Tornado odziedziczyła cechy i po Tundrze i po Czarnej Wronie. Kolor i długość futerka kotka odziedziczyła po Czarnej Wronie. Tornado swoje lśniące czarne, kręcone futro utrzymuje zawsze w nienagannej czystości. Smukłe łapy i smukła budowa dodają jej gracji i giętkości. A jej złote oczy sprawiają, że jeszcze bardziej jest podobna do swojego ojca więc Tundra zapewne nie będzie miała problemu z rozpoznaniem kto jest drugim rodzicem kotki. Aktualnie jednak jej oczy są szaro-błękitne, takie właśnie jak mają wszystkie młode koty.
Miła i delikatna. Pomaga każdemu zawsze i wszędzie. Pełna ciepła, empatii i taktu. Zapewne tak właśnie większość kotów opisałaby Tornado. Jednak w rzeczywistości to tylko maska. Kotka jest mistrzynią gry, kłamania i jest gotowa zrobić wszystko by osiągnąć swój cel. Niezwykle inteligentna i sprytna zawsze znajdzie rozwiązanie z każdej trudnej sytuacji. Córka Tundry wierzy, że życie jest grą. Grą, którą ona zamierza wygrać i jest gotowa zrobić wszystko byle tylko ona i jej bliscy żyli w szczęściu i dobrobycie. Mimo tego, że jest egoistyczna dal każdego z kim jest spokrewniona jest naprawdę miła i naprawdę jej na nim zależy. I tutaj nie ma znaczenia czy jest to daleki wujek, kuzyn, rodzony brat, matka czy przyszywana siostra- każdego z kim Tornado wie, że jest spokrewniona kocha całym swoim sercem.
Urosła... niewiele od czasów bycia kociakiem, z pewnością będąc najmniejszą z miotu. Jest średniej budowy i niższego niż przeciętny wzrostu. Ciało jej pokrywa długie, bure futro które przemieszane jest z rudą barwą w każdym miejscu, dokładniej widoczne będąc na tułowiu, głowie i łapach. Przez sierść przedzierają się pręgowania tygrysie, rozłożone na całej budowie kotki. Podgardle jej zabarwione jest na biało, ciągnąc się aż do jej podbródka, znajdując swoje miejsce również na palcach jej łap oraz końcówce ogona, przechodząc przez jej brzuch. Przy tylnych łapach biel ciągnie się jak skarpetki. Wysoko postawione uszy zakończone są delikatnymi frędzelkami, a pod nimi znajduje się para czujnych oczu w zielono-złotej barwie. Nos na czubku pyszczka jest miedziany, zawsze patrząc w stronę kolejnych przygód.
Od pierwszych księżycy życia bardzo aktywa i żywa, wściubiająca swój nos wszędzie, gdzie się da. Cechuje ją pogoda ducha i nieokrzesana radość i ekscytacja, którą okazuje w każdej chwili interakcji z innymi, nigdy nie powstrzymując uśmiechu i zawsze zalewając rozmówcę kolejnymi tematami. Martwi się o swoją rodzinę i bliskich, chcąc dla nich jak najlepiej i zawsze starając się być dla nich wsparciem - uwielbia dotyk i wszelkiego rodzaju przytulanie się i czułości, prezentując je zwłaszcza rodzeństwu. Dosyć głośna i czasami roztrzepana, potrafi się skupić wtedy, kiedy potrzeba, będąc żądną wiedzy i nauczenia się więcej, chcąc być jak najlepszą terminatorką, a później wojowniczką. Ma wielkie ambicje, jak i serce - nie potrafi zdzierżyć krzywdy innych, chcąc zrobić wszystko co możliwe, by sprawić uśmiech na mordkach innych.
Dosyć wysoki rudy i lekko umięśniony kocur. Ma on białą plamę ciągnącą się od pyska aż do brzucha, białe skarpetki i tygrysie pręgowanie. Jego futro jest zaniedbane, poplątane i brudne. Jego oczy koloru oliwkowego z domieszką zielonego są nijakie i puste.
To charakter Szyszki zmienił się najbadziej. Kiedyś dumny i elegancki teraz niepewny i przestraszony, z tylko jednym marzeniem - by wszyscy zapomnieli.
Kocur boi się wspomnienia tej jednej ceremonii i stresuje się na samą myśl o niej. W stresowych sytuacjach powtarza kodeks, co pomaga mu się uspokoić.
Jest strachliwy, ostrożny i niepewny. Przepełniony stresem i żalem. Wrażliwy i chwiejny. Jest niczym domek z kart. Jeden podmuch i cały runie na ziemię.
Księżyce: 32 Mistrz: Brak Płeć: Kotka Trwałe urazy: Budowa Munchkin'a (długi tułów i krótkie łapki)
Kratka jest delikatnie zmieszanym Munchkin'em. Charakteryzuje ją dość długi tułów i krótkie łapki. Młoda kocica jest przeciętnej wielkości jak na kota w swoim wieku, chociaż po sylwetce widać lekkie znaki niedożywienia. Kotka pokryta krótkim, jest jasno-kremowym tygrysio-pręgowanym futrem. Jej mordkę zdobi różowy nosek i duże, okrągłe oczy koloru orzechowego.
Przykry przypadek kiedy jakiekolwiek charakter kotka mogła mieć, został stłamszony przez warunki w jakich dorastała. Nie rozumie do końca jak porozumiewać się z kotami, cierpi na selektywny mutyzm. Obawia się bezpośredniego dotyku lub nawet drobnego podniesienia głosu. Chociaż czasami można zobaczyć przejawy tego że kocica mimo strachu jest naturalnie ciekawska i dość życzliwa mimo wszystkiego co ją spotkało.
Od zawsze wiadome było, że z Sosnowego Ogona nie będzie nic małego. Kocur jest szczupły, z delikatnie zarysowanymi mięśniami na ciele. Ma długie, smukłe łapy na których czasem chodzi nieuważnie, wpadając przy tym na mniejsze koty. Z łatwością można powiedzieć, że jest jednym z najwyższych kotów z Czterech Klanów. Jego futro jest burej barwy, na której rysują się ciemniejsze, tygrysie pręgi. Zaś jego pyszczek i opuszki przednich łap są barwy białej, nie skażonej żadnym innym kolorem. Co jeszcze znajduje się na jego mordce? Bystre, złote ślepia patrzące na każdego z uprzejmością oraz nigdy nie schodzący z jego pyszczka uśmiech.
Also dopiero teraz zauważyłam, że kilka osób wcześniej też się zgłaszało, ale nie wiem, czy nadal aktualne, więc jeśli coś to można podbijać do mnie na dm na discorda.
Also dopiero teraz zauważyłam, że kilka osób wcześniej też się zgłaszało, ale nie wiem, czy nadal aktualne, więc jeśli coś to można podbijać do mnie na dm na discorda.
Od zawsze wiadome było, że z Sosnowego Ogona nie będzie nic małego. Kocur jest szczupły, z delikatnie zarysowanymi mięśniami na ciele. Ma długie, smukłe łapy na których czasem chodzi nieuważnie, wpadając przy tym na mniejsze koty. Z łatwością można powiedzieć, że jest jednym z najwyższych kotów z Czterech Klanów. Jego futro jest burej barwy, na której rysują się ciemniejsze, tygrysie pręgi. Zaś jego pyszczek i opuszki przednich łap są barwy białej, nie skażonej żadnym innym kolorem. Co jeszcze znajduje się na jego mordce? Bystre, złote ślepia patrzące na każdego z uprzejmością oraz nigdy nie schodzący z jego pyszczka uśmiech.
Od zawsze wiadome było, że z Sosnowego Ogona nie będzie nic małego. Kocur jest szczupły, z delikatnie zarysowanymi mięśniami na ciele. Ma długie, smukłe łapy na których czasem chodzi nieuważnie, wpadając przy tym na mniejsze koty. Z łatwością można powiedzieć, że jest jednym z najwyższych kotów z Czterech Klanów. Jego futro jest burej barwy, na której rysują się ciemniejsze, tygrysie pręgi. Zaś jego pyszczek i opuszki przednich łap są barwy białej, nie skażonej żadnym innym kolorem. Co jeszcze znajduje się na jego mordce? Bystre, złote ślepia patrzące na każdego z uprzejmością oraz nigdy nie schodzący z jego pyszczka uśmiech.
Wyraźnie urósł od czasu bycia małą kluską. Młody kocur jednak nadal nie jest szczególnie duży, a także nie wykształcił jeszcze masy mięśniowej typowej dla starszych i bardziej doświadczonych życiem kotów. Na tą chwilę jest dziwnie zaokrąglonym kłakiem futra, wyciągniętym nierówno w każdą stronę, jako że nadal rośnie. Długie futro kocura ma dość ciemną burą barwę z gęstym klasycznym pręgowaniem. Dość dużą część ciała pokrywa jednak biel. Na głowie pokrywa ona trochę nierówno mordkę, ciągnąc się do góry. Dalej biel rozpościera się na szyję, tworząc ładny, szeroki trójkąt. Kolor przechodzi także na brzuch kocura. Białe skarpetki Jenota sięgają miej-więcej do połowy przednich łap, w przypadku tylnych wchodzą lekko na uda. Głowę kota przyozdabiają pędzelki na uszach, oliwkowo-zielone oczy i różowy nosek.
Nastoletni kocur nie zmienił się szczególnie od czasu gdy był małym kociakiem. Jest otwartym i przyjaznym młodym kocurem, które chętnie zawiera nowe znajomości. Jest empatyczny i zawsze stara się wszystkich uszczęśliwić, nawet jeżeli nie zawsze wychodzi to jak powinno. Stara się być odpowiedzialny i przemyśleć swoją każdą decyzję, ale jak każdego młodzika...czasem go poniesie. Jest fajtłapą, potrafi się zamyślać i wpadać na koty. Chociaż Jenot lubi zawierać znajomości, bycie centrum uwagi wielu kotów na raz bywa dla niego bardzo stresujące. Pod presją łatwo zaczyna panikować.
Średniej wielkości kocur o czystej, śnieżnobiałej sierści, którą odziedziczył po nieznanym sobie ojcu. Jego ciało jest lekko umięśnione, choć zakryte przez długie futro, które pokrywa jego sylwetkę. Bystre oczy z heterochromią - lewe oko kocura jest złote, zaś prawe błękitne, a oba ślepia zerkają na świat z rozbawieniem i uwagą. Mordki kocura nie opuszcza uśmiech, jest jego najbardziej ekspresyjną częścią i wiele rzeczy na temat Alaski można wyczytać z samych ruchów pyska. Ma długie, masywne łapy oraz puszysty, powiewający na wietrze ogon.
Głośny i nie do zniesienia, Alaska kompletnie nie przypomina z charakteru swojego wyglądu anioła, udowadniając to za każdym razem, gdy uchyla pyszczek. Wszystko mówi wprost, niewiele zastanawiając się nad swoimi słowami - unosi ton głosu pod wpływem każdego ciut silniejszego impulsu, który wzbudza w nim ostrzejsze emocje. Nie boi się konfrontacji, zawsze pragnąć być w centrum uwagi, ukazując swoje niezadowolenie bez krzty zawahania. Zdawać by się mogło, że jego pysk nigdy się nie zamyka, bo ten cały czas ma coś do powiedzenia, czasami nie pozwalając nawet swojemu rozmówcy dojść do słowa. Ekscytujący się wieloma rzeczami, ale również irytujący, z pewnością wrzuci ci zgniłą mysz do legowiska, gdy odwrócisz wzrok na parę uderzeń serca, by po chwili odegrać scenkę, jakoby zobaczył ten wandalizm po raz pierwszy. Przyniesie ci rybę pełną ości przekonując, iż jest czysta jak łza. Owija się w kłamstwach, zawsze chcąc wyjść jako poszkodowany i niewinny, zrzucając całe konsekwencje na drugą stronę sporu. Wręcz wulgarny, podłapując chętnie brzydkie słowa z rozmów, wprowadzając je do swojego słownika. Sekretem jego jednak jest większa delikatność dla bliskich, której nie okaże reszcie świata, preferując zamykanie się w swojej bańce.
Księżyce: 104 Płeć: kotka Matka: Rzeżuchowy Kiełek i Deszczowa Pogoda Ojciec: co Trwałe urazy: brak
Jak na razie niczym szczególnym się nie wyróżnia: ot, zwykła puchata kulka futra. Kulka futra na czterech patyczkach- to chyba bardziej trafny opis. Łapki maleństwa bowiem, uznały że zaczną rosnąć przed resztą ciała. Dodaje to ??? nie tylko śmieszny wygląd ale, i złudzenie że, w przyszłości będzie należeć do tych wysokich. Ha, niedoczekanie! Biało-rude stworzonko już wkrótce przekona się że jako dorosłe będzie małe, chuderlawe i niskie. Mimo mizernego wzrostu, od losu też dostało coś fajnego- futro! Futro maleństwa to piękne, biała, długa szata. Jest ono długie, szczególnie przy karku i szyi- w tych miejscach tworzy ono coś na wzrór kryzy. Podobnie prezętuje się ogon- już niedługo będzie po piękna, długa kita. Na ogonie jednak znajduje się również jedyna ruda łatka na jej ciele. Umieszczona jest na samej końcówce ogona i przyozdobiona małymi cętkami. Z reszty cech do opisu dochodzi nam jasnoróżowy nosek i poduszeczki oraz szaro-niebieskie oczęta. Ślepka kotki nie pozostaną jednak takie na długo- w przyszłości prawe oczko wybarwi się na złoty kolor zaś lewe otrzyma jasnoniebieską barwę.
Charakter ma dość... skomplikowany. Z jednej strony jest niezwykle empatyczne i dobre- w potrzebie pomoże każdemu. Jednak- mimo powszechnej opinii odważnego- w rzeczywistości za bardzo przejmuje się rzeczami na które nie ma wpływu i często, w środku lęka się różnych rzeczy, na które na zewnątrz pluje. Utworzyło wokół siebie bańkę dobrej, poczciwej istoty, chcącej dla wszystkich dobrze. Nie odbiega to w prawdzie daleko od rzeczywistości ale, jednak aż takie bezstronne nie jest i swoją opinię też posiada. Darzy szacunkiem każdego, tak samo jak każdego zawsze wysłucha. Nie zawsze jednak przyjmie ten pomysł i od razu się zastosuje- nie, ono bowiem robi tylko to co uważa za całkowie słuszne. Nigdy, przenigdy nie powie że jest czegoś pewne, jeśli tego wcześniej nie sprawdziło bądź nie dostanie potwierdzenia z potwierdzonych źródeł.
Wierzy że dla każdego zdarzenia istnieje logiczne wytłumaczenie a jeśli ono nie potrafi go znaleźć, nie oznacza to że takowe nie istnieje! Wtedy po prostu uznaje że, nie umie takiego znaleźć i koniec. Mimo tego wierzy w Gwiezdnych całym swoim sercem i codziennie do nich się modli. I tak jak do Gwiezdnych darzy ogromny szacunek, tak do swojej i innych historii również. Kocha słuchać opowiadanych przez mamę lub kogoś innego, historii o kotach których pewnie nigdy nie pozna.
??? patrzy na świat przez różowe okulary. Jest realistą ale, skłania się ku optymizmowi. Dostrzec potrafi prawdziwe piękno świata, jak i również skazy które na nim są. Ono rozumie że, jeśli ktoś zostanie obrażony, w jego środku powstanie skaza na całe życie. Nigdy więc nikogo nie obraziło i na pewno nigdy tego nie zrobi.
Sucha Łapa [KC], Rudzik [NŚ], Tornado [NŚ]
Hej, hej jeśli ktoś miałby ochotę to będę mega wdzięczna za zrobienie z tego avków + podkolorowanie oczek (lewe błękitne, prawe złote, oczywiście patrząc z naszej perspektywy :P)