Księżyce: 50 Płeć: kocur Matka: mama Świt! (biol. Owca) Ojciec: Kura (biol. Kordian)
malutki || biało-niebieskie krótkie i kręcone futro || niebieski płaszcz pokrywający grzbiet, boki, łapy i ogon || niebieskie plamki na brodzie i kilka nad nosem || niebieskie lewe ucho || biało-niebieskie prawe ucho || okrągłe, żółte oczy || czarny nos
delikatny kwiatuszek || rozmarzony i łatwowierny || esteta, dla którego piękno jest istotnym elementem życia || rodzinny
Kurza Łapa (W), Kłopotliwa Łapa (W)
Nick konta: Szczurza Łapa Obecna grupa: Zaginieni Docelowa grupa: Samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-10121-po...#pid474987 Opis aktualizacji: zgubił się i zimę spędził z pół dnia wędrówki od klanów na północ
xxx
xxx xxx xxx xxx xxx xxx xxx I'd like tomake myselfbelieve That planet Earth turns s l o w l y It's hard to say that I′d ratherstay awakewhen I′m asleep 'Causeeverythingis never as it seems
′CauseI'd get a thousand hugs From ten thousand lightning bugs As they try to teach me how to dance
Czarna srebrna szylkretka z bielą z prawą łapą białą, a lewą rudą, z białymi skarpetkami. Futro krótkie, karbowane. Bardzo wątła, chuda i mizerna, o płaskiej głowie i miodowo-złotych oczach
w trakcie aktualizacji!
Krucza Łapa [Cień], Paszcza [Samotnicy]
Nick konta: Zwinna Obecna grupa: zaginieni Docelowa grupa: Samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-9941.html Opis aktualizacji: dalej żyła sobie jako samotniczka, udając że nie ciągnie ją do życia w klanie
Przeciętna budowa; długie futro; niebieski pręgowany klasycznie złoty (bursztynowy); biel do nadgarstków przednich łap i pięt tylnych łap; oczy złote. Krótki ogon.
Jednym słowem, które opisałoby ją dobrze, byłoby spokojna. Lilia żyje tak, by nie sprawić problemów i nie zwrócić na siebie uwagi. Jest kotem z lekka niewidzialnym - mało co potrzebuje, jeszcze mniej potrzeb komunikuje na głos, od wczesnego wieku przekonana, że musi być kotem dorosłym, samodzielnym i samowystarczalnym. Stara się obudować wrażeniem, że jest silna i niezależna, a do tego mało ufna. Nie chce, by jakakolwiek przysługa, jaką by od kogoś wzięła, mogłaby być użyta przeciwko niej.
Jest też zależna od swojego otoczenia; dopóki obok niej jest ktoś słabszy, ta czuje, że musi być bardziej odpowiedzialna, bardziej odważna, bardziej zorganizowana. Z trudnością okazuje czułość, ale ma jej w sobie właściwie bardzo dużo; woli pokazywać to czynem, niż słowem, na przykład przynosząc posiłek czy przygotowując miękkie legowisko. Gdyby znalazła się w towarzystwie kogoś… równiejszego sobie, kogoś, kogo obecność byłaby odwróceniem uwagi czy uwolnieniem od pewnego ciężaru, gdzie nie czułaby potrzeby opieki i sprawiania wrażenia dorosłej, wyszłaby trochę inna strona jej charakteru - z poczuciem humoru, niekiedy sarkazmem i entuzjazmem.
Kwiatuszek chce dla kotów dookoła siebie jak najlepiej, ale nie jest pewna, czy ta "najlepsza" przyszłość powinna uwzględniać ją samą. Woli być bierna, nieszkodliwa, a jeśli wykazując się wsparciem i czułością dla innych, to rzadko i najlepiej z pewnego ukrycia czy dystansu, jakby okazywanie przy nich wrażliwości i słabości miało coś zniszczyć, coś, co jej głowa tworzy od najmłodszych księżyców.
Nick konta: Kwiatuszek Obecna grupa: Zaginieni Docelowa grupa: Samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-10186-po...#pid479046 Opis aktualizacji: madzia powiedziała że mg edytować stare kp przy adopcji więc witam, adopcja ze stopy samotnika, jest o odejściu i o powrocie na te tereny + zmiana imienia
Większość kociąt przechodząc w wiek terminatorski, przechodzi również swoją własną transformację z brzydkiego kaczątka w pięknego łąbędzia ― ich sylwetka przestaje przypominać puchatą kulkę, łapy wydłużają się a krok nabiera gracji. Cóż. Bielinka całe to zamieszanie zupełnie ominęło. Urósł, owszem. Z dużej puchatej kulki stał się wielką puchatą kulą i... to by było na tyle. Zbyt świadom swoich rozmiarów, Bielinek niezręcznie góruje nad więszością Klanu, porusza się tak, by zajmować jak najmniej miejsca i ciągle potyka się i na coś wpada, jak gdyby nigdy nie nauczył się jak panować nad własnym ciałem.
Nie wyglądałby pewnie na w połowie tak dużego, gdyby nie jego futro, długie i puszyste, oraz ciągle pozostające w stanie artystycznego nieładu, nie ważne, jak bardzo Bielinek nie stara się o nie dbać (a stara się! Biała Łapa lubi wyglądać ładnie, uroczo i pachnąco). Ma ono kolor czekoladowy, niemal całkowicie jednolity, poza dwoma paluszkami obu przenich łap i niewielką plamką ukrytą w gęstej kryzie, które jaśnieją bielą.
Gdzieś pomiędzy tym puchem można dostrzec kształtną, całkiem urodziwą mordkę i parę okrągłych, różnokolorowych oczu ― prawe żółte, lewe niebieskie. Mówi się, iż oczy są oknem duszy i cóż, w przypadku Bielinka zdecydowanie jest to prawdą; tak jak i w jego głowie, w jego spojrzeniu również ciężko doszukać się głębszej myśli.
Spokojne, ostrożne stworzenie. Bielinek spędza życie, bujając z głową w chmurach. Zachwyca się kolorem nieba, kwiatami czy motylami, a proza życia zdaje się go zupełnie omijać. Zmuszony do zajmowania się codziennymi sprawami, łatwo się rozprasza i gubi wątek. Zresztą, w swoich snach również się gubi, ciągle poruszony nowymi, co raz to wspanialszymi pomysłami. I chociaż poezji w jego głowie jest tak wiele, na zdrowy rozsądek, zdaje się, już w niej miejsca nie starczyło. Nie lubi się spieszyć i, prawdę mówiąc, nie lubi też działać. Chociaż marzy o wielkich przygodach, całkowicie wystarcza mu przeżywanie ich we własnej głowie. W jednej chwili jest w stanie dokładnie opisać plan wielkiej wyprawy na niezbadane lady, a w drugiej ― zwinąć się w kulkę i zapaść w smaczną drzemkę. Cóż może powiedzieć? Bielinek jest prawdziwym koneserem drzemek i przekąsek. Chociaż nie unika obowiązków, lubi się też najeść i odpocząć, a wszelkie plany mogą według niego poczekać do jutra.
Brak elegancji w wyglądzie stara się nadrobić elegancją w zachowaniu. Stara się być zawsze uprzejmy, mówić pięknie i elegancko, słowem ― zachowywać się jak dobrze wychowany młody kot. Bielinek jest zresztą osobnikiem raczej towarzyskim, lubiącym poznawać nowe koty i wciągać je w sieć swoich marzeń, chociaż ciężko powiedzieć też, by czuł się szczególnie nieszczęśliwy w chwilach, gdy jest skazany na własne towarzystwo.
czereśniowa gałązka [gk]
Nick konta: Biała Łapa Obecna grupa: zaginiony Docelowa grupa: Klan Rzeki Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-10214.html Opis aktualizacji: smarkał w mech w lecznicy
givemesirensand acyclops givemexgiantsandxahydra iknowlifeandf a t earescary xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxbut iwannabelegendary
Czarny point z białym prawym uchem, gwiazdką na czole, prawą przednią łapą, paluszkiem na lewej tylnej oraz końcówką ogona. Ma duże, złote oczy.
Patrzy na świat z wielkimi oczami szukając zrozumienia.
Polna Łapa, Rosiczka| Pochmurny Sen et co.
Nick konta: Poczerniała Łapa Obecna grupa: zaginieni Docelowa grupa: samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-10018.html Opis aktualizacji: pies ją poturbował, dwunodzy ukradli, ale już uciekła i teraz wraca do domu
Hura jest sporych rozmiarów. Srebrno czarne, długie, klasyczno pręgowane miękkie futro. Biel pokrywa policzki, brodę (nie zakrywając nosa), łącząc się z plamą zakrywającą całą pierś, brzuch i tworzy ala spodenki na tylnych nogach. Skarpetki na przednich łapach. Zielonożółte oczy.
Hura jest cichym obserwatorem. Nie wychyla się i nie wtrąca, nie jest jednak nieśmiałe. Skupione na zadaniu i swojej misji udowodnienia Klanowi Cienia że nadaje się na medyka. Uprzejme i grzeczne, czyli takie jak ich wychowali rodzice i jakiego oczekują. Ogromne pokłady cierpliwości. Wrażliwe na uczucia innych kotów, zawsze stara się pomóc jeśli może.
Nick konta: Huraganowy Szept Obecna grupa: nieaktywni Docelowa grupa: Klan Cienia Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-8927.html Opis aktualizacji: Hura złapał zielony kaszel, więc postanowił sam się leczyć i przejść na kwarantannę
ośmiooki
nieaktywni
klan cienia https://artemida.webd.pl/thread-9841-pos...#pid459132
Po decyzji Psiej Gwiazdy, by Ciernista Łapa pozostała w klanie pomimo próby otrucia samego zastępcy, Ośmiooki wyładowywał emocje na intensywnych treningach, sparingach czy polowaniach. Częściej był poza obozem niż w jego środku, aż w końcu, w trakcie jednej niefortunnej potyczki z byle łasicą, stanął pechowo tak krzywo, że jego przednia, lewa łapa zupełnie przekręciła się nie tak jak trzeba. Usłyszał diagnozę - skręcenie łapy, która musiała się przecież jakoś zrosnąć. Od tamtej chwili gnił w lecznicy jak największy frajer i niedojda.
••• EverywhereI GO, BITC―Salwaysknow, That Charliescene hasgot aWEENIEthat heloves to SHOW!
Lets getthisPARTYstarted, •LETSkeepthem 40sPOPPIN,(What?!)• So just getBUZZEDand stayFUC―D up, WE WILLkeep themPANTIESdroppin!
Chaberek zwany Solem się nie zmienił za bardzo od swoich kocięcych dni. Dalej jest długim i wysokim kotem, o podłużnych i chudych nogach oraz długim ogonem. Jest kocurem smukłym, z trójkątnym łbem i dużymi, migdałowymi oczami o zielonym kolorycie. Jego futro jest niebieskie, błyszczące, ładnie pachnące oraz krótkie. Jest bardzo zadbany i widać, że dba o swoje futro. Jest kotem schludnym. Patrząc na jego futro, można by było przysiąc, że każda woda, która jakimś cudem trafi na Sola, po prostu z niego spłynie. Na jego pyszczku zawsze znajduje się delikatny, szarmancki uśmieszek. Na jego ciele nie znajdują się żadne blizny, a kocur jest zadbany. Nosek i skóra w uszach koloru szarego.
Sol, czy Chaber, niespecjalnie wiele się zmienił. Dalej czuje się księciem i u władzy, tym bardziej swojego życia. Wierzy w to, że to on sam może manipulować swoim życiem, i tylko on. Jest to bardzo roszczeniowy kocur, pewny siebie. Upiera się na swojej racji, przy swoich pomysłach i nie zamierza z nich się ruszyć ani centymetr. Należy mu się od wszystko od łapy... może z minimalnym, minimalnym!, wkładem jego pracy. Czarujący kocur, niewierny, lecący na wiele frontów. Niedojrzały. Szacunek czuje tylko wobec siebie, do nikogo innego.
Szumiący Wodospad, Świetlikowa Knieja, Rojstowa Łapa, Skra [KC], Wiewiórcza Łapa, Jesionowa Łapa [KRz] | Nawałnicowy Ryk i inni [GK]
wrzucam od razu, bo jesion porzucon i zeby od razu przeniesion, także <3
Nick konta: Sol (mozecie mi tylko przy akcepcie usunąć kropke pleak) Obecna grupa: zaginieni Docelowa grupa: samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-9619-pos...#pid446888 Opis aktualizacji: po śmierci matki wyszedł na tereny i zaatakował go pies, i teraz sobie ponownie wraca, bo mu się znudziło tam, gdzie był
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
Księżyce: 61 Mistrz: Donośny Krzyk no refunds >:/ Płeć: trans kocur Matka: Bławatkowa Łąka Ojciec: Zajęczy Ucho Trwałe urazy: Lewa przednia łapa jest pełna w ranach, które są w różnej fazie gojenia. Nie może obecnie na niej stanąć. Blizny w wygl.
Księżyce: 61 Mistrz: Donośny Krzyk no refunds >:/ Płeć: trans kocur Matka: Bławatkowa Łąka Ojciec: Zajęczy Ucho Trwałe urazy: Lewa przednia łapa jest pełna w ranach, które są w różnej fazie gojenia. Nie może obecnie na niej stanąć. Blizny w wygl.
Niski, drobny, chudy. Czarny szylkret w cętki. Krótkie futro, które jest roztrzepane. Wygląda na młodszego. Blado-zielone ślepia, prawe ma dwie brązowe plamki.
Mało widoczne blizny po lisich szczękach: prawe biodro, szyja. nie duży łysy placek na końcu ogona, naderwana małżowina lewego ucha
Wątpliwy, nieufny, obserwator, zobaczy dziurę w całym, popada w skrajności.
Marchewkowa Łapa [kw] Krzemienna Łapa [gk]
Nick konta: Kogucia Łapa Obecna grupa: Zaginieni Docelowa grupa: Samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-10055.html Opis aktualizacji: the classic: Lis go prawie zjadł ale jednak przeżył :)
Also, chyba nie przysługuje mi żadna premia, no nie?
If you ever see mefightinin da forest xxx With a grizzly bear xxx - ̗̀ HELP DA BEAR ̖́ - xxx Causethatb****goinneedit
duży, bury, tygrysio pręgowany kociak o niebieskawych oczach i nieobecnym wzroku, brak białych znaczeń. || więcej w kp
prosty jak budowa cepa i jak ten cep inteligentny, niezbyt wiele rozumie i jeszcze mniej się zastanawia. podatny na sugestie, nawet takie grubo ciosane.
Piołunowa Łapa et al.
Nick konta: Spróchniały Ząb Obecna grupa: nieaktywni Docelowa grupa: Cień Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-10303-po...#pid486177 Opis aktualizacji: był sobie gdzieś w tle klanu i się nie wychylał, obracając słowa Psa podczas ostatniej rozmowy na wszystkie możliwe strony
toporny 1.«niezgrabny, nieforemny» 2.«prostacki lub mało zdolny»
okrągła, ruda, długowłosa | tygrysie pręgi | białe paluszki tylnych łap | bursztynowe oczy | wywinięte do tyłu uszy
nieśmiała. do rany przyłóż. lubi się przytulać. chyba nie wie że istnieje i nie uformowała jeszcze swojej pierwszej myśli. głupiutka, naiwna, empatyczna, łatwo się emocjonuje i rozprasza
wszystkimmannapadaznieba,ludziemającopotrzeba:darmoświatło,gazilokaje,śpiąodranadowieczora,czasemdrepcządokościołainocązmęczeniśpiewają-"światniejesttakizły,światniejestwcalemdły,niech no tylko zakwitną jabłonie"
przeciętnego wzrostu, niezbyt umięśniony, rudo - biały kocur o długim, kręconym futrze i bursztynowych oczach
Marzyciel. Tak najłatwiej opisać jest młodego kocura. Kocurek chodzi głównie z głową w chmurach, odpływa do swojego świata. W takich momentach zazwyczaj nie kontaktuje ze światem rzeczywistym. Szybko gubi wątek w rozmowie, a wtedy zazwyczaj zaczyna opowiadać o pięknie tego świata, roślinach, ptakach. Często można zauważyć go, leżącego na trawie, pod drzewem bądź też nie pod drzewem i patrząc w niebo, niezależnie od widoczności. Może również nie leżeć na trawie, a po prostu na drzewie, rozmarzonym wzrokiem spoglądając na to, co dzieje się na ziemi.
A o czym to marzy? Właściwie to o wszystkim i o niczym jednocześnie. Nachodzą go różne, filozoficzne - bądź też nie - myśli. Na przykład, dlaczego to trawa jest zielona? Dlaczego ptaki potrafią latać? Może mógłby latać razem z nimi, gdyby tylko przyczepił sobie piórka do futra?
Niezwykle roztrzepany. Był z kimś umówiony o wschodzie słońca? Jeśli pojawi się do górowanie słońca to cud! Miał iść na polowanie z rana? Prawdopodobnie wieczorem dostanie olśnienia, że jest głodny i trzeba iść coś zjeść.
Mimo wszystko jest naprawdę miły dla absolutnie każdego! Ktoś na niego nasyczał? Zapyta jak mija mu dzień i czy może mu jakoś poprawić humor! Poza tym zawsze stara się... pomagać. Może nieudolnie, może bardziej udolnie - ale się stara!
Większy kociak, powyżej średniej wysokości rzeczniaków. Jest to masywny kot, o szerokich barkach, trójkątym, podłużnym pysku, maswynych łapach i długim, puszystym ogonie. Dość smukły w budowie, mimo masywności. Futro długie, zadbane, lśniące, duże w objętości. Kocur posiada jasne futro z czarnymi pręgami na pysku, łapach i ogonie, z pojedynczą pręgą na grzbiecie. Na jebo bokach widnieją również czarne cętki. Na łapkach, kryzie oraz na pysku widnieją białe plamy. Różowy nosek i uszy kontrastują się z jego oczami. Teraz bladoniebieskie, w przyszłości jasnozielone.
Kociak spokojny i cichy. Obserwuje wszystkich i wszystko, chcąc tak się nauczyć jak najwięcej o świecie. Małomówny. Z tych powodów może wyjść na kota dość chłodnego, tym bardziej, że zazwyczaj nie okazuje za wiele swoich emocji. Przykładny, zawsze to, co robi zostanie wykonane ze stuprocentową starannością. Chętnie się uczy. Stroni od zabaw, które nie wymagają wysiłku. Sparing czy łapanie ruszających się robaków jest bardzo dobrym ćwiczeniem, jednym z ulubionych Jesionu. Jest to kot lojalny, kot opiekuńczy wobec swojej rodziny. W przyszłości wyrośnie z niego perfekcjonista, o zbyt dużej pewności siebie z powodu dobrze postawionej rodziny.
Świetlikowa Knieja, Rojstowe Rozlewisko, Szumiący Wodospad, Skrząca Łapa [KC], Rdzawa Wiewiórka [KRz], Sol [S] | Nawałnicowy Ryk i spółka [GK]
20 postów na solu i obcinam sobie tydzień dziękuję
what planet are you on?xxxxxxxxxxxxxxxxwhatconstellation? YOU'RE FLOATING LIKE A GHOST INTO THE UNKNOWN whatplanetareyouon?cosmicphenomenon xxxxxxxxxxxxxxxxstars by the millions, oh holy, golden sun
Zawieja nie należy do najmniejszych kotów, nie jest też najwyższa. Wpasowała się jednak idealnie w przyjętą średnią. Jej ciało pokrywa czarne, długie futro, wzdłuż grzbietu nosa, jak i pod nim, szyi, piersi i brzuchu pojawia się biel. Również każda z łap posiada swoją własną skarpetkę. Przednie łapy zdecydowanie krótsze - z przodu sięgają one do nadgarstków, od tyłu do łokci. Tylne natomiast zachodzą aż po kolana. Kotka wydaje się być najbardziej pospolita. Wszystko zmienia się jednak, gdy dostrzeże się jej oczy. Zawieja ma bowiem heterochromię, prawe oko ma barwę złotą, lewe natomiast błękitną.
Mamy przed sobą istotę, która wychowała się w przekonaniu o swojej wspaniałości. Łatwo przyszło jej przyswajać nauki matki, jak i narzucone z góry postrzeganie świata. Swoją prawdę uważa więc za jedyną, najprawdziwszą. Zawieja postrzega swoją matkę jako czysty ideał kota, dążąc więc do perfekcji, chce być całkowicie taka sama jak ona… Nie bez powodu dostała właśnie takie imię. Już z góry przesądzone było, iż podążanie ścieżką rodzicielki jest jej pisane - a przynajmniej takowa wiara się w niej zakorzeniła. Imię zobowiązało ją do osiągnięcia wielkich celów. Nie wybaczyłaby sobie, gdyby przyszło jej zawieść. Kotka wymaga więc od siebie wiele, źle reaguje na krytykę, jak i na przypadkowe porażki. Nie lubi marnotrawstwa - w szczególności czasu. Dlatego też krzywo patrzy na tych, którzy - jej zdaniem - nie przykładają się wystarczająco bardzo do swoich zadań. Zawieja jest perfekcjonistką, więc wszystko - za co jest odpowiedzialna - musi być bardziej niż idealne.
Nick konta: Szalejąca Łapa Obecna grupa: nieaktywni Docelowa grupa: Klan Cienia Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-10407.html Opis aktualizacji: unikała każdego, jej ulubionym miejscem stała się lecznica i właśnie tam przesiadywała. nie chciała sypiać w legowisku terminatorów, ani nawiązywać z nikim żadnych relacji, twierdząc, iż nie są godni
Odrobinę wychudzona, koścista; drobna, niewysoka; czekoladowo-biała; sierść krótka, brudna, nieulizana, chociaż bardziej zadbana niż kiedyś; oczy żółte (prawe jak słońce, lewe jak piasek), wiecznie zmęczone i obojętne; czekoladowy nosek; uszczerbiona końcówka prawego ucha.
- art by tuszka -
Obojętna i oschła; opanowana do czasu; nie pamięta większości kotów, wszyscy zlewają jej się w jedną masę; jest ostrożna podczasów rozmów, nie zdradza za wiele; ataki paniki nadal są częścią jej życia, ale z innego powodu; nie jest już strachliwa; nie jest przyjazna, ale nie jest też niemiła - dopóki ktoś też zachowuje do niej szacunek.
Nick konta: Sarnia Łapa, ale teraz to Padlina Obecna grupa: Zaginieni Docelowa grupa: Samotnicy Link do KP:https://artemida.webd.pl/thread-9576-pos...#pid444323 Opis aktualizacji: wraca na stare śmieci w poszukiwaniu odpowiedzi
⤸ Lecę w dół ▼▼ lecę w dół ⤹ ♦ Przecież gorzej być nie może ♦ ▼▼ Lecę w dół ⤸⤹ lecę w dół ▼▼ ♦ Diabeł też mi nie pomoże ♦ ⤸ Lecę w dół ▼▼ lecę w dół ⤹ ♦ Spadam wolno w czarną dziurę ♦ ▼▼ Lecę w dół ⤸⤹ lecę w dół ▼▼