Kumak bardzo chciałby być spoko ziomkiem. Nie zawsze mu to wychodzi, ale się stara. Z natury jest znacznie cichszym i spokojniejszym kotem niż na to wygląda, ale nieustannie wychodzi ze swojej strefy komfortu by rozmawiać i zaprzyjaźniać się z innymi. Ma poczucie humoru, więc dużo żartuje, by wyglądać na wyluzowanego. Ma ambicje by być przydatnym obywatelem Klanu Wichru, a jeżeli chodzi o postawione cele to uparty i pracowity z niego typek. Posiada pojemne serduszko, które szybko napełnia się sympatią wobec napotkanych kotów.
Kościste Wybrzeże (KR) Wieszczek (NŚ)
Nick konta: Kumak (proszę o zmianę na Pączuś < 3) Obecna grupa: Zaginieni Docelowa grupa: Pieszczochy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-9542.html Opis aktualizacji: porwany lamer
‧₊˚✧𓂃⋆ była sobie żabka mała re re kum kum rere kum kum która mamy nie słuchała re re kum kum bęc
‧𓂃✧˚◦❇ na spacerek wychodziła re re kum kum re re kum kum innym żabkom się dziwiła re re kum kum bęc
krótkie, czarne, szorstkie futro - zielone oczy (w słońcu wydają się jaskrawożółte) - długie ciało, łapy, ogon - nieco niższa niż wichrowa średnia - biała plamka na piersi - różowa kokarda na piersi
cicha, wycofana, dobry słuchacz, nie da sobie w kasze dmuchac, cierpliwa, samotnik
Nick konta: Mamrocząca Łapa Obecna grupa: nieaktywni Docelowa grupa: wicher Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-9785.html Opis aktualizacji: czuła się wyobcowana po zniknieciu Mchowej Lapy i sie nie angazowala w zycie
Nick konta: Królicze Serce Obecna grupa: Nieaktywni Docelowa grupa: Klan Wichru Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8720.html Opis aktualizacji: Miał drobny katar który się go trzymał przez ostatnie parę tygodni - siedział w Lecznicy. Zapadł się pod ziemię
Kiedyś ktoś powiedział, że genów nie oszukasz i miał całkowitą rację. Ścieżka urosła jeszcze bardziej niż przypuszczała. Zapewne Raniuszek byłby dumny z córki. Kotka mogłaby spokojnie stawać w szranki z niejednym kocurem. Nadal pozostała również masywna i "puchata". Przynajmniej łapy bardziej się wydłużyły, a dzięki nim Ścieżka nabrała miękkości w poruszaniu się. Coś co powinny umieć kocie wojowniczki, prawda? Poza tym pojawiło się więcej sierści w okolicy długiego, smukłego ogona. Reszta można powiedzieć, że pozostawała bez zmian. Pazury stały się ostrzejsze, zęby jak u drapieżnika, ceglany nosek, jasnozielone ślepia... Natomiast cały łepek wraz z pyszczkiem przypominały Ścieżce o genach jej drugiego taty - Kościstego Wybrzeża. Choć duże uszy przyciągały uwagę innych kotów, to nadal pozostawały nieodmiennym elementem urody koteczki. Dzięki nim wyrażała część emocji, pomagały również wyłapywać dźwięki z okolicy. Ogromne, migdałowate oczy tym razem spoglądają na świat z nostalgią, jak również smutkiem czy akceptacją. Drobny pyszczek ozdabiają długie, biało-szaro-czarne wibrysy. Spod górnych warg nieco widać końcówki Ścieżkowych kłów. Wygląda to tak, jakby kotka miała zaraz przemówić bądź uśmiechnąć się. O, i nos zyskał ciemniejszą obwódkę. Jeśli chodzi o futro, to kotka nadal zalicza się do "tych długowłosych". Choć najbardziej widoczne miejsca, gdzie futro stało się gęstsze to: klatka piersiowa, szyja, ogon, przedramiona, a nawet okolice uszu. Kolorystyka sierści: czerń z dodatkiem srebra, uwydatniła się, a naturalne rozjaśnienie wokół oczu dodaje jej tylko uroku. Białe partie, czyli końcówka pyszczka i większy kawałek szyi nadal pozostają bez zmian. Brakło dodatkowych, innych oznaczeń. Co Ścieżka jeszcze zauważyła? Lepiej "zarysowane", klasyczne, czarne pręgi. Pokrywają one 3/4 ciała kotki, czyli grzbiet, łapy i łepek.
Obecnie Ścieżka powróciła nieco do swoich korzeni. Odkryła wewnątrz siebie dawnego kociaka i znów potrafi marzyć. Jedno z największych marzeń? Własny kąt i przynależność do kociego grona. Cieszą ją też drobne rzeczy jak promienie słońca, świergot ptaków, kwieciste łąki czy nocne niebo. Kocica także kolekcjonuje rzeczy dla samej przyjemności z posiadania ich i opowiadania historii jak je zdobyła. Oczywiście to nie znaczy, że gania gdzieś z głową w chmurach. Życie obieżyświatki nauczyło ją też twardo stąpać po ziemi. Kiedy trzeba, to zawalczy o swoje. Nawet jeśli oznaczałoby to przegraną czy uszczerbek na zdrowiu. Wie, że jeśli nie zaryzykuje, to może coś stracić. Według niej gorzej coś odpuścić niż spróbować i się rozczarować. Generalnie Ścieżka nie ukrywa już swoich prawdziwych emocji. Umie płakać, gdy jej smutno. Umie też być zła czy radosna. Choć najbardziej ceni sobie po prostu towarzystwo innych kotów. Jest typem obserwatorki, ale potrafi podjąć wyzwanie. Nadal chętnie weźmie udział w wyścigu, nadal ubłoci sobie futro dla dobra sprawy, albo po prostu zabawy. Kotka docenia ten czas, który jej pozostał. Dodatkowo, przez inne koty, może być uważana za nieco ekscentryczną. Dlaczego? Ścieżka lubi słuchać wiatru, obmywać się w kroplach deszczu, wąchać kwiaty itp. Taka stara, kocia "Szamanka" co to wie, gdzie są "barwy niesione przez wiatr" albo "czemu wilk tak wyje w księżycową noc". Jednak nie przejmuje się tym wcale, a wcale. Czas udawania już dawno przeminął...
Nick konta: Ścieżka Obecna grupa: Zaginieni Docelowa grupa: Samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-9180.html Opis aktualizacji: To trochę tego będzie, więc... Panna poszła szukać swojej rodziny (zaginął Raniuszek i rodzeństwo). Jednak nic nie umiała, więc prawie otarła się o przejście na tamten świat. Znalazły ją dwunogi, wyleczyły, a młoda w podzięce im uciekła. Potem próbowała wrócić, ale miejskie koty coś nie chciały współpracować. Jak się udało wrócić do domu, to Nowy Świt gdzieś zniknął. Panna nie przyjęła tego zbyt dobrze i historia się powtórzyła. Tym razem znalazła ją jakaś babinka. Wreszcie Ścieżka wydobrzała na tyle, żeby powrócić i mieć motywację do dalszego życia. Co los przyniesie? Zobaczymy, bo do trzech razy sztuka... Chyba...
Duża. To z pewnością pierwsze słowo, które przychodzi na myśl spoglądając na Kolczastą Łapę i nie chodzi tu wyłącznie o wzrost. Kotka jest postawna, posiada szerokie łapy, a spory puchaty ogon - niemal zawsze uniesiony ku górze - tylko potęgują to wrażenie. Czerń i biel na długim, wypielęgnowanym futrze rozchodzą się niemal po równo. Biała barwa obejmuje dolną część mordki, z wyłączeniem charakterystycznej małej plamki na brodzie, okala kark, brzuch oraz łapy. Czerń zaś obejmuje niemal całą głowę, część karku, plecy, ogon, a także pojawia się na prawej pięcie i po wewnętrznej stronie lewej łapy. Szeroki pysk często zdobi skwaszona mina, co nawet współgra z jadowicie zielonymi oczami.
Bardzo poważna i zdeterminowana. Do utraty tchu pracuje nad tym żeby nie zostać w tyle, żeby już nikogo nie zawieść. Nie stroni od towarzystwa, ale zdecydowanie nie odnajduje się w sytuacjach społecznych. Podatność na zaczepki też tego nie ułatwia. Czarno-biała jest bardzo drażliwa, przez co łatwo wyprowadzić ją z równowagi, a co gorsza jedyny argument jaki zna to siła.
Pszeniczny Kłos, Słoneczna Łapa
Nick konta: Kolczasta Łapa Obecna grupa: zaginieni Docelowa grupa:wicher samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-9590.html Opis aktualizacji: lamerskie porwanie przez dwunogów
Księżyce: 51 Mistrz: Gadożerowy Szlak, Tupocząca Salamandra, Deszczowa Pogoda Płeć: Kotka Matka: Dzika Wiśnia Ojciec: Parzące Ziele Trwałe urazy: Rozcięcie wzdłuż prawego oczodołu, uszkodzona gałka oczną wraz z powieką - niewyraźnie widzi na to oko
Obniżenie statystyk:
na stałe: -1Zm
Pojedyńcze podłużne rozcięcie na prawym uchu.
Wysoka, szczupła o gładkiej, krótkiej niebieskiej sierści i błękitnych oczach. Lewa tylna łapa od palców do końca stopy jest biała. Z przyzwyczajenia mruży prawe oko.
Zaskroniec zdecydowanie dobrała sobie nienajlepsze koty do naśladowania. Pierwszym z nich jest jej kochany tatuś, Parzące Ziele. Podobnie jak on jest zarozumiała i zapatrzona w siebie, co więcej bardzo łatwo ją zdenerwować, chociażby najmniejszą błahostką. Nie waha się wówczas podnieść łapki na rozmówcę. Jednak w przeciwieństwie do kocura nie zniża się do rzucania dziecinnych obelg, jeśli już miałaby kogoś obrazić to zrobiłaby to w bardziej kreatywny sposób. Drugim wzrorem do naśladowania stała się pełna wdzięku, Wysoka Łodyga. Koteczka wzięła sobie do serca dbanie o swój wygląd, żeby w przyszłości móc dorównać starszej kocicy. Chodzi z dumnie uniesionym pyskiem, który nie zważa na otoczenie. Na innych patrzy z góry, nawet jeśli sama jest maleńka. Niemniej jednak bardzo kocha Dziką Wiśnie i docenia to, że tak o nią dba. Czarna kocica jest właściwie chyba jedynym kotem, wobec którego Zaskroniec stara się być bezinteresownie miła. Przy mamusi wydaje się prawdziwym aniołkiem.
Nick konta: Zaskrońcowa Łapa Obecna grupa: Nieaktywni Docelowa grupa: Samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-9381-pos...#pid433474 Opis aktualizacji: Odeszła z Klanu, poszła na osiedle, ale tam stwierdziła, że fu śmierdzi i wróciła do lasu
Drobniutki kocur o krótkim, jednolicie czarnym futrze. Niegdyś bladobrązowe oczy teraz pokryły się bielmem ślepoty. Obrazu dopełniają charakterystyczne oklapnięte uszka i blizna przecinająca lewy bark.
Błędny rycerz. Często zagubiony we własnych myślach do tego stopnia, że dla postronnego obserwatora sprawia wrażenie nieszkodliwego poczciwiny, bujającego w obłokach marzyciela. W głębi duszy pełen sprzeczności: z jednej strony niespokojny, z drugiej łagodny; z jednej ciekawy świata, z drugiej pełen lęków i zahamowań; z jednej wiecznie opanowany, z drugiej targany wszelkimi emocjami.
Jak na igłę przystało - ostry, zarówno w budowie ciała, jak i całokształcie wyglądu. Długie czarno-białe futro układa się w ostre kosmki zakończone niemalże szpikulcem zamiast miękkim włosiem. Pociągły pysk, zdobiony drobnym białym przecięciem na garbatym nosie ma ostre rysy, po wywijane w każdym kierunku świata wąsy i postawione na sztorc uszyska zakończone drobnymi białymi frędzelkami. Ślepia zaś przybrały dwie barwy - prawe błękitną, zaś lewe orzechową. Jest nader wysoki przez szczudłowate łapy, a dodatkową biel można dostrzec na jego kryzie, brodzie, brzuchu, ogonie i łapach gdzie tworzy skarpetki.
Ziółko jakich mało. Rozrabiaka, złośliwy chochlik, który w dodatku kłuje! Lepiej więc trzymać się od niego z daleka. Lekkoduch, o indywidualistycznym podejściu do życia. Nieokrzesany buntownik. Nieco leniwy, ale jedynie odrobinkę, naprawdę!
Nick konta: Kurkowa Łapa Obecna grupa: nieaktywni Docelowa grupa: Wicher Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-9797-pos...#pid456972 Opis aktualizacji: po powrocie Kury, Kurka chciała wybadać co, jak i gdzie
Beauty queenon asilverscreen LivinglifelikeI’minadream IknowI’vegotabigego I reallydon’tknowwhyit’ssuch abigdeal, though
Ekstrawertyczna, lubi przyjazną rywalizację. Pewna siebie, odważna, lgnie do innych kotów, a do tego ambitna i lubi kiedy może być w centrum uwagi i zabłysnąć.
Cicha Łapa [KC], Prześwitująca Łapa [KG]
Nick konta: Gwiezdna Łapa Obecna grupa: zaginieni Docelowa grupa: samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8934.html Opis aktualizacji: sama ucieczka z domu dwunoga to była niestety tylko połowa sukcesu - samo odnalezienie drogi powrotnej również szybkie i łatwe nie było, jak miała oryginalnie nadzieję. w końcu jednak, nawet jeśli zajęło jej to sporo czasu, odnalazła drogę powrotną na tereny klanów
Średniej wielkości, krótkowłosy rudy kocur o pręgowaniu tygrysim. Ma mocne, długie łapy. Ciało rudego ma atletyczną budowę. Charakterystycznym dla niego są ciemne, niemal czarne plamki na nosie i na łapach. Na brodzie i na policzkach ma ciut dłuższe, poczochrane futerko. Jego oczy są zimno niebieskie, niemal szare.
Buntowniczy; w imię pokoju wywołałby wojnę; rodzina ponad wszystko. Bóg na ziemi (a przynajmniej tak o sobie myśli). Dumny jak nikt.
Księżyce: 86 Płeć: Kotka Matka: Śnieżny Płatek Ojciec: Warczące Gardło Trwałe urazy: blizna na barku po ugryzieniu średniej wielkości psa
wysoka i masywna, czarna srebrna, tygrysio pręgowana, długie futro, zielone oczy
Księżyc przeszła kilka zmian. Jako kocię była nieustraszona, przekonana o swojej nietykalności. Odkąd została zaatakowana przez psa i porwana przez jego dwunogów, nie jest już taka pewna. Nadal ma w sobie dużo odwagi, w końcu przetrwała dzielnie starcie z psem i przeżyła, jednak jest zdecydowanie ostrożniejsza. Wciąż jest bardzo pozytywna, otwarta i miła, ale wyrosła ze swojej naiwności. Jest inteligentna, a jej ambicja uleciała gdy tylko przestała mieć nad głową matkę, która próbowała ją do niej zmusić. Teraz wierzy bardziej w swoją własną ścieżkę i robienie tego, co uważa za słuszne, niż bycie idealną dla Śnieżnego Płatka. Bardzo tęskniła za klanowym życiem, za domem, choć niekoniecznie za rodziną. Przez ten cały czas spędzony w zamknięciu nabrała pewności siebie i pragnienia bycia silną dla siebie, a nie dla innych. Nie jest samolubna, ale wybrałaby swoje szczęście od tego, co ktoś inny chciałby jej narzucić.
Cierń (Rzeka); Chmurka, Gwiazdka, Mleczny Kieł, etc. (nieaktywne)
Nick konta: Księżycowa Łapa Obecna grupa: Zaginieni Docelowa grupa: Samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-9536.html Opis aktualizacji: Została zaatakowana przez psa i porwana przez jego dwunogów - po kilkunastu księżycach niewoli i kilku księżycach tułaczki w celu powrotu do domu, w końcu znalazła rodzime tereny
Księżyce: 122 Mistrz: Cierpka Jagoda Płeć: Kotka Matka: Cierpka Jagoda & Żurawinowy Nos Partner: Rudy Buc(Kamulec) Trwałe urazy: wyszczerbione prawe ucho i dziura w lewym, blizna biegnąca na barkach i karku, oraz niewielkie na łapach.
Księżyce: 122 Mistrz: Cierpka Jagoda Płeć: Kotka Matka: Cierpka Jagoda & Żurawinowy Nos Partner: Rudy Buc(Kamulec) Trwałe urazy: wyszczerbione prawe ucho i dziura w lewym, blizna biegnąca na barkach i karku, oraz niewielkie na łapach.
Krępy średniej wielkości czarny szylkret z bielą o krótkiej sierści. Zgniło żółto-zielone oczy.
Nick Konta: Szybujący Puchacz Obecna grupa: Zaginieni Docelowa grupa: Samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8462-pos...#pid390287 Opis aktualizacji: Wyszła szukać Askeladda i Krzyżaka wraca z niespodzianką :D
Księżyce: 98 Mistrz: 29 mędrców + Łabędzia Gwiazda Płeć: Kotka Matka: Księżycowe Jezioro Ojciec: Skrzące Słowo Partner: Głosy w głowie Trwałe urazy: mądrość
Przytulia to kotka średniego wzrostu, z dużą ilością długiego oraz zazwyczaj niezadbanego włosia, które faluje przy każdym ruchu. Jej futro jest w większości pokryte bielą, lecz czasami występują na niej niebiesko-kremowe srebrne plamy, które są dumą Przytulii. Ciało szylkretki jest dosyć umięśnione, czego (niestety) nie widać pod wielką ilością futra. Ślepia Przytulii różnią się od siebie, ponieważ lewe ma kolor intensywnej żółci, a prawe zimnego błękitu.
Eksperci rzadko kiedy się z czymś zgadzają, nie ważne, czy mowa o paście do zębów, czy o drzewie genealogicznym mieszkańców Klanu Rzeki. Jest jednak jedno pytanie, na które wszyscy odpowiedzieliby jak jeden mąż "Tak!": Czy Przytulia - teraz Dyskrecja - straciła umysł?
Gdzieś, podczas jej długich podróży po tych znanych jak i nieodkrytych przez leśne koty terenach podziały się resztki zdrowego rozsądku i przewidywalności kotki. Ona sama zarzeka się, że zostawiła je gdzieś w pustej lisiej norze, lecz ich faktyczne miejsce pobytu nie jest nikomu znane. W każdym razie, ten ubytek zmienia rozmowy z Dyskrecją na jedyne w swoim rodzaju przeżycia, podczas których można spodziewać się wszystkiego. Tok myślenia kotki często podąża niezbadanymi ścieżkami, a miejsce w umyśle, która powinna zajmować logika szylkretki, już od dłuższego czasu pozostaje puste. Pomimo tego, jej słowa i czyny emanują pewną tajemniczą, pozaziemską mądrość, która czyni ją niezmiernie pewną siebie istotą.
Surprise :D Nie wiem jak długo pociągnę tym razem ale postaram się nie umrzeć Nick konta: Przytulna Łapa (Zmiana imienia na Dyskrecja) Obecna grupa: Zaginieni Docelowa grupa: Samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-9141-pos...#pid420643 Opis aktualizacji: Zamiast wrócić do klanu, wyruszyła, by poznać nieodkryte tereny