be who we are, now we are alive
we can fight, they cannot contain us
it's who we are
<span class="ahab2">we are undying, we are forever</span>

<style>.ahab2 {font-family: 'Cinzel'; font-size: 17px; line-height:15px}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cinzel&display=swap" rel="stylesheet"> }
Statystyki - lvl: 2 | S: 10 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 45 | W: 65 | EXP: 25/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP:

Data wysłania: 19.03.2021, 14:12
  Wygląd: Niebiesko-kremowa szylkretka z bielą, klasycznie pręgowana, krótkowłosa, prawe oko złote, lewe niebieskie; wzrost poniżej przeciętnej, dość drobna budowa
  Karta Postaci: http://www.artemida.webd.pl/warriorcats/viewtopic.php?p=381583#381583
  Trwałe urazy:
Olchowa Łapa → Gwiezdny Klan

post ze śmiercią

Nie będę ukrywać, gra Gałązką w pewnym momencie zaczęła mi ciążyć. Kotka, w której na początku potrafiłam się odnaleźć, z czasem stała się dla mnie ciężarem. Szukanie sesji na siłę, moja skacząca aktywność, przedłużający się trening, nieścisłości fabularne, to wszystko powoli doprowadziło do tego, że podjęłam taką, a nie inną decyzję. Nie mam przyjemności z gry tą postacią już od ponad pół roku.
Przepraszam Iskierkę i Baranka za to, że nie mieli okazji mieć ze mną dłuższych sesji ): I przepraszam też wszystkich, którzy wiązali z tą postacią jakieś nadzieje na relacje czy fabułę.
[Obrazek: tBLbaYS.png]
Statystyki - lvl: 2 | S: 4 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 9 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 10/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 5/100

Data wysłania: 20.03.2021, 20:22
  Wygląd: Niebieski oriental, pręgowany klasycznie, o bardzo blado zielonych oczach i szarym nosku. Co do sylwetki, nadzwyczaj szczupły i wysoki.
  Karta Postaci: http://www.artemida.webd.pl/warriorcats/viewtopic.php?t=7628
  Trwałe urazy:
Tęczowa Łapa- zaginieni

Któregoś wieczoru opuścił obóz, wyszedł poza tereny klanu i został uprowadzony przez grupę samotników. Próbował walki, ale nie wyszło mu to na dobre. Trop, włącznie ze śladami krwi, urywa się gdzieś przy Grzmiącej Ścieżce. Zapewne został wyniesiony gdzieś za nią, na Topiołki.

Za jakiś czas będę nim wracać, obiecuję. Nie wiem co więcej mogę powiedzieć. Źle się czuje i na ten moment nie potrafię grać taką postacią.
religion is a breeding grond
when devil's work is deeply found
▪ ▪ ▪

teeth as sharp as cathedral spires
• slowly
• sinking

• in

[Obrazek: XvBhnlJ.png]
Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 6 | Sz: 9 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 5/150
Stat. Med. - lvl: 0 | MED.EXP: 0/100

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości