długowłosy - snow lynx z rudą plamą na piersi - niewielki - oliwkowe oczy
Geny jednego z kocurów musiały być wyjątkowo silne, bo Gołąbek okazuje się być kolejnym dzieckiem Różyczki o bengalskiej urodzie. Sam jest raczej niewielkie i zdecydowanie kruchy, jak pisklę, pokryte rzadkimi kępkami długiego futerka. Boki kota pokryte są jasnymi rozetami, stopniowo zmieniającymi się w ciemniejsze i ciemniejsze pręgi wraz z dążeniem do kończyn, ogona i pyszczka. Na środku piersi widać świadectwo bycia mieszańcem - prezent po Różyczce w postaci rudej cętki, zdecydowanie odróżniającej się na kremowym tle. To tak właściwie jedyny i niemal ostatni kolorowy element Gołąbka; oliwkowe, niemal chmurne oczy i różowy nos nie zapewniają zbyt dużej odmiany od monochromatycznej palety.
Gołąbek nie należy do gadatliwych kotów. Nie jest rozbeczany, nie rządzi się, nie tarza się zadowolony po ziemi, a przede wszystkim udaje, że wcale go tu nie ma. Mniej uważny obserwator mógłby założyć, że z pewnością chodzi z głową w chmurach, jednak bystry błysk w oku szybko zdradza: jak najbardziej, jest tu i gdyby tylko mógł, zagarnąłby swoją obecnością całą okolicę. Zatem - Gołąbek jest towarzystwem wygodnym do posiadania, grzecznym i zatrzymującym wszelkie problematyczne uwagi dla siebie. Wie, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem, a osoba, na którą nie zwraca się uwagi często może wysłuchać naprawdę ciekawych informacji. Cokolwiek one za sobą niosą, bo dla Ptaszyny mniej liczy się wartość informacji, a bardziej satysfakcja z posiadania jej. Istne gumowe ucho.
Sroczy Ogon [gk]
Nick konta: Gołąbek Obecna grupa: nieaktywni Docelowa grupa: Wicher Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-9380.html Opis aktualizacji: jako kocię miał słabą odporność i przez dłuższy czas trudno było mu się wykaraskać z choroby